Pokaż wiadomości
Strony: 1 ... 85 86 [87] 88 89 ... 146
1291  Dyskusje / Komentarze / Odp: ROZWOJ DUCHOWY CO TO JEST? : Styczeń 17, 2011, 13:01:31
Świadomość.

Rozwój duchowy to otwieranie dostępu do świadomości jak również osiąganie nieskończonej  mocy twórczej.

Zacznijmy od świadomości.


east na innym forum.

A tu jeszcze film o tym czym jest świadomość - wypowiedź fizyka
cz 1sza :
http://www.youtube.com/watch?v=XsKMQnsAfuA&feature=player_embedded
cz 2ga :
http://www.youtube.com/watch?v=l4bk8eRoToQ&feature=player_embedded

1292  KOD PESZEROWY / Zwoje z nad Morza Martwego / Odp: TAJEMNICE ZWOJOW. : Styczeń 16, 2011, 13:20:20
Żeby mieć jasny dla wszystkich odnośnik dyskusyjny musiałam wkleić spory fragment. Bowiem autor opisał istniejące zwyczaje dosyć dobrze , ale nie wszystkie jego odczyty są prawidłowe.
Zwykła logika poprowadzi nas drogą prostego zrozumienia słów kodów używanych w tamtych czasach.


"
KAPŁANI I ANIOŁOWIE


Już spotkaliśmy się z faktem, że wewnątrz kapłańskiej hierarchii we wspólnocie kumrańskiej ustanowiono strukturę anielską – najwyższy kapłan nie tylko pochodził z dynastii Sadoka ale był też archaniołem Michałem, Michałem-Sadokiem(Melchizadekiem).Drugi rangą był Ebiatar, anioł Gabriel. Warto teraz dokładniej przyjrzeć się temu anielskiemu porządkowi, łatwiej nam będzie dzięki temu ocenie społeczny status apostołów; powtarza się w nim wiele tych samych imion Równocześnie staje się oczywiste wiele zwyczajowych praktyk – zarówno kapłańskich, jak i patriarchalnych – w ten sposób będziemy mogli odczytać nowe znaczenie cudów Jezusa.

Po pierwsze należy zauważyć, że słowo “anioł" nie ma żadnego spirytualnego ani eterycznego znaczenia. Oryginalne greckie aggelos (zwykle przetransliterowane angelos, łac. angelus) znaczyło po prostu posłaniec. “Anioł Pański" był więc “posłańcem Pana" lub dokładniej “przedstawicielem Pana". “Archanioł" miał wyższą rangę (przedrostek arch znaczy główny).

Stary Testament opisuje dwa rodzaje aniołów. Większość z nich zachowywała się jak normalne ludzkie istoty – np. w Księdze Rodzaju (19, 1-3) dwa anioły odwiedziły dom Lota, “a on wyprawił im ucztę, upiekł przaśniki i jedli". Starotestamentowe anioły były zupełnie zwyczajne, jak ten anioł, który spotkał żonę Abrahama, Hagar, przy studni17; anioł, który zatrzymał oślicę Balaama18; anioł, który rozmawiał z Manoachem i jego żoną19; i anioł, który siedział pod dębem z Gedeonem20.

Inna klasa aniołów była kimś więcej niż posłańcami, była obdarzona przerażającą mocą zniszczenia. Ten rodzaj anioła mściciela występuje w Pierwszej Księdze Kronik (21, 15-16): “I wysłał Bóg anioła do Jeruzalemu, aby w niej szerzył zagładę [...] z mieczem wydobytym w jego ręce wyciągniętej nad Jeruzalem". Wedle opisów wielu aniołów dzierżyło miecze, ale nigdy nie nazywa się ich boskimi, i w tekście nie ma wzmianki o skrzydłach. (Obecnie powszechnie znane skrzydła są wymysłem malarzy i rzeźbiarzy, mają one symbolizować duchowe wyniesienie aniołów ponad ziemskie otoczenie.)

Warto w tym miejscu poświęcić nieco uwagi innej kategorii ciekawych zjawisk ze Starego Testamentu. Przyjrzyjmy się czemuś, co jakoby unosiło się nad ziemią za pomocą mechanicznego urządzenia. Tych obiektów nie nazwano nigdy aniołami, te płonące zjawy miały przeważnie koła, jak w Księdze Daniela (7, 9): “Jego tron jak płomienie ogniste, a jego koła jak ogień płonący". U Izajasza (6, 2) jest zbliżony opis tronu unoszącego się w powietrzu: “Jego orszak stanowiły serafy, z których każdy miał po sześć skrzydeł". Podobną “aparaturę" przedstawia Księga Ezechiela (1), w prorockiej wizji chwały Pana zawarty jest szczegółowy opis zjawisk, towarzyszących ukazaniu się Najwyższego – jak i w innych starotestamentowych przekazach jest tu mowa w ogniu, o kołach i hałaśliwych wirujących obręczach.

Nie wiążący się z Biblią starożytny traktat z trzeciowiecznej Aleksandrii, zatytułowany Pochodzenie, opowiada o nieśmiertelnej Sofii i władcy Sabaocie, który “stworzył wielki tron na obudowanym z czterech stron rydwanie zwanym Cherubinem... A na tym tronie stworzył kolejne serafiny mające wężowe kształty".

Co ciekawe, jak jest o tym mowa w Księdze Rodzaju (3, 24), Bóg postawił cheruby (rydwany lub ruchome trony) i połyskujące ostrze miecza do strzeżenia ogrodu Edenu.

Cheruby pojawiają się znów w starożytnym greckim dziele zwanym Postaci Archonów, które poświęcone jest Władcom Całości i Stworzeniu Adama. Kolejny raz jest tam mowa o Sabaocie i jego niebiańskim rydwanie (“cherubie").

W Drugiej Księdze Królewskiej (2, 11) czytamy o podobnym pojeździe: ognisty rydwan zabiera Eliasza. Dalsze opisy podobnego wehikułu znajdujemy w sumeryjskim Eposie o Gilgameszu21 z mezopotamskiej biblijnej krainy starożytnego Iraku.

Nie jest celem tej książki dociekanie genezy i celów tych fenomenów – chodzi jedynie o sposób zaprezentowania ich w starożytnych tekstach22. Jednakże pewne jest, że o tych latających rydwanach (cherubach) i towarzyszących im serafinach (serafach, ognistych towarzyszach w kształcie smoków) nigdy nie mówiono, że mają ludzkie kształty, jak zawsze pisano o aniołach. Dopiero bojaźliwe chrześcijańskie dogmaty późniejszych rzymskich [czyli watykańskich] kręgów władzy zmieniły cheruby i serafiny w adorujące pyzate amorki. Anioły Nowego Testamentu były bez wyjątku zwyczajnymi ludźmi, a ich delegowanie na urząd anioła miało znaczenie ściśle dynastyczne. Księgę Enocha (imię patriarchy szóstego w linii po Adamie) napisano w II wieku p.n.e. Zapowiadała restaurację dynastii mesjańskiej i ustanowiła podstawy hierarchii kapłańskiej23. Było tam zastrzeżenie, że kolejni przywódcy dynastii winni nosić tradycyjne imiona aniołów i archaniołów oznaczające rangi i pozycje.

Stary Testament mówi, że za czasów króla Dawida głównymi kapłanami byli Sadok, Ebiatar i Lewi (w tej kolejności). Jak widzieliśmy, esseńczycy z Kumran posłusznie zachowali swoje kapłańskie dziedzictwo używając tych imion jako tytułów – Sadok, Ebiatar i Lewi. Również w zgodzie z Księgą Enocha nadawano kapłanom imiona archaniołów24. Przyjmowane pod przysięgą imiona określały rangi. Dynastia Sadoka to Michałowie, Ebiatarowie – Gabrielowie, Lewici – Sarielowie25.

Tak więc bitwa archanioła Michała ze smokiem w Apokalipsie (12, 7) odpowiada konfliktowi następców Sadoka i “bestii bluźnier-czej" – cesarskiego Rzymu. “Druga bestia" to rygorystyczny reżim faryzeuszy, którzy zagrozili ambicjom hellenistycznych żydów oddzielając żydów od chrześcijan. Tej bestii przypisano liczbę 666 (Ap 13, Cool, biegun przeciwny spirytualnej energii wody w siłach słońca26.

Od najwyższych rangą wymagano celibatu, jak jest powiedziane w Zwoju świątynnym. Wykształconych kapłanów ciągle więc brakowało. Często na kapłanów wychowywano za murami klasztorów nieprawych synów wspólnoty. Jezus równie dobrze mógłby zostać jednym z tych kapłanów, którego matka byłaby “potajemnie opuszczona", gdyby nie rozważna interwencja anioła Gabriela, bowiem dynastyczni przywódcy z linii królewskiej i kapłańskiej mieli wyraźnie nakazane żenić się, aby utrzymać ród.

Kiedy dochodziło do prokreacji, władca – kapłan (taki jak Sadok) okresowo zawieszał czynności kapłańskie i przekazywał je komuś innemu. Po zbliżeniu do żony znów żył z dala od niej i zachowywał celibat.

Jak już widzieliśmy27, Sadokiem/Michałem na początku ery Ewangelii był Zachariasz (mąż Elżbiety). Jego kapłańskim zastępcą, Ebia-tarem/Gabrielem, był Symeon. U Łukasza znajdziemy zawoalowaną wzmiankę o tym, że Zachariasz czasowo odszedł od celibatu, aby podjąć współżycie w celach prokreacyjnych (l, 15-23), a zwrot, że “pozostał niemy" w Przybytku, faktycznie oznacza, że zabroniono mu się odzywać w ramach zwykłej posługi kapłańskiej. Mając na względzie swój podeszły wiek, Zachariasz Sadok przekazał kapłańską władzę Symeonowi Ebiatarowi. Elżbieta poczęła syna. Był nim Jan Chrzciciel, w swoim czasie przywódca rodu Sadoka.

Za czasów początkowej działalności duchowej Jezusa zwierzchnikiem kapłanów lewitów był Jonatan Annasz. Jako głowa dynastii miał trzecią rangę archanielską – Sariela – stąd był nominowany królewskim kapłanem. Obok tych trzech najwyższych archaniołów Michała (Sadoka), Gabriela (Ebiatara) i Sariela (Lewiego) byli też inni członkowie wspólnoty ze znaczącymi tytułami. Jednakże te pozycje nie były dynastyczne i określano je jako “ojciec", “syn" i “duch"28. Ojciec był odpowiednikiem późniejszego rzymskiego “papież" (Papież = Papa = Ojciec). Rzymski styl bezpośrednio zapożyczono z żydowskiego źródła. W zasadzie Syn i Duch byli fizycznymi i duchowymi zastępcami Ojca. Stanowisko Ojca było obieralne i wyłączało posiadacza z pewnych obowiązków. Gdy Jonatan Annasz stał się Ojcem, jego brat, Mateusz, będący głową kapłanów z linii Lewiego, był od tej pory jego następcą i stał się Lewitą Alfeuszem.

Kapłani lewici byli w swej działalności podporządkowani archaniołom. Przewodził im – sytuowany poniżej władcy lewitów – główny kapłan (w odróżnieniu od najwyższego kapłana). W strukturze anielskiej oznaczano go Rafael. Jego starsi kapłani byli nazywani imionami pierwszych synów Lewiego (jak podaje Księga Rodzaju 29, 34) Gerszon, Kehat, Merari. Następnym kapłanem wedle starszeństwa był Amram (w Starym Testamencie syn Kehata), a po nim Aaron, Mojżesz i kapłanka Miriam. Oni z kolei byli ponad Nabadem, Eleazarem i Itamarem – uznanymi synami Aarona.

Właśnie w tej fazie ujawnia się podstawowy aspekt Reguły Graala, gdyż osoba predestynowana do królewskiej dawidowej sukcesji nie miała anielskiego tytułu i nie była kapłanem. Król był zobowiązany do służby ludowi i jego obowiązkiem było orędować przeciwko niesprawiedliwości władzy. Samo imię “Dawid" oznacza ukochany i jako ukochany sługa i orędownik ludu Jezus byłby wspaniałym królem. To właśnie tę królewską zasadę pokornej służby mesjańskiego przywódcy tak trudno było pojąć jego uczniom. Jest to dobrze opisane u Jana (13,4-11), gdy Jezus obmywa nogi apostołom. Piotr sprzeciwia się temu mówiąc: “Panie, Ty miałbyś umywać nogi moje?", ale Jezus odpowiada stanowczo: “Albowiem dałem wam przykład, abyście i wy czynili, jak Ja wam uczyniłem".

Takie miłosierne działanie nie jest znakiem szukającego władzy króla, ale wyraża “powszechne ojcostwo" w duchu prawdziwego królowania Graala."

http://boberov.maszyna.pl/Kippin/301-Krew%20z%20krwi%20Jezusa/301-04.htm


ANIOŁ- z greckiego POSŁANIEC słowo służące do określenia funkcji zakonnej ludzi dokonywujących w niej różnych czynności. Nie miało żadnego podtekstu nadzwyczajności typu skrzydła i fruwanie w powietrzu.
Jeżeli były używane takie określenia to tylko w formie metafory a nie dosłowności.
Malarze chcąc nadać tym ludziom nadzwyczajności  i podkreślić ich rangę malowali zakonna malowali ich ze skrzydłami.

Anioł przemieszczał się między "niebem"- najwyższy poziom wtajemniczenia zakonnego , a "ziemią"- miejsce życia ludzi czasowo żyjących poza zakonem, przenosząc informacje od "ojca w niebie"- najwyższa funkcja zakonna odpowiadająca współcześnie papieżowi w KRK.
Dlatego metaforycznie mówiono iż fruwa jak ptak. Jest to forma kodowania dla niewtajemniczonych  w zwyczaje zakonu.

OJCIEC w NIEBIE
- to już wiemy iz najwyższy kapłan i wszyscy w zakonie mu podlegli byli jego "synami", ale były to dzieci duchowe a nie dosłowni fizyczni synowie.

BRACIA- to również określenie wszystkich mężczyzn będących w zakonie podlegających temu samemu "Ojcu". Wcale ci którzy używali w stosunku do siebie określenia " starszy , lub młodszy brat" braćmi połączonymi więzami krwi być nie musieli.

STARSZY BRAT
- to ni mniej ni więcej jak osoba pełniąca w zakonie wyższą funkcje zakonną niż MŁODSZY BRAT.

Zresztą współcześnie też używa się takich określeń w zakonach jak BRAT , STARSZY BRAT , MŁODSZY BRAT , CZY OJCIEC PRZEŁOŻONY, LUB MATKA PRZEŁOŻONA I SIOSTRY.
Z tym iz określenie Ojciec w Niebie - to współczesny PAPIERZ.

Gdy poznamy symboliczne  nazewnictwo tamtych czasów bez problemu zrozumiemy dawną historię oraz odkryjemy kłamstwa którymi jesteśmy karmieni przez prawie 2000 lat.

Zrozumiemy jak łatwo było manipulować świadomością człowieka odcinając go od źródła wiedzy.

cd.
1293  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: ROMOWIE W POLSCE I NA SWIECIE.... : Styczeń 15, 2011, 10:54:36
Romowie na Bliskim Wschodzie.

http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.valery-novoselsky.org/israelroma.html&ei=YmoxTcDOJMqwhQectP3WCw&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=3&ved=0CDUQ7gEwAg&prev=/search%3Fq%3Dhttp://www.domresearchcenter.com/news/israel/isra6.html%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3D30N%26sa%3DG%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26biw%3D1280%26bih%3D612%26prmd%3Divns


Don Vasyl & Siostry Rajfer - Rozstajne drogi.wmv

http://www.youtube.com/watch?v=6CBxQl0B ... 6&index=15
1294  Dyskusje / Komentarze / Odp: WODA I JEJ WLASCIWOSCI. : Styczeń 14, 2011, 13:14:35
Ciekawy post east z innego forum.


Kiaro, w odpowiedzi na mój post napisałaś

Cytuj
Zmiany w nas zachodza przez obydwa czynniki rownoczesnie i kod wody i DNA.
Pisze o wzorcu pierwotnym zycia zdeponowanym w wodzie , w kazdym jej najmniejszym elemecie. Poniewaz zostal przywrocony pierwotny zapis on jest , jest i kazda zyjaca istota pobiera go razem z oddechem

Na innym forum znalazłem informację i link do najnowszych badań nad DNA , a ściślej nad teleportacją DNA ! Przeprowadzoną przez laureata nagrody Nobla !

Laureat Nagrody Nobla biolog Luc Montagnier zaszokował świat naukowy publikując informacje o eksperymencie, który sugeruje, że DNA potrafi się... "teleportować". Niewątpliwie eksperyment wymaga powtórzenia, gdyż wielu naukowców wyraziło już wątpliwości.
Zespół Montagniera użył dwóch probówek. W jednej z nich umieszczono niewielki fragment DNA, w drugiej znajdowała się czysta woda. Próbki poddano działaniu pola elektromagnetycznego o częstotliwości 7 herców.
Po 18 godzinach DNA odkryto w probówce z czystą wodą.
Montagnier porównał uzyskane wyniki z próbkami kontrolnymi, w których nie użyto pola elektromagnetycznego lub było ono słabsze, a czas trwania eksperymentu był krótszy. W próbkach kontrolnych nie stwierdzono przeniesienia się DNA.
Badania, o ile ich wyniki się potwierdzą, mogą wstrząsnąć nie tylko podstawami biologii, ale również i fizyki kwantowej. Znany jest bowiem efekt kwantowy, który umożliwia teleportację w mikroskali. Jednak efekt ten trwa ułamki sekund, tutaj zaś mamy do czynienia z niezwykle zagadkowym zjawiskiem. Niewykluczone, że życie wykorzystuje zjawiska kwantowe do rozprzestrzeniania się. A może to samo życie jest złożoną projekcją zjawisk kwantowych i zależy od nich w niezrozumiały dla nas sposób.
Ze szczegółami eksperymentu można zapoznać się w sieci:
http://arxiv.org/PS_cache/arxiv/pdf/1012/1012.5166v1.pdf
"
http://kopalniawiedzy.pl/DNA-Luc-Montagnier-teleportacja-12284.html

Jeśli to zostanie potwierdzone ( i jeżeli o tym informacja nie zostanie zablokowana ) to będzie jakby dowód na to, co napisała Kiara o tym że zmieniony "wzorzec wody" ( uzyskany doświadczalnie  "imprint" DNA w czystej wodzie ) może przenosić informacje o  nowym DNA do wszystkich oddychających organizmów żywych. Oczywiście pod pewnymi warunkami  - powszechnej obecności określonej częstotliwości ( tutaj 7 hz) . Ciekawe jakie to częstotliwości zanurzyły naszą planetę po zaniku heliosfery i dotarciu tutaj "fali" , którą Kiara twierdzi, że widziała.
Możliwe, że zmian, które się dzieją, również w nas samych, nawet nie zauważymy. O tym, ale innymi słowami, pisał Eckhart Toole co podałem kilka postów wyżej. Okazuje się to już nie tylko ezoterycznym blablaniem, ale naukowo i eksperymentalnie udowodnione.

Komentarz dodam w wolnej chwili.
1295  KOD PESZEROWY / Zwoje z nad Morza Martwego / Plemie Judy. : Styczeń 11, 2011, 13:28:44
Judea starożytna

http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Judea&ei=rUssTYWuIc6ChQe6zqyVCQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=3&ved=0CDQQ7gEwAg&prev=/search%3Fq%3Djudea%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DGOJ%26sa%3DG%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26prmd%3Divns




http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.livius.org/judaea.html&ei=rUssTYWuIc6ChQe6zqyVCQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=18&ved=0CIwBEO4BMBE&prev=/search%3Fq%3Djudea%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DGOJ%26sa%3DG%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26prmd%3Divns
1296  Dyskusje / Komentarze / Odp: PRZEPOWIEDNIE DOTYCZACE POLSKI. : Styczeń 10, 2011, 21:52:17
Indiańskie przepowiednie.


Przepowiednia Indian Plemienia Hopi (Hopi Blue Star Prophecy)

http://www.youtube.com/watch?feature=related&v=ScKyds-IINc&gl=FR
1297  Dyskusje / Komentarze / Odp: PRZEPOWIEDNIE DOTYCZACE POLSKI. : Styczeń 10, 2011, 19:39:13

Proroctwo Piąte


To proroctwo mówi nam, że wszystkie systemy oparte na lęku, który jest fundamentem naszej cywilizacji, zostaną przekształcone z równoczesnym przekształceniem naszej Planety i człowieka, aby został wykonany krok ku nowej harmonijnej rzeczywistości. Człowiek jest przekonany, że Wszechświat istnieje tylko dla niego, że ludzkość jest jedynym wyrazem inteligentnego życia i dlatego działa jak niszczyciel wszystkiego co istnieje. Systemy upadną aby pozwolić człowiekowi na przeciwstawienie się samemu sobie i sprawić, by dostrzegł potrzebę przeorganizowania społeczeństwa i kontynuowania drogi ewolucji, co doprowadzi nas do zrozumienia istoty stworzenia. Nowy dzień galaktyczny jest głoszony przez wszystkie religie i kulty na Ziemi jako czas pokoju i harmonii dla całej ludzkości. Jest więc oczywiste, że wszystko, co nie przyniesie tego wyniku musi zakończyć swe istnienie lub ulec przekształceniu. W Nowej Epoce Światła nie będzie miejsca dla ludzkości opartej na gospodarce wojskowej narzucającej prawdy siłą.

Proroctwo Szóste


Szósta przepowiednia Majów mówi, że w najbliższych latach pojawi się kometa, której trajektoria będzie zagrażać egzystencji samego człowieka. Majowie dostrzegali w kometach zwiastunów zmian, którzy przybywali by wprawić w ruch istniejącą równowagę, aby określone struktury przekształciły się, pozwalając tym samym na ewolucję świadomości zbiorowej. Wszystko ma swoje określone miejsce w każdej zachodzącej okoliczności, nawet te najbardziej niesprzyjające są doskonałe do zaistnienia poznania tajemnicy życia, dla rozwoju świadomości o istocie stworzenia. Dlatego człowiek ciągle miał do czynienia z sytuacjami nieoczekiwanymi, które powodowały cierpienie, co jest sposobem na skłonienie go do refleksji nad jego relacjami ze światem i z innymi ludźmi. I tak w ciągu wielu swoich istnień ludzkich dojdzie do poznania prawa Wszechświata – przyczyny stworzenia. Dla Majów Bóg jest obecnością życia, które przejawia się we wszystkich jego formach, a jego obecność jest nieskończona.

Kometa, o której mówi szóste proroctwo została również zapowiedziana przez wiele religii i kultur. Na przykład w Piśmie Świętym w Księdze Objawienia pojawia się ona o imieniu Piołun. I jeśli kometa pojawi się, to możliwym jest, że jej orbita doprowadzi ją do zderzenia z Ziemią, lub też poprzez metody fizyczne albo psychologiczne zdołamy zmienić jej orbitę. Komety zawsze były nierozerwalną częścią Układu Słonecznego. Tysiące takich pozostałości okrąża, przecina, ociera się, cyklicznie przylatuje i odlatuje, a nawet zderza się z planetami, które zawsze spokojnie poruszają się po orbitach stałych wokół Słońca.

Majowie zawsze badali i rejestrowali wydarzenia zachodzące na niebie. Celem ich ostrzeżenia było zapobiec niebezpieczeństwu grożącemu człowiekowi z powodu jego braku wiedzy o orbitach i czasach przelotów dużych pozostałości kosmicznych, których trajektorie przecinają się ze stałą trajektorią Ziemi. Wiedzieli, że dla współczesnego człowieka odkrycie tak dużej asteroidy – która mogłaby spowodować jego wyginięcie – z odpowiednim wyprzedzeniem, pozwalającym na zmianę jej kursu byłoby jednym z największych osiągnięć w historii ludzkości i kluczowym dla niej wydarzeniem, które zjednoczyłoby nas jako gatunek. W starożytności sfery niebieskie były domeną bogów. Nagłe pojawienie się nieznanego obiektu, który dominował w nocy był powodem do strachu i mistycznych doznań. Dlatego Majowie zbudowali obserwatoria służące do badania zjawisk „nadprzyrodzonych”. Chcieli zrozumieć nieprzewidywalne ruchy na niebie, zwłaszcza po ustaleniu przez nich pozycji planet i gwiazd. Nieuniknione zagrożenie, przed którym ostrzega nas szóste proroctwo zobowiązuje nas do podjęcia współpracy na poziomie międzynarodowym, w celu ustanowienia systemu dowodzenia i kontroli ponad poszczególnymi krajami oraz ze światową strukturą komunikacji, co byłoby jedynym sposobem, umożliwiającym wszystkim państwom pochylenie swoich suwerenności przed jedną tożsamością.

Proroctwo Siódme


Ta przepowiednia Majów mówi nam o czasie, w którym Układ Słoneczny w swoim cyklicznym obrocie wychodzi z epoki nocy by wejść w galaktyczny świt. Mówi, że w ciągu 13 lat które mijają od 1999 do 2012 roku światło emitowane ze środka galaktyki zsynchronizuje wszystkie żywe istoty i pozwali im na dobrowolną aprobatę wewnętrznej przemiany, która stworzy nowe rzeczywistości, w których wszystkie istoty ludzkie mają możliwość zmiany i przełamania swoich ograniczeń, otrzymując nowy zmysł: porozumiewanie się za pomocą myśli. Ludzie, którzy dobrowolnie znajdą swój wewnętrzny spokój, zwiększając swoją życiową energię, przenosząc swoje częstotliwości wewnętrznych wibracji ze strachu do miłości, będą mogli postrzegać i wyrażać siebie poprzez myśli i rozkwit nowego zmysłu.

Energia światła wyemitowanego ze środka naszej galaktyki uaktywni kod genetyczny o boskim pochodzeniu u ludzi, którzy znajdą się na wysokich częstotliwościach wibracji. Efekt ten poszerzy znaczenie współistnienia wszystkich ludzi, tworząc nową rzeczywistość indywidualną, zbiorową i uniwersalną. Jedno z największych przeobrażeń dokona się na poziomie planetarnym, gdyż wszyscy ludzie zostaną połączeni ze sobą jak w jedną całość. Będą to narodziny nowej istoty w znaczeniu kategorii genetycznej. Reintegracja indywidualnych świadomości milionów istot ludzkich obudzi nową świadomość, w której wszyscy zrozumiemy, że jesteśmy częścią jednego ogromnego organizmu. Umiejętność odczytywania myśli przez ludzi całkowicie zrewolucjonizuje naszą cywilizację. Znikną wszystkie ograniczenia, kłamstwo skończy się raz na zawsze, bo nikt nie będzie mógł niczego ukryć, rozpocznie się nowa epoka przejrzystości i światła, która nie będzie mogła być zakryta żadną przemocą lub negatywnymi emocjami. Znikną przepisy prawa i nadzór zewnętrzny taki jak policja i wojsko, gdyż każda istota będzie odpowiedzialna za swoje czyny i nie będzie konieczności ustanawiania prawa lub obowiązku przy pomocy siły. Powstanie rząd ogólnoświatowy w harmonii z najmądrzejszymi ludźmi naszej Planety. Nie będzie już granic ani narodowości, zakończą się ograniczenia nałożone przez własność prywatną i nie będą potrzebne pieniądze jako środek wymiany. Zostaną wprowadzone technologie umożliwiające posługiwanie się światłem oraz energią, a dzięki nim przetworzona zostanie materia, co pozwoli produkować w łatwy sposób wszystko co niezbędne na zawsze kładąc kres nędzy. Doskonałość i rozwój duchowy będą wynikiem życia ludzi w pełnej harmonii, którzy dokonają takich działań, poprzez które zwiększą jeszcze swoje wibracje, a czyniąc to podwyższą swój poziom zrozumienia porządku Wszechświata. Wraz z porozumiewaniem się za pomocą myśli rozwinie się wspaniały układ odpornościowy, który usunie niskie wibracje strachu spowodowane chorobami, wydłużając średnią życia ludzi. W nowej epoce nie będzie potrzebna edukacja na zasadzie odwrotnego przeciwieństwa wytworzonego przez choroby i cierpienia, które charakteryzowały tysiące lat naszej historii.

Ludzie, którzy świadomie i dobrowolnie odnajdą wewnętrzny spokój, wejdą w nową epokę edukacji na zasadzie harmonijnego przeciwieństwa. Nowy sposób porozumiewania się oraz reintegracja sprawią, że własne doświadczenia, indywidualne wspomnienia i umiejętności dodane bezinteresownie będą dostępne dla wszystkich pozostałych ludzi, jak na przykład Internet na poziomie umysłu, który gwałtownie zwiększy prędkość odkryć naukowych i tworzenie się synergii na niewyobrażalną dotąd skalę. Przeminą osądy i wartości moralne, które ulegały zmianom w miarę upływu czasu, jak na przykład moda, a ludzie zrozumieją, że wszystkie akty życia są sposobem na osiągnięcie większego zrozumienia i harmonii. Poszanowanie zaś będzie podstawowym elementem kultury, zmieniającym jednostki i społeczności, dając ludzkości możliwość rozprzestrzenienia się w całej galaktyce. Reprezentacje artystyczne i wspólna aktywność rekreacyjna zajmie ludzki umysł. Tysiące lat ustanowionych dla podziału ludzi, którzy czcili odległego Boga, sądzącego i karzącego, na zawsze zostaną zmienione. Człowiek doświadczy galaktycznej wiosny, rozkwitu nowej rzeczywistości opartej na integracji ze swoją Planetą oraz z wszystkimi istotami ludzkimi, żeby w tym właśnie czasie zrozumieć, że jesteśmy nierozłączną częścią jednego przeogromnego organizmu. I zjednoczymy się: z naszą Ziemią, wszyscy wzajemnie, z naszym Słońcem i z całą Galaktyką. Wszyscy ludzie zrozumieją, że królestwo minerałów, roślin, zwierząt oraz całej materii rozsianej w całym Wszechświecie, w każdej skali – od atomu do galaktyki, to istoty żywe, posiadające rozwijającą się świadomość. A od soboty 22 grudnia roku 2012 wszystkie relacje będą oparte na tolerancji i elastyczności, bo człowiek będzie odczuwał wszystko jako inną część samego siebie.


http://www.nieznane.pl/przepowiednie-dotyczace-polski-lub-nawiazujace-bezposrednio,308.html
1298  Dyskusje / Komentarze / Odp: PRZEPOWIEDNIE DOTYCZACE POLSKI. : Styczeń 10, 2011, 19:30:02
Siedem proroctw majów


Kiedy zaczynamy się zastanawiać i obserwować to, co dzieje się na świecie, zaczynamy odczuwać, że czasy apokaliptyczne są już obecne. Przecież nasz dzisiejszy dzień to życie w czasach wojen wywołanych z byle powodu, zmian klimatycznych powodujących wielkie katastrofy, nieustanne...


Siedem proroctw majówKiedy zaczynamy się zastanawiać i obserwować to, co dzieje się na świecie, zaczynamy odczuwać, że czasy apokaliptyczne są już obecne. Przecież nasz dzisiejszy dzień to życie w czasach wojen wywołanych z byle powodu, zmian klimatycznych powodujących wielkie katastrofy, nieustanne życie wśród klęsk żywiołowych, które swym pojawieniem wywierają na nas nieodparte wrażenie, że za kolejnym razem robią to z jeszcze większą siłą. Nie wspominając nawet o naszych codziennych zachowaniach indywidualnych i społecznych, w których znajdują się dowody tego, że z czasem stajemy się coraz bardziej oddaleni zarówno od samych siebie jak i od innych, z konsekwentnym pogorszeniem ogólnych relacji międzyludzkich.

Majowie wiedzieli, że to wszystko kiedyś się wydarzy i dlatego zostawili nam wyryty w kamieniu przekaz, który ma dwa elementy: jeden element ostrzegawczy i drugi element nadziei. I te obydwa elementy zawarte są w ich Siedmiu Proroctwach. W przekazie ostrzegawczym zawiadamiają nas o tym, co się wydarzy w tych czasach, w których żyjemy. W przekazie nadziei mówią nam o zmianach, których powinniśmy dokonać w nas samych, aby pociągnąć ludzkość ku nowej epoce, w której wartości najwyższe zaczną rozkwitać poprzez codzienną ich praktykę przez każdego z nas, żeby doprowadzić ludzkość do galaktycznego świtu, gdzie w nowej epoce nie będzie już więcej chaosu ani zniszczenia. Wizje przyszłości – naszej teraźniejszości, zawarte są w Siedmiu Proroctwach Majów, które bazują na wnioskach wynikających z ich naukowych i religijnym badań o funkcjonowaniu Wszechświata.

Proroctwo Pierwsze

Świat nienawiści i materializmu zakończy się w sobotę 22 grudnia 2012 roku, a wraz z nim nastąpi koniec wszechobecnego strachu. W tym dniu ludzkość będzie musiała dokonać wyboru między zaniknięciem jako gatunku przekonanego o tym, że zagraża zniszczeniem Ziemi, albo dokonać ewolucji w kierunku harmonijnej integracji z całym Wszechświatem, pojmując i uświadamiając sobie, że wszystko żyje, i że jesteśmy częścią tej całości, i że możemy istnieć w nowej epoce światła.
Pierwsze proroctwo mówi nam, że od roku 1999 pozostaje nam 13 lat, aby dokonać zmian świadomości i postaw, abyśmy zeszli z drogi zniszczenia i weszli na taką, na której dokonamy tego jednego postępu otwierającego naszą świadomość i nasz umysł, aby zintegrować się z wszystkim co istnieje. Majowie wiedzieli, że nasze Słońce jest istotą żywą, która oddycha, i że w każdym określonym czasie synchronizuje się z ogromnym organizmem, w którym istnieje, że po otrzymaniu rozbłysku światła z centrum galaktyki promieniuje znacznie intensywniej, wytwarzając na swej powierzchni to, co nasi naukowcy zwą wybuchami słonecznymi i zmianami pola magnetycznego. Mówią nam, że to dzieje się co każde 5125 lat, że Ziemia wygląda na uszkodzoną wskutek zmian na Słońcu poprzez przesunięcie swojej osi obrotu oraz przepowiedzieli, że od czasu pojawienia się tego przesunięcia wytworzą się ogromne kataklizmy. Dla Majów procesy Wszechświata takie jak na przykład oddychanie galaktyki, są cykliczne i nigdy się nie zmieniają. To zaś co ulega zmianie to świadomość człowieka, który podlegając im, ciągle znajduje się na drodze do doskonałości. (Pamiętamy przesłanie Jezusa Chrystusa w Piśmie Świętym: "Bądźcie doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz w Królestwie Niebieskim".) Majowie przepowiedzieli, że sobota 22 grudnia roku 2012, kiedy Słońce otrzyma silny promień synchronizujący pochodzący ze środka galaktyki, zmieni swoją polaryzację i wytworzy ogromne świetliste rozbłyski. Dlatego ludzkość musi być przygotowana do przekroczenia drzwi, które pozostawili nam Majowie, przekształcając się z obecnej cywilizacji opartej na strachu na znacznie wyższą wibrację harmonii. Tylko w sposób indywidualny można przekroczyć barierę, co pozwoli uniknąć wielkiego kataklizmu, jaki zagraża naszej Planecie i dać początek nowej epoce w szóstym cyklu Słońca.

Pierwsze proroctwo mówi nam o czasie nie-czasu, o okresie 20 lat, który zaczął się w 1992 r. i skończy się w 2012 roku, kiedy ludzkość wejdzie w ostatni okres wielkiego poznania, wielkich zmian. Głosi ono również, że po siedmiu latach od zapoczątkowania tego okresu rozpocznie się epoka ciemności, która przeciwstawi się nam wszystkim i naszemu własnemu postępowaniu. Majowie powiedzieli, że słowa ich kapłanów będą usłyszane przez nas wszystkich w znaczeniu pewnej instrukcji przebudzenia. Oni nazywają tę epokę czasem, w którym ludzkość wejdzie do wielkiej sali luster, zwanej prze nich czasem zmian, które służą człowiekowi do przeciwstawienia się samemu sobie oraz by ten czas zmian spowodował jego wejście do tej wielkiej sali luster. By mógł w niej przyjrzeć się samemu sobie, przeanalizować swoje postępowanie wobec samego siebie, wobec innych, wobec przyrody i Planety, na której żyje. Ten czas został nam dany w tym celu, żeby cała ludzkość - poprzez świadomą decyzję każdego z nas – zdecydowała, by zmienić się, wyeliminować strach i brak szacunku we wszystkich naszych relacjach.

Proroctwo Drugie

Zapowiedziało, że całe postępowanie ludzkości zmieni się gwałtownie od zaćmienia Słońca 11-go sierpnia 1999 r. Tego dnia widzieliśmy jakby pierścień ognia przecinał się przez niebo. Było to zaćmienie jakiego jeszcze nie było w historii, ze względu na układ liniowy w krzyżu kosmicznym ze środkiem na Ziemi, prawie wszystkich planet Układu Słonecznego, które umieściły się w czterech znakach zodiaku, które są znakami czterech ewangelistów, czterech opiekunów tronu, którzy występują w Apokalipsie Świętego Jana.

Ponadto cień wytworzony przez Księżyc na Ziemi przeszedł przez Europę, przesuwając się po Kosowie, a następnie po Bliskim Wschodzie, Iranie i Iraku, a później skierował się do Pakistanu i Indii. Przesuwający się cień wydawał się przewidywać obszar konfliktów i wojen (które następowały po sobie zadziwiająco punktualnie). Majowie podtrzymywali również, że od chwili rozpoczęcia się każdego zaćmienia Słońca ludzie łatwo tracą kontrolę nad swoimi emocjami albo umacniają swój pokój wewnętrzny i tolerancję, unikając w ten sposób różnych konfliktów.

I od pojawienia się tego zaćmienia żyjemy w czasach zmian, które są przedsionkiem nowej epoki. Noc staje się najciemniejsza przed wschodem słońca. Koniec czasów jest jednocześnie epoką konfliktów i wielkiego poznania, wojen, podziałów i zbiorowego szaleństwa, które z kolei wytworzy proces niszczenia i ewolucji. Drugie proroctwo wskazuje na energię ze środka galaktyki. Po jej emisji wzrosną i przyspieszą drgania w całym Wszechświecie, aby nadal prowadzić go do jeszcze większej doskonałości. Energia ta spowoduje zmiany fizyczne na Słońcu, na Ziemi oraz psychiczne zmiany w umysłach ludzkich, zmieniając ich zachowanie, ich sposób myślenia i odczuwania. Ulegną przekształceniu relacje międzyludzkie i sposoby komunikacji, systemy gospodarcze, systemy komunalne, porządku społecznego i sprawiedliwości. Zmienią się przekonania religijne oraz przyjęte wartości. Człowiek stawi czoła swoim obawom i udrękom, aby je rozwiązać. By w ten sposób móc zsynchronizować się ze zmianami swojej Planety i całego Wszechświata. Ludzkość zaś skoncentruje po swojej negatywnej stronie. I będzie mogła wyraźnie zobaczyć, która to jest – spośród wszystkich rzeczy, które robi – ta zła. To jest jej pierwszy krok do zmiany postępowania i osiągnięcia jedności, która umożliwi pojawienie się świadomości zbiorowej. Nasilą się wydarzenia, które nas podzielą, ale także takie, które nas zjednoczą. Wszechobecne będą agresja, nienawiść, rodziny w rozkładzie, konflikty z powodu ideologii, religii, wzorców moralności czy nacjonalizmu. Jednocześnie będzie więcej szacunku, więcej osób odnajdzie spokój, nauczy się kontrolować swoje emocje, będą bardziej tolerancyjni, będą okazywać więcej zrozumienia i odnajdą Jedność. Pojawi się człowiek o niezwykle wysokim poziomie energii wewnętrznej, osoby o ogromnej wrażliwości oraz o intuicyjnej mocy uzdrowicielskiej, ale też pojawiają się szarlatani, którzy tylko udają dla uzyskania korzyści materialnych kosztem innych i ku ich rozpaczy. Na końcu cyklu każdy człowiek będzie swoim własnym sędzią. A kiedy wejdzie do sali luster, żeby przeanalizować wszystko co zrobił w życiu zostanie oceniony według przymiotów, które zdołał rozwinąć w swoim życiu; jego sposób postępowania dzień po dniu, jego postępowanie wobec innych i jego poszanowanie dla naszej Planety. Wszyscy umieszczą się sami w miejscu odpowiednim do tego, jakimi będą. Ci, którzy zachowają harmonię zrozumieją to, co się wydarzy jako proces ewolucji we Wszechświecie. Jednak będą też inni, którzy z powodu ambicji, strachu i frustracji będą obwiniać innych czy nawet Boga za to co się wydarzy. Dojdzie do powstania sytuacji szerzących zniszczenie, śmierć i cierpienie, ale także znajdzie się miejsce do powstania warunków sprzyjających zaistnieniu solidarności i szacunku dla innych, jedności z naszą Planetą i całym Wszechświatem.

Oznacza to, że niebo i piekło będą objawiać się w tym samym czasie, i że każda istota ludzka będzie mieszkała w jednym lub drugim, w zależności od własnego postępowania. Niebo z mądrością do dobrowolnego przejścia ponad wszystkim, co się dzieje. Piekło z niewiedzą, aby uczyć się w cierpieniu. Dwie nierozłączne siły. Jedna, która rozumie, że we Wszechświecie wszystko ewoluuje w kierunku doskonałości, że wszystko się zmienia. Druga zaś zawinięta w plan materialny, który karmi tylko egoizm. W epoce zmiany naszych czasów, wszystkie opcje będą dostępne praktycznie bez żadnej cenzury, a wartości moralne będą tak bardzo osłabione, jak nigdy dotąd, po to, żeby każdy z nas swobodnie objawił się jakim jest człowiekiem. Drugie proroctwo stwierdza, że jeśli większość istot ludzkich zmieni swoje postępowanie i zsynchronizuje się ze swoją Planetą, to zneutralizuje w ten sposób drastyczne zmiany, które opisują następne proroctwa. Trzeba być świadomym tego, że człowiek zawsze decyduje o własnym losie, szczególnie w tej epoce. Proroctwa są tylko ostrzeżeniami byśmy uświadomili sobie potrzebę zmiany kursu w celu uniknięcia tragicznych proroctw, by nie stały się rzeczywistością.

Proroctwo Trzecie

Trzecia przepowiednia Majów mówi, że fala upałów podniesie temperaturę na naszej Planecie, powodując zmiany klimatyczne, geologiczne i społeczne na niespotykaną dotąd skalę, co stanie się też z niesamowitą prędkością. Majowie w swoim przekazie mówią nam, że wzrost temperatury będzie spowodowany szeregiem czynników. Jeden z nich jest spowodowany przez człowieka – jego brak harmonii z naturą może wytworzyć jedynie proces samo zagłady. Pozostałe zaś będą spowodowane przez Słońce, które podwyższając swoją aktywność poprzez zwiększanie drgań wytwarza większe promieniowanie, podnosząc tym samym temperaturę na naszej Ziemi.
Poprzez ostrzeżenie trzeciej przepowiedni Majów staje się pilną i nie cierpiącą zwłoki zmiana w postępowaniu zarówno indywidualnym jak i zbiorowym, aby wziąć na siebie kompromis codziennej praktyki działań, które pomogą w poprawie ekologii na naszej Planecie, aż do osiągnięcia pełnej harmonii działań istoty ludzkiej z całym otoczeniem, wiedząc, że zachowanie człowieka będzie przełomowe w przezwyciężeniu ogólnego wzrostu temperatury spowodowanego jego bezmyślnym i niszczycielskim zachowaniem.

Proroctwo Czwarte

Czwarte proroctwo mówi, że w wyniku podwyższonej temperatury spowodowanej nie ekologicznym zachowaniem człowieka, a przede wszystkim zwiększonej aktywności Słońca dojdzie do topnienia pokrywy lodowej na obu biegunach. I kiedy Słońce zwiększy poziom swej aktywności powyżej normalnej powstaną największe burze słoneczne, masowe wybuchy w koronie Słońca, wzrost promieniowania oraz podwyższenie temperatury naszej Planety. W celu korygowania swoich obliczeń słonecznych Majowie opierali się na 584-ro dniowej rotacji Wenus, która jest planetą łatwo dostrzegalną na niebie ponieważ jej orbita znajduje się pomiędzy Ziemią a Słońcem. Pozostawili oni zarejestrowane w kodzie Dresde informacje, mówiące o tym, że co każde 117 obrotów oznaczonych przez Wenus, kiedy za każdym razem pojawia się ona w tym samym miejscu na niebie, to wtedy Słońce ulega zaburzeniom – pojawiają się ogromne plamy i burze słoneczne. (Kod Dresde był jednym z pośród wielu innych kodów Majów, wykonywanych na ścianach budowli lub w postaci hieroglificznych glifów naniesionych na papier). Ostrzegali, że co każde 5125 lat tworzą się jeszcze większe zaburzenia. A gdy to się stanie, człowiek powinien być szczególnie przygotowanym, jako że jest to zwiastun zmian i zniszczeń. W kodzie Dresde widnieje również cyfra 1366560 kin, która zawiera różnicę 20 lat w porównaniu z cyfrą, która pojawia się w świątyni Krzyża w Palenque, w której jest wyryta cyfra 1366540 kin. Różnica ta odnosi się do czasu, który Majowie nazywali czasem nie-czasu, którym jest ten, w którym żyjemy obecnie od 1992 roku. Zmiany aktywności słonecznej będą odczuwalne jako jeszcze większe w skutek i tego, że zabezpieczenia, które mamy na poziomie planetarnym – słabną. Tarcza elektromagnetyczna, która nas osłania zmniejsza swoją intensywność.

Wiemy, że wiele rzeczy, które chcemy aby się nie wydarzyły, i które są przyczyną wielkich tragedii ostatecznie mają miejsce. Powinniśmy skupić się na tworzeniu pozytywnych skutków naszych działań i jednocześnie rozwijać się wśród trudności, które przed nami będą się pojawiać. Powinniśmy zaakceptować życie i podejmować nasze decyzje w sposób świadomy, trzeba otworzyć oczy na możliwości, jakie może przynieść nam świat, w którym wszyscy obwiniają wszystkich za to, co się dzieje.
Wszystkie proroctwa poszukują zmian w świadomości człowieka, gdyż Wszechświat tworzy te wszystkie procesy ewolucji, aby ludzkość rozprzestrzeniała się w całej galaktyce pojmując podstawową prawdę o całości wszystkiego co istnieje. 
cd...
1299  Dyskusje / Komentarze / PRZEPOWIEDNIE DOTYCZACE POLSKI. : Styczeń 10, 2011, 19:27:16

Przepowiednie dotyczące Polski lub nawiązujące bezpośrednio


Istnieje cały szereg proroctw i przepowiedni, które w kontekście przekazów uzyskiwanych przez Lucynę nabierają ciekawego znaczenia. Są to proroctwa zarówno ogólne, jak i te dotyczące Polski. Często ludzie, w momencie gdy dowiadują się o Projekcie Cheopsa, zadają pytanie: "Dlaczego Polska?", "Dlaczego to wychodzi z Polski?" Uważają, że tego rodzaju projekt powinien wyjść z jakiegoś "ważniejszego" państwa. Ameryka? Japonia? Francja? Niemcy?

Nikt z nas nie potrafi odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego Polska", ale warto może przeczytać parę przepowiedni, które pojawiły się od czasów Nostradamusa, do chwili obecnej i które wyraźnie nawiązują do zdarzeń, które rozgrywają się obecnie.

Nostradamus

"Kiedy Ryba ustąpi miejsca Wodnikowi i Wodnik obejmie władzę, ludzie znajdą klucz do bramy i brama zostanie otwarta".

Do tej przepowiedni nawiązywała równiej Lucyna w jednej ze swoich sesji. Obecnie nastała Era Wodnika, czyli "Ryba przekazała władzę Wodnikowi". "Kluczem do bramy" jest bez wątpienia mumia faraona Cheopsa, natomiast "bramą" jest Wielka Piramida, która wielokrotnie określana była w sesjach Lucyna jako "Brama do innych wymiarów".

Ojciec Czesław Klimuszko

Polski zakonnik, zasłynął jako ten, który wskazał Karola Wojtyłłę jako osobę, która zasiądzie na Grodzie Piotrowym. W swoim życiu pomógł tysiącom osób, które zwracały sie do niego z prośbą o podanie faktów dotyczących ich życia lub przyszłości Polski.

Ojciec Klimuszko wielokrotnie mówił o tym, że Polskę czeka przebiegunowanie i totalna zmiana klimatu. Radził, żeby nie wyjeżdżać z naszego kraju. Uważał, że Polska ma wspaniałe położenie i jest jednym z nielicznych miejsc, w których ludzie podczas zbliżających się zmian klimatycznych i wojen ucierpią najmniej.

- Przyjdzie taki czas, że w Polsce będzie ciepło jak na równiku, a za waszymi oknami będą rosły owoce południowe.

Ojciec Klimuszko wskazywał także Polskę jako kraj, od którego wyjdzie sygnał, który zmieni cały świat. Nie precyzował tego, ale wspominał, że Polska to wyjątkowo ważny kraj, z którego będą pochodzili ludzie, którzy zmienią świat. Mówił także o tym, że myśl z Polski będzie promieniowała na cały glob ziemski. Radził, żeby być optymistą i w ogóle nie brać pod uwagę, że będzie koniec świata.

Stefan Ossowiecki

Najwybitniejszy polski jasnowidz, bliski przyjaciel marszałka Józefa Pilsudskiego. W latach międzywojennych uchodził za najwybitniejszego jasnowidza na świecie. Organizowano specjalne pokazy, na których demonstrował swoje unikalne umiejętności. W młodości potrafił lewitować. Kładł się wtedy na plechach, po czym na oczach świadków unosił się nad ziemią. Potem doprowadził do perfekcji umiejętność jasnowidzenia, czyli precyzyjnego odczytywania informacji dotyczących ludzi lub przedmiotów. Pod koniec życia obudziły się w nim zdolności, które można porównać tylko do tych, które posiadał Nostradamus. Ossowiecki widział przyszłość Polski. W 1938 roku podał dokładnie datę wybuchu drugiej wojny światowej, a także powiedział, że dokona się rozbiór Polski między Niemcami a Rosją. Najciekawszy fragment dotyczył tego, co mówił o dalszej przyszłości naszego kraju. Jego zdaniem Polska odegra niesłychanie ważną rolę w procesie duchowego odrodzenia świata. To właśnie nasz kraj wskazywał jako ten, który będzie wzorem dla innych

Leszek Szuman

Najwybitniejszy polski astrolog. Mieszkał w Szczecinie. Znany jest z tego, że każda osoba która zgłaszała się do niego po horoskop, trafiała do jego specjalnego archiwum. Tam w zalakowanej kopercie Szuman zapisywał datę śmierci takiego człowieka. Potem po śmierci tej osoby do Szumana zgłaszała się rodzina zmarłego, która otwierała kopertę. Na kartce była zapisana precyzyjnie data śmierci takiego człowieka.

Mało kto wie, że Leszek Szuman także przepowiadał przyszłość Polski. Mówił o tym, że Ziemię czekają okropne kataklizmy, w czasie których ucierpi także Polska. Mówił o morzach, które wystąpią z brzegów i zaleją Amerykę Północną i Europę Zachodnią. Jego opisy pasują idealnie do wizji, która jest zawarta w książce Patryka Geryla PRZEPOWIEDNIA ORIONA NA ROK 2012. Szuman ku zdumieniu swoich przyjaciół opisywał moment, kiedy na świecie stanie się powszechna wiedza starożytnych kultur. Wtedy nastąpi złoty wiek ludzkości, odrodzenie się człowieka. Radził, aby nie opuszczać Polski, lecz skoncentrować się na umacnianiu swej wiary. Był jednak pesymistą, jeśli chodzi o najbliższą przyszłość. ?Cieszę się, że nie doczekam tych wszystkich okropieństw, które czekają ludzkość? ? zwykł mawiać.

Madame Sylwia (1948)

Ta kobieta była z pochodzenia Angielką. W latach czterdziestych tuż przed śmiercią wygłosiła zdumiewającą przepowiednię, w której przewidziała, że zjednoczy się Europa. Widzę jedną flagę, europejską flagę - mówiła. Narody zaczną żyć ze sobą jak bracia. Najciekawszy fragment jej przepowiedni dotyczy tego, że kraj leżący w środku Europy odegra najważniejsza rolę w przemianach, które czekają ludzkość. Nie wymieniła Polski, ale z opisów można wnioskować, że to właśnie o Polskę chodzi. Z małego kraju w środku Europy wyjdzie iskra, która ogranie płomieniem zmian cały świat i zmieni go na lepsze. W tym kraju po zmianach powstanie wysoka wieża, którą mają zbudować mieszkańcy. Będzie to centrum duchowe świata. Jej zdaniem w Europie już nigdy nie będzie przelewu krwi.

Islrmayer

Szwedzki pracownik budowlany. Tuż po wojnie został przysypany ziemią i przeżył śmierć kliniczną. Od tego czasu zaczął miewać niezwykłe wizje dotyczące przyszłości świata. Widział zbliżający się kataklizm, który będzie połączony z wybuchem trzeciej wojny światowej. Ostrzegał, że kraje islamskie wykorzystaja zawieruchę powstałą w zwiazku z kataklizmem i spróbują podbić Europę. Będą starali sie wytruć ludność gazem.

- Widzę złotą kreskę pyłu, która zbliża się do ludzi. Kto przekroczy tę kreske ? zginie.

Islmayer radził, że aby przeżyć, trzeba przez trzy dni nie wychodzić z domu. Uważał, że najlepiej jest w momencie wybuchu konfliktu światowego uszczelnić okna, aby gaz nie dostał się do domów. Widział cale miliony zabitych osob.

- Jeśli rzucicie ziarno w ziemię po tym co sie stanie, to zapuści ono pędy w klatkę piersiową zakopanego człowieka.

Po wojnie przewidywał okres wspaniały, gdyż ma zmienić się klimat w Europie na cieplejszy. Mówił, że w małym kraju w środku Europy powstanie centrum duchowe, które będzie swoim zasięgiem promieniowało na caly świat. Jego zdaniem dojdzie do otworzenia piramid, gdzie ludzkość znajdzie odpowiedź na wiele pytań. Wtedy także okaże się, jakie jest prawdziwe pochodzenie człowieka. Z zapisów Islrmayera wynika, że sygnał do otwarcia piramid ma wyjść z Europy, a dokona tego grupa ludzi kierowanych przez Boga.

Andrzej Gwiazda

Polski stygmatyk, mieszkający w małej miejscowości koło Lublina. Nad jego domem często widziano cudowne światła, zaś w obecności wielu świadków pokazała się figura przypominająca Matkę Boską. W miejscu objawienia powstał kościół. Andrzej Gwiazda mówił, że nasz kraj odegra najważniejszą rolę w zbliżających się przemianach na Ziemi. W Polsce bowiem znajdą się dzielni ludzie, którzy odważą się przekazać wiedzę duchową dla reszty ludzkości. Wspominał, że w naszym kraju powstanie centrum, coś w rodzaju ośrodka, który obejmie zasięgiem cały świat. Widział wodę, która zaleje brzegi i potężne, kilkukilometrowe fale. Cala Ziemia zatrzęsie się, a oceany wystąpią ze swoich koryt. Wszystko to potrwa bardzo krótko, po czym z powrotem Ziemia wróci na swoje miejsce. Opis ten idealnie pasuje do tego, co jest związane z przebiegunowaniem Ziemi. Mówił także o człowieku, który pojawi się w Polsce i który będzie znany na całym świecie. To on będzie tym, który zapali latarnie wiedzy. Nie podawał jednak szczegółów, jak

Edgar Cayce

Słynny śpiący prorok z USA. Edgar Cayce zapadał w specjalne transe, w czasie których miewał wizje dotyczące przyszłości świata. To on mówił o zbliżającej się na świecie katastrofie, która ma przypominać biblijny potop.

- Wystąpią morza i oceany, zatrzęsie się ziemia, zginą miliony.

Podawał jednak bardzo precyzyjny znak tych wydarzeń, bowiem wtedy znowu pojawi się Atlantyda, która teraz spoczywa pod oceanem. Cayce mówił wyraźnie o piramidzie Cheopsa i komnacie wiedzy, która jest ukryta w Gizie. Jego zdaniem ludziom uda sie dotrzeć do tej komnaty i uzyskać dostęp do nieograniczonej ilości wiedzy o ludzkości. Śpiący Prorok wspominał, że jest to starożytna wiedza Atlantów, która na początku nowego wieku ujrzy światło dzienne. Otwarcie Wielkiej Piramidy będzie największym wydarzeniem, które czeka ludzkość, będzie przełomem w dziejach. Podobnie jak wielu innych wizjonerów wspominał, że ta wiedza pozwoli na stworzenie maszyn latających, które wypełnią ziemskie niebo. Ostrzegał, że Ziemię w związku ze zbliżającą się katastrofą czekają trzy dni ciemności. Nie widział ratunku przed katastrofą. Uważał, że ludzkość zasłużyła sobie na to, aby przeżyć upadek i powstać ponownie. Po otwarciu Wielkiej Piramidy Caysey przewidywał nastanie złotego okresu w dziejach ludzkości. Nie podał, kiedy to się

Proroctwo Wielkiej Piramidy

Korytarz Wielkiej Piramidy według wielu piramidologów jest wielką przepowiednią losów ludzkości. Każde jego załamanie, każdy szczegół symbolizuje coś, co będzie wydarzeniem w skali świata. Proroctwo piramidy zawiera informacje o zbliżającym się kataklizmie, który ma być związany z wodą, która zaleje kontynenty. Ma być wtedy zbudowany nowy świat i ma narodzić się nowy człowiek. W zbliżających się wydarzeniach ma odegrać ważną rolę Wielka Piramida, która wskaże kierunek dla całej ludzkości. Wtedy także ludziom uda się odczytać przesłanie zawarte w Piramidzie. Na Ziemię powrócą twórcy piramid, którzy pomogą ludzkości w wielkim dziele budowy nowego, lepszego świata. Według ekspertów właśnie teraz żyjemy w czasach, które proroctwo Wielkiej Piramidy nazywa "Czasem Ostatecznymi".

http://www.nieznane.pl/przepowiednie-dotyczace-polski-lub-nawiazujace-bezposrednio,308.html
1300  KOD PESZEROWY / Zwoje z nad Morza Martwego / Odp: TAJEMNICE ZWOJOW. : Styczeń 10, 2011, 10:58:02
Podjęłam się skomentować cały artykuł , idąc dalej.....

http://interia360.pl/artykul/ewangelia-wg-laurence-gardnera,41893

"Jezus z Nazaretu

Ewangelie napisane w kilku etapach w drugiej połowie I wieku zgodnie nazywają Jezusa Nazarejczykiem. To określenie ewoluowało do dzisiejszego określenia Nazaretańczyk, co miałoby wskazywać na pochodzenie Jezusa z miasta Nazaret. Jednak to miasto zostało założone około roku 60, a więc już po śmierci Jezusa, a jego znaczenie wzrasta dopiero po upadku Jerozolimy (r.70). Co więc może oznaczać „Nazarejczyk”? Jeśli zerkniemy w zapisy rzymskie, judaizm w tym czasie był podzielony na kilka odłamów, m.in saduceuszy i faryzeuszy oraz liberalnych i reformatorskich nazarejczyków i esseńczyków. Nazarejczycy i esseńczycy tworzyli zamkniętą społeczność zamieszkującą w miejscu nazywanym „Puszczą” (stąd powiedzenie ”wołający na puszczy”). Było to miejsce w Galilei w okolicach słynnych obecnie ze znalezionych w jaskiniach Qumran zwojów.
Jedną z cech wyróżniających nazarejczyków od ortodoksyjnych Żydów był wysoki status społeczny kobiet. Kobiety mogły być nawet kapłanami.
Tak przeprowadzone rozu
mowanie wskazywałoby, że Jezus należał do nazarejczyków, żyjących w opozycji do saduceuszy i faryzeuszy, na co znajdujemy dowody w Nowym Testamencie. Na potwierdzenie tego faktu można jeszcze przytoczyć, że Arabowie Jezusa, jak i jego uczniów, a także wyznawców, określają słowem „Nazara”, co jest skrótem od „Nazrie ha-Brit” oznaczającym „podtrzymujący przymierze (z Bogiem)”.

Opisując prace Gardnera dotyczące życia Jezusa zorientowałem się, że materiał ten jest na tyle duży, że przekracza ramy jednego artykułu. Dlatego też postanowiłem temat podzielić na części. Ewangelia opowiedziana przez Gardnera obejmuje cały żywot Jezusa od jego przodków, przez dzieciństwo żywot dorosłego człowieka, śmierć i zmartwychwstanie, a także sprawę dzieci jego, i świadomie tu piszę w liczbie mnogiej, aż po kolejne pokolenia potomków. Słowem „Ewangelia” określa się opisy życia Jezusa bez względu na to, czy są to teksty przyjęte przez Kościół, czy też nie, dlatego też w tytule postanowiłem użyć tego słowa w stosunku do prac Gardnera.

Serdecznie zapraszam osoby, które zainteresowała taka interpretacja, do przeczytania kolejnej części, która niebawem pojawi się na łamach I360.

Literatura:

Laurence Gardner „Tajemnice Marii Magdaleny” wyd. Amber

Zdjęcia nie opisane w tekście:

1. Zaślubiny Marii i Józefa / obraz Bernardino_Luini
2. Św. Józef z Dzieciątkiem Jezus / obraz Guido Reni
3. Zwiastowanie Maryi Panny /obraz przypisywany Melozzo da Forlì
4. Khirbet Qumran fot. A. Sobkowski / lic. GNU"


Zacznijmy od "„Nazara”, co jest skrótem od „Nazrie ha-Brit” oznaczającym „podtrzymujący przymierze (z Bogiem)”


Ja dodała bym "Przymierze ze Stwórcą" a nie z Bogiem , gdyż Bóg i Stwórca Wszechrzeczy nie są dla mnie tożsami.

To niezmiernie ważne określenie świadczące iż Jezus nie uznawał przymierza Z Bogiem zawartego przez Mojżesza , bo gdyby tak było kontynuował by tradycyjny Judaizm i nie zaistniała by cala historia odrzucenia Go przez Żydów oraz sąd i "ukrzyżowanie".

Czym zatem różniła się  tradycja religijna Jezusa od tradycji Mojżeszowej?

Jeżeli Jego zakon podtrzymywał "przymierze z Bogiem" a nie uznawał "przymierza Mojżesz  to zdecydowanie był starszy od Mojżeszowego.

A czy byli i  jakie wcześniejsze przymierze niż Mojżeszowe?
Otóż było dużo wcześniej Stwórca zawarł "przymierze z NOE"

http://parafia.siedlce.w.interia.pl/new_page_50.htm

Inne jest "Przymierze Stwórcy  z Noe" obejmujące wszystkich potomków Noego , czyli wszystkich ludzi.
A inne jest "Przymierze Boga z Mojżeszem" obejmujące "Naród wybrany"


Mojżesz potłukł "Tablice Przymierza "  które otrzymał od Stwórcy zachodząc z góry ,  napisał i zastosował do swojego ludu "Tablice Prawa"  zgodne z nakazem swojego Boga Rodowego.

Przymierze Noego  i Prawa Mojżesza  nie były już tożsame i nie odnosiły się już do tych samych  ludzi.

Jezus był całkowicie świadom tych różnic dlatego pomimo urodzenia się w Rodzie tradycyjnie kontynuującym wyznanie Mojżeszowe , starał się przywrócić starszą wiedzę i starszą tradycję opartą wielkiej mądrości Stwórcy przekazanej Noemu i przymierzem z nim zawartym.

Był to powrót do całkowitej równości między ludźmi oraz ich identyczne prawa wobec Stwórcy.
Zarówno kobiet , jak i mężczyzn , wolnych i niewolników , biednych i bogatych , zdrowych i kalek, wszystkich...

Zatem Nazarejczycy a nie Nazaretańczycy z miasta Nazaret to zakon , który kontynuował bardzo starą tradycję opartą na Przymierzu Noego ze Stwórcą , która była inna niż "Prawo Mojżeszowe" zatem Jezus nie mógł być akceptowany przez jego tradycyjnych wyznawców , gdyż swoim światopoglądem i krzewieniem zasad równości międzyludzkiej. Jak również wprowadzeniem ponownym kobiety - Kapłanki do Świątyni na prawach równych z mężczyzną -Kapłanem burzył je.

Zatem potwierdza się ( zgodnie ze statusem Nazarejczykow że ,("Jedną z cech wyróżniających nazarejczyków od ortodoksyjnych Żydów był wysoki status społeczny kobiet. Kobiety mogły być nawet kapłankami") Jezus wyniósł MM do rangi najwyższej Kapłanki żeńskiej ( do czego wrócę w dalszych odczytach) , co dla Judaizmu ortodoksyjnego było absolutnie nie do przyjęcia.
Zatem nie do przyjęcia był również Jezus i jego niebezpieczna ideologia oraz wyznawcy Jego zasad , których ilość zaczęła niebezpiecznie wzrastać.

Coś z tym faktem trzeba było zrobić.....

Rozwiązaniem idealnym był Paweł z Tarsu ( sw. Paweł -Szaweł), otóż (" czego nie można zwalczyć trzeba zacząć tym władać...) ". Czy idealnym? Historia pokazała Żydom iż nie , kolejny raz stworzona ludzka ideologia obróciła się przeciw stwórcom.
Ale to już zupełnie inny temat.
1301  KOD PESZEROWY / Stary Testament / Odp: SZECHINA. : Styczeń 06, 2011, 17:55:33
Szechina - jest pojęciem religijnym często występującym w judaizmie. Jest to słowo hebrajskie (שכינה), pochodzenia chaldejskiego oznaczające obecność, zamieszkiwanie, nie występuje w Biblii, ale jest używane przez Żydów do określania widocznej obecności Boga w przybytku (tabernakulum), a następnie w Świątyni Jerozolimskiej. Wg przekazu biblijnego, kiedy Pan wyprowadzał Izraela z Egiptu, szedł przed nimi w słupie obłoku (hebr. be-amud anan; Wj 13, 21). Hebrajskie anan jest wieloznaczne, bo to nie tylko chmura, ale również schronienie, ukrycie."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Szechina



Szechina (hebr. szachan - mieszkanie, prze bywanie; Matrona)
- w Talmudzie, żeńska manifestacja Boga w człowieku, boskie zamie szkiwanie, obecność Boża; także "oblubienica Pana", porównywana z -? Szakti. Wyrażenie "Szechina jest obecna" znaczy: "Bóg zamiesz kuje". ["Określenia tego (Szechina) często uży wa się po prostu jako synonimu Boga, lecz nie którzy filozofowie żydowscy postrzegali ją jako odrębny, powołany do życia byt, istotę świet listą, z którą człowiek może nawiązać kontakt" (zob. Unterman, Encyklopedia tradycji i legend ży dowskich, s. 267) - przyp. tłum.] Według Zo haru Balak 187a, wspominany w Księdze Ro dzaju (48,16) anioł, który bronił Izraela (Jakuba) "od wszelkiego złego" to właśnie Szechina. W sensie bliższym Nowemu Testamentowi Sze china jest chwałą emanującą z Boga, Jego bla skiem. C.W. Emmet (zob. Hastings, Dictionary of the Bible) prze3o?y3 werset 18, 20 z Ewangelii wed3ug ow. Mateusza następująco: "Gdy dwóch ludzi zasiada, by razem studiować Torę, Sze china jest wśród nich". Według rabiego Jocha nana anioł Michał jest "chwałą Szechiny" (por. Cohen, Talmud, s. 76). Szechina jest -? aniołem wybawicielem, żeńskim aspektem Metatrona. Według Zoharu stworzenie świata było dziełem Szechiny. W tej samej księdze mowa o Szechinie "mieszkającej w dwunastu rydwanach święto ści i dwunastu boskich chajot". W innym miej scu (Zohar Balak 187a) Szechina jest boską wy słanniczką, która, gdy po raz pierwszy ukazała się Mojżeszowi, została wzięta przez Prawo dawcę (podobnie jak przez Jakuba) za anioła. W Zoharze Exodus 51a, Szechina jest określana jako "droga Drzewa Życia" oraz "anioł Pański". Majmonides uważał Szechinę za pośredniczkę między Bogiem a światem oraz za peryfrazę Boga (zob. Universal Jewish Encyclopaedia, t. 9, s. 501). Szechinę utożsamiano z Duchem Świę tym (Ruach ka-Kodesz) oraz "wglądem świat łości" (epinoia) z gnozy walentyniańskiej. Zda nie z Księgi Wyjśeia 23, 20 - "Oto ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził do miejsca, które ci wy znaczyłem" - niektóre źródła odnoszą właś nie do Szechiny, jakkolwiek znacznie częściej wers ten tłumaczy się jako zapowiedź narodzin Jana Chrzciciela (zob. Waite, Tlze Holy Kabbalah, s. 344). Według legendy "to nie anioł śmierci zakończył żywot Aarona, lecz Szechina zabrała jego duszę pocałunkiem". Według innego po dania, Abraham sprawił, że Szechina "zstąpiła z drugiego nieba" (zob. Ginzberg, The Legends of the Jews, t. 2, s. 148, 200, 260). Według Tal mudu, kiedy Bóg wypędził Adama z raju, Sze china pozostała "na tronie ponad głową cheru bina strzegącego Drzewa Życia, a blask od niej bijący był 65 tysięcy razy jaśniejszy od blasku słońca". Swiatłość ta "czyniła wszystkich, któ rych spowijała, niewrażliwymi na choroby"; prócz tego, do okrytych chwałą Szechiny "nie miały dostępu kąśliwe owady ni demony'. We dług innej wersji tej samej legendy Szechina zo stała wygnana z raju wraz z Adamem i odtąd "najważniejszym celem Tory jest sprowadzenie jej z powrotem do raju i ponowne zjednoczenie z Bogiem" (zob. Scholem, Major Trends in Jewish Mysticism; Jewish Gnosticism, Merkabah Mysti cism, and Talmudic Traditions; por. Goetschel, Ka ba3a, s. 100). Jak dowiadujemy się z Midraszu Genesis Raba, "Początkowo Szechina przebywa ła w niższych regionach. Gdy Adam zgrzeszył, wzniosła się do pierwszego nieba, gdy Kain po pełnił grzech, przeniosła się do drugiego, w cza sach pokolenia Enosza do trzeciego, za poko lenia Potopu do czwartego, za pokolenia Wieży Babel do piątego, mieszkańcy Sodomy spowo dowali, że wzniosła się do szóstego, Egipcjanie zaś za czasów Abrahama - że do siódmego. Natomiast pojawienie się siedmiu sprawiedli wych mężów spowodowało, że zeszła z powro tem: za sprawą Abrahama zniżyła się do szó stego nieba, z powodu Izaaka do piątego, Jakub sprawił, że zeszła do czwartego, Lewi, że do czwartego, Kehat [syn Lewiego], że do drugie go, Amram, że do pierwszego, dzięki Mojże szowi zaś zeszła z wysokości na ziemski padół" (zob. Cohen, Talmud, s. 70-71). Według hagady o Szechinie "unosi się [ona] nad wszystkimi ży dowskimi związkami małżeńskimi i błogosławi je swoją obecnością". W kabale Szechina jest utożsamiana z ostatnią spośród dziesięciu świę tych sefirot, Malchut (por. Z'ev ben Shimon Halevi, Kaba3a, s. 7). ["Harmonijny związek żeń skiej Szechiny z poprzedzającymi ją w hierar chii sefirot podtrzymuje istnienie świata stru mieniem boskiej energii. Szechina jest jak księ życ, odbijający boskie światło w kierunku świata. Gdy jednak ludzki grzech wzmaga po tęgę Samaela, Szechinę przechwytują moce sitra achra (siły demoniczne). Prąd boskiej energii płynie wówczas na świat przez otchłanie zła, sprowadzając na ludzkość wszelkie nieszczę ścia" (zob. Unterman, Encyklopedia tradycji i le gend żydowskich, s. 267-268) - przyp. tłum.]


http://www.korelabs.org/Vault/Users/Cerberus/Library/Dark/Biblioteka%20DF/Slownik_Aniolow_Demonow_PL/slownikaid/s.htm


Moja wiedza wewnętrzna jest bardzo bliska tym przekazom , no może bardziej obszerna.


Żeby można było zrozumieć pełnię wydarzeń religijnych ale nie tylko potrzebna jest wiedza o wyrzuceniu Boskiego aspektu żeńskiego ze Świątyni. A tym samym zaburzeniu całkowitym harmonii na ziemi.

Powstała olbrzymia dysharmonia ,człowiek wywyższył aspekt męski poniżył do roli podporządkowanej sobie i swojej władzy żeński.

Dopóki Szechina nie powróci do Świątyni na należne jej miejsce dopóty na ziemi będzie dysharmonia.
Odbijająca się z planu duchowego na plan fizyczny , zgodnie z przysłowiem; " jak na gorze tak na dole..."

Czyli odbudowa Świątyni to nie jest odbudowa fizycznych murów a duchowego wzorca Stwórcy , który przejawia swoją obecność na ziemi przez dwa własne aspekty żeński i męski.
I tak tylko przedstawia się pełnia Boska w postaci 1 i 1 połączonych bezwarunkową miłością czyli + 1 tworzy Świętą Trójcę.

Tak więc jedyną drogą powrotu do doskonałości jest ponowne połączenie Boskości Stwórcy by na ziemi Człowiek mógł żyć pełnią tej wiedzy.



1302  KOD PESZEROWY / Stary Testament / SZECHINA. : Styczeń 06, 2011, 17:22:14
Kim jest Szechina i gdzie jest Szechina?

Warto uważnie przeczytać ten fragment i zastanowić się co się z nią stało i kiedy?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Minjan

Minjan
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Minjan (hebr. מניין liczba) - w judaizmie kworum modlitewne wynoszące dziesięciu dorosłych mężczyzn (tj. powyżej 13 lat), wymagane m.in. podczas głośnego powtarzania przez kantora Amidy, przy odmawianiu Kadiszu oraz przy czytaniu Tory. W minjanie przebywa podczas modlitwy Szechina, tak jak przebywała w Świątyni przed jej zburzeniem. Judaizm konserwatywny, reformowany i rekonstrukcjonistyczny dopuszcza do minjanu również kobiety.

Kabalistyczne określenia.

http://www.gnosis.art.pl/numery/gn10_kos_kabala.htm

Szechina (od hebr. szachan  — mieszkać) — obecność Boga w świecie; jego immanencja. W literaturze midraszowej, była jednym z imion Boga. Z biegiem czasu zaczyna oznaczać jego żeński aspekt, w odróżnieniu od aspektów męskich, skupiających się w imieniu Kadosz Baruch Hu (hebr. Święty Błogosławiony). W –> Zoharze nabiera charakteru osobowego, jest Królową, Małżonką, Córką Króla. Związek Absolutu z nią ma wyraźnie aspekt seksualny. W każdym ustrukturalizowanym porządku Sz. uosabia zawsze drugi (uzupełniający) biegun. Jej liczbą jest 2, literą be(j)t, słowem be(j)t  (dom). Wobec ducha jest materią, wobec duszy ciałem, wobec nieba — ziemią, w mikroświecie człowieka wobec mężczyzny jest kobietą. –> Kabała utożsamia ją z najniższą –> sefirą, królestwem –> malchut. W systemie I. –> Lurii, gdzie emanacja boska dokonuje się w wyodrębnioną przestrzeń, „do wewnątrz”, stanowi swoiste centrum stworzenia — najczulszy jego punkt.
1303  WSPÓŁCZESNOŚĆ / Mistyka oraz przekazy obecne / Odp: KABALA wiedza stara i nowa. : Styczeń 06, 2011, 17:06:47
Inni o Kabala

http://www.eioba.pl/a79257/kaba_a_mistyka_ydowska_chasydzi_cadycy_i_sefiroty
1304  Dyskusje / Komentarze / Odp: ROZWOJ DUCHOWY CO TO JEST? : Styczeń 05, 2011, 19:21:48
Oczywiście że jest mowa o kłamstwie i jeszcze o blokowaniu kąta padania światła żeby prawda nigdy nie mogła być poznana.
Wówczas ( po rozszczepieniu światła) można zablokować jakąś wiązkę , wymuszać fałszywą barwę i ciągle zmieniony punkt wyjściowy tworzący niemożliwość zgrania się wzorca pierwotnego z powracającym promieniem do wzorca.
A tym samym niemożliwość osiągnięcia doskonałości zgodnej z pierwotnym wzorcem.

ŚWIATŁO NIE RZUCA CIENIA TYLKO WÓWCZAS GDY PADA POD IDEALNIE PROSTYM KĄTEM. GDY ISTNIEJE PRZESUNIĘCIE KĄTA PADANIA CIEŃ POWSTAJĄCY JEST BRAKIEM WIEDZY PRZEKAZYWANEJ PRZEZ JEJ ŹRÓDŁO.
Czyli zwyczajnie optycznym kłamstwem w którym żyjemy od wielu tysiącleci.


Na tym właśnie polega blokada naszego wymiaru , na przestrojeniu go poprzez zmianę padania światła na ten kod początkowy.

Czyjaś chwilowa prawda jeżeli nie zgra się w 100% z prawdą Stwórcy nigdy nie będzie PRAWD a tylko jej jakimś chwilowym aspektem na dany moment.

Pisałam już wcześniej o przesunięciu punktu północy o 45 stopni w stosunku do prawdziwego położenia.
Światło padające na ziemię pada pod takim kątem , który powoduje "cień" na ziemi , czyli niepełne jej oświetlenie. A co za tym idzie strefę szumu tworzącą  sieć  energio-informacyjne przekazujące ludziom zaburzony wzorzec rzeczywistości odbierany wszystkimi zmysłami , jako prawdę naszego wymiaru.

Ale w stosunku do pola morfogenetycznego i wiedzy wzorca w nim zdeponowanego jest to tylko i wyłącznie niedojrzała opcja prawdy.

Zatem , żeby na Ziemi mogła zaistnieć PRAWDA , czyli PEŁNIA ŚWIATŁA musi być dokonane "przestawienie" ponowne bieguna północnego o 45 stopni do tyłu.

Ot i wszystko.
Co zresztą dzieje się już od dłuższego czasu.
1305  Dyskusje / Komentarze / Odp: ROZWOJ DUCHOWY CO TO JEST? : Styczeń 05, 2011, 18:41:15
Reasumując cel rozwoju duchowego , osiągnięcie PRAWDY.


Ja dodam iż wiedza jest zapisywana w każdej komórce ciała a nie tylko w mózgu.

Sztuką jest otworzenie do niej dostępu.Oszukiwać można innych ( dłużej , lub krócej) , siebie gdy spadną blokady kontaktowe nie da się nigdy.

Miałam kiedyś okazję doświadczyć tego odczucia , konfrontacji z prawdą na poziomie komórkowym.

Powiedzmy tak; jest jakieś zdarzenie a Człowiek znajduje się w nim, jego myśli to jedno a odczucia intencji , odczucie energii słów to drugie i odczucie energii czynu to trzecie.
Wszystkie te energie tworzą pola energetyczne , które są widzialne i odczuwalne naszymi zmysłami przez wszystkie nasze komórki.
Tworzą aurę wokół nas również możliwą do zobaczenia i odczucia otwierającymi się zmysłami Ludzkimi.
Jeżeli ktoś by świadomie kłamał ( czyn nie zgodny z intencjom słowa i myśli) jest to widoczne już teraz ale nielicznym ludziom i światu Energii. A w niedalekiej przyszłości będzie również widzialne przez wszystkich ludzi.

Jak? Ano w bardzo prosty sposób każde z pól energetycznych ( w trakcie kłamstwa) będzie tworzyło dysharmonię w energii aurycznej. Powstaną przebarwienia aury ,migotania a w pewnych momentach dziury chwilowe.
To wszystko będzie normalnie widoczne  , ludzie będą wiedzieli iż osoba obok nich zwyczajnie kłamie. Nie będą chcieli z takom osobą utrzymywać kontaktów.

Zatem nie będziemy mogli być okłamywani przez nikogo , absolutnie nikogo!

Co za tym idzie zanim to nastąpi trzeba odkryć wszystkie kłamstwa i manipulacje w które są wplątani często zupełnie nieświadomie ludzie  by mogli mieć szansę żyć w prawdzie i prawdą.

Jest to naprawdę bardzo ważne do możliwości korzystania z pełni swojej mocy energetycznej.
Strony: 1 ... 85 86 [87] 88 89 ... 146

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

playyourgame ar-pl forumdoggigame pes6 testik