Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 : Październik 08, 2019, 10:40:20 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara

    mark woro (11:33:30) :

    Człowiek też potrzebuje CO2 spróbuj oddychać bardzo szybko gdzie twój organizm wydali całe CO2.Zakręci ci się w głowie i stracisz przytomność .Co robi anestezjolog podaje ci CO2 i wracasz do życia.Ludzie którzy szybko oddychają krótko żyją.
    Każda roślinka na ziemi oddycha CO2.Bez tego roślinka więdnie.
    Dlaczego kiedyś na ziemi wszystkie zwierzęta były wielkie i drzewa olbrzymie pomyślałeś.Ziemia stygła bo w atmosferze było bardzo dużo CO2.
    Nikt nie
    To budulec wszystkich organizmów żywych na ziemi zwłaszcza drzew i roślin.
    Jeżeli zabraknie CO2 przejdziemy do epoki lodowcowej bardzo szybko.
    Wybuch wulkanu w Islandii wydobył tyle CO2 z ziemi co stanowiło ponad
    100 lat działania człowieka na ziemi.I co się stało.NIC
    Cwaniacy wymyślili handel CO2 żeby zarobić na tym gazie i przejąć Polskie kopalinie za półdarmo.Niemcy już odchodzą od elektrowni jądrowych.
    Wiesz dlaczego.Powoli zaczyna brakować paliwa do tych elektrowni.
    Uran jest drogi .Cena 1 kg tego pierwiastka skoczyła z 20USD do 240USD ze wskazaniem że będzie rosła.A skażenie terenu wokół tych obiektów jest wysokie.Chciałbyś oddychać powietrzem wokół elektrowni Fukushimy.
    Co się stanie z ich elektrowniami jak zabraknie URANU?
    Niemcy planują wybudowanie 26 nowych elektrowni węglowych.
    DZIWNE a w Polsce mamy budować elektrownie jądrową i zamykać elektrownie węglowe.Zupełnie na odwrót.Kto kogo robi w balona.
9 11 2017
    marcusgabriel (15:39:42) :

    Reblogged this on Marcusgabriel's Blog.

 2 
 : Październik 07, 2019, 10:25:43 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
UNIEWAŻNIENIE PRZYSIĄG.

Jeżeli są na mnie obciążenia z innych wcielenień powiązania ,ślubowania, przysięgi ,umowy.. zawarte z moją częściową wiedzą, nieświadomie , podstępnie, pochopnie, pod przymusem , lub z wykorzystaniem mojego braku wiedzy o ich mocy .

Dają one możliwość innym działania przeciwko mojemu i mojego RODU dobru i życiu ODBIERAM WSZYSTKIM ICH MOC DZIAŁANIA...

DZISIAJ ABSOLUTNIE RAZ NA ZAWSZE UNIEWAŻNIAM WSZYSTKIE PRZYSIĘGI ...
ZAMYKAM WSZYSTKIE DOSTĘPY DO MNIE W PRZESZŁOŚCI, TERAŹNIEJSZOŚCI I PRZYSZŁOŚCI.... OPCJI KTÓRA WYKORZYSTYWAŁA JE.

PROSZĘ STWÓRCĘ WSZECHRZECZY O WYPEŁNIENIE MOJEJ ŚWIADOMEJ DECYZJI I WOLI!!!
Proszę również o pomoc i ochronę by NIGDY WIĘCEJ NIE ZAISTNIAŁA TAKA SYTUACJA.

STOP! STOP! STOP! BASTA!

Małgorzata Urszula.

Ps. Ponieważ jestem najstarszą KOBIETĄ W MOIM RODZIE/ GŁOWĄ RODU ...  PO MATCE PRZEJMUJE PRAWA NAJSTARSZA CÓRKA.

MAM PEŁNE PRAWO DO PODEJMOWANIA DECYZJI W SPRAWACH RODOWYCH.

"Kol nidre (Wszystkie ślubowania) – modlitwa żydowska unieważniająca przysięgi religijne, jednak tylko takie, które zostały złożone zbyt pochopnie oraz składane pod przymusem bądź też całkiem nieświadomie. Odmawiana jest przed wieczorem Jom Kipur"


https://www.youtube.com/watch?v=qZX6t96hUSs&fbclid=IwAR2kqV9Jeqnq3dAXFlVmP29OcoDtwyPlxoG2FjwE0DBVbOPF34d_iMMjINk
Karel Gott - Kol Nidre (1967)



Kol nidre(j)

(aram., Wszystkie ślubowania; jid. Koł nidrej) – modlitwa napisana w języku aramejskim, poprzedzająca modły wieczorne (maariw), w przededniu święta Jom Kipur, trzykrotnie w synagodze śpiewana, do poważnej i wzruszającej melodii.

Choć nie jest integralną częścią modłów wieczornych, to tego dnia są one często nazywane K.n. Modlitwa ta zawiera stwierdzenie, że wszystkie ślubowania i przysięgi, uczynione pod przymusem, zbyt pochopnie lub nieświadomie, niniejszym zostają unieważnione.

Początkowo odnosiło się to tylko do zobowiązań powziętych w minionym roku, jednak uczony Jaakow ben Meir (zw. Rabe(j)nu TAM [1100-1171]), wnuk Rasziego, zmienił tekst w ten sposób, że zaczęło się to odnosić do nadchodzącego roku.
Żydzi aszkenazyjscy przyjęli tę nową wersję, a Żydzi wł. pozostali przy oryginalnej; w Izraelu, Żydzi aszkenazyjscy i sefardyjscy, połączyli obie.

Modlitwa K.n. bywała obiektem antysemickich ataków, mających wykazać, że słowo dane przez Żyda jest niewiele warte, gdyż łatwo można się z niego wycofać.
W rzeczywistości, unieważnienie zawarte w K.n., odnosi się jedynie do ślubów, uczynionych przez człowieka w stosunku do Boga, a nie obejmuje zobowiązań podjętych w stosunku do innych ludzi.

Nie wiadomo dokładnie kiedy powstała ta modlitwa, przyjmuje się, że we wczesnym okresie gaonów. (Zob. też: Adon Olam; Slach na la-awon ha-am haz(z)e)

https://www.jhi.pl/psj/Kol_nidre(j)


 3 
 : Październik 04, 2019, 15:25:42 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
SYMBOLIKA POCHÓWKOWA NA CMENTARZACH ŻYDOWSKICH.


II.  44.  Orzeł jednogłowy  na  nagrobku  kobiety. Tarnów Monika   Krajewska   SYMBOLIKA  PŁASKORZEŹB  NA  CMENTARZACH ŻYDOWSKICH  W POLSCE1  „Na  ziemiach  naszych  widzi się nieraz  po  cmentarzach  żydowskich   przedziwne  ka­mienie grobowe,  pomniki swoiście rzeźbio­ne  i  karbowane  długimi  napisami, jakby jakiś   stronice   księgi   skalnej  —  a   także   ozdobione  rzeźbami   symboli  i  obrazów. 

Oprócz powikłanych  linii  i ornamentów, co zda  się rysują  odbicie  zawiłych  dróg  myśli  i tęsknot,  spotyka się także  rzeźby  symboli  tradycyjnych. Czasem jakieś potężne  kiście  winogron, czasem wieloramienne świeczni­ki, to znów postacie jeleni i lwów. Ale także gryfy  i jednorogi  — a  niekiedy  zrywający  się  do  lotu   orzeł  —  zdobią   te  zapisane  stronice  pomników. 

Jednak głównie  same  napisy,  poza  treścią,  już  swą  zewnętrzną  formą  dają  wyraz tym  kamieniom.  Stąd  taki  kamień  cmentarny  wita cza­sem przechodnia  bardziej wymownym  ob­liczem niż niejedna twarz żyjącego  człowie­ka." Stanisław  Vincenz, Opowieść  o  żydows­kim kamieniu Sztuka  nagrobków  żydowskich,  która  rozwijała  się przez wiele wieków   wszędzie   tam,  gdzie  rozproszony   był  naród   żydowski,   dostarcza  nam  niemało  przykładów  zapożyczeń  ze  sztuki lokalnej otaczających  narodów  oraz  wpływu  stylów  obowiązujących  w sztu­ce  danej   epoki. 

Było  jednak   coś,  co   zaważyło   na   niej  trwale  i   zdecydowało   o  jej  odrębności:   to  zasady   religii    mojżeszowej    i  wywodząca  się z nich  tradycja, strzeżona  przez  kolejne pokolenia. Jednym  z  najważniejszych  czynników  był biblijny  zakaz  przedsta­wiania postaci, ujęty  w słowa: „Nie czyń sobie podobizny  rzeźbionej  czegokolwiek,  co jest  na  niebie  w  górze  i  co jest  na  ziemi  w dole, i  tego, co jest w wodzie pod ziemią" (Pwt 5:8; por. też Wj 20:4 i Pwt 4: 16—18)2.

Uproszczeniem  czy zgoła  fałszem  byłoby  twierdzenie, że zakaz  ten  był  traktowany  dosłownie.   Przeczą   temu  niezliczone  przejawy  sztuki żydowskiej, od mozaik i malowideł  w  starożytnych  synagogach  Azji  Mniejszej, przez  zdobione  groteskami  średniowie­czne  rękopisy,  tarcze  na  Torę  z  postaciami  Mojżesza   i  Aarona,  srebra  szabasowe  i  paschalne  z  przedstawieniami  scen  biblijnych  i   obyczajowych,  po  zachowaną  jeszcze  tu  i  ówdzie   polichromię   polskich  bóżnic,  pełną  realistycznych  i  fantastycznych   zwierząt.   

Zawsze  jednak  towarzyszyła  temu  świadomość  zakazu;  często  też  dążność  do  jego  —  choćby  częściowego  —  poszanowania.   Tak   powstały  różne  iluminowane rękopisy,  między  innymi  tzw.  „ptasia  Hagada"  z XIII/XIV  w., w której  głowy ludzkie zastąpiono ptasimi. W  polichromii  bóżnicy  w Łańcucie  gałęzie  drzew zasłaniają  twarze  w  scenie  ofiarowania  Izaaka. 

Takich przykładów  jest  wiele.   Było   i   tak,  że  twarze  postaci   biblijnych   i  alegorycznych  na   sprzęcie   bóżniczym   wgniatano,   co   Bałaban   nazywał    „obskurantyzmem    religijnym".3  Spory o to, co jest dozwolone, trwają  od  starożytności  po  dziś  dzień.  Czerpią  one  argumenty  z  różnych  interpretacji: dla jednych  zakaz  skierowany  był  tylko  przeciwko  przedstawieniom  plastycznym, mogącym  służyć bałwochwalstwu,  inni zaś rozszerzali go   na   każdą   rzeźbę,   a   nawet   wszelką   sztukę    figuratywną,    ze    szczególną  podejrzliwością  traktując  podobiznę  twarzy  ludzkiej.  Sztuka  cmentarnych  kamieni  odzwierciedla  te  kontrowersje. 

Diamant  wspomina przypadek  obrazoburstwa,  który  spowodował  „niewinny"   nagrobek   na   cmentarzu   w  Białymstoku.4   
Problem   dobrze  obrazuje  walka o rzeźby  nagrobne  na  cmentarzu  przy  ulicy  Gęsiej   w  Warszawie   opisana   przez  I.  Schipera5:   „Zwycięstwo   odniesione  przez  asymilatorów  w sprawie  napisów  nagrobkowych,  zachęciło  niektórych  z nich  do  uczynienia wyłomu  również  w  spra­wie  rzeźbionych  dekoracji  na  pomnikach.

Wedle przepisów  religij­nych i ściśle obserwowanych przez ortodoksję  zwyczajów  mogły być na  nagrobkach  umieszczane  uświęcone  tradycją  dekoracje  o moty­wach  zaczerpniętych  ze  świata  zwierzęcego  (lwy, jelenie,  niedźwie­dzie,  owce,  ptactwo  itp.)  i  roślinnego  (kosze  z  owocami,  winne  grona,  listowie  etc.) oraz powtarzające  się od wieków  w  żydowskiej  sztuce  cmentarnej  symbole, jak  ręce  błogosławiące,  dzbanek   lewitów  , tarcza Dawida, świecznik siedmioramienny, gasnące świeca itp.

II.  45. Orzeł dwugłowy,  w „sercu", pośrodku,  litery  rozpoczynające  epitafium, nad nim korona; w roślinny ornament okalający  inskryp­cję  wplecione sylwetki  jeleni.  Piotrków,  pocz. XIX w.

Nie  były natomiast  dopuszczalne  dekoracje  figuralne, przedstawia­jące   postać   ludzką   lub  aniołów   na   podobieństwo   człowiecze".   Walka   ta,   przynajmniej  formalnie,  skończyła   się  tym,  że  „na  nagrobkach  —  chociażby  stały  na  ,grobach  postępowych'  —  nie  wolno było w myśl regulaminu cmentarnego  z 1913 r. ustawiać  figur.  Zabronionym  też  było  przyozdabianie  nagrobków    fotografiami    zmarłych   lub  symbolami  sprzecznymi  z  żydowskimi   pojęciami   religijnymi." 

Bodźcem  do wydania tego zakazu  były  — jak przypu­szcza  Schiper  —  „przemycone  odchylenia  od  tradycji".   Jednym   z  tych  wyjątków,  do  dziś  zachowanym  na  cmentarzu, jest  zdobny  w rzeźby amorków  nagrobek  Bergsonów. Nie dopiął jednak celu M. Fajans,  który już w 1987 r. próbował postawić na grobie swojej żony Pauliny  okazały  nagrobek  z dekoracją   figuralną.   
Projekt pomnika przedstawiający   m.in.  anioła   został   początkowo   przyjęty   przez   Dozór  cmentarza, jednak  gdy sprawa  oparła  się o rabinat6 zezwole­nie   cofnięto   i  na   gotowym  już  pomniku   aniołka   przekuto   na   klepsydrę,  zostawiając  zresztą  skrzydła. 

Największy  sprzeciw, posunięty  nawet do niszczenia i usuwania, wywołały w latach dwudziestych pełnoplastyczne  rzeźby Abrahama Ostrzegł, który  „ośmielił  się zaludnić cmentarz żydowski  aniołami"  —jakkolwiek  twarze ich były ukryte w dłoniach,  w zgięciu  ręki lub osłonięte skrzydłami7 (ii  4).

W końcu jednak przyzwyczajono się do rzeźb Ostrzegł. Te przejawy dążenia  do nieskrępowanej  wypowiedzi  artystycznej nie należą jednak do tradycji  żydowskiej  sztuki nagrob­nej.  Na  tradycyjnych nagrobkach  Żydów  aszkenazyjskich,  a  więc  także  i  polskich,  nie  spotykamy  prawie  nigdy  postaci   ludzkiej.   

Wśród  tysięcy  tradycyjnych macew  o  przebogatych  motywach na cmentarzu  warszawskim  autorka  znalazła  dotąd  zaledwie  cztery  płaskorzeźby  przedstawiające  postać  ludzką,  i to  za każdym  razem  odwróconą  tyłem.  W dwu przypadkach postać jak gdyby unosi się ku  niebu  i  jest  uzupełnieniem  popularnej  sceny  z  trzodą  owiec  u  studni (il.  25). Kiedy  indziej jest  to rybak nad  rzeką  wyposażony  w sieć i koszyk8, raz zaś postać na mostku — może też rybak a może pasterz.  Są to  nagrobki z I  połowy XIX w.


http://cyfrowaetnografia.pl/Content/3326/Strony%20od%20PSL_XLIII_nr1-2-8_Krajewska.pdf

 4 
 : Październik 04, 2019, 11:59:36 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
CD... TECHNOLOGIA 5G.




"363.EFEKTY BIOLOGICZNE DZIAŁANIA EFMI MECHANIZMY TEGO DZIAŁANIA3.1.MECHANIZMY ODDZIAŁYWANIA EFM Oddziaływania elektromagnetyczne są zaliczane do fundamentalnych i najbardziej złożonych procesów energetycznych w przyrodzie.

Złożoność tę obrazuje konieczność użycia do ich opisu modelu matematycznego, w którym wyróżnia się 2składowe PEM(elektryczną i magnetyczną), które w dodatku są wielkościami wektorowymi. Jeżeli dodamy do tego fakt, że obiekty materialne mają właściwości elektryczne i magnetyczne (charakteryzowane trzema parametrami dielektrycznymi: przenikalnością elektryczną, przenikalnością magnetyczną i przewodnością elektryczną),otrzymamy bardzo skomplikowane zależności między PEMa obiektem, na który to pole oddziałuje.

Okazuje się np., że parametry dielektryczne określonego materiału zależne są od częstotliwości zmian PEMw czasie, a ponadto mogą mieć istotnie różne wartości w różnych kierunkach (co określamy anizotropowością obiektu, charakteryzowanego w takim przypadku macierzą parametrów dielektrycznych, przeciwnie do obiektów izotropowych, które charakteryzuje się wartościami niezależnymi od kierunku).

"Jeżeli jako „obiekty materialne” potraktujemy również „obiekty biologiczne”, to oczywisty stanie się znaczny stopień skomplikowania oddziaływań elektromagnetycznych w ciele człowieka (np. do biologicznych obiektów o anizotropowych właściwościach dielektrycznych należą m.in. błony komórkowe, białka, DNA, mięśnie, włókna nerwowe).

Podkreślenia wymaga ponadto fakt, że w organizmie człowieka wyróżnia się kilkadziesiąt organów i tkanek o różnej budowie morfologicznej i składzie chemicznym, które charakteryzują parametry dielektryczne o różnych wartościach.
Ponadto systematyczne dane naukowe o wartościach tych parametrów dla żywego organizmu i przy oddziaływaniu promieniowania elektromagnetycznego mikrofalowego o częstotliwościach przekraczających 10 GHz są aktualnie przedmiotem intensywnej dyskusji naukowej.


Brak porozumienia w tym zakresie, szczególnie w odniesieniu do pasm częstotliwości, w których mają pracować projektowane obecnie systemy radiokomunikacji 5G, jest tak poważny, że w 2018 r. podjęto decyzję o zainicjowaniu europejskiej sieci naukowej specjalizującej się w badaniach z tego zakresu (w ramach programu europejskiej współpracy widzie w dziedzinie nauki i techniki, jako akcja COST MyWave)."


Znaczna niepewność dotycząca obecnie wartości parametrów dielektrycznych tkanek ludzkich oraz ich zróżnicowania między osobami w różnym wieku, budowie ciała i stanie zdrowia, skutkuje wprost znaczną niepewnością wyników badań dotyczących skutków biofizycznych oddziaływania EFM na człowieka

NAUKOWY RAPORT O SZKODLIWOŚCI 5G.
" Zauważcie że autorzy w podsumowaniu nie są konsekwentni i w swoich wnioskach odbiegają od tego co napisali wcześniej.
Sądzę, że stało się tak dlatego ponieważ ich mocodawcy liczą na to, że mało kto zna się na fizyce i przeczyta tylko okrągłą końcówkę…"

https://prawodozycia.pl/wp-content/uploads/2019/07/Raport_5G.pdf?fbclid=IwAR3AH6w6I2V2qb5p-SvhZ83Z7ewcpA1MSyKkOhXdVGTDHeBtbi9MPm1P9dE

TU MAMY KOLEJNĄ PRACĘ NAUKOWĄ .. W KTÓREJ ZAWARTE SĄ INFORMACJE O NATURALNYCH I SZTUCZNYCH PRZESZKODACH PRZEPŁYWU FAL RÓWNIEŻ W SYSTEMIE 5G.

Może warto uważnie skupić się na tym materiale!

"Jest to teren leśny, silnie tłumiący fale radiowe, co oznacza, że zaniki sygnału będą bardzo słabe. ".....

A, zatem naturalne załamania terenu, zbiorniki wodne ( stawy, jeziora, rzeki , morza) a, szczególnie LAS ... drzewa, krzewy, rośliny .. deszcz, mgły i opady śniegu .. tlen i azot są NASZĄ NATURALNĄ OCHRONĄ przed wysyłanym do nas promieniowaniem...

ROZUMIEMY TERAZ .. DLACZEGO .. Z JAKIEGO POWODU PŁONĄ NA ZIEMI LASY NA TAK OLBRZYMIĄ SKALĘ .. A CZEGO NIE DA SIĘ SPALIĆ .. MASOWO SIĘ WYCINA!!!

BO DRZEWA SĄ NATURALNĄ FABRYKĄ TLENU.... DLA CAŁEGO EKOSYSTEMU!

TWORZY SIĘ OPTYMALNĄ PRZESTRZEŃ DLA ZASIĘGU EMITOWANYCH NA LUDZI FAL.. BEZ MOŻLIWOŚCI OCHRONY PRZED NIMI!

LUDZKOŚĆ PRZESTAJE SIĘ BRONIĆ... NA JAKA SKALĘ PRZEJĘTE SĄ JUŻ SĄ MÓZGI LUDZI???

JAK DALEKO SIĘGA JUŻ PLAN DEPOPULACJI LUDZKIEJ RASY.. ZAPLANOWANY PRZEZ CYWILIZACJĘ SYNTETYCZNEJ INTELIGENCJI .. REALIZOWANY ZA POMOCĄ ZIDIOCIAŁEJ ELITY WŁADZY POLITYCZNEJ , RELIGIJNEJ I BANKIERSKO/ PRZEMYSŁOWEJ???

TEN PLAN ZAPRZECZA PLANOWI STWÓRCY WSZECHRZECZY, KTÓREGO NACZELNYM ZADANIEM JEST ROZWÓJ DUSZY I EWOLUCJA!

http://www.kt.agh.edu.pl/~brus/msc.pdf



 5 
 : Październik 04, 2019, 11:57:54 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
TECHNOLOGIA 5G...



KOLEJNA AMERYKAŃSKA "POMOC"... TYM RAZEM W INSTALOWANIU SIECI 5G...
KTÓRA ... DEGENERUJE LUDZKOŚĆ ... WYWOŁUJE ŚMIERTELNE CHOROBY W SPOŁECZEŃSTWIE...

A, WIELE DOTYCHCZASOWYCH MASZTÓW JEST POSTAWIONYCH NIELEGALNIE... BEZ ZEZWOLEŃ... !!!

ZATRWAŻAJĄCA ILOŚĆ ŚMIERTELNOŚCI LUDZI ORAZ ZACHOROWAŃ NA NOWOTWORY... CZYLI DEPOPULACJI LUDZI CD...
ZNIKOMA ILOŚĆ BADAŃ SZKODLIWOŚCI SYSTEMU 5G!

STOP! STOP! STOP! BASTA!

ZDANIEM NAUKOWCÓW.. SZKODLIWE SKUTKI POTWIERDZONE ..

" Udokumentowane badania naukowe wspomniane w przytaczanym raporcie wykazały, że “ekspozycja na fale z zakresu (15-100 GHz) może wywoływać zmiany w funkcjonowaniu błony komórkowej, komunikacji komórkowej, wpływać na metabolizm komórkowy, na aktywację protoonkogenów, a także wyzwalać produkcję białek stresowych. Le Dréan i wsp. [2013]”

Badania wskazują również na “możliwość zakłócania przez takie fale orientacji w błonach cząsteczek naładowanych i dipolarnych, która mogłaby powodować m.in. zmiany przepuszczalności błony nerwowej i wpływać na sygnał elektryczny przekazywany do reszty ciała (źródło-raport).”

Fale z tego zakresu mogą wywołać również nagrzewanie się organizmu.

Jednak jak twierdzą autorzy wcześniej wspomnianego raportu taki efekt koncentrowałby się na zewnętrznych warstwach skóry człowieka i oczach ze względu na zdecydowanie mniejszą niż dla innych części ciała możliwość termoregulacji.

W tym miejscu należy jasno stwierdzić, że szokujący jest już sam fakt, że taka możliwość w ogóle istnieje! A także to iż organizm byłby zmuszony sam dokonywać “chłodzenia” co z kolei nie jest obojętne dla jego stanu zdrowia- co również potwierdzają przytaczane źródła naukowe.

Koncentracja efektu cieplnego na skórze i oczach zapewne nikogo nie napawa entuzjazmem (delikatnie mówiąc) ze względu na od razu nasuwające się skojarzenie z możliwością rozpędzania tłumów za pomocą tych urządzeń przed czym ostrzegają ich przeciwnicy.

Znowu przytoczmy cytat z raportu: “Obecnie próbuje się projektować i konstruować wojskowe systemy obezwładniające, wykorzystujące częstotliwość 95 GHz [Gross, 2010].
Wydaje się, że zakres MMW 95 GHz wpływa bezpośrednio na neuroreceptory skóry i działa jako bodziec pobudzający je bez ogrzewania i uszkodzeń termicznych [LeVine, 2009].

Mechanizm tego oddziaływania również nie został w pełni wyjaśniony, ale podejrzewa się oddziaływanie EFM (15 GHz-100 GHz) na gruczoły potowe.

Feldman i wsp. [2008,2009] wykazali, że kanały potowe w ludzkiej skórze są spiralnie ukształtowanymi tunelami, wypełnionymi przewodzącym roztworem wodnym.

Ich badania wskazują, że kanały potowe w skórze mogą zachowywać się jak anteny i odpowiedzieć na odebrane EFM.

Z wykonanych przez ten zespół obliczeń wynika, że uwzględnienie w modelowaniu skóry kanałów potowych może zwiększyć lokalne pochłanianie energii nawet o 25–30 dB, czyli nawet 1000-krotnie [Betzalel i wsp., 2017].

Jest to całkowicie spójne, gdyż całkowita długość kanału potowego wynosi ok. 1–1,5 mm i odpowiada długości EFM”.

W TEN PROSTY SPOSÓB PRZEZ GRUCZOŁY POTOWE.. CZŁOWIEK STAJE SIĘ BIOLOGICZNĄ ANTENĄ DLA 5G .. MOŻNA ZATEM POPRZEZ WYSŁANE POLECENIE STEROWAĆ WSZYSTKIMI CZYNNOŚCIAMI NASZYCH ORGANIZMÓW!

NAPRAWDĘ WSZYSTKIMI WŁĄCZNIE Z WYWOŁANIEM ŚMIERCI ZBIOROWO JAK I INDYWIDUALNIE U WYBRANYCH OSÓB!!

".Jak już wspominałem wyżej oddziaływanie fal będzie przecież KIERUNKOWE czyli możliwe będzie wyeliminowanie poszczególnego osobnika lub osobników tylko poprzez odpowiednią manipulację częstotliwością!

Kolejny cytat z raportu:

„Należy zwrócić również uwagę na opisywane w literaturze rezonansowe efekty oddziaływania EFM o precyzyjnie określonych częstotliwościach z pasma 40 i 50 GHz na DNA, choć autorzy prac nie określają dokładnie charakteru tego rezonansu.

Na przykład Belayev i wsp. [1992] wskazują na tego typu oddziaływanie EFM o częstotliwościach 51,55 GHz i 41,32 GHz na DNA i to przy ekspozycji na pola rzędu mikrowatów na metr kwadratowy.

Wydaje się, że wyjaśnienie tych mechanizmów rezonansowych można znaleźć w pracach Blank i Goodman [2011].
Wskazują oni na podobieństwo upakowanej struktury DNA do anten fraktalnych.

Ukształtowanie przewodnika w skomplikowane krzywe fraktalne wypełniające przestrzeń powoduje wydłużenie drogi prądów, dzięki czemu miniaturowa antena w ludzkim ciele zachowuje się jak o wiele większa, o tradycyjnej konstrukcji.

Cechą charakterystyczną takich anten jest szerokopasmowość.

Ciasne upakowanie nici DNA powoduje, że może ona wchodzić w rezonans również z pozornie całkowicie nierezonansowymi częstotliwościami, w tym z EFM, gdyż niemal ciągła chmura wolnych elektronów wzdłuż obu stron spirali utworzonej przez pary zasad zapewnia ścieżkę przewodzenia w odpowiedzi na zewnętrzne PEM.

Zmiany chemiczne wywołane przez reakcję przeniesienia elektronu mogą być związane z uszkodzeniami DNA [Blank i Goodman, 2011].
Jest możliwe, że tego typu efekty rezonansowe mogą odpowiadać za nietermiczną aktywację białek stresowych [Blank, 2007]”.

Zatem możliwe będzie wyeliminowanie jednostki tylko poprzez odpowiednią manipulację częstotliwością dostrajając ją do rezonansu anteny fraktalnej jaką ze względu na swoją konstrukcję stanowi spirala DNA!"

CZY JEST JUŻ ZROZUMIAŁE JAK BARDZO NIEBEZPIECZNA DLA LUDZKOŚCI JEST SIEĆ 5G?Coś?

Kiara.

Zagrożenie dla społeczeństwa ze strony sieci 5G nie jest fikcją !





Jak zapowiedział prezydent RP Andrzej Duda w myśl podpisanej niedawno umowy z USA amerykanie pomogą nam zbudować sieć 5G w Polsce. Wielu z nas zastanawia się czy stanowi ona zagrożenie dla zdrowia lub nawet czy jest częścią projektu NWO, o którym słyszy się od dawna, że jest wdrażany ukradkiem na świecie. Czym jest projekt NWO nie będę tutaj wyjaśniał ponieważ jest na ten temat wystarczająco dużo artykułów zarówno w sieci jak i poza nią. Czym jednak w rzeczywistości jest (lub może być) sieć 5G? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć poniżej.

W przyjętej przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej w 2017 r. Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.) czytamy: “Zgodnie z celami przyjętej w 2010 r. Europejskiej Agendy Cyfrowej Polska zobowiązała się do 2020 r. zapewnić wszystkim obywatelom dostęp do internetu o prędkości co najmniej 30 Mb/s oraz doprowadzić do wykorzystania usług dostępu o prędkości co najmniej 100 Mb/s przez 50% gospodarstw domowych. Należy także wskazać nowe europejskie cele w zakresie łączności z datą realizacji do 2025 r., które będą ujęte w aktualizowanym w 2017 r. Narodowym Planie Szerokopasmowym: 1) Gigabitowy dostęp do internetu dla wszystkich miejsc stanowiących główną siłę napędową rozwoju społeczno-gospodarczego, takich jak szkoły, węzły transportowe i główne miejsca świadczenia usług publicznych, a także dla przedsiębiorstw prowadzących intensywną działalność w internecie. 2) Wszystkie obszary miejskie i główne szlaki komunikacyjne mają mieć „niezakłócony” dostęp do sieci 5G. 3) Wszystkie gospodarstwa domowe mają mieć dostęp do internetu o prędkości łącza „w dół” (tj. pobierania) wynoszącej co najmniej 100 Mbps, z możliwością jej zwiększenia do prędkości mierzonej w gigabitach. 4) Dodatkowo w 2020 r. przynajmniej jedno miasto w każdym kraju UE ma mieć w pełni rozwiniętą usługę komercyjną łączności 5G. W celu realizacji tych wytycznych Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało w 2018 r. projekt dokumentu pt. „Strategie 5G dla Polski”, przewidujący wykorzystanie dla systemów 5G pasm 700 MHz, 3,4–3,8 GHz i 26 GHz. Ze względu na właściwości elektromagnetycznych fal milimetrowych (EFM) (w tym 26 GHz), m.in. bardzo szybkiego pochłaniania ich przez powietrze i obiekty znajdujące się na drodze propagacji, anteny je emitujące muszą znajdować się nie rzadziej niż co 200–250 m (na terenach o zapotrzebowaniu na bardzo wysoką przepustowość przesyłanych danych mogą to być nawet wielokrotnie mniejsze odległości, rzędu kilkudziesięciu metrów)”.

Jak widać do 2026 roku przewidziano w Polskich miastach i na szlakach komunikacyjnych budowę anten znajdujących się w odległości od siebie co 200-250 metrów. Już sam ten fakt napawa zgrozą nawet osoby niezbyt interesujące się tematem! Polskie aglomeracje oraz drogi mają zostać wręcz usiane nadajnikami fal elektromagnetycznych! Czy jednak rzeczywiście będą one stanowiły zagrożenie dla zdrowia? Otóż jak potwierdzają autorzy raportu na ten temat, którym się tutaj posiłkuję, pod kierownictwem prof. dr. hab. med. Konrada Rydzyńskiego (Instytut Medycyny Pracy w Łodzi) niezaprzeczalnym faktem jest, że istnieje zaskakująco mało udokumentowanych badań na ten temat. Jest to tym bardziej dziwne, że technologia ta jest wdrażana bardzo pospiesznie praktycznie w całym “świecie zachodu”, strona społeczna zaś zadająca niewygodne pytania jest całkowicie ignorowana, tak jak to miało miejsce w Polsce…

Na mocy mandatu Komisji Europejskiej, organizacja CEPT (European Conference of Postal and Telecommunications Administrations) wyznaczyła zakres pasm częstotliwości, który zostanie przydzielony do użytku przez sieć 5G. Przydział tych pasm częstotliwości dla przyszłych systemów 5G rozciąga się między: 26 GHz, 32 GHz, 37 GHz, 48 Ghz, 51 Ghz, 70 Ghz, aż do 86 GHz. Trzeba w tym miejscu zauważyć, że w przeciwieństwie do poprzednich systemów 4G (LTE) wiązka promieniowania będzie kierunkowa czyli będzie śledzić każdego użytkownika! Oznacza to w praktyce możliwość precyzyjnego namierzania osoby, która akurat będzie korzystać z przenośnego urządzenia online a także teoretycznie możliwość potraktowania go wiązką promieniowania o częstotliwości dla niego niekorzystnej (jeśli przyjąć teorię o NWO). Udokumentowane badania naukowe wspomniane w przytaczanym raporcie wykazały, że “ekspozycja na fale z zakresu (15-100 GHz) może wywoływać zmiany w funkcjonowaniu błony komórkowej, komunikacji komórkowej, wpływać na metabolizm komórkowy, na aktywację protoonkogenów, a także wyzwalać produkcję białek stresowych. Le Dréan i wsp. [2013]”

Badania wskazują również na “możliwość zakłócania przez takie fale orientacji w błonach cząsteczek naładowanych i dipolarnych, która mogłaby powodować m.in. zmiany przepuszczalności błony nerwowej i wpływać na sygnał elektryczny przekazywany do reszty ciała (źródło-raport).”

Fale z tego zakresu mogą wywołać również nagrzewanie się organizmu. Jednak jak twierdzą autorzy wcześniej wspomnianego raportu taki efekt koncentrowałby się na zewnętrznych warstwach skóry człowieka i oczach ze względu na zdecydowanie mniejszą niż dla innych części ciała możliwość termoregulacji. W tym miejscu należy jasno stwierdzić, że szokujący jest już sam fakt, że taka możliwość w ogóle istnieje! A także to iż organizm byłby zmuszony sam dokonywać “chłodzenia” co z kolei nie jest obojętne dla jego stanu zdrowia- co również potwierdzają przytaczane źródła naukowe. Koncentracja efektu cieplnego na skórze i oczach zapewne nikogo nie napawa entuzjazmem (delikatnie mówiąc) ze względu na od razu nasuwające się skojarzenie z możliwością rozpędzania tłumów za pomocą tych urządzeń przed czym ostrzegają ich przeciwnicy. Znowu przytoczmy cytat z raportu: “Obecnie próbuje się projektować i konstruować wojskowe systemy obezwładniające, wykorzystujące częstotliwość 95 GHz [Gross, 2010]. Wydaje się, że zakres MMW 95 GHz wpływa bezpośrednio na neuroreceptory skóry i działa jako bodziec pobudzający je bez ogrzewania i uszkodzeń termicznych [LeVine, 2009]. Mechanizm tego oddziaływania również nie został w pełni wyjaśniony, ale podejrzewa się oddziaływanie EFM (15 GHz-100 GHz) na gruczoły potowe. Feldman i wsp. [2008,2009] wykazali, że kanały potowe w ludzkiej skórze są spiralnie ukształtowanymi tunelami, wypełnionymi przewodzącym roztworem wodnym. Ich badania wskazują, że kanały potowe w skórze mogą zachowywać się jak anteny i odpowiedzieć na odebrane EFM. Z wykonanych przez ten zespół obliczeń wynika, że uwzględnienie w modelowaniu skóry kanałów potowych może zwiększyć lokalne pochłanianie energii nawet o 25–30 dB, czyli nawet 1000-krotnie [Betzalel i wsp., 2017]. Jest to całkowicie spójne, gdyż całkowita długość kanału potowego wynosi ok. 1–1,5 mm i odpowiada długości EFM”.

Zatem jaki jest wniosek z powyższego cytatu? Ano taki, że możliwość rozpędzania tłumów przez sieć tego typu nie jest fikcją! Fale sieci 5G mogą dokonywać ciężkich poparzeń skóry ze względu na zagotowanie się w niej potu jeśli wejdą w rezonans z kanałami potowymi. Jak już wspominałem wyżej oddziaływanie fal będzie przecież KIERUNKOWE czyli możliwe będzie wyeliminowanie poszczególnego osobnika lub osobników tylko poprzez odpowiednią manipulację częstotliwością!

Kolejny cytat z raportu: „Należy zwrócić również uwagę na opisywane w literaturze rezonansowe efekty oddziaływania EFM o precyzyjnie określonych częstotliwościach z pasma 40 i 50 GHz na DNA, choć autorzy prac nie określają dokładnie charakteru tego rezonansu. Na przykład Belayev i wsp. [1992] wskazują na tego typu oddziaływanie EFM o częstotliwościach 51,55 GHz i 41,32 GHz na DNA i to przy ekspozycji na pola rzędu mikrowatów na metr kwadratowy. Wydaje się, że wyjaśnienie tych mechanizmów rezonansowych można znaleźć w pracach Blank i Goodman [2011]. Wskazują oni na podobieństwo upakowanej struktury DNA do anten fraktalnych. Ukształtowanie przewodnika w skomplikowane krzywe fraktalne wypełniające przestrzeń powoduje wydłużenie drogi prądów, dzięki czemu miniaturowa antena zachowuje się jak o wiele większa, o tradycyjnej konstrukcji. Cechą charakterystyczną takich anten jest szerokopasmowość. Ciasne upakowanie nici DNA powoduje, że może ona wchodzić w rezonans również z pozornie całkowicie nierezonansowymi częstotliwościami, w tym z EFM, gdyż niemal ciągła chmura wolnych elektronów wzdłuż obu stron spirali utworzonej przez pary zasad zapewnia ścieżkę przewodzenia w odpowiedzi na zewnętrzne PEM. Zmiany chemiczne wywołane przez reakcję przeniesienia elektronu mogą być związane z uszkodzeniami DNA [Blank i Goodman, 2011]. Jest możliwe, że tego typu efekty rezonansowe mogą odpowiadać za nietermiczną aktywację białek stresowych [Blank, 2007]”.

Zatem możliwe będzie wyeliminowanie jednostki tylko poprzez odpowiednią manipulację częstotliwością dostrajając ją do rezonansu anteny fraktalnej jaką ze względu na swoją konstrukcję stanowi spirala DNA!

Reasumując: ten krótki artykuł oparty o raport, który został przygotowany przez zespół wysokiej klasy specjalistów na zlecenie samego rządu dowodzi jednoznacznie, że mamy do czynienia z wysokiej próby zagrożeniem dla zdrowia a nawet życia ludzi. Ponad to istnieje zagrożenie wykorzystania go do podporządkowania społeczeństwa władzy i w konsekwencji ubezwłasnowolnienia go. Wyobraźmy sobie sytuację w której rząd używa tego systemu do namierzania i eliminacji jednostek sprzeciwiających się jego polityce lub do rozpędzania manifestacji czy prób buntu społeczeństwa. Ludzie w takiej sytuacji zmuszeni byliby do całkowitego zaprzestania komunikowania się między sobą lub nawet ucieczki poza główne aglomeracje i szlaki komunikacyjne. W połączeniu z powszechnym monitoringiem, elektroniczną (wirtualną) gotówką do której dostęp można wyłączyć “jednym przyciskiem”, satelitami szpiegującymi które wysyła właśnie na orbitę Bill Gates oznaczałoby to CAŁKOWITY PARALIŻ JAKICHKOLWIEK DZIAŁAŃ OPOZYCYJNYCH WOBEC WŁADZY!!! Jedyną możliwością uwolnienia się od takiej władzy byłoby pójście do lasu i żywienie się korzonkami co i tak za pewne nie potrwałoby długo…

Mam nadzieję, że powyższy artykuł otworzył wam oczy na to czym jest i czym może być sieć 5G. TUTAJ udostępniam link do raportu którego fragmenty przytoczyłem z jednym tylko zastrzeżeniem… Zauważcie że autorzy w podsumowaniu nie są konsekwentni i w swoich wnioskach odbiegają od tego co napisali wcześniej. Sądzę, że stało się tak dlatego ponieważ ich mocodawcy liczą na to, że mało kto zna się na fizyce i przeczyta tylko okrągłą końcówkę…

Autorstwo: Ryszard
Na podstawie (raport): PrawoDoZycia.pl
Źródło: WolneMedia.net



 6 
 : Wrzesień 24, 2019, 23:49:26 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara

Władza nad ludzkością.... zapędy pewnych opcji ...

Ostrzegam.. materiał jest bardzo kontrowersyjny.. każdy czyta na własną odpowiedzialność.. ja wstawiam jako punkt widzenia... nie 100% pewnik.


“Władza absolutna państwa będzie funkcją absolutnej swobody każdej jednostkowej woli.” – Comte de Fenix
Przeskocz do treści

    Informacje

« KONSPIRACJĘ CZAS ZACZYNAĆ? – Henryk Pająk (e-book)
GRABARZE POLSKIEJ NADZIEI 1980-2005 – Henryk Pająk (e-book) »
ROTSZYLDOWIE WKRACZAJA DO GRY O GLOB – Henryk Pająk (e-book)

ROTSZYLDOWIE WKRACZAJA DO GRY O GLOB ..

Rothschildowie wkraczają do gry
Written by Henryk Pająk

„Rojenia” Iluminatów o panowaniu nad światem zapewne pozostałyby tylko rojeniami, gdyby ich program nie pokrywał się z dążeniami wielkiej finansjery żydowskiej, zwłaszcza z ambicjami Rothschildów. Oni, potem Rockefellerowie : następni giganci Lichwy, podejmując współpracę z Iluminatami i finansując ich, stworzyli sprawny system podboju Europy: finansowego, politycznego, ideologicznego. Dodali więc potężnego dynamizmu „teoretyzującym” Iluminatom.

Wybieramy się w długą podróż śladami „dynastii” Rothschildów, „ojców założycieli” nowoczesnego systemu bankowego, bezwzględnej Lichwy, wkrótce dyktującej warunki panującym głowom książęcych rodów i państw. To wędrówka do pierwocin Rządu Światowego.
Protopolastą rodu był Mayer Amschel Rothschild. Kilku przodków Mayera było rabinami. Uprawiali okultyzm, kabałę, frankizm, a w domach współczesnych Rothschildów potajemnie praktykuje się „ucywilizowany” satanizm z silnym akcentem babilońskiej magii.

Niezbędna jest tu dygresja dotycząca współczesnego judaizmu ortodoksyjnego, gdyż ten kontekst pozwala zastanowić się nad religijnością współczesnego żydostwa ortodoksyjnego, do którego przyznają się wielkie „rody” wielkiej finansjery żydowskiej. Judaizm talmudyczny, to nie jest judaizm biblijny, starotestamentowy, tylko judaizm rabiniczny, wykoncypowany, trwający do końca XVIII wieku. Chodzi o to, jak wyjaśnia Izrael Szahak w książce „Żydowskie dzieje i religia” (wyd. Filior Publishing Warszawa-Chicago 1997/, że judaizm rabiniczny był daleki od monoteizmu i to samo dotyczy współczesnego judaizmu ortodoksyjnego:

Upadek monoteizmu /żydowskiego – H.P./ nastąpił niemal równocześnie z rozpowszechnieniem się mistycyzmu żydowskiego /kabała/, który rozwinął się w XII i XIII wieku, a pod koniec wieku XVI opanował niemal wszystkie ważniejsze ośrodki judaizmu/… Znajomość tych idei oraz ich zrozumienie ważne jest z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze, bez tej wiedzy niemożliwe jest zrozumienie zasad wiary mojżeszowej w jej klasycznym okresie. Po drugie, idee te w znacznym stopniu kształtują religijność wielu izraelskich polityków – a także większość liderów Gusz Emunim /ruch żydowski kształtowany przez kabałę – H.P./. Wywierają też pośredni wpływ na syjonistycznych przywódców różnych partii, w tym również ugrupowania syjonistycznej lewicy, a zatem nadal odgrywają ważną rolę polityczną.

Izrael Szahak wyjaśnia dalej, że według kabały, Wszechświatem nie rządzi jeden Bóg, lecz wiele bóstw, z których każde ma inne właściwości, ingeruje w określone dziedziny życia żydowskiego; mają one określony zasięg wpływów i zakres władzy, nadany im przez nieokreśloną Praprzyczynę. Kabała nie jest więc systemem monoteistycznym, toteż wszędzie tam, gdzie Żydzi postępują zgodnie z kabałą, nie wierzą oni w jednego Boga, choć niektórym może się tak wydawać. Ogromną rolę odgrywają tu rytuały, zarówno rytualne słowa jak i gesty, np. mycie dłoni przed i po posiłku. Ten skomplikowany system interpretacyjny ma dla chrześcijan, zwłaszcza dla protestantów ważne znaczenie rozpoznawcze, interpretacyjne. Znów Izaak Szahak:

Panuje jeszcze jedno błędne przekonanie dotyczące judaizmu, szczególnie rozpowszechnione wśród chrześcijan bądź ludzi znajdujących się pod wpływem chrześcijańskiej tradycji i kultury. Chodzi o pogląd, według którego judaizm jest „religią biblijną”; innymi słowy, że w Judaizmie Stary Testament zajmuje takie samo centralne miejsce jako źródło prawa, jak dla protestantyzmu czy katolicyzmu Pismo Święte/…/ Wiele, a być może większość tekstów biblijnych, zalecających określone praktyki religijne i obowiązki, odczytywanych jest przez tradycyjny judaizm i współczesną ortodoksję zupełnie inaczej /czy wręcz odwrotnie/, niż je rozumieją chrześcijanie czy inni uważni czytelnicy Starego Testamentu, którzy traktują tekst dosłownie. Podobny podział występuje we współczesnym Izraelu: z jednej strony mamy tu do czynienia z osobami kształconymi w żydowskich szkołach religijnych, z drugiej zaś z ludźmi, którzy zdobywali wiedzę w hebrajskich szkołach świeckich, gdzie uczy się właśnie „normalnego” rozumienia Starego Testamentu1.

To pewne, że protoplasta rodu Rothschildów- Mayer Rothschild był wychowany przez rabinów – dziadków w duchu judaizmu tradycyjnego, talmudycznego.
Nazwisko wszechpotężnej w XIX i XX wieku „dynastii” bierze swoje początki we Frankfurcie, mateczniku Iluminatów. Najstarszy znany przodek Rothschildów nazywał się Uri Feibesh, żyjący w XVI w. Jego potomkowie zamieszkiwali w domu o nazwie Red Shield – „Czerwona Tarcza /szyld/. Moses Bauer żyjący w XVII wieku był praprawnukiem Uri Feibesha. Większość członków tej rodziny w kilku pokoleniach trudniła się handlem detalicznym na Judengasse – żydowskiej alei Frankfurtu stanowiącej tradycyjne żydowskie getto.

Mieli oni pochodzenie aszkenazyjskie, czyli pochodzili ze wschodu, w przeciwieństwie do Żydów sefardyjskich, pochodzących głównie z Hiszpanii i Włoch. Staje się tu niezbędna dygresja do pochodzenia Żydów aszkenazyjskich, których sefardyjscy traktowali i nadal /po cichu/ traktują jako fałszywych Żydów lub całkiem jak nie-Żydów, a w najlepszym razie Żydów „gorszego” gatunku w rasistowskim tego słowa znaczeniu. Te rozróżnienia byłyby w końcu nieistotne dla głównego nurtu naszej pracy gdyby nie fakt, że zagłada 2-3 milionów Żydów przez hitlerowskie Niemcy dotyczyła niemal wyłącznie zagłady Żydów aszkenazyjskich, wschodnich, toteż całe zachodnie żydostwo sefardyjskie, choć nie tylko ono, nie uczyniło dosłownie nic, aby ratować Żydów wschodnich, a mieli na to wielkie możliwości, od bombardowań poprzez wykup, np. kilkuset tysięcy Żydów węgierskich na przełomie lat 1943/44, w czym chciał pośredniczyć osławiony Żyd Adolf Eichmann, lecz Żydzi Zachodu, zwłaszcza amerykańscy, nie chcieli na to wysupłać stosownych kwot, jak również towarów żądanych przez Niemców: ciężarówek, kawy, etc. Żydowska hańba doskonale znana w literaturze tego tematu.

Sięgamy więc do genezy żydostwa wschodniego. Są to Chazarowie, owi Żydzi „gorszego gatunku”, przy czym nie posiadamy danych co do tego, czy „dynastia” Rothschildów pochodzi z Żydów wschodnich – chazarskich, czy mieszanych aszkenazejsko-sefardyjskich, z obydwu tych odłamów „zmiksowanych” w wiekach poprzednich. Nie rozstrzyga tego dylematu fakt, że dziadek i pradziadek Mayera byli rabinami „klasycznymi”, „tradycyjnymi”, czyli talmudycznymi. Nie jest to kryterium pozwalające na rozstrzyganie, czy pochodzili z Żydów sefardyjskich, czy aszkenazyjskich.

Rosja jeszcze nie istniała jako byt państwowy, gdy na nizinach nadwołżańskich istniało już silne państwo chazarskie. Chazarowie byli turko-tatarami. Prowadzili handel z sąsiadami, m.in. handel niewolnikami, co było ich specjalnością, na skutek tego często robili wypady „po żywy towar” na tereny plemion słowiańskich.

W siódmym i ósmym stuleciu judaizm zaczął przenikać do Chazarii przez rabinów konstantynopolskich. W rosyjskich legendach często pojawia się zwrot: „Wielki Żydowin”, z którym ówcześni Rosjanie toczyli częste potyczki obronne na „Dzikich Polach”. Byli to chazarscy najeźdźcy, a nie Żydzi – semici. W 965 roku Słowianie „skrzyknęli się” i dokonali głębokiego rajdu na ziemie Chazarów pod wodzą kijowskiego księcia Świętopełka /Swiatopełka/. Skorzystali w tym z finansowej pomocy Bizancjum, któremu Chazarowie także dawali się się we znaki.

Słowianie spalili wtedy główne miasta chazarskie: Itil, Białą Wieżę i Samender. Pognali też w niewolę tylu Chazarów, ilu tylko zdołali pojmać.
Obecnie ocenia się, że ponad 80 procent populacji żydowskiej na świecie, to „aszkenazyjskie” grupy wschodnich chazarskich Żydów, różniących się od Żydów południowo-zachodniej grupy zwanej „sefardyjską”. Ci aszkenazyjscy Żydzi nie są Żydami tylko Chazarami, którzy przyjęli judaizm choć w indywidualnych przypadkach są w różnym stopniu skoligaceni z Żydami.
O aszkenazyjskich Żydach pisał dość obszernie prof. Feliks Koneczny w książce „Cywilizacja bizantyńska” /Londyn 1973/ oraz w „Cywilizacji żydowskiej”, a także brytyjski pisarz i dziennikarz Artur Kestler w książce „Trzynaste pokolenie” /The Thirteenth Tribe’/, w której ten autor /pochodzenia żydowskiego/ wykazuje przekonująco, że on sam jak i wszyscy jego rodacy – Żydzi aszkenazyjscy nie są semitami, tylko w prostej linii potomkami Chazarów. Dowodzi, że tak silne w tamtych wiekach plemię Chazarów nie mogło zniknąć bez śladu. Jako koczownicy, pod naciskiem plemion mongolskich przenieśli się do Europy Środkowej, dołączając tam do swych rodaków zagarniętych siłą przez Światosława. Znani w Polsce i na Ukrainie jako „Żydzi”, ci przesiedleńcy nie byli żadnymi Żydami w znaczeniu etnicznym, tylko wyznawcami judaizmu2. Nie znaczy to, że wielu Chazarów nie było semitami, bo wielu z nich żyło w Chazarii, ponadto część Żydów zachodnich uchodząc przed prześladowaniami przeniosła się do wschodniej Europy.

Praca Koestlera jest o tyle cenna, iż wykazuje, że słynny Lazar Kaganowicz był w istocie sternikiem Stalina! Wnika w słowotwór samego nazwiska Kaganowicz:
Arabscy i współcześni historycy są zgodni, że chazarski system rządzenia miał podwójny charakter: Kagan był przedstawicielem władzy religijnej, a Bek – państwowej.

Prawie nigdy nie identyfikowany przez Chazarów Kagan, był w rzeczywistości pełnoprawnym władcą Chazarów, a Bek był tylko jego pomocnikiem administracyjnym. Ten system ponownie wprowadzili Żydzi chazarscy czyli aszkenazyjscy w Rosji bolszewickiej, kiedy całkowicie opanowali ten nieszczęsny kraj po rewolucji 1917 roku. Rządził „z drugiego rzędu” Lazar Kaganowicz – potomek chazarskich chanów, nazywany przez „białych” emigrantów rosyjskich „Bladym strażnikiem Kremla”, a Stalin był tylko jego Bekiem, co dodatkowo Żydzi umocnili żeniąc Stalina z córką Kaganowicza3. W. Uszkujnik pisał:

Kaganowicz był jednym z nielicznych komunistów Żydów, który nigdy nie zmienił swojego rodowego nazwiska, składającego się z dwóch części: Kagan, tj. „chazarski chan” i przyrostka – „owicz” oznaczającego pochodzenie, jak na przykład Rurykowicz. Innymi słowy – i bez żadnej wątpliwości – Lazar Kaganowicz był w prostej linii następcą, tj. męskim potomkiem ostatnich chanów chazarskich i zgodnie z „prawem” otrzymał władzę pod przykrywką Sekretarza Partii. W oficjalnych komunikatach WKP/b/ przed drugą wojną pisano: „Sekretariat Komitetu Centralnego WKP/b/ J. Stalin, L. M. Kaganowicz”.

******
Chazarowie wynieśli zwyczaj rytualnego mordowania swych władców pod koniec ich panowania. Tak właśnie musiał zginąć ostatni car w nocy z 16 na 17 lipca 1918 roku. W pomieszczeniu, gdzie zostali wystrzelani przez siepaczy z nakazu aszkenazyjskich Żydów – chazarów: Lenina i Swierdłowa, zostały wypisane tajne znaki – litery mówiące, że jest to skutek złożenia ofiary4.
******

Uszkujnik:

Na samym początku tego stulecia, przed pierwszą wojną światową, w maleńkich sklepikach żydowskich w byłym Królestwie Polskim sprzedawane były „spod lady” dość prymitywnie odbite widokówki przedstawiające żydowskiego „cadyka” z Torą w jednej ręce i z białym ptakiem w drugiej. Ptak miał głowę cara Mikołaja II z imperatorską koroną. W dole obrazka był następujący napis w języku Jidisz:

Ta ofiara ze zwierzęcia5 niech będzie moim oczyszczeniem – ono będzie moim zastępstwem i oczyszczającą ofiarą.

Autor „Wody płyną na Wschód” dodaje, że sam widział taką widokówkę i kiedy napisał o tym w jednym z austriackich dzienników, jakiś czytelnik potwierdził, że i on miał ją w ręce kiedy mieszkał w Polsce, a jego ojciec był austriackim oficerem.

W niezliczonych książkach o bolszewickiej Sowiecji, Kaganowicz jest postacią najrzadziej wymienianą, najmniej znaną, sprawiającą wrażenie postaci niemal marginalnej. Nigdy nie spadły na niego represje rzekomego duetu Stalin – Beria6, metodycznie mordujących niemal wszystkich „starych bolszewików” „ojców założycieli” Bolszewii, a potem dziesiątki tysięcy oficerów Armii Czerwonej w słynnych czystkach lat 1936-1938.

***** Kaganowicz pozostawał nietykalny. On natomiast był osobiście organizatorem i nadzorcą ludobójczego, sztucznie wytworzonego głodu na Ukrainie, w którym bez jednego wystrzału wymordowano około sześciu milionów Rusinów – „Ukraińców”. Była to zemsta za klęski zadane Chazarom przez księcia Światosława i za pogromy Chmielnickiego, potem pogromy kozackie w Kiszyniowie i innych miastach południowo- wschodniej Rosji.****

Stalin – Bek, już niepotrzebny, także został /rzekomo/ zamordowany z rozkazu Berii i Kaganowicza.
Zemstę Chazarów na słowiańskich Rosjanach i „Ukraińcach” /Rusinach/ nadzorował w niezliczonych łagrach Żyd chazarski Frenkiel. Wszystkie kluczowe stanowiska w partii, administracji, a zwłaszcza w aparacie terroru sprawowali chazarscy czyli aszkenazyjscy Żydzi. Zaiste, ich zemsta na rosyjskich gojach była straszliwa, choć dokonywano jej pod płaszczykiem komunizmu i walki klasowej.

Powracamy do Rothschildów, którzy wraz z innymi aszke-chazarami i Żydami sefardyjskimi opanowali świat mackami lichwy i władzy politycznej. Wielu znawców problemu twierdzi, że państwo Izrael składa się w 80 procentach z nie-Żydów, czyli Żydów chazarskich, podobnie jak trzy miliony żydów nowojorskich.

Rothschildowie jako Żydzi aszkenazyjscy nie używali nazwisk w obiegowym znaczeniu tego słowa. Posługiwali się symbolami jako znakami rozpoznawczymi rodziny. Symbole te często umieszczali na frontonach domów. Niektórzy Żydzi z czasem przyjmowali nazwiska pochodzące od takich „herbowych” symboli. Wcześni Rothschildowie przyjęli nazwisko Bauer, po niemiecku „chłop”, rolnik, słowo wtedy pospolite, synonim zawodu rolnika i klasy społecznej. Dlaczego więc żydowska rodzina miejskich handlarzy przybrała nazwisko Bauer – rolnik, chłop, farmer, „wieśniak”? Najpewniej po to, aby rozpłynąć się w pospolitości tego nazwiska, co często robili także aszkenazyjscy Żydzi w ich krajach osiedlenia Wschodniej Europy. W Polsce np. upodobali sobie nazwiska na ,,-ski” ,,-cki”, sugerujące ziemiańskie, w każdym razie czysto polskie pochodzenie ich nosicieli.

Linia żydowskich Rothschildów – Bauerów istnieje do dziś, ale w drugiej połowie XVIII wieku jeden z Bauerów nazwał swoją linię od jej plastycznego herbu: „Red Shield”7 – „Czerwony szyld”, Czerwona Tarcza.


..........


Przestroga papieża Piusa XI okazała się i za wczesna, i za późna. Za późna, bo wygłoszona do ówczesnych Polaków o 150 lat za późno. Za wczesna, bo wygłoszona ponad osiemdziesiąt lat za wcześnie, aby mogła dotrzeć do głów i sumień obecnego pokolenia Polaków nieczytających niczego, oprócz programów „telawizyjnych” i „Gazety Wyborczej”…

1I. Szahak, s. 55.

2 O Chazarach, których najwybitnieszym przedstawicielem w Żydobolszewii był Lazar Kaganowicz – „szara eminencja” Stalina, pisze W. Uszkujnik w pracy „Paradoksy historii” 1982.

3 W. Uszkujnik podaje w swojej książce, że Ławrientij Beria, herszt NKWD, był bratem stryjecznym Kaganowicza, zarazem pół-Żydem gruzińskim.

4 Ksiądz Denis Fahey /Irlandczyk/ w książce „Waters Flowing Eastword” /„Wody płyną na Wschód”/ pisząc o rytualnym żydowskim morderstwie na rodzinie carskiej, zamieszcza fotografię i dokładną interpretację rytualnego napisu i znaku wyrytego przez żydowskich morderców na ścianie piwnicy, gdzie dokonali kaźni rodziny carskiej.

5 Dla talmudycznych ortodoksów, każdy nie-Żyd jest zwierzęciem, nie człowiekiem.

6 Beria stał na czele aparatu terroru przez 16 lat!

7Korzystamy w tym spacerze po „dynastii Rothschildów” z pracy ich apologetyczne- go, płatnego biografa A. Muhlsteina: „Baron James The Rise of the French Rothschilds”, a zwłaszcza z książki Fritza Springmeiera: „Bloondines of the Illuminati” /„Rodowody Iluminatów’7, wyd. 1999 – który opierał się głównie na książce Muhlsteina.

8Cytat pochodzi z książki Jima Marrsa „Oni…”, s. 257.

9Imię to pojawia się przemiennie jako Mayer i Meyer.

10„W biurku” autora, gotowej do konfrontacji wraz z relantem!

11Springmeier, passim.

12Potomek Merowingów, którzy – według legend degradujących Jezusa Chrystusa, rochodzili od Chrystusa, rzekomego męża Magdaleny, która po śmierci Chrystusa rzekomo uciekła do Włoch i Francji.

13 Zob.: Jan Marszałek: „Germanizacja…”. Polska Oficyna Wydawnicza, bez daty wydania.

14 J. Marszałek, „Germanizacja powiatu bartoszyckiego na przełomie XXI XXI wieku”. Op. cit., s. 10-20.

15F. Springmeier, „Rodowody Iluminatów”, op. cit. passim.

16Zob. Kazimierz Marian Morawski: „Źródło rozbioru Polski”. Wyd. Księgarnia Św. „•’.ojciecha, Poznań 1935.

17O „Skuli and Bones” – zob. odrębny rozdział.

18K. M. Morawski, tamże s. 239.

19K. Morawski: „Źródło rozbiorów Polski”, op. cit. s.234.

20Dr Mieczysław Skrudlik: „Masoneria w Polsce”, Katowice 1935, s. 5.


https://publicdisorder.wordpress.com/2011/06/19/rotszyldowie-wkraczaja-do-gry-o-glob-henryk-pajak/

 7 
 : Wrzesień 24, 2019, 14:54:57 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
DRZEWO ŻYCIA NA PODSTAWIE KTÓREGO TWORZY SIĘ MER KA BA....

Jaki sekret ono kryje... co jest podstawą ograniczeń tej wiedzy?

Dobry obserwator zauważy.. a analityk zrozumie..

Otóż TO DRZEWO ŻYCIA MA TYLKO TRZY POZIOMY.. TRZY WYMIARY .. co doskonale widać po trzech okręgach zewnętrznych zaznaczonych na męskich i żeńskich SEFIROTACH.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sefira

Środkowy trzon DRZEWA wyznacza pięć okręgów .. te zaś są odpowiednikami 5 zmysłów.. 5 elementów dzięki , którym następuje rozwój i wzrost obydwu aspektów.. żeńskiego i męskiego.

Jednak CAŁY PROCES ROZWOJU I POZNAWANIA WIEDZY ZAMKNIĘTY JEST W III WYMIARZE MATERIALNYM ... CZYLI W UWIĘZIENIU DUSZY W MATERII!
Bo przecież o rozwój duchowy w tym chodzi.. plan materialny jest TYLKO polem doświadczania!

Uzupełnieniem tej informacji jest MENORA... 7 RAMIENNY ŚWIECZNIK , którego 3 ramiona są na 3 poziomach 3 okręgów , a oś stanowi ramię z jedną centralną świecą.




Aż nadto dobrze widać w tej symbolice przekaz informacji związany z przestrzenią , która ona opisuje.

Cała informacja religijna ,ale również MER KA BA Melchizedeka DOTYCZY WYŁĄCZNIE MINIONEGO III WYMIARU!

BOWIEM IV WYMIAR , TO CZWARTY KRĄG, CZWARTY POZIOM NA DRZEWIE ŻYCIA ORAZ ŚWIECZNIK ZNANY NAM JAKO 9 RAMIENNY ŚWIECZNIK CHANUKOWY!



W tym wypadku mamy już 4 kręgi z 4 ramion świecznika .. które symbolicznie reprezentują IV WYMIAR ... 8 ŚWIATEŁ TO WIEDZA NIESKOŃCZONOŚCI .
OŚ CENTRALNA Z ZAPALAJĄCYM ZAWSZE ŚWIATŁA ŚWIECZNIKA OGNIEM .. REPREZENTUJE OGIEŃ STWÓRCY .

W WYPADKU MENORY OGIEŃ W CENTRALNYM JEJ PUNKCIE REPREZENTUJE BOGA/ WŁADCĘ III WYMIARU .. LUB OPIEKUNA ŚWIATA MATERIALNEGO...

W TYM MIEJSCU UKRYTA JEST RÓŻNICA MIĘDZY STWÓRCĄ WSZECHRZECZY I WŁADCĄ DANEGO WYMIARU , RELIGIJNIE ZWANEGO BOGIEM.

A, TERAZ WRÓCIMY DO MER KA BA...

III WYMIAR reprezentowany jest przez trójkąty i kwadraty, które są wpisane w koło są jego składowymi.

A, zatem MER KA BA stworzona z wirujących piramid ( zbudowana z 4 boków trójkątnych opartych na podstawie kwadratu) nie jest pojazdem DUSZY o najwyższych możliwościach energetycznych!

Jest TYLKO POJAZDEM PORUSZAJĄCYM SIĘ W OBRĘBIE III WYMIARU ... WIEDZY MATERIALNEJ! ONA NIE ŁĄCZY NAS Z NAD PRZESTRZENIĄ , NASZYM NIE WCIELONYM DUCHEM I WIEDZĄ NIESKOŃCZONOŚCI!

IDEALNĄ FORMĄ GEOMETRYCZNĄ JEST KULA ..ONA TWORZY MER KA BA IV WYMIARU.

TAK MOI MILI.. KULA.. ALBO SFERA.. LUB KULA MACIERZY TO SĄ NAZWY MER KA BA IV WYMIARU!

CAŁA TA WIEDZA MELCHIZEDEKA, WIEDZA KABAŁY JUŻ JEST WIEDZĄ PRZESTARZAŁĄ W STOSUNKU DO WIEDZY IV WYMIARU!
ONA BLOKUJE NASZĄ ŚWIADOMOŚĆ , NASZĄ DUSZĘ W PRZESTRZENI III WYMIARU W PRZESTRZENI WYŁĄCZNIE WIEDZY MATERIALNEJ!

Bo dawni władcy tego wymiaru za nic na świecie nie chcą stracić swojej pozycji.. zatem wszelakimi sposobami okłamują i zwodzą nieświadomych PRAWDY LUDZI.

Zapomnieli już że celem zejścia DUSZY na Ziemię jest jej rozwój .. taki jest i był zawsze plan STWÓRCY WSZECHRZECZY ... wystąpili przeciwko temu planowi w imię gloryfikacji swojego dobra .. kosztem niewolenia miliardów istnień LUDZKICH!

JA NIE WYRAŻAM NA TO ZGODY!

STOP! STOP! STOP! BASTA!

WIEDZA JEST JAK WODA MUSI PŁYNĄĆ... BO GDY STOI W MIEJSCU STARZEJE SIĘ, TRACI SWOJĄ WARTOŚĆ I ZATRUWA WSZYSTKICH, KTÓRY JĄ CZERPIĄ.

Kiara.

 8 
 : Wrzesień 24, 2019, 10:26:12 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
SEKRETY EGIPTU....



http://secretebase.free.fr/complots/zodiac/denderah/denderah.htm

https://publicdisorder.wordpress.com/2010/08/02/107/


 9 
 : Wrzesień 23, 2019, 10:04:02 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
ZIARNO W ŚWIĄTYNI....



Nasz rozwój osobisty w cyklach rocznych porównywalny ma odniesienie do corocznie zbieranego plonu... ziarna... bo nasze "ziarno życia" zmienia się razem z etapami naszego życia..
Na kilka miesięcy deponujemy je w zakamarkach ŚWIĄTYNI... JEJ DUCHOWYM SPICHLERZU .. SERCU ... gdzie dokonuje się zmiana w postrzegania przez nas rzeczywistości... bo zmienia się nasz system wartości i zazwyczaj wzrasta poziom uczuć.. a tym samym stosunek do innych LUDZI , przyrody i Ziemi. Ludzie . również dojrzewają uczuciowo, mentalnie i fizycznie.

Kolejna wiosna.. to przebudzenie owej dojrzałości.. by mogła rozkwitnąć nowym pięknem.. zaowocować następnymi barwami życia.... BOSKI WZORZEC W NAS ZOSTAŁ PONOWNIE AKTYWOWANY....

A,zatem warto zadać sobie trud etycznego życia , napełnić je wspaniałością uczuć... by pięknieć dobrem, wzrastać szczęściem i płynąć na fali spełnionej radości...

Ta jesień 2019 jest szczególna dla nas, bo dała nam szansę korzystania z całości naszego DNA .. czyli już 02 luty 2020 .. rozpali w nas ogień przebudzenia z unikalną szansą wzrastania jako KWIAT ŻYCIA O UNIKALNYCH BARWACH I MOŻLIWOŚCIACH OWOCOWANIA DOBREM...

NIECH SIĘ STANIE........

"Warto zaznaczyć, że niegdyś pierwszy dzień jesieni był obchodzony bardzo uroczyście. Zgodnie z tradycją, zostawiano na polach kilka nieskoszonych kłosów, aby nie zostawić ziemi całkiem pozbawionej ziarna.

Reszta plonów była zamykana w świątyniach. Na kilka dni przed równonocą jesienną stawiano kielich z pitnym miodem przed posągiem boga wojny i urodzaju – Świętowita.

Jeżeli napój pozostawał nietknięty, uznawano to za wróżbę obfitych plonów. W pierwszy dzień jesieni ludzie dziękowali także bóstwom za plony, prosili o urodzaj w następnym roku i organizowali różne zabawy. "

******



Kalendarzowa jesień – 23 września

Warto zaznaczyć, że niegdyś pierwszy dzień jesieni był obchodzony bardzo uroczyście. Zgodnie z tradycją, zostawiano na polach kilka nieskoszonych kłosów, aby nie zostawić ziemi całkiem pozbawionej ziarna. Reszta plonów była zamykana w świątyniach. Na kilka dni przed równonocą jesienną stawiano kielich z pitnym miodem przed posągiem boga wojny i urodzaju – Świętowita. Jeżeli napój pozostawał nietknięty, uznawano to za wróżbę obfitych plonów. W pierwszy dzień jesieni ludzie dziękowali także bóstwom za plony, prosili o urodzaj w następnym roku i organizowali różne zabawy.


https://wiadomosci.wp.pl/pierwszy-dzien-jesieni-i-rownonoc-jesienna-23-wrzesnia-2019-dzis-rozpoczyna-sie-kalendarzowa-jesien-kiedy-kolejna-zmiana-pory-roku-6426637563332737a?fbclid=IwAR1zIHfUi7WJvnkLjWmdmnyLP9Kj_gTShoiQqXrA5aTiak0svDLgF3hlij8

Kiara.

 10 
 : Wrzesień 22, 2019, 13:57:36 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
WIEŻA EIFFEL.... 130 URODZINY...



13 to liczba zmian.... wzmocniona zerem... to olbrzymie zmiany... na wielką kosmiczną skalę!

WIEŻA EIFFLA ma swoje znane i nie znane sekrety.. na znanych nie będę się skupiała odsłonię Wam te nie znane, albo znane bardzo nielicznym.

Czym jest WIEŻA EIFFEL w znaczeniu między wymiarowym?

Jest portalem, BRAMĄ DO IV WYMIARU przez ten szczególny punkt na Ziemi sprowadzana jest energia z bardzo odległego rejonu kosmosu do jądra Ziemi.

Co to za energia i w jakim celu jest sprowadzana?

Egeria pochodzi z naszej matrycy życia z GWIAZDY MATKI .. jej pełna sekwencja osobowość żeńska i męska tworzy w 100% aktywny wzorzec naszego DNA , on zaś otwiera nam 100% komunikację między sobą oraz z kosmiczną rodziną.

A zatem czym jest WIEŻA EIFFLA ...
ONA JEST WSPÓŁCZESNĄ WIEŻĄ BABEL.. tak moi mili każda cywilizacja miała taką Wieżę , i każda w zupełnie innym miejscu, bo zupełnie inne były ustawienia Ziemi w stosunku do lokalizacji pierwotnego wzorca życia/ GWIAZDY MATKI.

Przesunięcie osi magnetycznej Ziemi i obniżenie jej wibracji spowodowała dysharmonie we WZORCU .. MATRYCY ŻYCIA BIOLOGICZNEGO ( zwiększenie znaczne poziomu energii męskiej, obniżenie znaczne poziomu energii żeńskiej.. innymi słowy wprowadzenie dominacji patriarchatu ) , a tym samym powstała kakofonia i brak możliwości zrozumienia uniwersalnych kodów wzorcowych!

Pomieszano ludziom języki..... przestali rozumieć , odczuwać i mieć potrzebę ewolucji duchowej.. skoncentrowano ich na ego.. i konkurowaniu miedzy sobą.

Odeszliśmy od zrozumienia języka WZORCOWEJ MATRYCY ŻYCIA!

PLAN STWÓRCY WSZECHRZECZY... nie jakiegoś Boga zazdrosnego o wszystko , władczego a szczególnie o fakt, że LUDZIE mogą stać się jak on .... cały czas inspirował LUDZKOŚĆ DO EWOLUCJI DUCHOWEJ .. czekał odpowiedniego momentu na przywrócenie pierwotnej nawigacji kosmicznej dla ZIEMI.

Co to znaczy?

Chodziło po pierwsze... o przywrócenie ustawienia osi magnetycznej Ziemi , po drugie .. aktywowanie ponowne pierwotnych , zablokowanych czakramów Ziemi, zamknięcie stworzonych sztucznie.
Po drugie ..udrożnienie i aktywowanie przepływu energii w pierwotnych ley lines/ światłowodach Ziemi... co odtwarzało pradawną sieć energetyczną Ziemi i jej pradawne połączenia kosmiczne z układami planet.

Po trzecie.... sprowadzenie na Ziemie do jądra i do pola morfogenetycznego LUDZKOŚCI zablokowanej sekwencji energii ASPEKTU ŻEŃSKIEGO by ponownie wprowadzić harmonię między aspektami.

Praca z WIEŻĄ EIFFLA była długa, systematyczna i mocno energetyczna.

Ona trwała dokładnie 14 lat w cyklach co 3 miesiące.. a czasami częściej trzeba było wjechać na Wieżę i fizycznie przeprowadzić do jądra Ziemi , tą przepiękną energię o barwie pięknego nasyconego różu.

Czy było to łatwe i lekkie...

O nie! Wyobraźcie sobie że WIEŻA EIFFLA jest JEDYNĄ konstrukcją na Ziemi , która była w stanie wytrzymać spływ tej energii. a żeby ona spłynęła po jej wszystkich nogach .. jakiś CZŁOWIEK musiał wziąć ją na siebie i połączyć z czubkiem Wieży..

Jednorazowo była to praca od 2,5 h do 1, ,5h... naprawdę bardzo wyczerpująca fizycznie.. zawsze trzeba było się do niej przygotować wcześniej.

Takich wypraw na Wieżę trzeba było wykonać 70 .. tak dokładnie nie 7 a, siedemdziesiąt .. oczywiście każda jest potwierdzona biletem wstępu na Wieżę.

Ostatni wjazd finalizujący odtworzenie PEŁNEJ , PRAWIDŁOWEJ SEKWENCJI NASZEGO DNA był 20 .09. 2019.
Musiał się odbyć przed równonocą jesienną. bowiem zamykał nasze "ziarno życia" jako już absolutnie zestrojone ze wszystkim parametrami PIERWOTNEGO KODU ŻYCIA.

Od tej pory KAŻDY DUCHOWY CZŁOWIEK MA OTWARTY DOSTĘP DO PIERWOTNEGO KODU ŻYCIA I DO JĘZYKA DUSZY OPARTEGO NA PIERWOTNYCH KODACH SYMBOLICZNYCH.

POWRÓCIŁA MOŻLIWOŚĆ PRADAWNEJ KOMUNIKACJI MIEDZY LUDŹMI.... NASZE JĘZYKI NIE BĘDĄ JUŻ POMIESZANE.... ZACZNIEMY SIĘ ROZUMIEĆ .. BOWIEM ZACZNIEMY ODCZYTYWAĆ KOD ŻYCIA ZDEPONOWANY W NASZYCH SERCACH.

Dla mnie był to niezmiernie trudny czas ...nikt mi nie ułatwia zrealizowania tego zadania, a wręcz przeciwnie opcje wrogie ewolucji LUDZKOŚCI .. starały się wszelkimi sposobami uniemożliwić mi realizację tej pracy...

Ale to nic.... najważniejsze,że znowu nam się udało...

Wieża Eiffla jest "ZAPIECZĘTOWANA" kodem krwi... kluczem wibracyjnym... NIE MOŻNA JUŻ NICZEGO ZMIENIĆ.

I ZNOWU NAM SIĘ UDAŁO!!

Kiara .

ps. Taka ciekawostka...
Gdy pierwszy raz schodziła energia przez Wieżę Eiffla ja zobaczyłam cały Paryż spowity w przepięknej różowej mgle ...długo to trwało.

Po jakimś czasie ( gdy zlikwidowano pocztę na i kondygnacji Wieży ) olbrzymią szybę zrobiono właśnie w takim różowym kolorze!
Można było ponownie zobaczyć Paryż spowity różową mgłą... nie wiem czy nadal jest ta różowa szyba, bo dawno już nie byłam na I kondygnacji.. ale była wspaniałą pamiątką tamtego dnia 13. 09. 2005. roku... gdy zeszła przez Wieżę I sekwencja energii odnawiającej MATRYCĘ NASZEGO DNA.


https://francais-mon-amour.eu/2019/03/wieza-eiffla-130-urodziny-zelaznej-damy/?fbclid=IwAR3l

Strony: [1] 2 3 ... 10

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

janek e-division watahawykletych ominia psiakowaswora