Pokaż wiadomości
Strony: 1 ... 85 86 [87] 88 89 ... 146
1291  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: ZMIENNOSC WIBRACJI ZIEMI. : Styczeń 29, 2011, 21:45:34
Świat roślin to też wibracja.



Tak naprawdę wszystko co nas otacza i niesie w sobie życie może się z nami komunikować.
Ma tą możliwość i kamień i roślina i zwierze. Problem polega na otworzeniu kanałów łączności , na dostrojeniu własnego organizmu do możliwości odbioru energii wysyłanej do nas przez świat przyrody.

Jest sporo naukowców od dawna zajmujących się tym zagadnieniem, poniekąd warto wzbogacać wiedzę o darach Stwórcy dla nas.
Nawiązywać z nimi kontakt by żyć nam było łatwiej i przyjemniej.

Other Voices - Inne Głosy 1/2 (Napisy PL)

http://www.youtube.com/watch?v=Q9bYau5kUWo
1292  Dyskusje / Komentarze / Odp: CIEKAWOSTKI POLITYCZNE ... : Styczeń 29, 2011, 16:22:18
!
    
Wpisał: Leszek Szymowski   
13.12.2009.

Rozbiór ściśle tajny

Rosja i Niemcy zawarły tajne porozumienie przewi­dujące możliwość ewentu­alnej interwencji zbrojnej Rosji w Polsce - alarmowała we wrześniu Agencja Wy­wiadu najważniejsze osoby w państwie. Jednak rząd zignorował ten wstrząsający meldunek.

            Leszek Szymowski [z Najwyższego Czasu!, nr. 50 (1021). 12 XII.2009. Świetny numer, warto kupić cały  w kiosku MD]

            Manewry "Zapad 2009" pokazały dobitnie, że NATO praktycznie nie reaguje, jeśli w pobliżu granicy państwa należącego do sojuszu wojska rosyjskie odbywają wielkie ćwiczenia

Z meldunku Agencji Wywiadu wynika, że pod koniec lata 2009 roku w' Moskwie podpisany zo­stał tajny pakt wojskowy. Rząd rosyjski zagwarantował w nim rządowi niemieckiemu, że jeśli istotnie podejmie decyzję o interwencji zbrojnej w Polsce, zatrzyma wojska na linii Wisły i Sanu. Miało to stanowić gwarancję, że wojska rosyjskie nie zbliżą się do dzisiejszej gra­nicy polsko-niemieckiej na Odrze i Ny­sie Łużyckiej i nie zagrożą oddalonemu o 80 kilometrów Berlinowi.

            Ze wspomnianego meldunku wywiadu wynika również, że w zamian rząd nie­miecki zobowiązał się nie angażować się w ewentualny spór między Polską a Ro­sją. Zagwarantował również, że relacje polsko - rosyjskie nie będą miały wpływu na współpracę energetyczną z rządem w Moskwie. Oznaczało to ni mniej, ni więcej tylko tyle, że nasz zachodni sąsiad wyra­ził zgodę na oderwanie od Polski części jej terytorium na rzecz Rosji. Uzyskanie gwa­rancji, że rosyjskie wojska nie dotrą dalej niż do brzegów Wisły, de facto tworzyłoby z okrojonej Polski buforowe państewko oddzielające Niemcy od Rosji.

Kierunek rosyjski

            Nie widzieliśmy ani kopii dokumentu pod­pisanego przez przedstawicieli Rosji i Nie­miec, ani notatki wywiadu adresowanej do najważniejszych osób w państwie. Źródłem informacji ,,Najwyższego CZASU!" jest znany nam oficer Agencji Wywiadu pracu­jący ,,na kierunku rosyjskim". Z oczywi­stych względów nie możemy podawać jego personaliów ani jakichkolwiek informacji, które mogłyby go identyfikować. Możemy tylko wspomnieć, że oficer ten wielokrotnie uzyskiwał i przetwarzał informacje uzyski­wane na terenie Rosji od osób pracujących dla polskiego wywiadu. W środowisku taj­nych służb uchodzi za wybitnego specja­listę od Rosji. Możemy również dodać, że informacje, które nam przekazywał, zawsze potwierdzały się. Nie ma powodu, by kwe­stionować jego wiarygodność.

            Nasz rozmówca zaznacza, że trzeba brać pod uwagę jeszcze jedną możliwość: in­formacje na temat rosyjsko-niemieckiego porozumienia mogły być starannie wyreży­serowaną kombinacją operacyjną, zrealizo­waną w celu osiągnięcia określonych skut­ków politycznych. - Te informacje mogły zostać sfałszowane i podrzucone polskim służbom po to, aby sprawdzić reakcję Polski i NATO - twierdzi oficer AW. A sytuacja po­lityczna, w której miało to miejsce, nie jest przypadkowa.

Ćwiczenia przy granicy

            Meldunek polskiego wywiadu zbiegł się w czasie z manewrami wojskowymi opa­trzonymi kryptonimem ,,Zapad 2009". To wspólne białorusko-rosyjskie ćwiczenia wojskowe z użyciem najnowszego sprzętu. Przygotowania do manewrów rozpoczęły się 16 sierpnia, a same działania - 8 wrze­śnia. Informację o manewrach wojsko­wych podano do wiadomości publicznej 25 sierpnia. Wówczas też oficjalnie ogło­szono, że jednym z celów będzie przećwi­czenie wspólnego odpierania ataku na ru­rociągi naftowe i gazowe, w tym na słynny Nordstream, czyli projektowany Gazociąg Północny, który miał połączyć Rosję bez­pośrednio z Niemcami. Jednak 21 września 2009 podano do wiadomości również dru­gi cel: ćwiczenia obrony Grodna i Brześcia przed atakiem z Polski.

            W całej sprawie zaskakujące są przynaj­mniej trzy rzeczy. Po pierwsze: do publicz­nej wiadomości podano dokładnie stan sił biorących udział w manewrach. Było to  12,5 tysiąca żołnierzy, w tym 1800 rezer­wistów, 100 samolotów i śmigłowców oraz około 900 czołgów, pojazdów pancernych i dział samobieżnych. Tak ogromne zaanga­żowanie sił zbrojnych oznaczało, że były to największe ćwiczenia białorusko-rosyjskie. Po drugie: oficjalnie przedstawiane cele manewrów wskazywały, że Rosjanie biorą pod uwagę możliwość odpierania ataku ze strony Polski. Stanowi to ewidentne złama­nie konwenansów dyplomatycznych, które nakazują nie wymieniać nazw innych kra­jów w negatywnym kontekście. W końcu po trzecie: na ćwiczenia nie zostali zaproszeni obserwatorzy z NATO, choć gwarantują to porozumienia Sojuszu z Rosją.

Konflikt o gaz

            Wrzesień 2009 roku był miesiącem poli­tycznych napięć między Polską a Rosją. Nie umilkły jeszcze echa antypolskiej wrzawy z okazji rocznicy podpisania paktu Rib­bentrop-Mołotow (rosyjski wywiad wydał wówczas książkę dowodzącą - wbrew fak­tom - że Polska była sojusznikiem Hitlera). Później Władimir Putin wygłosił w Gdań­sku kontrowersyjne przemówienie z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej (nie przeprosił za ludobójstwo w Katyniu). Gdy na białoruskich poligonach odbywały się ćwiczenia wojskowe, rozpoczął się brze­mienny w skutki konflikt o dostawy gazu. Rosjanie zerwali współpracę z prezesem Bartimpeksu Aleksandrem Gudzowatym i Polska stanęła w obliczu konieczności za­łagodzenia powstałej sytuacji. Choć umowa na dostawę gazu obowiązuje do roku 2020, przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki zaczęli negocjować z Rosjanami warunki przedłużenia kontraktu. Jednak przedstawi­ciele Gazpromu przedstawili Polsce nieko­rzystne warunki, domagając się wyższych cen za surowiec i przedłużenia umowy o co najmniej 15 lat. Co równie istotne: Rosjanie zażądali wprowadzenia do umowy zapi­su zakazującego Polsce sprzedaży krajom trzecim ewentualnej nadwyżki surowca. Wszystko działo się po tym, jak USA ogło­siły rezygnację z planów budowy w Polsce elementów "tarczy antyrakietowej".

            Równolegle szef polskiej dyplomacji Ra­dek Sikorski zażądał od NATO zdecydo­wanej reakcji na manewry ,,Zapad 2009". W listopadzie rzecznik pasowy Kwate­ry Głównej NATO skrytykował Rosję za przeprowadzenie ćwiczeń bez udziału ob­serwatorów z Sojuszu. Wyraził również zaniepokojenie faktem, że Rosja dopuszcza możliwość ataku ze strony krajów NATO, choć jest to całkowicie sprzeczne z doktry­nami i założeniami dzisiejszego Sojuszu. Tego samego dnia Dmitrij Rogozin - stały przedstawiciel Rosji przy NATO - nie przy­jął jednak pretensji Sojuszu, stwierdzając, że jest to wybuch negatywnych emocji. W połowie listopada wicepremier Pawlak po­jechał w delegację służbową do Rosji, by ostateczne uzgodnić z Rosjanami warun­ki umowy gazowej. Pawlak zgodził się na warunki Rosji, uzgadniając w dodatku, że umowa obowiązywać będzie do roku 2037. Te uzgodnienia (nota bene przez samego Pawlaka przedstawiane jako sukces) trudno nazwać inaczej niż aktem zdrady stanu.

Smutna prawda

            Cała ta sytuacja przyniosła Rosjanom od­powiedź na pytanie o ich siłę i pozycję w Europie. Manewry ,,Zapad 2009" pokazały dobitnie, że NATO praktycznie nie reaguje, jeśli w pobliżu granicy państwa należące­go do Sojuszu wojska rosyjskie odbywają wielkie ćwiczenia. Po rezygnacji USA z planów budowy "tarczy antyrakietowej" jest to sygnał, że Rosja ma "wolną rękę" w Europie. Kolejnym tego dowodem jest polityka Baracka Obamy, dążąca do ocie­plenia stosunków z Rosją za wszelką cenę. W tej sytuacji trudno dziwić się Niemcom, że zakulisowo starają się neutralizować za­grożenie ze strony Rosji. Trudno również mieć do nich pretensje, że robią to kosztem Polski. Warunki umowy gazowej dowodzą, że Polskę można zmusić do zaakceptowa­nia każdego porozumienia, nawet skrajnie dla nas niekorzystnego.

Leszek Szymowski

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1579&Itemid=55
1293  Dyskusje / Komentarze / Odp: CIEKAWOSTKI LUDZKIE... : Styczeń 26, 2011, 20:10:15

2011-01-24 09:09:42
Węgrzy zasługują na uznanie


Węgrzy zasługują na uznanie / fot. Sean Gallup/Getty Images
W dzisiejszych czasach nie armia i czołgi podbijają kraje. Taką rolę przejęły międzynarodowe koncerny, a okupowane narody, miast się buntować, są wdzięczne, że mają w ogóle jakąkolwiek pracę i przysłowiową miskę ryżu. Węgry, jako pierwsze rozpoczęły narodowy zryw wyzwoleńczy z ekonomicznych kajdan.

Węgierski rząd nie zgodził się obłożyć dodatkowymi podatkami obywateli i wpędzić ich w skrajną nędzę, a miast tego opodatkował międzynarodowe koncerny, przez co pozbawił je tzw. renty monopolistycznej.

Reżimowe media Tuskanii prawie w całości przemilczały węgierski bunt przeciw współczesnemu neoimperializmowi. Węgry wprowadziły podatek liniowy PIT 16%, CIT 10% oraz podatek bankowy 0,45% od aktywów netto oraz specjalną daninę od firm energetycznych, telekomów i dużych sieci sprzedaży detalicznej. Rodzime, węgierskie firmy nie spełniają kryteriów dochodowych, więc nie podpadają pod tę daninę. Spowodowało to wręcz amok zagranicznych koncernów. Rzeczpospolita napisała: "Szefowie 13 koncernów z Niemiec, Austrii, Holandii, Czech i Francji (m.in. ING, RWE, CEZ, AXA i Allianz) zaapelowali do Komisji Europejskiej, by wytłumaczyła rządowi węgierskiemu, jak ważne dla biznesu są stabilne warunki jego prowadzenia, oraz skłoniła Węgry do wycofania się z niesprawiedliwych, zdaniem koncernów, dodatkowych obciążeń podatkowych".

Monopolizacja lokalnego rynku i renta monopolistyczna

Wielkie koncerny zmonopolizowały lokalny, węgierski rynek, przez co osiągały tzw. "rentę monopolistyczną". Zysk tych koncernów miał się nijak do deklarowanych zysków, na podstawie, których wylicza się CIT. W Polsce również zaobserwowano, iż np. hipermarkety prawie nie wykazują zysku (szerzej opisałem to na: http://interia360.pl/artykul/masz-glodo ... etom,39701). W taki sam sposób hipermarkety funkcjonują na Węgrzech.

Każdy ekonomista praktyk wie, że w dobrze zarządzanej firmie zysk brutto, a więc zależny od niego CIT jest kategorią tzw. polityczną, którą można wykazać, lub nie. To tłumaczy, dlaczego Węgry obniżyły stawkę podatku CIT. Rodzime, węgierskie firmy nie miały możliwości ukrycia zysku, więc płaciły wysokie podatki, natomiast koncerny zagraniczne płaciły mało lub prawie wcale. Powodowało to dyskryminację podatkową rodzimych firm. Do tego niska stawka CIT powoduje, że zachodnie koncerny będą miały niską motywację, by te zyski ukrywać przed lokalnym fiskusem.

Miast tego, rząd Orbana wprowadził specjalną daninę zależną od obrotów, a więc niemożliwą do ukrycia, czym uszczuplił tzw. "rentę monopolistyczną" zachodnich koncernów.

cd...


http://interia360.pl/artykul/wegry-jako-pierwsze-rozpoczely-walke-z-niemieckim-neo-kolonializmem-przyklad-dla-polski,42503
1294  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: PRZEPOWIEDNIE MAJÓW na 2012.. : Styczeń 26, 2011, 13:11:31
Przepowiednie Majów na 2012.


Mayan Calendar Comes North 1/19 (napisy PL)

http://www.youtube.com/watch?v=8MZRbaLV1BI&feature=related

Mayan Calendar Comes North 2/19 (napisy PL)

http://www.youtube.com/watch?v=kcDNrIvuWrE&feature=related

Mayan Calendar Comes North 5/19 (napisy PL)

http://www.youtube.com/watch?v=-QIZdSqixxQ&NR=1
1295  KOD PESZEROWY / Nowy Testament / Odp: O KOSCIELE KATOLICKIM.... : Styczeń 25, 2011, 18:26:53
Jaki związek ta odwieczna gonitwa za władzą i majętnością ma ze Stwórca , duchowością , mistykom i dobrem?
Tego chyba nikt nie zrozumie.
Bowiem ktokolwiek wynosi siebie by zrównać swoją osobę ze Stwórca Wszechrzeczy już na wstępie pokazuje swoją małość ,niskie poczucie własnej wartości i chęć podbudowania jej autorytetem dominującym innych.
Władza , władza i jeszcze raz władza oraz niepohamowany pęd do posiadania materii jest chorobą współczesnych czasów.
Do uzyskania jej ludzie malej wiary ( bo kto wierzy naprawdę całym sobą w mądrość fizycznej kreacji Stwórcy nie potrzebuje takich argumentów) używają wszystkich dostępnych na ziemi sposobów.
A co gorsza twierdzą iż te wszystkie manipulacje , oszustwa , wywoływanie wojen na których giną miliony istnień ludzkich , te wszystkie okrucieństwa czynione są w imię Boga.

Jakiego Boga? Kto nim jest?
Bo Stwórca Wszechrzeczy jest dobrem , miłością , radością , szczęściem , prawością , godnością i jasnością.
Natomiast w tych wszystkich poczynaniach wartości takich niestety nie ma.

Jest tworzenie polityki z jak największym zasięgiem dominacji , oraz wpływów , które za zadanie mają przynieść wszelakie zyski.

Bardzo to wszystko żałosne , bardzo smutne iż wykorzystuje się biednych ludzi dominując nad nimi ukrytą przed nimi wiedzą.

Ja mówię temu NIE! NIE! NIE! i STOP!
1296  KOD PESZEROWY / Nowy Testament / Odp: O KOSCIELE KATOLICKIM.... : Styczeń 24, 2011, 23:51:26
magia , polityka i KRK....

Tekst pochodzi z książki "Testament Mesjasza" autorzy; Michael Baigent Richard Leigh Henry Lincoln.
str. 276/280

cd.

Ruch europejski doktora  Józefa Retingera także aktywnie działał we Włoszech  na rzecz konsolidacji  CIA i Watykanu .Retinger uzyskał poparcie doktora Luigiego Geddy , swego przyjaciela , który był konsultantem medycznym  papieża  Piusa XII , a także szefa Azione Cattolica , czyli Akcji Katolickiej , popierającej Partię Chrześcijańsko - Demokratyczną. Za pośrednictwem Geddy Retinger  mógł także  pozyskać przyszłego papieża Pawła VI, a Akcja Katolicka   zaczęła otrzymywać fundusze CIA.
Kontakty między CIA a Watykanem  zacieśniły się  w 1963 r. , kiedy  po śmierci Jana XXIII papieżem został Paweł VI.
Jak wspomnieliśmy , Giovanni Montini , arcybiskup Mediolanu  utrzymywał łączność z agencją już wcześniej  i podczas wojny współpracował  z amerykańskimi służbami wywiadowczymi przekazując informacje z Watykanu  do OSS ( matki CIA)
Po wojnie przekazał CIA obszerne dossier  zawierające listę  księży  aktywnie uczestniczących  w życiu politycznym kraju.
Owe dokumenty były wykorzystywane  w 1960 r.  i wpłynęły na wynik wyborów we Wloszech.

Związek między Watykanem i CIA trwa do dzisiaj
. Wedlug Gordona  Thomasa i Maxa  Gordona - Wittsa w listopadzie  1978 r.  doszło do  nieoficjalnego spotkania  papieża Jana Pawła II i szefa  komórki CIA w Rzymie.   

Wynikiem tego spotkania była  ugoda , na mocy której  papież regularnie otrzymywał  cotygodniowy skrót  informacji  wywiadowczych z CIA.
Nie zostało powiedziane  , co CIA otrzymała w zamian  , ale czytelnik  może sam się domyślić.

Czyli nastąpiła bardzo bliska współpraca Jana Pawła II  z CIA!


Kolejnym niezwykle wpływowym  sojusznikiem  CIA  w Kościele był kardynał  Francis  Spellman z nowego Jorku. W 1954 r.  pracował bezpośrednio  dla CIA w Gwatemali , pomagał zorganizować tam zamach stanu zaplanowany przez  przez agencję.
Spellman  był także zamieszany w sprawy we Włoszech  odegrał pierwszoplanową rolę  w pozyskaniu od rządu  amerykańskiego  wielkich sum pieniędzy  na użytek Kościoła rzymskokatolickiego.
Łączyła go zażyła znajomość  z Bernardino  Nogarą  , mozgiem Banku Watykańskiego, i z hrabią  Enrico Galeazzim , który wraz z Michele  Sindoną  sprawował  nadzór nad  watykańskimi inwestycjami  i bankowością  we wczesnych latach sześćdziesiątych . To wlaśnie kardynał  Spellman  w 1963 r.  pierwszy zwrócił uwagę papieża   na księdza  Paula Marcinkusa  z Chicago. W  1971 r. Marcinkus , wówczas już arcybiskup , był dyrektorem Banku Watykańskiego , bliskim przyjacielem  Sindony  i Roberto Calviego z loży masońskiej  P2 i rzekomym członkiem tej loży.

Czas powstania masońskiej loży P 2  nie jest pewny , ale przypuszcza się , że została utworzona   na początku lat sześćdziesiątych. Bez względu  na to , jakie były pierwotne założenia , jej ultraprawicowy  wielki mistrz  Licio  Gelli  szybko wprowadził lożę  do grona organizacji  stanowiących  "bastion  przeciw komunizmowi". Niektórzy jej członkowie  otrzymali  hojne subsydia z CIA.  Poprzez ludzi takich jak  Calvi  i Sindona  loża  masońska P2  przekazywała  antykomunistycznym  instytucjom  w Europie  i Ameryce Łacińskiej  fundusze  z Watykanu  i CIA .
Calvi  twierdził że  osobiście  zorganizował transfer  dwudziestu milionów dolarów  z Watykanu dla "Solidarności" w Polsce , a niektórzy  sądzą  , że całkowita suma  przeznaczona  dla "Solidarności"  przekroczyła  sto milionów  dolarów.
Zanim oskarżono go o morderstwo , Michele Sindona był nie tylko finansistą  masońskiej loży P2 , ale również doradcą  Watykanu  do spraw inwestycji.
Pomagał Kościołowi sprzedać jego włoskie aktywa  i zainwestować  w Stanach Zjednoczonych.
Przekazywał fundusze CIA " przyjaciołom"  w Jugosławii oraz greckim pułkownikom , zanim przejęli władze w 1967 r.
Przerzucał także miliony dolarów  na fundusz  chrześcijańskich demokratów we Włoszech.

Kiedy masońska loża P2 trafiła na pierwsze strony światowych gazet , skandal związany  z jej ogromnymi wpływami  w śród  najwyższych dostojników  rządu ,  policji  i finansjery  uderzył przede-wszystkim  we Włochy.
 David Yallop  twierdził  jednak , że "odłamy loży masońskiej  P2  istnieją  jeszcze dziś w Argentynie ,  Wenezueli ,  Paragwaju , Boliwii , Francji  Hiszpanii , Portugalii i Nikaragui.
Aktywni członkowie są nawet  w  Szwajcarii i USA.
Loża masońska P2 jest powiązana z mafią we Włoszech , na Kubie  i USA oraz wieloma reżimami  wojskowymi  w Ameryce Łacińskiej i ugrupowaniami neofaszystowskimi. . Loża masońska P2 jest bardzo ściśle związana z  z CIA.
Jej kontakty sięgają w głąb Watykanu.
Wspólny mianownik tworzą najwyraźniej  nienawiść i strach przed komunizmem.

Obecnie uznaje się powszechnie  , że masońska Loża P2  chociaż potężna i wpływowa , była ( i prawdopodobnie nadal jest)   pod kontrolą  jakieś wyżej  , bardziej tajemniczej  władzy , która przekazuje instrukcje  za pośrednictwem  wielkiego mistrza loży.
Według włoskiej komisji parlamentarnej  badającej tę sprawę  organizacja działająca  za kulisami  masońskiej loży P2 znajduje się  "poza  granicami Włoch". Na  jej temat snuto  wiele  spekulacji  , zarówno wiarygodnych  jak i nieprawdopodobnych.

Jedni utożsamiali ją z amerykańską mafią, drudzy z KGB lub inną agencją wywiadowczą  z europy Wschodniej .
Niektórzy sugerowali  nawet , że kryje się  za nią Prieure de Sion.
W 1979 r. dziennikarz  Mino Pecorelli - były członek masońskiej loży P2 , który  po kłótni  z Gellim  wystąpił  z niej  - wskazał na CIA . Dwa miesiące później został zamordowany.

W marcu  1981 roku policja włoska  przeprowadziła rewizję  w willi Licio  Gelliego. Odkryła pełny spis członków loży  , oraz katalog  archiwum wielkiego mistrza, samego archiwum jednak nie znalazła. Najwidoczniej było ważniejsze od spisu członków.
Niektóre pozycje katalogu zostały opublikowane we włoskich gazetach.
W śród nich było Opus Dei i Giulio Andreotti , pod ówczesny włoski minister  spraw zagranicznych i rzekomy członek Prieure  de Sion.
 W katalogu  figurowała także organizacja oficjalnie znana  jako Suwerenny  i Militarny Zakon Świątyni  w Jerozolimie , która , twierdzi , że wywodzi się w prostej linii od templariuszy.

Koniec rozdziału.
1297  KOD PESZEROWY / Nowy Testament / Odp: O KOSCIELE KATOLICKIM.... : Styczeń 24, 2011, 23:44:58
Czym jest i czym zajmował się i zajmuje Watykan?

Tekst pochodzi z książki "Testament Mesjasza" autorzy; Michael Baigent Richard Leigh Henry Lincoln.
str. 276/280
DZIAŁANIA CIA.


Człowiekiem , który chyba  najbardziej przyczynił się do rozbudzenia zainteresowania Ameryki  ruchami na rzecz zjednoczenia Europy ( przyszłej Unii Europejskiej) , był hrabia Richard Coudenhoeve-Kalergi , który w r.1922 założył  organizację Pan-Europa , początkowo pod nazwą Pan European Union. Pan -Europa  w okresie międzywojennym  była organizacjom niezwykle prestiżową. Nalezało do niej wielu  szanowanych polityków, takich jak Leon Blum,Aristide Briand we Francji , Edward Benes w Czechosłowacji  oraz Winston Churchill , Albert Einstein  i tacy luminarze literatury  jak Paul Valery , Miguel de Unamuno, George Bernard Shaw i Tomasz Mann.

Po Anschlussie w w Austrii w r. 1938 Coudenhove -Kalergi w 1940 r. uciekł do Stanow Zjednoczonych . Tutaj niestrudzenie szukał poparcia paneuropejskiego ideału , twierdząc stanowczo , że jedność winna być priorytetem  polityki po zakończeniu wojny. Zdołal przekonać do swoich pomysłów  kilku znaczących amerykańskich polityków , takich jak WilliamBullitt i senatorowie Fulbrigth i Wheeler. Kiedy Ameryka przystąpiła do wojny , niektóre zamierzenia  Coudenhove - Kalergiego posłużyły  za gotowy plan działania.Był on wykorzystany przez OSS , prekursora CIA.

( OSS -pierwotna  struktura służb specjalnych z której zbudowano CIA)

OSS , czyli Office of Strategic  Serwices ( Biuro Wywiadu Strategicznego) , powstało za pomocą brytyjskiej organizacji MI-6 i SOE
( MI-6 angielskie służby specjalne SOE brytyjski wywiad)
Jego pierwszym  dyrektorem był  generał William Donovan ( Dziki Bill). Agenci Donovana  stali się zalążkiem powojennej CIA.
Jeden z nich , Allen Dulles był dyrektorem CIA od r. 1953  do klęski w Zatoce Świń, która zmusiła go do ustąpienia w 1963 r.
Podczas wojny Dulles działał w Szwajcarii, utrzymywał tam kontakty  z Helmutem Jamesem  von Moltke i Kręgiem Kreisau.

Kiedy William Donovan został  dyrektorem OSS ( pierwotnej CIA) szybko zdał sobie sprawę ze znaczenia , jakie może miec Watykan dla operacji wywiadowczych.
W całej Europie w każdym kraju , w każdym mieście , w każdej mieścinie i wiosce ( rola spowiedzi) były tysiące katolickich księży.
Tysiące katolickich księży było też kapelanami  w siłach zbrojnych każdego walczącego kraju.
Właściwie byli oni już zaangażowani w działalność wywiadowczą , przekazywali bowiem informacje do wewnętrznej komórki wywiadowczej w Watykanie.
Jeden z czterech szefów  Watykańskiego wywiadu  był monsignore Giovanni Montini -  późniejszy  Papież Paweł VI .
Z tego właśnie powodu Donovan postanowił nawiązać bliski kontakt z Watykanem.

Wkrótce po przystąpieniu Ameryki do wojny  Donovan nawiązał kontakty z księdzem Felixem Morlionem , założycielem europejskiej katolickiej służby wywiadowczej  zwanej Pro Deo ( dla Boga)  ... ( tak jak by Bogu była potrzebna służba wywiadowcza na ziemi...) , mającej swą bazę w Lizbonie.
Pod opieką Donovana Pro Deo przeniosło swoją kwaterę główną do Nowego Jorku , a OSS ( pierwotne CIA) podjęło się finansowania jego operacji.
Kiedy Rzym został wyzwolony w 1944 r.Donovan i Morlion umieścili  Pro Deo w Watykanie.
Tutaj miało szczególnie dogodną pozycję do czerpania informacji  od katolickich księży ( spowiedź oraz duszpasterskie wizyty w domach) , którzy dawniej lub w owym czasie przebywali w Niemczech , albo w niemieckich silach zbrojnych.

Szczególnie cennym  źródłem okazali się jezuici, dzięki swojemu wyrafinowanemu wyszkoleniu , rygorystycznej dyscyplinie i sprawnej organizacji.

W okresie powojennym Stany Zjednoczone szybko zaczęły czerpać korzyści z aparatu zorganizowanego przez Donovana. W 1948 r. przed planowanymi wyborami we Włoszech  , świeżo sformowana CIA przeprowadziła skomplikowaną tajną operacją , której celem było odebranie komunistom szans na zwycięstwo.
Pod patronatem Jamesa Angletona , byłego szefa komórki  OSS ( matka CIA)  w Rzymie  i późniejszego dyrektora  kontrwywiadu CIA , potajemnie przekazywano  chrześcijańskim demokratom  miliony dolarów  a ogromne fundusze do gazet i innych  ośrodków propagandy .
Ten sposób postępowania był stosowany z równie dobrym skutkiem we Francji.

Jak już stwierdziliśmy wizyta doktora  Józefa Retingera  w Stanach Zjednoczonych , jako przedstawiciela Ruchu Europejskiego
, doprowadziła do stworzenia  29 marca 1949 r.American Committee on a United Europe , czyli AC UE. Jego przewodniczącym został William  Donovan wiceprzewodniczącym zaś  były szef komórki OSS ( późniejszej CIA) w Szwaicarii Allen Dulles. Sekretarzem był George S. Franklin , który pełnił funkcję   dyrektora tajnej Rady do Spraw Stosunków  Zagranicznych ( Council on Foreig Relations), a później koordynatora Komisji Trójstronnej.
Dyrektorem naczelnym AC UE był agent CIA Thomas Braden, późniejszy szef Departamentu Organizacji  Międzynarodowych tejże agencji.
ACUE kierowany przez tychże ludzi wziął  pod swoje skrzydła  Ruch Europejski Józefa Retingera.
Fundusze amerykańskiego Departamentu  Stanu  były dyskretnie przekazywane  do  centrali  Ruchu Europejskiego w Brukseli.
Związek Radziecki rozszerzał swoje  wpływy w Europie Wschodniej , rozpoczęła się epoka zimnej wojny.
Ruch Europejski w pierwotnym zamyśle wspierający jedność europejską  został wprzęgnięty  w budowę "bastionu  przeciwko komunizmowi".
W takiej właśnie atmosferze zaczęły rozkwitać  tajne organizacje.

Józef Retinger  i inni członkowie Ruchu Europejskiego  , finansowani częściowo przez CIA  , nawiązali kontakty z księciem Bernhardem z Holandii , z premierem Włoch  i z Colinem  Gubbinsem , byłym dyrektorem  brytyjskiego SOE ( służby wywiadowcze). Razem z ówczesnym dyrektorem CIA generałem Walterem Bedellem  Smithem utworzyli  grupę doradców  , która spotkała się po raz pierwszy w maju 1954 r. w Hotelu de Bilderberg w holenderskim miasteczku  Oosterbeec. Tak narodziły się konfederacje  bilderbergskie.

CIA podejmowała  także własne inicjatywy dla poparcia akcji prowadzących do  umocnienia " bastionu przeciwko komunizmowi".
Przywódcy polityczni , partie polityczne , grupy nacisku , związki , gazety  i wydawcy o orientacji  dostatecznie prozachodniej  i antykomunistycznej otrzymywali pokaźne subsydia .
Tylko w latach pięćdziesiątych  we Włoszech wydawano  około   20-30 milionów rocznie   dla wsparcia działalności kulturalnej , programów młodzieżowych , publikacji i rozmaitych grup katolickich.
Przedsięwzięcia sponsorowane przez kościół np. misje i sierocińce , były często sponsorowane przez CIA .
Pieniądze CIA trafiały też do wielu biskupów  i prałatów  , w śród których był przyszły papież Paweł VI.

Oczywiście Partia Chrześcijańsko -Demokratyczna pozostawała w centrum uwagi, trzeba bowiem pamiętać , że ojciec przyszłego papieża Giorgio Montini  w 1919 r.  był wsól założycielem  , która później przekształciła się  w Partię Chrześcijańsko - Demokratyczną , a jego starszy brat był senatorem z jej ramienia.....

cd...
1298  Dyskusje / Komentarze / Odp: CIEKAWOSTKI NA NIEBIE I ZIEMI.... : Styczeń 21, 2011, 12:02:11
SMUGI CHEMICZNE NA NIEBIE.


http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... 6o8TGQ5s4A

Jak z tym żyć?


1299  Dyskusje / Komentarze / Historia Pisma. : Styczeń 21, 2011, 02:09:32
Ciekawostki na temat historii pisma.

http://www.goldenline.pl/forum/172960/historia-pisma-dyskusje



http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.ancientscripts.com/&ei=B904TYvuJNT84AbUuJj6Ag&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=1&ved=0CCAQ7gEwAA&prev=/search%3Fq%3Dhttp://www.ancientscripts.com/index.html%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DWK6%26sa%3DG%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26biw%3D1280%26bih%3D612%26prmd%3Divns
1300  Dyskusje / Komentarze / Odp: TAJEMNICE SWIATA..... : Styczeń 20, 2011, 17:32:26
Pustynne szkło.


http://www.google.com/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&source=hp&biw=1280&bih=612&q=sekrety+hoppi+wysp
1301  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: ROMOWIE W POLSCE I NA SWIECIE.... : Styczeń 20, 2011, 10:49:50
Jedna z najpiękniejszych romskich dusz, Teresa Mirga.

KAŁE BAŁA "ROMNI" / "CYGANKA"

http://www.youtube.com/watch?v=ryjcvl64-vQ



Teresa Mirga i Kałe Bała - Muklał mange mirikłe.wmv

http://www.youtube.com/watch?v=EECC0jKfPR8&feature=related

Teresa Mirga i Kałe Bała - Tu na row.mpg

http://www.youtube.com/watch?v=K2IKjZ4gkD8&feature=related
1302  Dyskusje / Komentarze / Odp: ROZWOJ DUCHOWY CO TO JEST? : Styczeń 19, 2011, 16:01:10
Ziemia stworzona była miliardy lat temu  jako szkoła rozwoju duchowego , życie tworzone było na niej cyklicznie w sposób naturalny od minerału do Człowieka.

Na planetę która w drodze osobistej ewolucji uzyskała możliwość bycia domem dla zarodzi życia przybywała ona z krańców kosmosu.
Po kolei ewoluowały Energie od jedni , przez  wspólnoty myślowe do indywidualności.
W drodze przemyśleń tworzyły sobie   ciała materialne w środowiskach w których kolejno żyły i rozwijały się.
Gdy grupy prekursorskie zakończyły definitywnie proces rozwoju w danej przestrzeni np. minerałów ten świat zamykał swoje materialne podwoje i jego forma już nie ewoluowała zmieniając kształty. Jedyne co się dzieje to energie grupy bytujące ( doświadczające siebie w tym świecie minerałów) opuszczają go przenosząc się do kolejnego świata roślin ustępując miejsca kolejnej grupie energii w cyklu ewolucyjnym.

Proces  ten jest cykliczny przechodzi przez wszystkie światy i dotyczy wszystkich energii stworzonych.Czyli minerały , rośliny ,zwierzęta i człowiek.

Zaródź życia która zakończyła cykl rozwojowy w postaci dotychczasowego nam znanego Człowieka ( przeszła przez wszystkie rasy , kolory skóry i cechy osobowościowe ludzkie zaczynając od rodów , wspólnot a kończąc na indywidualności), to był bardzo długi proces.
Zatem nie ma potrzeby wartościowania jaki miał kolor skóry pierwotny Człowiek? Bowiem równocześnie stworzono dwa rody ( o określonych cechach mentanol duchowych i pięć szczepów o określonych cechach mentanol - duchowo - fizycznych reprezentujących specyfikę każdego z żywiołów.

Każdy z nas , każdy jeden  rodził się w każdym rodzie i doświadczał wiedzy przez jego aspekt osobowości. By mógł osiągnąć poziom rozwojowy , który umożliwi mu przejście ewolucyjne w kolejny wymiar.

A czym naprawdę jest ten kolejny wymiar i co to znaczy?

Otóż jest to przestrzeń z wyższą wibracją oraz nowymi wzorcami , kodami zachowań powodującymi wyższe możliwości rozwojowe. Czyli "wyklucie się Człowieka" z jego "kokonu" ciała fizycznego , które posiada obecnie i życie w kolejnym doskonalszym , piękniejszym z większymi możliwościami w każdym względzie.
Proces identyczny jak u motyla "przepoczwarzenie się" energetyczno fizyczne. Bardzo piękny proces nowych narodzin w nowym ciele , którego dokonał już 2000 lat temu Jezus.
A o którym religie opowiadają w bardzo niejasny i zagmatwany sposób.

A co z tym światem? Otoż identyczny proces jak kolejna warstwa na cebuli , świat Człowieka , który nie osiągnął energetycznych możliwości rozwojowych  będzie istniał jako kolejny niższy świat we wzorcach przeszłości oddzielony membraną czasu bez możliwości łączenia się z kolejnym wyższym światem.
Tam będą miały możliwość życia Energie wcielając się w materialne ciała by dokonywać  swoich procesów rozwojowych przed osiągnięciem dojrzałości by wejść w świat , który jest wyżej od ich świata.

Ale nie należy utożsamiać tego z materią nowej ziemi , bo to już inna materia nie identyczna z tą obecną. To co było przez wieki narzucane sztucznie i niewoliło rozwijające się życie zostanie zdematerializowane ( rozpadnie się na pierwotną energię) z powodu braku energii utrzymującej jej połączenia. 

Energii do utrzymywania połączeń nie będzie , bo Ludzkość produkująca ją w niewolniczy sposób odejdzie do wyższego wymiaru.
Zatem to co było zdeponowane w tych łączach po zużyciu swojej energii ( jak wypalona bateria) rozsypie się w sposób zupełnie naturalny bez żadnej pomocy i przemocy niczyjej.
W sposób naturalny znikną hologramy , androidy i wszelakie sztuczności.

Czy Człowiek wyższego wymiaru z dobroci serca i empatii nie mógł by utrzymywać przy życiu nadal tych tworów?
Otóż nie! Bo energia którą on będzie żył ma dużo wyższy potencjał niż  energia , która jest zasilany nasz obecny wymiar.
Zwyczajnie ta wyższa częstotliwość spaliła by cały system nerwowy ( energetyczny) istot żyjących w obecnym naszym wymiarze.

Mieliśmy wybór , nadal żyć w takich warunkach życia ( bólu , cierpieniu , strachu i śmierci) i być niewolnikami systemu oraz materii , lub wyzwolić się z tego i ewoluować otwierając przed sobą bramy nowych możliwości.

Dokonaliśmy jako gatunek i dzieci Stwórcy wyboru weszliśmy w zeszłym roku w sierpniu    na drogę wiodącą do 4 wymiaru , idziemy nią.
Decyzja jest nieodwołalna , ale co ze sobą zaniesiemy jako nasz potencjał twórczy zależy wyłącznie od nas.
Jeszcze mamy czas wzbogacać siebie i pięknieć.

Kiara Uśmiech Uśmiech
1303  KOD PESZEROWY / Zwoje z nad Morza Martwego / Odp: TAJEMNICE ZWOJOW. : Styczeń 18, 2011, 17:35:36
"Bóg Ojciec, Syn Boży - Jezus Chrystus, Duch Święty,"

KRK zbytnio oparło się na literalnym odczycie  słów Jezusa zmanipulowanym do swoich potrzeb.

Jak dobrze wiadomo w zakonie duchowym Jezusa "Bóg Ojciec" było określeniem najwyższego zwierzchnika zakonnego , a nie Stwórcy wszechrzeczy potocznie nazywanego Bogiem.

Jezus przyznając się do bycia "synem Borzym" potwierdził przynależność do określonego zakonu w którym używano takich zwrotów!
A , że KRK zmanipulował tą informację  by zrobić z Niego dla siebie Boga to już inna kwestia.
Jezus był bardzo skromnym Człowiekiem i nigdy nie wynosił się na żadne ołtarze ni nie tworzył żadnej religii. Starał się przekazać prawdziwą wiedzę ludzkości o Stwórcy , roli życia Człowieka , oraz wyrównać status społeczny WSZYSTKICH LUDZI.

Cała reszta to manipulacje rożnych przywódców religijnych w celu zysków i władzy nad ludźmi.

 Chyba już pisałam iż Duch Święty to Szechina- aspekt żeński czyli partnerka - ukochana Jezusa.
Tak więc w tym stwierdzeniu jest cała prawda o  świętym związku kobiety i mężczyzny , dwóch aspektach Boskich, Syna Bożego i Córki Bożej - Ducha Świętego - Szechiny

Do rozwinięcia tego tematu jeszcze wrócę.
1304  Dyskusje / Komentarze / Odp: ROZWOJ DUCHOWY CO TO JEST? : Styczeń 17, 2011, 13:01:31
Świadomość.

Rozwój duchowy to otwieranie dostępu do świadomości jak również osiąganie nieskończonej  mocy twórczej.

Zacznijmy od świadomości.


east na innym forum.

A tu jeszcze film o tym czym jest świadomość - wypowiedź fizyka
cz 1sza :
http://www.youtube.com/watch?v=XsKMQnsAfuA&feature=player_embedded
cz 2ga :
http://www.youtube.com/watch?v=l4bk8eRoToQ&feature=player_embedded

1305  KOD PESZEROWY / Zwoje z nad Morza Martwego / Odp: TAJEMNICE ZWOJOW. : Styczeń 16, 2011, 13:20:20
Żeby mieć jasny dla wszystkich odnośnik dyskusyjny musiałam wkleić spory fragment. Bowiem autor opisał istniejące zwyczaje dosyć dobrze , ale nie wszystkie jego odczyty są prawidłowe.
Zwykła logika poprowadzi nas drogą prostego zrozumienia słów kodów używanych w tamtych czasach.


"
KAPŁANI I ANIOŁOWIE


Już spotkaliśmy się z faktem, że wewnątrz kapłańskiej hierarchii we wspólnocie kumrańskiej ustanowiono strukturę anielską – najwyższy kapłan nie tylko pochodził z dynastii Sadoka ale był też archaniołem Michałem, Michałem-Sadokiem(Melchizadekiem).Drugi rangą był Ebiatar, anioł Gabriel. Warto teraz dokładniej przyjrzeć się temu anielskiemu porządkowi, łatwiej nam będzie dzięki temu ocenie społeczny status apostołów; powtarza się w nim wiele tych samych imion Równocześnie staje się oczywiste wiele zwyczajowych praktyk – zarówno kapłańskich, jak i patriarchalnych – w ten sposób będziemy mogli odczytać nowe znaczenie cudów Jezusa.

Po pierwsze należy zauważyć, że słowo “anioł" nie ma żadnego spirytualnego ani eterycznego znaczenia. Oryginalne greckie aggelos (zwykle przetransliterowane angelos, łac. angelus) znaczyło po prostu posłaniec. “Anioł Pański" był więc “posłańcem Pana" lub dokładniej “przedstawicielem Pana". “Archanioł" miał wyższą rangę (przedrostek arch znaczy główny).

Stary Testament opisuje dwa rodzaje aniołów. Większość z nich zachowywała się jak normalne ludzkie istoty – np. w Księdze Rodzaju (19, 1-3) dwa anioły odwiedziły dom Lota, “a on wyprawił im ucztę, upiekł przaśniki i jedli". Starotestamentowe anioły były zupełnie zwyczajne, jak ten anioł, który spotkał żonę Abrahama, Hagar, przy studni17; anioł, który zatrzymał oślicę Balaama18; anioł, który rozmawiał z Manoachem i jego żoną19; i anioł, który siedział pod dębem z Gedeonem20.

Inna klasa aniołów była kimś więcej niż posłańcami, była obdarzona przerażającą mocą zniszczenia. Ten rodzaj anioła mściciela występuje w Pierwszej Księdze Kronik (21, 15-16): “I wysłał Bóg anioła do Jeruzalemu, aby w niej szerzył zagładę [...] z mieczem wydobytym w jego ręce wyciągniętej nad Jeruzalem". Wedle opisów wielu aniołów dzierżyło miecze, ale nigdy nie nazywa się ich boskimi, i w tekście nie ma wzmianki o skrzydłach. (Obecnie powszechnie znane skrzydła są wymysłem malarzy i rzeźbiarzy, mają one symbolizować duchowe wyniesienie aniołów ponad ziemskie otoczenie.)

Warto w tym miejscu poświęcić nieco uwagi innej kategorii ciekawych zjawisk ze Starego Testamentu. Przyjrzyjmy się czemuś, co jakoby unosiło się nad ziemią za pomocą mechanicznego urządzenia. Tych obiektów nie nazwano nigdy aniołami, te płonące zjawy miały przeważnie koła, jak w Księdze Daniela (7, 9): “Jego tron jak płomienie ogniste, a jego koła jak ogień płonący". U Izajasza (6, 2) jest zbliżony opis tronu unoszącego się w powietrzu: “Jego orszak stanowiły serafy, z których każdy miał po sześć skrzydeł". Podobną “aparaturę" przedstawia Księga Ezechiela (1), w prorockiej wizji chwały Pana zawarty jest szczegółowy opis zjawisk, towarzyszących ukazaniu się Najwyższego – jak i w innych starotestamentowych przekazach jest tu mowa w ogniu, o kołach i hałaśliwych wirujących obręczach.

Nie wiążący się z Biblią starożytny traktat z trzeciowiecznej Aleksandrii, zatytułowany Pochodzenie, opowiada o nieśmiertelnej Sofii i władcy Sabaocie, który “stworzył wielki tron na obudowanym z czterech stron rydwanie zwanym Cherubinem... A na tym tronie stworzył kolejne serafiny mające wężowe kształty".

Co ciekawe, jak jest o tym mowa w Księdze Rodzaju (3, 24), Bóg postawił cheruby (rydwany lub ruchome trony) i połyskujące ostrze miecza do strzeżenia ogrodu Edenu.

Cheruby pojawiają się znów w starożytnym greckim dziele zwanym Postaci Archonów, które poświęcone jest Władcom Całości i Stworzeniu Adama. Kolejny raz jest tam mowa o Sabaocie i jego niebiańskim rydwanie (“cherubie").

W Drugiej Księdze Królewskiej (2, 11) czytamy o podobnym pojeździe: ognisty rydwan zabiera Eliasza. Dalsze opisy podobnego wehikułu znajdujemy w sumeryjskim Eposie o Gilgameszu21 z mezopotamskiej biblijnej krainy starożytnego Iraku.

Nie jest celem tej książki dociekanie genezy i celów tych fenomenów – chodzi jedynie o sposób zaprezentowania ich w starożytnych tekstach22. Jednakże pewne jest, że o tych latających rydwanach (cherubach) i towarzyszących im serafinach (serafach, ognistych towarzyszach w kształcie smoków) nigdy nie mówiono, że mają ludzkie kształty, jak zawsze pisano o aniołach. Dopiero bojaźliwe chrześcijańskie dogmaty późniejszych rzymskich [czyli watykańskich] kręgów władzy zmieniły cheruby i serafiny w adorujące pyzate amorki. Anioły Nowego Testamentu były bez wyjątku zwyczajnymi ludźmi, a ich delegowanie na urząd anioła miało znaczenie ściśle dynastyczne. Księgę Enocha (imię patriarchy szóstego w linii po Adamie) napisano w II wieku p.n.e. Zapowiadała restaurację dynastii mesjańskiej i ustanowiła podstawy hierarchii kapłańskiej23. Było tam zastrzeżenie, że kolejni przywódcy dynastii winni nosić tradycyjne imiona aniołów i archaniołów oznaczające rangi i pozycje.

Stary Testament mówi, że za czasów króla Dawida głównymi kapłanami byli Sadok, Ebiatar i Lewi (w tej kolejności). Jak widzieliśmy, esseńczycy z Kumran posłusznie zachowali swoje kapłańskie dziedzictwo używając tych imion jako tytułów – Sadok, Ebiatar i Lewi. Również w zgodzie z Księgą Enocha nadawano kapłanom imiona archaniołów24. Przyjmowane pod przysięgą imiona określały rangi. Dynastia Sadoka to Michałowie, Ebiatarowie – Gabrielowie, Lewici – Sarielowie25.

Tak więc bitwa archanioła Michała ze smokiem w Apokalipsie (12, 7) odpowiada konfliktowi następców Sadoka i “bestii bluźnier-czej" – cesarskiego Rzymu. “Druga bestia" to rygorystyczny reżim faryzeuszy, którzy zagrozili ambicjom hellenistycznych żydów oddzielając żydów od chrześcijan. Tej bestii przypisano liczbę 666 (Ap 13, Cool, biegun przeciwny spirytualnej energii wody w siłach słońca26.

Od najwyższych rangą wymagano celibatu, jak jest powiedziane w Zwoju świątynnym. Wykształconych kapłanów ciągle więc brakowało. Często na kapłanów wychowywano za murami klasztorów nieprawych synów wspólnoty. Jezus równie dobrze mógłby zostać jednym z tych kapłanów, którego matka byłaby “potajemnie opuszczona", gdyby nie rozważna interwencja anioła Gabriela, bowiem dynastyczni przywódcy z linii królewskiej i kapłańskiej mieli wyraźnie nakazane żenić się, aby utrzymać ród.

Kiedy dochodziło do prokreacji, władca – kapłan (taki jak Sadok) okresowo zawieszał czynności kapłańskie i przekazywał je komuś innemu. Po zbliżeniu do żony znów żył z dala od niej i zachowywał celibat.

Jak już widzieliśmy27, Sadokiem/Michałem na początku ery Ewangelii był Zachariasz (mąż Elżbiety). Jego kapłańskim zastępcą, Ebia-tarem/Gabrielem, był Symeon. U Łukasza znajdziemy zawoalowaną wzmiankę o tym, że Zachariasz czasowo odszedł od celibatu, aby podjąć współżycie w celach prokreacyjnych (l, 15-23), a zwrot, że “pozostał niemy" w Przybytku, faktycznie oznacza, że zabroniono mu się odzywać w ramach zwykłej posługi kapłańskiej. Mając na względzie swój podeszły wiek, Zachariasz Sadok przekazał kapłańską władzę Symeonowi Ebiatarowi. Elżbieta poczęła syna. Był nim Jan Chrzciciel, w swoim czasie przywódca rodu Sadoka.

Za czasów początkowej działalności duchowej Jezusa zwierzchnikiem kapłanów lewitów był Jonatan Annasz. Jako głowa dynastii miał trzecią rangę archanielską – Sariela – stąd był nominowany królewskim kapłanem. Obok tych trzech najwyższych archaniołów Michała (Sadoka), Gabriela (Ebiatara) i Sariela (Lewiego) byli też inni członkowie wspólnoty ze znaczącymi tytułami. Jednakże te pozycje nie były dynastyczne i określano je jako “ojciec", “syn" i “duch"28. Ojciec był odpowiednikiem późniejszego rzymskiego “papież" (Papież = Papa = Ojciec). Rzymski styl bezpośrednio zapożyczono z żydowskiego źródła. W zasadzie Syn i Duch byli fizycznymi i duchowymi zastępcami Ojca. Stanowisko Ojca było obieralne i wyłączało posiadacza z pewnych obowiązków. Gdy Jonatan Annasz stał się Ojcem, jego brat, Mateusz, będący głową kapłanów z linii Lewiego, był od tej pory jego następcą i stał się Lewitą Alfeuszem.

Kapłani lewici byli w swej działalności podporządkowani archaniołom. Przewodził im – sytuowany poniżej władcy lewitów – główny kapłan (w odróżnieniu od najwyższego kapłana). W strukturze anielskiej oznaczano go Rafael. Jego starsi kapłani byli nazywani imionami pierwszych synów Lewiego (jak podaje Księga Rodzaju 29, 34) Gerszon, Kehat, Merari. Następnym kapłanem wedle starszeństwa był Amram (w Starym Testamencie syn Kehata), a po nim Aaron, Mojżesz i kapłanka Miriam. Oni z kolei byli ponad Nabadem, Eleazarem i Itamarem – uznanymi synami Aarona.

Właśnie w tej fazie ujawnia się podstawowy aspekt Reguły Graala, gdyż osoba predestynowana do królewskiej dawidowej sukcesji nie miała anielskiego tytułu i nie była kapłanem. Król był zobowiązany do służby ludowi i jego obowiązkiem było orędować przeciwko niesprawiedliwości władzy. Samo imię “Dawid" oznacza ukochany i jako ukochany sługa i orędownik ludu Jezus byłby wspaniałym królem. To właśnie tę królewską zasadę pokornej służby mesjańskiego przywódcy tak trudno było pojąć jego uczniom. Jest to dobrze opisane u Jana (13,4-11), gdy Jezus obmywa nogi apostołom. Piotr sprzeciwia się temu mówiąc: “Panie, Ty miałbyś umywać nogi moje?", ale Jezus odpowiada stanowczo: “Albowiem dałem wam przykład, abyście i wy czynili, jak Ja wam uczyniłem".

Takie miłosierne działanie nie jest znakiem szukającego władzy króla, ale wyraża “powszechne ojcostwo" w duchu prawdziwego królowania Graala."

http://boberov.maszyna.pl/Kippin/301-Krew%20z%20krwi%20Jezusa/301-04.htm


ANIOŁ- z greckiego POSŁANIEC słowo służące do określenia funkcji zakonnej ludzi dokonywujących w niej różnych czynności. Nie miało żadnego podtekstu nadzwyczajności typu skrzydła i fruwanie w powietrzu.
Jeżeli były używane takie określenia to tylko w formie metafory a nie dosłowności.
Malarze chcąc nadać tym ludziom nadzwyczajności  i podkreślić ich rangę malowali zakonna malowali ich ze skrzydłami.

Anioł przemieszczał się między "niebem"- najwyższy poziom wtajemniczenia zakonnego , a "ziemią"- miejsce życia ludzi czasowo żyjących poza zakonem, przenosząc informacje od "ojca w niebie"- najwyższa funkcja zakonna odpowiadająca współcześnie papieżowi w KRK.
Dlatego metaforycznie mówiono iż fruwa jak ptak. Jest to forma kodowania dla niewtajemniczonych  w zwyczaje zakonu.

OJCIEC w NIEBIE
- to już wiemy iz najwyższy kapłan i wszyscy w zakonie mu podlegli byli jego "synami", ale były to dzieci duchowe a nie dosłowni fizyczni synowie.

BRACIA- to również określenie wszystkich mężczyzn będących w zakonie podlegających temu samemu "Ojcu". Wcale ci którzy używali w stosunku do siebie określenia " starszy , lub młodszy brat" braćmi połączonymi więzami krwi być nie musieli.

STARSZY BRAT
- to ni mniej ni więcej jak osoba pełniąca w zakonie wyższą funkcje zakonną niż MŁODSZY BRAT.

Zresztą współcześnie też używa się takich określeń w zakonach jak BRAT , STARSZY BRAT , MŁODSZY BRAT , CZY OJCIEC PRZEŁOŻONY, LUB MATKA PRZEŁOŻONA I SIOSTRY.
Z tym iz określenie Ojciec w Niebie - to współczesny PAPIERZ.

Gdy poznamy symboliczne  nazewnictwo tamtych czasów bez problemu zrozumiemy dawną historię oraz odkryjemy kłamstwa którymi jesteśmy karmieni przez prawie 2000 lat.

Zrozumiemy jak łatwo było manipulować świadomością człowieka odcinając go od źródła wiedzy.

cd.
Strony: 1 ... 85 86 [87] 88 89 ... 146

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

nightmareville miasto-ciszy monsterbeats dbforum headkiller