Strony: 1 ... 8 9 [10]
 91 
 : Styczeń 18, 2018, 21:58:49 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara

    Judaizm

KALENDARZ ŚWIĄT NA ROK 2018 (5778-5779) Lista zawiera wyłącznie najważniejsze święta religijne oraz Jom Ha-Szoa.
Kaufmann.jpg

 

.......

STYCZEŃ/LUTY


* Tu biSzwat -  w roku 2018 zaczyna się z zachodem słońca we wtorek, 30 stycznia, a kończy o zmroku w środę, 31 stycznia.
TBS_1_1_1.jpg    

Tu biSzwat oznacza „15 dzień miesiąca szwat”. Tu – wyraża liczbę 15 w hebrajskim. Piętnasty dzień miesiąca szwat jest Nowym Rokiem Drzew (Rosz Haszana lallanot). W księdze Wajikra czytamy: „Gdy przyjdziecie do ziemi [Jisraela] i będziecie sadzić wszelkie drzewo [rodzące] jadalny [owoc], będzie wam ten owoc wzbroniony –  przez trzy lata będzie wam wzbroniony i jedzony nie będzie. A w czwartym roku wszelki jego owoc będzie święty [i jedzony tylko w Jerozolimie], na chwałę Boga. A w piątym roku możecie jeść jego owoc” (19, 23-25). Ponieważ, aby przestrzegać tego prawa i wiedzieć dokładnie, kiedy trzeba przynieść owoce do Świątyni, a kiedy można je już zjadać samemu, byłoby konieczne zapamiętanie daty zasadzenia każdego drzewa osobno, ustalone zostały zbiorowe „urodziny” wszystkich drzew na 15 dzień szwat.

 

LUTY/MARZEC


* Purim - w roku 2018 zaczyna się z zachodem słońca w środę, 28 lutego, a kończy o zmroku w czwartek, 1 marca.
   Purim.jpg

 

Purim to święto, którego podstawowym motywem jest ukrywanie, zatajanie. Na wielu poziomach. Rozpoczynając od imienia bohaterki wydarzeń – Estery. Jej prawdziwe imię to Hadasa. Ester jest imieniem ukrywającym jej pochodzenie: rdzeń samech taw resz w jej imieniu oznacza w hebrajskim „ukryta/ukryty”. W Dewarim (31, 18) Bóg mówi: „Ukryję całkiem (hastir astir) Moją twarz”. Rabini interpretujący Księgę Estery odczytywali ukryty sens imienia Estery jako sugestię, że Bóg działał tu z ukrycia. Prócz tego Ester jest naprawdę ukryta: tylko Mordechaj wie, kim ona jest. Nie wie tego, oczywiście, ani Haman, ani król Achaszwerosz. W Megilat Ester (2, 20) czytamy: Ejn Ester magedet moledeta („Estera nie ujawniła swojego pochodzenia”). I – tak jak jej narodowość i religia – nic z tego, co się ostatecznie wydarzy, nie jest ujawnione do ostatniego momentu.

Wyjaśnia to rolę, jaką w Purim spełniają maski: symbolizują one właśnie cud ocalenia Żydów, który ukrywa się za kostiumem, przebraniem, wprowadzeniem w błąd, zatajeniem prawdziwego sensu wydarzeń – ukryciem działań Boga za maską przypadku. Stanowi to także wyjaśnienie zagadkowego polecenia Talmudu (Megila 7b), które nakazuje upicie się tak, aż „nie będzie się znało” (ad delo jada) różnicy między arur Haman („przeklęty Haman”) i baruch Mordechaj („błogosławiony Mordechaj”). Ten nakaz też podlega regule ukrycia i zatajenia. Nasz intelekt ma być wyłączony: rzeczywistość ma ukryć się przed naszą percepcją, bo tylko wtedy ujawni się wyższa prawda: za tym, co postrzegamy jako przypadek, kryje się działanie Boga.

 

 

MARZEC/KWIECIEŃ


* Pesach - w roku 2018 zaczyna się z zachodem słońca w piątekek, 30 marca, a kończy o zmroku w sobotę, 7 kwietnia.   Pierwsza noc sederowa - 30 marca.
aaa_1_1.jpg    

W sensie historycznym Pesach upamiętnia uwolnienie Żydów z niewoli egipskiej. Egipt – najpotężniejsze państwo tamtego okresu starożytności (około 3250 lat temu) - musiał pogodzić się z faktem, że – dzięki interwencji Boga – upokarzani, wykorzystywani, pozbawieni praw nędzarze uzyskali wolność. W sensie duchowym Pesach jest świętem wolności, bo po czterdziestu dziewięciu dniach wędrówki przez pustynię Żydzi otrzymali Torę, a w niej system moralny i etyczny składający się z nakazów i zakazów, które uczyniły ich naprawdę wolnymi. Bowiem wolność wcale nie polega na tym, że nieograniczane jest nasze prawo do robienia tego, co robić chcemy. Tak myślą niewolnicy – niedostrzegający, że rozumiana w ten sposób wolność jest tylko zaspokajaniem egoizmu, że jest zawsze jednoznaczna z czyjąś krzywdą.

Wolność jest to stan, w którym nikt nie ogranicza naszego prawa do robienia tego, co słuszne. Wolność jest wtedy, gdy nikt nie zabrania człowiekowi postępowania w sposób właściwy, etyczny. Nie ma więc wolności bez etyki. Nie ma wolności, gdy etyka ulega stłamszeniu. Niewolnikowi nie wolno postępować w sposób etyczny, chociażby dlatego, że etyczne zachowanie wchodzi natychmiast w konflikt z interesem właściciela niewolników. Mosze – człowiek etyczny – zabija znęcającego się nad niewolnikiem nadzorcę. Faraon wydaje na Moszego wyrok śmierci. W Egipcie nie ma wolności dla Żydów. Gdy człowiek jest wolny, nikt nie ograniczy go w czynieniu tego, co etyczne. Aby jednak postępować etycznie, trzeba najpierw poznać zasady etyki. Zawiera je właśnie Tora Pisana i Tora Ustna – obie przekazane Moszemu przez Boga po Wyjściu z Egiptu – wydarzeniu upamiętnianym przez święto Pesach.

Wyjście z Egiptu i, w jego efekcie, przyjęcie „jarzma Tory” („jarzma przykazań” – kabalat ol micwot), czynią Żydów ludźmi wolnymi.

W Pesach składano oddanie z baranka wówczas, gdy istniała Świątynia. Od czasów zburzenia Świątyni (70 rok n.e.) ta ofiara została zaniechana razem z wszystkimi innymi ofiarami ze zwierząt. Na stole sederowym symbolizuje ją zeroa. Jest to upieczone mięso z kością – pieczona szyja kurczaka, indyka, noga kurczaka lub podudzie jagnięce. Zeroa oznacza „ramię”; nawiązuje do „wyciągniętego ramienia” Boga, który ocalił Żydów podczas przejścia przez Morze Trzcinowe (Czerwone). Zeroa posiada wyłącznie symboliczne znaczenie na stole sederowym i nie jest zjadana. Ma wyrażać przesłanie, że bez Świątyni nie jest możliwe składanie ofiar ze zwierząt.


        
   

Jom ha-Szoa - w roku 2018 zaczyna się z zachodem słońca w środę, 11 kwietnia, a kończy o zmroku w czwartek, 12 kwietnia.
   az1_1.jpg

Dzień Pamięci Holocaustu (Jom ha-Szoa we ha-Gewura) oznacza dosłownie  "Dzień (Pamięci) Holokaustu i Aktów Odwagi" i obchodzony jest 27 dnia miesiąca nisan.

Nie jest to - rzecz jasna -  święto religijne. Data  tego święta została oficjalnie wyznaczona przez Knesset w roku 1951. Istniało kilka innych propozycji. Rabinat izraelski uważał, że  bardziej odpowiednią datą jest dziesiąty dzień tewet, który upamiętnia rozpoczęcie oblężenia Jerozolimy w 586 roku p.n.e. Jednak wielu Ocalonych i innych Żydów było zdania, że Holocaust jest wydarzeniem tak wielkiej wagi, iż wymaga osobnego dnia pamięci.

Niektórzy świeccy Izraelczycy twierdzili, że jedynym dniem, który właściwie upamiętniałby Holocaust jest 19 kwietnia - dzień rozpoczęcia powstania w getcie warszawskim w roku 1943. Jednak dziewiętnasty kwietnia tego roku był 15 dniem nisan - czyli pierwszym dniem Pesach. Gdyby Knesset zgodził się na tę propozycję, oznaczałoby to w konsekwencji, że tragiczne i smutne Jom ha-Szoa obchodzone byłoby równolegle z radosnym Sederem pesachowym. Ostatecznie wybrana data nie wypada w dzień żadnego konkretnego wydarzenia Holocaustu, ale jest na tydzień przed Świętem Niepodległości Izraela.  Większość żydowskich świąt jest okazją do wyrażania wdzięczności Bogu i okazywania miłości do Niego. Jom ha-Szoa nie wywołuje takich emocji. Dlatego właśnie jeden z ortodoksyjnych rabinów proponował przed laty, aby w ten dzień Żydzi zbierali się w synagogach - i siedzieli w milczeniu. Nie powinien odmawiany być Kadisz, bo modlitwa ta przywołuje wielkość i wspaniałość Boga. Żydzi powinni siedzieć bez słowa i bez słowa rozchodzić się do domów.

 

MAJ

 

* Lag baOmer - w roku 2018 zaczyna się z zachodem słońca w środę, 2 maja, a kończy o zmroku w czwartek, 3 maja.
bc_1_1.jpg    

Lag baOmer, według tradycji, upamiętnia koniec tajemniczej zarazy, jaka panowała wśród uczniów rabiego Akiwy (II wiek n.e.). Można mieć jednak wątpliwości, czy rzeczywiście była to epidemia. Talmud (Jewamot 62, 2) podaje bowiem, że dwadzieścia cztery tysiące uczniów rabiego Akiwy zmarło, ponieważ „nie okazywali sobie wzajemnie szacunku”.

Inne interpretacje wskazują na fakt, że rabi Akiwa poparł powstanie przeciw Rzymianom (134-135 rok n.e.), któremu przewodził Szimon Bar Kochba. Wśród powstańców znajdowało się wielu uczniów Akiwy. Być może więc „zaraza” symbolizowała Rzymian, a Lag baOmer był dniem jakiegoś militarnego zwycięstwa, jakiejś wygranej bitwy? Fakt, że zwyczajową zabawą dzieci w Lag baOmer jest strzelanie z łuku, sugerowałby prawdziwość tych hipotez. Dzień ten jest również tradycyjnie uważany za rocznicę śmierci (jorcajt) słynnego rabiego Szimona bar Jochaja – kabalisty, któremu przypisuje się autorstwo Zoharu.

Jest to święto radosne. Przestają na ten dzień obowiązywać zakazy ograniczające wiele czynności w okresie „liczenia omeru”. Jest to dzień wypraw za miasto, zabaw w parku, lesie lub na łąkach. W Izraelu tego dnia nie ma normalnych zajęć szkolnych. Dzieci idą z nauczycielami w teren – zabierając łuki i piłki. Bardzo popularne jest również rozpalanie ognisk.

W Meronie – miejscu, w którym pochowany jest rabi Szimon bar Jochaj i jego syn Elazar bar Szimon, tysiące Żydów spotykają się, aby obchodzić jorcajt (na zdjęciu). Od czasów rabina Jicchaka Lurii (XVI wiek), istnieje zwyczaj urządzania wtedy postrzyżyn trzyletnich chłopców. Towarzyszą temu śpiewy i picie wina. Lag baOmer to również tradycyjny dzień ślubów, które z zasady nie odbywają się w okresie „liczenia omeru” (z nielicznymi wyjątkami).

 


* Szawuot - w roku 2018 zaczyna się z zachodem słońca w sobotę, 19 maja, a kończy o zmroku w poniedziałek, 21 maja  (trwa dwa dni w diasporze, jeden - w Izraelu).
   szawuot_1_1.jpg

Szawuot jest świętem upamiętniającym nadanie ludowi Jisraela Tory (Matan Tora), która jest nie tylko świętą księgą judaizmu, ale także tekstem, jaki wpłynął - jak żaden inny - na historię ludzkości. Dlatego nazywane jest Zman Matan Toratejnu (Czasem Nadania Naszej Tory).

W Torze święto to określane jest aż na trzy różne sposoby: mianem Hag Hakacir – co oznacza Święto Zbiorów (dokładnie: „koniec żniw”) (Bereszit 23, 16), Jom Habikurim – Dniem Pierwszych Owoców (Bemidbar 28, 26) i Hag Haszawuot – Świętem Tygodni (Szemot 34, 22).

Jest ono drugim z trzech głównych świąt o rolniczym i historycznym charakterze (pozostałe dwa to Pesach i Sukot). Jednak w odróżnieniu od tych dwu świąt, data obchodzenia Szawuot nie jest wymieniona w Torze, ale jest powiązana z terminem obchodzenia Pesach.  W drugi dzień Pesach rozpoczyna się „liczenie omeru”, które trwa czterdzieści dziewięć dni. Pięćdziesiątego dnia, a więc po upływie siedmiu tygodni (stąd nazwa „Święto Tygodni”) obchodzone jest święto Szawuot. Te czterdzieści dziewięć dni wędrówki po Wyjściu z Egiptu to czas, który był potrzebny, aby Żydzi mogli przygotować się do przyjęcia Tory i zaakceptowania jej przykazań. W odróżnieniu od innych świąt, w Szawuot nie obowiązują specjalne micwot wynikające z Tory, ale tradycyjne sposoby obchodzenia świąt, polegające na powstrzymywaniu się od pracy, specjalnych modlitwach i studiowaniu Tory. Jednak wiele z tych szczegółowych zwyczajów (minhagim) funkcjonuje na równi z zasadami prawa religijnego. Te tradycyjne formy uświęcania Szawuot opisuje mnemotechniczne słowo acharit („ostatni”), które składa się z pierwszych liter nazw poszczególnych zwyczajów.

Jednym z nich jest jerek - udekorowanie domów i synagogi zielonymi gałęziami drzew. Według tradycji góra Synaj zazieleniła się i pokryła kwitnącymi kwiatami tuż przed wręczeniem Tory. (W tradycji chrześcijańskiej istnieje podobny zwyczaj w „Pięćdziesiątnicę” czyli „Zielone Świątki”).


LIPIEC

 

* Tisza beAw w roku 2018 zaczyna się po zachodzie słońca w sobotę, 21 lipca, a kończy o zmroku w niedzielę, 22 lipca.
Swiatynia_1_1.jpg    

Jest to święto jednodniowe, przypadające 9 dnia miesiąca aw (takie jest znaczenie jego nazwy), upamiętniające zniszczenie Pierwszej Świątyni przez Babilończyków w 586 roku p.n.e. oraz Drugiej Świątyni przez Rzymian w 70 roku n.e.  Także tego dnia Żydzi zostali wypędzeni z Anglii w roku 1290 i z Hiszpanii w roku 1492. W okresie Holocaustu Niemcy z premedytacją wybierali ten dzień na przeprowadzenie szczególnie brutalnych akcji w gettach.

Aby upamiętnić zniszczenie Świątyń, rabini ustanowili dzień Tisza beAw dniem pełnego postu. Dotyczy on jedzenia, picia, zabroniona jest kąpiel, noszenie skórzanego obuwia, używanie kosmetyków, stosunki seksualne. Podobnie jak w Jom Kipur, kobiety w ciąży, karmiące matki i poważnie chorzy są zwolnieni z postu wówczas, gdy ich zdrowie byłoby narażone przez jego przestrzeganie. Jednak, w odróżnieniu od Jom Kipur, w dzień Tisza beAw wolno pracować i wolno palić papierosy. Zwyczajowo do południa unika się prac, które nadmiernie rozpraszają skupienie charakterystyczne dla tego dnia. Mimo że post kończy się po mniej więcej dwudziestu czterech godzinach, wraz z zapadnięciem nocy, zakazane jest spożywanie mięsa i picie wina aż do południa następnego dnia, ponieważ – według tradycji – Świątynia płonęła przez całą noc 10 dnia miesiąca aw.

W wieczór rozpoczynający Tisza beAw odczytuje się w synagodze Treny, powstałe po zniszczeniu Pierwszej Świątyni. Tekst ten przedstawia nie tylko zniszczenie Judei, ale także destrukcję moralną: opisuje przypadki kanibalizmu – matki w oblężonej przez Babilończyków Jerozolimie chcą przeżyć, żywiąc się zwłokami własnych dzieci.

Podczas porannej modlitwy mężczyźni nie zakładają tefilin. Uważane jest to za zbyt radosną czynność, aby sobie na nią pozwalać w to najsmutniejsze z żydowskich świąt.

Jest to również dzień, gdy ludzie w synagodze nie siadają na krzesłach, ale, jak żałobnicy, na podłodze lub bardzo niskich stołkach. I, także jak żałobnicy,  nie pozdrawiają się nawzajem.

Główny powód żałoby w Tisza beAw – brak Świątyni – jest wciąż aktualny. Od roku 691 n.e. w miejscu, gdzie stała Świątynia, znajduje się meczet. Dla wielu (choć nie wszystkich) Żydów fakt ten wyklucza możliwość, aby Świątynia pojawiła się tam kiedykolwiek ponownie.

Istnieje tylko jedno skojarzenie związane z tym dniem, które przynosi nadzieję: według odwiecznej tradycji właśnie w dzień Tisza beAw narodzi się Mesjasz.

 
cd.

http://www.fzp.net.pl/judaizm/kalendarz-swiat-na-rok-2018-5778-5779

 92 
 : Styczeń 17, 2018, 00:06:45 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
KOBIETO DUCHOWA.....

Stań się wielkością na miarę czasu.. wyjdź z pozycji zniżania się przed tradycją i wyznaczoną ci pomniejszoną rolą w niej.
Nie bądź już dłużej żebraczką cudzych uczuć...

Twój blask niech rozświetla CIEBIE...
Twoje serce niech przywoła Tobie podobne serce
Twoja mądrość niech zostanie podarowana TYLKO temu, kto ją ceni i doceni

Twoja przyszłość niech tworzy nową drogę KOBIECOŚCI
Twoja radość niech skomponuje melodię szczęścia
Twoja MIŁOŚĆ niech maluje obrazy oczekiwane przez wieki

TY zaistniej jako największy dar NIEBIOS .... BO NIM JESTEŚ...

Ale TYLKO dla tych, którzy w MĄDROŚCI SERCA
odnajdują SKARB.

Kiara dla Małgorzaty.




M.

ps. To jest przekaz dla mnie od mojej DUSZY.

 93 
 : Styczeń 14, 2018, 20:35:14 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara


To jest wyjaśnienie stosowanych technik , oraz ich skutków , wystarczy wyjąc słowo "MAG" ,zastąpić je naukowymi doświadczeniami przeniesionymi jako wojskowe techniki doskonale opanowane przez kontrwywiad i nie tylko, tworzące SUPER ŻOŁNIERZY.....

Wojsko w Polsce prowadzi takie doświadczenia już  od dziesiątek lat,nie wspomnę o mocarstwach typu USA czy Rosja .. sa też inni używający niektóre techniki bilokacji.
Nie wszystkie bo nie mają wystarczającej mocy energetycznej ni jej poziomu wibracji... nie mniej jednak na ile mogą używają.

A chcą ciała astralne  LUDZI DUCHOWYCH  wykorzystać jako żołnierzy , ciała fizyczne  są w tym czasie czasowo zablokowane, niemalże sparaliżowane. 

Kiara.

*******


Technika Franza Bardon'a
Jest to fragment z nauczania Franza Bardona opisujący jego metodę na wyjście z ciała.

Świadoma separacja ciała astralnego od fizycznego

W tym kroku mag nauczy się jak poprzez świadomą praktykę oddzielać swoje ciało astralne od fizycznego. Będzie w stanie przenosić się, gdzie zechce, nie tylko duchowo, lecz również astralnie. Swoim astralnym ciałem może udać się, gdzie tylko zechce i gdzie jego astralna obecność jest wymagana.

Separacja ciała astralnego, jak wkrótce doświadczymy, jest różna od mentalnej podróży lub stanu transu wywoływanego przez pierwiastek akashy.

Stan, podczas którego astralne i mentalne ciała są oddzielane od fizycznego, nazywany jest w terminologii okultystycznej "ekstazą". Prawdziwy mag ma możliwość udania się ciałem astralnym, gdziekolwiek zechce. W większości przypadków wystarczy jednak podróż mentalna bądź wejście w stan transu.

Co do zasady: ciała astralnego połączonego z mentalnym, lecz rozłączonego od ciała fizycznego, używa się jedynie do wykonania działań, które wymagają magicznego działania fizycznego.

Przy dokonywaniu projekcji ciała astralnego należy zachowywać wielką ostrożność, gdyż, w przeciwieństwie do podróży mentalnej, teraz oba ogniwa łączące - jedno pomiędzy mentalnym i astralnym ciałem, a drugie pomiędzy ciałem fizycznym a astralnym, które nazywane są mentalną i astralną matrycą - są odseparowane od ciała fizycznego, a jedynie cienki, srebrzysty, elastyczny sznur życia łączy ciało mentalne i astralne z ciałem fizycznym.

Kiedy mag jest w tym stanie, a jakaś osoba - niezależnie od tego, czy jest wykształcona magicznie, czy nie - dotknie fizycznego ciała maga, to ten cienki sznur życia się zerwie i połączenie z ciałem fizycznym będzie natychmiast zerwane.

 Skutkiem będzie fizyczna śmierć maga. Ogromnie ważne jest zatem, by tuż przed początkiem ćwiczeń i kiedy jesteś w tym stanie, absolutnie upewnić się, że nikt nie będzie miał okazji dotknąć twojego fizycznego ciała.

Zerwanie sznura może być spowodowane tym, że elektromagnetyczny fluid danej osoby wywiera tak silny efekt na sznurze i nawet mag, który zaszedł daleko, nie może się temu fluidowi oprzeć.

 
Zerwanie sznura astralnego spowoduje natychmiast  śmierć ciała fizycznego.
Jeśli nasza współczesna medycyna zbadałaby ciało pozbawione życia w ten sposób, to jako przyczynę śmierci podałaby zawał serca, czy nawet zator. Kiedy ciało fizyczne jest w stanie ekstazy, jest bez czucia i bez życia - nie ma oddechu ani bicia serca.


Poniższy opis tej praktyki zapewnia potrzebne wyjaśnienia. Ten stan jest formą zawieszonego życia. Zawieszone życie podczas ekstazy zachodzi na skutek patologicznego efektu, który może być łatwo wytłumaczony przez każdego maga.

Powinno się jednak dodać, że matryca mentalna - część łącząca ciało mentalne z astralnym - jest utrzymywana w działaniu przez normalne oddychanie, które poprzez płuca dostarcza krwi cztery elementy i akashę.


Matryca astralna jest równocześnie naszym ciałem emocjonalnym/ uczuciowym, formą energetyczna najbliższą ciała fizycznego.
Wszyscy wiemy z doświadczenia, że bez oddechu nie ma życia. Matryca astralna, która łączy ciało astralne z fizycznym, utrzymywana jest przy życiu poprzez energię z pobieranych pokarmów.


Mag powinien teraz w pełni rozumieć połączenie pomiędzy pobieraniem pokarmów a oddychaniem i będzie teraz w stanie odkryć prawdziwe powody dla świadomego oddychania i jedzenia, które były integralną częścią ćwiczeń poprzednich kroków.
Bardzo ważne jest to co jemy, bowiem tworzymy odpowiedni do możliwości przemieszczania się rodzaj energii, czym jest lżejsze pożywienie, tym lżejsza , wydajniejsza energia.

 Jeśli na tym etapie rozwoju zaniedba się jedno bądź drugie, to skutkiem będą dysharmonie, choroby i inne niedogodności. Wiele mentalnych i psychicznych nieprawidłowości powodowanych jest nieregularnością bądź zaniedbywaniem tych dwóch czynników.

Dlatego też od samego początku podkreślane było, że ciało, dusza i duch muszą być równomiernie rozwijane i utrzymywane. Jeśli fizyczne ciało nie jest w stanie harmonii, nie jest wystarczająco silne i elastyczne, i jeśli nie posiada odpowiedniego poziomu dopływu fluidu elektromagnetycznego poprzez substancjalne i bogate w witaminy pożywienie, a tym samym wystarczającej elastyczności matrycy astralnej, to ćwiczeniami ekstazy można wyrządzić sobie wielką krzywdę.

 Bardzo ważne jest zatem, żeby mag zdał sobie sprawę, że wszystkie ascetyczne ćwiczenia, które dyktują czy promują abstynencję od jedzenia jako część swego praktycznego systemu rozwoju są skrajne i karygodne.

Wiele orientalnych praktyk, które dyktują ascetyzm i ćwiczenia ascetyczne są jednostronne i nie są przeznaczone dla ludzi nie pochodzących z Orientu.

Są one niezwykle niebezpieczne dla tych, których fizyczna dyspozycja nie jest zgodna z istniejącymi warunkami klimatycznymi. Jeśli jednak mag w równym stopniu rozwinął wszystkie trzy poziomy istnienia, czyli swoje ciało, duszę i ducha, to nie ma powodu do martwienia się, że pojawią się jakiekolwiek nieprawidłowości w jego mentalnym, astralnym czy fizycznym ciele.

Jedynie ci, którzy nie wykonują systematycznie instrukcji z tej książki, i ci, którzy podczas swojego rozwoju nie zwracają uwagi na ostrzeżenia, mogą spodziewać się, że będą dotknięci określonymi niezrównoważeniami.

Mag nie powinien zatem zaczynać ćwiczenia dokonywania projekcji ciała astralnego, jeśli nie jest absolutnie pewien, iż całkowicie opanował wszystkie poprzednio zalecane metody.

Najbardziej stabilna część, matryca astralna, która łączy ciało z duszą, przy podróży mentalnej pozostaje w fizycznym ciele, podczas gdy przy projekcji ciała astralnego wyciągana jest z fizycznego ciała.

Dlatego też przy praktykowaniu ćwiczeń ekstazy musisz być podwójnie ostrożny.


Właściwa praktyka dokonania projekcji ciała astralnego jest bardzo prosta, zwłaszcza kiedy opanujesz podróż mentalną. Separacja ciała astralnego od ciała fizycznego dokonywana jest w następujący sposób:

Siądź w swojej asanie - chociaż te ćwiczenia można również praktykować na leżąco. Następnie wyjdź z fizycznego ciała ciałem mentalnym. Teraz przenieś swoją świadomość do ciała mentalnego i obserwuj swoje ciało fizyczne.

Będzie się ono wyglądać, jakby spało. Wyobraź sobie, że twoje ciało astralne, tak jak mentalne, jest wyciągane z ciała fizycznego poprzez twoją wolę.

Forma ciała astralnego musi być taka sama, jak twojego ciała mentalnego i fizycznego. Złącz się ze swoim ciałem astralnym, wchodząc w formę astralną.

Podczas tego ćwiczenia ogarnięty będziesz dziwnym uczuciem, jakby ciało astralne nie należało do ciebie. Musisz zatem natychmiast ustanowić świadome połączenie pomiędzy matrycą mentalną a astralną.

Co więcej, nie uda ci się utrzymać swojego ciała astralnego w wyobraźni, gdyż ciało fizyczne będzie stale przyciągało astralne jakby poprzez niewidzialny sznur.

Jeśli w tym samym czasie obserwujesz swoje fizyczne ciało podczas wykonywania tych ćwiczeń, to zauważysz i doświadczysz podczas tego eksperymentu zakłóceń oddechowych.

Jednak w momencie, w którym połączysz ducha z ciałem astralnym i od razu zaczniesz świadomie oddychać, natychmiast poczujesz się połączony z ciałem astralnym.

Na początku, kiedy jako duch łączysz się w ten sposób z ciałem astralnym tuż obok ciała fizycznego, skup całą swoją uwagę na oddychaniu i na niczym innym. Ćwiczenie to należy praktykować tak długo, aż przyzwyczaisz się do oddychania w swoim ciele astralnym, które wyciągnąłeś z ciała fizycznego i umieściłeś obok niego, a które duchowo połączyłeś z ciałem mentalnym.

Jak widzisz, jedynie świadome oddychanie w ciele astralnym umożliwia poluźnienie się astralnej matrycy. Kiedy oddychanie w twoim mentalnym i astralnym ciele stało się nawykiem poprzez częste powtarzanie, możesz przejść do następnego kroku.

 Przestajesz oddychać w swoim fizycznym ciele, gdy zaczynasz oddychać w swoim ciele astralnym. Poprzez tę separację fizyczne ciało wpada w stan letargu, kończyny stają się sztywne, a twarz blada, przypominając kogoś, kto umarł.

Jednak, gdy tylko przerwiesz oddychanie obok swojego fizycznego ciała i chcesz zakończyć ćwiczenie, to zauważysz natychmiast, że ciało astralne będzie przyciągane przez ciało fizyczne jak magnes i normalny proces oddychania w ciele fizycznym rozpocznie się na nowo.

Gdy tylko twoje ciało mentalne - innymi słowy ty ze swoją świadomością - duchowo połączysz się ze swoim fizycznym ciałem tak, że astralne i mentalne ciało przyjmie fizyczną formę, to stopniowo odzyskasz swoje zmysły. To kończy ćwiczenie.



To, co normalnie nazywamy "umieraniem", następuje według tej samej sekwencji. Istnieje jednak duża różnica: matryca pomiędzy fizycznym i astralnym ciałem ulega zniszczeniu.

Kiedy zachodzi normalna śmierć i zrywa się astralna matryca pomiędzy astralnym i fizycznym ciałem, z powodu choroby czy innej przyczyny, to ciała astralne i mentalne nie mogą znaleźć zakorzenienia w ciele fizycznym i tym samym automatycznie odejdą, chcąc czy nie chcąc.

To zajście przenosi oddychanie na ciało astralne bez świadomości tej zmiany u danej osoby w ciele astralnym.

Dlatego zmarłe istoty początkowo nie czują różnicy pomiędzy fizycznym a astralnym ciałem. Dopiero stopniowo stają się świadome faktu, że fizyczne ciało nie może być przez nie użyte i że ciało astralne podlega innym prawom (prawom pierwiastka akashy).

Pisałem już o tym w poprzednich rozdziałach o płaszczyźnie astralnej. W konsekwencji, praktyka celowego wysyłania ciała astralnego jest imitacją procesu umierania. Udowadnia to, że jesteś bardzo blisko granicy pomiędzy życiem a tym, co nazywamy śmiercią.

Postępuj zatem ostrożnie.

Kiedy mag w pełni opanuje projekcję ciała astralnego, to;

1) strach przed śmiercią przestanie istnieć 

2) mag pozna dokładnie proces swojej śmierci i będzie wiedział, gdzie jest jego przyszły dom, gdy już opuści ciało fizyczne.

Po wielokrotnym praktykowaniu ćwiczenia oddzielania ciała astralnego od fizycznego, stajesz się tak przyzwyczajony do oddychania w ciele astralnym, że nie jesteś już dłużej tego świadomy i doświadczasz w ciele astralnym takich samych odczuć, jak gdybyś był w ciele fizycznym.

Jeśli chcesz powrócić do ciała fizycznego, to musisz świadomie wstrzymać oddech w ciele astralnym, by ciało astralne mogło oddzielić się od ciała mentalnego i by mogło przyjąć kształt ciała fizycznego.

W chwili gdy ciało astralne przyjmie formę ciała fizycznego, ciało fizyczne wznawia oddychanie i dopiero wtedy powrót do ciała fizycznego jest możliwy.

Trzeba ciągle mieć to na uwadze, gdyż ciało mentalne podlega zupełnie innym prawom i dlatego nie oddycha w tym samym rytmie co ciało fizyczne, gdy jest połączone z ciałem astralnym.


Dopiero gdy przyzwyczaiłeś się do "wychodzenia z" i "wchodzenia do" swojego ciała fizycznego swoim astralnym i mentalnym ciałem oraz osiągnąłeś zdolność opuszczania i powracania do fizycznego ciała wedle woli, przy wszelkich koniecznych środkach ostrożności w odniesieniu do oddychania, wtedy możesz udanie wyjść z fizycznego ciała.

W tych wstępnych ćwiczeniach nie oddalaj się bardziej niż stanie tuż obok fizycznego ciała. Wtedy masz wybór: albo stać obok fizycznego ciała, albo przyjąć jego obecną pozycję, czyli w tym przypadku swoją asanę.

Następne ćwiczenie jest nie tylko obserwacją ciała fizycznego, lecz również najbliższego otoczenia, tak jak wykonywałeś to przy podróży mentalnej.

Tak naprawdę jest to ta sama procedura - musisz postrzegać (rozróżniać), czuć i słyszeć każdy obiekt.

Jest jednak różnica: w tym przypadku duch nosi ubranie; w naszym przypadku jest to ciało astralne, które umożliwia bardziej fizyczną pracę.

Na przykład: jeśli odwiedzisz jakieś miejsce swoim ciałem mentalnym i obserwujesz zajście, które przywołałoby dobre bądź złe odczucie fizycznie, to nie poczujesz ani nie postrzeżesz go swoim ciałem mentalnym, i nie wpłynie to na ciebie w żaden sposób.

Jeśli jednak doświadczysz tego samego zdarzenia swoim ciałem astralnym, to będziesz czuł to tak intensywnie, jakbyś był tam bezpośrednio obecny swoim ciałem fizycznym.


W następnym ćwiczeniu stopniowo próbuj odchodzić krok po kroku od fizycznego ciała. Na początku poczujesz, że jesteś siłą przyciągany do ciała fizycznego, jakby niewidzialną mocą podobną do tej, jak magnes działa na żelazo.

Można to wytłumaczyć w ten sposób, że sznur pomiędzy ciałem astralnym a fizycznym jest pielęgnowany, zachowywany i utrzymywany w równowadze przez najsubtelniejszy fluid.

Projekcja ciała astralnego poprzez ćwiczenia jest świadomą procedurą sprzeczną z prawami natury elementów i trzeba to pokonać. Poruszanie ciałem astralnym wymaga zatem znacznie większego wysiłku niż poruszanie ciałem mentalnym.

Początkowo oddal się od fizycznego ciała na kilka kroków i natychmiast wróć.

Skoro magnetyczna siła przyciągania stale chwyta i wpływa, będzie wyzwalała w twoim astralnym ciele różne rodzaje odczuć, np. strach przed śmiercią itp. Te uczucia również należy pokonać. W tym kroku musisz panować nad wszelkimi przypadkami tego rodzaju.

Z każdym ćwiczeniem zwiększaj dystans od ciała fizycznego. Z czasem będziesz w stanie przebyć coraz większe odległości. A im dalej możesz odejść ciałem astralnym od fizycznego, tym słabsza jest siła przyciągająca do ciała fizycznego.

 Później, kiedy zawędrujesz bardzo daleko, dość trudne będzie powrócenie do fizycznego ciała. Stajesz przed niebezpieczeństwem, jeśli zwiedzasz płaszczyzny czy obszary fascynujące do tego stopnia, że na myśl o powrocie do fizycznego ciała pojawia się w tobie uczucie smutku.

Musisz być zatem absolutnym panem swoich odczuć. .... absolutnie panować nad emocjami!

Jeśli nie jesteś w stanie tego opanować, a zadomowisz się ciałem astralnym na płaszczyźnie astralnej i fizycznej, to staniesz się zmęczony życiem i będziesz wolał nie wracać już do ciała fizycznego.

Jesteś ogarnięty pragnieniem, by siłą uszkodzić sznur łączący z fizycznym ciałem. Gdyby mag to wykonał, byłoby to tożsame z popełnieniem samobójstwa w ciele fizycznym.

Na dodatek byłoby to poważnym wykroczeniem przeciwko Boskiej Opatrzności, miałoby zatem konsekwencje karmiczne. Zrozumiałe jest, że pokusa, by popełnić takie samobójstwo, jest ogromna, zwłaszcza jeśli mag musi w fizycznym świecie wiele cierpieć, a na innych płaszczyznach doświadcza błogości.

Jeśli mag rozwinął projekcję astralną do takiego stopnia, że może podróżować ciałem astralnym na wszelkie odległości, to ma okazję stosować tę zdolność do różnych celów.

Mag może przenieść się ze swoim ciałem astralnym, gdziekolwiek zechce - może leczyć chorych,a może również zabijać , dokonywać szpiegostwa,gromadząc i kondensując w swoim astralnym ciele magnetyczny i elektryczny fluid, a potem przenosząc je na chorą osobę, albo użyć go jako broni .

Leczenie ciałem astralnym jest dużo bardziej penetrujące niż samo przenoszenie myśli. Leczenie można wykonać również przy podróży mentalnej, tylko że fluidy, z którymi mag będzie pracował, będą skuteczne jedynie na płaszczyźnie mentalnej chorej osoby.


Co więcej, mag ma możliwość wywierania innych wpływów. Na płaszczyźnie astralnej mag może skondensować w swoim ciele astralnym element ziemi i zmaterializować się do tego stopnia, że może pojawić się przed wtajemniczonym czy niewtajemniczonym i być widoczny przez nich fizycznymi oczyma, jak również słyszany i wyczuwany.

Sukces maga w tym zakresie zależy od ilości czasu, jaki poświęci on praktyce tych ćwiczeń i od jego zdolności kumulowania elementu ziemi w ciele astralnym.

To prowadzi do logicznej konkluzji, że mag jest również w stanie wykonywać swoim ciałem astralnym zadania fizyczne.

Swoje wytłumaczenie znajdują tutaj zjawiska takie jak stukające dźwięki, wpływanie na ziemskie sprawy itp. Dla maga nie istnieją żadne granice, a obszar magii, w jakim chce się specjalizować, jest całkowicie jego wyborem.

Wie on również, jak wszystkiego dokonać - może skondensować tylko część swojego ciała, np. jedną rękę, podczas gdy druga pozostanie w stanie astralnym.

Jeśli swoją wyobraźnią chce przyspieszyć wibracje elektronów w obiekcie, to może również sprawić, że obiekt zniknie sprzed oczu innych ludzi ( dematerializacja i materializacja wcale nie jest skomplikowana przy dyspozycji odpowiednią mocą i wibracją) i zostanie przeniesiony do sfery astralnej - wszystko oczywiście w zależności od mocy i rozwoju maga.

W tych okolicznościach fizyczne obiekty nie są już przedmiotem praw fizycznych - stają się astralne. Przenoszenie za pomocą ciała astralnego obiektów nawet na największe odległości, a następnie przywracanie ich do ich oryginalnej postaci jest dla maga zadaniem prostym.... rozumiecie transport olbrzymich  bloków skalnych na duże odległości.... to nie magia, tylko wiedza.


To zjawisko zdaje się być iluzją w oczach osoby niewtajemniczonej, lecz mag, który doszedł do tego miejsca w swoim rozwoju, może tworzyć takie, a nawet większe zjawiska, które byłyby uważane za cuda.

Te wyjaśnienia czynią oczywistym, że wszystkie te zjawiska nie są cudami; dla maga cuda w prawdziwym sensie tego słowa nie istnieją. Wie on jedynie, jak stosować wyższe moce i prawa oraz zna skutek ich działania. Można by podać więcej przykładów w zakresie tego, czego mag może dokonać swoim astralnym ciałem.

Jednak dla osoby szukającej oświecenia, te wskazówki wystarczą.


http://www.forum.druga-strona.pl/OOBE-Technika-Franza-Bardon-a

 94 
 : Styczeń 14, 2018, 20:26:18 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
[size=13

CZY TO JEST TYLKO ZŁY SEN...... niestety nie to jest real, twardy, okrutny i bezwzględny.... to się dzieje obok nas!




WOJNA HYBRYDOWA.......


"Duszy nie słychać, duszy nie widać,....

dusza zawsze może się przydać,..."

"O przydatności duszy w życiu ptasim - SKALDOWIE.

"..... To prowadzi do logicznej konkluzji, że mag jest również w stanie wykonywać swoim ciałem astralnym zadania fizyczne. Swoje wytłumaczenie znajdują tutaj zjawiska takie jak stukające dźwięki, wpływanie na ziemskie sprawy itp. Dla maga nie istnieją żadne granice, a obszar magii, w jakim chce się specjalizować, jest całkowicie jego wyborem. Wie on również, jak wszystkiego dokonać - może skondensować tylko część swojego ciała, np. jedną rękę, podczas gdy druga pozostanie w stanie astralnym. Jeśli swoją wyobraźnią chce przyspieszyć wibracje elektronów w obiekcie, to może również sprawić, że obiekt zniknie sprzed oczu innych ludzi i zostanie przeniesiony do sfery astralnej - wszystko oczywiście w zależności od mocy i rozwoju maga. W tych okolicznościach fizyczne obiekty nie są już przedmiotem praw fizycznych - stają się astralne. Przenoszenie za pomocą ciała astralnego obiektów nawet na największe odległości, a następnie przywracanie ich do ich oryginalnej postaci jest dla maga zadaniem prostym.

To zjawisko zdaje się być iluzją w oczach osoby niewtajemniczonej, lecz mag, który doszedł do tego miejsca w swoim rozwoju, może tworzyć takie, a nawet większe zjawiska, które byłyby uważane za cuda. Te wyjaśnienia czynią oczywistym, że wszystkie te zjawiska nie są cudami; dla maga cuda w prawdziwym sensie tego słowa nie istnieją. Wie on jedynie, jak stosować wyższe moce i prawa oraz zna skutek ich działania. Można by podać więcej przykładów w zakresie tego, czego mag może dokonać swoim astralnym ciałem. Jednak dla osoby szukającej oświecenia, te wskazówki wystarczą. .."

Na czym polega wojna hybrydowa... czy astralny podróżnik może zabić fizycznego CZŁOWIEKA?
Czy można nowoczesnymi technologiami oddzielać ciało astralne od fizycznego poza świadomością CZŁOWIEKA?
Jakie sa fizyczne objawy gdy ktoś nie włada już w pełni swoim ciałem astralnym?
Czy zewnętrzny operator może sterować cudzymi funkcjami ciała astralnego ,a właściciel ciała kompletnie nic o tym nie wie?
Co to są duchowe zombi.... czy to jest nowoczesna niewidzialna fizycznie armia , której działania mogą mieć przerażające skutki na fizycznym planie?

Jest jeszcze wiele pytań identyfikujących sekretny plan działania NATO i nie tylko tych wojskowych sił.
Eksperymenty w tajnych służbach wojskowych z oddzielaniem ciała astralnego od fizycznego i używaniem go nie tylko w celach szpiegowskich , ale jako super żołnierza prowadzone są od dziesiątek lat, jeżeli nie od setek w naszej cywilizacji!

O nowoczesnym ,ale już chyba dosyć powszechnym sterowaniu ( wystarczą odpowiednie słuchawki , albo telefon komórkowy z nową technologią) LUDŹMI za pomocą przekazu informacji poprzez kości policzkowe pod skroniami.
Wykorzystywane jest wówczas przewodnictwo kostne , fale dźwiękowe ( mogą być infradźwięki z poleceniami) trafiają do kości szczęki ,a stamtąd prosto do mózgu i przewodu słuchowego.

Wówczas jest wrażenie ,że dźwięk słyszany jest ze środka głowy, można wówczas normalnie rozmawiać słysząc GŁOS W GŁOWIE.... a uszy nie sa zasłonięte.

Wyjaśnia się w ten prosty sposób wysyp ... wszelkiej maści ludzi odbierających przekazy.... od niby istot duchowych.... a tak naprawdę od wcześniej przygotowanych syntetycznych opiekunów realizujących duchowe przejecie fizycznie żyjących LUDZI!

To naprawdę nic nowego ,metodę tą wykorzystywał również Ludwig van Beethoven, obrzydliwością jest fakt używania jej do przejęcia władzy nad świadomością CZŁOWIEKA , sterowanie jego wolą na odległość poza jego wiedzą.
Kości szczęki i nerwy zębów przenoszą fale dźwiękowe doskonale, jest to jedna z metod poprawiana słuchu.

Odpowiedni implant ( implanty są bardzo różne mogą być wprowadzane do organizmu w zaskakujący nas sposób) jest w stanie przestroić praktycznie każdego CZŁOWIEKA....
NO MOŻE NIE WSZYSTKICH bo był by to koniec ostateczny CZŁOWIEKA DUCHOWEGO ...stali byśmy się już tylko hybrydami biologicznymi, bez możliwości kontaktu z naszą DUSZĄ.

Człowiek fizyczny, śpiący nie zdaje sobie sprawy , przeważnie nie ma wiedzy ... CO I JAK może robić on sam w postaci eterycznej.. ciała astralnego!
Technologie wojskowe ( nie tylko NATO) sięgnęły już tego tematu, wkroczyły na pole LUDZKIEJ DUCHOWOŚCI, wykorzystywania najbardziej intymnych i boskich cech LUDZKIEJ DUSZY!

STOP! STOP! STOP! BASTA!

NIKT NIE MA PRAWA POZA NASZĄ ŚWIADOMOŚCIĄ I WIEDZĄ WYKORZYSTYWAĆ NASZYCH CIAŁ SUBTELNYCH , NASZEJ ENERGII ŻYCIA I ROBIĆ Z NAS FIZYCZNYCH ZOMBI!

Kiara

ps.Postaram się odpowiedzieć na zadane pytania w kolejnych postach...
Ten plan syntetycznej inteligencji ( tylko oni nie maja ciała astralnego, tylko oni nie mają elektromagnetycznej energii życia i tylko oni nie mają uczuć.. nie znają uczucia miłości...
A zatem są w stanie zrobić WSZYSTKO gdy daje im to korzyść i możliwość przetrwania.
cała reszta duchowych istot wykonujących ich polecenia to pożyteczni idioci bez wiedzy , dla ktorych najważniejsze w życiu jest MIEĆ..... brylować w swoim cwaniackim mieć ... kosztem innych.pt][/size]

 95 
 : Styczeń 14, 2018, 13:20:13 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara


ZŁOTA TORA..... była, czy będzie.... czy ZŁOTA ZASADA TORY?

Samo słowo TORA  niesie w sobie niesamowitą wiedzę, bo jest to zestaw znaków , które kiedyś odczytywało się pojedynczo, kiedyś jako sylaby , a teraz jako słowo..... czyli dźwięk albo połączony  zestaw dźwięków.

T O R A ... TO RA...  TORA

A gdy czytamy od końca to mamy ....AROT czy TAROT? 22 dwie informacje Wielkich Arkanów/ WIELKICH UKRYTYCH  ZASAD WIEDZY .

Kiara.

*************

Hillel

Hillel (הלל), zwany Starszym (przełom I w. p.n.e. i I w. n.e.) – wpływowy żydowski autorytet prawny, stworzył własną szkołę interpretacyjną, przeciwstawianą szkole współczesnego mu Szammaja Starszego (ok. 50 r. p.n.e. – 30 r. n.e.)[1], z którym tworzy ostatnią zugot. Prawdopodobnie wywodził się z diaspory babilońskiej (stąd określany również jako Hillel Babilończyk[2]) i pochodził z rodu Dawida.

Osoba Hillela obrosła w liczne anegdoty, w których podkreśla się jego łagodność. Był sławnym aforystą. Sformułował w formie negatywnej „złotą zasadę”, która pozytywnie została wyrażona w ewangeliach synoptycznych. Jego szkoła prezentowała bardziej elastyczne podejście do Tory niż rygorystyczna szkoła Szammaja. Ostatecznie judaizm przyjął właśnie wykładnię Hillela za obowiązującą. Późniejsza tradycja przypisuje to wyrokowi głosu z nieba (bat kol).

W odróżnieniu od Szammaja, dla którego najważniejsze było skrupulatne przestrzeganie szczegółowych nakazów Prawa, dla Hillela Starszego istotą Tory był jej duch. Jego interpretacja Pięcioksięgu była bardziej ludzka i uniwersalistyczna. Pragnął, by wszyscy Żydzi i nawróceni mieli możliwość przestrzegania Prawa (rygorystyczne podejście np. do sprawy czystości i nieczystości, poważnie utrudniało biednym ludziom dążenie do świętości). „Nie czyń bliźniemu twemu, co tobie niemiłe: to cała Tora. Reszta jest komentarzem – idź i poznaj go.” – odpowiedział poganinowi, który oświadczył, że zostanie żydem, o ile może być nauczony Tory stojąc na jednej nodze.

Z jego imieniem wiążą się szczególnie trzy istotne rozstrzygnięcia:

    zabicie baranka paschalnego może być dokonane nawet gdy Pesach przypada w szabat
    do umowy kredytowej można dołączyć klauzulę umożliwiającą odebranie długu mimo roku szabatowego (każdy siódmy rok wedle Pwt. 15, 1-11 anulował zaciągnięte długi). Wybieg ten nazywa się prozbul lub prosbole
    stworzenie siedmiu zasad (middot), które umożliwiały wyprowadzenie z istniejącego prawa dalszych rozstrzygnięć, co było podstawą dalszego rozwoju halachy.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Hillel

 96 
 : Styczeń 13, 2018, 15:44:32 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara
Na moment zamykam temat .... "Nowa matryca Życia"... czyli CZŁOWIEK PRZYSZŁOŚCI...



WIADOMO JUŻ ,ŻE BEDZIE, wiadomo,że musi mieć fizycznych rodziców,ale KTO.... i  KIEDY.... pozostaje jeszcze w ukryciu, jako,że do końca wszystko jest w ruchu, wszystko może być zmienne.


Wiadomo,że matką jest zawsze ta sama Energia.. wiadomo również ,że ojcem może być jedna  z 12 Istotności ... i tak się stanie.

To tyle co mogłam napisać w tym temacie... pozostaje nam tylko poczekać na wypełnienie się przeznaczenia.


Kiara.


 97 
 : Styczeń 12, 2018, 21:29:00 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara


Nowa Ziemia: transmutacja ludzkości.

Ostatnia prosta do Nowego Świata.



Autor: Sylwia Sadowska, dodano 27.11.2017





Jesteśmy obecnie w intensywnym czasie przemian. Z zimowym przesileniem zakończy się proces transformacji naszych ciał. Styczeń, luty, do połowy marca - stabilizacja. Z wiosennym przesileniem nowy etap: odkrywamy swoje potencjały i zaczynamy budować nowy świat. Czas przełożyć energię na działanie w materii.
Nowa Ziemia: transmutacja. Ostatnia prosta do Nowego Świata.

Od września ludzkość jest w przemianach spowodowanych spływami energetycznymi z pierwszej połowy roku. Ten etap zmian zakończy się z zimowym przesileniem. Transmutacji podlegają nasze ciała fizyczne, DNA, umysł, system energetyczny. Wszystko po to, by ciężkie ciała/ energie trzeciego wymiaru przetransformować do lżejszej postaci i przygotować nas wielowymiarowo do funkcjonowania w piątej rzeczywistości.

Wielu z nas czuje się źle i i fizycznie i psychicznie. Ludzie nie wiedzą co się dzieje. Słyszę rozmowy na ulicach. Wszyscy opowiadają o złym samopoczuciu i częstych wizytach u lekarza. Jeśli jesteś ogólnie zdrowy, nie masz powodu do zmartwień. Wizyta u specjalisty na niewiele się zda, ponieważ przemiany zachodzą na poziomie energii. Choć tabletka przeciwbólowa czasem się bardzo przydaje Mrugnięcie Mamy teraz czas, kiedy warto się zatrzymać, odpuścić wszystkie duże przedsięwzięcia. Jako ludzkość przechodzmy transformację do nowej rzeczywistości. Jesteśmy na ostatniej prostej do Nowego Świata.

Dusza mówi: zwolnij.

Kilka najpopularniejszych objawów, które prawdopodobnie odczuwacie:

- stany grypopodobne: bóle stawów, kości, mięśni, bóle głowy, zatok, katar, bóle kręgosłupa, pleców, bóle nerek (energia życiowa), nadwrażliwość ciała na dotyk. Przechodzimy intensywną przebudowę naszych ciał, z gęstych energetycznie i strukturalnie do lekkich ciał światła.

- Senność, zmęczenie, wewnętrzne rozbicie, brak energii życiowej, brak siły sprawczej. Najprostsze czynności sprawiają trudność. Mamy kłopoty z doprowadzaniem zaczętych spraw do końca. Ciało jest zmęczone, bolące. Ogólny brak formy. Nudności, mdłości, zmniejszenie łaknienia, odrzucenie mięsa, nadwrażliwość na pożywienie zawierające chemię. Żywność naturalna, prosta, nieprzetworzona będzie tą, która posłuży nam do żywienia się w nowym czasie. Będziemy także jeść znacznie mniej. Wiele osób przejdzie na odżywianie energetyczne.

- Zaburzenia widzenia (widzenie rzeczy innymi niż są, widzenie energii, struktur itp.) Wzrok jest przystosowywany do postrzegania wielowymiarowego i sprzężony w trzecim okiem.

- Kłopoty z koncentracją, logicznym myśleniem, wysławianiem się, zaburzenia pamięci, zawroty głowy. Patrzysz na najprostszą rzecz użytku codziennego i nie wiesz do czego ona służy. Nasz mózg jest przestawiany z dominacji lewej półkuli na prawą. W dalszym etapie nastąpi harmonijna współpraca obu półkul w celu zwiększenia wydajności i wykorzystania potencjału ludzkiego umysłu. Na poziomie mózgu dochodzi do wyrównania, a nawet czasowej dominacji prawej półkuli w celu zwiększenia naszej kreatywności, kontaktu z Duszą i światem duchowym. Lewa półkula jest logiczna, analityczna, reprezentuje energię męską, jest odtwórcza. Prawa półkula jest odpowiednikiem energii żeńskej, jest twórcza. Odpowiada za kreatywność, uzdolnienia, odkrywanie talentów, wspiera widzenie duchowe. Sprawniej funkcjonujący, wielowymiarowy mózg wesprze sferę duchową w nas, tworzenie nowych technologii i nowego porządku na świecie.

- Rozhuśtanie emocjonalne. Część z nas wciąż pracuje nad uporządkowaniem ciała emocjonalnego i umysłu. To jest proces, który dzieje się indywidualnie wedle tempa, które jest inne dla każdego. Jedni mają oczyszczanie za sobą inni zaczną dopiero, a inni są w trakcie. Oczyszczenie i uporządkowanie swojego wnętrza, przejście z umysłu do przestrzeni serca jest podstawą do wejścia w nowy świat. Porządkowanie wnętrza, integrowanie balastu doświadczeń trzeciowymiarowych odbywa się na drodze prowadzenia Duszy. Dlatego tak istotne jest abyśmy przestawili perspektywę z umysłu na przestrzeń serca i poddali się jego prowadzeniu. Przez przestrzeń serca komunikuje się z nami Dusza.

- Nadwrażliwość na dźwięki, bóle uszu, piski w uszach, które są zakodowanymi kosmicznymi wibracjami, informacjami o twojej drodze przeznaczenia na ten czas. Odkrywając swoją wielowymiarowość i talenty Duszy stopniowo będziesz odkrywał swoje umiejętności, cele i zadania na nowy czas. Każdy z nas będzie się łączyć z określonym polem informacyjnym według talentów, zadań, potrzeb, umiejętności i kręgu zainteresowań, domu duchowego Duszy.

- Bóle w klatce piersiowej związane są z otwieraniem przestrzeni serca, rozbudowywaniem grasicy i torusa serca. W pełni uformowana grasica uzyskuje status dodatkowej mniejszej czakry sprzeżonej z przestrzenią serca, szyszynką i czakrą korony. Odpowida za równowagę wyższej energii, transmutację ciała (także w kierunku odporności), transformację i dalszą ewolucję człowieka na nowych poziomach.

- Czasowe zwiększenie libido. Okresowo przejawiają się w nas nasilone potrzeby seksualne. To jest przejaw boskiej energii twórczej, przejaw siły życiowej, kreacji, która jest jedną z podstawowych energii tworzących Wszechświat. Zablokowane energie czakry sakralnej ulegają oczyszczeniu z blokad i ustabilizowaniu. Moc odzyskuje uśpiony potencjał kobiecy. Panie odzyskują wiarę w siebie, docierają do mistrzyni, prakobiety, pramatki w sobie. Mężczyźni wyrównują i harmonizują dominujący dotychczas pierwiastek męski. Następuje równowaga pomiędzy energią kobiecą i męską uwalniając w nas zablokowane dotychczas potencjały. Będziemy też poszukiwać związków z poziomu Dusz, aby seksualność nowego wymiaru mogła się spełniać i urzeczywistniać. (O tym w osobnym wpisie.)
Dzieci Serca – nowy rozdział w dziejach ludzkości.

Portal Serca jest przepustką do nowego świata. To jest ostatni czas na podjęcie decyzji, po której stronie rzeczywistości chcesz się znaleźć. Wchodzimy w taki etap w dziejach Ziemi, że wszystko, co nie harmonizuje z nowymi energiami będzie musiało się dostosować albo obumrzeć. To jest proces. Czas starego systemu przemija. Wszystko to, co w nas niezgodne z nowym Polem Ziemi będzie się wypalać w sposób drastyczny. Dlatego lepiej jest skierować się na drogę Duszy i w przyzwoleniu dać się bezpiecznie poprowadzić przez przemiany ku nowemu. Przestrzeń serca i droga z Duszą są jedynym właściwym kierunkiem.

Energii nie da się oszukać. Wszystko co nieprawdziwe, nieharmonijne z uniwersalnymi prawami Wszechświata będzie odpadać. To przez Serce czuje się i rezonuje z energiami Uniwersum i poziomem Źródłowym. Wszystko, co nie jest zgodne z Boskim Prawem ogólnie pojętej Miłości, wszystko co nie jest autentyczne zostanie ujawnione i przetransformowane wedle Praw Boskich.

To nie umysł jest ważny, ani nawet jaźń, a Serce i Dusza. Przestrzeń serca jest tą przestrzenią, w której obecny jest Bóg. To tu, pomimo różnic jesteśmy w stanie porozumiewać się na płaszczyźnie jedności. W porozumieniu serc i współodpowiedzialności będziemy budować rzeczy nowe, rzeczy piękne.

Stań się swoją najlepszą i jedyną opcją.

 

Niech na Ziemi ponad wszystko zapanuje uniwersalne Boskie Prawo Miłości.

Rok 2018 będzie początkiem tworzenia nowej rzeczywistości. Nowy Świat czas zacząć.


http://www.w-przestrzeni-serca.pl/nowa-ziemia/153-nowa-ziemia-transmutacja-ostatnia-prosta-do-nowego-swiata.html#.WlSZ3qeeTWg.facebook

 98 
 : Styczeń 12, 2018, 21:23:48 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara


V KOMORA SERCA ... "ŚWIĘTE ŚWIĘTYCH.....


https://www.youtube.com/watch?time_continue=59&v=ESCqyR_8fYI


Rola szyszynki w odblokowaniu piątej komory serca - Jerzy Naglik - Powitanie Wiosny 2017

 99 
 : Styczeń 12, 2018, 21:10:44 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara

 ·



POLE MORFOGENETYCZNE... aktywowanie kolejnego wyższego PROGRAMU ROZWOJU DUCHOWEGO.... V Komora SERCA.

To niezmiernie interesujący temat, bo przekłada się na jakość naszego fizycznego życia.

Ono oddziałuje bezpośrednio na LUDZKIE możliwości zachowań, właściwie całe biologiczne życie jest mu przyporządkowane.

Jest to wielopoziomowy program życia, który otwiera nam dostęp do kolejnych możliwości zapisanych w kolejnych coraz wyższych wibracyjnie programach.
One są w polu morficznym od momentu stworzenia życia ,ale nie wszystkie równocześnie aktywne.

To coś jak program nauki od przedszkola po wyższe uczelnie, dostępny dla CZŁOWIEKA gdy zda egzamin zakończenia poprzedniego poziomu , otwiera mu to dostęp do następnego.

Nasza gotowość , to jedno, a włączenie programu , to drugie.... nie jesteśmy świadomością zbiorową, nie działa na nas zasada "setnej małpy"... w naszym układzie ma znaczenie poziom energii indywidualnej, oraz ustawienie kosmiczne Ziemi. To są niezbędności do zdjęcia blokad dostępu do wyższego wzorca naszego rozwoju.

Dotarliśmy do momentu z wystarczającą ilością odpowiednich indywidualności wibracyjnych w grupie... nastała pora otworzenia dostępu... w nas i zewnętrznie..... do czego Coś

DO MĄDROŚCI SERCA.... to jest poziom wibracyjny , którego osiągnięta już energia musi się zharmonizować z zapisem programu w polu morfogenetycznym, to powoduje aktywowanie nowego programu w przestrzeni Ziemi i KOSMOSU.

A, zatem, ktoś musi wyjść chociaż ciuteczkę ponad otaczającą nas wibrację Ziemi ( inna wibracja, parametrów w normobarii ) i swoją mocą.. ( wytrwałość i wiara w niewidzialne "nic".... pomimo i mimo..) nawet stając na palcach (wysiłek w pokonywaniu trudności) sięgnąć przez maleńki moment ( czas pobytu w komorze normobarycznej) wzorca w polu morficznym, który TERAZ stanie się naszą NOWĄ WIEDZĄ.

Ufffff..... szczerze mówiąc po "masażach energetycznych" wytrwale stosowanych na mnie już od lat przez służby wszelkiej maści.... jestem nieco zmęczoną... ale dużo silniejsza... zgodnie z zasadą .. "co cię nie zabiło to cię wzmocniło..."

Teraz patrząc z perspektywy czasu wiem że moc uzyskuje się TYLKO PRZEZ POKONYWANIE TRUDNOŚCI.... nie ma innej alternatywy... a ,zatem, mimo wszystko warto było. Uśmiech

Zaskoczyła mnie identyfikacja i lokalizacji tego punktu,ale ... tu w grę wchodzi poza fizyczny odczyt wibracji miejsca... mój osobisty "radar " doskonale lokalizuje, identyfikuje i odczytuje emisję fal z miejsca w którym jest jakaś istotność .

Zwyczajnie to miejsce mnie ściąga, gdy otwiera się we mnie "coś" z planu przed urodzeniowego.
Staram się wytłumaczyć jak to działa że jestem we właściwym czasie w odpowiednim miejscu.

Długi wstęp... a, konkret?

Napisałam już o dwukrotnym pobycie w komorze normobarycznej, która umożliwiła nam w "korytarzu miedzy wymiarowym" w którym teraz jest Ziemia .... otworzenie dostępu do wyższego wymiaru... bo, bardzo trudne jest przechodzenie przez membranę izolującą od siebie wymiary.. fizyczne, praktycznie niemożliwe... jednak musiało to nastąpić.

Miejsce Bojanowo koło Poznania, czas 06. stycznia 2018 ( TRZECH KRÓLI, czyli 13 noc od Bożego Narodzenia.. chodzi o to,że Bóg się rodzi w nas... w cyklach corocznych. W cyklu galaktycznym przechodzimy z etapu zwierzęcego/ emocjonalnego do etapu CZŁOWIEKA DUCHOWEGO/ UCZUCIOWEGO , władającego emocjami... to jest TERAZ.

Teraz otwiera się w nas 5 komora serca , inaczej mózg serca, maleńki punkt na wysokości grasicy,on ma temperaturę około 95 o.C,( on przemienia krew fizyczna w krew eteryczną) który tak naprawdę zawiadywał cały czas reakcjami mózgu. Z tego miejsca są wysyłane impulsy energetyczne do podejmowania wszystkich fizycznych działań CZŁOWIEKA.

I znowu nam się udało.... udało nam się otworzyć w sobie "WIEŻĘ MOCY" z jej trzema poziomami... praktycznie wszystko nam się udało.

Teraz nastąpi czas indywidualnej reaktywacji nowych możliwości.
Podstawowe harmonizowanie się nowego w nas trwa mniej więcej 3 miesiące, po tym czasie LUDZIE powinni już odczuwać zmiany, one przełożą się na nasze fizyczne życie...

A dla mnie.... może nareszcie nadejdzie czas na wyłącznie wsłuchiwanie się w mruczenia morza i chociaż miesiąc liczenia ziarenek piasku na plaży....

*******************


Pole morfogenetyczne – Rupert Sheldrake





Rupert Sheldrake w swojej książce Nowa nauka życia stawia hipotezę, iż wszystkie systemy są regulowane nie tylko przez znane czynniki energetyczne i materialne, lecz także przez niewidoczne pola organizujące.
Pola te są przyczynowe, ponieważ służą jako schemat form i zachowań.

Pola te nie mają energii w zwykłym sensie tego słowa, ponieważ efekty ich działania wykraczają poza bariery czasowe i przestrzenne, odnoszące się normalnie do energii. Oznacza to, że ich wpływ jest równie silny z daleka, jak z bliskiej odległości.

Zgodnie z tą hipotezą za każdym razem, gdy jeden przedstawiciel danego gatunku uczy się nowego zachowania, przyczynowe pole tego gatunku zostaje zmienione, choćby nawet była to zmiana bardzo drobna.
Jeśli zachowanie powtarza się wystarczająco długo, jego „rezonans morficzny ” wpływa na cały gatunek.

Sheldrake nazywa tę niewidzialną matryce „polem morfogenetycznym”, od morph, „forma” i genesis, „powstający”. Działanie tego pola zawiera w sobie „działanie na odległość” zarówno w czasie, jak i przestrzeni.
W odróżnieniu od formy determinowanej przez prawa fizyczne poza czasem, zależy ono od morficznego rezonansu w poprzek czasu.
Oznacza to, że pola morficzne mogą przenosić się w czasie i przestrzeni i że wydarzenia przeszłe mogą wpływać na inne wydarzenia gdziekolwiek indziej.
Przykład tego podaje Lyall Watson w swojej książce Fala życia:
biologia świadomości, w której opisuje to, co nazywa się teraz popularnie Zasadą Setnej Małpy.

Watson odkrył, że kiedy grupa małp poznaje jakieś nowe zachowanie, nagle małpy na innych wyspach, nie komunikując się między sobą w żaden „normalny” sposób, również wykazują znajomość tego zachowania.

Dawid Bohm twierdzi w artykule opublikowanym przez pismo Revisions, że to samo zjawisko zachodzi w fizyce kwantowej.  Mówi on, że eksperyment Einsteina-Podolsky’ego-Rosena wykazał istnienie nielokalnych albo subtelnych połączeń pomiędzy odległymi cząsteczkami.

System stanowiłby więc całość i pole formatywne nie mogłoby być przypisane tylko cząsteczce. Mogłoby być przypisane tylko całości. W ten sposób coś przytrafiającego się odległym cząsteczkom wpływałoby również na formatywne pole innych cząsteczek.
Bohm twierdzi dalej, że „zasada ponadczasowych praw rządzących światem wydaje się nie do utrzymania, ponieważ sam czas jest częścią konieczności, która się rozwinęła”.

W tym samym artykule Rupert Sheldrake konkluduje: „Tak więc proces kreatywny, dający początek nowym myślom, przez które realizują się nowe całości, podobny jest w tym sensie do kreatywnej rzeczywistości, która daje początek nowym całościom w procesie ewolucyjnym.

Proces kreatywny może być widziany jako sukcesywny rozwój bardziej skomplikowanych całości wyższego rzędu, odbywający się poprzez łączenie oddzielnych dotychczas części.”

Ann Brennan „Dłonie pełne światła”

———————————————————————————————————–
Informacje w polu morfogenetycznym

T. Witkowski (fragmenty)

Na jakich zasadach pozbawione wzroku termity wiedzą jak zgodnie, całą społecznością budować kunsztowne i świetnie wyposażone gniazda? Jak olbrzymie stada ptaków lub ławice ryb mogą równocześnie zmieniać kierunek, przy czym pojedyncze osobniki nie obijają się o siebie? Jak to się dzieje, że kolejne pokolenia laboratoryjnych szczurów potrafią szybciej niż poprzednicy wydostawać się z pułapek? […]

Zgodnie z koncepcją Sheldrake’a pole morfogenetyczne jest to wypełniające przestrzeń pole o bliżej nie sprecyzowanej naturze fizycznej, które obok czynnika genetycznego, DNA, nadaje określoną formę organizmom żywym.
Ma ono tez też silny wpływ na zachowanie organizmów żywych i ich interakcje z innymi organizmami.
Z polem morfogenetycznym wiąże się też pojęcie „formatywnej przyczynowości”.


Jest to, wg Sheldrake’a zdolność każdego organizmu do przekazywania pamięci o często powtarzających się zdarzeniach poprzez zapisywanie ich w polu morfogenetycznym, a następnie przekazywanie tej informacji potomkom i innym organizmom żywym poprzez aktywny kontakt z ich polami tego rodzaju.
Przekazywanie to odbywa się w oparciu o zjawisko rezonansu morficznego.

Zjawisko to, polega na tym, że jeśli jakaś krytyczna liczba osobników określonego gatunku nauczy się jakiegoś zachowania lub uzyska określone cechy organizmu, to automatycznie – dzięki rezonansowi morficznemu – są one dużo szybciej nabywane przez pozostałych osobników tegoż gatunku.

Szybkość przyswajania w takich przypadkach trudno wyjaśnić naturalnymi procesami uczenia się. Co ciekawe, badania potwierdzają, że im większe zagęszczenie osobników danego gatunku, a co za tym idzie pól morfogenetycznych, tym intensywniejszy rezonans morficzny.
Pamięć gatunku

Idea rezonansu morficznego oznacza w praktyce, że wszystkie istoty żywe zawdzięczają swoją budowę i zachowanie odziedziczonej pamięci. Dzięki utrwalonym od dawna wzorcom morfogeneza i zachowania o charakterze instynktownym weszły już w nawyk i ulegają tylko nieznacznym zmianom. Powstawanie nowych nawyków można zaobserwować tylko w wypadku nowych wzorców rozwoju i zachowań.

Dla przykładu, sikorki modre w Anglii nauczyły się przed drugą wojną otwierać butelki mleka dziobem i podkradać śmietankę sprzed domów.

Po wojnie na wiele lat przestano roznosić w ten sposób mleko. Kiedy jednak ponownie, w 1952 roku pojawiły się przed domami butelki z mlekiem, ptaki nauczyły się tej umiejętności błyskawicznie, mimo że minęło wiele ich pokoleń od wojny. Mało tego, dwa lata później, bo już w 1955 roku wszystkie gatunki sikorek w Europie potrafiły podkradać śmietankę z butelek.
Zdaniem etologów niemożliwe jest aby taka umiejętność w tak krótkim czasie rozprzestrzeniła się poprzez naśladownictwo na tak wielkim obszarze geograficznym.

Według Sheldrake’a oznacza to, że pamięć o sposobie otwierania butelki przetrwała w polu morfogenetycznym tego gatunku i rozprzestrzeniła się dzięki niemu.

Ciekawe spostrzeżenia poczynili hodowcy bydła ze Stanów Zjednoczonych. Tradycyjnie stawiali oni elektryczne płotki zabezpieczające przed wejściem bydła w szkodę. Hodowcy z zachodnich stanów odkryli, że mogą zaoszczędzić dużo pieniędzy, tworząc zamiast prawdziwych płotków ich atrapy – czyli malując pasy w poprzek drogi.

Fałszywe płotki działały jak prawdziwe, bo bydło stawało na ich widok jak wryte… Czyżby młodsze cielęta nauczyły się od starszych, że lepiej nie próbować konfrontacji z urządzeniem, które może zadać dotkliwy ból? Chyba nie, bo nawet stada, które nigdy przedtem nie miały do czynienia z prawdziwymi płotkami, unikały tych namalowanych jak ognia.

Ted Friend z Uniwersytetu Stanu Teksas sprawdził to doświadczalnie na kilkuset sztukach bydła i stwierdził, że malowanych atrap unikał taki sam procent zwierząt, które nigdy czegoś takiego nie widziały, jak i tych, które kiedyś miały sposobność natknąć się na prawdziwe, stalowe ogrodzenia. Podobnie reagowały owce i konie.

To wskazuje na istnienie rezonansu morficznego, który przeszedł od poprzednich pokoleń, na własnej skórze uczących się unikania płotków.

(http://www.sheldrake.org/Articles&Papers/papers/morphic/cattlegrids.html)

Także laboratoryjne doświadczenia na szczurach dowodzą, że takie zjawisko jest faktem. Najbardziej znanym przykładem jest wyhodowanie kilku pokoleń szczurów, które opanowały sztukę wydostawania się z wodnego labiryntu.

W miarę upływu czasu szczury w laboratoriach na całym świecie, bez doświadczeń i ćwiczeń robiły to coraz szybciej.

(Inne eksperymenty
http://www.co-intelligence.org/P-moreonmorphgnicflds.html)
Jak płyną informacje?

Najprostszym sposobem na bezpośrednie udowodnienie istnienia pól morficznych jest praca ze zbiorowiskami organizmów. Pojedyncze osobniki mogą zostać rozdzielone tak, aby nie miały ze sobą kontaktu za pośrednictwem znanych nam zmysłów.

 Jeśli mimo to nastąpi przepływ informacji między nimi, stanowi to przesłankę istnienia związków o charakterze pól morficznych. Np. wiadomo, że ślepe termity zaczynają budowę kopca z różnych stron, a jednak spotykają się w środku z nieprawdopodobną dokładnością.

Udaje im się to także wtedy, gdy w środku wstawia się szybę nie przepuszczającą zapachów.
Równie tajemnicze jest zjawisko migracji.

Jeden z entomologów tropikalnych pisze: ani głodem, ani pragnieniem, ani najazdem naturalnych wrogów nie da się wytłumaczyć, dlaczego chmury szarańczy nagle wzbijają się w niebo i przenoszą na inne miejsce. Jak pisze prof.

Remy Chauvin na temat nagłych wędrówek wielkich stad: „Migracje są wyraźnie sprzeczne z instynktem zachowania gatunku i często prowadzą do masowej zagłady zwierząt.

Powstaje wrażenie, że zwierzęta ogarnia atak szaleństwa, przy czym jest to szaleństwo zaraźliwe, ponieważ migrujące zwierzęta często pociągają za sobą przedstawicieli innych gatunków.”

Uczeni obserwujący tego rodzaju zjawiska z reguły nie potrafią znaleźć ich wyjaśnienia.

Dlaczego stada gazeli afrykańskich potrafią nagle bez najmniejszych powodów opuścić wspaniałe pastwiska i wyruszyć na pustynię, ażeby tam zginąć z głodu? Czy takie „telepatyczne” zachowania są odpowiedzialne także za fenomen „zbiorowego umysłu” niektórych owadów?
Pola Sheldrake’a a fizyka kwantowa

Krytycy Sheldrake’a pytają o nośniki jego pola. Ale to pytanie jest ryzykowne, bowiem podważyć może istnienie wielu innych, akceptowanych dzisiaj bez zastrzeżeń pojęć fizycznych.

Weźmy pod lupę chociażby pole grawitacyjne. Nikt nie znalazł grawitonów, które byłyby nośnikami pola, a jednak nie poddajemy w wątpliwość istnienia pola grawitacji.

Pola grawitacyjne czy elektromagnetyczne, są wykrywalne jedynie poprzez efekty ich oddziaływania i w celu wyjaśnienia efektów stworzono pojęcia pól. O wiele więcej problemów jest z polem kwantowym.

Pole kwantowe otaczające cząstkę oddziałuje na nią w taki sposób, że zachowania na poziomie kwantowym mają niewiele wspólnego z mechaniką i są bardzo subtelne. Fala działa tutaj jako informacja.

Zamiast dowolnej kombinacji składowych, spiny dwóch różnych, nie powiązanych ze sobą cząstek zawsze, jak wiemy, ustawiają się w kierunkach do siebie przeciwnych.

Mówiąc bardziej obrazowo: ponieważ każda cząstka musi mieć właściwość przeciwną do drugiej, to jeśli ujrzymy, że jedna jest „czarna”, druga musi być „biała”.

Następuje to w tej samej chwili, bez wymiany jakichkolwiek sygnałów. Pomiar polaryzacji jednej z nich natychmiast da nam informację o polaryzacji drugiej, bliźniaczej.

Będzie ona identyczna z wyjątkiem przeciwnego znaku.
Nazwano to przedziwne i niewytłumaczalne zjawisko „splątaniem kwantowym”, a Einstein określił je nawet jako „działaniem duchów na odległość”. Jak twierdzi de Broglie’a, to, co nazywamy atomem, jest organizowane przez wyższe lub kwantowe pole informacji.

To pole nadaje atomowi jego znaczenie. Pole kwantowe zawiera informacje na temat całego otoczenia i całej przeszłości i ta informacja reguluje obecną aktywność elektronu. Pole organizujące jest wszędzie.

W mechanice kwantowej mamy pola informacji w funkcji falowej i być może pola super-kwantowe rządzące samym polem kwantów.

Analogicznie działa pole morfogenetyczne, które organizuje zachowanie jednostek biologicznych.

Z jednej strony są one wyposażone w genetyczne programy działania, ale na kształt organizmów, szybkość uczenia się nawyków i umiejętności, komunikowanie się mają wpływ informacje przekazywane przez to pole.

Fragmenty z artykułu „WIEDZA PROSTO Z POLA” T. Witkowski

https://zenforest.wordpress.com/tag/pole-morficzne/

M.

 100 
 : Styczeń 12, 2018, 17:17:12 
Zaczęty przez Kiara - Nowe: wysłane przez Kiara



Nowa Tora, Nowy Świat i Nowa Paramatka tym razem dla WSZYSTKICH LUDZI ... jasna sprawa,że musi mieć rodziców.
Było przepowiedziane ,zatem stanie się, czy wszyscy muszą  poznać zawiłości tej przepowiedni?
Nie, bo nie wszyscy są w stanie  zrozumieć i uwierzyć ,że biologiczny  wiek kobiety w dłoniach Stwórcy jest materiałem wyjściowym do tworzenia, a materia ... piękną plastycznością depozytu uczuć.... cała reszta przejawem zamysłu Stwórcy.

A ,zatem nie ma rzeczy niemożliwych...  jest TYLKO niepełna wiedza o nich.

Kiara.



Strony: 1 ... 8 9 [10]

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

kakaowce rootsunderground boombeachpolska serwerdobrejzabawy mceasy