KOD PESZEROWY I WIEDZA WSPÓ£CZESNA

Dyskusje => Komentarze => W±tek zaczêty przez: Kiara Lipiec 28, 2011, 10:17:23



Tytu³: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 28, 2011, 10:17:23
Od pocz?tku wiem czym jest ten tajemniczy "Grzyb Wodny" i jakom wyj?tkowa  rol? pe?ni w naszych czasach.
Nie jest to ?adna bomba wywo?uj?ca jaki? konflikt zbrojny , nie jest to co? co stworzy? cz?owiek technicznie.

Jest to naturalny proces , który musi si? wydarzy?.
Poniewa? nie zna?am dok?adnego czasu , przekazy  Samuela  z "Projektu Cheops" mi go przybli?y?y , czy  czas ten jest  prawdziwy? Oka?e si? , my?l? ?e mo?e by?.
Bowiem pewne zdarzenia powinny si? zadzia? jeszcze w tym roku.

W procesie tym bierze bardzo aktywny udzia? melanina.
To pierwsza podpowiedz , któr? przekazuj? zainteresowanym tematem inspiruj?c ich do poszukiwa?.
Temat w ca?o?ci jest pasjonuj?cy , ma absolutnie naukowe wyja?nienie.
Nie pisa?am wcze?niej o tym grzybie gdy? nie potrafi?a bym ( tak my?l?) udokumentowa? mojej wiedzy w sposób zrozumia?y i czytelny  dla wi?kszo?ci.
Ja pos?uguj? si? troch? innymi poj?ciami i troch? szybciej robi? dzi?ki nim analizy , ale bywa to ma?o czytelne dla tych , którzy tak nie robi?.
Zatem poczeka?am na moment a? przyp?ynie do mnie informacja , któr? b?d? mog?a si? pos?u?y? w wyja?nieniach.

Pierwszy punkt wprowadzaj?cy to melanina.


Kiara :) :)


ps. Temat przenios?am z innego forum tu , bo nie cieszy? si? tam zainteresowaniem , zatem tylko tu b?d? kontynuowa?a rozwijanie go.


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 28, 2011, 10:20:42
Cytat: JACK  Lipiec 26, 2011, 13:10:47
Ci??ka sprawa z t? melanin?, bo jeszcze si? nie opali?em, a mam do?? jasn? karnacj?.

Ale w?a?nie id? na pla?? i bed? robi? co si? da aby zdoby? troch? tego zagadkowego  eliksiru  Cool Cool

Opalanie , to ?e tak powiem efekt dodatkowy zwi?zany z melanin?.
Ale rodzaj karnacji i kolor w?osów oraz oczu ma wi?kszy zwi?zek z grzybem wodnym ni? samo opalanie si?.
To kolejna podpowiedz.
Melanina jest pierwszym elementem na tej drodze, wa?nym.


Kiara :) :)


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 28, 2011, 10:22:13
east na innym forum.

Na jednym z portali znalaz?em komentarz  "Albinosi nie maja melaniny wcale, wiec ich nab?onek siatkówki oka nie ma barwy i czerwony kolor oczu pochodzi od naczy? krwiono?nych dna oka."

Grzyb wodny - czy?by  chodzi?o o problemy skórne na skutek braku melaniny ?
 
Wysoka zawarto?? melaniny w skórze uodparnia na dzia?anie promieni UV . Czarnoskórzy mieszka?cy Afryki bez wi?kszych problemów wytrzymuj? mordercze promieniowanie ze S?o?ca ,ni? mieszka?cy zimniejszej Europy Pó?nocnej. Nasza bia?a skóra szybko si? nagrzewa "do czerwono?ci" ulegaj?c nieraz poparzeniom s?onecznym.

Z kolei na prawd? ci??ki los czeka Albinosa w Afryce. W Tanzanii istnieje rynek na cz?sci cia?a albinosów, zabija sie ich i ?wiartuje sprzedaj?c cz?onki poniewa? Afrykanie wierz? w magiczn? moc albinizmu.

http://lindaikeji.blogspot.com/2009/11/10000-albinos-in-hiding-after-killings.html
 
Skóra pozbawiona melaniny jest bardzo wra?liwa i wygl?da jakby by?a "przezroczysta" , pod ni? wida? sie? ?y?, które wygl?daj? jak grzybnia. Albinosi s? bardzo nara?eni na raka skóry. Nie tylko zreszt? oni. Wszyscy biali ludzie przebywaj?c na intensywnym nas?onecznieniu bez kremów i filtrów UV s? nara?eni na to. Czy?by zatem "grzyb wodny" by? zakamuflowan? nazw?  raka skóry ?


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 28, 2011, 10:23:24
Nie , nie ... zupe?nie nie ten kierunek , jednak wszystkie trzy elementy s? istotne.
Czyli , melanina w skórze , w?osach i oczach. No i S?O?CE , bardzo , bardzo wa?ne.

Kolejna podpowiedz do czego s?u?y Cz?owiekowi ( Cz?owiekowi , podkre?lam , bo ma on wyj?tkowe DNA) melanina?

I kolejna podpowiedz , co niszczy melanin??

Jak kto? z?apie ?cie?k? , to ostatnio sporo by?o tematów zwi?zanych z jej rol? i dzia?aniem ( nie zawsze na forum) i nie zawsze bezpo?rednio o niej mówi?cych.

Jeden film by? nawet super ale nie do ko?ca wyja?ni? zagadnienie, dla mnie nie by? sko?czony.
Naprawd? jest to proste , ja pisz? te? o tym sporo , chyba zreszt? ka?dy na tym forum.


Kiara  :) :)


ps. Baaaaardzo du?a podpowiedz naprawd? du?a. http://wolnemedia.net/nauka/grzyby-i-radiacja/


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 28, 2011, 10:25:27
"........  okaza?o si? ?e melanina wchodz?c w reakcj? z promieniowaniem zmienia struktur? elektronow?. Jest to zasadniczy krok do poch?aniania promieniowania i przetwarzania go w inn? form? energii po to, by tworzy? ?ywno??....."

http://wolnemedia.net/nauka/grzyby-i-radiacja/

********

Skupi?a bym si? na roli i mo?liwo?ciach melaniny  przetwarzania  promieniowania s?onecznego w inn? energi? w organizmie Cz?owieka.
Bowiem pe?ni ona rol?..... i mo?e.....

Dlatego czyni si? wszystko by nie dopu?ci? do spe?nienia jej zadania w ciele Ludzkim. Trwa to ju? od czasów Atlantydy jest skutecznie kontynuowane równie? w naszych czasach.

Melaniny jest najwi?cej w naszych w?osach , skórze i t?czówkach oczu , przez te miejsca absorbuje energi? s?oneczn?, czyli oprócz melaniny  sprawc? bardzo niebezpiecznym tych przemianach  jest równie? S?o?ce.

Trzeba by?o co? z tym zrobi? tym bardziej i? ju? raz w naszej  historii zaistnia?o  to zdarzenie , które otworzy?o mo?liwo?? zaistnienia  kolejnych na skal? ?wiatow?.

Kto ma wi?ksz? mo?liwo?? dokona? tego decyduj?cego aktu przemiany?

Oczywi?cie kobiety , ze wzgl?du na swoj? wi?ksza wra?liwo?? , g??bsze prze?ywaniem uczu? , a ta  energia równie? wchodzi w gr?.

Przebieg?y system ( do?wiadczony zdarzeniem , którego nie uda?o si? powstrzyma? w przesz?o?ci) musia? co? zrobi? i to definitywnie.

Najpro?ciej jest wykorzysta? Ludzk? empati? i strach  i tymi uczuciami gra? przeciw Ludziom.

Wzi??y si? za to  doskonale religie.

Judaizm nakaza? golenie g?ów kobietom wchodz?cym w zwi?zek ma??e?ski. Pozby? si? za jednym razem bardzo wa?nego elementu , który absorbowa? energi? s?oneczn? , w?osów kobiet.
Bowiem kobieta kochaj?ca m??a i dzieci  robi?ca wszystko z mi?o?ci osi?ga?a rozwój duchowy bardzo szybko.
A , to by?o ju? bardzo niebezpieczne dla w?adzy m?skiego systemu.

Islam nie nakazuje obcinania w?osów ,on nakazuje zakrycie dok?adne kobiecego cia?a poza domem  , tak aby ?aden promie? s?o?ca nie mia? dost?pu do kobiety.

Katolicyzm poszed? dalej i bardziej perfidnie. Ustanowi? Inkwizycj? , po co walczy? przez wieki a nu? si? nie pos?uchaj??
Lepiej by?o zniszczy? wszystkie  linie genetyczne DNA w których rodz? si? ludzie z predyspozycjami duchowymi.
Rozpocz?to polowanie na "czarownice" , góra wiedzia?a dok?adnie co robi i w jakim celu.

Trudno by by?o nakaz polityczny utrzyma? przez wieki , o wiele ?atwiej utrzyma? nakaz religijny poprzez g?oszenie i? jest to wymóg Boga.
No kto nie b?dzie go stosowa?? Jedni z mi?o?ci inni ze strachu przed kar? Bosk? zastosuj? si? do wszystkich nakazów i zakazów i na dodatek stan? si? ich walcz?cymi stró?ami.
Niesamowicie ?atwy sposób manipulacji lud?mi.


Wspó?czesno?? okaza?a si? prawie perfekcyjna , jednak i tak i tak nie do ko?ca poradzi?a sobie ze s?o?cem i melatonin?.

1.Manipulacje genetyczne tworz?ce ras? z jak najmniejsz? ilo?ci? melaniny.

2.Otoczenie ziemi energetyczn? sieci? blokuj?c? dop?yw energii s?onecznej.

3.Moda na kobiece fryzury z krótkimi w?osami i farbowanie w?osów. To doskona?y sposób na zmniejszenie mo?liwo?ci absorpcji energii s?onecznej.
Przypomnijcie sobie film "Awatar" tam by? tylko zaznaczony akcent roli w?osów , które s? dla nas antenami absorbuj?cymi  energi?.

4. Okulary s?oneczne blokuj?ce dop?yw energii s?onecznej do t?czówki oka.

5.Wszelakie kremy z filtrami blokuj?ce dop?yw energii s?onecznej do melatoniny w skórze.

6. Moda na kolory szare , bure i czarne b?d?ce blokad? dla energii s?onecznej.

I rzecz najwa?niejsza zastraszanie nas niebezpiecze?stwem czaj?cym si? w dop?ywaj?cej  do nas energii s?o?ca.

Owszem , trzeba rozs?dnie korzysta? ze s?o?ca , by si? nie poparzy? , stosownie do osobistych mo?liwo?ci , to prawda.
Ale gdyby s?o?ce nie dociera?o do ziemi , ?ycie na niej przesta?o by istnie?.
A skoro tak jest to normalne i? s?o?ce dla nas jest niezb?dnym elementem decyduj?cym o naszym ?yciu i zdrowiu. Czyli poziomie energii w naszym organizmie.

Zatem po co s? tworzone kolejne warstwy chmur na niebie utrudniaj?ce dost?p energii s?onecznej do ziemi?
Istniej? dwa elementy , przyroda i Cz?owiek bior?ce udzia? w tym ewolucyjnym procesie , absorbuj?ce energi? s?oneczn? by móg? zaistnie?   , chocia? ciutk? inaczej.

Wa?ne s? , melanina ,( dla Cz?owieka), chlorofil ( dla przyrody) i energia s?oneczna , oczywi?cie   + woda , ona oczywi?cie jest niezb?dna.

Ale... jest jedno ale , w procesie tym mog? bra? udzia? tylko i wy??cznie Ludzie.

Tak  dopiero rozpoczyna si? ca?e zdarzenie ,nast?pnie  dochodz? kolejne elementy by ten grzyb wodny móg? zaistnie?.

Jak sama nazwa wskazuje kolejny element to woda, bez niej nic si? zadzia? nie mo?e.

Tym razem , ju? du?o wskazówek przekaza?am.


Kiara :) :)


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 28, 2011, 10:27:28
east na innym forum.


Kiaro, Twoje rozwa?ania s? ju? czyst? fantastyk? ( cho? czyta si? ciekawie ). Ale w kontek?cie podanego przez Ciebie linka http://wolnemedia.net/nauka/grzyby-i-radiacja/ mo?na by s?dzi? i? "grzyb wodny" jakowy? si? oka?e u wybrze?y Japonii. Tam ocean jest napromieniowany , a wi?c warunki dla rozwoju grzybów ?ywi?cych si? radiacj? idealne.

Skoro istniej? bakterie rozk?adaj?ce rop? naftow? ( ma?o kto wie, ?e skutki katastrofy Veldez exxon w Zatoce zlikwidowano w?a?nie przy pomocy tej bakterii ) , oraz grzyby przetwarzaj?ce radiacj? .. Natura sobie ze wszystkim poradzi. A Japo?czycy wszystko?erni wi?c oni te grzyby wodne potem pozjadaj? Mrugni?cie  Bo oni zawsze sobie jako? radz?, ka?d? kl?sk? przekuj? na z?oto.


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 28, 2011, 10:28:30
To nie jest  jeszcze informacja o zjawisku , to tylko  opowie?? o moim  dochodzeniu  i rozumieniu  blokowanego  zjawiska w skali czasowej i zdarzeniowej.

Raczej mój tok my?lenia , który mo?e niektórym okaza? si? fantazjom , ale....  nigdy nie chodzi?am  ?cie?kami wytyczonymi dla ogó?u ludzi.
Naprawd? ma to zjawisko  wyja?nienie przez fizyka , który je opisa?.

Prowokuj? my?lenie samodzielne , bo to fajniejsza zabawa , ni? ?yka? cudz? wiedz?.

Zreszt? wi?kszo?? z elementów , ktore opisuje ten fizyk znasz dobrze east , nie b?d? dla Ciebie nowo?ci?.


Kiara :) :)


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 28, 2011, 10:29:37
W jaki sposób widzimy kolory i jaki udzia? ma w tym melanina?
To bardzo ciekawe zagadnienie znane ju? od dawna, warto je przypomnie?.

Ci?gle wracamy do melaniny , która jest niezwykle wa?na w ca?ym procesie ewolucyjnym Cz?owieka.

Dlaczego jedni maj? jej wi?cej inni mniej? Oczywi?cie decyduje o tym nasze DNA ,ale to my nasz Duch , nasza Energia mamy wp?yw na tworzenie si? ca?ej jego struktury.
Pomimo i? istnieje jeden wyj?ciowy wzorzec , to jest równie? tyle jego opcji ilu Ludzi.Bowiem nie ma dwóch identycznych w 100% ta jak nie ma dwóch identycznych osobowo?ci.


http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91629,5846860,Skad_wiesz__jaki_masz_kolor_oczu_.html


http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolor_oczu

Proponuj? równie? przypomnie? sobie wiedz? o czakrach , ich barwach , energii w nich zawartej i ich roli w rozwoju duchowym Cz?owieka , bowiem jest to jeden z bardzo wa?nych elementów tworzenia "grzyba wodnego".

Istniej? 3 cz??ci.

http://www.youtube.com/watch?v=C2tobApOjF8&feature=player_embedded

http://www.youtube.com/watch?v=MoTWYBC6GrU

http://www.youtube.com/watch?v=P5-5UU5flWQ&playnext=1&list=PLD56EB92D7B32AFDA



Kiara :) :)


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Lipiec 29, 2011, 12:10:22
W zaistnieniu tego tajemniczego "grzyba wodnego" niezb?dne s? nast?puj?ce elementy;

1. Pierwszy i podstawowy to oczywi?cie CZ?OWIEK , bez niego nic si? nie stanie.Ca?y proces na skale mini odbywa si? w ciele Ludzkim.
Fraktalnie  po??czony przechodzi w kosmos.

2. To jego rozwibrowane czakry czyli odpowiedni poziom energetyczny , czyli okre?lony poziom rozwoju duchowego.

3. Oczywi?cie zawarto?? melaniny w organizmie bo ona jest no?nikiem energii s?onecznej , która w trakcie reakcji energetycznej zmienia swoj? energi? w inn? powoduj?c proces powstania tego "grzyba wodnego".

4.Kolejne wa?ne elementy to "trzecie oko" , czyli przysadka mózgowa  i szyszynka.

5. Element to woda , woda , jej wzorzec doskona?y w postaci najmniejszej cz?stki pentagramu , oraz poszczególne krystaliczne elementy , tzw.5  bry? geometrycznych.

I teraz ca?y proces , który dokona si? przy u?yciu tych 5 elementów tworz?c "grzyb wodny"... i nie tylko.

Pozostawi? chwilk? czasu dla tych , którzy zechc? samodzielnie po??czy? te elementy w calo?? tworz?c? rozwi?zanie.


Kiara :) :)



Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Sierpieñ 02, 2011, 10:42:24
Dosz?am do wniosku i? s? ludzie , którym naprawd? bardzo zale?y ?eby ta informacja nie zaistnia?a na tym forum.
Nie chc? z?by inni poznali t? wiedz? , bo by? mo?e nast?pi dzi?ki niej jakie? przebudzenie ?wiadomo?ci w ludziach. Co? zrozumiej? , co? po??cza i pójd? inn? drogom ni? ta na któr? s? kierowani bez niej.
Poniewa? jestem przekorna i robi? to co uwa?am za s?uszne moim zdaniem, napisz? równie? tu czym jest ten s?awetny grzyb wodny.

W?a?ciwie s? trzy g?ówne role ale ka?dy element jest wa?ny i niezb?dny.

1.Szyszynka.

2. Przebudzona Kundalini.

3. Fala ?wietlna ( energia s?oneczna).

Szyszynka tak naprawd? jest bram? mi?dzy wymiarow? to ona i tylko ona ( chocia? taka male?ka) tworzy MERKABA , ona przenosi nas poza wymiar i czas.


KUNDALINI przebudzona i podniesiona dostarcza pe?n? osobist?  moc energetyczn? do szyszynki  ?eby móg? zaistnie? ca?y proces.

Energia S?oneczna no?nik energetycznej wibracji stymulator mocy przekazany przez Stwor? reaktywuj?cy proces.

Gdy wszystkie te elementy zgraj? si? ze sob? rozpoczyna si? proces transformacji cia?a fizycznego w subatomowe ,czyli zamiany energetycznej skupiaj?cej si? wy??cznie w szyszynce.

?wiadomo?? Cz?owieka mo?e zamkn?? si? w male?kiej iskierce ?wietlnej , któr? stanie si? szyszynka i pokonywa? niesamowite przestrzenie w czasie oraz wymiarach.

Proces jest odwracalny za pomoc? ?wiadomej woli , mo?na w jednej chwili tworzy? MERKABA i przenie?? si? gdzie chcemy ( zale?ne jest to tylko od osobistego poziomu energii któr? dysponujemy ( GRAAL) i woli podró?nika.
Co zatem nas ogranicza tak naprawd?? Nic szczególnego , brak energii na naszych osobistych kontach , to jej brak jest niemoc? tworzenia MERKABA.

Pozwalamy si? z niej ograbia? ?wiadomie i nie?wiadomie , tworz?c swoj? niemoc.
Bowiem energia KUNDALINI musi podnie?? si? na wysoko?? kontaktu z szyszynkom inaczej ca?y ten proces nie zaistnieje.

My?l? i? ta informacja da pe?ne zrozumienie "zabaw?" ro?nych misterzy duchowych , którzy za pieni?dze daj? obietnice uruchomienia komu? MERKABA.

Nie jest to absolutnie mo?liwe , czemu nie uruchomili swojej?

MERKABA osobist? ( cudzej nie mo?na uruchomi?) uruchamia tylko i wy??cznie podnosz?ca si? energia w ciele cz?owieka , czyli inaczej  wznosz?ca si? KUNDALINI.

A to jest bardzo d?ugi i trudny proces., bowiem bior? w nim udzia? wszystkie czakry , rozwibrowanie i roz?wietlenie ich do poziomu przekraczaj?cego 51% ca?kowitej 100% mocy Cz?owieka.

Czakry , merydiany  no?nikami  wewn?trznej mocy energetycznej Cz?owieka.

No?nikami zewn?trznej  s?onecznej energii stymuluj?cej t? moc jest melanina, to z jej udzia?em , (bowiem ona zmieni energi? s?oneczn? na niezb?dn? w tym procesie) nast?pi uzupe?nienie energetyczne  mocy do 100% i uruchomienie procesu transformacji MERKABA , otworzenie bramy mi?dzy wymiarowej i mi?dzy czasowej.

W sumie to bardzo proste ale bior? w tym udzia? kolejne elementy , których dzia?anie wyt?umacz? opieraj?c si? ju? na wiedzy innych osób.

Kiara :) :)


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Sierpieñ 02, 2011, 18:11:11
"7 czerwca 2009
The Pineal Gland : A Stargate To Time Travel Szyszynka: Stargate do podró?y w czasie


 Szyszynka jest mini wymiarów Stargate wbudowany w nasz?  fizjologii Cz?owieka, co umo?liwia nam podró? w czasie .  Technologia ta zosta?a u?yta w in?ynierii odwrotnej przez spo?ecze?stwa  staro?ytnych Atlantów .
Wykorzystano funkcje stargate przy u?yciu zwyk?ej wody, H2O.
Kiedy wykonuje si? ekranowanie  z ca?ego  elektromagnetycznego odniesienia do naszego  obecnego 3-ga wymiaru przestrzeni i czasu ... to stan  wody mo?e si? zmieni? i po??czy?  si? do odwróconej rzeczywisto?ci czasu / przestrzeni (3-go wymiaru i czasu z kolejnym  wymiarem przestrzeni),  wówczas nast?puje zmiana wymiaru.
Gdy czas i przestrze? zosta?y wpisane przez wzorzec  otwiera si?  dost?p do kolejnego wymiaru przestrzeni oraz  mo?liwo?? poruszania si? w czasie ...

 W tej dziedzinie mo?na   porusza?  si? do  przodu lub do ty?u w czasie , mo?na osi?gn?? bardzo ?atwo zmiany zarówno w   czasie jak  i  przestrzeni. Dzi?ki szyszynce  mamy naturaln? i ?atwo?? i  zdolno?? przemieszczania si?.

. Dokonuje si? tego poprzez najmniejsze cz?steczki wody ( wzorce , kody zapisane dla wymiaru) cz?steczki w wodzie maj? wzorce  w gruczole szyszynki o nazwie microclusters. Te mikro klastry s? przedstawione w plutoniczne sta?ych kszta?tów geometrycznych. Microclusters tworz? rezonansowe bramy, które umo?liwiaj?  przej?cie do czasu i przestrzeni.

Kiedy "Fired Up" jest  w drodze "aktywizuje Kundalini" szyszynka stargate technologia staje si?  dost?pna. "Aktywacja Kundalini" jest równowa?na z aktywacj?  wszystkich o?rodków energetycznych , czakr w ludzkim ciele, które ostatecznie pozwol? na aktywacj? szyszynki technologii gruczo?u.
 
Aktywacja ta jest odczuwana jako dzwonek, brz?czenie, dzwonienie lub  odczuwane ci?nienie wewn?trz g?owy.

 Podczas tego procesu serii z?o?onych elektromagnetycznych przecinaj?cych si? pier?cieni  tworzy si? spin energii wokó? wody w szyszynce, co porównuje szyszynk? do "bramy w nad" w czasie i przestrzeni, gdzie dost?p do liniowego czasu mo?e by? kierowana do pewnego stopnia przez skupienie  swojej ?wiadomo?ci.



***********

Okaza?o si? i? w tym tek?cie znalaz?o si? bardzo proste wyt?umaczenie dzwonienia i szumu w uszach.
Powoduje to dostrajanie si? energii w szyszynce do uruchomienia bramy mi?dzy wymiarowej.
Jak du?o niezb?dnej jest wody ?eby powsta? grzyb wodny?
Zale?y czy przenosimy ca?y wymiar ziemski na inny plan , czy przenosimy siebie w przestrzeni.

 W czasach Atlantydy dokonano przeniesienia ca?ego wymiaru , wykorzystano sie? kryszta?ów , wzorce pentagramu Venus i energi?  ?ycia, energi? otaczaj?cej nas plazmy.
Bowiem ta plazma  , okre?lona  wibracja w niej tworzy wymiar o okre?lonych parametrach wibracyjnych i okre?lonej przestrzeni ( d?ugo?? , szeroko?? wysoko??). Gdybym mia?a to do czego? odnie?? odnios?a bym do olbrzymiej przestrzennej  kliszy fotograficznej.
Dokonano dematerializacji  wi?kszo?ci materialnych rzeczy i materializacji w tym  innym wymiarze.

Powsta?a kopia naszej ziemi w innej formie energetycznej  w ten sposób powstrzymano ewolucj? ludzk? i naturalne przej?cie ziemi w wy?sz? wibracj?.
Zatrzymano po raz kolejny nasz? ewolucj?.
Naturalnie powinna nast?pi? aktywacj? szyszynki a nast?pi?a aktywacja miejsca , które umo?liwi?o przeniesienie materii w inny wymiar.

Ale..... ten wymiar nie mo?e istnie? bez zasilania energiom ?ycia z ziemi , poniek?d jest martwy bez tej energii.
I tu powsta? wielki problem Bia?ego Braterstwa , trzeba by? uwolnion? Energi? ?eby mie? do dyspozycji sta?y nieko?cz?cy si? potencja? energetyczny.
W innym wypadku nieodzowny jest cykl reinkarnacji , który stanowi zasilanie przeniesionego wymiaru.

Niewiele to da?o bowiem ewolucja Cz?owieka po raz kolejny doprowadzi?a nas do momentu uruchomienia "Bramy Mi?dzy Wymiarowej w nas)  czyli przed nami uruchomienie MERKABA inaczej MEGAN DAWID lub Symbol SYJONU i tak nie powstrzyma?o na sta?e mo?liwo?ci ewolucyjnych Cz?owieka.
Czyli Grzyb Wodny powstanie ,  bowiem woda jest bardzo wa?nym elementem w tym procesie.
Zmiana jej struktury przez ustawienie zespolenia si? z wzorcem wymiaru do którego przechodzimy zgrywa si? z danym wzorcem kluczem zdeponowanym w szyszynce.
Uk?ad jej cz?steczka w bardzo szczególny wzór stanowi Wrota Czasu dla ka?dego wymiaru. Ka?dy wymiar posiada inny wzór inny kod dost?pu dzi?ki specyficznemu u?o?eniu wzorca wody , który poniek?d stanowi klucz mi?dzy wymiarowy.





Kiara :) :)


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Sierpieñ 04, 2011, 12:15:18
No to idziemy dalej...  nie jest proste dla mnie to t?umaczenie , bowiem ostro zahacza równie?  o genetyk? a ja si? na niej nie znam.
Postaram si? opisa? najpro?ciej jak jest to mo?liwe dla cz?owieka przeci?tnego , bowiem ja  odbieram te informacje inaczej i inaczej  analizuj? ich dla mnie prawdziwo??.


Szyszynka , "Brama mi?dzy wymiarowa i mi?dzy czasowa" mo?e rozpocz?? swoje dzia?anie ( otworzy? si?) dopiero  wówczas gdy melanina aktywuje jej funkcje.
Czyli melanina w syntezie  musi spe?ni? swoj? rol? w stosunku do szyszynki.  Do tego jest jej niezb?dna woda , która w odpowiednich warunkach powoduje syntez?  poszczególnych elementów w melaninie.

* Woda w naszym organizmie to nie czysta woda tylko woda fizjologiczna z w?a?ciw? proporcjom kwasów oraz zasad tworz?cych sól fizjologiczn?.
 W ten sposób powstaje elektrolit , który jest no?nikiem energii w naszym organizmie. Jego ilo?? zale?na jest od funkcji energetycznej któr? ma spe?ni? dany organizm.
Czyli elektrolit ( woda w organizmie) , to woda , która powinna mie? w?a?ciwy sk?ad chemiczny by spe?ni? te odpowiednie warunki. sta? si? no?nikiem energii zarówno s?onecznej jak i naszej wewn?trz komórkowej.

*Gen. Nie wszyscy mog? u?y? swojej melaniny do otworzenia "Bramy Czasu" w szyszynce , niestety nie. Potrzebny do tego jest równie? odpowiedni genotyp , który posiada li tylko i wy??cznie CZ?OWIEK.
Bowiem odpowiedni gen bierze udzia? w ca?ym tym procesie .
Tu wróci?a bym do wiedzy na temat dziedziczenia  w?a?ciwego genotypu po matce , a raczej po pramatce , przekaz mitochondrialny.


Zatem jakie znaczenie maj? te geny dla uaktywnienia szyszynki?
Otó?  gen recesywny , przyjmuj?cy cechy recesywne nie mo?e ?adowa? energetycznie melaniny. Bowiem nie mo?e sta? si? no?nikiem energii w niej. Tak w bardzo prosty sposób przez manipulacj? genetyczn? mo?na zablokowa? dop?yw energii s?onecznej do szyszynki a co za tym idzie uniemo?liwi? jej aktywno?? w staniu si? otwart? "Bram? Mi?dzy Wymiarow?"

* Recesywno?? w genetyce
to brak aktywno?ci sprawczej jednego z  pary genów ( alleli - w?a?ciwo?? , osobowo??  , cecha) z powodu aktywnego dzia?ania  drugiego z pary genów o w?a?ciwo?ciach przeciwnych.
Jak to wyt?umaczy? najpro?ciej? Mamy dwa aspekty barw ( bia?y i czarny) w naszym genotypie koloru.
Je?eli nie chcemy by ?wiat?o by?o niesione w melaninie  do szyszynki przez allele jednego z pary genów , blokujemy ten , który mo?e to robi? czyli np. o barwie bia?ej , bo ona jest no?nikiem fali ?wietlnej.
A aktywujemy ten , który blokuje ?wiat?o czyli drugi z pary genów, oczywi?cie  o barwie czarnej. Wiadomo nam i? kolor czarny jest izolatorem dla ?wiat?a i b?dzie stanowi? dobr? blokad?.
Oczywi?cie to co opisuj? jest przyk?adowe , bowiem w genetyce to o wiele bardziej skomplikowane dzia?ania.
?eby zablokowa? nasz rozwój osobisty z mo?liwo?ci? korzystania z naszej przeogromnej wiedzy oraz transformacj? naszego cia?a fizycznego w kolejne o innych wy?szych parametrach , trzeba by?o zablokowa? dop?yw  energii i ?wiat?a do szyszynki.

*Szyszynka to czarny kryszta? , obecnie , ?eby mog?a sta? si? ?wietlista i osi?gn?? wszystkie swoje funkcje przeznaczeniowe melanina musi przenie?? do niej energi? ?wiat?a przez wszystkie mo?liwo?ci.
Jedn? z nich jest "trzecie oko" ono równie? otwiera si? w swojej ?rodkowej "przys?onie" , która zdejmuje w 100% blokad? dost?pu ?wiat?a i uaktywnia mo?liwo?? ogl?du pe?nej rzeczywisto?ci.
co to znaczy pe?na rzeczywisto???
To ogl?d obrazów , przestrzeni bez ogranicze? czasowo wymiarowych ze 100% na?wietleniem obrazów , czyli w 100% prawdziwy obraz nie zaburzony ?adnym cieniem , niedo?wietleniem , brakiem , widzenia.


*"Trzecie oko".Dodam tylko i? "trzecie oko" ma trzy  przys?ony , trzy miejsca na czole o ró?nych poziomach pe?nego i nie pe?nego widzenia, skanowania obrazów.

Korzystanie z  okre?lonej funkcji "trzeciego oka" jest zale?ne od osobistej wibracji , czyli osobistego rozwoju duchowego. Bowiem podniesiona okre?lona przys?ona ??czy ogl?daj?cego z wymiarem , przestrzeni? odpowiadaj?cej tej wibracji.
Tak wi?c owi "jasnowidz?cy" nie zawsze wszystko tak jasno widz? , pomimo i? co? widz?.
Otworzona mo?liwo?? widzenia bywa wy??cznie technicznie ( czego robi? absolutnie si? nie powinno , powinno to by? naturalnym procesem rozwojowym cz?owieka) , bowiem  ??czy ta mo?liwo?? z przestrzeni? nad któr? nieprzygotowany cz?owiek nie mo?e zapanowa?. To ona zaczyna nim w?ada? wykorzystuj?c jego szybko poznawane s?abo?ci.
I tu jawi si? problem wielu ludzi odbieraj?cych ro?ne przekazy od istot przejmuj?cych w?adz? nad nimi , przez wykorzystanie ich nieprzepracowanych s?abo?ci.
Trzecie oko  ludzkie , to bardzo ciekawy i rozleg?y temat , bowiem innym wymiarom mo?e s?u?y? równie? ono jako peryskop do penetrowania naszego fizycznego ?wiata.

cd...

Kiara :) :)


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Sierpieñ 04, 2011, 21:17:36
W odpowiedzi east na innym forum.

@Kiaro
Cytuj
Okaza?o si? i? w tym tek?cie znalaz?o si? bardzo proste wyt?umaczenie dzwonienia i szumu w uszach.
Powoduje to dostrajanie si? energii w szyszynce do uruchomienia bramy mi?dzy wymiarowej.

Ten pomys? mi si? podoba Mrugni?cie Moje szumy dostrajaj? szyszynk? U?miech Niech tak zostanie. Wol? takie wyja?nienie ni? st?ka? z powodu uszkodzenia s?uchu na co i tak niewiele si? poradzi.


Cytuj
(..) ewolucja Cz?owieka po raz kolejny doprowadzi?a nas do momentu uruchomienia "Bramy Mi?dzy Wymiarowej w nas(..)   bowiem woda jest bardzo wa?nym elementem w tym procesie.
Zmiana jej struktury przez ustawienie zespolenia si? z wzorcem wymiaru do którego przechodzimy zgrywa si? z danym wzorcem kluczem zdeponowanym w szyszynce.
Uk?ad jej cz?steczka w bardzo szczególny wzór stanowi Wrota Czasu dla ka?dego wymiaru. Ka?dy wymiar posiada inny wzór inny kod dost?pu dzi?ki specyficznemu u?o?eniu wzorca wody , który poniek?d stanowi klucz mi?dzy wymiarowy.

Ja to sobie tak t?umacz?, ?e "Bram? Mi?dzy Wymiarow? " jest prze??czenie pomi?dzy systemem nerwowym (neurony, dendryty, synapsy, aksony ) ,a ?wiat?owodow? sieci? kwantow? mikrotubul . W mikrotubulach rzeczywi?cie znaleziono STRUKTURYZOWAN? wod? ( uporz?dkowane klastry o specyficznym rozk?adzie cz?steczek ) co jest po?rednim dowodem na to, ?e w bliskiej obecno?ci tej wody zachodzi?y zjawiska kwantowe.  (w?oscy matematycy oraz fizycy teoretyczni  , De Gludice i Preparata) . Niektóre z cz?steczek wody w komórkach mózgu s? spójne, jak odkry? zespó? w?oski, i ta spójno?? rozci?ga si? nawet na trzy nanometry, lub wi?cej, poza cytoszkielet komórki, Poniewa? zosta?o to udowodnione, wi?c istnieje du?e prawdopodobie?stwo, ?e woda wewn?trz mikortubul jest równie? uporz?dkowana, Mo?e to by? niebezpo?rednim dowodem na to, ?e dzia?a?y tam jakie? procesy kwantowe prowadz?ce do spójno?ci kwantowej, Wykazano te?, ?e to skupienie fal wytworzy?oby promnienie o ?rednicy pi?tnastu nanometrów - dok?adnie ?rednicy rdzenia mirkotubul.

Rola wody w organizmie jest daleko wi?ksza ni? si? uwa?a.
W Japonii Kunio Yasue, fizyk z Research Institute for Information and Science na Notre Dame Seishin Uniwersity w Okayama , odkry? ,?e cz?steczki wody odkrywaj? pewn? rol? w organizowaniu energii w fotony spójne - proces nazywamy "superradiacj?".
Znaczy?oby to, ?e woda , jako naturalny o?rodek wszystkich komórek , dzia?a jako G?ÓWNY PRZEWODNIK CHARAKTERYSTYCZNYCH CZ?STOTLIWO?CI cz?steczek we wszystkich procesach biologicznych, oraz , ze cz?steczki wody organizuj? si?, by stworzy? wzór na którym mo?e zosta? wydrukowana informacja . Woda nie tylko wysy?a sygna?, ale równie? go wzmacnia.
Tylko teraz kwestia tego wzorca. Pytanie polega na tym ,czy wzorzec (struktura ) wody zostaje nam dostarczony do organizmu z zewn?trz, czy te? jest wynikiem zjawisk kwantowych zachodz?cych w nas. ?

Moim zdaniem w mikrotubulach dzia?a ?wiadomo??, która nie tylko steruje mózgiem i jego procesami ( dos?ownie przestawiaj?c i wi??ac neurony ), lecz tak?e wgrywa wzorce ,strukturyzuje wod?, a ta przekazuje swoje specyficzne uporz?dkowanie w procesach chemicznych dalej na ca?y organizm.
 I dalej mo?emy si?gn?? do genów, w??czania odpowiednich sekwencji, wy??cze? innych itd.
Na ile w tym wszystkim rol? gra szyszynka ,to nie wiem ,bo jest to dla mnie rzecz niejasna.
By? mo?e jest jak piszesz, Kiaro , ale wydaje mi si?, ?e ten organ tj szyszynka , o ile w ogóle pe?ni? jak?? rol?, to zosta?a ona wype?niona dawno temu w zamierzch?ych dziejach ludzko?ci i teraz nie mo?na na ni? liczy?. Podobnie te? je?li chodzi o tzw "trzecie oko". Równie? ?adne urz?dzenie jak np Piramida, nie ma obecnie znaczenia. Czas Piramid nale?y do przesz?o?ci, teraz jedynie pe?ni? rol? pomnika, ewentualnie "s?upa informacyjnego" .

To, co teraz si? dzieje ma znacznie wi?kszy zasi?g nie ograniczaj?cy si? do okre?lonego organu, budowli czy zmys?u (oko, szyszynka, piramida ).Jest to kompleksowa przemiana w ka?dej komórce cia?a jednocze?nie.
Tak to sobie wyobra?am.


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Sierpieñ 10, 2011, 20:16:27
W ca?ym procesie transformacji niezmiernie wa?n? rol? odgrywa szyszynka , warto o niej troch? wi?cej si? dowiedzie?....



KRYSZTA?OWA KOMNATA - SZYSZYNKA


        Forum http://przebudzeniduchowo.wordpress.com/ Strona



Szyszynka jest najbardziej mistycznym gruczo?em, który ulokowany jest w mózgu cz?owieka.
Uto?samiana równie? cz?sto z szóst? czakr? - Ajna lub z tz, trzecim okiem.
Mistycy twierdz?, ?e uruchomienie tego gruczo?u otwiera w cz?owieku wielkie zdolno?ci telepatyczne.

W ?wiecie fizycznym u?ywamy swoich fizycznych oczu, s?u?? do postrzegania ?wiata materialnego.
Otwarcie trzeciego oka daje wgl?d w g??b niewidzialnego ?wiata spirytualnego.
Otwiera w cz?owieku mistyczn? moc.
Trzecie oko inaczej jest zwane wewn?trznym okiem (widzeniem).


Szyszynka (pineal gland) jest ulokowany w centrum mózgu, male?ki gruczo? niczym ziarenko ry?u.
- unikalna anatomiczna cz??? mózgu.

Pod mikroskopem mo?na zauwa?y?, ?e dzieli si? na dwie pó?kule.
Dzisiejsza medycyna nie wie zbyt du?o na temat szyszynki, ale ju? staro?ytni grecy pisali,
?e ten male?ki gruczo? ??czy cz?owieka z Rzeczywist? Prawd?.
Aktywuje ?wiat?o i kontroluje ró?ne biorytmy w ciele, harmonizuje wiele funkcji np, pragnienie, g?ód, po??dania seksualne,
jest biologicznym zegarem w procesie starzenia.

Chocia? w normalnym ?yciu cz?owieka nie jest ten gruczo? dobrze rozpoznawany to jednak w ?yciu mistycznym sporo o nim wiadomo.
W starych ezoterycznych szkicach znaleziono, ?e ten punkt w mózgu jest linkiem mi?dzy dwoma ?wiatami: fizycznym i spirytualnym,
?e jest najsilniejszym ?ród?em energii jak? mo?e cz?owiek posiada?,
która daje supernaturalne w?a?ciwo?ci.
Mistycy nazywaj? szyszynk? siedzib? duszy.

Wa?y troszk? wi?cej ni? 0.1 gram.
U ma?ych dzieci jest ten gruczo? du?y ale w okresie dojrzewania kurczy si?.
W ?yciu fizycznym reguluje tak?e rytm snu.
W nocy zwi?ksza si? poziom melatoniny, który wytwarza szyszynka.
Dzi?ki melatoninie mo?emy spa?, ma du?e znaczenie podczas odpoczynku.

W momencie aktywacji tego gruczo?u dla cz?owieka jest to wezwanie do podró?y w wy?sze wymiary.
Rozwija trzecie oko i czakr? korony.
Nast?pnie otwiera kana? czystej prany - energii i wpuszcza j? do mózgu i ca?ego cia?a.
Wysoki poziom tej nowej energii o bardzo wysokiej wibracji powoli oddziela cz?owieka od ?wiata fizycznego,
przy??cza do nowego - spirytualnego.

Nie jest to dla cz?owieka ?atwy proces.
Inny poziom hormonów i zmiany na inne energie powoduje du?o emocjonalnych i fizycznych stresów w ciele i psychice.

Aktywuj?ca si? szyszynka i przysadka mózgowa zaczyna tworzy? now? uni? mi?dzy osobowo?ci? i dusz? cz?owieka.
Szyszynka jest tym instrumentem, który wytwarza w tym momencie odpowiednie pole magnetyczne.
Dwa ?ród?a energii - pozytywna i negatywna (m?ska i ?e?ska) ??cz? si? i wytwarzaj? w mózgu cz?owieka ?wiat?o.
Z??czenie si? tych dwóch energii daje wy?adowania elektryczne w mózgu
i wyzwala wysokie wibracje i ?wiat?o, dzi?ki temu cz?owiek mo?e podró?owa? astralnie w bardzo odleg?e wymiary.



Kiedy szyszynka wytwarza ju? ?wiat?o, na ?rodku czo?a u takiej osoby pojawia si? okr?g?y znak - jakby piecz??.
Po tym mo?na rozpozna?, ?e szyszynka w tym ciele jest ju? bardzo wysoko rozwini?ta.
Wszystkie zmys?y w ?wiadomo?ci fizycznej i spirytualnej osi?gaj? swoj? harmoni?.
Subtelne cia?o - dusza - przeskakuje z ni?szych partii cia?a ludzkiego i otwiera drzwi do mózgu.
Wtedy to w?a?nie w g?owie pojawia si? te? dziwny d?wi?k, sygna? otwieraj?cej si? szyszynki - kryszta?owej komnaty.
W czasie burzy obserwujemy najpierw wielk? b?yskawic? a pó?niej s?yszymy grzmot.
W tym procesie, co ja mog? powiedzie? z w?asnego do?wiadczenia, najpierw s?ysz? wielki szum, dziwny kryszta?owy d?wi?k, przypomina mi cz?sto - AUM,
moje ca?e cia?o zaczyna gwa?townie wibrowa? a par? sekund pó?niej fala wielkiego ?wiat?a
- niczym kolorowa b?yskawica zapala si? w moim ciele.
czasami ten b?ysk jest tak pot??ny, ?e a? wyrzuca mnie do góry, czuj? wielkie szarpni?cie.
Z pocz?tku obserwowa?am ?wiat?o jakby wokó? siebie i mia?am wra?enie, ?e idzie do mnie sk?d? z daleka. Czu?am si? tak jakbym by?a na wielkiej otwartej przestrzeni podczas burzy. Porównywa?am te? to zjawisko do wybuchu wielkiej bomby.
A pó?niej nagle którego? dnia zapali?o si? ?wiat?o we mnie. Zrobi?o to na mnie olbrzymie wra?enie.
Poczu?am si? jak neon. Najcz??ciej bywa brylantowo bia?e, czasami z?ociste ale równie? wielokrotnie widz? go w innych kolorach.
Jest pi?kne, niepowtarzalne, w jego blasku dostrzegam inne ?wiaty, lecz nadal ta jego wielka si?a mnie przygina do ziemi.
Trwa to ju? wiele lat i jak do tej pory nie przywyk?am jeszcze w pe?ni do tego nowego zjawiska.

Aktywacja trzeciego oka jest bardzo wa?na do pe?nego otwarcia wy?szej ?wiadomo?ci.
W tym samym czasie otwiera si? równie? u takiej osoby kosmiczna wiedza - m?dro??, doskona?a pami?? i dusza zaczyna podró?owa? poza cia?em.
Poprzez ?wiat?o Kundalini szyszynka ??czy dusz? z Bosko?ci?.
?wiat?o, które zaczyna wp?ywa? do g?owy z góry p?ynie przez Sutratma, sznur, którym po??czona jest dusza z cia?em.
Uruchomienie szyszynki uruchamia równie? z?oty sznur a po nim sp?ywa w mózg Boska Energia z najwy?szego planu.

Trzecie oko zwane te? okiem Shivy (organ spirytualnego spojrzenia) jest zwi?zany bardzo mocno z siódm? czakr? - koron?.
Czym mocniej rozwini?ta dusza tym mocniej rozwija si? cia?o fizyczne w procesie ewolucji, które dusza obecnie posiada.

Czym wy?ej otworzy si? mózg na spirytualn? ?wiadomo?? tym mniej jest taki cz?owiek skoncentrowany na ?yciu ziemskim.
A kiedy nast?pi w pe?ni aktywacja szyszynki nast?pi równie? naturalna jego separacja od ?wiata materialnego.
Wzrost ?wiadomo?ci - od cia?a emocjonalnego do wysoko luminuj?cego odbywa si? tylko wówczas kiedy wybudzi si? szyszynka.

Jak d?ugo ludzkie zmys?y, ego i osobowo?? b?d? rz?dzi? cz?owiekiem
tak d?ugo zatrzyma on w sobie energie ?wiadomo?ci fizycznej.
W chwili pojawienia si? ?wiat?a w g?owie jego ?wiadomo?? si? aktywuje.
Z biegiem czasu w ca?e cia?o te? stopniowo zaczyna wp?ywa? ?wiat?o, trawi je wielki p?omie?.

Wed?ug wszystkich religii, mitów i legend symbolem trzeciego oka jest trójk?t równoramienny z okiem w ?rodku,
cz?sto oznaczany 8-ma promieniami odbijaj?cymi si? od tego trójk?ta
- jest to symbol czasu, twórczo?ci i Najwy?szej ?wiadomo?ci.

Szyszynka ulokowana w mózgu przypomina dziwnym zbiegiem okoliczno?ci budow? Wielkiej Piramidy w Gizie, która jest centralnym punktem na Ziemi.

Aktywacja szyszynki rozpoczyna równie? proces rozwoju 12 nitek DNA.
Ten próg jest zwany inaczej - " czas do przekroczenia ",
automatyczny program, ??cz?cy dwa ?wiaty i pozwalaj?cy duszy cz?owieka na zako?czenie wielkiej w?drówki.

Uruchomienie procesu DNA
- program zamkni?ty w kodzie 11:11
- sekretnej liczby
i sekretnej geometrii ...
i z?otej spirali ....
wzrasta ...zmienia swój kszta?t ....

11:11 - synchronizuje ludzkie ?ycie, jest raportem w czasie ....
Cz?owiek w pe?ni przebudzony rozpoznaje swoj? to?samo?? i rozpoczyna swoj? now? podró?.
Pe?na ?wiadomo?? i wysoka wibracja nowych energii manfestuje si? pozytywnie we wszystkich dzia?aniach o?wieconego cz?owieka.

Nie?wiadomy umys? cz?owieka w?a?nie si? przebudzi? w kryszta?owej komnacie.

?ród?o: http://www.vismaya-maitreya.pl/kundalini_krysztalowa_komnata_szyszynka.html


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Sierpieñ 10, 2011, 20:25:59
http://www.pinfo.pl/Merkaba/default.aspx


           Tajemnica staro?ytno?ci: Kwiat ?ycia[/b]

 

    Jest tylko jeden Duch.
    Na d?ugo przed czasami Sumerii, d?ugo zanim Egipt zbudowa? Sakkar?, zanim nawet rozkwit?a dolina Indusu, Duch ?y? w ludzkim ciele, ta?cz?c na wy?ynach rozwoju. Sfinks zna prawd?. Jeste?my czym? wi?cej ni? my?limy, lecz zapomnieli?my o tym.
    Ka?da forma bytu zna Kwiat ?ycia. Ka?da forma bytu, nie tylko tutaj, ale wsz?dzie, wie, ?e by? to wzór stworzenia – droga  wej?cia, droga wyj?cia. Duch stworzy? nas na swój obraz. Wiesz, ?e to prawda: jest to zapisane w twoim ciele, w ciele ka?dego z nas.
    Dawno, dawno temu spadli?my z bardzo wysokiego poziomu ?wiadomo?ci i dopiero teraz zaczynaj? powraca? wspomnienia. Narodziny naszej nowej/starej ?wiadomo?ci tu, na Ziemi, zmieni? nas na zawsze i przywróc? nam ?wiadomo??, ?e naprawd? istnieje tylko jeden Duch.
    Tekst, który za chwil? przeczytasz to opis mojego ?ycia przez t? rzeczywisto??, tego jak dowiedzia?em si? o Wielkim Duchu i o relacjach ka?dego z nas ze wszystkimi formami ?ycia. Widz? Wielkiego Ducha w oczach ka?dej osoby, i wiem, ?e Duch ten jest tak?e w tobie. W g??bi swej istoty posiadasz ju? ca?? wiedz?, któr? chc? si? z tob? podzieli?. Kiedy przeczytasz to wszystko po raz pierwszy, mo?e ci si? wydawa?, ?e nigdy o tym nie s?ysza?e?, ale to nieprawda. Wiedza ta powsta?a ju? w staro?ytno?ci. Mo?esz sobie przypomnie? rzeczy, które tkwi? g??boko w tobie. Mam nadziej?, ?e ta ksi??ka uruchomi je w tobie tak, aby? przypomnia? sobie kim jeste?, po co tutaj przyszed?e? i jaki jest cel twojego istnienia na Ziemi.
    Modl? si?, by ksi??ka ta sta?a si? b?ogos?awie?stwem w twoim ?yciu i by pozwoli?a ci na nowo odkry? siebie i co?, co istnieje w tobie od dawien dawna. Dzi?kuj?, ?e towarzyszysz mi w tej w?drówce. Kocham ci? bardzo mocno, poniewa? tak naprawd? jeste?my starymi przyjació?mi. Jeste?my Jednym.

    Drunvalo Melchizedek

 
O tym jak upadek Atlantydy zmieni? nasz? rzeczywisto??

Nieco ponad 13 000 lat temu w dziejach naszej planety wydarzy?o si? co? bardzo dramatycznego, co? co zbadamy w szczegó?ach, poniewa? to, co si? wydarzy?o w przesz?o?ci ma wp?yw na ka?dy aspekt naszego obecnego ?ycia. Wszystko, czego do?wiadczamy w ?yciu codziennym: technika, wojny, po?ywienie, a nawet sposób, w jaki postrzegamy nasze ?ycie, wszystko to jest bezpo?rednim rezultatem wydarze?, które mia?y miejsce w czasach schy?ku Atlantydy. Konsekwencje tych pradawnych wydarze? ca?kowicie zmieni?y nasz sposób ?ycia i nasz? interpretacj? rzeczywisto?ci.

Wszystko jest z sob? po??czone! Jest tylko jedna Rzeczywisto?? i jeden Bóg, ale jest wiele ró?nych sposobów interpretowania tej jednej Rzeczywisto?ci. W istocie sposobów interpretacji Rzeczywisto?ci jest niemal niesko?czenie wiele. Rzeczywisto?ci, których istnienie potwierdzi?o wiele osób zwane s? poziomami ?wiadomo?ci. Z ró?nych powodów (o których mowa b?dzie pó?niej), istniej? ?wiaty, na których skupia si? ogromna liczba istot, do ?wiatów tych nale?y ten, którego ty i ja obecnie do?wiadczamy.

Dawno temu chodzili?my po Ziemi maj?c bardzo wysoki poziom ?wiadomo?ci, poziom, który trudno nam sobie teraz nawet wyobrazi?. Z trudem przychodzi nam wyobra?enie sobie gdzie kiedy? byli?my, poniewa? to, kim wtedy byli?my zupe?nie nie przystaje do obecnego kontekstu. Wydarzenia, które mia?y miejsce oko?o 16 000 – 13 000 lat temu sprawi?y, ?e ludzko?? spada?a z tego wysokiego poziomu ?wiadomo?ci, poprzez wiele wymiarów i poziomów harmonicznych o wzrastaj?cej g?sto?ci. Spadali?my do momentu, gdy osi?gn?li?my to, co nazywamy ziemskim trzecim wymiarem, a czym jest nasz ?wiat wspó?czesny.

Spadali?my, a by? to naprawd? upadek, w niekontrolowanej spirali ?wiadomo?ci skr?caj?cej si? w dó? poprzez wymiary ?wiadomo?ci. Nie mieli?my nad tym kontroli, troch? tak jakby?my spadali w przestrzeni kosmicznej. Gdy dotarli?my tutaj, do trzeciego wymiaru, zasz?y w nas pewne zmiany psychologiczne, a tak?e zmiany zwi?zane z funkcjonowaniem w Rzeczywisto?ci. Najistotniejsza z nich to sposób wdychania prany, energii ?ycia tego wszech?wiata nazwanej tak przez Hindusów.

Prana jest nam bardziej niezb?dna do przetrwania ni? powietrze, woda, po?ywienie i inne substancje, a sposób w jaki wprowadzamy t? energi? do organizmu znacz?co wp?ywa na to jak postrzegamy Rzeczywisto??.

W czasach Atlantydy i wcze?niejszych sposób wdychania prany wynika? z kszta?tu pola elektromagnetycznego, które otacza cia?o. Wszystkie rodzaje energii w naszym polu przybieraj? kszta?ty geometryczne. Kszta?t, z którym b?dziemy pracowa? to ostros?up  gwia?dzisty z?o?ony z dwóch zaz?bionych ostros?upów. Inaczej jest to trójwymiarowa gwiazda Dawida.

Górny wierzcho?ek ostros?upa skierowanego ku górze znajduje si? w odleg?o?ci d?oni nad g?ow?, a wierzcho?ek ostros?upa skierowanego ku do?owi znajduje si? w odleg?o?ci d?oni poni?ej stóp. Oba te wierzcho?ki po??czone s? kana?em, który biegnie poprzez g?ówne centra energetyczne w ciele (czakry). Twój kana? ma ?rednic? równ? ?rednicy kó?ka, które utworzy si?, gdy po??czysz kciuk i najd?u?szego palca (?rodkowy) r?ki. Wygl?da to jak szklana rura fluorescencyjna, ale z obu stron zako?czona jest form? kryszta?u, która pasuje do wierzcho?ków ostros?upów.

Przed upadkiem Atlantydy, wprowadzali?my pran? jednocze?nie od do?u i od góry kana?u, a oba strumienie prany spotyka?y si? w jednej z czakr. To jak i gdzie spotykaj? si? strumienie prany zawsze by?o istotnym aspektem tej staro?ytnej nauki, któr? do dzi? zg??bia ca?y wszech?wiat.

Innym wa?nym punktem cia?a cz?owieka jest szyszynka, umiejscowiona niemal w samym ?rodku g?owy, odgrywaj?ca ogromn? rol? w ?wiadomo?ci. Szyszynka kiedy? mia?a rozmiar pi?eczki pingpongowej; teraz, w swej zdegenerowanej postaci ma wielko?? ziarna grochu. Ju? dawno zapomnieli?my jak si? jej u?ywa, a jak wiadomo organ nieu?ywany zanika.

Energia praniczna p?yn??a przez centrum szyszynki. Wed?ug Jacoba Libermana, autora “Light, the Medicine of the Future” , szyszynka wygl?da jak oko, i w pewnym sensie rzeczywi?cie jest jak oko. Okr?g?a i w jednej cz??ci posiada otwór z soczewk? skupiaj?c? ?wiat?o. Jest pusta, a w jej wn?trzu znajduj? si? receptory koloru. Pole widzenia szyszynki, cho? nie zosta?o to naukowo udowodnione, skierowane jest ku górze, ku niebu. Tak jak oczy mog? widzie? obiekt pod k?tem 90? w stosunku do linii wzroku, tak samo szyszynka mo?e „patrze?” w granicach 90? od ustalonego kierunku. Tak jak nie mo?emy patrze? w ty? za g?ow?, tak samo szyszynka nie mo?e patrze? w dó?, w kierunku ziemi.

Szyszynka, nawet w swych zmniejszonych rozmiarach, przechowuje ?wi?te formy geometryczne i pami?? o tym, w jaki sposób zosta?a stworzona Rzeczywisto??. To wszystko jest w?a?nie tam, i to w ka?dym cz?owieku. Jednak pami?? ta nie jest dla nas dost?pna poniewa? podczas Upadku utracili?my wspomnienia, a bez nich zacz?li?my inaczej oddycha?. Zamiast pobiera? pran? przez szyszynk? i sprawia? by cyrkulowa?a w dó? i w gór? kana?u, zaczeli?my oddycha? przez nos i usta. To spowodowa?o, ?e prana omija szyszynk? sprawiaj?c, ?e widzimy rzeczy w zupe?nie inny sposób, inaczej  interpretuj?c Rzeczywisto?? (st?d dobro i z?o – ?wiadomo?? dualistyczna). Dualistyczna ?wiadomo?? utrzymuje nas w przekonaniu, ?e tkwimy wewn?trz cia?a w jaki? sposób oddzieleni od tego, co na zewn?trz. Jest to czysta iluzja, która wydaje si? prawd?, lecz ni? nie jest. To jedynie sposób widzenia rzeczywisto?ci, który pozosta? nam po upadku.

Na przyk?ad: nie ma nic z?ego w tym, co si? dzieje, poniewa? Bóg kontroluje swój proces tworzenia. Lecz z innego, dualistycznego punktu widzenia, patrz?c na nasz? planet? i jej ewolucj? dochodzimy do wniosku, ?e nie powinni?my byli upa?? tak nisko. Wed?ug normalnej krzywej ewolucji, nie powinni?my znale?? si? w tym miejscu. Przydarzy?o si? nam co?, co nie powinno si? wydarzy?. Przeszli?my mutacj? – mo?na powiedzie? z?amanie chromosomu. Dlatego Ziemia od prawie 13 000 lat jest w stanie podwy?szonego zagro?enia, wiele istot i poziomów ?wiadomo?ci pracuje nad tym jak sprowadzi? nas z powrotem na drog? (DNA), na której byli?my.

Skutek tego omy?kowego upadku i wynikaj?cych z niego wysi?ku by postawi? nas na nogi zaowocowa? czym? naprawd? dobrym – czym? nieoczekiwanym i zadziwiaj?cym. Istoty z ca?ego wszech?wiata, usi?uj?c nam pomóc rozwi?za? problem zacz??y przeprowadza? na nas eksperymenty – niektóre legalne, niektóre bez przyzwolenia. Jeden z tych eksperymentów zainicjowa? bieg wydarze?, w którego urzeczywistnienie nie wierzy? nikt poza jedn? osob? ze staro?ytnej cywilizacji.

 
Mer-Ka-Ba

Jest jeszcze jeden wa?ny czynnik, na którym skupimy si? w dalszym ciagu tej opowie?ci. Trzyna?cie tysi?cy lat temu wiedzieli?my o sobie co?, o czym teraz zupe?nie zapomnieli?my: Geometryczne pole energetyczne wokó? cia?a mo?e w pewien sposób zosta? w??czone, co jest zwi?zane z oddechem. Pole to obraca?o si? wokó? nas z pr?dko?ci? blisk? pr?dko?ci ?wiat?a, lecz po upadku pr?dko?? ta spada?a, a? w ko?cu pole przesta?o wirowa?. Gdy jednak pole zostaje na nowo w??czone i znów si? obraca, zwane jest Mer-Ka-Ba, a jego us?ugi w tej Rzeczywisto?ci s? nieocenione. Daje nam poszerzon? ?wiadomo?? tego, kim jeste?my, pod??cza nas do wy?szych poziomów ?wiadomo?ci i przywraca pami?? o niesko?czonych mo?liwo?ciach naszej istoty.

Poprawnie funkcjonuj?ca, wiruj?ca Mer-Ka-Ba ma ?rednic? 50 – 60 stóp , proporcjonalnie do wzrostu cz?owieka. Obracaj?ca si? Mer-Ka-Ba mo?e by? wy?wietlona na monitorze komputera przy zastosowaniu odpowiednich urz?dze?. Wygl?da identycznie jak pow?oka termiczna Ziemi na zdj?ciu w podzerwieni – posiada ten sam podstawowy kszta?t tradycyjnego lataj?cego spodka.

S?owo Mer-Ka-Ba z?o?one jest z trzech mniejszych s?ów: Mer, Ka i Ba, które w tym znaczeniu pochodz? ze staro?ytnego Egiptu. W innych kulturach wyst?puj? jako merkabah, merkaba i merkavah. Wiele jest sposobów ich wymawiania, ale generalnie wymawia si? je tak, jakby ka?da sylaba by?a osobno, z równym akcentem na ka?dej z nich. Mer oznacza specyficzny rodzaj ?wiat?a, który by? rozumiany w Egipcie jedynie za czasów XVIII-tej Dynastii. By?o ono widzialne jako dwa pola ?wiat?a wiruj?ce w przeciwnych kierunkach, ale w tej samej przestrzeni. Efekt ten mo?na uzyska? przez okre?lony sposób oddychania. Ka odnosi si? do pojedynczego ducha (duszy), natomiast  Ba oznacza sposób interpretacji rzeczywisto?ci przez ducha. W naszej Rzeczywisto?ci Ba jest zwykle definiowane jako cia?o lub rzeczywisto?? fizyczna. W innych wymiarach, gdzie dusze nie posiadaj? cia?a, Ba odnosi si? do niesionych przez nie percepcji lub interpretacji rzeczywisto?ci.

Zatem Mer-Ka-Ba to pola ?wiat?a wiruj?ce w przeciwnych kierunkach, maj?ce jednocze?nie wp?yw na ducha i cia?o. Jest to wehiku?, który mo?e przenie?? ducha i cia?o (lub jego interpretacj? rzeczywisto?ci) z jednego ?wiata czy wymiaru do innego. Tak naprawd? Mer-Ka-Ba to jeszcze co? wi?cej, poniewa? ma ona nie tylko moc przemieszczania si? pomi?dzy wymiarami, ale te? moc tworzenia rzeczywisto?ci. My jednak b?dziemy tutaj trakowa? Mer-Ka-Ba g?ównie jako pojazd poruszaj?cy si? pomi?dzy ró?nymi wymiarami (Mer-Ka-Vah po hebrajsku znaczy „rydwan”), który pomo?e nam powróci? do naszego pierwotnego wysokiego stanu ?wiadomo?ci.

 
Powrót do stanu pierwotnego

Chcia?bym, aby by?o jasne, ?e powrót do naszego stanu pierwotnego jest procesem naturalnym, który mo?e by? ?atwy lub trudny zale?nie od jakie przekonania mamy na ten temat. Jednak zg??bienie technicznych szczegó?ów Mer-Ka-Ba, na przyk?ad poprawienie sposobu oddychania czy mentalne uzmys?owienie sobie niesko?czonych powi?za? z wszelkimi formami ?ycia, nie wystarczy. Wa?niejszy, nawet od Mer-Ka-Ba, jest inny czynnik, a mianowicie u?wiadomienie sobie i zrozumienie boskiej mi?o?ci oraz ?ycie ni?. To w?a?nie boska mi?o??, zwana czasem

 


Tytu³: Odp: MELANINA i "GRZYB WODNY"......
Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Sierpieñ 10, 2011, 20:33:39
cd...

mi?o?ci? bezwarunkow?, jest najwa?niejszym czynnikiem, który sprawia, ?e Mer-Ka-Ba staje si? ?yj?cym polem ?wiat?a.
 
Bez boskiej mi?o?ci Mer-Ka-Ba jest tylko maszyn?, a maszyna ta ma ograniczenia, które uniemo?liwi? duchowi, który j? stworzy? powrót do domu i osi?gni?cie najwy?szych poziomów ?wiadomo?ci – powrót do miejsca, gdzie nie ma ?adnych poziomów.

By wyj?? poza okre?lony wymiar musimy do?wiadcza? i wyra?a? bezwarunkow? mi?o??, a ?wiat zmierza do tego wy?szego miejsca bardzo szybko. Odchodzimy od stanu oddzielenia, w którym widzimy siebie wewn?trz cia?a patrz?cych na zewn?trz. Ten sposób widzenia nied?ugo stanie si? przesz?o?ci?, a jego miejsce zajmie inny, w którym b?dziemy wiedzie? i czu? ca?kowit? jedno?? ze wszystkimi formami ?ycia, a uczucie to b?dzie rosn?? wraz z przechodzeniem przez kolejne poziomy na naszej drodze do domu.

Pó?niej poznamy specjalne sposoby otwierania serca –  rozniecania pe?nej wspó?odczuwania, bezwarunkowej mi?o?ci – aby? móg? do?wiadczy? jej bezpo?rednio. Jesli pozwolisz, by to si? sta?o, mo?esz odkry? w sobie rzeczy, o których istnieniu wcze?niej nie mia?e? poj?cia.

Drogi Czytelniku! Niektóre fragmenty warsztatów nie mog? by? utrwalone na ta?mie video czy w tej ksi??ce, poniewa? s? one czystym do?wiadczeniem. S? one tak samo wa?ne jak wiedza, bo bez nich wiedza jest bezwarto?ciowa. Jedynym sposobem w jaki mo?emy przekaza? to do?wiadczenie jest sposób werbalny na warsztatach. Ale to mo?e si? zmieni? w przysz?o?ci.

 
Wy?sza Rzeczywisto?? Jedno?ci

Nast?pny element, na który zwrócimy uwag? ma wiele nazw, jednak we wspó?czesnym nazewnictwie funkcjonuje jako „Wy?sze Ja”. W wymiarze Wy?szego Ja dos?ownie istniejemy w innych ?wiatach poza tym jednym. Istnieje tyle ?wiatów i wymiarów, ?e ogarni?cie ich przekracza ludzkie mo?liwo?ci. Poziomy te s? ?ci?le okre?lone, matematyczne, a d?ugo?ci fal i odst?py pomi?dzy nimi s? identyczne jak w relacjach wyst?puj?cych w oktawach muzycznych i innych aspektach ?ycia. Jednak teraz twoja ?wiadomo?? trzeciego wymiaru jest oddzielona od wy?szego ja, wi?c zdajesz sobie spraw? tylko z tego, co dzieje si? tutaj, na Ziemi. Nie jest to jednak norm? dla istot, które nie dozna?y upadku i trwaj? w swoim naturalnym stanie. Norm? jest natomiast, ?e istoty najpierw staj? si? ?wiadome jednocze?nie kilku wymiarów, jak akordów w muzyce, a nast?pnie, w rezultacie swego wzrostu, staj? si? ?wiadome wszystkiego i wsz?dzie. Przyk?ad, który podam mo?e wydawa? si? niezwyk?y, ale dobrze obrazuje to, o czym mówi?.

Jestem teraz w kontakcie z kim?, kto jest ?wiadomy kliku poziomów jednocze?nie. Naukowcy badaj?cy przypadek tej osoby zaniemówili, poniewa? nie mog? zrozumie? jak ona robi to, co robi. Na przyk?ad siedzi sobie w pokoju, a twierdzi, ?e  patrzy z kosmosu. NASA sprawdza?a jej wiarygodno??, prosz?c by „zobaczy?a” konkretnego satelit? i poda?a dok?adne dane, które mo?na by?o poda? jedynie b?d?c tam (na satelicie). Poda?a im odczyty przyrz?dów, co dla naukowców by?o niemo?liwe, jestem tego pewien.
 
Powiedzia?a im, ?e leci obok satelity i odczytuje pomiary. Osoba ta nazywa si? Mary Ann Schinfield. Jest de facto niewidoma, ale porusza si? po pokoju w taki sposób, ?e nie mo?na zorientowa? si?, ?e nie widzi. Jak ona to robi?

Niedawno zadzwoni?a do mnie i podczas rozmowy zapyta?a, czy chcia?bym popatrze? jej oczami. Oczywi?cie powiedzia?em, ?e tak. Po kilku oddechach moje pole widzenia znacznie si? poszerzy?o i patrzy?em na co?, albo raczej przez co?, co wygl?da?o jak wielki ekran telewizyjny, który wype?nia? moje pole widzenia. To, co zobaczy?em by?o zdumiewaj?ce. Wydawa?o si?, ?e bardzo szybko si? przemieszczam si? w przestrzeni kosmicznej nie posiadaj?c cia?a. Widzia?em gwiazdy, i w tym momencie Mary Ann i ja, patrz?cy jej oczami, lecieli?my wzd?u? pasma komet. Mary by?a bardzo blisko jednej z nich.

To by?o jedno z najbardziej rzeczywistych do?wiadcze? bycia poza cia?em, jakie kiedykolwiek prze?y?em. Na obwodzie tego „ekranu telewizyjnego” umieszczonych by?o 12 czy 14 mniejszych ekranów, a ka?dy wy?wietla? obrazy z ogromn? pr?dko?ci?. Ekran znajduj?cy si? w prawym górnym rogu miga? z du?? pr?dko?ci? wy?wietlaj?c trójk?ty, kule ?wiat?a, okr?gi, pofalowane linie, drzewa, kwadraty etc. W?a?nie ten ekran mówi? jej, co znajduje si? w najbli?szej przestrzeni wokó? jej cia?a, poniewa? „widzia?a” dzi?ki tym pozornie niezwi?zanym z sob? rzeczom. Ekran w lewym dolnym rogu s?u?y? jej do komunikacji z istotami pozaziemskimi w Uk?adzie S?onecznym.

To jest w?a?nie osoba w ciele z trzeciego wymiaru, ale z pe?n? pami?ci? ?ycia w innych wymiarach. Ten sposób przerywania Rzeczywisto?ci jest niezwyk?y. Zwykle nie widzimy wewn?trznych ekranów, ale istniejemy w wielu innych ?wiatach, cho? wi?kszo?? z nas nie jest tego ?wiadoma.

Prawdopodobnie Ty obecnie istniejesz na co najmniej pi?ciu poziomach. Pomimo ?e istnieje przepa?? pomi?dzy tym wymiarem a innymi, gdy ??czysz si? ze swoim Wy?szym Ja budujesz most nad przepa?ci?, a wtedy stajesz si? ?wiadomy wy?szych poziomów i wy?sze poziomy zaczynaj? zwraca? na ciebie wi?ksz? uwag? – rozpoczyna si? komunikacja! Po??czenie z Wy?szym Ja to prawdopodobnie najwa?niejsza rzecz jaka mo?e wydarzy? si? w Twoim ?yciu – wa?niejsza od zrozumienia wszystkich informacji, które podam. Po??czenie z Wy?szym Ja jest wa?niejsze ni? nauczenie si? aktywowania Mer-Ka-Ba, poniewa? je?li po??czysz si? ze swoim Wy?szym Ja otrzymasz ca?kowicie jasne informacje jak porusza? si? po wszystkich rzeczywisto?ciach i jak wróci? do domu, do pe?nej ?wiadomo?ci Boga. Gdy po??czysz si? ze swoim Wy?szym Ja, ca?a reszta stanie si? sama. Nadal b?dziesz ?y? swoim ?yciem, ale wszystko – twoje dzia?ania, my?li i emocje – b?dzie mia?o wielk? m?dro?? i moc.

Wielu ludzi, w??cznie ze mn?, próbowa?o zrozumie? jak dok?adnie po??czy? si? z Wy?szym Ja. A wielu ludzi, którym to si? uda?o, nie wiedz? jak to si? sta?o. Na tym kursie spróbuj? wyt?umaczy? jak po??czy? si? z Wy?szym Ja. Zrobi? wszystko, co w mojej mocy.
 

Rzeczywisto?ci lewej i prawej pó?kuli mózgu

Jest jeszcze jeden element tego obrazka. Prawdopodobnie po?ow? czasu po?wi?c? informacjom lewostronnym - geometrii, faktom i innym sprawom, które ludziom uduchowionym wyda?yby si? kompletnie nieistotne. Zamierzam to zrobi? poniewa?, kiedy spadli?my podzielili?my si? na dwie cz??ci –a tak naprawd? trzy, ale dwie z nich s? g?ówne, nazywamy je m?sk? i ?e?sk?. Prawa pó?kula mózgu, która kontroluje lew? stron? cia?a jest nasz? cz??ci? ?e?sk?, cho? w istocie nie jest ani ?e?ska ani m?ska. To w?a?nie tam rezyduje nasz aspekt psychiczny i emocjonalny. Ta cz??? nas wie, ?e istnieje tylko jeden Bóg i ?e jedno?? jest wszystkim, co jest. Nie mo?e tego dowie??, ale zna prawd?. Z t? cz??ci? nie ma wi?c du?ego problemu.

Problem zaczyna si? natomiast w lewej pó?kuli – m?skiej cz??ci cz?owieka. Z powodu swojego naturalnego u?o?enia – jest przecie? lustrzanym odbiciem cz??ci ?e?skiej – cz??? logiczna lewej pó?kuli znajduje si? z przodu (jest wi?c bardziej dominuj?ca), podczas gdy logiczna cz??? ?e?skiej pó?kuli znajduje si? z ty?u (mniej dominuj?ca).  Lewa pó?kula mózgu patrz?c na Rzeczywisto?? nie do?wiadcza jedno?ci, wszystko, co widzi to podzia?  i oddzielenie. Z tego powodu nasz m?ski aspekt ma ci??kie ?ycie tutaj na Ziemi. Nawet nasze naj?wi?tsze ksi?gi takie jak Koran, Biblia Hebrajska i Biblia Chrze?cija?ska podzieli?y wszystko na przeciwie?stwa. Lewa pó?kula do?wiadcza istnienia Boga, ale równie? diab?a, by? mo?e nie tak silnego jak Bóg, ale ca?kiem wp?ywowego. Wi?c nawet Bóg postrzegany jest przez pryzmat dualizmu, jako biegun przeciwstawnych si? ?wiat?a i ciemno?ci. (Nie jest tak we wszystkich od?amach tych religii. Niektóre z nich twierdz?, ?e jest tylko jeden Bóg.)

Do momentu, gdy lewa pó?kula b?dzie w stanie zobaczy? jedno?? przenikaj?c? wszystko, przekona? si?, ?e naprawd? jest tylko jeden duch, jedna si?a, jedna ?wiadomo?? poruszaj?ca absolutnie wszystko, co istnieje – do momentu, gdy  pozna t? jedno?? poza wszelk? w?tpliwo?? –  to do tego momentu umys? b?dzie oddzielony sam od siebie, od swej pe?ni i od pe?ni swego potencja?u. Je?li istnieje nawet najmniejsza w?tpliwo?? co do jedno?ci, lewa pó?kula b?dzie nas powstrzymywa? uniemo?liwiaj?c nam chodzenie po wodzie. Przypomnijcie sobie, nawet Tomasz przez krótk? chwil? kroczy? po wodzie, gdy Jezus go o to poprosi?, ale jedna ma?a komórka w jego du?ym palcu u nogi powiedzia?a: „Chwileczk?, ja tego nie potrafi?!” i wtedy Tomasz zaton?? w zimnym morzu spolaryzowanej rzeczywisto?ci.

 
Dok?d zmierzamy

Po?wi?cam wiele czasu na to, by pokaza? wam, ?e nie ma ?adnej w?tpliwo?ci, i? za wszystkim, co jest kryje si? jeden obraz. Istnieje jeden i tylko jeden obraz, który stworzy? wszystko, co jest, i to w?a?nie ten obraz wykreowa? pole elektromagnetyczne wokó? waszego cia?a. Te same formy geometryczne, które s? w waszym polu znajdujemy wokó? wszystkiego – planet, galaktyk, atomów i wszystkiego innego. Zanalizujemy ten obraz w najdrobniejszych szczegó?ach.

Zajmiemy si? równie? histori? Ziemi, poniewa? ma ona wielkie znaczenie dla naszej obecnej sytuacji. Nie mogliby?my w pe?ni zrozumie? jak si? tutaj dostali?my je?li nie wiemy jaki proces doprowadzi? nas do tego punktu. Dlatego sp?dzimy troch? czasu na opowie?ciach o tym, co wydarzy?o si? dawno, dawno temu, a nast?pnie przejdziemy do tego, co dzieje si? obecnie. To wszystko jest z sob? powi?zane. Teraz dzieje si? to samo, co dzia?o si? kiedy?, bez ?adnych przerw.

Ci z was, których prawa pó?kula jest dominuj?ca mog? czu? pokus? by pomin?? materia? przemawiaj?cy do lewej strony mózgu, ale bardzo wa?ne jest by?cie wytrwali, zdrowie duchowe powraca dzi?ki równowadze!

Lewa pó?kula zacznie si? uspokaja? gdy dostrze?e pe?n? jedno??, wtedy corpus callosum  (wi?zka w?ókien ??cz?cych pó?kule) otworzy si? w ca?kiem nowy sposób pozwalaj?c na integracj? obu stron. Po??czenie pomi?dzy obiema pó?kulami poszerzy si?, rozpocznie si? przep?yw, informacje b?d? przechodzi? w obie strony, przeciwleg?e pó?kule mózgu zaczn? si? z sob? integrowa? i synchronizowa?. Mo?na to zaobserowowa?, po pod??czeniu si? do urz?dzenia biofeedback. To zjawisko spowoduje, ?e szyszynka zacznie dzia?a? w inny sposób, a to pozwoli uaktywni? Mer-Ka-Ba w trakcie medytacji. Wtedy mo?e rozpocz?? si? proces regeneracji i odzyskiwania wy?szych poziomów ?wiadomo?ci. Jest to proces wzrastania.

Je?li zg??biasz jak?kolwiek inn? duchow? praktyk?, nie musisz przerywa? po to, by rozpocz?? prac? z Mer-Ka-Ba, o ile oczywi?cie twój nauczyciel nie b?dzie mia? nic przeciwko mieszaniu tradycji. Inne medytacje oparte na prawdzie mog? okaza? si? wyj?tkowo po?yteczne przy wiruj?cej Mer-Ka-Ba, poniewa? ich zauwa?alne relultaty mog? si? pojawi? bardzo szybko. Powtórz? raz jeszcze, dla pewno?ci: Mer-Ka-Ba nie zaprzecza, ani nie koliduje z ?adn? inn? medytacj?  ani religi?, która g?osi wiar? w jednego Boga.

To, o czym mówili?my dotychczas to jedynie ABC duchowo?ci. To tylko pierwsze kroki, ale najwa?niejsze jakie znam.

Informacje te na pewno przypad?y do gustu twojej lewej pó?kuli. Zapewne zaklasyfikowa?a je do szufladek z odpowiednimi etykietkami. W porz?dku. Mo?esz traktowa? t? opowie?? jak ksi??k? przygodow?, gimnastyk? dla umys?u lub fantastyk?. W ka?dym razie czytasz j? i to si? w?a?nie liczy. Otrzymasz z niej to,  co masz otrzyma?.

W duchu jedno?ci wyruszamy wi?c razem w podró? odkrywców.


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

voters pomorska wrzeciono skyworldsv homofriends