Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
 21 
 : Styczeń 08, 2018, 13:23:54 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara






Esencja Życia


Życie to nie dar lecz odwieczne prawo. Byliśmy, jesteśmy i będziemy.

27) Serce ma swój mózg (Gregg Braden)


 Czakra serca a szyszynka (Sabine Wolf)


 Inteligencja transcendentna serca/ Liczba Fi/ Złota proporcja w sercu (Dan Winter)





serce 1

Sabine Wolf :

Rozwój duchowy odbywa  się poprzez czakrę serca, która jest centralnym transformatorem energii w człowieku, jest punktem zbiorczo-przekaźnikowym działającym w dwie strony: z jednej może generować esencję duchową zebraną w wyniku świadomego rozwoju duchowego/pracy nad sobą, a następnie wysyła sygnał do szyszynki (=jestem gotowe/oczyszczone z naleciałości karmicznych), który uruchamia w niej światłoczułe receptory, z drugiej zaś przyjmuje Boskie Energie odebrane z szyszynki i promieniuje do otoczenia, podnosząc jakość jego wibracji.

Tak więc od ”czystości” energii tej czakry zależy pobudzenie, a następnie uaktywnienie receptorów w szyszynce (szyszynka połączona jest z 3 okiem/6 czakrą)), dzięki której w człowieku „budzą się” zdolności paranormalne.

To uaktywnienie polega na tym, że po wysłaniu sygnałów z czakry serca o odpowiednio wysokich wypracowanych poprzez rozwój duchowy częstotliwościach (=wysoka etyka), potencjalnie światłoczułe receptory szyszynki (=komórki fotosensoryczne) otwierają się na Boskie Energie, które wnikając w szyszynkę, jednocześnie uruchamiają zdolność postrzegania pozazmysłowego, której źródłem jest przysadka mózgowa.

Ten proces nazywa się „duchowa fotosyntezą”.
Rozpoczęcie tego całego procesu jest możliwe dopiero po wysłaniu impulsów przez czakrę serca, w których zawarta jest informacja o koniecznym poziomie częstotliwości energii Serca.

Szyszynka, przysadka mózgowa i czakra serca tworzą nierozerwalną „Trójcę”.

Aby czakra serca mogła stać się źródłem Uniwersalnej Miłości, trzeba ją oczyścić z emocjonalnych ran.

Kiedyś, dzięki tym światłoczułym receptorom, człowiek pozostawał w stałym kontakcie z Boska Energią. .

Dzięki ich aktywności w szyszynce przebiegały procesy pełnej „duchowej fotosyntezy”. Ponieważ szyszynka jest połączona z 3. okiem, światło nieprzerwanie z niej płynące sprawiało, że to, co nazywamy poszerzoną percepcją/postrzeganiem pozazmysłowym/poszerzoną świadomością (na poziomie biochemicznym wywołane przez DMT), a przede wszystkim Energia Twórcza, Harmonia, Miłość i Szczęście (serotonina) były czymś naturalnym, wynikającym z poziomu uduchowienia/etyki.

 Poprzez swój stopniowy upadek moralny i pogrążanie się w gęstej materii człowiek doprowadził do (znacznego) zablokowania/”uśpienia” tych światłoczułych receptorów, odcinając się w ten sposób od swojej Wyższej Jaźni.

Obecnie Centralne Słońce (Centrum naszej galaktyki) wysyła bardzo intensywne promienie gamma (Majowie: ”Promień Synchronizujący”) do naszego Słońca, które z kolei przesyła te energie dalej do wszystkich planet Układu Słonecznego.

Na przełomie 2012/2013 ma nastąpić apogeum, jeśli chodzi o intensywność i jakość Światła wysyłanego z Centralnego Słońca (Hunab Ku).

I tak już zostanie, tzn. te pozostające nieprzerwanie na wysokim poziomie energie będą transformować Ziemię i tych ludzi, którzy się na nie świadomie otworzą (=muszą najpierw uaktywnić receptory szyszynki poprzez codzienną pracę nad sobą i swoja etyką).

Również Ellen Grasse (osoba sensytywna, znana niemiecka autorka książek o tematyce ezoterycznej) pisze,że „poszerzanie świadomości i rozwijanie w sobie umiejętności postrzegania pozazmysłowego jest możliwe jedynie poprzez prawdziwe MYŚLENIE SERCEM, modlitwę, medytację, a przede wszystkim przez dobre uczynki.”

żółte koło




NIE  MA  DRÓG  NA  SKRÓTY

Nie ma dróg na skróty, czyli przyspieszonego (=wymuszonego) pobudzania szyszynki poprzez zażywanie środków psychoaktywnych/chemii, ekstremalnie intensywną jogę, praktykę ciemnego pokoju, wkłuwanie specjalnych igieł między brwiami itd.

Każdy, kto w ten sposób chce łatwo i szybko zafundować sobie „mistyczne” doznania, doświadczyć ekstazy/euforii i poczucia wielkości/mocy, wcześnie czy później płaci za to wysoką cenę: uzależnienia, zaburzenia osobowości, groteskowe zachowania, depresja, agresja na zmianę z euforią i uwielbieniem świata, megalomania itd., w ekstremalnym przypadku obłęd i szpital psychiatryczny.

A nawet jeśli wyżej wymienione środki rzeczywiście doprowadzą do chwilowego/przejściowego „uwolnienia percepcji z okowów świata” (M. Burzyńska), a nie są tylko halucynacjami/projekcjami, to nie ma to nic wspólnego z autentycznym rozwojem duchowym, prawdziwą Miłością i Szczęściem.

O różnych drogach na skróty i konsekwencjach pisze Johann Koessner Filozof, religioznawca, znawca starożytnych kultur i kalendarzy Majów): „Wielu wydaje się, że mogą zrobić radykalny zwrot, zamiast skutecznie iść dalej przez rozwój poziomów duszy.(…) Na finiszu czekają „doradcy” najwyższej miary. (…)

Na scenie ezoterycznej można dziś spotkać wielu takich, co aż nazbyt chętnie chcą sobie skrócić drogę za pomocą technik duchowych i trików.

Obecnie stosowane są najróżniejsze rytuały z innych epok – szczególnie z magicznych obszarów atlantydzkich.

Ponieważ operacyjne ego zbyt pożądliwie podąża za takimi ofertami, dochodzi masowo do „upadków”, które odzwierciedlają się w dniu powszednim w formie krachu czy depresji. (…) Okrucieństwo materii nazbyt łatwo nakłania do rozglądania się za skrótami.”

I jak napisała H. Kotwicka: Transformacja w Roku 7.Wichru (26.7.2012-24.7.2013) nie dokonuje się pod wpływem zażycia środków psychodelicznych (np. ajahuaski).

Żadna Istota ze Światła nie zajmie się wówczas naszą „edukacją”- co najwyżej pseudomistrz lub pseudoszaman może „wdrukować” coś do naszej podświadomości.

TRANSCENDENTNA  INTELIGENCJA  SERCA  ENERGETYCZNEGO:

Wszystkie wymiary przestrzeni przenika fundamentalne pole wibracji, które istnieje na poziomie kwantowym i jest przekaźnikiem wszelkich informacji we wszechświecie oraz środkiem komunikacji, łączącym jednostkę z kolektywem.

 Bezpośrednio do tego pola podłączone jest Serce Energetyczne człowieka umiejscowione w wymiarze wysoko wibrujących subtelnych energii i stanowiące przez to rodzaj portalu kwantowego. 

Pole  elektromagnetyczne  serca  energetycznego  jest  o  wiele  silniejsze  od  pola  elektromagnetycznego  mózgu  człowieka.  Inteligencja  transcendentna  Serca  Energetycznego  polega  na  tym, że  przekracza  ono  granice  świadomości  człowieka i operuje  na  poziomie  inteligencji  duchowej (Wyższej  Intuicji), skąd  można  czerpać  wiedzę  na  temat  powiązań  istniejących  na  różnych  płaszczyznach  bytu.


https://www.youtube.com/watch?v=dw20FTLS8GI

Inteligencja  i  moc  naszych  serc:

…………………………………

STRUKTURA  WSZECHŚWIATA  OPARTA  JEST  NA  FRAKTALNOŚCI  I  ZŁOTEJ  PROPORCJI, KTÓRE  RAZEM  TWORZĄ  JEGO  ŚWIĘTA  GEOMETRIĘ   /We wpisach 17 i 23 poruszany jest m.in. temat fraktalności/

………………………………..

LICZBA   FIBONACCIEGO  I  ZŁOTA  PROPORCJA

Na podstawie obserwacji i obliczeń włoski matematyk Leonardo z Pizy (przydomek Fibonacci) odkrył, że fundamentalna konstrukcja przedmiotów statycznych (linia, płaska figura, bryła, złożona konstrukcja itp.) jak i rytmy oraz cykle zjawisk ruchomych we Wszechświecie, a więc i na Ziemi, oparta jest na złotej proporcji – liczbie 1,618…Od jego przydomku nazwano ją liczbą Fi. Ma też inne nazwy: złoty podział, boski podział, środek Fidiasza (łac. dividina proportio).

Złoty  podział  w  geometrii

W przypadku najmniejszej jednostki  – ograniczonej prostej (odcinka) – liczbę Fi otrzymujemy, jeśli stosunek  długości  całego  odcinka (x=a+b) do  jego  dłuższej  części (a)  jest  taki  sam  jak  jego  dłuższej  części (a)  do  krótszej (b), czyli x (a+b):a = a:b



złoty podział odcinka

Najsłynniejszymi figurami geometrycznymi zawierającymi największą liczbę złotych podziałów jest pięcioramienna gwiazda pitagorejska oraz pentagram – W figurach tych wszystkie przekątne dzielą się nawzajem w stosunku złotym.

Ciąg  Fibonacciego

W przypadku bardziej złożonych konstrukcji lub zjawisk, posługujemy się ciągiem Fibonacciego, w którym kolejne wyrazy (=liczby)   ciągu to: 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377, 610, 987, 1597, 2584, 4181,….

Każda cyfra bądź liczba w nim występująca jest sumą dwóch poprzednich. np.: 21=13+8/ 55=34+21/. Dzieląc dowolną liczbę ciągu przez poprzednią, otrzymujemy złotą liczbę 1,6 + zmienna(x)…

Złota  proporcja  w  przyrodzie  i  we  Wszechświecie

Przykładem występowania w przyrodzie złotej proporcji są np.: wzór skorupy ślimaka, wzór liścia bądź rozkład liści na gałązkach, rozmieszczeni ziaren na tarczy słonecznika czy łusek na szyszce, wzór owocu ananasa w przekroju, spirala (helisa) DNA i RNA żywej komórki, spiralny (śrubowy) ruch planet względem siebie (wykazał to Hartmut Warm, zobacz wpis 23) i gwiazd, spiralna forma galaktyk.

W kształtach wielu roślin widać linie spiralne. Na przykład na owocu ananasa 8 takich linii biegnie w jedną stronę a 5 lub 13 w przeciwną. Na tarczy słonecznika może się krzyżować 55 spiral z 89 (liczby te bywają większe).

Również różyczki kalafiora ułożone są spiralnie. Owe linie spiralne opierają się na „złotym kącie”, który w przybliżeniu wynosi 137,5 stopnia..

Fibonacci1



Złota  proporcja  w  ciele  człowieka (Proporcje ciała/ funkcje organizmu)

U proporcjonalnie zbudowanego mężczyzny długość odcinka ręki od nadgarstka do końca palców dłoni tak się ma do odcinka od nadgarstka do łokcia, jak ten ostatni odcinek do całości – czyli od łokcia do końca palców dłoni.

W ten sam sposób można podzielić każdy palec dłoni, oprócz kciuka.

Złoty podział dzieli proporcjonalnie człowieka w w pasie, tak samo ręce opuszczone w dół i wyprostowane wzdłuż nóg (środkowy palec dłoni) również wyznaczają linię złotego podziału.

Każdy z uzyskanych tym sposobem segmentów ciała stanowi mniejszy lub większy wariant złotej liczby. Proporcja Fi jest połączona z Ludzką Duszą i dostraja człowieka na przyjęcie wibracji Boskich Energii.

Proporcja Fi jest obecna w każdym stworzeniu. A oto boskie proporcje ludzkiego ciała przedstawione na rysunku wykonanym przez Leonarda da Vinci:



Fibonacci2

Ciąg Fibonacciego  występuje w rozgałęzieniach kanalików oskrzelowych, w rytmie pracy serca, dobowych wahaniach temperatury ciała, a także odgrywa istotną rolę w optymalizacji ludzkiego wzroku, zwłaszcza w jego dostosowaniu się do kontrastu i natężenia światła.

To samo dotyczy ciśnienia krwi i dobowych rytmów zdolności człowieka do pracy (np. optymalne ciśnienie krwi to 130/80, czyli stosunek liczb 13/8, tj. liczb ciągu Fibonacciego).
W chwili obecnej takich prawidłowości odkrywa się coraz to więcej.

Zaraz po urodzeniu krwinki białe noworodka, w procesie przystosowywania się do zmieniających się warunków zewnętrznych, zaczynają modyfikować swe składniki, stabilizując poziom ilościowy w odstępach czasu według ciągu Fibonacciego.

Już w czwartym dniu życia struktura krwinek białych dochodzi do normy, zgodnie ze stanem harmonii zdrowego człowieka.

Wskaźnik stabilności systemu krwi w tym okresie wynosi przeważnie H=0,617=1/d22, co jest bardzo bliskim odpowiednikiem złotej proporcji.
W procesie rozwoju dziecka w określonych okresach życia w organizmie zachodzą ważne procesy fizjologiczne związane ze zmianami hormonalnymi i funkcjonowaniem gruczołów dokrewnych.

Np. w wieku 2-3 lat wykształcają się zęby mleczne, w wieku 5-8 lat następuje ich wymiana, zaczynają się też uaktywniać gruczoły płciowe, w wieku 13 lat zachodzi gwałtowna zmiana składu hemoglobiny i liczby erytrocytów we krwi.

Liczne badania fizjologów wykazały, że w mózgu człowieku powstają fale elektrycznej aktywności, których częstotliwość określa stan organizmu.

Ustalono, że istnieje 5 swoistych stanów w dojrzałym mózgu zdrowego człowieka, którym odpowiada oddzielny zakres częstotliwości. Amplitudy i częstotliwości fal elektrycznych mózgu ulegają nieprzerwanym zmianom.
Rosyjski uczony A.
Sokołow wykazał, że granice każdego z rytmów odpowiadają liczbom ciągu Fibonacciego (1, 3, 8, 13, 34, 55). Częstotliwość właściwa każdemu rytmowi otrzymywana jest także w drodze podziału odpowiedniego zakresu przez złota liczbę.

Złoty  podział  w  sztuce  i  nauce (architektura, rzeźba, malarstwo, fotografia, literatura// informatyka, astronomia itp.)

Złoty podział, będący pierwotnym, boskim wzorem Natury i Kosmosu, a który odkrył Fibonacci, artyści wyższych lotów, świadomie lub podświadomie, wykorzystują w kompozycjach architektonicznych, malarskich, fotograficznych, itp.

Złote proporcje znane już były w starożytnej sztuce i architekturze,a dziełom opartym na złotych proporcjach przypisywano walory estetyczne (efekt poczucia piękna).

Stosowano go np. w planach budowli na Akropolu.
Co najmniej od XX wieku wielu artystów i architektów tworzyło swoje dzieła z zachowaniem złotej proporcji – szczególnie w formie złotego prostokąta, w którym stosunek dłuższego boku do krótszego równy jest liczbie Fi.

Złoty  podział  w  muzyce

Ciąg Fibonacciego można znaleźć również w utworach muzycznych oraz w konstrukcji instrumentów, np. w skrzypcach budowanym przez Antonio Stradivariego.

Przede wszystkim jednak zależności takie występują w utworach muzycznych, tzn. w ich proporcjach rytmicznych.
Węgierski muzykolog Erno Lendvai wykrył wiele takich zależności w muzyce Beli Bartóka, przede wszystkim w Muzyce na instrumenty strunowe, perkusję i czelestę, gdzie w cz.

I kolejne odcinki formy zaczynają się w następującym porządku: zakończenie ekspozycji – t. 21/ początek stretto – t. 34/ kulminacja części – t. 55/ koniec części – t. 89/.
Kolejne odcinki grane przez fortepian mają długość: 89, 55, 34, 21, 13 ćwierćnut, a wszystkie instrumenty razem grają: 21, 34, 55, 89, 144 ćwierćnut.

Pitagorejczycy odkryli, że p r z y c z y n ą  d ź w i ę k u  j e s t  r u c h.

Ruch oparty jest na interwałach, czyli odstępach czasowych między poszczególnymi uderzeniami/ruchami i automatycznie dźwiękami, które te uderzenia/ruchy emitują.
U podstaw harmonijnie brzmiących utworów muzycznych, które posiadają optymalny rytm odczuwany jako piękny, leży złota proporcja, czyli ciąg Fibonacciego

Złoty  podział  w  literaturze

Zdaniem rosyjskiego filozofa A.F. Łosiewa, który skomentował jedno z rosyjskich wydań dzieł Platona następująco: „cała jego proporcjonalność oparta jest na zasadzie złotego podziału lub harmonicznego podziału 9, zapożyczonego od Pitagorejczyków”.

Odrębnymi elementami rytmicznymi w poezji, znanymi od czasów starożytnych są stopy rytmiczne, takie jak np. jamb, trochej, amfibrach, anapest itd., mające, jak wiadomo sylaby akcentowane i nieakcentowane.
W połączeniu ze średniówkami (przerwy między segmentami wyrazów) tworzą melodię utworu poetyckiego.

Przykładem poezji opartej na złotym podziale, która poprzez niego brzmi harmonijnie, są utwory A. Mickiewicza (średniówka zaznaczona jest linią pionową)

„Litwo! Ojczyzno moja! | ty jesteś jak zdrowie;

Ile cię trzeba cenić, | ten tylko się dowie,

Kto cię stracił. I Dziś piękność twą I w całej ozdobie

Widzę i opisuję, | bo tęsknię po tobie…”

(A.Mickiewicz, Pan Tadeusz, Księga I)

Proporcja złota jako przejaw harmonijnej budowy utworu poetyckiego bardzo często pojawia się też m.in. w prozie i poezji największego poety rosyjskiego A. Puszkina.

RÓWNIEŻ   STRUKTURA  ŚWIĘTEGO  KALENDARZA  MAJÓW  TZOLKIN  OPARTA  JEST  NA  ZŁOTYCH  LICZBACH (2 i 13)  I  NA  ICH  WIELOKROTNOŚCIACH: 20 (10×2=liczba pieczęci)  i  260 (13×20 = liczba kinów w jednym całym cyklu), 13 = liczba kinów w fali. 

Tak więc złota proporcja daje efekt estetyczny, a co za tym idzie, wywołuje w człowieku poczucie harmonii.

A  to w konsekwencji wywołuje w nas poczucie szczęścia i radości. TYLKO SERCE, KTÓREGO  CZĘSTOTLIWOŚĆ  ENERGETYCZNA IDEALNIE  ODPOWIADA  ZŁOTEJ  LICZBIE  FI, ŁĄCZY  CZŁOWIEKA  Z  WYŻSZYMI  POZIOMAMI  BYTU  I  Z  CAŁYM  WSZECHŚWIATEM.

A Z TEGO RODZI SIĘ TRANSCENDENTNA INTELIGENCJA SERCA! Tylko ten, kto opanował sferę fizyczną, emocjonalną i mentalną (=ziemskie ego), osiąga doskonałą częstotliwość na poziomie serca energetycznego, a tym samym żyje w stanie ducha, który odpowiada Uniwersalnej Miłości (Uniwersalnej Harmonii), ponieważ poprzez świadomą transformację  niższego ja wysyłamy automatycznie impuls do naszego Wyższego Ja, które następnie podwyższa i kalibruje enegię czakry serca 

Dan  Winter  twierdzi, że  w  chwili, gdy  odczuwamy  miłość  lub  współodczuwamy, nasze  serce  staje  się  źródłem  dźwięków, których harmonia  oparta  jest  Boskiej  Proporcji, czyli liczby Fi (1,618):


https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=HYpiea1UL0Y

/We wpisach 17 i 23 poruszany jest m.in. temat fraktalności/

https://monamornak.wordpress.com/2012/12/17/37-gregg-braden-serce-ma-swoj-mozg-i-jest-inteligentne/

7: Miłość, współczucie i liczba Phi [PL, ENG]]

/Wpisy 20 i 27 mówią też o Czakrze Serca/

 22 
 : Styczeń 08, 2018, 13:19:32 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
5 komora serca.... sekrety SERCA  i SZYSZYNKI.....

ŚWIĘTE ŚWIĘTYCH..... EPOKA SERCA...


https://www.youtube.com/watch?time_continue=59&v=ESCqyR_8fYI

Rola szyszynki w odblokowaniu piątej komory serca - Jerzy Naglik - Powitanie Wiosny 2017


 23 
 : Styczeń 05, 2018, 01:03:12 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara


„Kapłanka domostwa”, „korona mężczyzny”.

Kobieta w kulturze żydowskiej



Przed żydowskimi kobietami stawiano niełatwe zadania - dbać o dzieci, męża, dom, finanse. Wiele biblijnych bohaterek łamało jednak ten schemat, nie dając się łatwo zaszufladkować jako kury domowe.
Artykuły, Historia kobiet, Judaistyka

1 2

Zgodnie z koncepcją Biblii Hebrajskiej kobieta i mężczyzna zostali stworzeni na podobieństwo Boga.

Sara, żona Abrahama, tuż przed zabraniem do pałacu faraona (domena publiczna)

    I stworzył Bóg człowieka na obraz Swój, na obraz Boga stworzył go; mężczyznę i niewiastę stworzył ich.

Na kobiecie i mężczyźnie ciąży powinność z kolejnego wersu:

    I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie.

Pożądanym stanem dla dorosłych Żydów jest więc życie w małżeństwie. Mężczyzna może jednak wybrać poświęcenie się studiowaniu Tory, choć taki celibat jest gorąco odradzany. Według tradycji sam Bóg przydziela partnerów małżeńskich i na 40 dni przed narodzeniem dziecka głos z nieba ogłasza, z kim wstąpi ono w związek małżeński.
Mazel Tov!

Niekiedy małżeństwo aranżowane było przez szadchana – kobietę zajmującą się kojarzeniem par, czyli najprościej mówiąc, swatkę. Najczęściej małżeństwa planowano z góry i rodzice wybierali przyszłych współmałżonków dla swoich dzieci. Ślub z miłości nie był powszechny. Ale jedno i drugie nie wykluczało udanego związku. Narzeczeństwo było formalizowane podczas ceremonii sziduch, poprzez podpisanie specjalnego dokumentu nazywanego tenaim. Zapisywane w nim były warunki małżeństwa.

Po pierwsze, obie strony zobowiązywały się do zawarcia małżeństwa. Podawano środki finansowe lub nieruchomości, które powinny wnieść obie strony, odpowiedzialność jednej rodziny za drugą oraz kary, które powinny być opłacone za ewentualne zerwanie umowy. Czas narzeczeństwa, to mechutanim – okres spotkań dla ustalenia szczegółów dotyczących ślubu i warunków finansowych. W większości przypadków dochodziło do zawarcia małżeństwa, zerwanie zaręczyn było wielką hańbą i niosło ze sobą konsekwencje finansowe. Dla kali i chatana, czli pani i pana młodych, dzień ślubu jest początkiem nowego życia. Przed rozpoczęciem ceremonii zaślubin chatan udaje się do komnat kali, sprawdzić czy to właśnie z nią ma brać ślub. Zwyczaj ten ma swoje źródło w Biblii i odnosi się do historii Jakuba, który ożenił się nie z tą kobietą, co chciał. By nie popełnić tego samego błędu, każdy chatan sprawdza, czy kobieta podająca się za jego narzeczoną, faktycznie nią jest.
Przeczytaj także:

    Gorsza płeć? Rola kobiety w ciągu wieków
    Mroczny Szeol, niebiański Eden. Śmierć w kulturze judaistycznej

Miriam, siostra Mojżesza (domena publiczna) W niektórych gminach panna młoda wykonywała siedem okrążeń wokół narzeczonego.
Następnie odmawia się nabożeństwo nad kielichem wina. Potem kielich z winem jest podawany rodzicom panny młodej, by ci przekazali go swojej córce. Następnie pan młody wręcza pod chupą obrączkę pannie młodej.

Odczytuje się ketubę i odprawia kolejne błogosławieństwo nad winem. Na zakończenie ślubu chatan rozbija kielich, przypominając wszystkim żal po zburzeniu Świątyni.

Parę odprowadza się do ustronnego miejsca, by tam mogli pobyć chwilę sami. Niejednokrotnie był to pierwszy moment, gdy małżonkowie rozmawiali ze sobą. Od tej pory, gdy micwa małżeństwa została spełniona, można płodzić dzieci. Wydaje się, że kobieta w tym akcie jest nieco na uboczu. Nic bardziej mylnego.




W ketubie – kontrakcie podpisywanym podczas ślubu, określa się majątek żony i jej osobiste zabezpieczenie. Gdyby z różnych przyczyn nie doszło do poczęcia nowego życia, staje się to jednym z powodów ewentualnego rozwodu.
Tora przewiduje możliwość rozwiązania małżeństwa.

Dochodzi do tego poprzez wręczenie listu rozwodowego zwanego getem. Rozwód musi być przeprowadzony przez bet din, czyli sąd składający się z trzech rabinów. Dodatkowo dla sporządzenia get konieczni są skrybowie ( sofer ) i dwóch świadków. Od XI wieku wręczenie listu rozwodowego może się odbyć jedynie za zgodą kobiety.



Wcześniej mężczyzna nie potrzebował takiej zgody. Gdy wręczał get żonie, automatycznie nie byli już małżeństwem. W ketubie zapisane jest również, iż mąż musi dostarczać żonie orgazmów i dbać o jej przyjemność płynącą z aktu płciowego.

Posiadanie dzieci było uważane za wielkie szczęście. Jednak już w czasach talmudycznych można było stosować środki zapobiegawcze, gdy życie matki było zagrożone.


Kobieta przedsiębiorcza

Bogato zdobiona ketuba - prawny kontrakt w judaizmie zawierany przed ślubem przez narzeczonych (domena publiczna) Obowiązki kobiety oprócz dbania o dom, dzieci i męża, odnosiły się również do sfery finansowej.
To głównie kobieta miała za zadanie utrzymywać finansowo dom.

Między innymi dlatego też była zwolniona z wielu nakazów i zakazów religijnych obowiązujących mężczyzn, tak by nie mogły one przeszkodzić w wykonywaniu zajęć domowych.

Aby realizować należycie ideały żydowskiego życia wewnątrz i na zewnątrz (dom, gmina), kobieta musiała mieć wielostronną wiedzę i umiejętności, których - przekazywanych z pokolenia na pokolenie - uczyła się w domu i w późniejszym czasie również w szkole.
Do niezbędnej wiedzy zaliczano zasady higieny, metody leczenia, umiejętność odróżniania symptomów chorób. Już w starożytności dziewczynki musiały uczyć się języka ludności, pośród której mieszkała społeczność żydowska.

Chłopcy nie byli objęci tym nakazem, bo i nie zachodziła taka potrzeba. To głównie stanowiły łączniczki między żydami i nie żydami w sferze ekonomiczno – gospodarczej. Kobiety uczyły się także sztuki obrzezywania i zostawały mohelami (rzezakami).
Przeczytaj także:

    Gorsza płeć? Rola kobiety w ciągu wieków
    Mroczny Szeol, niebiański Eden. Śmierć w kulturze judaistycznej

Aby zaopatrywać rodzinę i sąsiadów w żywność, uczyły się sztuki zarzynania drobiu, niejednokrotnie otrzymując dyplom szochetet (rzezaczki). Kobiety znały się na handlu i zarządzani pieniędzmi gospodarstwa domowego lub nawet gminy.

Od czasów starożytnych pracowały zarobkowo. Niektóre żydówki posiadały nawet już w czasach starożytnych majątki ziemskie, którymi same mogły zarządzać – sprzedawać je bądź kupować.

Potwierdzeniem mogą być chociażby dokumenty pani Bawty odkryte w grotach nad Morzem Martwym pochodzące z II w. n.e. W trosce o ochronę zdrowia kobiet przepisy biblijne określały, iż nie powinny one wykonywać żadnych prac polowych.

Kobiety zajmowały kierownicze stanowiska w gminach żydowskich. Prowadziły fundacje zakładające domy starców i szpitale. Jak pisała Pnina Navé- Levinson, istnieją dwa podstawowe czynniki, które miały wpływ na kształtowanie drogi żydowskich kobiet i możliwości ich działania: rozumienie żydowskiego prawa religijnego (halachy) oraz rzeczywistość społeczna.
Nasze matki




Prestiż i pozycja kobiety zależały przede wszystkim od ilości dzieci, które urodziła. A jej pierwszorzędnym obiektem zainteresowań powinien być dom.

Biblia podaje jednak wyjątki. Siostra Mojżesza, Miriam, uznawana była za prorokinię. Żyjąca w czasach proroków Debora stanęła na czele wojska. Debora pełniła również funkcję sędziego.

Była ona jako jedyna określona wprost w Torze mianem „matki w Izraelu” (Księga Sędziów). Pobożność Judyty i jej mądrość sprawiły, iż prorok Ozjasz posłuchał jej rad. Kobiety w Biblii bynajmniej nie są przedstawiane jedynie, jako potulne, łagodne istoty.

Tamar, synowa Judy, by walczyć o swoje prawa, udawała prostytutkę (Rdz 38). Rut, Estera, Zuzanna ulegały woli mężczyzn, ale nie traciły własnej osobowości.

Żydowski ślub w Aleppo, 1914 r. (domena publiczna) Nietuzinkowymi postaciami są również matriarchinie judaizmu, nazywane w judaizmie określeniem „nasze matki”. Mowa oczywiście o Sarze, Rebece, Lei i Rachel, żonach proroków Abrahama, Izaaka i Jakuba.

Co ciekawe, w chrześcijaństwie kobiety te postrzegane są jako dość kłopotliwe i jedynie „żony proroków”. Sytuacja ma się zgoła odmiennie w kulturze judaistycznej. W tradycji judaistycznej matriarchinie zostały wybrane przez Boga do pełnienia specjalnej misji dziejowej ludu Izraela.

Historie te opisują midrasze. Odzwierciedlenie tej specjalnej pozycji Sary, Rebeki, Lei i Racheli odnajdujemy w np. inwokacjach modlitw, narodzin dziecka, miesiączki. Matriarchinie były kobietami nieprzeciętnymi. Podziwiamy je za upór i konsekwencję, z jaką dążyły do zachowania ciągłości rodu, podejmując niełatwe decyzje. Według rabinów, wszystkie pramatki mają, podobnie jak ich mężowie, status prorokiń.

Według Tory i Halachy płodzenie dzieci jest obowiązkiem mężczyzn. Jednak, jak w przypadku wielu społeczności, kobietę wartościował fakt posiadania przez nią potomstwa.

Nie był to jednak jedyny wyznacznik ich poważania. Jaki więc był i jest obraz kobiety w judaizmie? Z jednej strony poważana jest uległość wobec męża, mądrość i zdolność rodzenia dzieci.

Z drugiej jednak żydówek nie ograniczano jedynie do sfery domowej. Żydówki to kobiety przedsiębiorcze, umiejące sobie radzić z przeciwnościami losu, niejednokrotnie samodzielnie utrzymujące finansowo nie tylko swoje dzieci ale i męża. Dodatkowo „żydowskość” dziedziczy się po kądzieli, nie po mieczu.
Bibliografia:

    Navé- Levinson Pnina, Kobieta w judaizmie, [w:] Nowy leksykon judaistyczny, pod. red. Julius H. Schoeps, Wydawnictwo Cyklady, Warszawa 2007, s. 447- 449.
    Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Najnowszy przekład z języków oryginalnych, Święty Paweł, Częstochowa 2008, s. 97- 99
    Tora. Pięcioksiąg Mojżesza, tł. Izaak Cyklow, Austeria, Kraków 2006, s. 7.
    Unterman Alan, Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, tłum. Olga Zienkiewicz, Książka i Wiedza, Warszawa 2000, s. 168.

Redakcja: Antoni Olbrychski



https://histmag.org/kaplanka-domostwa-korona-mezczyzny-kobieta-w-kulturze-zydowskiej-13799/1

 24 
 : Styczeń 03, 2018, 13:03:54 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
„I weźmiesz ją za żonę”… Żydowskie związki damsko-męskie

03/01/2018 - autor: ---

Przyslal Adam Mer



 

Wedle prawa biblijnego mężczyzna mógł mieć wiele żon. I choć nie każdy korzystał z tego przywileju, to i tak starotestamentowe przekazy roją się od romansów i zdrad.

Zawarcie małżeństwa i prokreacja należą do powinności Żyda. Rozpoczęciem małżeństwa jest ceremonia zaślubin. Zgodnie z prawem rabinackim ślub musi się odbyć w obecności minjan, czyli zgromadzenia dziesięciu Żydów (mężczyzn) powyżej trzynastego roku życia. Obecność rabina wynika z tradycji i możliwości uznania takiego małżeństwa w świetle prawa cywilnego. Ceremonia zaślubin składa się z dwóch części – kidduszin i nisuin. Każda z nich rozpoczyna się od błogosławieństwa nad winem. Po ślubie nowożeńcy traktowani są jak nowo narodzeni ludzie i wybacza im się wszelkie popełnione grzechy.

Sprawa wydaje się dość prosta, jeśli mówimy o małżeństwie Żydówki i Żyda. Co jeśli dojdzie do małżeństwa mieszanego i czy jest ono w ogóle możliwe? Starożytni Izraelici zakazywali małżeństw z pogańskimi mieszkańcami Kanaanu. Związane było to z obawą wciągnięcia współmałżonka w bałwochwalczą praktykę. Z kolei prorok Ezdrasz nakazał zostawić nie-żydowskie żony przed powrotem z niewoli babilońskiej. Niemniej jednak w Biblii małżeństwa mieszane nie są postrzegane jako coś nietypowego. Niech przykładem będzie chociażby król Salomon, który poślubił wiele cudzoziemskich żon po przejściu przez nie ceremonii konwersji. Faktem jest, iż małżeństwa mieszane są jednym z głównych czynników asymilacji, a w następstwie zaś akulturacji, co z kolei niesie ze sobą dalsze zagrożenia. Wśród ortodoksyjnych społeczności, w momencie ślubu jednego z członków rodziny z nie-Żydem, odprawia się po nim pełną żałobę, uznając taką osobę za zmarłą.
Kobieta związana

A co jeśli współmałżonek zaginął i nie ma o nim żadnych wieści? Mianem aguna określa się kobietę – mężatkę, której mąż zniknął bez śladu. Aguna, to również kobieta porzucona przez męża, której ten odmówił rozwodu. A jak wiadomo, bez rozwodu nie mogła kobieta ponownie wyjść za mąż. „Kobieta związana”, czyli po hebrajsku aguna, po rozstrzygnięcie swojego statusu mogła zgłosić się do rabinów. Najczęściej miało to miejsce po krwawych zajściach, pogromach, wojnach. Rabin na podstawie nawet bardzo wątłych dowodów może orzec o uwolnieniu kobiety.

Oczywiście, mimo gorących zapewnień i świadków zdarzało się, iż zaginiony mąż powracał „z zaświatów”. Wtedy to, każde zrodzone dziecko z nowego małżeństwa stawało się mamzerem – osobą zrodzoną ze związku cudzołożnego bądź kazirodczego. Dziecko takie jest w pełni Żydem, dlatego określenia typu bękart nie są adekwatne do jego sytuacji. Mamzer jednak nie może swobodnie zawierać małżeństwa z dowolnym członkiem wspólnoty. Może poślubić kogoś o podobnym statusie, bądź konwertytę. Aguna po cudownym odnalezieniu pierwszego męża, zobowiązana jest do powrotu do niego. Aby zapobiec tego typu sytuacjom próbowano zawrzeć w ketubie klauzulę unieważniającą wsteczne małżeństwa, jednak nie spodobało się to ortodoksyjnym rabinom.
Konkubinat czy zdrada?

Moda na wolne związki nie jest nowością. Już w czasach biblijnych mamy przykłady konkubinatu. Sześć z dwunastu plemion wywodziło się z konkubin, a sam król Salomon miał 700 żon i dodatkowo 300 konkubin (1Krl 11,3). Patriarcha Abraham miał zaś jedną żonę Sarę, potem poślubił konkubinę Hagar, a ponadto utrzymywał kontakty z konkubiną Keturą. Siedemnastowieczny kabalista, Jakub Emden, optował nawet za ponownym wprowadzeniem konkubinatu. Upatrywał w nim remedium na kryzysy małżeńskie. Osoby będące w konkubinacie, kiedy postanawiają się rozejść, nie potrzebują formalnego rozwodu – getu, ponieważ nigdy nie podpisywały ketuby. Niemniej o ile oficjalny konkubinat był akceptowany, o tyle cudzołóstwa stanowczo zabraniano. Kobietom groziły surowe kary, włącznie z ukamienowaniem. Kochankom mogła więc grozić nawet śmierć (Pwt 22, 13-29).



Prorok Natan wzywający króla Dawida do pokuty po grzechu z Batszebą. Dziecko, urodzone z tego związku, było mamzerem, a więc osobą o upośledzonej pozycji w świetle żydowskiej kultury (domena publiczna)
„I weźmiesz sobie ją za żonę…”

W tradycji żydowskiej lewirat, z hebrajskiego „jibum”, to specyficzny obowiązek mężczyzny względem swojej bratowej. W momencie, gdy brat umiera, nie pozostawiając po sobie potomstwa, żyjący brat zobowiązany jest do poślubienia owdowiałej bratowej. Mało tego, powinien z nią spłodzić dzieci, po to by „odbudować dom” swojego nieżyjącego brata.

Jeśli bracia mieszkają razem, a następnie jeden z nich umrze i nie pozostawi syna, to żonie zmarłego nie wolno wyjść za mąż za kogoś spoza rodziny. Jej szwagier jest zobowiązany przyjść do niej, wziąć ją za żonę i w ten sposób wypełnić wobec niej obowiązek szwagra. Pierworodny syn, którego ona urodzi ma przyjąć imię zmarłego brata, aby nie zaginęło ono w Izraelu.

Warto zauważyć, że prawo lewiratu chroniło w dawnych czasach ród przed wymarciem i utratą jego posiadłości. Brat zmarłego miał obowiązek poślubić szwagierkę (nawet gdy był już żonaty!) i spłodzić spadkobiercę majątku brata. Nie było to jednak prawo bezwzględne. Brat zmarłego mógł nie dopełnić lewiratu, jednak wówczas tracił w rodzinie dobre imię.

W Starym Testamencie w dwóch miejscach odnajdujemy odniesienia do tego prawa: w historii Judy i Tamar (Rdz 38) oraz w Księdze Rut (Rt4), gdzie doprecyzowuje się, iż prawo lewiratu spoczywa jedynie na bracie zmarłego, a nie na dalszych krewnych. Kobieta mogła również sprzeciwić się prawu lewiratu. Na tę okoliczność przewidziano ceremonię chalicy. Wtedy to wdowa zdejmuje sandał szwagra i spluwa mu pod nogi, uczyniwszy to, może poślubić, kogo chce. Co ciekawe, zdjęcie sandała było również gestem potwierdzenia kontraktu. Praktyka ta wywodziła się ze zwyczaju, zgodnie z którym postawienie stopy lub buta na czyjeś ziemi oznaczało wzięcie jej w posiadanie (Ps 60, 10; 108, 10). Pierwotnie ceremonia chalicy miała służyć zawstydzeniu brata lecz obecnie jest rutyną, gdyż prawo lewiratu jest już niedozwolone.
Do czterech razy sztuka

Wedle prawa biblijnego mężczyzna może praktykować poligamię – w odróżnieniu od kobiety, która może mieć jednego męża. Jednak wydaje się, że biblijni mężowie nieczęsto korzystali z tego prawa. Chociaż Adam miał dwie żony, to już Noe i jego synowie po jednej. Brak również wskazań na monogamię przez rabinów talmudycznych. Ogólna opinia w Talmudzie głosi jednak, iż mężczyzna może mieć cztery żony, o ile stać go na utrzymanie ich wszystkich. Król z kolei może sobie pozwolić (według Talmudu) na osiemnaście. W XI wieku, na zwołanej radzie rabinicznej, zakazano Żydom aszkenazyjskim poligamii. Złamanie tego postanowienia groziło klątwą – cherem. Sefaradyjscy Żydzi mają nadal możliwość uprawiania poligamii, choć raczej z niej nie korzystają. Z kolei Aszkenezyjczycy mogą poślubić drugą żonę bez potrzeby uzyskania rozwodu, jeśli pierwsza małżonka cierpi na chorobę umysłową.
Bibliografia:

    Navé- Levinson Pnina, Kobieta w judaizmie, [w:] Nowy leksykon judaistyczny, pod. red. Julius H. Schoeps, Wydawnictwo Cyklady, Warszawa 2007, s. 447- 449.
    Isidore Singer, J. F. McLaughlin, Solomon Schechter, Julius H. Greenstone, Joseph Jacobs, Marriage[dostęp: 12.07.2016]
    Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Najnowszy przekład z języków oryginalnych, Święty Paweł, Częstochowa 2008, Pwt 25, 5-6. s. 378, 504.
    Unterman Alan, Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, przekł. Olga Zienkiewicz, Książka i Wiedza, Warszawa 2000.

Redakcja: Antoni Olbrychski

https://histmag.org/Zydowskie-zwiazki-damsko-meskie-1486


https://dzismis.com/2018/01/03/i-wezmiesz-ja-za-zone-zydowskie-zwiazki-damsko-meskie/

 25 
 : Styczeń 03, 2018, 11:37:20 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
Dla mnie to temat bardzo interesujący i nie wystarczająco znany umykają mi informacje zatem postanowiłam je zgromadzić w jednym miejscu.


Paweł Jędrzejewski




Kiedy, według tradycji judaizmu, nadaje się dziecku imię? Czy jest w zwyczaju nadawanie imion rodziców lub dziadków?

Chłopcy otrzymują hebrajskie imię podczas obrzędu-uroczystości brit mila (obrzezania). Dziewczynki – tradycyjnie w synagodze, w pierwszy Szabat po urodzeniu. Nowszym zwyczajem jest nadawanie imienia podczas uroczystości Szalom bat (Przywitanie córki), która zwykle odbywa się wieczorem w pierwszy piątek po ukończeniu przez dziecko pierwszego miesiąca. W judaizmie konserwatywnym coraz powszechniejsze jest nadawanie imienia córce w czasie porannego szabatowego nabożeństwa w synagodze w miesiąc lub dwa po urodzeniu. Nurt reformowany zachęca do nadawania imienia dziewczynce ósmego dnia po urodzeniu, podczas uroczystości nawiązującej symbolicznie do brit mila chłopców.

Imię hebrajskie używane jest w synagodze (także w dokumentach, np. ketubie) razem z wymienieniem imienia ojca (np. Dawid ben [syn] Awraham, lub Ester bat [córka] Awraham), jakkolwiek coraz częściej można zaobserwować także podawanie imienia matki.

Już w XII wieku wydane zostało orzeczenie zakazujące nadawania dzieciom imion żyjących członków rodziny. Żydzi aszkenazyjscy generalnie przestrzegali tego orzeczenia; sefardyjscy – nie. Wśród Żydów sefardyjskich istnieje zwyczaj nadawania pierwszemu chłopcu imienia dziadka ze strony ojca, a drugiemu – dziadka ze strony matki. Podobnie z imionami córek: pierwsza otrzymuje imię matki ojca, druga – babki ze strony matki.

Zjawisko nadawania dzieciom imienia nieżydowskiego obok żydowskiego (hebrajskiego) wynika najczęściej z faktu, że używanie imion hebrajskich nie jest zazwyczaj przyjęte w krajach, w których hebrajski jest językiem etnicznej i religijnej mniejszości (a nawet – najczęściej – jej fragmentu), a językiem oficjalnym jest, co oczywiste i naturalne, język większości: np. angielski w USA, polski w Polsce. Czyli zjawisko nadawania dwu imion dotyczy Żydów mieszkających poza Izraelem.

 26 
 : Grudzień 29, 2017, 21:59:35 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara

MÓZG....

Jak mózg oczyszcza ciało podczas snu


Data publikacji: 29 grudnia 2017 r. - 11:13

Grupa neurologów z University of Rochester (Nowy Jork) po raz pierwszy zdołała znaleźć naukowe wyjaśnienie potrzeby stanów snu dla mózgu. Jak się okazało, sen odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu metabolicznej homeostazy - podczas snu, tkanki mózgowe oczyszczają się z toksycznych produktów ubocznych aktywności neuronów nagromadzonych podczas czuwania.

Nowe odkrycie Maiken Nedergaard (Maiken Nedergaard) i jej współpracowników na podstawie ich poprzednich prac - latem 2012 roku, że opisana w czasopiśmie Science Translational Medicine sprawie istnienia w mózgu wcześniej nieznanego systemu pozyskiwania tkanki z produktów przemiany materii, zwanej pionierami glimfaticheskoy, przez analogię do układu limfatycznego , usuwanie z produktów ubocznych metabolizmu. Wykryte naukowcy glimfaticheskoy kanały system sieciowy, w którym z dużą prędkością w obiegu płynu mózgowo-rdzeniowego (CSF), usytuowany wokół naczyń krwionośnych i jest utworzony przez komórki glejowe (zwane pomocniczymi komórkami tkanek mózgu).

Zespół Nedergaarda odkrył, że komórki nerwowe kontrolują przepływ cieczy przez kanały w ich błonach. Zakładając, że płyn mózgowo transportu przez błonę komórkową wymaga znacznych kosztów energii, a więc mózg nie jest w stanie przeprowadzić równoległego przetwarzania informacji sensorycznej i oczyszczanie przetwarza Nedergaard i jej współpracownicy postanowili sprawdzić, czy zmiany aktywności układu glimfaticheskoy podczas snu. W tym celu konieczne było uczyć myszy laboratoryjnych zasnąć w mikroskop dwufotonowy, umożliwia śledzenie rozprzestrzeniania się substancji barwiących w tkankach.


Po tym, jak myszy zasnęły, co pokazało encefalogram ich aktywności mózgowej, zielony barwnik został wstrzyknięty do płynu mózgowo-rdzeniowego i po przebudzeniu na czerwono. Obserwacje rozmieszczenia zielonego i czerwonego barwnika na tkankach mózgu zwierząt wykazały, że podczas snu dużo większa objętość CSF przechodzi przez mózg niż podczas czuwania.

"Byliśmy zdumieni, w jakim stopniu przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego w mózgu zmniejszył się, gdy myszy się obudziły" - powiedział Nedergaard. "Założyliśmy, że przestrzeń międzykomórkowa powinna się znacznie zmienić w stanach świadomych i nieświadomych." Dzięki wprowadzeniu elektrod do mózgu zwierząt naukowcy ustalili, że we śnie kanały glejowe, przez które transportowany jest płynny rdzeń kręgowy, stają się o 60 procent szersze niż w okresie czuwania.

Innym ważnym odkryciem grupy Nedergaarda było odkrycie, że we śnie, dzięki aktywnej pracy układu glificznego, którą autorzy porównali do zmywarki, tkanka mózgowa jest oczyszczona z białka beta-amyloidu dwa razy szybciej niż w stanie świadomości. Zgodnie z hipotezą amyloidową dotyczącą choroby Alzheimera, główną przyczyną rozwoju choroby jest nagromadzenie tak zwanych blaszek amyloidowych w tkankach mózgu utworzonych z podwyższonym stężeniem beta amyloidu.

Wysoka efektywność oczyszczania mózgu z odpadów neurotoksycznych we śnie sugeruje, że deficyt snu może odgrywać kluczową rolę w rozwoju nie tylko choroby Alzheimera, ale także innych chorób neurologicznych i neurodegeneracyjnych, uważa Nedergaard. Uzyskane wyniki wskazują na znaczenie stanu snu dla danej osoby. "Potrzebujemy marzenia. Czyści mózg - podkreślił Nedergaard.


https://www.kramola.info/vesti/novosti/kak-mozg-ochishchaet-organizm-vo-vremya-sna

 27 
 : Listopad 30, 2017, 23:48:04 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara

Cd.....



 Siatkowe struktury Ziemi

 Siatki Ziemi o różnym uporządkowaniu są tworami polowymi o określonej strukturze w postaci linii siłowych, pasów, płaszczyzn i węzłów energetycznych. Pod wpływem obrotu Ziemi na dużych głębokościach przemieszczają się bloki tektoniczne. Rozrywają się przy tym wiązania chemiczne w skałach zbudowanych z minerałów. Wytwarza się „deformacyjna” plazma o wysokim napięciu elektrycznym. Jej drobne cząstki unoszą się ku powierzchni Ziemi tworząc strefę geoaktywną. W procesach tych uczestniczy promieniowanie kosmiczne tworzące niezwykle złożoną dynamiczną strukturę polową.

Swój wkład w powstawanie stref geopatycznych wnosi tak zwany szkielet siłowy Ziemi – układ globalnego rozmieszczenia napięcia tektonicznego w litosferze planety. Okazuje się, że na kulę ziemską jest niejako naniesiona subtelna sieć energetyczna. Przypomina to umowne linie południków i równoleżników, z tą jednak różnicą, że istnieje ona rzeczywiście i w różnej formie odczuwana jest przez wszystko, co żyje. Fragmenty takiego układu, lecz na mniejszą skalę, można odkryć w każdym pomieszczeniu w postaci pasów bioenergetycznych noszących nazwę Hartmana, Currego i innych w zależności od ludzi, którzy je odkryli.

Pasy te różnią się pod względem intensywności, struktury, parametrów liniowych i orientacji. Rejestruje się w nich nagromadzenie elektronów, jonów i aktywnych rodników cząstek gazowych. Na skrzyżowaniach podobnych pasów tworzą się miejscowe strefy w postaci plam, i wysoki poziom koncentracji promieniowania szczególnie szkodliwego dla człowieka. W efekcie powstaje siatka stanowiąca cały szereg poszczególnych przecinających się wzajemnie pionowych ścian o szerokości około 20-60cm (w przypadku siatki Hartmana) i słupów – w miejscach przecięcia (na węzłach). Wysokość ich jest nieograniczona. Ściany budynków, stropy i dachy nie stanowią dla nich przeszkody, promieniowanie swobodnie przez nie przenika. Dla ścisłości należy odnotować, że podstawowy potencjał szkodliwy leży nie tyle w miejscach przecięcia siatek, co związany jest z wszelkimi naturalnymi przyczynami nasilonymi przez owe węzły.

Najlepiej zbadana jest globalna prostokątna siatka Hartmana (siatka G) i ukośna siatka Currego (siatka D), których geopatyczne oddziaływanie jest naukowo dowiedzionym faktem.

W 1950 roku doktor nauk medycznych Manfred Curry kierujący wówczas Instytutem Medyczno-Biologicznym w Bawarii doszedł do wniosku, że powstawaniu chorób nowotworowych winne są nie tylko strefy geopatyczne (jako obszary wydostawania się „promieni ziemskich”). Czynnikiem prowokującym może być również szczególnego rodzaju siatka energetyczna niejako nałożona na powierzchnię Ziemi. Wiele lat poświęcił badaniu siatek i od tamtej pory jedna z nich nosi nazwę „ukośnej siatki Currego” o rozmiarze komórek 3,75x3,75 (druga wersja – 7,5x7,5) m.

W Niemczech doktor Ernst Hartman, kierownik Instytutu Badań Geobiologicznych odkrył i opisał inną siatkę - „ortogonalną siatkę Hartmana”, o rozmiarze komórki 2,5x2,0m i z naprzemienną polaryzacją w jej węzłach. Szerokość pasów siatki Hartmana na naszej szerokości geograficznej wynosi 20-60cm.

Następnie wykryto: zorientowaną według południka magnetycznego rombową siatkę Pierra Manfreda (4x4m), siatkę Wittmana Schweitzera (16x16m) – ukośną, składającą się z niewidocznych wiązek promieniowania geomagnetycznego, o kształcie rombów i zorientowaną według wielkiej osi z północy na południe. Wiązki promieniowania siatki Wittmana pokrywają całą Ziemię wraz z wiązkami siatki Hartmana i Currego. Odkryto również siatki Zygmunta Stalczyńskiego, litewskiego różdżkarza Alberta Taliwaldisa (25x25m), zodiakalną siatkę inżyniera Szulgi.

 Prostokątna siatka Hartmana

 Prostokątna siatka Hartmana nazywana jest ogólną, globalną, ponieważ obejmuje całą powierzchnię Ziemi i posiada regularny kształt oraz strukturę kratownicy. Jest to siatka geobiologiczna pierwszego rzędu. Zgodnie z hipotezą stworzoną przez niemieckiego uczonego Hartmana siatka ta oplata praktycznie całą powierzchnię Ziemi, rozmiar jej komórek wynosi 2,0x2,5m i zmniejsza się w miarę oddalania od równika i przybliżania do biegunów. Siatkę tę niektórzy nazywają siatką współrzędnych w związku z jej dokładnym zorientowaniem według południka geomagnetycznego i geomagnetycznego równoleżnika.

Siatka stanowi naprzemienny szereg równoległych pasów (ścian), o szerokości około 20cm (od 19 do 27cm). Promieniowanie pasów jest niejednorodne, składa się z części pierwotnej o szerokości 2-3cm o wyraźnych właściwościach elektromagnetycznych, i wtórnej wytworzonej przez promieniowania różnych pól, aktywne rodniki cząstek gazowych pokrywających część pierwotną w postaci swoistego „kożucha”. Istnieje przypuszczenie, że ta warstwa „kożucha” formuje się dzięki interakcji procesów kosmicznych, atmosferycznych i geofizycznych. Siatka Hartmana zorientowana jest zgodnie ze stronami świata. Każda jej komórka złożona jest z dwóch pasów – krótszych (od 2,1 do 1,8m, średnio 2 m), skierowanych z północy na południe i dłuższych (od 2,25 do 2,6m, średnio 2,5m), skierowanych ze wschodu na zachód.

Pasy siatki Hartmana podzielone są umownie jako „dodatnie” i „ujemne” (lub odpowiednio „magnetyczne” i „elektryczne”). Przy tym kierunek ich strumienia energetycznego może być wstępujący i zstępujący. W miejscach przecięcia tworzą tak zwane węzły Hartmana o wielkości około 25cm: prawo-biegunowe, lewo-biegunowe i neutralne. Co każde 10m w siatce znajdują się pasy o wielkiej intensywności i szerokości.

hartmana

 Ukośna siatka Currego

 Drugą, najważniejszą z punktu widzenia oddziaływania geopatycznego strukturą siatkową jest ukośna siatka Currego – geobiologiczna siatka drugiego rzędu składająca się z niewidocznych wiązek promieniowania geomagnetycznego. Składa się z równoległych pasów (ścian), skierowanych z południowego-zachodu na północny-wschód i prostopadle do tego kierunku z północnego-zachodu na południowy-wschód, przecinając ukośnie prostokątna siatkę Hartmana.

Istnieje kilka szeregów pasów siatki ukośnej. Co każde 14 równoległych cienkich pasów pierwszego rzędu o szerokości kilku cm, biegnie 15. pas drugiego rzędu o szerokości około 30cm. Następnie taka naprzemienność jest kontynuowana w ten sposób, że po 14. pasach drugiego rzędu następuje 15. pas trzeciego rzędu o szerokości około 1m, po 14. pasach trzeciego rzędu biegnie pas czwartego rzędu o szerokości około 3m itd. W ten sposób tworzą się komórki pasów pierwszego rzędu o rozmiarach 4-6x4-6m, drugiego rzędu 90x90m, trzeciego – 1250x1250m, czwartego 17500x17500m itd. Na przecięciu pasów tworzą się węzły Currego lub strefy D, dysponujące wyraźnym działaniem geopatycznym.

Należy również uwzględnić, że przy ocenie efektu geopatycznego bierze się pod uwagę tylko pasy, począwszy od drugiego rzędu, czyli o szerokości 30cm i więcej. Przy nachodzeniu na siebie węzłów Currego i Hartmana powstaje niebezpieczeństwo zachorowania, ponieważ sumaryczny efekt takiego promieniowania znacznie wzrasta. Przypuszcza się, że siatka Currego powstaje w efekcie złożonej interakcji procesów geofizycznych i kosmicznych.

Siatki współrzędnych nie są samodzielnymi tworami, lecz u swych podstaw mają pola promieniowań pochodzących z podziemnych cieków wodnych i rozpadlin geologicznych, i dlatego dzieli się je na siatki rozpadlin i siatki cieków. W strefach reakcyjnych wszystkich siatek współrzędnych promieniowanie skierowane jest z góry w dół pod kątem 45'' w stosunku do pionu (P Schweitzer, 1986). Spośród czterech siatek utworzonych przez płaszczyzny uskokowe, dwie pary, a konkretnie – sieć ogólna i czwarta kratka, oraz sieć ukośna i trzecia kratka – posiadają jednakową strukturę i analogiczne właściwości. Różnią się pomiędzy sobą jedynie długością fal. Strefy reakcyjne siatek globalnych i czwartej kratki przebiegają zgodnie z kierunkami stron świata. Wielkość obrysu wielkich rozpadlin geologicznych jest stała i wynosi przykładowo 2m w kierunku z północy na południe na 2,5m w kierunku ze wschodu na zachód. Pole promieniowania wytwarzane przez rozpadliny o mniejszej szerokości nie większej niż 26,9cm, charakteryzuje się obrysem kwadratowym o boku od 0,8 do 1,4m. W miarę zwiększania się szerokości rozpadliny stopniowo zwiększają się rozmiary obrysu siatki dochodząc w końcu do regularnego kwadratowego kształtu.

Efekty wielu obserwacji wykazują, że sam „szkielet siłowy” struktur siatkowych jest dość odporny na wpływ zewnętrznych pól energetycznych. Jednak na szkielet siłowy, jak na podstawową konstrukcję mogą nakładać się dodatkowe energopolowe struktury stanowiące niejako modulatory takich pasów. Modulacja ta może być zarejestrowana przez niektórych operatorów biolokacji w postaci „oddychania Ziemi”.


 Geoaktywne struktury Ziemi

 Obecnie konieczność badania i rejestracji stref geoaktywnych i geopatycznych nie ulega wątpliwości. Istotną trudnością, z którą stykają się badacze podczas analizy stref geopatycznych jest problem braku dokładnych urządzeń i instrumentów do ich indykacji i oceny charakterystyk jakościowych. W światowej praktyce do tych celów wykorzystuje się szeroko biolokację. Stosowanie metod inżynieryjnej biolokacji – bioskanowanie, bionamierzanie, bioindykacja i biodiagnostyka odległościowa – pozwalają wykrywać i badać rozmaite anomalie w środowisku zewnętrznym bez wykorzystania skomplikowanych i drogich środków technicznych. Stałe (słabo zmieniające się w czasie) struktury geoaktywne posiadają różne kształty i wymiary. Profesor G.I. Szwebs (Ukraina) w 1998 roku wyróżnił trzy typy struktur bioaktywnych: typ globalny, regionalny i lokalny. Globalna struktura geoaktywna stanowi układ siatek różnych poziomów: wielkokomórkowa, średniokomórkowa, małokomórkowa.

Wielkokomórkowa globalna struktura geoaktywna utworzona jest przez globalną siatkę szkieletowych linii siłowych Ziemi. U podstaw jej powstawania leży hipoteza o dwudziestościennej – dwunastościennej strukturze powłoki ziemskiej i krystalicznej strukturze jądra Ziemi w kształcie dwunastościanu (dwunastu pięciokątów), której projekcja na powierzchnię Ziemi tworzy globalną strukturę geoaktywną. W węzłach i krawędziach tej siatki często obserwuje się różne fenomeny i anomalie, a także koncentrację cennych kopalin, ośrodki aktywności sejsmicznej i wulkanicznej. Model ten został opracowany przez radzieckich uczonych N. Gonczarowa, W. Makarowa i W. Morozowa, i nosi nazwę „siatki rosyjskiej”.

Średniokomórkowa globalna struktura geoaktywna jest najprawdopodobniej skutkiem aktywnych rozpadlin w skorupie ziemskiej, przejawiających się w postaci utrwalonych na powierzchni Ziemi w takich miejscach różnych efektów elektrycznych, na przykład zwiększających natężenie pola elektromagnetycznego niskiej częstotliwości, w tym również w spektrum częstotliwości bioaktywnych pokrywających się z rytmami narządów człowieka i zwierząt. Wystarczy wejść w taką strefę o wspomnianych odchyleniach tła polowego, by u człowieka całkiem zauważalnie zmieniły się parametry fizjologiczne i biochemiczne prowadząc niekiedy do gwałtownego pogorszenia zdrowia i rozstroju psychiki. Podobny obraz powstaje, kiedy znajdujemy się nad korytami podziemnych cieków, różnych jaskiń i nagromadzeń złóż kopalnych. Właśnie w takich miejscach, jak ustalili geofizycy, koncentrują się sile pola elektryczne o intensywności składowej stałej 1-2V. Składowa zmienna stwarza zaś anomalie o amplitudzie wahań do 0,1-0,2V. To właśnie jest jedna z oznak występowania strefy geopatycznej.

Małokomórkowa globalna struktura geoaktywna powstaje z prostokątnych, rombowych i kwadratowych siatek nałożonych na siebie i nazwana jest od imienia odkrywców odpowiednio siatką Hartmana, Currego i Wittmana. Małokomórkowa globalna struktura geoaktywna jest siecią tak zwanych linii geoenergetycznych, która całkowicie pokrywa całą nasza planetę w postaci swego rodzaju szkieletu i dlatego niekiedy nazywana jest szkieletową siatką energetyczną Ziemi.

Regionalne struktury geopatyczne, to połączenie stref geopatycznych powstałych w wyniku emanacji promieniowania tellurycznego (ziemnego) i geomagnetycznych stref pochodzenia kosmicznego (promieniowanie planet, galaktyk). Struktury te są słabo zbadane.

Lokalne struktury geoaktywne – są to przede wszystkim kombinacje globalnych stref geoaktywnych i regionalnych stref geoaktywnych. Właśnie przecięcie tych ostatnich, ich wzajemne nakładanie się stwarza struktury kształtujące strefy biopatogenne szkodliwe dla zdrowia każdego żywego organizmu na Ziemi, z niewielkimi wyjątkami. Odległość między liniami siatek wszystkich struktur małokomórkowych waha się w granicach od 0,95m do 15m, a wielkokomórkowych i średniokomórkowych od setek metrów do setek kilometrów i może zmieniać się w zależności od szerokości geograficznej miejsca, aktywności Słońca i innych czynników.

W miejscach przecięcia linii tych siatek pojawiają się niebezpieczne dla zdrowia ogniska patogenne o średnicy od 20cm do kilkuset metrów w zależności od szerokości linii tworzących siatkę. Są to ogniska patogenne nazywane węzłami siatki, które umownie dzielimy na węzły dodatnie i ujemne w zależności od tego czy potoki energetyczne wznoszą się, czy opadają. Ogniska są ściśle prostopadłe do powierzchni Ziemi i całkowicie ją przenikają, nie zmieniając swej intensywności zależnie od wysokości. Ostateczna natura tych ognisk nie jest do dziś poznana, jednak wiadomo, że ich długotrwałe oddziaływanie na organizm człowieka prowadzi do pojawienia się nieodwracalnych procesów patologicznych kończących się poważnymi schorzeniami (onkologia, choroby naczyniowe, rozstroje nerwowe i psychiczne). Intensywność potoku energetycznego w tych węzłach zmienia się w ciągu dnia i roku. Obserwacje tych potoków wykazały obecność cyklicznych zmian mających również stany stacjonarne. Można to zaobserwować 8 razy w okresie pomiędzy wschodem i zachodem Słońca. Długość każdego stanu stacjonarnego to 1,5 godziny.

Ciekawe jest to, że w pewnych rejonach Indii stany te zaznaczone są w kalendarzach na każdy dzień tygodnia. Promieniowania mogą być raz pozytywne, raz negatywne. Istota tych promieniowań po dziś dzień jest niejasna i dlatego te potoki energetyczne pozostają obiektem badań naukowych również pod względem ich oddziaływania na żywe organizmy.

W granicach stref geopatycznych oraz węzłów szczególnie odbija się wpływ burz magnetycznych związanych z aktywnością słoneczną. Wpływ ten jest chorobotwórczy dla szczególnie wrażliwych ludzi, których cechuje wrażliwość nawet na słabe zmiany pola. Jeśli szerokość linii globalnej struktury geoaktywnej odnotowuje się w granicach 4-8m (niekiedy nawet więcej), to na takich obszarach można zauważyć zwiększoną zachorowalność na schorzenia onkologiczne i układowe, uszkodzenia budynków mieszkalnych, konstrukcji i komunikacji podziemnej (osiadanie budynków, deformacja konstrukcji metalowych, wysoka zachorowalność zwierząt domowych i hodowlanych, rozmaite niecodzienne zjawiska, zwiększona wypadkowość na drogach).

Jeśli uwzględni się jedną z hipotez, zgodnie z którą wzdłuż linii globalnych stref geopatycznych Ziemi przekazywana jest silna energia pokonująca wiele kilometrów i posiadająca zakończenia w postaci okręgów lub kwadratów na powierzchni Ziemi - miejsca siły, i inną hipotezę głoszącą, że wzdłuż tych linii przekazywana jest pewna informacja ze świata niewidzialnego, która przez powłokę biopolową człowieka może przeniknąć do jego mózgu i doprowadzić do stanów halucynogennych i pojawiania się niezrozumiałych obrazów, które mogą napełnić naszą świadomość zgrozą, niewyjaśnionym strachem, sparaliżować mózg i doprowadzić do samobójstwa lub innych nieodwracalnych konsekwencji, to jasna się stanie konieczność zbadania tych struktur w celu zapewnienia bezpieczeństwa ludności Ziemi.


http://www.igya.pl/component/content/article/1-z-ostatnich-dni/596-siowy-szkielet-ziemi.html

 28 
 : Listopad 30, 2017, 23:40:20 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
KOMORKI MACIERZYSTE.. DO ATAKU.. JUŻ CZAS...... Uśmiech




Zmieniły się parametry geomagnetycznej siatki utrzymującej szkielet ziemi.
Zmieniła się jej barwa ale również nieco kształt oczek i punkty energetyczne na jej łączach, teraz ona jest podwójna w barwie czerwonej w postaci rombów.

Jeszce niedawno była czarna w postaci kwadratów.
Nie wiem jeszcze wszystkiego, co to dla nas znaczy.. ale wiem ,ze ma bezpośredni związek z tworzeniem się i utrzymywaniem w organizmie biologicznym KOMÓREK MACIERZYSTYCH.

JEDNYM SŁOWEM .. ZNOWU NAM SIĘ UDAŁO!

Wszystkie komórki macierzyste niosą w sobie KOD PIERWOTNEGO STWORZENIA... inaczej doskonałość budowy LUDZKIEGO CIAŁA oparty na wibracji dźwięków , które je tworzyły, oraz na planie pierwotnej magnetycznej siatki na którym były tworzone ....

Chodziło więc o przywrócenie pierwotnego pulsowania naszych płynów ustrojowych, zestrojenie ich z pulsowaniem energii GWIAZDY MATKI, by uzyskały możliwość długoterminowego działania .

Co powoduje naładowanie ich mocą życia umożliwiającą rekonstrukcję wszystkich zaburzeń chorobowych, oraz w przyszłości odbudowę wszystkich utraconych organów wedle planu zdeponowanego na siatce strukturalnej naszego ciała fizycznego.

Musiało nastąpić uruchomienie wibracji materii ,dostrojenie jej do wzorca energetycznego za pomocą klucza dźwiękowego( odpowiednia intonacja w odpowiedniej kolejności 5 samogłosek) w warunkach optymalnych czyli stworzenia .. "EDENU" ( w grę wchodziły zupełnie inne parametry zewnętrzne, ciśnienia powietrza i jego składu chemicznego) zapewniła nam to jedna z Komór Normobarycznych.

Nie o samo namnażanie się komórek macierzystych w tym chodziło, a o wydłużenie maksymalne ich żywotności i odnawialności. Oraz wpisanie tego procesu w pole morfogenetyczne jako możliwości stałego sposobu samoleczenia się LUDZI!

Wpis musiał być dokonany w momencie zaistnienia nowej siatki strukturalnej Ziemi.

Uffff... nie było lekko ,jak zwykle.. ale dałyśmy radę Uśmiech

Jak to będzie działało?

Oczywiście nie identycznie i nie w tym samym czasie u wszystkich LUDZI duchowych ... nie podlegają tym prawom ludzie bez duszy.

Mamy już plan działania,czyli przywrócone pierwotne ustawienie siatki strukturalnej / energetyki ziemi, mamy, zestrojenie pulsu GWIAZDY MATKI Z PULSEM KOMOREK MACIERZYSTYCH ,mamy otworzone możliwości samoleczenia. Potrzebny jest impuls SŁOŃCA.... jego MOC przekazana do globalnego uruchomienia procesu na Ziemi , oraz osobista moc ( MOC .. nie siła fizyczna, a MOC sprawcza) do uruchomienia tego procesu w każdym z nas... czyli rozświetlenie siebie wewnętrzne.

Każdy to zrobi na swoja miarę , skutki osiągnie również na swoja miarę.. ale zostanie otworzona możliwość dostrojenia energetycznego słabszych LUDZI DUCHOWYCH przez osobę .. depozytariusza KODU ŻYCIA.

*KOD ŻYCIA .. WZORZEC PIERWOTNEGO STWORZENIA DOSKONAŁEGO CIAŁA MATERIALNEGO CZŁOWIEKA.

Istnieje tylko jedna osoba , która jest "STRAŻNIKIEM KODU ŻYCIA" oraz DWIE OSOBY , które są STRAŻNIKAMI KODÓW LINII RODOWYCH.

Kiara.




Energo-siłowy szkielet Ziemi

 

Znana jest nauce hipoteza dwudziestościennego i dwunastościennego układu budowy Ziemi wysunięta przez Moskwian: N. Gonczarowa, W. Makarowa i W. Morozowa. Zdaniem autorów, nasza planeta stanowi niejako gigantyczny kwazikryształ (ciało stałe, w którym atomy układają się w pozornie regularną, jednak niepowtarzającą się strukturę) zbudowany z wpisanych w siebie nawzajem wielościanów: dwudziestościanu i dwunastościanu. Taki układ krawędzi i wierzchołków nazwano siłowym szkieletem Ziemi. Niewykluczone, że właśnie siatki geobiologiczne są pochodnymi takiego szkieletu siłowego. Badacze rozwijający ten swoisty kierunek geomorfologii sądzą, że Ziemia jest swego rodzaju tworem krystalicznym posiadającym krawędzie, wierzchołki i łączące je linie geoenergetyczne powstające pod wpływem procesów kosmicznych i geofizycznych.

2012

W granicach stref geopatycznych oraz węzłów szczególnie odbija się wpływ burz magnetycznych związanych z aktywnością słoneczną. Wpływ ten jest chorobotwórczy dla szczególnie wrażliwych ludzi, których cechuje wrażliwość nawet na słabe zmiany pola. Jeśli szerokość linii globalnej struktury geoaktywnej odnotowuje się w granicach 4-8m (niekiedy nawet więcej), to na takich obszarach można zauważyć zwiększoną zachorowalność na schorzenia onkologiczne i układowe, uszkodzenia budynków mieszkalnych, konstrukcji i komunikacji podziemnej (osiadanie budynków, deformacja konstrukcji metalowych, wysoka zachorowalność zwierząt domowych i hodowlanych, rozmaite niecodzienne zjawiska, zwiększona wypadkowość na drogach).

Krystaliczna budowa Ziemi znana była od dawna, na co wskazują starożytne źródła pisane oraz wykopaliska archeologiczne. Odnaleziono przedmioty przedstawiające strukturalno-krystaliczny model Ziemi w postaci dwudziestościanu – dwunastościanu, czyli figury złożonej z dwunastu pięciokątów foremnych i dwudziestu trójkątów. Badacze wykazali, że w wierzchołkach tego gigantycznego szkieletu znajdują się centra światowej religii i kultury, miejsca o unikalnej faunie i florze oraz największe złoża surowców kopalnych. Punkty przecięcia podstawowych figur szkieletu pokrywają się z grzbietami oceanicznymi, szczelinami planetarnymi, strefami aktywnych wzniesień i zapadlin skorupy ziemskiej. Ośrodki wszystkich światowych anomalii geomagnetycznych, minimalnego i maksymalnego ciśnienia atmosferycznego przypadają na wierzchołki wielościanów. Formy te mogą z kolei dzielić się tworząc mniejsze struktury, których energosiłowe przejawy obserwuje się w postaci siatki Hartmana, siatki Currego i innych.

 

 

Czym jest siatka geomagnetyczna? Według opinii Ernsta Hartmana, kierownika znajdującego się w Niemczech szanowanego Instytutu Badań Geobiologii, nie jest właściwie siatką Ziemi, lecz siatką kosmiczną naniesioną na Ziemię. Odciska się ona na powierzchni kuli ziemskiej dokładnie tak samo jak siatka do piłki siatkowej odciska się na kuli śnieżnej. Rozmiar oczek siatki Hartmana wynosi 2m x 2,5m, ukierunkowana jest ona dokładnie zgodnie ze stronami świata (z północy na południe i ze wschodu na zachód). Linie siatki w zasadzie są bezpieczne, lecz w punktach ich przecięcia szkodliwość promieniowań gwałtownie wzrasta, szczególnie jeśli przecięcie siatki Hartmana połączone jest z innym źródłem szkodliwego promieniowania – przecięciem siatki Currego. Siatka o tej samej nazwie zorientowana jest z północnego-wschodu na południowy-zachód. Poza globalną siatką odkryto mniejsze, z oczkami o różnym kształcie i różnych rozmiarach: prostokątna siatka Hartmana (2m x 2,5m ), siatka szwajcarska (4m x 4m), siatka Wittmana (16m x 16m), ukośna siatka Currego (5m x 6m) i szereg innych. Na powierzchni naszej planety odciska się około 20 różnych siatek. Przecięcia siatki Hartmana mogą dodatkowo zlewać się w jedną wielką plamę lub strefę w miejscowościach z podziemnymi rzekami, wyrobiskami, pęknięciami skorupy ziemskiej. Oznacza to, że nie istnieje ani jeden centymetr kwadratowy powierzchni Ziemi, który byłby zamknięty na promieniowanie kosmiczne. Możliwe jednak, że nie są to promieniowania kosmiczne tylko ziemskie, tak zwane telluryczne. Wiadomo, że rozprzestrzeniają się one dokładnie pionowo i nie są przez nic pochłaniane, lecz skąd biorą swe źródło, jaka jest ich natura i po co istnieją – nie wiadomo. Zresztą nie wiadomo tego również w odniesieniu do promieniowań kosmicznych.

Powierzchnia Ziemi jest podzielona przez różne siatki na komórki o różnych wielkościach, z których można złożyć wszelkie tabele – matryce – od najmniejszej, złożonej z czterech komórek, do ogromnej, milion na milion, miliard na miliard komórek, i do nieskończenie wielkich. Nieskończenie wielka matryca zawiera nieskończenie wielką objętość informacji, zapisana jest w niej cała informacja o rzeczywistości. Czy oznacza to, że informacje o całym istnieniu zawarte są w nieskończonej matrycy siatki geomagnetycznej Ziemi? Prawdopodobnie tak powinno być. Ponieważ cała ta sieć nie jest niczym innym jak energetycznym ciałem planety – czterowymiarowym ciałem elektromagnetycznym przybierającym ciało fizyczne podobne do energetycznego ciała człowieka i każdej innej żywej istoty. Każde ciało fizyczne – w tym również Ziemi oczywiście pulsuje. W jakim rytmie? Autor znanego dzieła „Czynnik Majów” i koncepcji „drogi poza-technologicznej” Jose Arguelles, dowodzi że w tym samym rytmie, w którym pulsuje słońce lub jądro galaktyki.

Należy zauważyć, że geomorfolodzy, planetolodzy i geofizycy sceptycznie odnoszą się do idei krystalicznej budowy Ziemi, globalnej siatki i szkieletu energetycznego. Rzecz w tym, że duże komórki siatki określa się według mapy geograficznej przy pomocy prostych połączeń najbardziej znaczących miejsc na kuli ziemskiej – Rzym, Stambuł, Kijów, Jeruzalem, Mekka i inne. Drobne siatki Hartmana i Currego odnajduje się przy pomocy metody biolokacyjnej, której uczeni nie są skłonni ufać, ponieważ nie posiada ona należytego uzasadnienia naukowego i jest zbyt subiektywna.

centrakultury

Jednocześnie zwolennicy globalnej siatki uważają, że istnieje wystarczająco wiele przekonujących faktów świadczących o tym, że kula ziemska jest ciałem krystalicznym mocno zdeformowanym w czasie ewolucji. Jeśli na mapie geograficznej połączy się liniami punkty przecięć podstawowych figur szkieletu (trójkąty i pięciokąty), to okaże się, że pokrywają się one z grzbietami oceanicznymi, pęknięciami skorupy ziemskiej, strefami aktywnego wznoszenia i zapadania się skorupy ziemskiej. Wykryto, że ośrodki wszystkich światowych anomalii geomagnetycznych, minimalnego i maksymalnego ciśnienia atmosferycznego przypadają na wierzchołki wielościanów. Okazało się również, że starożytne cywilizacje powstawały w miejscach będących przecięciami globalnej sieci – Mohendżo-Daro w Indiach, stolica Inków w Peru, Kijów, Rzym, Wyspa Wielkanocna i inne. Podobne wielokrotne zbieżności zmuszają do tego by poważnie odnieść się do zagadnienia globalnej sieci.

Zdaniem amerykańskich uczonych, nasza planeta na początku ewolucji była kulą energii, na którą oddziaływały konstelacje gwiazd. Przestrzeń Wszechświata jest strukturalna, spolaryzowana, i odbija się to na wszystkich planetach Układu Słonecznego, w tym również na Ziemi w postaci szkieletu energetycznego o kształcie dwudziestościanu – dwunastościanu. Na taki związek pomiędzy rozmieszczeniem gwiazd na nieboskłonie i przecięciami sieci wskazuje zbieżność wielkości kątowych punktów oparcia na kuli ziemskiej i sferach niebieskich. Na przykład ziemskie współrzędne wielkiej piramidy w Gizie wynoszą 29*58'51'' N i 31*9'0'' E. Współrzędnym tym odpowiada gwiazda o deklinacji 29*58'51''.

Należy podkreślić, że globalna sieć różnych rozmiarów nie jest tworem strukturalnym, lecz posiada naturę energetyczno-polową wyrażającą się w postaci linii siłowych płaszczyzn i węzłów energetycznych, których promieniowanie jest spolaryzowane. Jest to możliwe, ponieważ Ziemia poddana jest działaniu grawitacyjnych, magnetycznych, elektrycznych i mechanicznych sił pochodzenia kosmicznego. Wystarczy powiedzieć, że jonosfera zawiera silne potoki prądu o wartości dziesiątków tysięcy amper, które dzięki sile Coriolisa wirują w postaci ogromnych wirów polaryzujących przestrzeń powierzchni Ziemi. Szczególny wpływ na Ziemię wywiera sektorowa struktura międzyplanetarnego pola magnetycznego związana ze strumieniem naładowanych cząstek pochodzących od słońca.

Oprócz wpływu sił kosmicznych, możliwe, że globalna siatka oraz siatki o mniejszym rozmiarze powstają dzięki skomplikowanemu oddziaływaniu wzajemnemu czynników pochodzenia ziemskiego – strumieni tellurycznych, zjawisk magnetyczno-hydrodynamicznych, procesów piezoelektrycznych, powstawaniu szczelin geologicznych itd. Ziemia jest skomplikowaną dynamiczną strukturą, której właściwości dopiero teraz zaczynają być w pełni poznawane.



Cd.....


http://www.igya.pl/component/content/article/1-z-ostatnich-dni/596-siowy-szkielet-ziemi.html

 29 
 : Listopad 10, 2017, 10:01:17 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
O NIE, NIE.... NIEBO BĘDZIE NIEBIESKIE... !!!

STOP! STOP! STOP! BASTA!

TYM POGODOWYM KLIMATYCZNYM !

DLACZEGO rządy skorumpowane z hybrydami/ syntetyczna inteligencją za wszelka cenę chcą zmienić kolor nieba na szaro bury...... Coś

BŁĘKITNE NIEBO JEST EFEKTEM ORGONU O WYSOKIM POZIOMIE ENERGII .. WYSOKIM POZIOMIE WIBRACJI!!

ZMIANA BARWY NIEBA , TO OBNIŻENIE POZIOMU ENERGII ŻYCIA W PRZESTRZENI ZIEMI.. A TO ZNACZY ZABLOKOWANIE EWOLUCJI CZŁOWIEKA I CAŁEGO BIOLOGICZNEGO ŻYCIA!

POZIOM ENERGII W PRZESTRZENI W KTÓRĄ WESZŁA ZIEMIA JEST JUŻ DUŻO WYŻSZY NIŻ BYŁ KILKA LAT TEMU, ON UNIEMOŻLIWIA ISTNIENIE SYNTETYCZNEJ INTELIGENCJI/ BIOLOGICZNYCH HYBRYD ZARÓWNO NA ZIEMI JAK I W KOSMOSIE!

TO ONI WALCZĄ O SWOJE BYĆ KOSZTEM LUDZKIEGO ŻYCIA I ZDROWIA , ROBIĄ DOSŁOWNIE WSZYSTKO , BY ZABLOKOWAĆ NASZA EWOLUCJE, KTÓRA JEST KOŃCEM ICH ISTNIENIA.

"Orgon występuje w trzech barwach zależnie od zawartości energii w nim . Są to, barwa srebrna , nieniska,zielona oraz mieszanki tych barw ze sobą. Błękitne niebo jest efektem orgonu o wysokiej wibracji."....

**********


Koniec z niebieskim niebem, ma być teraz białe.

Teoria spiskowa chemtrails potwierdzona !

autor: admin (2017-11-06 15:28)

Kategorie: chemtrailssmugi kondensacyjnegeoinżynieriaGlobalne ocieplenieteoria spiskowa




Źródło: Internet

Każda teoria spiskowa, nawet najbardziej zwariowana może się okazać prawdą. Tak okazywało się już wielokrotnie i teraz ponownie dzieje się z wyszydzaną od lat teorią chemicznych smug kondensacyjnych nad naszymi głowami, inaczej zwanych chemtrails.


Żartów z ludzi wierzących w to, że ktoś celowo rozpyla ekran nad naszymi głowami było co niemiara, ale nagle media głównego nurtu zaczynają zauważać geoinżynierię zachwalając ją jako świetny sposób na obniżenie średniej ziemskiej temperatury. Dowiadujemy się nagle, że nie będzie już niebieskiego nieba, tylko białe i musimy się do tego przyzwyczaić.






Tworzy to taką dziwną sytuację, że te same media wyśmiewają teorię chemtrails i stwierdzają, że samoloty powinny rozpylać aerozole aby stworzyć ekran odbijający Słońce, co ma rzekomo uratować Ziemię. Konieczność zastosowania takiej technologii, potwierdził jeszcze w czerwcu 2016 roku, sam Dyrektor CIA, John Brennan.


https://www.youtube.com/watch?v=WBG81dXgM0Q



Zawsze są tacy ludzie, którzy czerpią swoją wiedzę wyłącznie z rządowej propagandy i rechoczą z teorii spiskowych zakładając, że skoro media głównego nurtu o czymś nie piszą, to tego nie ma. Mimo, że powoli przyznaje się, że coś jest na rzeczy, to większość ludzi nadal myśli, że te szachownice nad ich głowami rozpływające się w mleczną pokrywę chmur przykrywającą początkowo niebieskie niebo, to zupełnie normalny skutek ruchu lotniczego.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=xdeQF6hZjP8


Tymczasem już dawno ustalono, że w smugach długo utrzymujących się na niebie często znajdują się rozmaite związki chemiczne na przykład zawierające aluminium czy inne metale ciężkie. Nawet gdyby były to tylko spaliny nie są one zbyt zdrowe gdyż zawierają tak zwane WWA, czyli wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, które są rakotwórcze i trują nas wszystkich. Nie ma podstaw sądzić, że paliwo lotnicze tego nie robi, a wynikiem pracy silników odrzutowych jest wyłącznie para wodna.



Źródło: wp.pl

Zwolennicy teorii chemtrails twierdzą od dawna, że samoloty rozpylają celowo substancje chemiczne. Cel tych działań według nich może być depopulacja poprzez pogorszenie stanu zdrowia danego "opryskiwanego" społeczeństwa. Inne teorie zakładają, że jest to stosowanie tajnej geoinżynierii, której celem jest  manipulacja temperaturą planety. Wygląda na to, że przynajmniej do tego powoli zaczynają się przyznawać.

 

Już w 2013 roku podczas spotkania Międzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC), które odbyło się pod w Sztokholmie, oficjalnie omawiano kwestię zastosowania geoinżynierii w postaci rozpylania aerozoli celem regulacji klimatu. O stosowanie tej technologii pytał tez oficjalnie przed 4 laty obecny minister środowiska Jan Szyszko, który zapytał wprost w interpelacji sejmowej, o to co jest opryskiwane nad naszymi głowami. W odpowiedzi polityk uzyskał zapewnienie, że nic niepokojącego nie dzieje się nad naszymi głowami.



Pomysł, aby rozprowadzać w atmosferze różne związki chemiczne, na przykład tlenki siarki, celem wpłynięcia na ilość odbijanego promieniowania słonecznego, nie jest nowy. Wątpliwości wzbudza jednak fakt, że prowadzenie takich oprysków zwanych eufemistycznie kontrolą radiacji słonecznej (Solar Radiation Management - SRM) może prowadzić do poważnych zaburzeń w cyrkulacji atmosferycznych. Obserwując to co dzieje się z pogodą ostatnio, można dojść do wniosku, że do nich już doszło, bo o SRM się nie tylko mówi, ale też się to robi od lat.

 

Z jednej strony jesteśmy epatowani rzekomym globalnym ociepleniem i zmianami klimatu, a z drugiej strony ci sami, którzy nakazali opodatkowanie ludzkości za emisję dwutlenku węgla, mogą wykorzystywać operacje lotnicze do regulowania ilości odbijanego promieniowania słonecznego. A jeśli skutkiem tych zabaw na zmianę będziemy obserwowali nietypowe serie cyklonów na Pacyfiku i huraganów na Atlanyku, to tym lepiej, bo można wmówić gawiedzi, że musi płacić podatek węglowy, bo jak nie to nastąpią kolejne żywioły i nastąpią, jeśli ludzie ci nadal będą się bawić w ciuciubabkę z ziemskim klimatem.

 

 


https://wiadomosci.wp.pl/koniec-z-niebieskim-niebem-niebawem-biale-6078967111258...


http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/koniec-z-niebieskim-niebem-ma-byc-teraz-biale-teoria-spiskowa-chemtrails-potwierdzona


Kiara.

 30 
 : Październik 25, 2017, 14:09:03 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
SPOKÓJ.. MĄDROŚĆ I MOC....




W końcówce tego bardzo wyjątkowego pod wieloma względami roku 2017. najbardziej nam są potrzebne 3 wyżej wymienione cechy..... SPOKÓJ, MĄDROŚĆ I MOC!

Czytnikiem jawnym zachodzących zmian na Ziemi i w Kosmosie jest idąca szybko i mocno w gorę skala rezonansu Schumana , tego nie da się ukryć.... zmienia się pole magnetyczne Ziemi , zmieniają się parametry życia na niej... "krajobrazy".... z przed kilku lat, a nawet kilku miesięcy , odchodzą do niepowtarzalnej więcej przeszłości.


http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7

To jest PROCES intensywnie trwający co najmniej 35 lat , który cały czas nabierał przyspieszenia, teraz jest już bardzo szybki.

Początkowo monitorowany z niedowierzaniem przez zakulisowe elity wladzy.. sądzące ,że mogą mieć wpływ na tamte delikatne zmiany..., teraz wiedzą,że WSZYSTKO WYSZŁO IM Z POD ICH KONTROLI!

Jedyne co chcą jeszcze zrobić , to wprowadzić globalną dezinformację , wywołać na całej ziemi lokalne nienawiści i spowodować WSZĘDZIE ZAMIESZKI, WALKI BRATOBÓJCZE ORAZ PRZEOLBRZYMI CHAOS I BIEDĘ.

Bo jest to okoliczność usprawiedliwiająca wprowadzenie maksymalnej ilości stanów wyjątkowych, wojennych i innych zamordyzmów w państwach , którymi rządzą.

Nie ma kraju w którym nie był by przygotowywany jakiś pucz... podgrzewanie starych sąsiedzkich konfliktów, tworzenie nowych !
Jak nie da się wywołać globalnej wojny światowej , to jest usiłowanie tworzenia wojen lokalnych na całej ziemi!

STOP! STOP! STOP! BASTA!

Co to im daje?
1. Możliwość niezauważonej i usprawiedliwionej ewakuacji do wcześniej przygotowanych bardzo wielu podziemnych miast.

2. Opróżniania rynku z PODSTAWOWYCH PRODUKTÓW ŻYWNOŚCIOWYCH .... którymi wypełniają swoje wieloletnie zapasy.

3. Dokonywania transferów ogromnych sum pieniędzy, które zamieniają na zaopatrzenie i gromadzenie rzeczy wartościowych ( typu dzieła sztuki i precjoza,tony złota , oraz cenne materiały produkcyjne do drukarek D4. D5 i innych sposobów umożliwiających im dostatnie życie .

4. Ogólnie rzecz biorąc na naszych oczach, ale poza naszymi plecami robi się przeolbrzymie zapasy wszystkich niezbędnych produktów na kilkanaście lat podziemnego istnienia bardzo wielu miast.

A, co na ziemi?
Co nam przygotowała odchodząca w ukrycie elita?

1. Sporo wyprodukowanych laboratoryjnie wirusów, które już są testowane w Azji i Afryce ... to są nowe syntetyczne szczepy... wprowadzane również szczepionkami!

2.Globalny kryzys ekonomiczny , tworzony z premedytacja od bardzo wielu lat.

3. Sterowane zewnętrznie klimatyczne kataklizmy, które mają spowodować potopy albo susze,upały lub mrozy , wybuchy wulkanów i tornada oraz wielkie tsunami.

4. Modyfikowana żywność GMO bez energii, która ma programy niszczenia naszego organizmu w biologicznych znacznikach, które SĄ wprowadzone podstępnie również do żywności BIO!

5. Od lat rozpylane przez samoloty nanocząsteczki, które tworzą w naszych organizmach syntetyczne oprogramowanie dla aktywowania zniszczenia biologicznego DNA.

6. Wyprodukowano, zbudowano , wprowadza się do użytku .. INTELIGENCJĘ SYNTETYCZNĄ ... która ma zastąpić CZŁOWIEKA DUCHOWEGO ... bo jest on TYLKO potrzebny jako naukowy niewolnik ( inteligencja syntetyczna nie tworzy sama.. odtwarza i modyfikuje WSZYSTKO CO WCZEŚNIEJ STWORZYŁ CZŁOWIEK!) I urządzenie biologiczne do obniżania częstotliwości energetycznej/ elektromagnetycznej zawartej w powietrzu na niższą elektryczną!

7. Na szeroką skalę testowanie programów na LUDZKICH mózgach mozliwości ich zdalnego sterowania. przeprogramowania wszystkich funkcji życiowych!

Teoria spiskowa..... ?

Materiałów naukowych na ten temat w samym necie jest MNÓSTWO... wystarczy zadać sobie trud i poszukać .. zamiast zajmować się sporami o priorytety religijne, polityczne,czy etyczne.

Wszystko to NA NIC... GDY Z WIELKICH LUDZKICH MYŚLICIELI .... ZOSTANIEMY ZAMIENIENI W MAŁYCH, BEZWOLNYCH LUDZKICH NIEWOLNIKÓW!

Nasi zakulisowi zwodziciele mocno manipulują informacjami przekierowując naszą uwagę na wszystkie szokujące nas tematy, bo one skupiając naszą uwagę w tym moejscu , dają im szansę zrobienia innych niekorzystnych dla nas rzeczy niezauważalnie.

Chcą doprowadzić do momentu w którym identyfikacja przez nas PRAWDZIWEJ SYTUACJI nie będzie już możliwe do poczynienia jakich kolwiek zmian.

Czy tak się stanie...... Nie .. nie dojdzie do realizacji finalnego scenariusza tych podłości!

Z jednego prostego powodu.... GŁOS DECYDUJĄCY W OBECNYM CZASIE JUŻ OD DAWNA NIE NALEŻY DO SYNTETYCZNEJ INTELIGENCJI NI DO ELEKTRYCZNEGO BOGA TWÓRCY...... A DO NAJWYŻSZEJ WIBRACJI MIŁOŚCI .... STWÓRCY WSZECHRZECZY!

W JEGO PLANIE ISTNIENIA ŻYCIA .... NIE MA ZNISZCZENIA LUDZI DUCHOWYCH, BIOLOGICZNEGO DNA .. NI STWORZENIA Z NAS NIEWOLNIKÓW SYNTETYCZNEJ INTELIGENCJI!

JEST EWOLUCJA DUCHOWA, PRAWDA ISTNIENIA, MIŁOŚĆ ENERGIĄ ŻYCIA.. MĄDROŚĆ DROGĄ TWORZENIA I MOC MOŻLIWOŚCIĄ ZMIANY ZŁA W DOBRO.

TAK SIĘ JUŻ DZIEJE.... TAK SIĘ STANIE NA TYM I TAMTYM ŚWIECIE.

Kiara.

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

fanklubklasycznychaut slubne13 magicbears e-kontabankowe humanitas