|
Tytu³: TERAZ POLSKA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 23, 2016, 14:54:41 Znacz?ce fragmenty tekstu , dla tych , którzy wiedzie? chc? , co jest jego meritum..... "Tak wi?c uwa?am, ?e powinno si? to po??czy? z g?ow?. Kierowanie si? sercem nie jest wystarczaj?ce, to jest konieczny punkt wyj?ciowy, który powinien by? dopasowany dalej z g?ow?, to jest niezwykle wa?ne, musisz rozpocz?? st?d, a nie stamt?d. Nigdy nie zaczynaj od umys?u, zawsze zaczynaj od serca, ale potem zaraz w??cz my?lenie, elementy krytyczne my?lenia by po??czy? je z tym co czuje serce. Patrz i obserwuj, b?d? ?wiadomy co si? wokó? ciebie dzieje......." ...... "Mamy te? gwa?towne budowanie nowej partii Nowoczesna, która wyra?nie jest operacj? bankow?...." ..... "A jedzenie jest wa?ne, gdy? powoduje czysto?? umys?u...." M.P.: Czyli ?e mo?na si? spodziewa? interwencji militarnej? Sir Julian Rose: Niebezpiecze?stwo jest takie, ?e … poniewa? Polska jest tak wa?na geopolitycznie … i duchowo. Energia ma tu szczególny charakter, podobnie jak by?a w przesz?o?ci w Rosji, tak wiec jest to kraj, który oni musz? mie? pod swoj? kontrol?....." ...." NATO. A to nie jest sprawa zabezpieczenia pa?stwa, a jego przej?cia! Gdy te instytucje b?d? zainstalowane na terenie Polski dowiesz si?, ?e osoba tym kieruj?ca nie jest Polakiem. B?dzie to cz?owiek z NATO. On b?dzie decydowa? o naci?ni?ciu guzika, nie Polacy.".... ...." ...." Nale?y z ca?? moc? mówi? o tym, ?e Polska musi by? reprezentowana przez swoich obywateli. ?e musi mie? mo?liwo?? samodzielnego ustalania swojego stanu, musi mie? w?asn? obron?. A ju? teraz 2% Produktu Narodowego jest wydawane na obron?. Jest to jeden z najwi?kszych krajów w Europie. Ma jedn? z najbogatszych baz surowców naturalnych. Jest jednym z najwi?kszych krajów i nie powinna si? zachowywa? jak jaki? s?abeusz. Bo nim nie jest. Jest to niesamowicie pot??ny kraj...." Ludzie powinni o tym pami?ta?, i powiedzie? dlaczego musimy zaprasza? innych by mieli nas broni?? Przecie? jeste?my w stanie sami si? obroni?. Jeste?my silni, mamy te mo?liwo?ci, nie damy si? wodzi? za nos w jak?? wojn?, bo le?y to w interesie przemys?u bankowego, który na tym b?dzie robi? wielkie pieni?dze....." ******** Sir Julian Rose: dochodzimy w Polsce do punktu krytycznego download as a pdf file ?ci?gnij w formacie PDF Sir Julian RosePrzedstawiam t?umaczenie rozmowy, któr? odby?em 19 grudnia z Sir Julianem Rose, arystokrat? angielskim, który od kilkunastu lat wraz z Jadwig? ?opat? prowadzi w Polsce Mi?dzynarodow? Koalicj? dla Ochrony Polskiej Wsi. Rozmowa jak na razie jest dost?pna na YouTube w wersji angielskiej, nied?ugo b?dzie wersja z t?umaczeniem. Poniewa? rozmowa dotyczy bardzo istotnych dla naszego kraju i dla nas tematu, chodzi o nasze by? albo nie by?, postanowi?em j? opublikowa? w formie tekstowej. https://www.youtube.com/watch?v=Nz9Nu8YJ7l8 Marek Podlecki: Znów rozmawiam z Sir Julianem Rose, dzia?aczem brytyjskim, który mieszka w Polsce. Nasza poprzednia rozmowa sta?a si? do?? popularna zarówno w j?zyku angielskim jak i po polsku, ale teraz mamy naprawd? co? wa?nego. W?a?ciwie to ty do mnie zadzwoni?e? by udzieli? wywiadu, gdy? sytuacja staje si? powa?na? Sir Julian Rose: Tak, wydaje mi si?, ?e dochodzimy do punktu krytycznego w Polsce, cho? mo?na by?o by powiedzie?, ?e dotyczy to ca?ego ?wiata. Otó? dzia?aj? dwie si?y, które s? zdeterminowane by kierowa? ca?? ludzko?ci?. Jedna jest kierowana przez sektor bankowy, wliczaj?c w to kompleks militarno – przemys?owy, wielkie korporacje, banki, przemys? farmaceutyczny, agrochemiczny itd. Wiemy kto to jest, rodzaj kaba?y, która chce osi?gn?? swój cel za wszelk? cen?. Z drugiej strony mamy rosn?cy poziom aspiracji u coraz to wi?kszej ilo?ci ludzi, który jest wspomagany przez inny rodzaj energii – duchowy, który jest pot??ny. M.P.: Mówisz o przebudzeniu? Sir Julian Rose: Mówi? o przebudzeniu. M.P.: Ja to czuj? u siebie. Dok?adnie. Wiele ludzi to czuje. Nast?puje wi?c starcie pomi?dzy tymi dwiema si?ami. I w tym starciu sytuacja staje si? chaotyczna, wystarczy popatrze? na to co si? dzieje w ?wiecie, na tytu?y gazet, telewizj?, cokolwiek. Sytuacja rozwija si? chaotycznie. By?o to przepowiedziane tysi?ce lat temu, ?e nadejd? takie czasy. I nie musz? wierzy? w biblijne przepowiednie. M.P.: Mówisz o Apokalipsie? Sir Julian Rose: Tak, ale z drugiej strony te elementarne si?y, które wierz? w mi?o?? do naszej planety, w si?? wy?sz?, dzia?anie dla dobra, zderzaj? si? ze ?cian? tych si?, które odmówi?y realizacji tej idei, odrzuci?y j?. Uwa?am, ?e Polska ma szczególn? rol? w rozwi?zaniu tej sytuacji. Odk?d przyjecha?em na sta?e do Polski, chocia? cz?sto je?d?? do Anglii, odkrywam, ?e jest tu g??boki poziom ?wiadomo?ci duchowej, który dopiero teraz zaczyna si? ujawnia? i podejmuje odpowiednie dzia?anie. M.P.: Pozwól mi co? wyja?ni?. Nie mówisz o ko?ciele? Sir Julian Rose: Nie odnosz? si? do ko?cio?a. Odnosz? si? do ducha. M.P.: Tak?e w ko?ciele? Sir Julian Rose: Mo?e by? i w ko?ciele, ale to zale?y przez kogo jest ten ko?ció? prowadzony. Z pewno?ci? s? ksi??a, którzy s? z tym w harmonii, którzy podnosz? warto?? tego przebudzenia duchowego, ale niestety jest te? wiele takich, które po prostu s? zgodne z formatem który im zosta? narzucony. I to niestety ma efekt hamuj?cy duchowo??, gdy? zmusza ludzi do dzia?ania zgodnego z jakimi? dogmatami, które nie dzia?aj? dla ducha. M.P.: Jak mo?na rozró?ni? te dwie si?y? Sir Julian Rose: Mo?esz je rozró?ni? tylko przez to jak czujesz. I nie jest to sposób intelektualny, jest oparty na czyim? uczuciu, intuicji. Czyjej? zdolno?ci obserwacji, poczuciu zaufania do innych ludzi. M.P.: Tak wi?c dla ludzi z sercem jest to ?atwiejsze do rozró?nienia? Sir Julian Rose: Jest znacznie ?atwiej je?li masz serce. Wszyscy mamy serca, ale wiem o co ci chodzi. Tak, jest znacznie ?atwiej, tak wi?c rozwój czucia sercem jest krytyczny. Polacy maj? bardzo dobrze rozwini?te czucie sercem. Mamy wspólnego koleg?, z którym robi?e? ju? wywiad, Haralda Kautz Vell?, który wspomnia? podczas wywiadu, ?e by? zaskoczony jako Niemiec, gdy przyjecha? na wyk?ad do Warszawy, ?e Polacy kieruj? si? sercem. Stwierdzi?, ?e nie spotka? si? z ?adn? inn? kultura w Europie, gdzie czu? by to tak mocno jak w Polsce. Tak wi?c uwa?am, ?e powinno si? to po??czy? z g?ow?. Kierowanie si? sercem nie jest wystarczaj?ce, to jest konieczny punkt wyj?ciowy, który powinien by? dopasowany dalej z g?ow?, to jest niezwykle wa?ne, musisz rozpocz?? st?d, a nie stamt?d. Nigdy nie zaczynaj od umys?u, zawsze zaczynaj od serca, ale potem zaraz w??cz my?lenie, elementy krytyczne my?lenia by po??czy? je z tym co czuje serce. Patrz i obserwuj, b?d? ?wiadomy co si? wokó? ciebie dzieje. I to jest d?ugi sposób na wprowadzenie opisu tego co si? dzieje wokó? nas. W Polsce mamy wyj?tkow? sytuacj?, która polega na tym, ?e poprzedni rz?d otworzy? drzwi Amerykanom w szczególno?ci, by zaj?li si? ochron?. Przysz?y z tym wyrzutnie rakiet Patriot, oczywi?cie NATO, bardzo gro?ne rodzaje broni. NATO otworzy?o wa?ny strategicznie punkt w Szczecinie w pó?nocno-zachodniej Polsce, kwater? g?ówn? planuje si? przenie?? do Krakowa z tymczasowej siedziby w Warszawie. M.P.: Moje miasto… Sir Julian Rose: Tak, oko?o 29 miliardów z?otych zosta?o ju? wydanych na obron? rakietow?, w pobli?u wschodniej granicy odbywaj? si? ?wiczenia wojenne. I co si? dzieje, to jakie? prowokowanie wojny, element, który próbuje wywo?a? tarcie z Putinem, z Rosj?. M.P.: Bardzo niebezpieczne dla Polski. Sir Julian Rose: Bo je?li uda im si? sprowokowa? Rosj?, do punktu gdy zaczn? si? broni?, Polska zostanie unicestwiona. Ka?dy strateg militarny to potwierdzi. M.P.: Tak wi?c to o czym mówisz ma s?u?y? ocaleniu Polski. Sir Julian Rose: Mówi? o ocaleniu Polski fizycznie, duchowo i humanitarnie. M.P.: I nie chodzi tylko o Polsk?? Sir Julian Rose: Mówi? o fizycznej Polsce. Polska jest rozpatrywana przez zachodnich propagatorów wojny, mówi? o hegemonicznych ambicjach USA, mówi? o Wielkiej Brytanii, Francji… M.P.: Illuminati Sir Julian Rose: NATO, organizacjach kierowanych przez Illuminati, które dzia?aj? w tych krajach i które od lat przygl?daj? si? Polsce widz?c j? jako bardzo wa?ny strategicznie punkt geopolityczny, który mo?na odzyska?. M.P.: Zawsze by? wa?ny Sir Julian Rose: Zawsze by?, od rozbiorów, Polska ju? przywyk?a do tego fenomenu. Gdyby dosz?o do III wojny ?wiatowej, to tu rozgrywa? by si? teatr wojenny. Nie chc? by tak si? sta?o i nie uwa?am ?e tak si? stanie, ale mamy teraz do czynienia w wielk? prowokacj?. Co mnie martwi, to co czytamy w prasie nie odpowiada prawdzie. Mówi si?, ?e to Rosja stanowi zagro?enie, mieli?my z Rosj? do czynienia i jest bardzo prawdopodobne, ?e po Ukrainie to dojdzie do ich inwazji na nas. I jest si? ?lepym na ameryka?skie wyrzutnie rakietowe. M.P.: Ale ludzie pami?taj? histori?… Sir Julian Rose: To jest bardzo zrozumia?e, trudno o tym nie pami?ta?, ale tu w?a?nie trzeba po??czy? rozum z sercem. Trzeba si? dok?adnie przyjrze? sytuacji – tym razem nie ma ?adnych oznak hegemonicznych ambicji ze strony Putina. W istocie rozgrywa swoje karty bardzo bezpiecznie i m?drze. Przestrzega obowi?zuj?cego prawa, podczas gdy inne kraje go ?ami?. Na temat Syrii mówi, ?e Rosja jest jedynym krajem, który Assad poprosi? o pomoc. Wszystkie inne kraje zdecydowa?y, ?e dokonaj? inwazji. Tak wi?c z?ama?y prawo mi?dzynarodowe. Wszystkie inne kraje z?ama?y prawo mi?dzynarodowe z ca?kowit? bezkarno?ci?. Ot tak. M.P.: Mówisz to co analitycy polityczni w USA jak Paul Craig Roberts i inni. Sir Julian Rose: Oczywi?cie, oni rozumuj? tak samo. Tak wi?c mamy do czynienia z bardzo interesuj?c? sytuacj? i strategicznie wa?n?, gdy? w Polsce jest nowy rz?d. Zosta? wybrany przez du?? wi?kszo??, gdy? ludzie stracili zaufanie do poprzedniego re?imu. Mamy te? inne partie jak Kukiza, które wykazuj? pewn? p?ynno?? w ideologii i mo?e to zmierza? w pozytywnym kierunku. Mamy te? gwa?towne budowanie nowej partii Nowoczesna, która wyra?nie jest operacj? bankow?. M.P.: Dobre okre?lenie, ?e to jest operacja, a nie partia. Sir Julian Rose: Dok?adnie. Zostali nas?ani ?eby przystopowa? wszystko co mo?e naruszy? status quo. A status quo jest tu pieni?dzmi, si??, ambicjami i kontrol?. M.P.: Media? Sir Julian Rose: Media, przez media utrzymuje si? ludzi w g?upocie i nie pozwala na przebudzenie. I nie jest to przysz?o?? Polski o jakiej marzymy. Nie chcemy by rz?dzi?a tu ma?a elita, jest to bardzo silny kraj o wysokim poziomie wibracji, chcemy by te wibracje dawa?y plony. Oni chc? t? energi? wzi?? tylko dla siebie a z ludzi zrobi? niewolników, którzy znajd? si? pod ich kontrol?. To jest ciemna strona tej sprawy. M.P.: Nasza rozmowa ma wzmocni? te dobre si?y? Sir Julian Rose: Chodzi o pomoc dla tych dobrych si?, staramy si? da? ludziom jakie? podstawy by zacz?li si? temu wszystkiemu przygl?da? i zacz?li rozumie? jaka sytuacja jest naprawd?, ?eby zacz?li samemu szuka? i bada? – wiele informacji jest w internecie, jaz pewno?ci? bez tego nie móg?bym tego wszystkiego wiedzie?, i ?eby zacz?li dzia?a? w pozytywnym sensie. Ja z Jadwig? jak wiecie, razem prowadzimy Mi?dzynarodow? Koalicj? dla Ochrony Polskiej Wsi, a kluczowym zadaniem tej organizacji jest odnowa ma?ych niezale?nych gospodarstw zanim zostan? zmiecione przez biznes agrotechniczny. M.P.: Które to s? nadal bardzo silne w Polsce? Sir Julian Rose: Bardzo silne, oko?o 1,3 miliona ma?ych gospodarstw ze ?redni? oko?o 5 hektarów. M.P.: I próbuje si? je zniszczy?. Sir Julian Rose: Ju? od lat próbuje si? je zniszczy?. W Anglii si? to uda?o ju? oko?o 30 lat temu za rz?dów pani Thatcher. A teraz, szczególnie od czasu wst?pienia do Unii Europejskiej, próbuje si? je i tu zniszczy?. Korporacje wjecha?y mocno na plecach Unii Europejskiej i chc? zdominowa? rolnictwo niszcz?c ma?e gospodarstwa. M.P.: By nas tru? przez GMO i innymi sposobami Sir Julian Rose: Tak, u?ywaj?c GMO, pestycydami, Roundupem, i wszystkim innym. Nie dbaj? o nic, nie s? zainteresowane jako?ci? ?ywno?ci. M.P.: Faktycznie ich interesem jest depopulacja. Chc? wyludni? ca?y ?wiat. Sir Julian Rose: Tak, i chc? jak wspomnia?em utrzymywa? ludzi w niewolnictwie i g?upocie. Je?li chodzi o pozytywne strony to od niedawna ci??ko pracujemy nad tym by przekona? nowy rz?d, a ci ludzie zawsze byli do nas pozytywnie ustosunkowani je?li chodzi o GMO, ju? od roku 2006, gdy dzi?ki Kaczy?skiemu uda?o si? zakaza? uprawy i importu GMO. Mieli?my wtedy bardzo udan? kampani?, podczas której ka?dy region w Polsce sam si? zadeklarowa? by by? stref? woln? od GMO. M.P.: W rzeczywisto?ci wasza Koalicja przebudzi?a wielu rolników. Sir Julian Rose: Tak, przebudzili?my wielu polskich rolników i dzi?ki temu ogromna wi?kszo?? populacji absolutnie nie chce GMO. I podobnie si? dzieje na poziomie rz?dowym, co jest niezwyk?e. Wi?kszo?? w rz?dzie, nawet po obu stronach jest przeciwna GMO, zakaz obowi?zuje, cho? nie jest to dobra ustawa, ma przecieki, ale jest. I my próbujemy lepiej si? zorganizowa?. Ale najbardziej pozytywn? rzecz?, któr? chcemy osi?gn?? jest powrót do systemu z najlepszej przesz?o?ci gdy ludzie zaopatrywali si? lokalnie i regionalnie w ?wie??, znakomitej jako?ci ?ywno?ci? – prawdziwym jedzeniem z polskich gospodarstw rolnych. Poniewa? jest to jedyna naturalna ?ywno??, która pozosta?a. Bo w Tesco, w Biedronce, w Aldim czy w Carrefourze nie dostaniesz prawdziwego jedzenia. Dostajesz odnaturalnione ?mieci. M.P.: Nawet je?li jest napisane, ?e jest naturalne Sir Julian Rose: Nawet takie. Bo ?rednio musi przeby? 6, 7 czy 8 tysi?cy kilometrów. M.P.: A jedzenie jest wa?ne, gdy? powoduje czysto?? umys?u. Sir Julian Rose: Dok?adnie, jak si? mówi – jeste? tym co jesz, ?ywno?? jest absolutnie krytyczna dla naszego zdrowia. Jako?? ?ywno?ci. I ró?norodno?? biologiczna na wsi jest silnym stymulantem dla naszej duchowo?ci. - Julian, ja my?l? o tej ?ywno?ci. Polscy rolnicy maj? naturaln? ?ywno??, by? mo?e w Polsce s? tak dobre wibracje, gdy? wci?? jeszcze mamy dobr? ?ywno??? Sir Julian Rose: O tak, je?li wiesz gdzie mo?na znale??, to mo?na dosta? wy?mienit? ?ywno?? w Polsce – jest to tylko kwestia poszukania i bezpo?redniego kontaktu z rolnikiem. Gdy si? zrezygnuje z po?rednika i wejdzie w bezpo?redni? sprzeda?, to nie tylko poprawi to zdrowie ludzi, ale odtworzy ca?? kultur? spo?eczno?ci na wsiach. Wsie oryginalnie sk?ada?y si? z ludzi, którzy produkowali ?ywno??, soki, piekarze robili dobry chleb. Zanik?y przeró?ne rzemios?a i sztuka, które by?y na wsiach. Wesz?y korporacje i zrujnowa?y je. Mówimy wi?c o odtworzeniu, renesansie rzeczywistego ?ycia na wsiach, dzi?ki wspó?pracy ludzi. Konsument wspó?pracuje z rolnikiem, rolnik w konsumentem i to jest propozycja z jak? wyszli?my do nowego rz?du i do Ruchu Kukiza. M.P.: By?o to kilka dni temu? Sir Julian Rose: Kilka dni temu. W rzeczywisto?ci poproszono nas o sformu?owanie na pi?mie jak powinna wygl?da? nowa ustawa. Do tej pory wielokrotnie musieli?my naciska? na rz?d by co? zrobi?, a tym razem do nas si? zwraca z pro?b? czy mogliby?my to zrobi?, bo jeste?my bardzo zaj?ci. cd.... http://www.monitor-polski.pl/sir-julian-rose-dochodzimy-w-polsce-do-punktu-krytycznego/ Tytu³: Odp: TERAZ POLSKA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 23, 2016, 14:55:15 cd....
M.P.: Czyli tym razem jest inaczej? Sir Julian Rose: Tym razem to my zgodzili?my si?, ?e to zrobimy, gdy? chcemy to zrobi?, ?eby to by?o zrobione w?a?ciwie. Ka?dy b?dzie mia? z tego korzy?ci – jedna i druga strona. I jest to bardzo w?a?ciwy moment. M.P.: I jest to znak, ?e chc? co? zrobi?? Sir Julian Rose: Dok?adnie tak. Tak wi?c od tej pory powinien nast?pi? progres. Wielu cz?onków obecnego rz?du jest pozytywnie do tego nastawionych, nie mówi?, ?e wszyscy, ale jest pozytywna fala, któr? mogli?my wczoraj bezpo?rednio wyczu? wczoraj ogl?daj?c debat? sejmow?. Niektórzy z pos?ów wyrazili silne poparcie dla tego podej?cia. Ale tu si? zaczyna niebezpiecze?stwo. Pami?tasz 1989 rok gdy by?y obrady Okr?g?ego Sto?u z Solidarno?ci?. Spotkano si? by dyskutowa? o trzeciej drodze. Trzecia droga mia?a by? by?a ruchem kooperatywnym pod przewodnictwem robotników, nie w sensie komunistycznym, ale w sensie wspó?pracy. Trzecia droga – nie komunizm, nie kapitalizm. Pod przewodnictwem robotników, spo?ecze?stwa. M.P.: Ruch Solidarno?ci Sir Julian Rose: Solidarno?ci, ale tej oryginalnej oraz spo?ecze?stwa. Mia?o to poparcie 90% Polaków. Teraz jest podobna sytuacja, któr? mo?na wyczu? w powietrzu, ?e nagle ludzie widz? ?wiat?o. Odrodzenie prawdziwej wsi, prawdziwego jedzenia, prawdziwego rolnictwa, kultury – wszystkich tych rzeczy, które niemal zniszczono – to wszystko mo?e by? odtworzone. Wida? jednak stanowisko ciemnej strony, ?e nie mo?emy na to pozwoli?. B?dziemy szuka? takiego lub innego sposobu by to powstrzyma?. ?e tak si? dzieje jest dla oczywiste – oczywiste dla ciebie i dla mnie, gdy? wiemy w jaki sposób dzia?a ?wiat. M.P.: Czyli ?e mo?na si? spodziewa? interwencji militarnej? Sir Julian Rose: Niebezpiecze?stwo jest takie, ?e … poniewa? Polska jest tak wa?na geopolitycznie … i duchowo. Energia ma tu szczególny charakter, podobnie jak by?a w przesz?o?ci w Rosji, tak wiec jest to kraj, który oni musz? mie? pod swoj? kontrol?. Oni teraz przegrywaj? bitw? w skali globalnej gdy? coraz wi?cej wychodzi na jaw na ich temat, ?e to s? k?amcy, oszu?ci, zainteresowani tylko w?asnym interesem, ??dni w?adzy, megalomaniacy, i to coraz bardziej wychodzi. Robi? z siebie idiotów, nawet na platformie publicznej. To dlatego s? tak niebezpieczni. M.P.: To wychodzi dzi?ki internetowi Sir Julian Rose: Tak, te? dzi?ki internetowi. My?l?, ?e w tym momencie krytyczny jest problem NATO, co zosta?o w jakiej? formie ju? zademonstrowane przez nowy rz?d, by zabezpieczy? si? przed przej?ciem wewn?trznym pa?stwa, gdy? mo?e do tego doj?? – Polska jest ju? okupowana przez NATO, dlatego jak mówi?, niebezpieczny jest pomys? zaakceptowania, ?e Polska musi by? broniona przez Ameryk?, Angli?, Francj? – NATO. Mówi si?, ?e nie jeste?my si? w stanie sami obroni? przed Putinem, dlatego musimy otworzy? drzwi dla NATO. A to nie jest sprawa zabezpieczenia pa?stwa, a jego przej?cia! Gdy te instytucje b?d? zainstalowane na terenie Polski dowiesz si?, ?e osoba tym kieruj?ca nie jest Polakiem. B?dzie to cz?owiek z NATO. On b?dzie decydowa? o naci?ni?ciu guzika, nie Polacy. Dlatego te? ostrzegam, ?e teraz nale?y by? ekstremalnie ostro?nym. Nale?y z ca?? moc? mówi? o tym, ?e Polska musi by? reprezentowana przez swoich obywateli. ?e musi mie? mo?liwo?? samodzielnego ustalania swojego stanu, musi mie? w?asn? obron?. A ju? teraz 2% Produktu Narodowego jest wydawane na obron?. Jest to jeden z najwi?kszych krajów w Europie. Ma jedn? z najbogatszych baz surowców naturalnych. Jest jednym z najwi?kszych krajów i nie powinna si? zachowywa? jak jaki? s?abeusz. Bo nim nie jest. Jest to niesamowicie pot??ny kraj. Ludzie powinni o tym pami?ta?, i powiedzie? dlaczego musimy zaprasza? innych by mieli nas broni?? Przecie? jeste?my w stanie sami si? obroni?. Jeste?my silni, mamy te mo?liwo?ci, nie damy si? wodzi? za nos w jak?? wojn?, bo le?y to w interesie przemys?u bankowego, który na tym b?dzie robi? wielkie pieni?dze. To nie jest nasza przysz?o??, nasza przysz?o?? jest znacznie g??bsza, bardziej duchowa ni? pozwoli? si? manipulowa?. M.P.: Julian, by? mo?e dlatego poprzedni rz?d zdziesi?tkowa? polsk? armi?? Sir Julian Rose: Jest to bardzo prawdopodobne. Z pewno?ci? zasiali ziarno strachu. I zawsze jest to pierwsza rzecz, któr? robi? – próbuj? przestraszy? ludzi. By nie czuli si? bezpieczni. I kiedy si? boj? i nie czuj? si? bezpieczni, wo?aj? wielkiego tatusia by si? nimi zaopiekowa?. I to jest okres najbardziej niebezpieczny. Otwiera si? drzwi, a przez nie wchodzi banda z?odziei. S?dzili?cie, ?e weszli po to by was broni?. Nie ma takiej mo?liwo?ci! Oni nigdy nie b?d? mie? interesu bronienia Polski. Nigdy tak si? nie dzia?o – Anglia po?wi?ci?a Polsk?, Ameryka po?wi?ca Polsk? po II wojnie ?wiatowej. Mój kraj mia? w tym udzia?! M.P.: Ale twój kraj te? zosta? przej?ty. Przez si?y Illuminati. Sir Julian Rose: Tak. Powtarzaj? si? wi?c lekcje historii. Nie mo?na pozwoli? by si? to znów sta?o. Tak wi?c w zasadzie s?dz?, ?e powinni?my uwa?a? na propagand? re?imu, który mo?e wykorzysta? spraw? Trybuna?u Konstytucyjnego i wszelkie tarcia które s? przyczyn? niemo?no?ci stworzenia w?a?ciwego Trybuna?u i s?dz?, ?e zostanie to nadmuchane do nies?ychanych rozmiarów. M.P.: Ju? to si? dzieje Sir Julian Rose: Ju? jest nadmuchane, ale b?d? to forsowa?. I prawdopodobnie znajd? inne rzeczy, które nie s? zgodne z Konstytucj?, je?li zacznie si? je dr??y?. I wtedy powiedz?, ?e ten rz?d nie jest w stanie rz?dzi? krajem i wtedy mo?e doj?? do puczu militarnego. M.P.: Julian, nale?y te? wspomnie? o mo?liwo?ci stworzenia operacji fa?szywej flagi. Sir Julian Rose: Dok?adnie. Operacje fa?szywej flagi s? wykorzystywane przez nich, tak wi?c i tutaj mo?e do tego doj??. Ale nie powinni?my tylko siedzie? i spekulowa?. M.P.: Tak wi?c co my powinni?my robi?, my zwykli ludzie? Sir Julian Rose: Musimy dzia?a?. Ludzie powinni teraz przyj?? siln? pozycj?. Nie mo?na ju? siedzie? z boku, to si? powinno sko?czy?. To jest to czego oni chc? – by ludzie przygl?dali si? z boku. M.P.: By?my spali. Sir Julian Rose: S?dz?, ?e nie ma lepszej szansy ni? teraz by przyczyni? si? do wzrostu ?wiadomo?ci i stworzenia jedno?ci w d??eniu do lepszej i silniejszej przysz?o?ci. Jest to krytyczne w?a?nie w tym momencie. M.P.: I oczywi?cie mo?emy wygra?! Sir Julian Rose: Mo?emy wygra? i wygramy. Jak tylko wykorzystamy ten czas. Je?li to przegapimy, to mo?e nie by? takiej szansy przez stulecia. Czuj?, ?e ten moment jest absolutnie krytyczny. I jestem tym podekscytowany, gdy? przyjecha?em do Polski z tym uczuciem wewn?trz, ?e to tu dojdzie do pokojowej rebelii, ?e ludzie tu sobie z tym poradz? i za nimi pójdzie reszta Europy. A za tym reszta ?wiata, poniewa? warto?ci, które by?y dot?d ukryte s? potrzebne planecie. I ma to zwi?zek z waszym sercem, które jest teraz potrzebne. ?yjemy w czasach gdy s? wielkie podzia?y – na zasadzie „dziel i rz?d?”. Jeden si? boi drugiego, jest konkurencja pomi?dzy lud?mi, robi si? operacje fa?szywej flagi, morduje si? ludzi, jak ostatnio w Pary?u, uchod?cy, ISIS obcinaj?cy ludziom g?owy – gdziekolwiek sie nie spojrzy, dziej? si? wstr?tne, obrzydliwe, maniakalne rzeczy, na które si? nam ka?e zwraca? uwag?. Musimy si? przesta? ba?. Musimy zrozumie?, na co s?usznie zwróci?e? uwag?, czym naprawd? jest operacja fa?szywej flagi. Ma na celu w?a?nie by?my si? nie czuli bezpieczni. I w wi?kszo?ci przypadków jest to teatr. Zatrudniaj? do tego aktorów! M.P.: To jest Hollywood, maj? swoich aktorów kryzysowych Sir Julian Rose: I s? sowicie op?acani. Ludzie mówi?, ?e nie wierz? w te bzdury, które opowiadasz. Sprawd?cie te informacje sami. Zbadajcie to, nie przyjmujcie tego ot tak co mówi?. Ale teraz musimy si? po??czy? i wesprze? to co jest pozytywne, poniewa? to jest si?a, która zapobiegnie katastrofie w tym kraju. I jestem pewien, ?e je?li po??czymy nasze umys?y i serca, mówi? o tych ludziach, którzy czuj? to co mówi?, b?dziemy mieli niesamowity skutek. Poniewa? pozytywne wibracje id? w ?wiat, wszystko zmieniaj?, cho? s? niewidoczne, ale co si? dzieje to nast?puje nag?a budowa pozytywnego uczucia. M.P.: Mówisz o poziomie duchowym. Sir Julian Rose: Tak, na poziomie duchowym. M.P.: Czuj? wysokie wibracje gdy to mówisz. Naprawd?. Sir Julian Rose: Gdy? ja to czuj? bardzo mocno. I zawsze to odczuwa?em. Odk?d przyjecha?em do Polski si? to wzmocni?o. W Anglii dzia?anie jest bardziej oparte na rozumie. W Polsce otrzyma?em du?? pomoc duchow? od innych osób. M.P.: To dlatego tu jeste?. Sir Julian Rose: No i teraz chc? odda? to co umiem i wiem, chc? da? swój wk?ad, nie chc? nikomu nic narzuca?, chc? tylko przekaza? to w jaki sposób uwa?am mo?emy mie? bardzo dobre rezultaty. Musimy szczególnie uwa?a? na to by si? znów nie da? oszuka?. Nie chcemy kolejnego rozbioru Polski. Ale obawiam si?, ?e o to im chodzi. Nie lubi? podzia?u na nas i ich, ale niezale?nie od tego istnieje ta kaba?a która bezwzgl?dnie d??y do osi?gni?cia bardzo mrocznych rzeczy. Ludzie musz? sobie z tego zda? spraw? i bardzo uwa?nie obserwowa? co si? dzieje. M.P.: Je?li nadal w to nie wierzycie, spójrzcie na sytuacj? na Ukrainie, co tam si? sta?o. Sir Julian Rose: Na Ukrainie mamy do czynienia z naprawd? wyj?tkow? sytuacj?. M.P.: Monsanto tam wchodzi. Przejmuj? ca?e rolnictwo. Sir Julian Rose: Tak, a przecie? Ukraina ma jedne z najbardziej ?yznych ziem w Europie, je?li nie w ?wiecie. Olbrzymie obszary. I co si? tam sta?o, to ?e korporacje przygotowa?y ten pucz, zainstalowa?y zachodnie marionetki i grupy faszystów, mo?na powiedzie?, którzy s? jak bokserzy, co wida? na nagraniach wideo – jest to okropne. Ludzie si? bij? podczas sesji parlamentarnych, krzycz? na siebie. I to ma by? zachodni przyk?ad demokracji. Mówi si?, ?e musieli?my to zmieni? poniewa? poprzednik by? tyranem. I dlatego umie?cili?my demokratyczny rz?d by nie dzieli? Ukrainy. Ale tak si? nie dzieje, w rzeczywisto?ci nie ma to nic do rzeczy. Jest to kolejna próba kolorowego przewrotu, tak jak by?y te ?ó?te i pomara?czowe rewolucje, która mia?a na celu przej?cie tego kraju i zainstalowanie interesów, Monsanto, kompleksu militarno – przemys?owego i oczywi?cie spowodowanie olbrzymiego nacisku na Rosj?, gdy? Ukraina znajduje si? faktycznie w jej wewn?trz jej ogródka, a nie na zewn?trz. M.P.: I to wszystko dokonano pod operacj? fa?szywej flagi i nazwie Majdan. Czy si? obawiasz, ?e w Polsce mo?e doj?? do kolejnego Majdanu? Sir Julian Rose: Tak, jest to sposób jaki by? ju? wielokrotnie u?ywany. To dlatego musimy si? opiera? na do?wiadczeniu historycznym, nawet tej niedawnej, by rozpozna? symptomy i nie pozwoli? by si? to ponownie sta?o. Musimy by? pewni i wytrwali w naszej postawie by w Polsce nie dosz?o do kolejnego Majdanu. Jak wiadomo, niektórzy z tych ludzi byli ?wiczeni w Polsce, ci niby-terrory?ci, którzy dzia?ali na Ukrainie na rzecz zachodu. Polska mia?a w tym swój wspó?udzia?. M.P.: Nie mówisz o Polsce, a o by?ym rz?dzie polskim Sir Julian Rose: By?ym rz?dzie, nie powinienem u?ywa? okre?lenia Polska. M.P.: Podsumujmy. Mówisz, ?e nowy rz?d niesie z sob? pewien rodzaj optymizmu. Sir Julian Rose: Tak uwa?am. Jestem apolityczny i jestem z zewn?trz. Nie ma strony w polskiej polityce, któr? bym wybiera?. Ale widz? wysi?ki zmierzaj?ce do utrzymania pewnej formy kontroli przez Polsk?, zanim zostanie ona ca?kowicie przej?ta przez te inne si?y. Chodzi o utrzymanie Polski niezale?nej i silnej i odcieniem patriotycznym, gdy? jest to konieczne i chodzi o patriotyzm w pozytywnym sensie tego s?owa. Nie mówi? o ksenofobii wobec osób zza granicy, chodzi mi o autentyczny patriotyzm. Cho? nie mówi?, ?e jest w 100% czysty, to jednak rozpoznaj?, ?e jest krytycznie wa?ny w momencie gdy w Europie d??y si? do tego by wszystko zrówna?, granice s? pousuwane, kraje nie s? suwerenne, a rz?dy dokonuj? si? z Brukseli, gdzie niby przypadkowo znalaz? si? pan Tusk. Taki jest plan. M.P.: Zwi?zek Socjalistycznych Republik Europejskich Sir Julian Rose: Tak. I ci którzy s? obecnie u w?adzy w Polsce wiedz? o tym co si? dzieje i próbuj? wykona? ostatni krok, s?dz? ?e to jest w?a?ciwe, by Polska pozosta?a suwerenna. By ludzie mieli suwerenno?? ?ywno?ci, mieli prawo uprawy i sprzeda?y jej s?siadom. I w ten sposób Polska jako niezale?na ?ywno?ciowo nie by?a by zdana na eksport, który jest w r?kach korporacji. Ten rz?d to rozumie, poprzedni nie rozumia? b?d? te? nie chcia? rozumie?. Tak wi?c s?dz?, ?e jest odpowiedni moment dla tych, którzy to tak czuj? by poprze? ten rz?d w tych dzia?aniach, nie mówi? by da? carte blanche we wszystkim, ale w dzia?aniach które s? fundamentalnie wa?ne. By naród móg? ?y?. Ludzie musz? to poprze?, bowiem je?li tego nie zrobimy to mo?e doj?? do kolejnej operacji fa?szywej flagi. Polska mo?e utraci? olbrzymie obszary, mo?e doj?? do ponownej okupacji, kolejnego rozbioru. M.P.: Wielu ludzi mo?e te? zosta? zabitych. Sir Julian Rose: Tak. Nie chcia?bym by powtórzy?a si? sytuacja z Solidarno?ci?, gdzie by?o ju? tak blisko tej „trzeciej drogi”, a co si? sta?o to dosz?o do inwazji Ameryki, która wprowadzi?a tego cz?owieka Sachsa z chicagowskiej Szko?y Ekonomii, która jest organizacj? o ambicjach neo-kolonialnych, zwanych przypadkowo neokonami. I oni go tu wprowadzili, przekona? was ?e nie mo?na tak robi?, bez pobrania miliardów po?yczki z Mi?dzynarodowego Funduszu Finansowego. M.P.: Julian, mogliby?my tak rozmawia? godzinami, poniewa? twoja wiedza jest tak szeroka. Wiesz wszystko o Nowym Porz?dku ?wiata. Nazwa?em ci? nawet insajderem NWO. Tak wi?c my?l?, ?e powinni?my sko?czy? z tym wnioskiem, ?e w?a?ciwie by by?o poprze? dobre dzia?ania naszego nowego rz?du. I zobaczymy co si? stanie. Sir Julian Rose: Nie bez powodu ten rz?d zosta? wybrany wi?kszo?ci?. Niebezpieczne jest gdy rz?d ma wi?cej w?adzy ni? w rzeczywisto?ci powinien mie?, gdy? nie ma wystarczaj?cej opozycji by go powstrzyma?. Ale je?li u?yje tej w?adzy by przepchn?? to co wi?kszo?? ludzi uwa?a za konieczne by utrzyma? ten rodzaj tradycji, którymi Polska ?wieci przyk?adem, ?e mog? by? wci?? ?ywe, to powinni?my ich poprze?. My?l?, ?e nawet musimy ich poprze?, gdy? przeciwna strona jest zbyt niebezpieczna by z ni? mie? do czynienia. Nie wolno nam na ni? pozwoli?, s?dz?c ?e jest to jakie? rozwi?zanie – Polacy maj? dla siebie rozwi?zania, nie potrzebuj? nikogo zza granicy, nawet nie potrzebuj? mnie Juliana Rose’a. M.P.: Dzi?kuj? za rozmow?. 19 stycznia , 2016 | 'Kategorie: NWO | | 256 comments to Sir Julian Rose: dochodzimy w Polsce do punktu krytycznego http://www.monitor-polski.pl/sir-julian-rose-dochodzimy-w-polsce-do-punktu-krytycznego/ Tytu³: Odp: TERAZ POLSKA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 23, 2016, 15:01:45 Kto kradnie nasz? my?l naukow? i nasze technologie......
Wiadomo teraz DLACZEGO wys?ano na emerytur? wynalazców tak cennych nowo?ci militarnych i medycznych... odkrycia te przejmuj? NIEMCY! Alternews - 19.01.2016 https://www.youtube.com/watch?v=jLBbOzWvwrU Tytu³: Odp: TERAZ POLSKA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 23, 2016, 15:04:58 Teraz nie powinni?my mie? w?tpliwo?ci KTO... zablokowa? polskim naukowcom prace nad broni? laserow? i KTO wykorzysta dla swoich korzy?ci nasze odkrycia
Kiara. Polskie prace nad broni? laserow? i elektronik? przysz?o?ci zablokowane Posted by W?odek Kuli?ski - Wirtualna Polonia w dniu 2015-12-14 Dzi?ki pracom prowadzonym w znanym polskim instytucie badawczym, Polska opracowywa?a w?asne technologie potrzebne do budowy superszybkich komputerów i broni laserowej. Polscy naukowcy byli w ?wiatowej czo?ówce. Jednak ich prace zosta?y zablokowane, a przysz?o?? bada? stoi pod znakiem zapytania. (http://static.kresy.pl/image/ma/e36e9df94c97450d0c3e0550e04d40b9.jpg) Navy.m O polskich naukowcach z Instytutu Technologii Materia?ów Elektronicznych w Warszawie zrobi?o si? g?o?no dzi?ki pracom nad „polskim grafenem”. Ale nie zajmowali si? oni tylko tym tematem. W ITME intensywnie pracowano nad dwoma wyj?tkowymi materia?ami: izolatorami topologicznymi oraz fosforkiem cynkowo-germanowym (ZnGeP). Te pierwsze mog? w przysz?o?ci zrewolucjonizowa? elektronik?, pozwalaj?c na budow? kilkunastokrotnie szybszych komputerów, ni? obecne, a drugie mog? pozwoli? rozwin?? polsk? bro? laserow?, zdoln? m.in. do o?lepiania pocisków rakietowych. Jednak nowy dyrektor Instytutu doprowadzi? do likwidacji zespo?u prowadz?cego te badania, które najprawdopodobniej nie b?d? ju? kontynuowane. I co wi?cej, nie widzi w tym wi?kszego problemu. Unikalne prace nad przysz?o?ciowymi materia?ami mog? odej?? do historii. Izolatory topologiczne Na temat izolatorów topologicznych od paru lat jest g?o?no na ca?ym ?wiecie, a artyku?y na ten temat publikowane s? na ?amach renomowanych czasopism naukowych. Ta nowa grupa materia?ów ma unikalne w?a?ciwo?ci: zasadniczo to izolatory dla przep?ywu pr?du elektrycznego, ale na ich powierzchniach no?niki ?adunków elektrycznych przemieszczaj? si? z bardzo du?? szybko?ci?. Umo?liwia to m.in. rozwój nowej dziedziny elektroniki, czyli elektroniki spinowej (tzw. spin troniki).„To jest co?, czym dzi? ekscytuje si? ca?y ?wiat fizyki, oczekuj?c rewelacyjnych zastosowa?. Dzi?ki temu, komputery kwantowe b?d? mog?y pracowa? nawet kilkana?cie razy szybciej” – mówi dr Andrzej Hruban z ITME, który kierowa? pracami nad tym zagadnieniem. Tymi unikalnymi materia?ami zajmuj? si? naukowcy z nielicznych krajów ?wiata – w tym z Polski. A w tym, co robili – czyli w wytwarzaniu odpowiednich kryszta?ów – byli najlepsi na ?wiecie. Kilka lat temu w ITME z inicjatywy ówczesnego dyrektora, dr Zygmunta ?uczy?skiego, rozpocz?to prace nad tymi materia?ami. Rezultaty by?y tak dobre, ?e zainteresowali si? nimi uczeni z o?rodków zagranicznych. Ich zdaniem, materia?y wytwarzane w Warszawie by?y najlepsze na ?wiecie. Zainteresowali si? nimi Francuzi, na czele z prof. Marcinem Konczykowski ze s?ynnej politechniki École Polytechnique pod Pary?em. Zacz?li nad nimi pracowa?, wspólnie z naukowcami z USA. „To temat polityczny, a nie naukowy” Prace rozwija?y si? ?wietnie – do czasu zmiany w?adz ITME. O ile dr ?uczy?ski promowa? badania w tym zakresie, o tyle dr in?. Ireneusz Marciniak mia? wzgl?dem tego tematu zupe?nie inne nastawienie. Doprowadzi? do zwolnienia z pracy siedmiu osób z dziewi?cioosobowego zespo?u. W??cznie z jego kierownikiem, dr Hrubanem. Oficjalnym powodem ich zwolnienia by?o to, ?e byli to ju? zasadniczo ludzie w wieku emerytalnym. Prace nad izolatorami topologicznymi zosta?y zablokowane, a ich dalszy rozwój stan?? pod wielkim znakiem zapytania. ZOBACZ: Niejasne gry wokó? polskiego grafenu z polityk? w tle [+VIDEO] Sam dyrektor Marciniak nie podziela entuzjazmu w tej kwestii: „w poj?ciu niektórych s? one bardzo wa?ne, a w rzeczywisto?ci niewiele znacz?ce dla techniki i technologii”. Jego zdaniem zespó? z?o?ony by? z „emerytów”, którzy nie mieli ?adnych osi?gni?? naukowych, a sam dr Hruban nie mia? szans na ?adne prace badawcze. Wspomniane izolatory okre?la jako temat mocno abstrakcyjny, który mo?e zaistnie? w przysz?o?ci, ale na razie brakuje konkretów. Twierdzi równie?, ?e„dofinansowanie bada? w tym kierunku sta?o na bardzo niskim poziomie”. W tej trudnej sytuacji podj?to próby uratowania bada? i przeniesienia ich np. do Polskiej Akademii Nauk. Do dyrektora zwrócili si? równie? wybitni naukowcy, w tym prof. Maria Kami?ska z UW i prof. Konczykowski. Nie zdo?ano jednak przekona? dyrektora, którego zdaniem jest to temat istotny raczej z punktu widzenia likwidacji zak?adu. „To bardziej temat polityczny, ni? naukowy” – twierdzi dyrektor. „Na moj? pro?b?, by przedstawili ilo?ci tych materia?ów, jakie b?d? im potrzebne i w jakim czasie, odpowiedzieli, ?e w zasadzie nie bardzo ich to interesuje” – twierdzi dr Marciniak. Dodaje, ?e zaproponowa? badaczom z Francji i USA wydzier?awienie ca?ego zak?adu praktycznie za darmo pod warunkiem, ?e pokryj? koszty jego funkcjonowania. „I oni si? z tego wycofali” – mówi dr Marciniak. Jego zdaniem byli oni zainteresowani jedynie „hipotetyczn? mo?liwo?ci? wspó?pracy”. Ostateczna decyzja ma zosta? podj?ta za rok. „By? mo?e trzeba b?dzie przyzna?, ?e niestety izolatory topologiczne to mit i trzeba to w?o?y? mi?dzy bajki. Je?li jednak b?d? no?ne, to my b?dziemy w pierwszej linii” – twierdzi dr Marciniak. Mo?emy zosta? z ty?u Dr ?uczy?ski przyznaje, ?e izolatory topologiczne to pewna „pie?? przysz?o?ci”, ale podobnie by?o m.in. z grafenem. A dzi? „?wiat nad tym intensywnie pracuje”. Zaznacza równie?, ?e ?aden z naukowców, którzy zg?osili si? do dyrektora Marciniaka, nie by? upowa?niony do tego, by w imieniu swoich jednostek naukowych obiecywa?, ?e zostan? wy?o?one pieni?dze. Jego zdaniem by?o to takie postawienie sprawy, które nie mog?o zako?czy? si? sukcesem. Przeczytaj: Prekursor polskich bada? nad grafenem wys?any na emerytur? Zdanie obecnego szefa ITME jest jednak twarde: temat uwa?a za „rozdmuchany”, a „zas?anianie si?” izolatorami topologicznymi wydaje mu si? by? „troch? nie na miejscu”. Jak zaznacza, dr Hruban w ci?gu 6 miesi?cy wyda? pieni?dze przeznaczone na ca?y rok.„Obecnie mam z tego tytu?u strat? ponad 800 tys. z?, do ko?ca roku b?dzie milion” – t?umaczy i stwierdza, ?e musia? podj?? trudne decyzje, bo inaczej pozostali pracownicy musieliby si? „zrzuci?” na to, ?eby zak?ad móg? dzia?a? dalej. Odno?nie finansów, by?y szef ITME, dr ?uczy?ski zaznacza, ?e w zak?adach zawsze jest pewne „falowanie”: raz niektóre z nich maj? du?o zlece? i du?o pieni?dzy, a inne nie, gdy? przygotowuj? si? do kolejnego projektu. Jaki? czas temu dr Hruban realizowa? niezwykle dochodowy projekt, finansowany przez wielki belgijski koncern Unicore. „Zdobyli par? milionów euro, ca?y instytut si? tym cieszy?” – mówi dr ?uczy?ski. Ponadto, ZnGeP mia?by du?e szanse na finansowanie przez bud?et nauki dot. wspó?pracy z przemys?em zbrojeniowym. Jednak obecnie, temat ten zosta? przerwany. Co ciekawe: dyrektor Marciniak skierowa? do Ministerstwa Nauki pismo z wnioskiem o dofinansowanie bada? nad tematyk? zwi?zan? z izolatorami topologicznymi. W pi?mie tym zachwala? osi?gni?cia zak?adu dr Hrubana i publikacje (których jakoby nie posiada?). Dokument powsta? w czasie, gdy wiadomo by?o, ?e zasadnicza cz??? zespo?u dr Hrubana, w??cznie z nim, straci prac?. Jedna z osób dobrze zorientowanych w dzia?aniach instytutu nie wyklucza, ?e dosz?o do po?wiadczenia nieprawdy na dokumencie. Co wi?cej twierdzi, i? na pracowników b?d?cych na tzw. okresie wypowiedzenia mo?na pozyska? ?rodki w ramach tzw. dotacji statutowej. Pieni?dze mog?yby wi?c trafi? na pracowników, których niebawem ju? nie b?dzie. Dyrektor t?umaczy swoje dzia?ania – stratami wygenerowanymi przez zak?ad dr Hrubana. Problem polega równie? na tym, ?e przeniesienie bada? w inne miejsce to nie taka prosta sprawa. Wymaga nie tylko odpowiednich i do?wiadczonych ludzi, ale równie? sprz?tu i ?róde? finansowania. A do tego –czasu. „Trzeba b?dzie w zasadzie zaczyna? od nowa, co zajmie zapewne par? lat. A ?wiat ca?y czas idzie do przodu. I w tym wy?cigu zostaniemy z ty?u” – mówi dr Hruban. Wed?ug ostatnich informacji, dr Hruban b?dzie móg? prowadzi? dalsze prace w ramach Instytutu Fizyki PAN. Tajemniczy fosforek i bro? laserowa Jednak niejako w cieniu izolatorów topologicznych, zespó? dr Hrubana zajmowa? si? równie? innym materia?em: fosforkiem cynkowo-germanowym (ZnGeP). Czym jest ten materia?? Jak t?umaczy jeden z pionierów bada? nad laserami w Polsce, a zarazem by?y doradca dr ?uczy?skiego, prof. Zdzis?aw Jankiewicz (zosta? zwolniony przez obecnego szefa Instytutu, podobnie jak niemal wszyscy cz?onkowie zespo?u doradców) jest to materia? absolutnie wyj?tkowy. Dzi?ki niemu z lasera o du?ej mocy promieniowania mo?na otrzyma? promieniowanie w ?ci?le okre?lonym zakresie: 3-8 mikrometrów. Co umo?liwia uzyskanie emisji laserowej w obszarze tzw. drugiego okna atmosferycznego – tam, gdzie atmosfera nie blokuje wi?zki laserowej. Jak podkre?la prof. Jankiewicz, jest to niezmiernie wa?ne, poniewa? w tym pa?mie mo?na wykrywa? praktycznie ka?dy obiekt emituj?cy promieniowanie cieplne (w tym ludzi). Ma to perspektyw? zastosowania w tzw. technice terahercowej – w detektorach mog?cych za jaki? czas zast?pi? aparatur? rentgenowsk?. Jednak potencjalnie du?o wa?niejsze znaczenie ma to z punktu widzenia wojskowego. To pasmo podczerwieni wykorzystuj? bowiem urz?dzenia naprowadzaj?ce. Dzi?ki temu, pociski kierowane na podczerwie? mo?na by bardzo ?atwo o?lepi? dostatecznie silnym promieniowaniem w tym zakresie, niszcz?c ich uk?ady sterowania. A takie silne ?ród?a ?wiat?a mo?na budowa? w?a?nie w oparciu o nowoczesne materia?y trójsk?adnikowe – jak ZnGeP. W teorii istnieje równie? mo?liwo??, ?e przy odpowiedniej sile lasera pewne obiekty mo?na fizycznie niszczy?. Na pewno istnia?aby jednak mo?liwo?? o?lepiania szeregu pocisków rakietowych naprowadzanych na podczerwie?. Unikalna szansa Prace nad ZnGeP prowadzone s? oficjalnie tylko w kilku krajach: w USA, Rosji i Niemczech, a wed?ug niepotwierdzonych informacji równie? w Chinach i w Japonii. Zdaniem dr ?uczy?skiego, prace w ITME by?y zaawansowane i potencjalnie fosforek móg?by by? dost?pny ju? w 2016 roku, cho? sam kierownik bada? podkre?la?, ?e prace wymaga?yby czasu. Du?e zainteresowanie ZnGeP wykazywa?a Wojskowa Akademia Techniczna, która mia?a zamiar go kupowa?. Dzi?ki niemu WAT mog?aby wyprodukowa? konkretne urz?dzenia, w tym odpowiednio silne ?ród?a promieniowania do „o?lepiania laserowego”. Jednak wraz ze zlikwidowaniem zespo?u dr Hrubana stracona zostaje mo?liwo?? prowadzenia dalszych prac. Tym samym, Polska straci mo?liwo?? autonomicznej produkcji wa?nego materia?u i b?dzie zmuszona kupi? go za granic? – o ile b?dzie to mo?liwe. ?aden inny o?rodek w Polsce nie jest w stanie kontynuowa? tych bada?. Bo posiadali?my jeden z nielicznych o?rodków w Europie, który móg?by to robi?. Sceptyczny wzgl?dem mo?liwo?ci dalszego kontynuowania prac nad ZnGeP jest równie? prof. Jankiewicz . Zwraca uwag?, ?e polscy technicy s? ?wiadomi tego, jak du?e zainteresowanie na ?wiecie wzbudzaj? te materia?y – szczególnie pod k?tem wojskowym. Interesuj? si? nimi bardzo pa?stwa cz?onkowskie NATO. Zagadkowa niewiedza Dyrektor twierdzi jednak, ?e nic mu nie wiadomo na temat prac prowadzonych nad ZnGeP w ITME. „Nikt o tym jak dot?d nie wspomina?” – twierdzi i dodaje, ?e mimo dobrych relacji z WAT nigdy nie s?ysza?, by komu? ten materia? by? potrzebny. Zaznacza jednak, ?e gdyby okaza? si? potrzebny, to instytut zajmie si? t? tematyk?, wskazuj?c na inny zak?ad ITME, który wspó?pracuje z WAT oraz Naval Center of US Army. Nie wyklucza, ?e tego rodzaju prace by?y prowadzone, ale nikt tego tematu nie eksponowa?. Dr ?uczy?ski mówi z kolei, ?e trudno mu wyobrazi? sobie tak? sytuacj?, cho? domy?la si?, jakie s? tego powody. „Pan dyrektor na radzie naukowej instytutu powiedzia?, ?e nie zna si? na nauce i nie b?dzie si? tym zajmowa?” – relacjonuje. Nie wyklucza wi?c, ?e je?eli kto? mu o tym wspomina?, to dr Marciniak móg? nie zwróci? na to wi?kszej uwagi, gdy? „po prostu go to nie interesowa?o” . Co wi?cej, temat ZnGeP poruszali w trakcie rozmów z dyrektorem Marciniakiem zarówno dr Hruban, jak i prof. Jankiewicz. Podobnie jak komendant Instytutu Optoeletroniki WAT p?k. Krzysztof Kopczy?ski, który wiedzia? o tym, ?e zlikwidowanie zespo?u dr Hrubana b?dzie oznacza? koniec prac nad ZnGeP. Prof. Jankiewicz równie? nie kryje zdziwienia s?owami dr Marciniaka.„Brak wiedzy o pracach w zakresie ZGP ?wiadczy o braku orientacji w pracach prowadzonych w Instytucie” – uwa?a profesor, który osobi?cie mówi? nowemu dyrektorowi o niezwyk?ych w?asno?ciach fosforków dla optoelektroniki, trudnej technologii oraz wiedzy i do?wiadczeniu jakie w tej materii ma wspomniany zespó? ITME. Wed?ug informacji uzyskanych przez Kresy.pl, dyrekcja instytutu nie tylko faktycznie rozwi?za?a zak?ad Z-6 pracuj?cy nad izolatorami topologicznymi i ZnGeP, ale planuje równie? sprzeda? urz?dze? w których wzrasta?y hodowane kryszta?y, niezb?dnych do prowadzenia prac. Zdaniem osób zwi?zanych z instytutem nie b?dzie to jednak proste zadanie. Sam dyrektor Marciniak zdecydowanie zaprzecza, jakoby mia? planowa? sprzeda? urz?dze? – jak zaznacza – „na dzi?”. T?umaczy równie?, ?e odpowiedni krystalizator zosta? uszkodzony i trwaj? prace nad jego przeróbk?. S?owom dyrektora przeczy niejako fakt, ?e dr ?uczy?ski, jeszcze jako dyrektor, przyzna? zespo?owi dr Hrubana z tzw. ?rodków statutowych pieni?dze na prace nad tym zagadnieniem na obecny rok. Wspó?pracowano równie? z optoelekronik? WAT. W jednym z dokumentów wspomina o tym równie? prof. Kami?ska. Potwierdza to równie? prof. Jankiewicz, który by? recenzentem sprawozdania z realizacji tematu statutowego dotycz?cego ZnGeP. Zosta?o ono ocenione bardzo wysoko. Ma?o tego: jak podkre?la profesor, „podj?cie tej tematyki spowodowane by?o zainteresowaniem ZGP ze strony Instytutu Optoelektroniki WAT”. Dyrektor Marciniak twierdzi, ?e jest w sta?ym kontakcie z WAT i ?e to pracownicy Instytutu p?k. Kopczy?skiego b?d? odpowiadali za wytwarzanie zaawansowanych kryszta?ów. „O ile oczywi?cie tego typu kryszta?y b?d? potrzebne” – zastrzega i dodaje, ?e jego pytania o ilo?? i terminy „zawis?y w pró?ni”. Zarówno izolatory topologiczne, jak i fosforek cynkowo-germanowy, maj? olbrzymi potencja? rozwojowy. Oba projekty mog? w przysz?o?ci mie? dla Polski olbrzymie znaczenie – tak?e w zakresie bezpiecze?stwa. I oba s? obecnie krytycznie zagro?one – straci na tym Polska, zyska kto inny. Warto o tym pami?ta?. Tym bardziej, ?e wed?ug naszej wiedzy, to jeszcze nie koniec „wygaszania” kluczowych projektów w ITME… PRZECZYTAJ RÓWNIE?: Polski grafen – trudna droga do sukcesu Marek Trojan http://wirtualnapolonia.com/2015/12/14/polskie-prace-nad-bronia-laserowa-i-elektronika-przyszlosci-zablokowane/ Tytu³: Odp: TERAZ POLSKA..... Wiadomo¶æ wys³ana przez: Kiara Styczeñ 23, 2016, 16:35:31 GRAFEN...... POLSKIE ODKRYCIE.
Kropla wody poruszaj?ca si? po powierzchni grafenu tworzy energi? elektryczn? John Moll, czw., 2014-04-17 12:30 Kategorie: Chiny energia grafen nanotechnologia nauka (http://tylkonauka.pl/sites/default/files/imagecache/zdjecie_640-480/750px-Graphen_0.jpg) ?ród?o: wikipedia commons Chi?scy naukowcy w trakcie bada? odkryli, ?e zwyczajne przeci?ganie s?onej wody po powierzchni grafenu mo?e generowa? energi? elektryczn?. Informacja na ten temat pojawi?a si? w czasopi?mie Nature Nanotechnology. Zespó? uczonych z Nanjing University of Aeronautics and Astronautics przeprowadzi? eksperyment, w trakcie którego umieszczono kropl? wody morskiej na powierzchni? jednowarstwowego grafenu a nast?pnie przeci?gano j?. W ten sposób odkryto, ?e im wi?cej kropel wody si? umie?ci lub im szybciej przeci?ga si? wod? po powierzchni grafenu, tym powstaje wi?ksze napi?cie elektryczne. Wyja?nienie tego zjawiska okaza?o si? do?? proste. Gdy kropla s?onej wody le?y nieruchomo na warstwie grafenu, ?adunki s? rodzielane symetrycznie po obu stronach kropli, pozostawiaj?c zerowy potencja? mi?dzy nimi. Jednak gdy kropla przemieszcza si?, roz?o?one ?adunki staj? si? niesymetryczne. Po jednej stronie kropli elektrony s? desorbowane, natomiast po drugiej - absorbowane, tworz?c niewielkie ilo?ci napi?cia elektrycznego. Uczeni uzyskiwali napi?cie równe 30 miliwoltów. http://tylkonauka.pl/wiadomosc/kropla-wody-poruszajaca-sie-po-powierzchni-grafenu-tworzy-energie-elektryczna ?ród?o: http://phys.org/news/2014-04-team-electricity-saltwater-graphene.html |