Pokaż wiadomości
Strony: [1] 2 3 ... 151
1  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: ETER - ORGON..... CZYM JEST? : Listopad 30, 2017, 23:48:04

Cd.....



 Siatkowe struktury Ziemi

 Siatki Ziemi o różnym uporządkowaniu są tworami polowymi o określonej strukturze w postaci linii siłowych, pasów, płaszczyzn i węzłów energetycznych. Pod wpływem obrotu Ziemi na dużych głębokościach przemieszczają się bloki tektoniczne. Rozrywają się przy tym wiązania chemiczne w skałach zbudowanych z minerałów. Wytwarza się „deformacyjna” plazma o wysokim napięciu elektrycznym. Jej drobne cząstki unoszą się ku powierzchni Ziemi tworząc strefę geoaktywną. W procesach tych uczestniczy promieniowanie kosmiczne tworzące niezwykle złożoną dynamiczną strukturę polową.

Swój wkład w powstawanie stref geopatycznych wnosi tak zwany szkielet siłowy Ziemi – układ globalnego rozmieszczenia napięcia tektonicznego w litosferze planety. Okazuje się, że na kulę ziemską jest niejako naniesiona subtelna sieć energetyczna. Przypomina to umowne linie południków i równoleżników, z tą jednak różnicą, że istnieje ona rzeczywiście i w różnej formie odczuwana jest przez wszystko, co żyje. Fragmenty takiego układu, lecz na mniejszą skalę, można odkryć w każdym pomieszczeniu w postaci pasów bioenergetycznych noszących nazwę Hartmana, Currego i innych w zależności od ludzi, którzy je odkryli.

Pasy te różnią się pod względem intensywności, struktury, parametrów liniowych i orientacji. Rejestruje się w nich nagromadzenie elektronów, jonów i aktywnych rodników cząstek gazowych. Na skrzyżowaniach podobnych pasów tworzą się miejscowe strefy w postaci plam, i wysoki poziom koncentracji promieniowania szczególnie szkodliwego dla człowieka. W efekcie powstaje siatka stanowiąca cały szereg poszczególnych przecinających się wzajemnie pionowych ścian o szerokości około 20-60cm (w przypadku siatki Hartmana) i słupów – w miejscach przecięcia (na węzłach). Wysokość ich jest nieograniczona. Ściany budynków, stropy i dachy nie stanowią dla nich przeszkody, promieniowanie swobodnie przez nie przenika. Dla ścisłości należy odnotować, że podstawowy potencjał szkodliwy leży nie tyle w miejscach przecięcia siatek, co związany jest z wszelkimi naturalnymi przyczynami nasilonymi przez owe węzły.

Najlepiej zbadana jest globalna prostokątna siatka Hartmana (siatka G) i ukośna siatka Currego (siatka D), których geopatyczne oddziaływanie jest naukowo dowiedzionym faktem.

W 1950 roku doktor nauk medycznych Manfred Curry kierujący wówczas Instytutem Medyczno-Biologicznym w Bawarii doszedł do wniosku, że powstawaniu chorób nowotworowych winne są nie tylko strefy geopatyczne (jako obszary wydostawania się „promieni ziemskich”). Czynnikiem prowokującym może być również szczególnego rodzaju siatka energetyczna niejako nałożona na powierzchnię Ziemi. Wiele lat poświęcił badaniu siatek i od tamtej pory jedna z nich nosi nazwę „ukośnej siatki Currego” o rozmiarze komórek 3,75x3,75 (druga wersja – 7,5x7,5) m.

W Niemczech doktor Ernst Hartman, kierownik Instytutu Badań Geobiologicznych odkrył i opisał inną siatkę - „ortogonalną siatkę Hartmana”, o rozmiarze komórki 2,5x2,0m i z naprzemienną polaryzacją w jej węzłach. Szerokość pasów siatki Hartmana na naszej szerokości geograficznej wynosi 20-60cm.

Następnie wykryto: zorientowaną według południka magnetycznego rombową siatkę Pierra Manfreda (4x4m), siatkę Wittmana Schweitzera (16x16m) – ukośną, składającą się z niewidocznych wiązek promieniowania geomagnetycznego, o kształcie rombów i zorientowaną według wielkiej osi z północy na południe. Wiązki promieniowania siatki Wittmana pokrywają całą Ziemię wraz z wiązkami siatki Hartmana i Currego. Odkryto również siatki Zygmunta Stalczyńskiego, litewskiego różdżkarza Alberta Taliwaldisa (25x25m), zodiakalną siatkę inżyniera Szulgi.

 Prostokątna siatka Hartmana

 Prostokątna siatka Hartmana nazywana jest ogólną, globalną, ponieważ obejmuje całą powierzchnię Ziemi i posiada regularny kształt oraz strukturę kratownicy. Jest to siatka geobiologiczna pierwszego rzędu. Zgodnie z hipotezą stworzoną przez niemieckiego uczonego Hartmana siatka ta oplata praktycznie całą powierzchnię Ziemi, rozmiar jej komórek wynosi 2,0x2,5m i zmniejsza się w miarę oddalania od równika i przybliżania do biegunów. Siatkę tę niektórzy nazywają siatką współrzędnych w związku z jej dokładnym zorientowaniem według południka geomagnetycznego i geomagnetycznego równoleżnika.

Siatka stanowi naprzemienny szereg równoległych pasów (ścian), o szerokości około 20cm (od 19 do 27cm). Promieniowanie pasów jest niejednorodne, składa się z części pierwotnej o szerokości 2-3cm o wyraźnych właściwościach elektromagnetycznych, i wtórnej wytworzonej przez promieniowania różnych pól, aktywne rodniki cząstek gazowych pokrywających część pierwotną w postaci swoistego „kożucha”. Istnieje przypuszczenie, że ta warstwa „kożucha” formuje się dzięki interakcji procesów kosmicznych, atmosferycznych i geofizycznych. Siatka Hartmana zorientowana jest zgodnie ze stronami świata. Każda jej komórka złożona jest z dwóch pasów – krótszych (od 2,1 do 1,8m, średnio 2 m), skierowanych z północy na południe i dłuższych (od 2,25 do 2,6m, średnio 2,5m), skierowanych ze wschodu na zachód.

Pasy siatki Hartmana podzielone są umownie jako „dodatnie” i „ujemne” (lub odpowiednio „magnetyczne” i „elektryczne”). Przy tym kierunek ich strumienia energetycznego może być wstępujący i zstępujący. W miejscach przecięcia tworzą tak zwane węzły Hartmana o wielkości około 25cm: prawo-biegunowe, lewo-biegunowe i neutralne. Co każde 10m w siatce znajdują się pasy o wielkiej intensywności i szerokości.

hartmana

 Ukośna siatka Currego

 Drugą, najważniejszą z punktu widzenia oddziaływania geopatycznego strukturą siatkową jest ukośna siatka Currego – geobiologiczna siatka drugiego rzędu składająca się z niewidocznych wiązek promieniowania geomagnetycznego. Składa się z równoległych pasów (ścian), skierowanych z południowego-zachodu na północny-wschód i prostopadle do tego kierunku z północnego-zachodu na południowy-wschód, przecinając ukośnie prostokątna siatkę Hartmana.

Istnieje kilka szeregów pasów siatki ukośnej. Co każde 14 równoległych cienkich pasów pierwszego rzędu o szerokości kilku cm, biegnie 15. pas drugiego rzędu o szerokości około 30cm. Następnie taka naprzemienność jest kontynuowana w ten sposób, że po 14. pasach drugiego rzędu następuje 15. pas trzeciego rzędu o szerokości około 1m, po 14. pasach trzeciego rzędu biegnie pas czwartego rzędu o szerokości około 3m itd. W ten sposób tworzą się komórki pasów pierwszego rzędu o rozmiarach 4-6x4-6m, drugiego rzędu 90x90m, trzeciego – 1250x1250m, czwartego 17500x17500m itd. Na przecięciu pasów tworzą się węzły Currego lub strefy D, dysponujące wyraźnym działaniem geopatycznym.

Należy również uwzględnić, że przy ocenie efektu geopatycznego bierze się pod uwagę tylko pasy, począwszy od drugiego rzędu, czyli o szerokości 30cm i więcej. Przy nachodzeniu na siebie węzłów Currego i Hartmana powstaje niebezpieczeństwo zachorowania, ponieważ sumaryczny efekt takiego promieniowania znacznie wzrasta. Przypuszcza się, że siatka Currego powstaje w efekcie złożonej interakcji procesów geofizycznych i kosmicznych.

Siatki współrzędnych nie są samodzielnymi tworami, lecz u swych podstaw mają pola promieniowań pochodzących z podziemnych cieków wodnych i rozpadlin geologicznych, i dlatego dzieli się je na siatki rozpadlin i siatki cieków. W strefach reakcyjnych wszystkich siatek współrzędnych promieniowanie skierowane jest z góry w dół pod kątem 45'' w stosunku do pionu (P Schweitzer, 1986). Spośród czterech siatek utworzonych przez płaszczyzny uskokowe, dwie pary, a konkretnie – sieć ogólna i czwarta kratka, oraz sieć ukośna i trzecia kratka – posiadają jednakową strukturę i analogiczne właściwości. Różnią się pomiędzy sobą jedynie długością fal. Strefy reakcyjne siatek globalnych i czwartej kratki przebiegają zgodnie z kierunkami stron świata. Wielkość obrysu wielkich rozpadlin geologicznych jest stała i wynosi przykładowo 2m w kierunku z północy na południe na 2,5m w kierunku ze wschodu na zachód. Pole promieniowania wytwarzane przez rozpadliny o mniejszej szerokości nie większej niż 26,9cm, charakteryzuje się obrysem kwadratowym o boku od 0,8 do 1,4m. W miarę zwiększania się szerokości rozpadliny stopniowo zwiększają się rozmiary obrysu siatki dochodząc w końcu do regularnego kwadratowego kształtu.

Efekty wielu obserwacji wykazują, że sam „szkielet siłowy” struktur siatkowych jest dość odporny na wpływ zewnętrznych pól energetycznych. Jednak na szkielet siłowy, jak na podstawową konstrukcję mogą nakładać się dodatkowe energopolowe struktury stanowiące niejako modulatory takich pasów. Modulacja ta może być zarejestrowana przez niektórych operatorów biolokacji w postaci „oddychania Ziemi”.


 Geoaktywne struktury Ziemi

 Obecnie konieczność badania i rejestracji stref geoaktywnych i geopatycznych nie ulega wątpliwości. Istotną trudnością, z którą stykają się badacze podczas analizy stref geopatycznych jest problem braku dokładnych urządzeń i instrumentów do ich indykacji i oceny charakterystyk jakościowych. W światowej praktyce do tych celów wykorzystuje się szeroko biolokację. Stosowanie metod inżynieryjnej biolokacji – bioskanowanie, bionamierzanie, bioindykacja i biodiagnostyka odległościowa – pozwalają wykrywać i badać rozmaite anomalie w środowisku zewnętrznym bez wykorzystania skomplikowanych i drogich środków technicznych. Stałe (słabo zmieniające się w czasie) struktury geoaktywne posiadają różne kształty i wymiary. Profesor G.I. Szwebs (Ukraina) w 1998 roku wyróżnił trzy typy struktur bioaktywnych: typ globalny, regionalny i lokalny. Globalna struktura geoaktywna stanowi układ siatek różnych poziomów: wielkokomórkowa, średniokomórkowa, małokomórkowa.

Wielkokomórkowa globalna struktura geoaktywna utworzona jest przez globalną siatkę szkieletowych linii siłowych Ziemi. U podstaw jej powstawania leży hipoteza o dwudziestościennej – dwunastościennej strukturze powłoki ziemskiej i krystalicznej strukturze jądra Ziemi w kształcie dwunastościanu (dwunastu pięciokątów), której projekcja na powierzchnię Ziemi tworzy globalną strukturę geoaktywną. W węzłach i krawędziach tej siatki często obserwuje się różne fenomeny i anomalie, a także koncentrację cennych kopalin, ośrodki aktywności sejsmicznej i wulkanicznej. Model ten został opracowany przez radzieckich uczonych N. Gonczarowa, W. Makarowa i W. Morozowa, i nosi nazwę „siatki rosyjskiej”.

Średniokomórkowa globalna struktura geoaktywna jest najprawdopodobniej skutkiem aktywnych rozpadlin w skorupie ziemskiej, przejawiających się w postaci utrwalonych na powierzchni Ziemi w takich miejscach różnych efektów elektrycznych, na przykład zwiększających natężenie pola elektromagnetycznego niskiej częstotliwości, w tym również w spektrum częstotliwości bioaktywnych pokrywających się z rytmami narządów człowieka i zwierząt. Wystarczy wejść w taką strefę o wspomnianych odchyleniach tła polowego, by u człowieka całkiem zauważalnie zmieniły się parametry fizjologiczne i biochemiczne prowadząc niekiedy do gwałtownego pogorszenia zdrowia i rozstroju psychiki. Podobny obraz powstaje, kiedy znajdujemy się nad korytami podziemnych cieków, różnych jaskiń i nagromadzeń złóż kopalnych. Właśnie w takich miejscach, jak ustalili geofizycy, koncentrują się sile pola elektryczne o intensywności składowej stałej 1-2V. Składowa zmienna stwarza zaś anomalie o amplitudzie wahań do 0,1-0,2V. To właśnie jest jedna z oznak występowania strefy geopatycznej.

Małokomórkowa globalna struktura geoaktywna powstaje z prostokątnych, rombowych i kwadratowych siatek nałożonych na siebie i nazwana jest od imienia odkrywców odpowiednio siatką Hartmana, Currego i Wittmana. Małokomórkowa globalna struktura geoaktywna jest siecią tak zwanych linii geoenergetycznych, która całkowicie pokrywa całą nasza planetę w postaci swego rodzaju szkieletu i dlatego niekiedy nazywana jest szkieletową siatką energetyczną Ziemi.

Regionalne struktury geopatyczne, to połączenie stref geopatycznych powstałych w wyniku emanacji promieniowania tellurycznego (ziemnego) i geomagnetycznych stref pochodzenia kosmicznego (promieniowanie planet, galaktyk). Struktury te są słabo zbadane.

Lokalne struktury geoaktywne – są to przede wszystkim kombinacje globalnych stref geoaktywnych i regionalnych stref geoaktywnych. Właśnie przecięcie tych ostatnich, ich wzajemne nakładanie się stwarza struktury kształtujące strefy biopatogenne szkodliwe dla zdrowia każdego żywego organizmu na Ziemi, z niewielkimi wyjątkami. Odległość między liniami siatek wszystkich struktur małokomórkowych waha się w granicach od 0,95m do 15m, a wielkokomórkowych i średniokomórkowych od setek metrów do setek kilometrów i może zmieniać się w zależności od szerokości geograficznej miejsca, aktywności Słońca i innych czynników.

W miejscach przecięcia linii tych siatek pojawiają się niebezpieczne dla zdrowia ogniska patogenne o średnicy od 20cm do kilkuset metrów w zależności od szerokości linii tworzących siatkę. Są to ogniska patogenne nazywane węzłami siatki, które umownie dzielimy na węzły dodatnie i ujemne w zależności od tego czy potoki energetyczne wznoszą się, czy opadają. Ogniska są ściśle prostopadłe do powierzchni Ziemi i całkowicie ją przenikają, nie zmieniając swej intensywności zależnie od wysokości. Ostateczna natura tych ognisk nie jest do dziś poznana, jednak wiadomo, że ich długotrwałe oddziaływanie na organizm człowieka prowadzi do pojawienia się nieodwracalnych procesów patologicznych kończących się poważnymi schorzeniami (onkologia, choroby naczyniowe, rozstroje nerwowe i psychiczne). Intensywność potoku energetycznego w tych węzłach zmienia się w ciągu dnia i roku. Obserwacje tych potoków wykazały obecność cyklicznych zmian mających również stany stacjonarne. Można to zaobserwować 8 razy w okresie pomiędzy wschodem i zachodem Słońca. Długość każdego stanu stacjonarnego to 1,5 godziny.

Ciekawe jest to, że w pewnych rejonach Indii stany te zaznaczone są w kalendarzach na każdy dzień tygodnia. Promieniowania mogą być raz pozytywne, raz negatywne. Istota tych promieniowań po dziś dzień jest niejasna i dlatego te potoki energetyczne pozostają obiektem badań naukowych również pod względem ich oddziaływania na żywe organizmy.

W granicach stref geopatycznych oraz węzłów szczególnie odbija się wpływ burz magnetycznych związanych z aktywnością słoneczną. Wpływ ten jest chorobotwórczy dla szczególnie wrażliwych ludzi, których cechuje wrażliwość nawet na słabe zmiany pola. Jeśli szerokość linii globalnej struktury geoaktywnej odnotowuje się w granicach 4-8m (niekiedy nawet więcej), to na takich obszarach można zauważyć zwiększoną zachorowalność na schorzenia onkologiczne i układowe, uszkodzenia budynków mieszkalnych, konstrukcji i komunikacji podziemnej (osiadanie budynków, deformacja konstrukcji metalowych, wysoka zachorowalność zwierząt domowych i hodowlanych, rozmaite niecodzienne zjawiska, zwiększona wypadkowość na drogach).

Jeśli uwzględni się jedną z hipotez, zgodnie z którą wzdłuż linii globalnych stref geopatycznych Ziemi przekazywana jest silna energia pokonująca wiele kilometrów i posiadająca zakończenia w postaci okręgów lub kwadratów na powierzchni Ziemi - miejsca siły, i inną hipotezę głoszącą, że wzdłuż tych linii przekazywana jest pewna informacja ze świata niewidzialnego, która przez powłokę biopolową człowieka może przeniknąć do jego mózgu i doprowadzić do stanów halucynogennych i pojawiania się niezrozumiałych obrazów, które mogą napełnić naszą świadomość zgrozą, niewyjaśnionym strachem, sparaliżować mózg i doprowadzić do samobójstwa lub innych nieodwracalnych konsekwencji, to jasna się stanie konieczność zbadania tych struktur w celu zapewnienia bezpieczeństwa ludności Ziemi.


http://www.igya.pl/component/content/article/1-z-ostatnich-dni/596-siowy-szkielet-ziemi.html
2  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: ETER - ORGON..... CZYM JEST? : Listopad 30, 2017, 23:40:20
KOMORKI MACIERZYSTE.. DO ATAKU.. JUŻ CZAS...... Uśmiech




Zmieniły się parametry geomagnetycznej siatki utrzymującej szkielet ziemi.
Zmieniła się jej barwa ale również nieco kształt oczek i punkty energetyczne na jej łączach, teraz ona jest podwójna w barwie czerwonej w postaci rombów.

Jeszce niedawno była czarna w postaci kwadratów.
Nie wiem jeszcze wszystkiego, co to dla nas znaczy.. ale wiem ,ze ma bezpośredni związek z tworzeniem się i utrzymywaniem w organizmie biologicznym KOMÓREK MACIERZYSTYCH.

JEDNYM SŁOWEM .. ZNOWU NAM SIĘ UDAŁO!

Wszystkie komórki macierzyste niosą w sobie KOD PIERWOTNEGO STWORZENIA... inaczej doskonałość budowy LUDZKIEGO CIAŁA oparty na wibracji dźwięków , które je tworzyły, oraz na planie pierwotnej magnetycznej siatki na którym były tworzone ....

Chodziło więc o przywrócenie pierwotnego pulsowania naszych płynów ustrojowych, zestrojenie ich z pulsowaniem energii GWIAZDY MATKI, by uzyskały możliwość długoterminowego działania .

Co powoduje naładowanie ich mocą życia umożliwiającą rekonstrukcję wszystkich zaburzeń chorobowych, oraz w przyszłości odbudowę wszystkich utraconych organów wedle planu zdeponowanego na siatce strukturalnej naszego ciała fizycznego.

Musiało nastąpić uruchomienie wibracji materii ,dostrojenie jej do wzorca energetycznego za pomocą klucza dźwiękowego( odpowiednia intonacja w odpowiedniej kolejności 5 samogłosek) w warunkach optymalnych czyli stworzenia .. "EDENU" ( w grę wchodziły zupełnie inne parametry zewnętrzne, ciśnienia powietrza i jego składu chemicznego) zapewniła nam to jedna z Komór Normobarycznych.

Nie o samo namnażanie się komórek macierzystych w tym chodziło, a o wydłużenie maksymalne ich żywotności i odnawialności. Oraz wpisanie tego procesu w pole morfogenetyczne jako możliwości stałego sposobu samoleczenia się LUDZI!

Wpis musiał być dokonany w momencie zaistnienia nowej siatki strukturalnej Ziemi.

Uffff... nie było lekko ,jak zwykle.. ale dałyśmy radę Uśmiech

Jak to będzie działało?

Oczywiście nie identycznie i nie w tym samym czasie u wszystkich LUDZI duchowych ... nie podlegają tym prawom ludzie bez duszy.

Mamy już plan działania,czyli przywrócone pierwotne ustawienie siatki strukturalnej / energetyki ziemi, mamy, zestrojenie pulsu GWIAZDY MATKI Z PULSEM KOMOREK MACIERZYSTYCH ,mamy otworzone możliwości samoleczenia. Potrzebny jest impuls SŁOŃCA.... jego MOC przekazana do globalnego uruchomienia procesu na Ziemi , oraz osobista moc ( MOC .. nie siła fizyczna, a MOC sprawcza) do uruchomienia tego procesu w każdym z nas... czyli rozświetlenie siebie wewnętrzne.

Każdy to zrobi na swoja miarę , skutki osiągnie również na swoja miarę.. ale zostanie otworzona możliwość dostrojenia energetycznego słabszych LUDZI DUCHOWYCH przez osobę .. depozytariusza KODU ŻYCIA.

*KOD ŻYCIA .. WZORZEC PIERWOTNEGO STWORZENIA DOSKONAŁEGO CIAŁA MATERIALNEGO CZŁOWIEKA.

Istnieje tylko jedna osoba , która jest "STRAŻNIKIEM KODU ŻYCIA" oraz DWIE OSOBY , które są STRAŻNIKAMI KODÓW LINII RODOWYCH.

Kiara.




Energo-siłowy szkielet Ziemi

 

Znana jest nauce hipoteza dwudziestościennego i dwunastościennego układu budowy Ziemi wysunięta przez Moskwian: N. Gonczarowa, W. Makarowa i W. Morozowa. Zdaniem autorów, nasza planeta stanowi niejako gigantyczny kwazikryształ (ciało stałe, w którym atomy układają się w pozornie regularną, jednak niepowtarzającą się strukturę) zbudowany z wpisanych w siebie nawzajem wielościanów: dwudziestościanu i dwunastościanu. Taki układ krawędzi i wierzchołków nazwano siłowym szkieletem Ziemi. Niewykluczone, że właśnie siatki geobiologiczne są pochodnymi takiego szkieletu siłowego. Badacze rozwijający ten swoisty kierunek geomorfologii sądzą, że Ziemia jest swego rodzaju tworem krystalicznym posiadającym krawędzie, wierzchołki i łączące je linie geoenergetyczne powstające pod wpływem procesów kosmicznych i geofizycznych.

2012

W granicach stref geopatycznych oraz węzłów szczególnie odbija się wpływ burz magnetycznych związanych z aktywnością słoneczną. Wpływ ten jest chorobotwórczy dla szczególnie wrażliwych ludzi, których cechuje wrażliwość nawet na słabe zmiany pola. Jeśli szerokość linii globalnej struktury geoaktywnej odnotowuje się w granicach 4-8m (niekiedy nawet więcej), to na takich obszarach można zauważyć zwiększoną zachorowalność na schorzenia onkologiczne i układowe, uszkodzenia budynków mieszkalnych, konstrukcji i komunikacji podziemnej (osiadanie budynków, deformacja konstrukcji metalowych, wysoka zachorowalność zwierząt domowych i hodowlanych, rozmaite niecodzienne zjawiska, zwiększona wypadkowość na drogach).

Krystaliczna budowa Ziemi znana była od dawna, na co wskazują starożytne źródła pisane oraz wykopaliska archeologiczne. Odnaleziono przedmioty przedstawiające strukturalno-krystaliczny model Ziemi w postaci dwudziestościanu – dwunastościanu, czyli figury złożonej z dwunastu pięciokątów foremnych i dwudziestu trójkątów. Badacze wykazali, że w wierzchołkach tego gigantycznego szkieletu znajdują się centra światowej religii i kultury, miejsca o unikalnej faunie i florze oraz największe złoża surowców kopalnych. Punkty przecięcia podstawowych figur szkieletu pokrywają się z grzbietami oceanicznymi, szczelinami planetarnymi, strefami aktywnych wzniesień i zapadlin skorupy ziemskiej. Ośrodki wszystkich światowych anomalii geomagnetycznych, minimalnego i maksymalnego ciśnienia atmosferycznego przypadają na wierzchołki wielościanów. Formy te mogą z kolei dzielić się tworząc mniejsze struktury, których energosiłowe przejawy obserwuje się w postaci siatki Hartmana, siatki Currego i innych.

 

 

Czym jest siatka geomagnetyczna? Według opinii Ernsta Hartmana, kierownika znajdującego się w Niemczech szanowanego Instytutu Badań Geobiologii, nie jest właściwie siatką Ziemi, lecz siatką kosmiczną naniesioną na Ziemię. Odciska się ona na powierzchni kuli ziemskiej dokładnie tak samo jak siatka do piłki siatkowej odciska się na kuli śnieżnej. Rozmiar oczek siatki Hartmana wynosi 2m x 2,5m, ukierunkowana jest ona dokładnie zgodnie ze stronami świata (z północy na południe i ze wschodu na zachód). Linie siatki w zasadzie są bezpieczne, lecz w punktach ich przecięcia szkodliwość promieniowań gwałtownie wzrasta, szczególnie jeśli przecięcie siatki Hartmana połączone jest z innym źródłem szkodliwego promieniowania – przecięciem siatki Currego. Siatka o tej samej nazwie zorientowana jest z północnego-wschodu na południowy-zachód. Poza globalną siatką odkryto mniejsze, z oczkami o różnym kształcie i różnych rozmiarach: prostokątna siatka Hartmana (2m x 2,5m ), siatka szwajcarska (4m x 4m), siatka Wittmana (16m x 16m), ukośna siatka Currego (5m x 6m) i szereg innych. Na powierzchni naszej planety odciska się około 20 różnych siatek. Przecięcia siatki Hartmana mogą dodatkowo zlewać się w jedną wielką plamę lub strefę w miejscowościach z podziemnymi rzekami, wyrobiskami, pęknięciami skorupy ziemskiej. Oznacza to, że nie istnieje ani jeden centymetr kwadratowy powierzchni Ziemi, który byłby zamknięty na promieniowanie kosmiczne. Możliwe jednak, że nie są to promieniowania kosmiczne tylko ziemskie, tak zwane telluryczne. Wiadomo, że rozprzestrzeniają się one dokładnie pionowo i nie są przez nic pochłaniane, lecz skąd biorą swe źródło, jaka jest ich natura i po co istnieją – nie wiadomo. Zresztą nie wiadomo tego również w odniesieniu do promieniowań kosmicznych.

Powierzchnia Ziemi jest podzielona przez różne siatki na komórki o różnych wielkościach, z których można złożyć wszelkie tabele – matryce – od najmniejszej, złożonej z czterech komórek, do ogromnej, milion na milion, miliard na miliard komórek, i do nieskończenie wielkich. Nieskończenie wielka matryca zawiera nieskończenie wielką objętość informacji, zapisana jest w niej cała informacja o rzeczywistości. Czy oznacza to, że informacje o całym istnieniu zawarte są w nieskończonej matrycy siatki geomagnetycznej Ziemi? Prawdopodobnie tak powinno być. Ponieważ cała ta sieć nie jest niczym innym jak energetycznym ciałem planety – czterowymiarowym ciałem elektromagnetycznym przybierającym ciało fizyczne podobne do energetycznego ciała człowieka i każdej innej żywej istoty. Każde ciało fizyczne – w tym również Ziemi oczywiście pulsuje. W jakim rytmie? Autor znanego dzieła „Czynnik Majów” i koncepcji „drogi poza-technologicznej” Jose Arguelles, dowodzi że w tym samym rytmie, w którym pulsuje słońce lub jądro galaktyki.

Należy zauważyć, że geomorfolodzy, planetolodzy i geofizycy sceptycznie odnoszą się do idei krystalicznej budowy Ziemi, globalnej siatki i szkieletu energetycznego. Rzecz w tym, że duże komórki siatki określa się według mapy geograficznej przy pomocy prostych połączeń najbardziej znaczących miejsc na kuli ziemskiej – Rzym, Stambuł, Kijów, Jeruzalem, Mekka i inne. Drobne siatki Hartmana i Currego odnajduje się przy pomocy metody biolokacyjnej, której uczeni nie są skłonni ufać, ponieważ nie posiada ona należytego uzasadnienia naukowego i jest zbyt subiektywna.

centrakultury

Jednocześnie zwolennicy globalnej siatki uważają, że istnieje wystarczająco wiele przekonujących faktów świadczących o tym, że kula ziemska jest ciałem krystalicznym mocno zdeformowanym w czasie ewolucji. Jeśli na mapie geograficznej połączy się liniami punkty przecięć podstawowych figur szkieletu (trójkąty i pięciokąty), to okaże się, że pokrywają się one z grzbietami oceanicznymi, pęknięciami skorupy ziemskiej, strefami aktywnego wznoszenia i zapadania się skorupy ziemskiej. Wykryto, że ośrodki wszystkich światowych anomalii geomagnetycznych, minimalnego i maksymalnego ciśnienia atmosferycznego przypadają na wierzchołki wielościanów. Okazało się również, że starożytne cywilizacje powstawały w miejscach będących przecięciami globalnej sieci – Mohendżo-Daro w Indiach, stolica Inków w Peru, Kijów, Rzym, Wyspa Wielkanocna i inne. Podobne wielokrotne zbieżności zmuszają do tego by poważnie odnieść się do zagadnienia globalnej sieci.

Zdaniem amerykańskich uczonych, nasza planeta na początku ewolucji była kulą energii, na którą oddziaływały konstelacje gwiazd. Przestrzeń Wszechświata jest strukturalna, spolaryzowana, i odbija się to na wszystkich planetach Układu Słonecznego, w tym również na Ziemi w postaci szkieletu energetycznego o kształcie dwudziestościanu – dwunastościanu. Na taki związek pomiędzy rozmieszczeniem gwiazd na nieboskłonie i przecięciami sieci wskazuje zbieżność wielkości kątowych punktów oparcia na kuli ziemskiej i sferach niebieskich. Na przykład ziemskie współrzędne wielkiej piramidy w Gizie wynoszą 29*58'51'' N i 31*9'0'' E. Współrzędnym tym odpowiada gwiazda o deklinacji 29*58'51''.

Należy podkreślić, że globalna sieć różnych rozmiarów nie jest tworem strukturalnym, lecz posiada naturę energetyczno-polową wyrażającą się w postaci linii siłowych płaszczyzn i węzłów energetycznych, których promieniowanie jest spolaryzowane. Jest to możliwe, ponieważ Ziemia poddana jest działaniu grawitacyjnych, magnetycznych, elektrycznych i mechanicznych sił pochodzenia kosmicznego. Wystarczy powiedzieć, że jonosfera zawiera silne potoki prądu o wartości dziesiątków tysięcy amper, które dzięki sile Coriolisa wirują w postaci ogromnych wirów polaryzujących przestrzeń powierzchni Ziemi. Szczególny wpływ na Ziemię wywiera sektorowa struktura międzyplanetarnego pola magnetycznego związana ze strumieniem naładowanych cząstek pochodzących od słońca.

Oprócz wpływu sił kosmicznych, możliwe, że globalna siatka oraz siatki o mniejszym rozmiarze powstają dzięki skomplikowanemu oddziaływaniu wzajemnemu czynników pochodzenia ziemskiego – strumieni tellurycznych, zjawisk magnetyczno-hydrodynamicznych, procesów piezoelektrycznych, powstawaniu szczelin geologicznych itd. Ziemia jest skomplikowaną dynamiczną strukturą, której właściwości dopiero teraz zaczynają być w pełni poznawane.



Cd.....


http://www.igya.pl/component/content/article/1-z-ostatnich-dni/596-siowy-szkielet-ziemi.html
3  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: ETER - ORGON..... CZYM JEST? : Listopad 10, 2017, 10:01:17
O NIE, NIE.... NIEBO BĘDZIE NIEBIESKIE... !!!

STOP! STOP! STOP! BASTA!

TYM POGODOWYM KLIMATYCZNYM !

DLACZEGO rządy skorumpowane z hybrydami/ syntetyczna inteligencją za wszelka cenę chcą zmienić kolor nieba na szaro bury...... Coś

BŁĘKITNE NIEBO JEST EFEKTEM ORGONU O WYSOKIM POZIOMIE ENERGII .. WYSOKIM POZIOMIE WIBRACJI!!

ZMIANA BARWY NIEBA , TO OBNIŻENIE POZIOMU ENERGII ŻYCIA W PRZESTRZENI ZIEMI.. A TO ZNACZY ZABLOKOWANIE EWOLUCJI CZŁOWIEKA I CAŁEGO BIOLOGICZNEGO ŻYCIA!

POZIOM ENERGII W PRZESTRZENI W KTÓRĄ WESZŁA ZIEMIA JEST JUŻ DUŻO WYŻSZY NIŻ BYŁ KILKA LAT TEMU, ON UNIEMOŻLIWIA ISTNIENIE SYNTETYCZNEJ INTELIGENCJI/ BIOLOGICZNYCH HYBRYD ZARÓWNO NA ZIEMI JAK I W KOSMOSIE!

TO ONI WALCZĄ O SWOJE BYĆ KOSZTEM LUDZKIEGO ŻYCIA I ZDROWIA , ROBIĄ DOSŁOWNIE WSZYSTKO , BY ZABLOKOWAĆ NASZA EWOLUCJE, KTÓRA JEST KOŃCEM ICH ISTNIENIA.

"Orgon występuje w trzech barwach zależnie od zawartości energii w nim . Są to, barwa srebrna , nieniska,zielona oraz mieszanki tych barw ze sobą. Błękitne niebo jest efektem orgonu o wysokiej wibracji."....

**********


Koniec z niebieskim niebem, ma być teraz białe.

Teoria spiskowa chemtrails potwierdzona !

autor: admin (2017-11-06 15:28)

Kategorie: chemtrailssmugi kondensacyjnegeoinżynieriaGlobalne ocieplenieteoria spiskowa




Źródło: Internet

Każda teoria spiskowa, nawet najbardziej zwariowana może się okazać prawdą. Tak okazywało się już wielokrotnie i teraz ponownie dzieje się z wyszydzaną od lat teorią chemicznych smug kondensacyjnych nad naszymi głowami, inaczej zwanych chemtrails.


Żartów z ludzi wierzących w to, że ktoś celowo rozpyla ekran nad naszymi głowami było co niemiara, ale nagle media głównego nurtu zaczynają zauważać geoinżynierię zachwalając ją jako świetny sposób na obniżenie średniej ziemskiej temperatury. Dowiadujemy się nagle, że nie będzie już niebieskiego nieba, tylko białe i musimy się do tego przyzwyczaić.






Tworzy to taką dziwną sytuację, że te same media wyśmiewają teorię chemtrails i stwierdzają, że samoloty powinny rozpylać aerozole aby stworzyć ekran odbijający Słońce, co ma rzekomo uratować Ziemię. Konieczność zastosowania takiej technologii, potwierdził jeszcze w czerwcu 2016 roku, sam Dyrektor CIA, John Brennan.


https://www.youtube.com/watch?v=WBG81dXgM0Q



Zawsze są tacy ludzie, którzy czerpią swoją wiedzę wyłącznie z rządowej propagandy i rechoczą z teorii spiskowych zakładając, że skoro media głównego nurtu o czymś nie piszą, to tego nie ma. Mimo, że powoli przyznaje się, że coś jest na rzeczy, to większość ludzi nadal myśli, że te szachownice nad ich głowami rozpływające się w mleczną pokrywę chmur przykrywającą początkowo niebieskie niebo, to zupełnie normalny skutek ruchu lotniczego.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=xdeQF6hZjP8


Tymczasem już dawno ustalono, że w smugach długo utrzymujących się na niebie często znajdują się rozmaite związki chemiczne na przykład zawierające aluminium czy inne metale ciężkie. Nawet gdyby były to tylko spaliny nie są one zbyt zdrowe gdyż zawierają tak zwane WWA, czyli wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, które są rakotwórcze i trują nas wszystkich. Nie ma podstaw sądzić, że paliwo lotnicze tego nie robi, a wynikiem pracy silników odrzutowych jest wyłącznie para wodna.



Źródło: wp.pl

Zwolennicy teorii chemtrails twierdzą od dawna, że samoloty rozpylają celowo substancje chemiczne. Cel tych działań według nich może być depopulacja poprzez pogorszenie stanu zdrowia danego "opryskiwanego" społeczeństwa. Inne teorie zakładają, że jest to stosowanie tajnej geoinżynierii, której celem jest  manipulacja temperaturą planety. Wygląda na to, że przynajmniej do tego powoli zaczynają się przyznawać.

 

Już w 2013 roku podczas spotkania Międzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC), które odbyło się pod w Sztokholmie, oficjalnie omawiano kwestię zastosowania geoinżynierii w postaci rozpylania aerozoli celem regulacji klimatu. O stosowanie tej technologii pytał tez oficjalnie przed 4 laty obecny minister środowiska Jan Szyszko, który zapytał wprost w interpelacji sejmowej, o to co jest opryskiwane nad naszymi głowami. W odpowiedzi polityk uzyskał zapewnienie, że nic niepokojącego nie dzieje się nad naszymi głowami.



Pomysł, aby rozprowadzać w atmosferze różne związki chemiczne, na przykład tlenki siarki, celem wpłynięcia na ilość odbijanego promieniowania słonecznego, nie jest nowy. Wątpliwości wzbudza jednak fakt, że prowadzenie takich oprysków zwanych eufemistycznie kontrolą radiacji słonecznej (Solar Radiation Management - SRM) może prowadzić do poważnych zaburzeń w cyrkulacji atmosferycznych. Obserwując to co dzieje się z pogodą ostatnio, można dojść do wniosku, że do nich już doszło, bo o SRM się nie tylko mówi, ale też się to robi od lat.

 

Z jednej strony jesteśmy epatowani rzekomym globalnym ociepleniem i zmianami klimatu, a z drugiej strony ci sami, którzy nakazali opodatkowanie ludzkości za emisję dwutlenku węgla, mogą wykorzystywać operacje lotnicze do regulowania ilości odbijanego promieniowania słonecznego. A jeśli skutkiem tych zabaw na zmianę będziemy obserwowali nietypowe serie cyklonów na Pacyfiku i huraganów na Atlanyku, to tym lepiej, bo można wmówić gawiedzi, że musi płacić podatek węglowy, bo jak nie to nastąpią kolejne żywioły i nastąpią, jeśli ludzie ci nadal będą się bawić w ciuciubabkę z ziemskim klimatem.

 

 


https://wiadomosci.wp.pl/koniec-z-niebieskim-niebem-niebawem-biale-6078967111258...


http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/koniec-z-niebieskim-niebem-ma-byc-teraz-biale-teoria-spiskowa-chemtrails-potwierdzona


Kiara.
4  KOD PESZEROWY / Księga Apokalipsy Św. Jana / Odp: ZIEMIA... POLE ELEKTROMAGNETYCZNE...... : Październik 25, 2017, 14:09:03
SPOKÓJ.. MĄDROŚĆ I MOC....




W końcówce tego bardzo wyjątkowego pod wieloma względami roku 2017. najbardziej nam są potrzebne 3 wyżej wymienione cechy..... SPOKÓJ, MĄDROŚĆ I MOC!

Czytnikiem jawnym zachodzących zmian na Ziemi i w Kosmosie jest idąca szybko i mocno w gorę skala rezonansu Schumana , tego nie da się ukryć.... zmienia się pole magnetyczne Ziemi , zmieniają się parametry życia na niej... "krajobrazy".... z przed kilku lat, a nawet kilku miesięcy , odchodzą do niepowtarzalnej więcej przeszłości.


http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7

To jest PROCES intensywnie trwający co najmniej 35 lat , który cały czas nabierał przyspieszenia, teraz jest już bardzo szybki.

Początkowo monitorowany z niedowierzaniem przez zakulisowe elity wladzy.. sądzące ,że mogą mieć wpływ na tamte delikatne zmiany..., teraz wiedzą,że WSZYSTKO WYSZŁO IM Z POD ICH KONTROLI!

Jedyne co chcą jeszcze zrobić , to wprowadzić globalną dezinformację , wywołać na całej ziemi lokalne nienawiści i spowodować WSZĘDZIE ZAMIESZKI, WALKI BRATOBÓJCZE ORAZ PRZEOLBRZYMI CHAOS I BIEDĘ.

Bo jest to okoliczność usprawiedliwiająca wprowadzenie maksymalnej ilości stanów wyjątkowych, wojennych i innych zamordyzmów w państwach , którymi rządzą.

Nie ma kraju w którym nie był by przygotowywany jakiś pucz... podgrzewanie starych sąsiedzkich konfliktów, tworzenie nowych !
Jak nie da się wywołać globalnej wojny światowej , to jest usiłowanie tworzenia wojen lokalnych na całej ziemi!

STOP! STOP! STOP! BASTA!

Co to im daje?
1. Możliwość niezauważonej i usprawiedliwionej ewakuacji do wcześniej przygotowanych bardzo wielu podziemnych miast.

2. Opróżniania rynku z PODSTAWOWYCH PRODUKTÓW ŻYWNOŚCIOWYCH .... którymi wypełniają swoje wieloletnie zapasy.

3. Dokonywania transferów ogromnych sum pieniędzy, które zamieniają na zaopatrzenie i gromadzenie rzeczy wartościowych ( typu dzieła sztuki i precjoza,tony złota , oraz cenne materiały produkcyjne do drukarek D4. D5 i innych sposobów umożliwiających im dostatnie życie .

4. Ogólnie rzecz biorąc na naszych oczach, ale poza naszymi plecami robi się przeolbrzymie zapasy wszystkich niezbędnych produktów na kilkanaście lat podziemnego istnienia bardzo wielu miast.

A, co na ziemi?
Co nam przygotowała odchodząca w ukrycie elita?

1. Sporo wyprodukowanych laboratoryjnie wirusów, które już są testowane w Azji i Afryce ... to są nowe syntetyczne szczepy... wprowadzane również szczepionkami!

2.Globalny kryzys ekonomiczny , tworzony z premedytacja od bardzo wielu lat.

3. Sterowane zewnętrznie klimatyczne kataklizmy, które mają spowodować potopy albo susze,upały lub mrozy , wybuchy wulkanów i tornada oraz wielkie tsunami.

4. Modyfikowana żywność GMO bez energii, która ma programy niszczenia naszego organizmu w biologicznych znacznikach, które SĄ wprowadzone podstępnie również do żywności BIO!

5. Od lat rozpylane przez samoloty nanocząsteczki, które tworzą w naszych organizmach syntetyczne oprogramowanie dla aktywowania zniszczenia biologicznego DNA.

6. Wyprodukowano, zbudowano , wprowadza się do użytku .. INTELIGENCJĘ SYNTETYCZNĄ ... która ma zastąpić CZŁOWIEKA DUCHOWEGO ... bo jest on TYLKO potrzebny jako naukowy niewolnik ( inteligencja syntetyczna nie tworzy sama.. odtwarza i modyfikuje WSZYSTKO CO WCZEŚNIEJ STWORZYŁ CZŁOWIEK!) I urządzenie biologiczne do obniżania częstotliwości energetycznej/ elektromagnetycznej zawartej w powietrzu na niższą elektryczną!

7. Na szeroką skalę testowanie programów na LUDZKICH mózgach mozliwości ich zdalnego sterowania. przeprogramowania wszystkich funkcji życiowych!

Teoria spiskowa..... ?

Materiałów naukowych na ten temat w samym necie jest MNÓSTWO... wystarczy zadać sobie trud i poszukać .. zamiast zajmować się sporami o priorytety religijne, polityczne,czy etyczne.

Wszystko to NA NIC... GDY Z WIELKICH LUDZKICH MYŚLICIELI .... ZOSTANIEMY ZAMIENIENI W MAŁYCH, BEZWOLNYCH LUDZKICH NIEWOLNIKÓW!

Nasi zakulisowi zwodziciele mocno manipulują informacjami przekierowując naszą uwagę na wszystkie szokujące nas tematy, bo one skupiając naszą uwagę w tym moejscu , dają im szansę zrobienia innych niekorzystnych dla nas rzeczy niezauważalnie.

Chcą doprowadzić do momentu w którym identyfikacja przez nas PRAWDZIWEJ SYTUACJI nie będzie już możliwe do poczynienia jakich kolwiek zmian.

Czy tak się stanie...... Nie .. nie dojdzie do realizacji finalnego scenariusza tych podłości!

Z jednego prostego powodu.... GŁOS DECYDUJĄCY W OBECNYM CZASIE JUŻ OD DAWNA NIE NALEŻY DO SYNTETYCZNEJ INTELIGENCJI NI DO ELEKTRYCZNEGO BOGA TWÓRCY...... A DO NAJWYŻSZEJ WIBRACJI MIŁOŚCI .... STWÓRCY WSZECHRZECZY!

W JEGO PLANIE ISTNIENIA ŻYCIA .... NIE MA ZNISZCZENIA LUDZI DUCHOWYCH, BIOLOGICZNEGO DNA .. NI STWORZENIA Z NAS NIEWOLNIKÓW SYNTETYCZNEJ INTELIGENCJI!

JEST EWOLUCJA DUCHOWA, PRAWDA ISTNIENIA, MIŁOŚĆ ENERGIĄ ŻYCIA.. MĄDROŚĆ DROGĄ TWORZENIA I MOC MOŻLIWOŚCIĄ ZMIANY ZŁA W DOBRO.

TAK SIĘ JUŻ DZIEJE.... TAK SIĘ STANIE NA TYM I TAMTYM ŚWIECIE.

Kiara.
5  KOD PESZEROWY / Zwoje z nad Morza Martwego / Odp: HISTORIA BOGINI. : Październik 24, 2017, 23:14:52
Chwilowo to źródło będzie wyschnięte dla wszystkich, którzy w sposób nie uczciwy wykorzystywali moją wiedzę dla korzyści nie tylko materialnych  w swoich "autorskich" projektach i  działaniach.....

https://www.facebook.com/pracowniaduzypokoj/

No cóż jak zwykle wydawało by się...... i na   wydawało by się.... zaczyna się i kończy wiele  ludzkich autorytetów.

Etyka, moralność i zwykła ludzka uczciwość to jeszcze  daleka droga dla wielu "nauczycieli duchowych".....

A, zatem nadchodzi pora konfrontacji informacji z wiedzą.... jako ,że TERAZ .... jest  nieuniknionym momentem weryfikacji TEGO CO SIĘ O SOBIE OPOWIADA.. Z TYM CO SIĘ SOBĄ REPREZENTUJE.



ZATEM POWODZENIA ŻYCZĘ WSZYSTKIM CHCĄCYM PRZEJŚĆ SWOJĄ DROGĘ ŻYCIA  W CUDZYCH BUTACH....

Kiara.
6  KOD PESZEROWY / Zwoje z nad Morza Martwego / KRÓL SAL O MON..... : Październik 16, 2017, 12:43:21

Odnaleziono legendarną pieczęć króla Salomona

autor: tallinn (sob., 2017-10-14 23:41)
Kategorie:

    Turcja Archeologia niezwykłe ciekawe odkrycia Biblia archeologia Biblijna



Źródło: youtube.com

Starożytny i niezwykle cenny relikt został odkryta na północy Turcji podczas obławy na przemytników. Chodzi o pieczęć z brązu, która przypuszczalnie należała do króla Salomona. Legendarny artefakt, będący własnością trzeciego władcy żydowskiego, został uznany za stracony już ponad pięciu wieków.

Poinformowano, że przedstawiciele żandarmerii z prowincji Amasya weszli do domu „czarnego archeologa”, zajmującego się nielegalnymi poszukiwaniami i sprzedażą historycznych przedmiotów dużej wartości. Oprócz starożytnego stempla, skonfiskowano również pięć ksiąg ze złotymi zdobieniami, statuetkę złotego byka i dwa rzadkie egzemplarze Tory.

 

Eksperci, którzy badali te artefakty, wciąż nie mogą oszacować nawet co najmniej przybliżonego kosztu starożytnych znalezisk. Te wyjątkowe obiekty są po prostu bezcenne. Wszystkie trafią do tureckich muzeów.

 

Jeśli wierzyć żydowskim i muzułmańskim mitom, król Salomon podporządkował sobie 72 duchy Sztuki Goecji wraz z ich legionami i zamknął je w mosiężnym naczyniu. W tamtych czasach władcy królestwa Izraela posiadali zdolności nadprzyrodzone. Dzięki nim Salomon wygrał bitwę, rozmawiał ze zwierzętami, zdobył wiedzę tajemną, podporządkował sobie ludzi i robił wiele innych rzeczy, które pozostawały poza zasięgiem i możliwościami ówczesnego człowieka.

http://innemedium.pl/wiadomosc/odnaleziono-legendarna-pieczec-krola-salomona
7  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: KRETENSKI LABIRYNT - LABIRYNT ZYCIA. : Październik 16, 2017, 12:06:02
Jaskinie Krety..

https://pl.tripadvisor.com/Attractions-g189413-Activities-c57-t54-Crete.html

https://forum.historia.org.pl/topic/17137-kult-stalagmit%C3%B3w-i-stalaktyt%C3%B3w/

https://pl.scribd.com/document/170018182/Kondratow-Aleksander-Zaginione-Cywilizacje

http://encyklopedia.naukowy.pl/Ejlejtyja

http://www.worldbook.pl/album/2343/Kreta_-Malia

https://forum.historia.org.pl/topic/13862-nowinki-z-wykopalisk/

https://translate.google.fr/translate?hl=pl&sl=en&u=https://en.wikipedia.org/wiki/Beehive_tomb&prev=search

https://www.brown.edu/Departments/Joukowsky_Institute/courses/greekpast/4904.html

https://translate.google.fr/translate?hl=pl&sl=en&u=https://www.brown.edu/Departments/Joukowsky_Institute/courses/greekpast/4904.html&prev=search

https://www.facebook.com/events/1164961453526984/


      Jeżeli wasz wymarzony urlop to słońce, morze, ouzo i sirtaki tańczone do białego rana, to znak że na wakacje powinniście się udać do Amnissos. Jest to niewielkie miasto położone na Krecie, konkretnie w namosie Rethymno, w pobliżu sławnego Heraklionu i ruin pałacu w Knossos. Wakacje tutaj to doskonały pomysł na połączenie poznawania antycznej historii, z wylegiwaniem się na pięknych plażach. Warto już wcześniej skorzystać z oferty first minute, aby mieć pewność że tegoroczne lato uda się spędzić właśnie na Krecie. Ci szczęśliwcy, którzy zobaczą ofertę last minute w te rejony, nie powinni się nawet zastanawiać tylko korzystać.

Historia

      Region w którym znajduje się Amnissos to miejsce o niezwykle bogatej przeszłości. Pierwsze ślady osadnictwa odnotowano na mniej więcej 7 tysiąclecie p.n.e. W IX wieku rejony te zostały zajęte przez Saracenów, którzy władali tymi terenami do 961 roku, kiedy to Bizancjum zajęło Heraklion i okoliczne miejscowości. W 1204 roku przeszły one pod panowanie Wenecjan, którzy znacznie przyczynili się do wzmocnienia obronności tych okolic. W 1669 roku, Heraklion po ponad 22 letniej walce poddał się Turkom. Po ponad dwóch wiekach, w 1898 roku tereny te zostały oddane przez Turków, na rzecz Republiki Krety. Od 1913 roku, Heraklion wraz z okolicznymi miasteczkami, w tym również z Amnissosem został oficjalnie włączony do Królestwa Grecji.

Atrakcje turystyczne

      "Głównymi atrakcjami są niewątpliwie znajdujące się w okolicy zabytki. Najbardziej popularnym z nich jest pałac w Knossos. Jest to duma całej Grecji, turyści żądni poznania dawnych czasów, znajdą tam dzieła z epoki minojskiej i kreteńskiej.

Ruiny pałacu są doprawdy ogromne, zajmują bowiem około 17,4 tysiąca metrów kwadratowych. Nic więc dziwnego, że na tak wielkiej powierzchni, utworzono szereg przejść, które dały nazwę labiryntu kreteńskiego.

Pałac w Knossos to również miejsce, gdzie według mitologii rozgrywało się wiele ważnych wydarzeń. Będąc w Amnissosie, warto również odwiedzić Muzeum Archeologiczne, znajdujące się w Heraklionie.

W 20 salach znajdziemy fascynujące zbiory z okresu minojskiego, ale również z okresu neolitycznego czy grecko - rzymskiego. Również tutaj turyści chętnie odwiedzają największą w Grecji katedrę Agios Minas.

Ten kolos jest w stanie pomieścić 8 tysięcy wiernych. Natomiast w samym Amnissos znajdziemy kompleks archeologiczny, w którym najciekawsze są ruiny rzymskiej willi nazywanej "Domem Lilii", ze względu na motyw lilii , który został odkryty na freskach.

Również w pobliżu znajduje się jaskinia Eileithyia , w której za czasów minojskich odbywały się tradycyjne obrzędy i rytuały. "...

Kiara.
8  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: TWORZENIE MYŚLĄ...... : Październik 13, 2017, 11:39:35
Wywiad z dr. Danutą Adamską - Rutkowską




Dr. Danuta Adamska - Rutkowska - naukowiec, fizyko-chemik.Osoba zgłębiająca z punktu widzenia fizyki tematykę świadomości i jej potencjału.Autor książek : "Wielowymiarowa świadomość w świetle badań", "Związek ducha i materii" oraz " Psychotronika.Współczesna nauka o świadomości".

Dla wielu zapewne będzie szokiem, że pani Danuta jest naukowcem, który zajmuje się zjawiskami powszechnie zwanymi paranormalnymi.

1.      Jak się zaczęła pani przygoda z psychotroniką? W którym roku to było?

Roku nie pamiętam, to był początek XXI wieku. Podczas poszukiwań w Internecie natrafiłam na stronę, gdzie obok potrzebnych danych natknęłam się na informację o planowanym autorskim projekcie „podnoszenia kundalini” i prośbę o zgłaszanie się ochotników. Eksperyment ten miał prowadzić do „rozwoju duchowego”, trochę mnie to rozbawiło i powodowana impulsem postanowiłam wziąć w nim udział.

Byłam ciekawa tego „duchowego rozwoju”. Eksperyment okazał się w gruncie rzeczy programem aktywizacji biopola, a w jego trakcie przekonałam się, że mogę mentalnie wpływać na fizjologię mojego ciała.
Był to mój pierwszy kontakt ze zjawiskami psychofizycznymi, wynik uznałam za interesujący i postanowiłam bliżej przyjrzeć się temu zagadnieniu.

2.      Ostatnio ukazała się pani najnowsza książka pt. „Psychotronika” – współczesna nauka o świadomości”. Co było głównym bodźcem do jej napisania?
„Psychotronika” jest trzecim tomem tetralogii poświęconej zjawiskom psychofizycznym, które w miarę rozwoju mojej wiedzy na ten temat postanowiłam włączyć w całościowy opis rzeczywistości w taki sposób, aby był on w stanie utworzyć kompatybilna całość.

Jeśli bowiem te anomalie są realne, to musi się dla nich znaleźć wytłumaczenie w fizycznym opisie świata.
Dla mnie te anomalie były realne, nauczyłam się bowiem nie tylko weryfikować pozyskiwane informacje o tych kontrowersyjnych zjawiskach, ale niektóre z nich potrafiłam już wykorzystać w praktyce.

Przydały mi się one zwłaszcza wtedy, gdy po ostatniej operacji oczu przez około dwa miesiące poruszałam się w białej mgle, niczego prócz niej wokół nie widząc.

Dowiedziałam się, że medycyna jest bezradna w takich wypadkach, ale moja świadomość bezradna nie była. Wspomagałam się wtedy nagraniami synchronizującymi pracę obu półkul mózgowych, cel miałam jasno sprecyzowany i go osiągnęłam.
Znając zaś już moc umysłu, postanowiłam wiedzę na ten temat udostępnić innym ludziom. Uważam, że powinna być ona rozpowszechniana już w trakcie naszej edukacji.


3.      Może powie pani pokrótce niewtajemniczonym, co przedstawia ta książka?

W pierwszej części tego tomu prezentuję różne rodzaje zjawisk psychofizycznych, tzn. uwarunkowanych stanem naszej  świadomości.
Przedstawiam w niej również wyniki badań naukowych poświęconych tym zjawiskom, które prowadzone były zarówno z wykorzystaniem rygorystycznych procedur badawczych, jak i z użyciem aparatury kontrolno-pomiarowej, a następnie poddawane były rzeczowej analizie z użyciem narzędzi matematycznych wykluczających nadinterpretację uzyskiwanych wyników.

To one wykazały, że postrzeganie pozazmysłowe jest fundamentalną funkcją życiową organizmów, a nie chorobliwym urojeniem. Wszystkie organizmy wykorzystują ją w realizacji swych procesów życiowych, to ona umożliwiła organizmom wykształcenie narządów zmysłów, a my w takim stopniu z niej możemy świadomie korzystać, na ile pozwolą nam na to nasze przekonania, ponieważ światopoglądowa indoktrynacja skutecznie odcięła wielu nas od tego potencjału.

W drugiej części książki skupiłam się na uwarunkowaniach sprzyjających uczeniu się i późniejszemu wykorzystaniu tych umiejętności, opierając się i w tym wypadku na pozyskanej już wiedzy.

4.      Co się dzieje z nami po śmierci według pani założeń?

Nie muszę niczego zakładać, ponieważ i w tym zakresie dysponujemy już całym szeregiem badań prowadzonych różnymi technikami badawczymi, zarówno konwencjonalnymi, jak i niekonwencjonalnymi, które dają nam już całkiem przekonujący obraz sytuacji. Wracamy do rzeczywistości równoległej, z której wyłonił się nasz kosmos.

To stamtąd przybyliśmy na Ziemię, zasiedlając ciało mającego się narodzić się dziecka.

Badania ujawniły, że na tym poziomie rzeczywistości ludzka cywilizacja wytworzyła cały szereg obszarów, które służą naszej ewolucji.

Po śmierci ciała trafimy zaś do takiego obszaru, do którego mentalnie przynależymy, gdyż z mim rezonujemy.
Może to być obszar gromadzący istoty o jakichś patologicznych odchyleniach psychicznych, gdzie każdy zamieszkujący takie „piekło” może być na przemian istotą krzywdzącą lub ofiarą, na sobie odczuwając skutki własnych preferencji.

Może to być obszar „jałowego nieba”, gdzie nuda i poczucie braku celu skłania w końcu mieszkańców do opuszczenia tego rodzaju „raju”, a może to być również obszar dowolnej aktywnej działalności, gdzie w atmosferze miłości będziemy kontynuować rozwój w warunkach daleko bardziej nam sprzyjających niż w obrębie ziemskich społeczności.

5.      Za jaką koncepcją pochodzenia UFO pani się opowiada?

Nie zajmuję się tą tematyką, ale moim zdaniem każda z wysuwanych koncepcji jest możliwa.
Mogą to być wizyty obcych cywilizacji, mogą to być efekty realizowanych podróży w czasie czy przestrzeni, a także mogą to być nieznane nam osiągnięcia techniczne wykorzystywane tu i teraz.
Na potwierdzenia każdej z tych ewentualności natknęłam się podczas swoich prac nad rozwiązaniem zagadki świadomości i za każdym razem zwróciłam na to uwagę w opisywanych przeze mnie badaniach. Podam przykłady.

Regresje hipnotyczne ujawniły, że wiele traumatycznych przeżyć, które rzutują na dalsze życie człowieka, wiąże się z narzuconymi siłą kontaktami z przedstawicielami obcych cywilizacji.

Oprócz przeżywanej traumy skutkują one jednak również takimi zmianami w psychice, które można porównać ze zmianami obserwowanymi po przeżyciu doświadczenia bliskości śmierci, tzn. zmianą stosunku do innych ludzi, innych istot żywych oraz poczuciem jedności z całością istnienia.

Transkomunikacja natomiast ujawniła nam możliwość bezpośredniego zetknięcia się ze sobą ludzi żyjących w odległych okresach czasu.

Z kolei badania prowadzone przez entomologa Wiktora Grebiennikowa udowodniły, że jego lewitującą platformę charakteryzowały dokładnie takie właściwości, które obserwujemy podczas spotkań UFO, a to oznacza, że uzyskanie pojazdów o tak zdumiewających parametrach lotu jest w pełni możliwe.


6.      Których badaczy, publicystów tematyki nieznanego pani najbardziej sobie ceni?


 Nie wartościuję ani ludzi, ani pozyskiwanej przez nich wiedzy. Każda informacja może się okazać przydatna, jeśli nie dziś, to jutro.

Ważne jest jedynie to, aby każda z uzyskanych informacji była wielokrotnie weryfikowana, a równocześnie była kompatybilna z innymi, które już zostały zweryfikowane. Wszechświat, podobnie jak i wiedza o nim, muszą bowiem stanowić razem spójną całość.


7.      Co sądzi pani o realnym istnieniu istot znanych bardziej z legend i baśni niż z rzeczywistości, takich jak skrzaty, elfy, krasnoludki itp.?


Nigdy się z nimi nie zetknęłam, ale czytałam relacje opisujące takie zdarzenia. Elizabeth Kübler-Ross zrobiła polaroidem zdjęcie kwiatu, a na fotografii ujrzała półprzezroczystą małą istotkę.

O tego rodzaju istotach wspominały też osoby, które poddawane były regresji do okresów między inkarnacyjnych.
Być może te istoty są realne. Co my możemy wiedzieć o rzeczywistości, skoro zaobserwować jesteśmy w stanie jedynie to, co potrafią zarejestrować nasze zmysły?


8.      Czym są wymiary równoległe? Czy są możliwe podróże między nimi?


Wymiary równolegle to ta część rzeczywistości, która jest ukryta przed naszym zmysłowym postrzeganiem.

Wiele na to wskazuje, że podróże między nimi są możliwe. Nie musi to być nawet spektakularna podróż w te równolegle wymiary i powrót stamtąd, choć tego rodzaju doznań doświadczamy np. w stanie śmierci klinicznej.

Każda innowacja, odkrycie naukowe czy pomysł dzieła artystycznego też jest wynikiem takiego bezpośredniego kontaktu. Reszta to już tylko warsztatowa obróbka.

9.      Nad czym pani obecnie pracuje?


Stale nad tym samym. Wciąż ukazują się interesujące publikacje, które warto przeczytać i przeanalizować, a jeśli wnoszą coś nowego, trzeba to dodać do tego, co już napisałam.


10.  Może chciałaby pani poruszyć jakąś kwestię, która wydaje się pani dość istotna?


Takich kwestii jest wiele i wszystkie łączą się ściśle z zagadnieniami, które opisywałam w swoich książkach.
Większość z nich to kwestie światopoglądowe, które nie tylko poważnie nas ograniczają, ale również krzywdzą.
Nie znamy tej rzeczywistości, w której żyjemy, a nasza o niej „wiedza” bazuje na wielu mitach.

Zarówno religie jak i nauka okopały się w swoich dogmatach, tworząc głębokie podziały między ludźmi, a te skutkują konfliktami, które niejednokrotnie przekształcają się w prześladowania i krwawe porachunki.

Fałszywe przekonania lansowane przez naukę uczyniły z nas rywali stale walczących miedzy sobą o większy kawałek wspólnego tortu, zamiast zwracać uwagę na pożytki współpracy, które możemy zaobserwować wszędzie w świecie organizmów żywych.

Wszystkie te bolączki poruszam w ostatnim tomie tetralogii, który znajduje się już u wydawcy, wskazując równocześnie możliwości ich rozwiązania w oparciu o wiedzę, którą udostępniły nam nauki przyrodnicze, a więc także i psychotronika. Możemy zmienić nasze życie, ale niezbędna do tego jest nie tylko wiedza.
Musimy jeszcze nauczyć się z niej korzystać. 

Rozmawiał Piotr Gadaj

http://wtajemniczeni-pg.blogspot.fr/2017/10/wywiad-z-dr-danuta-rutkowska-adamska.html
9  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: TWORZENIE MYŚLĄ...... : Październik 10, 2017, 10:22:27


cd.. PRAWDA CZY ILUZJA....

   

ZAWSZE JESTEŚMY ENERGIAMI.. LUDŹMI TYLKO CZASOWO....

 Dla kogo jest iluzją dla kogo nie jest?

Biorąc pod uwagę ,że wszystko rozgrywa się wewnątrz nas w świecie naszych myśli i uczuć .. istnieje TYLKO , TO ,CO SAMI WYKREUJEMY W SWOIM WNĘTRZU .. I TYLKO ,TO WYŚWIETLAMY W NASZYM ŚWIECIE JAKO HOLOGRAM 3D ,4D,ALBO 5D …

A, zatem wszystko zależy od możliwości energetycznych danej osoby… realnie to co tworzymy .. materializujemy i dematerializujemy  jest iluzją.
 
Ale…. w parametrach naszej rzeczywistości III wymiaru dla odbioru naszych 5 zmysłów to nie jest iluzja , tylko real.

Tworzenie tego realu , to oddzielny temat , wcale nie skomplikowany w wytłumaczeniu, bo w grę naszej rzeczywistości wchodzi rzecz najważniejsza częstotliwość drgań materii. 
Jej zagęszczenie które nasze zmysły odbierają jako jej stany.. gazowy, ciekły , stały.
W innych wymiarach również są takie stany, ale oparte na innych częstotliwościach drgań i na innych odbiorach zmysłami ich mieszkańców.

Każdy świat materialny dysponuje własnymi zasadami, które dla tego  świata są PRAWDĄ , dla świata  duchowego są iluzją tworzoną przez świadomość dla celów poznawczych.

Jednak  dla świata materialnego jest to jego  REAL, materialne zasady istnienia , które można przekraczać w każdym wymiarze, jednak TRZEBA OSIĄGNĄĆ MOC WŁADANIA MATERIĄ…

BO , TAK NAPRAWDĘ WSZYSTKIEGO DOKONUJE SIĘ SIŁĄ MYŚLI…. i stwarza i dematerializuje .. jednak najpierw trzeba osiągnąć wewnętrzną moc by móc tego dokonywać.

Żeby mogły powstawać światy musiał być KTOŚ… albo KTOSIE , którzy nie tylko mają takie piękne myśli ale i MOC materializacji i dematerializacji swoich kreacji.

Dodam tylko ,że nie jest to żaden Bóg religijny i nie są to aktorzy z Wingmakers, mam nadzieję ,że niebawem LUDZIE poznają te Eminencje, bo już czas ,żeby poznali prawdę o Ziemi, Kosmosie i powodach swojego życia w światach materialnych.

Człowiek … jedno istnienie, jedno wcielenie , jedna Iskra życia… piękna historia nadziei, wiary, miłości .. ale i cierpienie ,oczekiwanie .. wyciąganie rak ku wiedzy…

Człowiek w całokształcie rozwoju SWOJEJ NIEWCIELONEJ ENERGII naprawdę drobny epizod .. bo żyć takich doświadczała ONA setki tysięcy w różnych miejscach kosmosu.

Człowiek po śmierci swojego ciała fizycznego jako zakończony etap doświadczeń ( miniaturowy dysk z zapisaną wiedzą minionego życia) powinien wrócić do DOMU .. czyli swojej Energii nie wcielającej się.
Jednak tak się nie działo w naszym III wymiarze . Niewielu osobom udawało się przeżyć tak swoje życia, by zgromadzić wystarczająco dużo energii do wydostania się ponad ramy tego wymiaru.

Kolejne Iskry życia/ dusze wydzielane z nie wcielającej się Energii .. ludzkie życia powracały na Ziemię z nadzieją iż tym razem im się uda..
 I tak dzieje się aż do teraz w obrębie III wymiaru, którego energetyczną matrycą jest ASTRAL .. a , matrycą energetyczną dla wszystkich dusz tego wymiaru są ich ciała astralne.

Ono jest jak forma niższego rzędu, która, po zakończonym etapie doświadczeń razem ze wszystkim duszami biorącymi w nich udział powinna powróć do swojej matrycy duchowej , która nigdy się nie wciela.

Każdy CZŁOWIEK DUCHOWY .. KAŻDA SAMOŚWIADOMOŚĆ MA SWOJĄ MATRYCĘ NIŻSZEGO I WYŻSZEGO RZĘDU… PO KAŻDYM ZAKOŃCZONYM PROCESIE ROZWOJOWYM WSZYSTKIE WCIELENIA / DUSZE WRACAJĄ DO NIEJ.. SCALAJĄ SIĘ Z NIĄ, TWORZĄC JEJ WYŻSZĄ FORMĘ ENERGETYCZNĄ.

A,zatem co w tym układzie jest realem ,a co iluzją…

Czym większe oddalenie od pierwotnego wzorca , tym mniejsza moc i wiedza.. tym niższa wibracja , bardziej twarda, zimna materia.

Dla każdej przestrzeni inne są parametry jej prawdy inne jej iluzji , pomimo że odbiorcą informacji jest zawsze TA SAMA ENERGIA ,a czytnikami cały czas jest 5 zmysłów, to możliwości zrozumienia cały czas zależne są od poziomu świadomości żyjących tam LUDZI.

Czy zatem będąc tylko JEDNORAZOWYMI ISKRAMI ŻYCIA WYDZIELONYMI Z NASZEJ NIE WCIELAJĄCEJ SIĘ ENERGII JESTEŚMY ILUZJĄ ISTNIENIA….

NIE JESTEŚMY NAJPIĘKNIEJSZYM DZIEŁEM KREACJI MYŚLI I UCZUĆ… NIEWCIELONEJ ENERGII.. JESTEŚMY JEJ DZIECKIEM….

LUDŹMI I AŻ LUDŹMI…. ALE RÓWNOCZEŚNIE JESTEŚMY WIECZNYMI DUCHOWYMI WĘDROWCAMI.. KTÓRZY PISZĄ NIESKOŃCZONĄ HISTORIĘ ISTNIENIA DUCHA... NA DRODZE POZNAWANIA SIEBIE...

Kiara.
10  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: TWORZENIE MYŚLĄ...... : Październik 10, 2017, 09:40:07


Ponownie doszło do dyskusji czy fizyczne życie jest PRAWDĄ czy ILUZJĄ?



ZAWSZE JESTEŚMY ENERGIAMI.... LUDŹMI TYLKO CZASOWO....

W układzie istnienia jest Energia osobowościowa, samoświadomość, indywidualność duchowa, którą jest KAŻDY Z NAS, kto jest wcieloną DUSZĄ w materialne ciało.
Każdy  CZŁOWIEK DUCHOWY, TO NIEPOWTARZALNA INDYWIDUALNOŚĆ...przepiękny akt wiecznego istnienia.
tak naprawdę  ZAWSZE JESTEŚMY ENERGIAMI , które poznają siebie poprzez doświadczanie kontaktu z materią i w tym układzie z innymi wcielonymi Energiami. MY tak wybraliśmy, ale nie wszystkie Energie w Zaświatach dokonały wyboru wcieleń w materię. Są też takie, (jest ich bardzo dużo) ktorych istnienie opiera się wyłącznie na myślowych kreacjach, ONE nigdy się nie wcielają .
A zatem układ energetyczny  wcielających się Energii to:

1. Przeolbrzymia Energia osobowościowa, która zależnie od przestrzeni doświadczeń /materialnego świata wydziela z siebie część energii , tworząc z niej   matrycę  energetyczną o niższym dużo potencjale energetycznym , dostosowana do wibracji przestrzeni doświadczeń.Z takiej matrycy wydzielają się ISKRY ŻYCIA , DUSZE .. wcielające się w LUDZKĄ MATERIĘ... sa to kolejne inkarnacje matrycy duchowej .. a nie inkarnacje kiedyś żyjącego CZŁOWIEKA.

W naszym TERAZ  jest to MATRYCA ASTRALNA ... forma energetyczna i DOM POWROTU LUDZKICH DUSZ PO ZAKOŃCZENIU WCIELEŃ NA ZIEMI.

Wcielenia.. czyli narodziny LUDZI  mają cel poznawczo rozwojowy w granicach każdego wymiaru w którym istnieją, TO JEST ICH REAL. Każda Dusza/CZŁOWIEK ma swój plan przed urodzeniowy, który tworzy jego los i przeznaczenie. Ta wiedza  jest WYBOREM  NIEWCIELONEGO DUCHA..KTÓRY POWOŁUJE DO ISTNIENIA KAŻDE LUDZKIE ŻYCIE ZE SWOJEJ ENERGII DUCHOWEJ O NIŻSZEJ WIBRACJI.

TAK NAPRAWDĘ NIEWCIELONY DUCH ZAŚWIATOWY, JEGO NIŻSZA FORMA .. MATRYCA ASTRALNA I WCIELONA DUSZA W CZŁOWIEKA .. TO JEDNO I TO SAMO... różnica między nimi polega JEDYNIE  na poziomie mocy  i wibracji, a tym samym na świetlistości.

A ZATEM  PRZEZNACZENIE LOS I..... czym są?

1.PRZEZNACZENIE .. TO PLAN PRZED URODZENIOWY WYBRANY PRZEZ NIE WCIELONĄ ENERGIĘ.

2.LOS.. TO ZDARZENIA W TYM PLANIE, KTÓRE CZŁOWIEK MOŻE ZMIENIAĆ, GDY UZNA SWOJE LUDZKIE DECYZJE ISTOTNIEJSZE NIŻ WOLĘ SWOJEJ NIE WCIELONEJ ENERGI.
Ponieważ CZŁOWIEK został obdarowany wolną wolą ma prawo podejmować osobiste decyzje nawet gdy nie są one zgodne z wolą i planem jego nie wcielonej Energii/ Ducha Zaświatowego. Ona/ Energia  musi zaakceptować wolę CZŁOWIEKA pomimo,że będzie to fiasko Jej planu i celu danego wcielenia.


 Bywa również, teraz coraz częściej,że świadomość LUDZI ich Dusz przekracza granice tylko LUDZKIEGO  zrozumienia celu życia.  CZŁOWIEK  wyraża zgodę na trudniejszą wersję swojego losu ... podejmuje się pełnego zrealizowania planu przed urodzeniowego wybranego przez niewcielającą się Energię Zaświatową.

My znamy takie decyzje pod nazwą " UKRZYŻOWANIE"  jest to połączeniem woli  Energii duchowej z wolą wcielonej  Duszy w miejscu czakry SERCA..  w ten sposób łączy się DUCH z materią  przez LUDZKIE  ciało.
Od zaistnienia takiego momentu CZŁOWIEK swoim życiem  realizuje plan Zaświatów , ma z własnego wyboru trudniejszy LOS , ale  o wiele większą moc kreacji od innych LUDZI i dużo większy dostęp do wiedzy duchowej poprzez bezpośredni kontakt ze swoją niewcieloną Energią... Tak  powstaje JEDNIA DUCHOWO MATERIALNA , która w pełni realizuje plan DUCHA z najwyższych wymiarów istnienia.

Bywa również tak,że  Energie duchowe z bardzo niskich poziomów wibracyjnych podstępnie, lub przemocą z własnej woli ,lub woli CZŁOWIEKA przejmują LUDZI , podporządkowują ich sobie różnymi układami i przez nich realizują swoje plany.
Taki układ nazywa się przejęciem lub opętaniem .. dla CZŁOWIEKA  zawsze kończy się negatywnie.

Ale bywa również tak,że  na Ziemi wcielają się  przedstawiciele z nisko wibrujących przestrzeni .. miewają różne cele , jedni rozwojowe inni destrukcyjne Nie zawsze LUDZIE  dokonujący złych czynów sa ich przedstawicielami... czasami takie doświadczenia potrzebne sa Energii jako wiedza... to jest akceptowane, brak akceptacji ma zatracenie się w złych czynach.

Bywa jednak również tak... że na Ziemi wcielają się wysoko wibrujące Energie, by podnieść energetykę Ziemi , otworzyć nowe  możliwości i  przekazać wiedzę , która pomoże LUDZIOM w podejmowaniu decyzji ewolucyjnych.
Tak dzieje się zawsze w czasach w ktorych może,albo musi nastąpić skok ewolucyjny na Ziemi.

Tak wygląda układ energetyczny przed wcieleniowy i wcieleniowy.. plan materialnego życia jest dla wcielonej Duszy .. Energi o niższej wibracji polem doświadczalnym, szkołą . Jej kolejne życia , to zarówno lekcje jak i klasy w tej szkole.

A zatem co jest prawdą , a co iluzją.... tak naprawdę PRAWDĄ SĄ NASZE WSZYSTKIE ODCZUCIA i UCZUCIA , ICH SKALA , ICH MOC ,ICH ZAKRES ..
NASZE ODCZUCIA ODBIERANE PRZEZ 5 ZMYSŁÓW SĄ JEDYNĄ PRAWDĄ , KTÓRĄ ZABIERAMY ZE SOBĄ PO OPUSZCZENIU MATERIALNEGO CIAŁA.

ZAWSZE ZABIERAMY UCZUCIE MIŁOŚCI.. NIGDY NIE ZABIERAMY STRACHU, NIENAWIŚCI I CIERPIENIA NA DRUGA STRONĘ.... WSZYSTKIE UCZUCIA NEGATYWNE POZOSTAJĄ W PRZESTRZENI MATERIALNEJ..

Energia duchowa/ dusza .. KAŻDA  opuszczając ciało fizyczne zabiera ze sobą TYLKO MIŁOŚĆ JAKOM UDAŁO JEJ SIĘ ROZPALIĆ W SOBIE.. I NIC WIĘCEJ. 

Zatem skąd biorą się piękne pozytywne uczucia do jednych ,obojętność i negatywne uczucia  do drugich?

Gdy rozpali się miłość w sercu CZŁOWIEKA DO CZŁOWIEKA.... ONA NIGDY NIE GINIE.. W TRAKCIE SPOTKANIA BUDZI SIĘ JEJ MOC TAKA JAKĄ STWORZYLIŚMY W SOBIE. Aspekt obojętności, lub negatywu , to zwyczajnie brak uczuć , a nawet lek przed nimi,  ich barwa , jasnością i mocą... bo nie wszyscy żyjący na Ziemi  jako LUDZIE  pochodzimy z przestrzeni w których wysoka wibracja miłości jest najcenniejszą wartością.

A co jest iluzją.... to zależy przez jaki pryzmat i parametry weryfikujemy informację i KTO .. z jakiej przestrzeni to weryfikuje.

Kiara.
11  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: RELIGIE SWIATA.... : Październik 08, 2017, 09:24:29


To jest przykład jak religie wykorzystują pradawną wiedzę związku kosmosu ze światem fizycznym.. tworząc w oparciu o nią swoje święta ale już z innym uzasadnieniem ich znaczenia.

Jak wielki wpływ na wzorce życia biologicznego ma GWIAZDOZBIÓR ŁABĘDZIA ( oś pierwotnego ustawienia  WIELKIEJ PIRAMIDY W GIZIE WYZNACZA POŁĄCZENIE Z GWIAZDOZBIOREM ŁABĘDZIA, przesunięcie sarkofagu w komorze króla.. nie zmieniło tego wpisu. ), pomimo,że nastąpiło przesunięcie osi magnetycznej ziemi i usiłowano połączyć oś piramidy z GWIAZDOZBIOREM ORIONA.
Jednak kod genetyczny biologicznych stworzeń na Ziemi nadal jest aktywny w oparciu o GWIAZDOZBIÓR ŁABĘDZIA!

DOTYCZY TO ZARÓWNO ZWIERZĄT JAK I LUDZI... BOCIAN OCZYWIŚCIE JEST SYMBOLEM RODOWYM .. SYMBOLEM ZACHODZĄCYCH ZMIAN W TRAKCIE ROCZNEGO CYKLU ŻYCIA.

Kiara






PRZYKŁADY ŚWIĄT

2 lutego Matki Boskiej Gromnicznej, jest to czas kiedy Ziemia znajduje się na tle gwiazdozbioru Łabędzia( bogini Łady) i Cefeusza ( asteryzmu Pantery ), skąd płynie w kierunku Ziemi najsilniejsza fala grawitacyjna niosąca „miony”, czyli imiona – cząstki elementarne pobudzające nowe życie. W tym czasie u naszego bociana, a raczej bocianicy zawiązują się zalążki przyszłych jaj, także wśród samic wszystkich ptaków półkuli północnej.

W tradycji Słowiańskiej wtedy zima spotyka się z wiosna i oddawana jest cześć wszystkim bogom uosabianym w gwiazdozbiorach.

9 marca Święto Jaskółki związane z gwiazdozbiorem Ryb, który w tradycji Słowiańskiej nazywał się gw. Jaskółki, lub Jaskółczym Ogonem ( jest to wiązanie bali drewnianych).W czasie tego święta wzywano do powrotu z Nawii, czy też wyraju ptaków, które odleciały ubiegłego roku.

19 marca dzień św. Józefa ojca Jezusa , jest to czas kiedy przylatują samce bocianów, czyli ojcowie. Obecnie św. Józefa przeniesiono na 1 maja.

19-20 marca, w tradycji Słowiańskiej na Ziemię powracają dusze zmarłych.

21 marca, czyli równonoc Jare Święto, w tym czasie Ziemia przekracza Równik Niebieski, zaś Słońce wchodzi w znak Barana , który w tradycji Słowiańskiej nazywał sie gwiazdozbiorem Rolnika , Siewcy, czy też Piasta Oracza, jest to czas rozpoczęcia prac polowych. Święto to nosiło również nazwę Wielkidzień.

25 marca, jest dniem  kiedy przylatują samice bocianów, a w obrządku chrześcijańskim jest to Dzień Zwiastowania , kiedy to Anioł Pański zwiastował Pannie Maryii, ponieważ za 9 miesięcy będzie Boże Narodzenie.

W tym czasie w tradycji Słowiańskiej obchodzono święto Wiosny, gdyż zostały spełnione wszystkie warunki.

22 kwietnia, dzień prawdziwej Wielkanocy, ponieważ w tym czasie samica bociana rozpoczyna znoszenie jaj pod przyszły wyląg, w tym czasie niosą jaja inne ptaki. Stąd w tradycji pojawiają się jaja w postaci pisanek i kraszanek, zaś gospodynie nasadzają kwoki. W tym czasie Ziemia znajduje się poniżej równika niebieskiego na tle gwiazdozbiory Feniksa, dając mu szansę na odrodzenie.

Czas znoszenia jaj przez bocianicę jest w tradycji Słowiańskiej dniem Wielkiej Mokoszy – Matki, bo gwiazdozbiór Łabędzia jest już wysoko na Niebiosach.

W chrześcijaństwie aby zamotać sprawę w celu ustalenia daty Wielkanocy włączono kalendarz księżycowy, z wyraźnym zaleceniem, że musi to być po pierwszej pełni , po równonocy.

26-27 maja, w tradycji Słowiańskiej jest to święto Rodnej Pani, w tym to czasie wylęgają sie młode bocianięta, czas ten to również Zielone Świątki, zaś w tradycji chrześcijańskiej to święto zesłania Ducha Świętego.

Do czasów obecnych w tym rytmie obchodzimy dzień Matki, czyli 26 maja,   ponieważ miesiąc maj jest miesiącem wylęgu wszystkich ptaków i jego nazwa pochodzi od słowiańskiego słowa Majka, co oznacza Matkę.

1 czerwca,  czyli Dzień Dziecka jest świętem zwyczajowym, jednak upływające 7-8 dni od momentu wylęgu małego bocianiątka zachowało się w obrządkach niektórych religii jako chrzest, czy obrzezanie.

21-29 czerwca, Święta Bożego Ciała wraz z tzw. oktawą Bożego Ciała, jest to ośmiodniowe święto, którego nazwa wzięta jest od jednej z gwiazd gwiazdozbioru Łabędzia ( P Cygni), o nazwie Boże Ciało. Czas tych świąt obejmuje połączenie górowania Słońca, które ma miejsce w dniu 21 czerwca do czasu górowania gwiazdozbioru Łabędzia, co z kolei ma miejsce 29 czerwca . Apogeum świąt to 24 czerwca, czyli Słowiańskie Święto Kupały, kiedy to Słońce wraz z gwiazdozbiorem Łabędzia są najwyżej. Możemy przyjąć, że osiem dni tego święta to odnowienie ośmiu ciał subtelnych człowieka.

Następujące po oktawie Bożego Ciała święta Serca Jezusowego w dniu 30 czerwca, to święto kiedy dokładnie góruje gwiazda centralna gwiazdozbioru Łabędzia o nazwie Sadr, czyli Serce.

22 lipca nasze młode bociany stają się samodzielne i opuszczają gniazdo, jest to czas kiedy Słońce opuszcza znak Raka, który poświecony jest Domowi Rodzinnemu  i przechodzi do znaku Lwa.

15- 28  sierpnia, to czas odlotu bocianów. W dniu 15 sierpnia obchodzone jest święto Wniebowzięcia NMP, czy też Matki Boskiej Zielnej,  jest to czas kiedy Słońce ze znaku Lwa przechodzi do znaku Panny, co ma miejsce 22-23 sierpnia.

W zagarnięciu rządu na duszami wic polega na tym, że w każdym ze świąt musi być zawarty jakiś element związany z Niebiosami, także czas świąteczny musi być zbliżony do rzeczywistego zachodzenia określonego zjawiska astronomicznego. Także przebieg obrzędu musi być w swojej formie zbliżony do obrzędu jaki był przeprowadzany w Obrządku Słowiańskim, wówczas nasza pamięć genetyczna nie sprzeciwia się i przyjmuje takie działanie za dobrą monetę. Takie zwodzenie odbywa sie od roku 322 i w przemyślany sposób trwa do dnia dzisiejszego.

Znamiennym jest, że Inkowie swoje najważniejsze dziewięciodniowe święto o nazwie INTI RAYMI obchodzili w tym samym czasie co Słowianie czyli w naszym czerwcu,, mimo tego że w tym czasie na półkuli południowej mamy do czynienia z dołowaniem Słońca.

Na koniec dwie ciekawostki:

Bociany na żerowiskach w Afryce przebywają 2 miesiące, które w zasadniczym czasie pokrywają się z czasem, kiedy gwiazdozbiór Łabędzia jest niewidoczny na naszej szerokości geograficznej.

Drogę przelotu mają zakodowaną w genach: przeprowadzono eksperyment polegający na zamianie jaj w gniazdach par z populacji zachodniej i wschodniej. Rodzice z zachodu wychowywali pisklęta pary wschodniej i na odwrót. Podczas migracji jesiennej okazało się, że pisklęta wybrały drogę „na krzyż” to znaczy poleciały tą samą trasą co ich biologiczni rodzice, a nie ci przybrani.

Tadeusz Pruss Mroziński

Trzebnicea 11.09.2017r
12  Dyskusje / Komentarze / Odp: WIEŻA AIFFLA..... Wieża Eiffla : Październik 01, 2017, 15:28:10




ZMIANA KIERUNKÓW DZIAŁANIA ENERGII W PRZESTRZENI......



To był długi, wytrwały i niezmiernie wymagający czas mojej 12 letniej pracy energetycznej z Wieżą Eiffla.. Uśmiech

Rozpoczął się 12 lat temu 13. września 2005.ten etap zakończył się 27. września 2017. uffff ..
kiedyś myślałam ,że moich 60 wizyt na Wieży to dużo... okazało się iż potrzeba było ich 70.

Jadro Ziemi w naszym III wymiarze miało zaburzoną energetykę, dominowała w nim energia o barwie ciemno niebieskiej, do uzyskania harmonii niezbędna byla energia o przepięknej różowej barwie .

Przebyła ONA bardzo długą drogę z niezmiernie odległych rejonów kosmosu, w 2005. byla już w bliskości Ziemi.

Należało ją TYLKO przeprowadzić do Ziemi... WSZYSTKICH ZMIAN które dotyczą LUDZI i Ziemi na Ziemi MUSI dokonać CZŁOWIEK... taka jest zasada.

Ktoś musiał się podjąć tej pracy.. ktoś ją wykonał.. ostatnia "kropla " różowej energii dopełniła całości 27. września.

Jakie ma to znaczenie dla nas i co powoduje.... pola energetycznych działań zostały przywrócone wedle pierwotnego wzorca, co spowodowało przestawienie kierunku wektora działań o 180 stopni.

Jednym słowem nastąpiło przebiegunowanie matrycy wzorca życia dla Ziemi... dokonuje się zmiana systemu wartości, etycznych zasad istnienia , co przekłada się na zmianę kierunku z destrukcji na ewolucję.

Wygaszane są definitywnie WSZYSTKIE DAWNE WZORCE .. następuje rozdzielenie energetycznych przestrzeni życia.

Podobieństwa będą się coraz szybciej przyciągały , tworząc swoje zbiory z bezkolizyjną możliwością doświadczania zdarzeń , sytuacji .. uznawanych za swoje dobro.

Podstępne wymuszanie sposobu myślenia , przymusowe przewartościowanie zasad życia , oraz wszelakie oszustwa ideologiczne przestaną działać jako prawa nakazowe.

Dla dobra WSZYSTKICH LUDZI ZOSTANIE ODSUNIĘTE KAŻDE OSZUSTWO IDEOLOGICZNE.... KAŻDY CZŁOWIEK BOWIEM MA PRAWO DOKONAĆ WYBORU ZASAD SWOJEGO ŻYCIA W OPARCIU O PRAWDĘ, CAŁĄ PRAWDĘ BEZ ZEWNĘTRZNYCH PRZYMUSÓW.

Pomimo iż wydaje się to mało realne.. stanie się TO .. szybko, bowiem MOC SPRAWCZA , którą globalnie używał dotychczasowy system władzy zmieniła swój potencjał i kierunek działania... to coś takiego jak obrócenie magnesów.. nie ma już odpychania jest przyciąganie.

Jednym słowem .. i znowu nam się udało.... idziemy w stronę DOBRA... DOBRA , które jest wartością Najwyższego Wzorca Istnienia STWÓRCY WSZECHRZECZY.

Teraz Wieża Eiffla spełnia pełną rolę komunikacyjną między naszym polem morfogenetycznym ,a jądrem Ziemi , cyklicznie płynie przez nią energia uaktywniająca komunikacyjne sekwencje w naszym DNA, ONA jest współczesną Wieżą Babel .

 Wyobrazicie sobie ,że jest , to jedyna budowla na Ziemi,jedyna techniczna konstrukcja , która jest w stanie wytrzymać moc płynącej przez nią energii!.

Ja sobie nie zdawałam sprawy do czego były mi potrzebne moje gabaryty... chodziło o ilość wody we mnie , o jej specjalny skład chemiczny, który pozwolił mi wytrzymać ten potencjał energetyczny przez 1,5/ 2 h. a i tak wracałam do domu "na czworaka"... ufff.. teraz już nie potrzebuję tych nadzwyczajnych parametrów.

Kiara.



13  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: ABORYGENI I KRYSZTAŁY KWARCU........ : Wrzesień 28, 2017, 23:52:47


KRYSZTAŁY I SZYSZYNKA.....

......"Naukowcom udało się już zlokalizować segment komórek położonych wysoko w tylnej części przewodów nosowych, które zawierają kryształy czułe na ziemskie pole magnetyczne.

Położona w pobliżu szyszynka, , nie tylko rejestruje dzienne fluktuacje pola geomagnetycznego, ale wykorzystuje także zmiany w promieniowaniu słonecznym do regulowania wydzielania swoich najważniejszych hormonów mózgowych, takich jak melatonina, serotonina i dopamina, które rządzą stanami świadomości.

Zawarte w komórkach i gruczołach krystaliczne substancje dostrajają się do subtelnych oscylacji pola geomagnetycznego i być może do biomagnetycznych pól otaczających wszystkie żywe organizmy...."

******

Jednym słowem SZYSZYNKA REAGUJE NA MOC POLA MAGNETYCZNEGO ZIEMI.... i ŚWIATŁO SŁOŃCA ( naukowcy wiedzą o tym doskonale) gdy zestroi się z jego wysoką wibracją REZONANS SHUMANA , wówczas otwierają się w niej WROTA MIEDZY WYMIAROWE.... następuje EWOLUCJA GATUNKU!

Żeby do tego nie dopuścić ,zakulisowa "elita" władzy.... zrobiła WSZYSTKO co mogła by zniszczyć w LUDZIACH ten maleńki, a tak istotny organ.. SZYSZYNKĘ.... i odciąć nas od naturalnego promieniowania SŁOŃCA rozpylając nad Ziemią i jonosferze blokujące promienie słoneczne substancje!

Na nasze szczęście u wystarczającej ilości LUDZI SZYSZYNKA jest w bardzo dobrym stanie!
nasz proces ewolucji nie został zatrzymany.. nasza świadomość wzrasta.

Kiara.
14  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI. : Wrzesień 21, 2017, 16:43:26
cd.




Inne źródło, zwiastun ZOŻ (ros. – ЗОЖ – здоровый образ жизни nr 17, 2000 r.; pol. – zdrowy obraz życia) podaje, że do przygotowania roztworu hipertonicznego nie nadaje się woda źródlana, artezyjska, morska, a zwłaszcza woda, zawierająca sole jodu, które neutralizują w roztworze sól kuchenną.

Opatrunek z takim roztworem traci swoje właściwości lecznicze, antybakteryjne i wchłaniające. W związku z tym najlepiej jest używać do przygotowania roztworu soli (solanki) wodę destylowaną (z apteki) lub w ostateczności oczyszczoną deszczową lub śniegową.

/ Tu się nie zgadzam, chociaż możliwe jest, że przy użyciu wyżej wspomnianych jakości wody będzie szybszy wynik, ale czasu nigdy nie powinno się tracić. Używajcie czystą wodę, taką, jaka jest.
Sama sól ma działanie oczyszczające, składa się z elementów ognia i wody lub ognia i ziemi (sól czarna, himalajska).
Ja użyłem wody z kranu, bez filtrów, przy zakażeniu krwi po operacji ścięgna Achillesa, a tym samym uratowałem nogę. Uwaga A. Niepieina /

Praktyka zastosowania opatrunków z roztworem soli.

U niektórych pojawią się pytania: gdzie patrzą lekarze, skoro opatrunki z roztworem hipertonicznym soli są tak skuteczne, dlatego ta metoda nie jest stosowana powszechnie?
To bardzo proste – lekarze są w niewoli leczenia farmakologicznego.
Firmy farmaceutyczne oferują coraz to nowe i bardziej kosztowne leki. Niestety, medycyna – to także biznes.
 
Nieszczęście hipertonicznego roztworu soli polega na tym, że jest on zbyt prosty i tani.
Tymczasem życie przekonuje mnie o tym, że takie opatrunki (bandaże, opaski) – to wspaniały środek w walce z wieloma chorobami.

Powiedzmy, przy przeziębieniu i bólach głowy nakładam okrągły opatrunek na czoło i tył głowy na noc. Po godzinie – półtorej katar mija, a do rana zanika i ból głowy.
Przy każdym przeziębieniu stosuję opatrunki przy pierwszych objawach.
A jeśli przegapiłam czas i infekcja zdążyła przeniknąć do gardła i oskrzeli, to robię równocześnie pełen opatrunek (bandaż) na głowę i szyję (z 3-4-ch warstw miękkiego cienkiego płótna) i na plecy (z 2-ch warstw mokrego i 2-ch warstw suchego ręcznika), zwykle na całą noc. Wyleczenie osiąga się po 4-5 zabiegach.
 
Jednocześnie przez cały czas pracuję.

Kilka lat temu zwróciła się do mnie krewna. Jej córka cierpiała na ostre ataki zapalenia pęcherzyka żółciowego. W ciągu tygodnia przykładałam jej bawełniany ręcznik – opatrunek na chorą wątrobę. Ręcznik składałam na 4 warstwy, zamaczałam w roztworze soli i zostawiałam na całą noc.

Opatrunek na wątrobę nakłada się w następujących miejscach: od podstawy piersi lewej do środka linii poprzecznej brzucha i na szerokość – od mostka i białej linii brzucha z przodu do kręgosłupa z tyłu. Bandażuje się mocno jednym szerokim bandażem, mocniej – na brzuchu. Po 10 godzinach opatrunek jest usuwany i na to samo miejsce na pół godziny nakłada się gorącą grzałkę.

Robi się to po to, aby w wyniku głębokiego przegrzania poszerzyć przewód żółciowy w celu swobodnego przepływu do jelit zagęszczonej i odwodnionej masy żółciowej . Grzałka w tym przypadku jest konieczna.

Natomiast gdy chodzi o dziewczynkę, to od chwili tego leczenia minęło wiele lat i na swoją wątrobę ona się nie skarży.
Nie chcę podawać adresów, nazwisk, imion.

Chcecie – wierzcie, chcecie – nie wierzcie, ale 4 -warstwowy opatrunek z bawełnianego ręcznika z roztworem z soli, nałożony na obie piersi na 8-9 godzin na noc, pomógł kobiecie pozbyć w ciągu dwóch tygodni raka piersi.

Moja znajoma za pomocą tamponów, nasączonych roztworem z soli, nałożonych bezpośrednio na szyjkę macicy na 15 godzin, uporała się z rakiem szyjki macicy. Po 2 tygodniach leczenia guz zmniejszył się 2-3 razy, stał się bardziej miękki, a jego wzrost został zatrzymany. Taki stan trwa do chwili obecnej.

Roztwór ze soli można wykorzystywać tylko w opatrunku, w żadnym wypadku nie w kompresie. Stężenie soli w roztworze nie powinno przekraczać 10% i nie spadać poniżej 8%.

Opatrunek z roztworem o wyższym stężeniu może doprowadzić do uszkodzenia naczyń włosowatych w tkankach w miejscu nałożenia opatrunku.

Bardzo ważne jest wybranie tkaniny na opatrunek (bandaż).

Powinna być ona higroskopijna. Czyli łatwa do zamoczenia i bez żadnych pozostałości tłuszczu, maści, spirytusu, jodyny. Niedopuszczalne są one też na skórze, na która nakłada się opatrunek.

Najlepiej jest używać tkaninę lnianą i bawełnianą (ręcznik), wielokrotnie używane i nie raz prane. Ostatecznie można również wykorzystać gazę.
Składa się ona na 8 warstw. Każda inna z podanych tkanin – w 4 warstwy.
Przy nakładaniu opatrunku roztwór powinien być dostatecznie gorący. Wyciskać materiał opatrunkowy należy średnio, aby nie był zbyt suchy i zbyt mokry. Na opatrunek (bandaż) nie należy nic nakładać.

Opatrunek mocuje się bandażem lub leukoplastem – i to wszystko.

Przy różnych chorobach płucnych (przy krwawieniach z płuc w żadnym wypadku nie wolno nakładać!), opatrunek najlepiej umieścić na plecach, ale przy tym trzeba dokładnie wiedzieć, gdzie jest chore miejsce. Klatkę piersiową należy bandażować dość mocno, ale nie ściskając oddechu.

Brzuch należy bandażować możliwie jak najmocniej, ponieważ w ciągu nocy on się uwalnia, opatrunek staje się luźny i przestaje działać. Rano, po zdjęciu opatrunku, tkaninę należy dokładnie przepłukać w ciepłej wodzie.

Żeby opatrunek lepiej przylegał do pleców, na mokre jego warstwy pomiędzy łopatkami umieszczam wałek na kręgosłup i bandażuje go wraz z opatrunkiem.

To mniej więcej wszystko, czym chciałabym podzielić się z czytelnikami. Jeśli macie Państwo problemy i nie potrafiliście je rozwiązać w zakładach opieki zdrowotnej, to spróbujcie Państwo skorzystać z opatrunków z roztworem soli.
Metoda ta wcale nie jest żadną sensacją. Po prostu została zapomniana.

buduvforme.mirtesen.ru

1. Przy bólach głowy, wywołanych procesami zapalnymi, puchlinami, obrzękami mózgu i opon mózgowych (zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych, pajęczynówka), chorobami innych narządów, na przykład grypą, posocznicą, durem, nadmiernym przekrwieniem z powodu intensywnej pracy umysłowej i fizycznej, po udarze, a także przy tworach nowotworowych w mózgu, opatrunek z roztworem z soli w postaci czapeczki lub szerokiej taśmy bandaża z 8-10 warstw, nasączonej w 9% roztworze i niezbyt mocno wyciśniętej, wykonuje się na całą głowę (lub wokół niej) i koniecznie bandażuje się na całej powierzchni opatrunku jednym wąskim bandażem.

Na wierzch przymocowuje się suchy, w 2 warstwy, najlepiej bawełniany lub stary opatrunek z gazy. Opatrunek wykonuje się na noc, na 8-9 godzin do wysychania, rano się usuwa, tkaninę opatrunkową dobrze się płucze w ciepłej wodzie, głowę się myje.

Podczas stwardnienia naczyń mózgowych (sklerozy) opatrunek z solą jest przeciwwskazany!

2. Przy katarach, zapaleniu zatoki szczękowej, zapaleniu zatoki czołowej opatrunek wykonuje się w postaci pasa z gazy, złożonej w 6-7 warstw na czoło (przy zapaleniu zatoki czołowej), na nos i policzki z przyłożeniem na skrzydła nosa wacików z waty, przyciskających pas z gazy w tych miejscach.

Pasy te bandażuje się dwoma – trzema zwojami wąskiego bandaża, utrzymuje przez 7-8 godzin i wykorzystuje się aż do wyleczenia.

W dzień usta i nos należy płukać 2-3-krotnie roztworem o słabszym stężeniu: półtorej średniej wielkości łyżeczek od herbaty soli (z czubkiem) na szklankę (250 ml) wody, może być z kranu.


3. Próchnicę zębów także leczy się opatrunkiem z gazy w 8 warstw, nasączonej 10% roztworem soli na całą szczękę z chorym zębem i zabandażowanej 2-3 zwojami wąskiego bandaża dookoła. Nakłada się na całą noc, przebieg leczenia trwa 1-2 tygodnie, po czym chory ząb należy zaplombować.

Próchnicę i parodontozę można również leczyć w inny sposób: po kolacji, przed snem, potrzymać w ustach łyk 10% roztworu soli przez 5-7 minut i wypluć, a następnie do ust nie brać niczego.
 
Przy bólach zębów, nawet pod koronką, procedurę tę można powtórzyć kilkakrotnie. Przy próchnicy z powikłaniem ziarniniaka, a także przy ropniach zębodołowych, na chory ząb, na dziąsło (za policzek) można nakładać szczelny wacik (najlepiej z wiskozy) na grubość palca, zanurzony w 10% roztworze i wyciśnięty prawie do sucha. Tampon trzeba trzymać przez całą noc.

Przy dość dużych ubytkach w zębach można zakładać do nich (igłą, zakrzywionymi nożyczkami) umoczone w roztworze i dobrze wyciśnięte waciki i zastępować je po każdym posiłku.

Czas leczenia opatrunkami (na szczękę) zewnętrznie i tamponami trwa do 2 tygodni, po czym chore zęby należy zaplombować.
4. Anginę, zapalenia krtani, tchawicy, zapalenia ślinianek i tarczycy (wole) dobrze leczy opatrunek z gazy w 6-7 warstw (z szerokiego bandaża), namoczonego w 10% roztworze soli i nałożonego na szyję na całą noc, a przy bólach głowy w postaci takiego samego opatrunku – również na głowę.

Oba te opatrunki (lub jeden wspólny, wydłużony na głowę i szyję) bandażuje się jednym małym wąskim bandażem z gazy. Dolną krawędź opatrunku na szyi (aby się nie zawijał do góry) należy przybandażować do ciała jednym obrotem bandaża pod pachami obu rąk i pleców, a kończy się bandażowanie na szyi, bez ściskania oddechu.

5. Przy zapaleniu płuc, zapaleniu oskrzeli, zapaleniu opłucnej, rozedmie płuc, astmie pochodzenia zakaźnego, nowotworach płuc opatrunki z 10% roztworem soli wykonuje się na całe plecy, obowiązkowo na chorym miejscu, a nawet na całą klatkę piersiową (mężczyźni) z dwóch „waflowych” ręczników, złożonych w dwie warstwy, w poprzek.

Jeden ręcznik moczy się w lekko ogrzanym roztworze soli, lekko wyciska (wyciśnięty roztwór wylewa się do słoika, on się nie psuje), na wilgotny ręcznik nakłada się taki sam suchy w dwóch warstwach i obydwa dość ciasno, bez ściskania oddychania, bandażuje się dwoma dużymi bandażami z gazy.

Górna część pleców, obręcz kończyny górnej bandażuje się na wzór poprzecznej ósemki pod pachy obu rąk, dolna – drugim bandażem wokół dolnej części klatki piersiowej.

Bandażować należy na całej powierzchni ręczników. Czas leczenia stanów zapalnych płuc – 7-10 opatrunków codziennie, przy guzach – 3 tygodnie, jeden z nich – na całą dobę, a pozostałe 14 – opatrunków przez noc. Opatrunki te również trzyma się przez 10 godzin do wyschnięcia.


6. Przy mastopatii (schorzeniach sutka), gruczolakach, nowotworze jednego sutka, opatrunek z 9-10% roztworu jest wykonywany z jednego „waflowego” ręcznika, złożonego w 3-4 warstwy w poprzek, jako pas o szerokości 25 cm, obowiązkowo na obie piersi.
Jeśli jest rana, to nakrywa się ona serwetką z gazy w 2-4 warstwy, która przykrywa się ręcznikiem i wspólnie bandażuje się jednym dużym bandażem z gazy, bez utrudniając oddychania.

Mastopatia i inne procesy zapalne piersi leczy się opatrunkami od jednego do dwóch tygodni, nowotwory – 3 tygodnie (1 tydzień – przez całą dobę, pozostałe – przez całą noc).
Zakłada się je na noc i utrzymuje się przez 9-10 godzin.


7. Przy zapaleniu mięśnia sercowego i błon serca (przy zapaleniu mięśnia sercowego, zapaleniu wsierdzia, zapaleniu osierdzia) w ogrzanym do 70 °C roztworze 9% soli zamacza się (i wyciska się) tylko końce pasa „waflowego” ręcznika, złożonego wzdłuż na 3 warstwy, który jest przerzucany przez lewe ramię i tymi końcami pokrywa się okolice serca z przodu i tyłu (między łopatkami) i końce te bandażuje się jednym szerokim bandażem z gazy wokół klatki piersiowej.

Opatrunek ten wykonywany jest na noc co drugą dobę, w ciągu 2 tygodni.

Chorobę wieńcową, chorobę niedokrwienną serca, choroby zastawek serca opatrunki ze solą nie leczą.


8. Przy niskim poziomie hemoglobiny we krwi, napromieniowaniu radiacyjnym, opatrunek z 3-4 warstw „waflowego” ręcznika (lub 8 warstw gazy) nakłada się na całą klatkę piersiową z przodu. Powinien on przykrywać kości klatki piersiowej, wątrobę, śledzionę – narządy krwiotwórcze.

Okres leczenia tych narządów – 2 tygodnie (w pierwszym – przez cały dzień, w drugim – przez noc). W przypadku napromieniowania radiacyjnego (radioaktywnego) opatrunek taki powinien być nakładany również na szyję, na tarczycę.


9. Przy zapaleniu pęcherzyka żółciowego, zapaleniu wątroby, marskości wątroby, zapaleniu trzustki oraz żołądka taki bandaż „waflowy” z 3-4 warstw w poprzek o szerokości pasa 25 cm, a przy puchlinie brzusznej na cały brzuch, opatrunek ten wykonuje się wokół dolnej połowy klatki piersiowej i górnej połowy brzucha (od podstawy sutków piersiowych u kobiet i brodawek – u mężczyzn do pępka). Bandażuje się ten opatrunek jednym – dwoma szerokimi bandażami.
Opatrunek utrzymuje się przez 9-10 godzin. Przebieg leczenia – 7-10 opatrunków.

U pacjentów ze zwężeniem dróg żółciowych po 6-7 opatrunkach mogą się pojawić nieprzyjemne odczucia rozpierające i nawet tępy ból w „dołku” – jest to zgęstniała (pod wpływem opatrunku) żółć, która naciska na ścianki woreczka żółciowego, zatrzymując się w woreczku i przewodach.

W tym przypadku po zdjęciu rano opatrunku, który spowodował te odczucia, należy na „dołek” umieścić gorącą gumową grzałkę, zawiniętą w dwóch warstwach ręcznika i poleżeć na niej twarzą w dół przez 10-15 minut (do tego czasu wątroba oczyszcza się z infekcji i grzałka dla niej nie jest niebezpieczna) i należy umieszczać ją po usunięciu każdego kolejnego opatrunku do końca kursu leczenia, niezależnie od tego, czy pojawią się ponownie nieprzyjemne odczucia w „dołku” czy też nie pojawią. Grzałka rozszerza przewody żółciowe i żółć swobodnie spływa do jelit.

Polipy, guzy, w tym nowotworowe tych okolic ciała, jak również innych, leczy się opatrunkiem z roztworem soli w ciągu 3 tygodni (jeden tydzień – przez całą dobę, w pozostałych – przez noc).

Wrzodów żołądka, dwunastnicy, przepukliny, blizn, zrostów, zaparć, skrętu jelit opatrunek z solą nie leczy, kamieni nie rozbija, nie wysysa.


10. Zapalenia błony śluzowej jelit – zapalenie jelit, zapalenie okrężnicy, zapalenie wyrostka robaczkowego – opatrunek na cały brzuch na całą noc z ręcznika w 3-4 warstwy skutecznie leczy w ciągu 1 tygodnia.

W przypadku zatrucia, na przykład, złą jakością żywności, wystarczające są 3-4 opatrunki na 9-10 godzin, u dzieci – 1-2 opatrunki w tym samym okresie czasu, aby jelita oczyściły się z trucizn.
Dla zatrzymania biegunki z tych samych powodów u dorosłych wystarczą dwa łyki 9-10% roztworu soli, najlepiej na czczo, z przerwą 1-2 godzin.


11. Patologie narządów miednicy dużej – zapalenie okrężnicy, polipy, rak jelita grubego, hemoroidy, prostata, gruczolaki i zapalenie gruczołu krokowego, zapalenie i guzy narządów miednicy małej – mięśniaki, włókniaki, rak macicy i jajników, a także zapalenie błony śluzowej pęcherza moczowego i stawów biodrowych leczy się za pomocą opatrunków z dwóch „waflowych” ręczników.

Jeden, złożony na pół w 2 warstwy na długość, macza się w podgrzanym 10% roztworze, wyciska się średnio, nakładając na miednicę i przykrywa się takim samym drugim ręcznikiem, złożonym w 2 warstwy i oba dość mocno mocuje dwoma szerokimi bandażami z gazy.

Do pachwinowych dołków jednym obrotem bandaża wokół bioder mocuje się twarde wałki, które przyciskają opatrunek do ciała w tych dołkach i mocuje się do bandaża agrafkami. Opatrunek ten powinien pokrywać dolną część brzucha pacjenta (pacjenta/pacjentki) od pępka do wzgórka łonowego włącznie z przodu oraz kość krzyżową i pośladki od połowy lędźwi (pasa) do odbytu z tyłu.

Procesy zapalne narządów tej części ciała należy leczyć 2 tygodnie, guzy – 3, przy czym w obu przypadkach w pierwszym tygodniu opatrunek nakłada się codziennie, w pozostałych co drugą noc.


12. Opatrunek z solą dobrze usuwa również nadciśnienie.

Jeśli jest to spowodowane u pacjenta przez stres (przeżycia nerwowe, wstrząsy) wystarczy wykonać 3-4 opatrunki z tkaniny na ręczniki z 3-4 warstw na lędźwia, zmoczone (i wyciśnięte) w 9% roztworze soli. Bandażować należy jednym dużym bandażem.

Kiedy bolą nerki, dokucza na przykład odmiedniczkowe zapalenie nerek, co również podnosi ciśnienie, należy leczyć nerki. W tym przypadku należy wykonać 10-15 zabiegów z opatrunkami solankowymi na dolną część pleców (lędźwia) na noc.

Gdy odczuwa się bóle głowy, zwłaszcza w okolicy potylicznej, szum w uszach, równocześnie z opatrunkami na dolną część pleców należy wykonać 3-4 opatrunki z 8-10 warstw gazy zmoczonej w roztworze o stężeniu 9% dookoła głowy i obowiązkowo na tył (kark) głowy.


13. Zapalenie stawów, zapalenie wielostawowe, zapalenie kaletek, reumatyzm dużych stawów (kolano, kostka stopy, łokieć) bandażuje się wielkimi bandażami z gazy z 10% roztworem soli na noc codziennie przez 2 tygodnie.

Bandażuje się nie tylko same stawy, ale także kończyny powyżej i poniżej na 10-15 cm.


14. Ból ostry z oparzenia małych powierzchni ciała miękki opatrunek z 10% roztworem soli usuwa ból po upływie 3-4 minut, ale opatrunek (opaskę) należy trzymać przez 8-9 godzin, a następnie zastosować maść lub otwarte leczenie według zalecenia lekarza. Myślę, że opatrunki te pomogą też i przy rozległych oparzeniach.

Hipertoniczne roztwory soli kuchennej – nie są panaceum na wszystkie choroby. W tym krótkim tekście wymieniono niektóre choroby, w tym związane z oczami, których nie można leczyć tym sposobem.
 Powtarzam, opatrunek z roztworem soli skuteczne leczy stany zapalne, obrzęki tkanek, szybko usuwa ból po oparzeniu, leczy niektóre guzy („tłuszczaków” nie leczy, możliwe, że nie leczy jeszcze jakichś guzów, co można określić tylko doświadczalnie).

Opatrunek z roztworem soli jest bezpieczny, jeśli ściśle przestrzega się zaleceń. Niezastosowanie się do nich może spowodować niekorzystne zmiany w organizmie.
Na przykład, opatrunek ze stężeniem roztworu z solą powyżej 10 procent, w szczególności przy długotrwałym leczeniu może powodować silny ból w tkankach, pęknięcie naczyń włosowatych i niektóre inne komplikacje.
Gdy zdecydujemy się na leczenie opatrunkami z roztworem soli, najpierw musimy skonsultować z lekarzem charakter naszej choroby.

Według materiałów:
Anna Gorbaczowa, Od białej śmierci do białego ratunku.
ZOŻ (ros. – ЗОЖ – здоровый образ жизни nr 17, 2002 r., nr 10, 11, 2002 r.; pol. – zdrowy obraz życia)
ayurest.blogspot.ru
Źródło:
Солевые повязки исцеляют даже от рака
http://www.vedamost.info/2012/05/blog-post_7115.html
Tłumaczył Andrzej Leszczyński
Za http://wolna-polska.pl/wiadomosci/bandaze-opatrunki-roztworem-soli-lecza-nawet-raka-2017-09


15  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: SÓL I JEJ WLASCIWOSCI. : Wrzesień 21, 2017, 16:41:56
wtorek, 5 września 2017

NIESAMOWITOŚĆ SOLI....



Bandaże i opatrunki z roztworem soli leczą nawet raka
Ta historia została znaleziona w starej gazecie. Mowa jest w niej o niezwykłych właściwościach leczniczych soli, którą stosowano w czasie II Wojny Światowej do leczenia rannych żołnierzy.



Treść filmu:

W czasie II Wojny Światowej pracowałam jako starsza pielęgniarka chirurgiczna w szpitalach polowych wraz z chirurgiem I.I. Szczegółowym. W przeciwieństwie do innych lekarzy z powodzeniem stosował on w leczeniu rannych hipertoniczny roztwór soli kuchennej.

Na rozległą powierzchnię zabrudzonej rany nakładał on luźną, obficie nasączoną roztworem soli dużą serwetkę. Po 3-4 dniach rana stawała się czysta, różowa, a temperatura, jeżeli była wysoka, spadała niemal do normalnych wartości, po czym był nakładany opatrunek gipsowy.
Po upływie kolejnych 3-4 dni rannych wysłano na tyły do dalszego leczenia. Roztwór hipertoniczny działał wspaniale – nie mieliśmy prawie żadnych zgonów.

10 lat po wojnie metodę Szczegółowa wykorzystałam do leczenia własnych zębów z próchnicy, w powikłaniu z ziarniniakiem. Sukces przyszedł już po dwóch tygodniach.

Po tym zaczęłam badać wpływ roztworu soli na takie choroby, jak zapalenie pęcherzyka żółciowego, zapalenie nerek, przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego, choroba reumatyczna serca, zapalenie płuc, reumatyzm w stawach, zapalenie szpiku, ropnie po zastrzykach i tak dalej.

W zasadzie były to pojedyncze przypadki, ale za każdym razem uzyskiwałam dość szybko pozytywne rezultaty.
Później pracowałam w klinice i mogłabym opowiedzieć o szeregu dość trudnych przypadków, gdy opatrunek z roztworem soli okazywał się bardziej skuteczny niż wszystkie inne leki.

Byliśmy w stanie leczyć krwiaki, zapalenie kaletki maziowej, przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego. Rzecz w tym, że roztwór soli posiada własności absorpcyjne i wyciąga z tkanki ciecz z patogenną florą.

Pewnego razu podczas podróży służbowej do powiatu zostałam na noclegu w prywatnym mieszkaniu. Dzieci gospodyni były chore na krztusiec. Bez przerwy boleśnie kaszlały.
Położyłam im na plecy na noc opatrunki z roztworem soli. Po pół godzinie kaszel ustał i do rana nie pojawił się.
 
Po czterech opatrunkach choroba zniknęła bez śladu.
W klinice, o której była mowa, chirurg sugerował, abym wypróbowała roztwór soli w leczeniu nowotworów. Pierwszą taką pacjentką była kobietą z rakowym znamieniem na twarzy. Zwróciła uwagę na to znamię sześć miesięcy temu.

 W tym czasie znamię stało się purpurowe, powiększyło się i zaczęła się z niego wydzielać szaro-brązowa ciecz. Zaczęłam jej robić „naklejki” ze soli. Już po pierwszym opatrunku guz stał się jaśniejszy i zmniejszył.

Po drugim jeszcze bardziej zbladł i jakby się skurczył. Ustały wydzieliny.
A po czwartej „naklejce” znamię dostało swój pierwotny wygląd. Po piątym nałożeniu opatrunku leczenie się zakończyło bez zabiegu.
Potem była młoda dziewczyna z gruczolakiem piersi.

Czekała na nią operacja. Poradziłam pacjentce przed zabiegiem robić opatrunki z roztworem soli na pierś przez kilka tygodni.
 
Proszę sobie wyobrazić, operacja nie była konieczna.
Sześć miesięcy później utworzył się u niej gruczolak w drugiej piersi. I znowu wyleczyła się bandażami hipertonicznymi bez operacji. Po 9 latach zadzwoniłam do niej.

Odpowiedziała, że pomyślnie ukończyła studia wyższe, czuje się dobrze, nawrotu choroby nie było, a na pamiątkę o gruczolaku pozostały tylko małe stwardnienia na piersi. Myślę, że są to oczyszczone komórki byłych guzów, nieszkodliwe dla organizmu.

W 1966 roku zwróciła się do mnie studentka z gruczolakiem piersi. Lekarz, który ją zdiagnozował, zalecił operację. Poradziłam pacjentce w ciągu kilku dni przed zabiegiem chirurgicznym nakładać na pierś opatrunki z roztworem soli. Opatrunki pomogły – interwencja chirurgiczna nie była potrzebna.

Pod koniec 1969 roku z rakiem obu piersi zwróciła się do mnie jeszcze jedna kobieta – pracownik naukowy muzeum. Rozpoznanie i skierowanie na operację zostały podpisane przez profesora medycyny.

Znowu pomogła sól – guz wessał się bez operacji. Co prawda, u kobiety tej w miejscu guzów pozostały zwłóknienia.
Pod koniec tego samego roku miałam doświadczenie w leczeniu gruczolaka gruczołu krokowego. W szpitalu wojewódzkim pacjentowi usilnie zalecano operację.
 
Ale on postanowił najpierw wypróbować opatrunki z roztworem soli. Po dziewięciu zabiegach pacjent wyzdrowiał. Jest zdrowy i teraz.

W ciągu 3 lat kobieta cierpiała na białaczkę – dramatycznie spadała zawartość hemoglobiny we krwi. Co 19 dni pacjentka miała transfuzję krwi, co jakoś utrzymywało ją przy życiu.

Po wyjaśnieniu, że pacjentka przed chorobą przez wiele lat pracowała w fabryce obuwia z barwnikami chemicznymi, zrozumiałam przyczynę choroby – zatrucie i następujące z tego powodu naruszenie funkcji krwiotwórczej szpiku kostnego.
 Zaleciłam jej opatrunki solne, stosując na zmianę opatrunki typu „bluzki” i opatrunki typu „spodnie” na noc przez trzy tygodnie.

Kobieta skorzystała z rady i pod koniec cyklu leczenia hemoglobina we krwi pacjentki zaczęła rosnąć. Po trzech miesiącach spotkałam moją pacjentkę, była zupełnie zdrowa.

Uogólniając wyniki swoich 25-letnich obserwacji, dotyczących wykorzystania hipertonicznego roztworu soli kuchennej do celów leczniczych, doszłam do następujących wniosków.

1. 10% roztwór soli kuchennej – jest aktywnym sorbentem. Sól, reaguje z wodą, nie tylko w bezpośrednim kontakcie, lecz także za pośrednictwem powietrza, tkaniny, tkanki organizmu.
Wprowadzona do wnętrza organizmu sól wchłania i zatrzymuje ciecz w komorach (jamach), komórkach, lokalizując ją w miejscach, gdzie się znajduje.
Zastosowana zewnętrznie (opatrunki nasycone roztworem soli), sól nawiązuje kontakt z płynem tkankowym i podsysając, wydala go przez skórę i błony śluzowe.
Objętość cieczy zaabsorbowanej przez opatrunek jest wprost proporcjonalna do ilości powietrza wypartego z opatrunku. W związku z tym efekt działania opatrunków z solą zależy od tego, jak są one przewiewne (higroskopijne), co z kolei zależy od tkaniny, użytej do opatrunku i jej grubości.

2. Bandaże, opatrunki z roztworem soli działają miejscowo: tylko na chore organy, zaatakowane chorobą miejsce, przenikając w głąb. W miarę wchłaniania płynu z warstwy podskórnej, podnosi się do niej płyn tkankowy z głębszych warstw, unosząc ze sobą chorobotwórcze źródła: bakterie, wirusy, toksyny, substancje nieorganiczne, etc.

W ten sposób, w czasie działania opatrunku z roztworem soli odbywa się wymiana cieczy w tkankach chorego organu pacjenta i ich dezynfekcja – oczyszczenie z czynnika patogennego, a tym samym likwidacja procesu chorobowego. Przy tym tkanki spełniają rolę swego rodzaju filtru, przepuszczając przez siebie mikroorganizmy i cząstki substancji, o objętości mniejszej od prześwitu pory międzytkankowej.

3. Opatrunek (bandaż) z hipertonicznym roztworem soli kuchennej działa stale. Efekt terapeutyczny osiąga się w ciągu 7-10 dni. W niektórych przypadkach wymagany jest dłuższy okres czasu.
Jak nałożyć opatrunek (bandaż) z roztworem soli

Przy katarze i bólach głowy. Na noc należy zrobić okrągły opatrunek przez czoło i tył głowy. Po godzinie czy dwóch katar mija, a do rana zniknie też ból głowy.

Opatrunek na głowę jest dobry przy podwyższonym ciśnieniu, nowotworach, wodniakach (puchlinach). A na przykład przy miażdżycy opatrunków tych lepiej nie robić – odwadniają one głowę jeszcze bardziej. Dla okrągłych opatrunków może być stosowany tylko 8% roztwór soli.

Przy grypie.
Umieścić opatrunek na głowie już przy pierwszych oznakach choroby. Jeśli infekcja zdążyła przeniknąć do gardła i oskrzeli, to należy zrobić równocześnie opatrunek na głowę i szyję (z 3-4 warstw miękkiej cienkiej tkaniny) oraz na plecy z dwóch warstw wilgotnego i dwóch warstw suchego ręcznika.
Opatrunki należy zostawić na całą noc.
Przy chorobach wątroby (zapalenie pęcherzyka żółciowego, marskość).

Opatrunek na wątrobę (ręcznik z bawełny, złożony na cztery warstwy) nakłada się w następujący sposób: na wysokość – od podstawy piersi lewej do środka linii poprzecznej brzucha, na szerokość – od mostka i białej linii brzucha z przodu do kręgosłupa z tyłu.
Mocno bandażuje się jednym szerokim bandażem, mocniej na brzuchu.

Po 10 godzinach należy zdjąć opatrunek i na nadbrzuszu umieścić gorącą grzałkę na pół godziny, aby przez głębokie przegrzanie poszerzyć przewód żółciowy w celu swobodnego przepływu do jelit zagęszczonej i odwodnionej masy żółciowej.
Bez przegrzania ta masa (po kilku nałożeniach opatrunku) zatyka przewód żółciowy i może spowodować ostre bóle rozpierające.

Przy gruczolakach, zapaleniu sutka i raku piersi. Zwykle stosuje się czterowarstwowa, gęsta, ale nie ściskająca opaska z roztworem soli na obie piersi.
Nakładać należy na noc i utrzymywać przez okres 8-10 godzin. Czas trwania leczenia – 2 tygodnie, przy raku – 3 tygodnie.
U niektórych ludzi opaski na klatce piersiowej mogą osłabić rytm akcji serca, w tym przypadku opatrunki (opaski) należy nakładać co drugą noc.
Warunki stosowania roztworu soli

1. Roztwór soli można stosować tylko w opatrunku (bandażu, opasce, chuście), ale w żadnym wypadku nie w kompresie, ponieważ opatrunki powinny być przewiewne.

2. Stężenie soli w roztworze nie powinno przekraczać 10%. Opatrunek z roztworem o większym stężeniu powoduje ból w miejscu nałożenia i niszczenie naczyń włosowatych w tkankach. 8% roztwór – 2 łyżeczki soli kuchennej na 250 ml wody – jest stosowany w opatrunkach dla dzieci, 10% dla dorosłych – 2 łyżeczki soli kuchennej na 200 ml wody. Woda może być zwykła, niekoniecznie destylowana.

3. Przed leczeniem należy umyć ciało ciepłą wodą z mydłem, a po zabiegu zmyć sól z ciała ciepłym wilgotnym ręcznikiem.

4. Tkanina na opatrunki (bandaże) powinna być higroskopijna i czysta, bez pozostałości tłuszczu, maści, spirytusu, jodyny. Skóra ciała też musi być czysta. Do opatrunków najlepiej jest używać tkaniny lniane lub bawełniane, ale nie nowe, a wielokrotnie prane. Idealna jest gaza.

5. Lnianą, bawełnianą tkaninę, ręcznik składa się nie więcej niż w 4 warstwy, gazę – do 8 warstw. Tylko przy przewiewnym opatrunku następuje odsysanie płynu tkankowego.

6. Ze względu na cyrkulację roztworu i powietrza opatrunek (bandaż) powoduje uczucie chłodu. W związku z tym opatrunki te należy zanurzać w gorącym roztworze hipertonicznym (60-70 st. C). Przed nałożeniem opatrunek można trochę ochłodzić, potrząsając w powietrzu.

7. Opatrunek (bandaż) powinien być o średniej wilgotności, nie za bardzo suchy, ani też zbyt mokry. Utrzymywać opatrunek (bandaż) na chorym miejscu należy przez 10-15 godzin.
Opatrunek z hipertonicznym roztworem soli działa stopniowo. Efekt terapeutyczny osiąga się w ciągu 7-10 dni, a czasami i w dłuższym czasie.

8. Nic nie można umieszczać na górze opatrunku. Jednak aby zamocować nasączony roztworem opatrunek, należy dość mocno przybandażować go do ciała: szerokim bandażem na tułowiu, brzuchu, klatce piersiowej i wąskim – na palcach, dłoniach, stopach, twarzy, głowie.

Obręcz kończyny górnej należy bandażować ósemką, poprzez pachy od pleców. Przy chorobach płucnych (przy krwawieniach w żadnym wypadku opatrunków nie wolno nakładać!) opatrunek umieszcza się na plecach, starając się jak najdokładniej nałożyć go na chore miejsce. Klatkę piersiową należy bandażować dość mocno, ale nie ściskając oddechu.

P.S. Kompres można zastosować również do celów kosmetycznych – usunie on „worki” pod oczami i oczyści skórę
W praktyce medycznej zwykle stosuje się 10% roztwór chlorku sodu (soli kuchennej kamiennej i żadnej innej) = 100 g na 1 litr wody. Do leczenia trzustki, wątroby, śledziony, nerek i do opatrunków na głowę najlepiej stosować roztwór 8-9% = 80-90% g soli w 1 litrze wody). Sól do roztworu należy odważać dokładnie, pojemnik (słoik) z roztworem musi być zamknięty, aby roztwór nie wyparowywał i nie zmieniał swego stężenia.

http://zdrowiezroslin.blogspot.fr/2017/09/bandaze-i-opatrunki-z-roztworem-soli.html?spref=fb

cd.
Strony: [1] 2 3 ... 151

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

informatykawsb2017 jzw dawid120 skuterpolska forumbcc