Pokaż wiadomości
Strony: 1 ... 85 86 [87] 88 89 ... 140
1291  KOD PESZEROWY / Stary Testament / Odp: INNE PIRAMIDY. : Grudzień 05, 2010, 15:50:49
Ciekawostki o piramidach.


http://www.naturterapia.blink.pl/piramidy1.htm
1292  KOD PESZEROWY / Zwoje z nad Morza Martwego / Odp: MARIA MAGDALENA i jej wiele imion..... : Grudzień 05, 2010, 15:43:47
Jan chrzciciel?
Kto kiedy i w jakich okolicznosciach stawal sie Janem  i Chrcicielem?

Dodam jako zalacznik do przeczytania , pozniej skometuje.

http://namaskar.republika.pl/namaskar/book/ewangelia/suplement.html


"Krew z krwi Jezusa"

http://boberov.maszyna.pl/Kippin/301-Krew%20z%20krwi%20Jezusa/301-00.htm
1293  KOD PESZEROWY / Stary Testament / KAPŁANKI ŚWIĄTYNI. : Grudzień 05, 2010, 15:35:08
Umykaja mi informacje o kaplankach Swiatyni , zatem zrobilam sobie notatnik tematyczny , by wrocic do niego.

http://www.google.com/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&source=hp&q=córkę+Kajfasza%2C+która+była+kapłanką+


do przeczytania;

http://rodman.most.org.pl/Henryk_K5.htm


rola muzyki w swiatyni.

http://www.pinezka.pl/pryzmat/3456-lubiezne-i-demoniczne-oblicza-muzyki?showall=1
1294  Dyskusje / Komentarze / Odp: ROZWOJ DUCHOWY CO TO JEST? : Grudzień 05, 2010, 15:16:19
Bardzo duzo jest racji w tym co napisales  east , tylko trzeba zwrocic uwage na jedna niezmiernie wazna rzecz.
Otoz slowo kod wywolujace pewne obrazy holograficzne moze byc zmieniane przez programiste , ktory zna zasady.
Zreszta jak w komputerach. I bylo to robione przez dlugie wieki.
Obecnie nie wszystko z pierwotnego znaczenia odpowiada pokazywanemu obrazowi lub nawet dzwiekowi, ba naet zapachowi.

Czyli wpisano w swiadomosc ludzka inny program z innymi kodami znaczeniowymi , z tego wynika ( a wynika na podstawie obserwacji zycia) , ze t co mialo prowadzic w strone rozwoju i dobra , gdzies jest zablokowane i daje zupelnie odwrotne rezultaty.

Czyli zmieniono kody wejsciowe.

Pozostala nam tylko intuicja oparta na atawistycznych odczuciach dobra i zla. Ona i tylko ona jest w stanie przejsc przez ten gaszcz przekodowanych symboli nietknieta.
Ona jest w stanie odroznic odczowaniem juz na odleglosc co jest naszym dobrem a co zlem opartym wlasnie na pierwotnych wpisach.

Juz od dawna czlowiek zauwazyl iz to co niby mialo byc jego dobrem obraca sie przeciw niemu pomimo stosowania powszechnie uznanych zachowan wkodowanych jako dobre i wlasciwe.

Intuicja zawsze odzywa sie jako pierwsza , jednak nawet gdy ja uslyszymy malo kto korzysta z jej glosu , no bo przeciez mozg i logika.....

A mozg tworzy hologramy ( falszywe obrazy , inaczej wizualizacja na podstawie zapisu obrazowego znaczen i rzeczy) , ktore wcale nie musza i czesto nie odpowiadaja pierwotnej prawdzie.

Powrot do tej wiedzy stworzenia z calym jej kodem prawdy to wyzerowanie wspolczesnego wpisy w nasze swiadomosci, to taka recetacja naszego komputera ale tej ludzkiej kreacji w ktorej zyjemy tu i teraz.

W pamieci pierwotnej , pamieci mometu stworzenia wszystkie zapisy pozostana , zdjete beda tylko i wylacznie przekodowane znaczenia , przekodowane symbole.

Nie mozna ponownie wpisac , uaktywnic wpisu pierwotnego na aktualnym , gdyz powstana "bazgroly" nieczytelne i kakofonia dzwieku.

I to jest przed nami te slawetne trzy dni "ciemnosci" w ktorych beda sie "zerowaly" zfalszowane wpisy i dematerializowaly falszywe hologramy , oraz zanikaly falszywe dzwieki.


Nasz komputer ( mozg) musi byc oczyszczony przed nastepnym etapem doswiadczen dokonujacych nowych prawdziwych wpisow.
1295  Dyskusje / Komentarze / Odp: ROZWOJ DUCHOWY CO TO JEST? : Grudzień 05, 2010, 14:55:26
Bardzo ciekawy post napisal east na innym forum, warto go przeczytac , moim zdaniem.


Nasza akademicka dysputa o instytucjach i ludziach przypomina mi dyskusję nad tym co było pierwsze - "kura czy jajko " Mrugnięcie
Może zostawmy już tego tasiemca o instytucjach, ale za to można by osadzić tą dyskusję mocniej w temacie przeszłości i teraźniejszości.
Tak się składa , ze rezonuję z wieloma zdaniami Silvera na temat przeszłości, tylko w nieco innych słowach wyrażamy podobne myśli. Ludzki mózg, z tego co czytałem to wspaniały komputer kwantowy , urządzenie do redukowania stanów kwantowych. Posiada też zdolność do holograficznego zapisu zdarzeń - co nazywamy pamięcią. ( holograficzny wszechświat - Alain Aspekt, David Bohm ).

cytat  :
Nasza bezgraniczna zdolność do szybkiego przywoływania potrzebnych informacji z ogromnego magazynu pamięci staje się bardziej zrozumiała, jeśli uwzględnimy, iż mózg działa zgodnie z holograficznymi zasadami. Jeżeli przyjaciel zapyta cię, jakie skojarzenia pojawiają się w twym umyśle, gdy wypowie on słowo "zebra", nie musisz dokonywać niezgrabnych ruchów, przebijając się poprzez gigantyczny, alfabetyczny magazyn w mózgu.
Zamiast tego w bezpośredni, natychmiastowy sposób pojawiają się takie skojarzenia, jak "pasiasty", "podobny do konia", "zwierzę rodem z Afryki". Rzeczywiście jedną z najbardziej zdumiewających rzeczy, dotyczących procesu myślenia u ludzi jest to, że każda porcja informacji wydaje się natychmiast łączyć z wszystkimi pozostałymi częściami. Jest to jeszcze jedna charakterystyczna cecha hologramu. Ponieważ każda część hologramu jest skorelowana z każdą inną częścią, mamy do czynienia z naturalnym, najwyższym przykładem systemu wzajemnie skorelowanego.
(..)
W świetle holograficznego modelu mózgu, który opracował Pribram, wyjaśnić można nie tylko zagadkę gromadzenia w umyśle informacji. Istotnym pytaniem pozostaje, w jaki sposób mózg jest w stanie przełożyć lawinę informacji, które otrzymuje poprzez narządy zmysłów, na konkretny świat naszej percepcji. Kodowanie i dekodowanie częstotliwości jest dokładnie tym, co hologram czyni w najlepszy sposób
( Karl Pribram -neurofizjolog z Uniwersytetu Stanford )

Synteza poglądów Bohma oraz Pribrama

Najbardziej zdumiewający rezultat przynosi połączenie holograficznego modelu mózgu Pribrama z teorią Bohma. Jeżeli konkretny charakter świata stanowi jedynie wtórną rzeczywistość, natomiast "tam"(w świecie; przyp. tlum.) znajduje się holograficzna gmatwanina częstotliwości, jeżeli mózg jest także hologramem i dokonuje jedynie selekcji określonych częstotliwości spośród tej gmatwaniny, przy czym zachodzi matematyczna transformacja tych częstotliwości w percepcję sensoryczną, czym wtedy staje się obiektywna rzeczywistość? Mówiąc wprost, rzeczywistość przestaje istnieć. Religie Wschodu od dawna utrzymywały, iż materialny świat jest Maya, iluzją. Chociaż myślimy, iż jesteśmy fizycznymi istotami, które poruszają się po fizycznym świecie, stanowi to także złudzenie.(..)
We wszechświecie, w którym każdy indywidualny mózg stanowi niepodzielną część większego hologramu i gdzie wszystko jest ze sobą całkowicie powiązane, telepatia może być rozumiana jako dotarcie do poziomu holograficznego. Jest oczywiście łatwiej zrozumieć, w jaki sposób informacja biegnie z umysłu jednostki "A" do umysłu, położonej w dużej odległości jednostki "B". Ta koncepcja pomaga także zrozumieć szereg nierozwiązanych zagadek w psychologii. Szczególnie Stanislav Grof przeczuwał, iż paradygmat holograficzny tworzy model rozumienia wielu zagadkowych zjawisk, doświadczanych przez ludzi w odmiennych stanach świadomości.
(..)
Alain Aspekt oraz jego zespół odkryli, iż w pewnych warunkach cząstki subatomowe, takie jak elektrony, są w stanie komunikować się ze sobą w natychmiastowy sposób, niezależnie od dzielącej je odległości. Nie ma to znaczenia, czy znajdują się one od siebie o 10 metrów czy też dzieli je dystans bilionów kilometrów. W jakiś sposób każda cząstka wydaję się zawsze wiedzieć, co robią inne cząstki. To odkrycie obala długo utrzymujące się twierdzenie Einsteina, iż żadna komunikacja nie może następować z prędkością większą niż szybkość światła. Poruszanie się obiektów z prędkością większą niż szybkość światła jest równoznaczne ze zniesieniem bariery czasu

http://www.bochenia.pl/swiadomoc-duchowa/2010/marzec/holograficzny-wszechwiat.html

Zatem ( wg powyższej koncepcji ) przeszłość i czas w ujęciu holograficznego wszechświata nie istnieją również. Istnieje tylko TERAZ , które "odświeża ekran" wyświetlany w mózgu pod różnym kątem co sprawia, że zachodzi złudzenie czasu. Złudzenie jest bardzo realistyczne, bo mózg to taki jakby procesor taktujący "odświeżanie ekranu" ( o czym pisałem wcześniej za Stuartem Hameroffem ) z częstotliwością 40 hz. Zatem czas jest procesem generowanym przez mózg.

Tutaj jeszcze uwaga - jeśli przyjąć koncepcję holograficznego wszechświata, to teoretycznie dałoby się zobaczyć wszystko od początku istnienia wszechświata, a nawet może i sięgnąć w przyszłość - przyszłość jako możliwą koncepcję w oparciu o zredukowany stan kwantowy w jakim znajdujemy się TERAZ ( kiedy wybierzemy inny stan kwantowy to zmieniłby się obraz przyszłości - jak w kalejdoskopie, gdy jedno szkiełko zmienia swoje położenie ).

Piszę o mózgu, ale to przecież tylko maszyna. Rolę poznawczą, czyli odkodowaniem częstotliwości odebranych przez mózg ( mózg przetwarza gigantyczną ilość bitów na sek, ale jesteśmy realnie świadomi tylko ułamka tego co odbieramy ) pełni umysł.
Kiedyś w zamierzchłej przeszłości umysł był tym "programem" , który pozwolił nam wygrać wyścig ewolucyjny z innymi zwierzętami. Kiedy pojawił się umysł u człowieka ?
Moim zdaniem, pomijając tu kwestie historyczne, umysł pojawił się w momencie w którym ilość informacji docierająca do mózgu była tak duża, że konieczne stało się ich opanowanie i uporządkowanie. Zresztą są inne koncepcje, że to jacyś kosmici nam genetycznie oprogramowali mózgi przy pomocy umysłów, albo inna koncepcja ( z którą ja się osobiście zgadzam ), że to ŚWIADOMOŚĆ wygenerowała ten program.
W każdym razie do czego zmierzam .Obecnie ilość informacji oraz umysłowe postrzeganie rzeczywistości już nie wystarczają do opisu i zrozumienia jej funkcjonowania. Zatem pojawia się Intuicja. Ona była od zawsze , ale póki umysł radził sobie świetnie z rzeczywistością nie grała poważnej roli. Teraz Intuicja wkracza na scenę, bo umysł już nie jest w stanie taktować rozpędzonej rzeczywistości holograficznej ( umysł jako czytnik ). Potrzebny jest bardziej wydajny "czytnik" - Intuicja. W ślad za wkroczeniem Intuicji "odświeżanie obrazu" zupełnie się zmieni i pojawią się takie naturalne zdolności jak telepatia, materializacja itd. Nie piszę o tym w kontekście ezoterycznym, tylko jako , moim zdaniem naturalnej kolei rzeczy.
Z historii wiemy, że ludzki mózg ewoluował więc najprawdopodobniej proces ten dzieje się nadal i on też się dostosuje do nowych wymagań. Pytanie tylko, czy nastąpi to skokowo ( tzw "wzniesienie" rok 2012 ) czy baardzo powoli.

pozdr
1296  KOD PESZEROWY / Stary Testament / Odp: NIESCISLOSCI STAREGO TESTAMETU. : Grudzień 05, 2010, 12:21:07
Ksiegi Starego Testamentu.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Stary_Testament
1297  KOD PESZEROWY / Stary Testament / Odp: CHANUKA - SWIETO SWIATLA - SWIETO WIEDZY... : Grudzień 05, 2010, 02:32:26
   
Chanuka

cd.

Na Bliskim Wschodzie i w basenie Morza Śródziemnego obchodzono zazwyczaj święta w porze zimowego przesilenia dnia z nocą. W Rzymie świętowano dwudziestego piątego grudnia narodziny boga słońca ( Sol Invictus). W Persji odbywały się tego dnia uroczystości z okazji narodzin Mitry , wszechwiedzącego boga światła , którego kojarzono z niepokonanym słońcem , ale również z ciałami niebieskimi świecącymi w nocy. Chrześcijaństwo zaadoptowało tę tradycję do swoich potrzeb i ustanowiło święto narodzin Zbawiciela. Także początków Chanuki współcześni badacze upatrują w uroczystości obchodzonej z okazji zimowego przesilenia dnia z nocą , najkrótszego i najciemniejszego dnia w roku , a polegającej na zapaleniu lamp i pochodni. Takie święto musiało być bardzo popularne i rozpowszechnione wśród ludu , dlatego też włączono je do kalendarza żydowskiego. Dopiero pózniej nastąpiła zasadnicza zmiana , gdy święto mające związek z obiegiem Słońca otrzymało żydowskie treści poprzez skojarzenie daty ze zwycięstwem Machabeuszów.
Nowo narodzone światło stało się odtąd ogniem siedmioramiennego świecznika , który znów mógł palić się w Świątyni.
Tym sposobem coroczne zimowe przesilenie dnia z nocą zostało powiązane z wiecznym światłem.

W niczym nie przeszkadza fakt , że dwudziesty piąty dzień miesiąca kislew nie przypada dokładnie na moment zimowego przesilenia , bo przecież także Pesach i Sukot , święta typowo solarne , wypadają mniej więcej w czasie zrównania dnia z nocą.

Malejący Księżyc jest dwudziestego piątego kislew ledwo widoczny , a następnie , podczas trwania święta , całkowicie znika. Dlatego Chanukowe noce są nie tylko długie , lecz również bardzo ciemne. A kiedy na niebie pojawia się nowy sierp Księżyca , płonie także więcej światełek w świeczniku chanukowym , niosąc więcej nadziei na wybawienie.
W tradycji chasydzkiej chanukowe świece powiązane zostały z kosmicznym światłem , spadającym na ziemię w ciągu najciemniejszych dni.
Interpretację taką przypisuje się rabbiemu Aaronowi z Żytomierza ( zm. 1817):

Nadmiar świetlistej jasności którą Stwórca spuszcza na Izrael , zaczyna się od Chanuki [....] w dzień Chanuki zaczyna opadać na duszę Izraela nowy strumień świetlistej jasności. I dlatego w święta chanukowe zapala się świece, [....] aby zwrócić uwagę na światła jasności , które zaczynają promieniować w owych dniach.

Głównym nakazem podczas Chanuki jest zapalanie świątecznych światełek , co nawiązuje do historycznego aktu zapalenia siedmioramiennego świecznika w nowo poświęconej Świątyni. Talmud precyzuje , że światełka powinny stać obok wejścia do domu, aby dzięki nim wieść o cudzie zyskała rozgłos. Dodaje jeszcze , że światełka mają być jednakowej wielkości i płonąć oddzielnie.
W kodeksie prawa religijnego (Szulchan Aruch 139,6) zaleca sie z kolei:


[....] ci, którzy starannie przestrzegają przykazań , [każą] każdemu mieszkańcowi domu zapalić pierwszego wieczoru jedno światełko [....] drugiego wieczoru dwa światełka, i czynią tak aż ósmego wieczoru pali się osiem światełek.
I należy uważać ,aby każdy zapalał swoje światełko w specjalnym miejscu, żeby było widać , ile jest ogółem zapalonych ; nie należy ich przy tym zapalać w miejscu , gdzie światło świeci się przez cały rok, aby było widać , że są światełka chanukowe......


Efrat Gal-Ed.

Księga świąt żydowskich.
1298  KOD PESZEROWY / Stary Testament / Odp: ISRAEL - turystyka. : Grudzień 04, 2010, 22:14:50
Mapy Israela; Timur na innym forum.


http://www.zionism-israel.com/maps/Israel_Maps.htm

Timur skonczyl dzielo , a ja przenioslam tu;

http://fzp.net.pl/turystyka


1299  KOD PESZEROWY / Nowy Testament / Odp: O KOSCIELE KATOLICKIM.... : Grudzień 04, 2010, 21:12:54
Ciekawe daty z historii kosciola katolickiego. Warto uwaznie przeczytac i troszke sie zamyslic....



http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/45186,ciekawe_daty_w_historii_kosciola,1,artykul.html
1300  KOD PESZEROWY / Stary Testament / Odp: CHANUKA - SWIETO SWIATLA - SWIETO WIEDZY... : Grudzień 04, 2010, 04:10:17

   
Chanuka
cd.

Akt Poświęcenia i inauguracji Świątyni stanowi zatem historyczne tło ustanowienia Chanuki.
Tradycyjnie już święto to symbolizuje wygnanie ciemności przez światłość Boga. Historia Machabeuszy ukształtowała podstawy tej symboliki : uciśnione światło nielicznych zwyciężyło ciemność obcego panowania. Obraz utrwalił się wskutek nieustannych prześladowań , które jeszcze wielokrotnie stawały się udziałem Żydów w dalszym toku dziejów. Z historycznego punktu widzenia metaforyka nie jest jednak całkiem trafna: Machabeusze zwyciężyli co prawda pod względem militarno-politycznym i dzięki nim znów wolno było praktykować żydowską religię , ale hellenizm bynajmniej nie stracił na sile i odcisnął swoje piętno na języku , obrzędowości i architekturze.
Chociaż w Misznie wspomniano o Chanuce jedynie mimochodem , nie znaczy to , że w ogóle jej nie obchodzono. W Talmudzie , gdzie znajduje się omówienie odnośnego fragmentu Miszny , przesunięto punkt ciężkości całej historii, jako że Chanukę
uzasadniono cudem.

Kiedy Machabeusze wyzwolili już i oczyścili Świątynię , nadeszła wielka chwila ponownego zapalenia wiecznego światła. nie znależli jednak poświęconej oliwy , ponieważ wszystko zbezcześcili poganie. Podczas poszukiwań Hasmoneusze znależli tylko jeden jedyny zapieczętowany przez arcykapłanów dzbanuszek z oliwą , którego zawartość wystarczyła by zaledwie na jeden dzień. Tymczasem świecznik w Świątyni pali się przez osiem dni, tyle bowiem potrzeba było do przygotowania nowej czystej oliwy ( Talmud Babiloński , Szabat 21 b.
Tło historyczne zostało tu wyparte na rzecz cudu. Autor komentarza wyjaśnia , że Chanuka nie jest obchodzona dla upamiętnienia zwycięstwa nielicznych nad wieloma , ani też przez wzgląd na ludzkie , acz niezwykłe dokonania.
Uczeni żydowscy tego okresu ( amoraici) najwyrazniej nie chcieli przypisywać politycznemu zwycięstwu żadnego znaczenia religijnego , przejęli więc legendę o dzbanku z oliwą i w centrum zainteresowania umieścili cud. Jednakże za cud uznali nie narodowe wyzwolenie , będące Bożą interwencją w dzieje , lecz kontynuację posługi świątynnej i życia religijnego.
Dzięki temu Chanuka bardzo wcześnie zyskała charakter święta diaspory. Dzbanek z oliwą - jako symbol czystości , światła i Tory , oraz cud - jako znak miłości Bożej , niosły w pozniejszych czasach pocieszenie w niedoli i pozwalały żywić nadzieję na wybawienie.

W dalszej części Talmudu zostaje postanowione , że święto inauguracji Świątyni należy obchodzić poprzez zapalenie specjalnych świateł. Pierwszego wieczoru zapala sie jedno światełko , drugiego następne, i tak dalej, aż ostatniego wieczoru płonie ich osiem.
Zamieszczona w Talmudzie legenda o dzbanku z oliwą ustanowiła związek między historycznym tłem tego święta - zwycięstwem Machabeuszy - a symbolicznym obrzędem zapalenia świateł.
Jednakże takie formalne wyjaśnienie nie przynosi odpowiedzi na pytanie, dlaczego dość marginalnemu wydarzeniu historycznemu nadano taką rangę , że otrzymało ono miejsce w kalendarzu świąt żydowskich.
Poniższy fragment Midraszu przedstawiający Chanukę jako jedno z wielu kolejnych poświęceń w dziejach Żydow , świadczy , że pytanie to nurtowało również pózniejsze pokolenia uczonych.


Ile jest poświęceń? Jest siedem poświęceń. Poświęcenie nieba i ziemi po stworzeniu świata i poświęcenie muru , który Nechemiasz wzniósł wokół Jerozolimy, i poświęcenie powracających do Syjonu, i poświęcenie Świątyni , i poświęcenie ołtarza przez Mojżesza i patriarchów , oraz poświęcenie Pierwszej Świątyni.

(Pesikta Rabbati do Psalmu 30,I)


Efrat Gal-Ed.

Księga świąt żydowskich.
1301  KOD PESZEROWY / Nowy Testament / Odp: O KOSCIELE KATOLICKIM.... : Grudzień 03, 2010, 15:07:51
Niedlugo tzw. Boze Narodzenie. , czym jest w rzeczy samej ten czas , to okreslenie i ta data?

Niczym innym jak przesileniem zimowym , tzw. kolejnym narodzeniem sie slonca.
Zatem? Kult solarny? Narodziny Mitry? A moze jeszcze cos innego?

Malenkie spostrzezenie.

http://saurus.pardon.pl/dyskusja/1530343/najwieksze_klamstwo_kosciola
1302  KOD PESZEROWY / Stary Testament / Odp: CHANUKA - SWIETO SWIATLA - SWIETO WIEDZY... : Grudzień 03, 2010, 02:28:05

Chanuka

cd.

Jak już wspomniano w Świątyni z okazji Sukot odprawiane były obrzędy wody i ognia. Podczas ceremonii Simchat bet ha-szewa na dziedzińcach zapalano lampy i pochodnie. I chociaż ten motyw zapalania światła został pominięty w legendzie o święcie Chanuki, to wydaje się , że tradycja palenia chanukowych światełek wywodzi się właśnie z obrzędu
rozniecania ognia w Świątyni. Ponadto Święto Sukot , wraz z dodatkowym dniem Szmini Aceret na zakończenie , trwa osiem dni. To wyjaśniało by identyczną długość trwania Chanuki. Dodajmy jeszcze że król Salomon poświęcił zbudowaną przez siebie Świątynię podczas Sukot.

Tradycyjna opowieść podaje , że Machabeusze świętowali inauguracje Świątyni przez osiem dni. Odpowiadało to poświęceniu pierwszego ołtarza w Namiocie Spotkania przez Mojżesza, Pierwszej Świątyni przez Salomona i Drugiej przez Nehemiasza. I podobnie jak w przypadku wcześniejszych poświęceń , tak też tutaj zdarzył się identyczny cud: ogień z nieba pochłonął ofiarę.

Młode święto.

Chanuka jest najmłodszym świętem w żydowskim kalendarzu i niem o nim wzmianki w Biblii Hebrajskiej. Najstarsze zródło
wspominające o tym , że Chanukę należy obchodzić również w przeszłości , stanowią zachowane tylko w języku greckim apokryfy : Pierwsza i Druga Księga Machabejska, oraz napisany po hebrajsku kalendarz świąt i postów Megilat taanit.
Pierwsza Księga Machabejska powstała , jak się wydaje około 100 r.p.n.e. , została chyba przetłumaczona z hebrajskiego , zaś jej autor żył prawdopodobnie w kraju Izraela. Oryginał zaginał. Czyżby była to Księga bez znaczenia? W każdym razie nie uchodziła za Świętą. Druga Księga Machabejska powstała pod koniec II w.p.n.e. , spisana została po grecku. Gdy rabini ustalili kanon świętych ksiąg , czyli ostateczny kształt Biblii Hebrajskiej , nie włączyli do niej ksiąg Machabejskich.
Natomiast grekojęzyczni , zhellenizowani Żydzi z Aleksandrii uznali je za natchnione i włączyli do greckiej wersji Biblii , tzw. Septuaginty. Kościół Katolicki zaliczył je do kanonicznych ksiąg Starego Testamentu.

Dla rabinów z początku naszej ery Księgi Machabejskie nie były zatem świętymi pismami , zaś samo święto prawdopodobnie
nie miało większego znaczenia. Znamienny jest bowiem fakt , że o ile innym świętom poświęcano w Misznie całe traktaty , o tyle o Chanuka została ledwo wspomniana w traktacie Szabat.
Być może na takie jej potraktowanie wpłynął resentyment uczonych w Piśmie , których stronnictwo ( peruszim, "oddzielni" , czyli faryzeusze) po wyzwoleniu Judei około 150 r.p.n.e. popadło w coraz ostrzejszy religijny i polityczny
konflikt z Hasmoneuszami. Zwycięscy Hasmoneusze nie poprzestali na inauguracji Świątyni: w dalszym ciągu prowadzili walkę wyzwoleńczą i ekspansywną , aż wreszcie uczynili z Judei niezależne państwo.
W trakcie wojen wyzwoleńczych mieli poparcie całego ludu. Jednakże oprócz władzy politycznej Jonatan Machabeusz rościł sobie juz w 152 r.p.n.e. pretensje do urzędu arcykapłana , a około 134 r.p.n.e. Jan Hyrkan mianował się podobno królem Judei , chociaż nie pochodził z rodu Dawidowa.
Tym sposobem Hasmoneusze przejęli całą władzę religijną i polityczną. I chociaż w dalszym ciągu uosabiali narodową niezależność , to jednak ich sposób życia i rządzenia wykazywał już cechy hellenistyczne. W śród ludu rosła niechęć i oburzenie.
Wielu preferowało bowiem styl życia uczonych w Piśmie. Za króla Janneusza ( 103 - 76 r.p.n.e.)konflikt się zaostrzył i przerodził w gwałtowne i krwawe potyczki.......

Efrat Gal - Ed

Księga świąt żydowskich.
1303  KOD PESZEROWY / Stary Testament / Odp: CHANUKA - SWIETO SWIATLA - SWIETO WIEDZY... : Grudzień 03, 2010, 02:25:40

Chanuka

cd.

Juda i jego bracia powiedzieli: "Oto nasi wrogowie są starci.Chodzmy [do Jerozolimy], aby Świątynię oczyścić i[na nowo] poświęcić!" Zebrało się więc całe wojsko i poszli na Górę Syjon. Tam zobaczyli , że Świątynia jest spustoszona , ołtarz zbezczeszczony , bramy popalone, na dziedzińcu krzaki rozrośnięte jakby w lesie albo na jakiejś górze , a pomieszczenie [dla kapłanów] zamienione w ruinę. Rozdarli więc swoje szaty , podnieśli ogromny płacz , głowy posypali popiołem i upadli twarzą na ziemię. Potem zaczęli grać na trąbach sygnałowych i wołali do Nieba. Wtedy Juda rozkazał ludziom , by walczyli z tymi , co przebywali na zamku , aż Świątynia zostanie oczyszczona . Wybrał kapłanów nienagannych i wiernych Prawu. Oczyścili oni Świątynię i wynieśli splugawione kamienie na nieczyste miejsce. Potem naradzili się , co zrobić z ołtarzem całopalenia , który został zbezczeszczony. Przyszła im dobra myśl , żeby go rozwalić , aby nie było dla nich hańbą , to, że poganie go zbezcześcili. Rozwalili więc ołtarz , a kamienie złożyli na oznaczonym miejscu na Gorze Świątynnej , na tak długo , aż się ukarze prorok i nimi rozporządzi. Potem zaś zgodnie z nakazami Prawa , wzięli nieociosanych kamieni i na wzór poprzedniego wybudowali nowy ołtarz. Naprawili też Świątynię i poświęcili wnętrze przybytku i dziedziniec. Wykonali także
nowe święte naczynia , a do przybytku wnieśli świecznik , ołtarz kadzenia i stół. Na ołtarzu palili kadzidło , zapalili świece na świeczniku, i jaśniały one w przybytku. Na stole położyli chleb , zawiesili zasłony. tak do końca doprowadzili wszystko czego się podjęli.
Dwudziestego piątego dnia dziewiątego miesiąca , to jest miesiąca kislew [...] wstali wcześnie rano i zgodnie z Prawem złożyli ofiarę na nowym ołtarzu całopalenia , który wybudowali. Dokładnie w tym samym czasie i tego samego dnia ,którego poganie go zbezcześcili , został on nowo poświęcony przy śpiewie pieśni i grze na cytrach , harfach i cymbałach. Cały lud upadł na twarz , oddał pokłon i aż pod niebo wysławiał Tego , który im zesłał takie szczęście.
Przez osiem dni obchodzili poświęcenie ołtarza , a przy tym pełni radości składali całopalenia , ofiary pojednania i uwielbienia. Fasadę Świątyni ozdobili złotymi wieńcami i małymi tarczami, odbudowali bramy i pomieszczenia dla kapłanów i drzwi do nich pozamykali , a miedzy ludem panowała bardzo wielka radość. Z tego powodu , że skończyła się hańba , którą sprowadzili poganie.
Juda zaś jego bracia i całe zgromadzenie Izraela postanowili , że uroczystość poświęcenia ołtarza będą z weselem i radością obchodzili z roku na rok przez osiem dni, począwszy od dnia dwudziestego piątego miesiąca kislew.

W Drugiej Księdze Machabejskiej uzasadniono jednak święto Chanuki w nieco inny sposób. Jest w niej wzmianka o tym , że podczas inauguracji Świątyni Żydzi urządzili post factum (Święto Szałasów lub Namiotów) , ponieważ wcześniej , w trakcie walki nie mogli sobie pozwolić na tradycyjne obchody tego święta zgodnie z nakazami:


Z radością obchodzili uroczystość przez osiem dni na wzór Święta Namiotów , przypominając sobie , jak krótko przedtem Święto Namiotów obchodzili w górach i w grotach na podobieństwo dzikich zwierząt. Toteż z wiązankami , zielonymi gałęziami , a do tego jeszcze palmami w rękach śpiewali hymn na częć Tego , który pozwolił im szczęśliwie oczyścić swoją Świątynię.
Wspólną zaś uchwałą i ślubowaniem postanowili , że cały naród żydowski będzie każdego roku obchodził ten dzień uroczyście.

(2Mch 10,6-8)

Efrat Gal-Ed.

Księga świąt żydowskich.

_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
1304  KOD PESZEROWY / Stary Testament / CHANUKA - SWIETO SWIATLA - SWIETO WIEDZY... : Grudzień 03, 2010, 02:24:00

Piekne Swieto , piekna tradycja.

Swieto wiecznego swiatla.

Zapalamy te światła ( ha-nerot-halalu) ze względu na cuda, zwycięstwa i wszechmocne czyny , których Ty dokonałeś dla naszych ojców przez Twych świętych kapłanów. W ciągu wszystkich ośmiu dni Chanuki światła te są poświęcone i nie wolno
nam ich używać , wolno nam tylko na nie patrzeć , aby dziękować Imieniu Twemu za Twe cuda, Twą pomoc i Twe wszechmocne czyny.

( Modlitewnik)


Chanuka Sameach!!!


Powyższy hymn , który śpiewamy podczas zapalania światełek , dopiero pod koniec XIII wieku został włączony najpierw do modlitewników niemieckich - o co zadbał rabbi Meir z Rotenburga (zm.1293) a następnie również do sefardyjskich.

Każdego roku w porze najkrótszych dni , kiedy ciemność trwa dłużej niż jasność , przez osiem dni zapalamy światełka świecznika chanukowego (chanukija) , śpiewamy pieśni o ocaleniu i cudach , jakie Bóg uczynił naszym przodkom , gdy znalezli się w wielkiej biedzie i niewoli. Podczas tych dni zakaz pracy nie obowiązuje , toteż nie mają one charakteru świątecznego.
Po południu jednak, o zachodzie słońca , gdy zapalają się świece , rodzi się iście świąteczny nastrój.
Chanuka jest świętem światła i radosci, cieszymy się z tego , że światło rozprasza ciemność.

A światło to przecież Nauka, Prawo, wieczny ogień siedmioramiennego świecznika, ktory w hejchal, świetym obszarze światyni w Jerozolimie , pali się jako znak najwyższej Obecności.

Słowo chanuka oznacza "inaugurację, poświęcenie" . Światło Chanuki , ustanowiono w 164r.p.n.e. , aby upamiętnić
zwycięskie powstanie Machabeuszy przeciwko hellenistycznym władcom , usunięcie pogańskiego kultu ze zbezczeszczonej
Świątyni w Jerozolimie i ponowne poświecenie jej Jedynemu Stwórcy dwudziestego piątego dnia miesiąca kislew (grudzień).

W II w.p.n.e.władzę nad Judeą sprawowała syryjska gałąz helleńskich diadochów , zwanych Seleucydami. Żydowska ludność Judei była bardzo zwaśniona , sprzeczne orientacje podzieliły nawet ród arcykapłanów. Niektórzy z jego członków podobnie jak spore grupy najwyższej warstwy społeczeństwa , ulegli fascynacji kulturą helleńską , chcieli zmienić Jerozolimę w swojego rodzaju polis i wprowadzić hellenistyczne nowinki, toteż popierali obce panowanie.
Z drugiej strony chasidim, "ludzie pobożni" , i uczeni w Piśmie stworzyli ruch skierowany przeciw zhellenizowanym warstwom i zwalczali odszczepieńców.
Z kolei pomniejsze grupki , takie jak esseńczycy, izolowały się prowadząc surowy i czysty i ich zdaniem jedynie zgodny z Biblią tryb życia.

Seleucydzi usiłowali narzucić przemocą hellenistyczną cywilizację , przy czym król Antioch IV Epifanes (175 -164 r.p.n.e.) wypełniał to zadanie z bezwzględnym okrucieństwem, zakładając , że znajdzie oparcie dla swoich działań w żydowskim stronnictwie proseleuckim. Kazał prześladować i torturować i zabijać wszystkich , ktorzy żyli zgodnie z nakazami żydowskiego Prawa.
Kiedy Antioch zajął Jerozolimę , aby wesprzeć "stronnictwo reform" , walka religijna osiągnęła apogeum.
Antioch posunął się jednak za daleko. Dwudziestego piątego dnia miesiąca kislew zbezcześcił Świątynię, każąc rozbić siedmioramienny świecznik i gasząc wieczne światło , Wielką Świątynię poświęcił Zeusowi i wprowadził nowy obcy kult.
Wszystko to przyspieszyło wybuch zbrojnego powstania .
Po latach cierpień poddaństwa i prześladowań żydowski lud wzniecił bunt pod przewodem rodu Hasmoneuszy nazywanych również Machabeuszami. Było to powstanie chlopskie , które rozprzestrzeniło sie z Modiin , wioski położonej na Nizinie Judzkiej na południowy zachód od Jerozolimy.
Wywodzacy się z rodu kapłańskiego stary Matatiasz i jego pięciu synów zorganizowali i przeprowadzili powstanie przeciw obecnej władzy , będące równocześnie wojną domową .
Walka o niezależność polityczną trwała pięć lat, ale zakończyła się zwycięstwem: w 164 r.p.n.e. armia Machabeuszy wkroczyła do Jerozolimy i odbiła Świątynię.

Oto relacja przekazana w Pierwszej Księdze Machabejskiej ( 4,36-39):
.......

Efrat Gal-Ed

Ksiega świąt żydowskich.


Chanuka Sameach!!!

Ofra Haza on Kid's show - A Hanuka Song

http://www.youtube.com/watch?v=1ES27H2T ... re=related
1305  KOD PESZEROWY / Nowy Testament / Odp: O KOSCIELE KATOLICKIM.... : Grudzień 01, 2010, 22:43:43
 

6. OBŁUDA i POLITYKA


http://nwomedia.pl/artykul.php?id=2676


Europa obchodziła się nie lepiej z robotnikami przemysłowymi, o czym świadczy przede wszystkim sytuacja w kraju pochodzenia wielkiego przemysłu.

Jeszcze w połowie XIX wieku niejeden „wolny Anglik” stanowi tańsze zwierzę robocze niż starożytny niewolnik. Ci ludzie, półnadzy, mieszkają w nieprawdopodobnych wręcz norach na zgniłej słomie i żywią się zepsutym jedzeniem. Wszędzie brud, nieczystości, wilgoć, umierające dzieci, chorzy i kalecy, suchoty, tyfus, ślepota. Podczas gdy zyski fabrykantów urastają do gigantycznych sum, nędza robotników jest coraz straszliwsza, a w 1834 roku ustawa o biedocie z roku 1601 zostaje zastąpiona inną, w której nie przewiduje się już pomocy socjalnej.

Już William Blake, który uznaje za winnych Kościół i państwo, słyszy dobiegający od kominów i z ulic krzyk nękanych istot. W 1866 roku mieszka tam dwieście tysięcy ludzi, „których nędzne położenie — jak czytamy w obszernym raporcie Juliana Huntera o zdrowotności — przekracza wszystko co kiedykolwiek widziano w Anglii”. Torysowska gazeta „Standard” upomina w 1867 roku:

„Przypomnijmy sobie, jak cierpi ta ludność. Umiera ona z głodu. I to jest fakt: oczywisty, straszny. Tych ludzi jest czterdzieści tysięcy […].Na naszych oczach w jednej dzielnicy tej cudownej metropolii tuż obok miejsc największej w dziejach świata akumulacji bogactwa, tuż obok umiera bezradnie czterdzieści tysięcy ludzi”. Na nic zdaje się poszukiwanie pracy i żebranina, bo „miejscowe ośrodki zobowiązane do wspierania biednych same się spauperyzowały na skutek żądań parafii”.

W 1840 roku średni czas życia robotnika w Liverpoolu wynosi piętnaście lat. W Manchesterze pięćdziesiąt siedem procent dzieci robotniczych umiera przed piątym rokiem życia. Dziewięcio-, dziesięciolatki nierzadko harują bez przerwy po dwadzieścia cztery, po trzydzieści sześć godzin. Pędzi się ich nocą do fabryk i pejczami zmusza się ich do zachowania przytomności umysłu. Jeszcze w 1860 roku zdarzają się listy otwarte domagające się ograniczenia czasu pracy do osiemnastu godzin. Dzieci w wieku trzech, czterech lat, zatrudnione przy wyrobie koronek, stoją na krzesłach. W zakładach wikliniarskich miewają często mniej miejsca niż pies w swojej budzie. Marks nazywa to „przemianą dziecięcej krwi w kapitał”. W kopalniach cztero- i pięcioletnie dzieci, razem z mężczyznami i kobietami, półnagie albo całkiem nagie, na łańcuchach, czołgają się przez o wiele za wąskie chodniki. Kto się skarży, ten zostaje zwolniony i jako „napiętnowany” nie dostaje pracy nigdzie indziej. Zmarłych wyrzuca się do rowów przydrożnych i grzebie w jamach, w bagnie. „Wykształcenie” tych ludzi jest prawie żadne; dostępują jedynie nauki religii.

 

W Irlandii umiera w 1848 roku z głodu ponad milion ludzi. Dwa miliony emigrują.

Na Śląsku, gdzie katolicy i protestanci są podjudzani przeciw sobie nawzajem, tkacze popadają w coraz gorszą nędzę, mimo bardzo ciężkiej pracy. Byliby szczęśliwi — zapewnia w 1844 roku Wilhelm Wolff — gdyby mogli uszczknąć coś dla siebie z obfitej porcji ziemniaków, którą dostają tuczniki ich chlebodawców. I mieszkają w lokalach, w porównaniu z którymi „obora w majątku ordynata musi uchodzić za wytworny apartament”. Chrześcijański rząd nakazuje stłumienie buntu.

W Kolonii jedna trzecia ludności trudni się około roku 1800 żebraniną. W Bawarii doliczono się pod koniec lat trzydziestych stu czterdziestu pięciu tysięcy dziewięciuset dziewięćdziesięciu trzech żebraków, między innymi dwudziestu czterech tysięcy dziewięciuset sześćdziesięciorga dzieci. Prusy zakazują wszystkim wykładowcom uniwersyteckim (zresztą tradycyjnie prawomyślnym) prowadzenia dyskusji politycznych.

W latach czterdziestych emigruje z Niemiec rocznie sto tysięcy, a po roku 1849 dwieście pięćdziesiąt tysięcy ludzi.

We Francji w roku 1801 Napoleon I zawiera konkordat. Bo przecież nie zna nikogo, kto by rozumiał innych „tak dobrze, jak rozumieją się księża i żołnierze”. Jest też świadomy tego, że kiedy ma się dobre stosunki z papieżem, to „jeszcze dziś posiada się władzę nad sumieniami stu milionów ludzi”; zacytował to potem Mussolini, gdy zawierał układy laterańskie. W roku 1808 Napoleon czyni podstawą całego kształcenia, po pierwsze, nakazy religii katolickiej, po drugie zaś, wiernopoddańczy stosunek do cesarza — to zawsze były główne przyczyny nieszczęść narodów europejskich. Około roku 1830 dwie trzecie Francuzów nie jadają mięsa. W fabrykach marnieją mężczyźni, kobiety, dzieci, harując za psie pieniądze od piątej rano do ósmej, dziewiątej wieczór. Średni wiek robotników francuskich wynosi dwadzieścia jeden lat.

W roku 1848 tysiące z nich giną w Paryżu. W Berlinie dochodzi do zamieszek na ulicach. W Badenii, w Poznańskiem i w Pradze zostają stłumione powstania. W Rzymie panuje sytuacja zmuszająca papieża do ucieczki, a jego minister hrabia Rossi pada ofiarą morderstwa. Po zażartych walkach reakcjoniści odzyskują dla siebie Wiedeń. Giną mężczyźni, kobiety, dzieci. Friedrich Hebbel, świadek naoczny, nie omieszkał opowiedzieć swoich wrażeń księciu Schwarzenbergowi: „[…] w ustach zwłok mężczyzn tkwiły niczym cygara członki tych ludzi; to już jest coś, niewątpię, że ten fakt zachowa się w historii”.

Uciśnieni wszędzie się buntują i wszędzie strzela się do nich, są wtrącani do więzień, zmuszani do emigracji. W całej Europie oparcie dla religii stanowi policja i aż po XX wiek pozostaje ograniczona do możliwego minimum liczba uprawnionych do udziału w wyborach.

Wiktor Hugo, niegdyś ultrarojalista i chrześcijanin, woła 8 kwietnia1850 roku w Zgromadzeniu Narodowym, gdzie przewagę mają katolicy: „Powstańcie wreszcie, katolicy, księża, biskupi, duchowni, wy, którzy siedzicie w tym Zgromadzeniu Narodowymi których widzę wśród nas! Powstańcie! Taka jest wasza rola! Cóż robicie na tych ławach?” Jedyna reakcja: śmiech. W1851 roku zostają na rozkaz Napoleona III krwawo stłumione kolejne próby powstańcze. „Ma się za sobą Kościół, armię i banki!” — oto komentarz Wiktora Hugo, wymieniający wszystko, co i dziś jeszcze rządzi światem. W 1871 roku zostaje krwawo zlikwidowane następne powstanie — Komuny Paryskiej. W odwecie za rozstrzelanie sześćdziesięciu czterech zakładników rząd morduje sześć tysięcy komunardów.

Już w połowie XIX wieku reakcjoniści wszystkich zainteresowanych państw pragną likwidacji europejskiego proletariatu w wielkiej wojnie. Zabiegają o to gorączkowo na początku XX wieku. Niebawem pojawia się Chrystus niemiecki, rosyjski, francuski — jeszcze przed 1914 rokiem niemiecki nieprzyjaciel ma po swojej stronie dwadzieścia siedem tysięcy dział Kruppa, natomiast wszystkie patenty I. G. Farben na gazy trujące zostają sprzedane francuskiemu koncernowi chemicznemu. Co więcej, gdy niemieccy żołnierze umierają z hymnem na ustach, firma Thyssena, który później finansował Hitlera, dostarcza tarcze ochronne dla piechoty, prawie o połowę taniej do Francji niż na potrzeby armii niemieckiej. W ciągu jednego tylko półrocza 1916 roku niemiecki trust stalowy przekazuje trzydzieści siedem milionów cetnarów stali i żelaza do Francji. A Krupp otrzymuje zaraz po zakończeniu wojny sto dwadzieścia trzy miliony marek w złocie za sprzedany przed wojną do Anglii — za wiedzą niemieckiego Ministerstwa Wojny i z udziałami w zysku od każdego granatu! — patent KPz 96/04 na zapalniki do granatów, dzięki czemu firma kwitnie po dziś dzień.

A kler spieszy z miejsca na miejsce na tyłach wszystkich frontów po tysiąckroć pochwala masowe wybijanie się jako „przejaw religijnego uduchowienia”, „odrodzenie religijne, moralne i społeczne”, „krucjatę”, „świętą wojnę”, „służbę Bogu”, „nakaz naszego Boga”, „wolę bożą” itd. Od „Tego chce Bóg!” z czasów wojen krzyżowych oraz „Tego pragnie też Bóg!” z okresu wojny chłopskiej, poprzez „wolę bożą” podczas pierwszej wojny światowej aż do „świętej woli Boga” w czasie drugiej wojny światowej. Kto nie brzydzi się tym chrześcijaństwem, ten sam jest takim chrześcijaninem. I podczas gdy nad ogłupionymi, sprzedanymi głowami wiernych zderzają się ze sobą bezwstydne frazesy biskupie, jezuickie i protestanckie, zawarte w mnóstwie kazań i obficie przenoszone na papier, za zabicie jednego tylko żołnierza inkasuje się ogromną sumę stu tysięcy marek, z czego przemysł zbrojeniowy dostaje każdorazowo sześćdziesiąt tysięcy — czysty zysk. Dwanaście milionów poległych.


A więc wybuchła ta wojna. Wreszcie. „Wojnę przygotowywano solidnie i poważnie od lat. Przez całe lata armia pozostawała w nieustającej gotowości do walki. Ale jednym z najważniejszych kroków przygotowawczych był Kongres Eucharystyczny w Wiedniu”. To stwierdza w 1916 roku ktoś na pewno dobrze poinformowany, austriacki biskup sufragan Waitz, który później, w 1938 roku, już jako książę arcybiskup, razem z kardynałem Innitzerem z Wiednia chwali wkroczenie Wehrmachtu do Austrii, widząc w tym spełnienie „tysiącletniej tęsknoty naszego narodu” [zobacz artykuł w uStroniu, pt. Hitler a Papiestwo]. W tym samym roku odbywa się Kongres Eucharystyczny w Budapeszcie, podobnie jak tamten w 1912 roku w Wiedniu, zapowiadający coś. Adherent faszystów Eugenio Pacelli wskazuje przy tej okazji, jako legat papieski, na „niebezpieczeństwo bolszewizmu”. W rok później wybucha druga wojna światowa, dwadzieścia pięć tysięcy poległych każdego dnia, dzienne obroty: dwa miliardy marek. W 1960 roku, w jednym z okresów nasilenia zimnej wojny, obraduje Kongres Eucharystyczny w Monachium. Cieszący się zaufaniem Pacellego (Piusa XII), kardynał Spellman, jeden z najaktywniejszych reakcjonistów świata, prorokuje nadejście czasów, w których obecni władcy komunistyczni zostaną zmieceni, leci helikopterem nad żelazną kurtyną i odprawia dla wojska mszę pontyfikalną „wśród huku dział”, nie zapominając o nazwaniu żołnierzy swoimi „drogimi przyjaciółmi”. (Księża i żołnierze… — wiedział to Napoleon, wiedział to już nawet Konstantyn). A katolicki federalny minister obrony Strauß, który pragnie, by „okólniki papieskie stały się podstawą niemieckiego ustawodawstwa”, wyznaje otwarcie: „Jesteśmy po to żołnierzami […] by władza przeszła z rąk ateistów z powrotem w ręce chrześcijan”.

Już średniowieczni krzyżowcy śpiewali o chęci ruszenia na Wschód (Nach Ostland woll'n wir reiten…). I papiestwo miało w każdym kolejnym stuleciu nadzieję — powtórzmy to za katolikiem de Maistre'em — na przejęcie w spadku rozkładającego się trupa Kościoła wschodniego. Ten tak upragniony cel wydaje się znowu bliski podczas pierwszej wojny światowej, gdy państwa centralne, popierane przez Watykan, chcą zdobyć tereny dla osadnictwa na Wschodzie, na ziemiach polskich, na Ukrainie i nad Bałtykiem. W czasie drugiej wojny światowej wywołuje entuzjazm kampania rosyjska antyklerykalnych hitlerowców. I te miliony Niemców, którym się wydaje, że giną za ojczyznę, zdychają tylko za największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości.

Krótko mówiąc: po tym systematycznym chrześcijańskim wychowaniu dla fizycznego i duchownego barbarzyństwa, kontynuowanym przez półtora tysiąclecia, nie mogło wcale nastąpić nic innego niż to, co nastąpiło. Papież Leon XIII nie zawahał się co prawda stwierdzić w swojej encyklice Immortale Dei z roku 1885: „Wszystko, co sprzyja osobistej godności człowieka, co podtrzymuje równouprawnienie obywateli, wszystko to powołał do życia, otaczał troską i zawsze chronił Kościół katolicki”.

Prawdziwe jest jednak twierdzenie przeciwne. Prawda jest taka, że wszystkie udogodnienia socjalne czasów nowożytnych zostały stworzone nie przez Kościół, lecz przeciw niemu. Że ludzkość zawdzięcza prawie wszystkie bardziej humanistyczne formy i reguły współżycia świadomym swojej odpowiedzialności czynnikom pozakościelnym. Że Kościół, jak pisze nie wróg chrześcijaństwa, lecz wybitny teolog protestancki, Martin Dibelius, zawsze stanowił „straż przyboczną despotyzmu i kapitalizmu”. „Dlatego też wszyscy, którzy pragnęli poprawy warunków życia na tym świecie, musieli — jak wyznaje ten chrześcijański uczony — walczyć przeciw chrześcijaństwu”.

I tak dzieje się jeszcze dzisiaj…


Opracowano na podstawie książki Karheinza Deschnera: „Opus diaboli” , str. 18-65

żródło: http://www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/zbrodnie/dzieje_zbawienia-1.php

więcej artykułów w temacie : http://www.rumburak.friko.pl/
Strony: 1 ... 85 86 [87] 88 89 ... 140

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

potepieni imbattuto craft speedwaymenago regteam