Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10

JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #105 : Kwiecień 01, 2012, 00:38:25 »

Nie byłam jeszcze we wszystkich miejscach, chociaż w sporej ich ilości już byłam, czasami byłam zupełnie nie znając ich historii , którą poznaję teraz.
Owszem zamierzam odwiedzić południe ale tym razem oglądać je inaczej.

*****

Zazwyczaj o kobietach pozostają informacje w historii z uwzględnieniem ; Maria, żona..... czyja? , lub Maria, córka ..... czyja?

W tym wypadku jest zupełnie inaczej , bowiem samo imię Maria nie jest tak naprawdę imieniem , a odnośnikiem określającym status społeczny kobiety w bardzo konkretnym odniesieniu rodowym.
Marią stawała się tylko   żona króla Dawida , zatem mąż Marii ( matki Jezusa , Józef - król Dawid) był wówczas królem Dawidem, a po jego śmierci dopiero jego syn ( książę = Jakub- następca dynastyczny ) stawał się Królem Dawidem  =Józefem , a jego żona stawała się Marią.

Zatem Maria to nic innego jak królowa , zona króla dla którego  miast określenia  król używano imienia Józef. Dla określenia księcia kolejnego spadkobiercy rodowego , syna pierworodnego  używano określenia imieniem Jakub.

Oczywistym jest iż MM Marią stała się z powodu związku małżeńskiego z Jezusem wówczas dopiero gdy On stał się Józefem czyli królem Dawidem. Ze względu na rzymską okupację , a sadzę iz nie tylko na to Żydzi używali , powiedzmy pseudonimów imiennych pod którymi kryły się ich prawdziwe funkcje.

Maria,  Maria z Betanii albo Maria z Migdali jest bardzo znaczącym wyjaśnieniem jej pochodzenia rodowego i statusu społecznego stosowanego wyłącznie do kobiet z bardzo wysokich rodów określający ich pochodzenie w związkach małżeńskich.
Wiadomo było i jest obecnie że małżeństwa rodów królewskich były zawierane nie przypadkowo i  w ramach określonych linii rodowych.

* Betania ... trzeba wziąć pod uwagę iż kiedyś i dzisiaj to nie ta sama ranga miejsca; http://www.swanna.pl/prw/ziemia_sw/betania/betania.html
Było to miejsce urodzenia się MM miejsce życia było już inne tak jak nieznane imię nadane jej przy narodzinach Sarena- Saren. Kolejne znane nam jej imiona to również nazwy pełnionych funkcji  w ciągu życia.

Marta - to określenie MM jako żony Jezusa ale już w domu prywatnie poza zakonem żeńskim w zakonie była Marią Magdaleną.
Żeby naprawdę zrozumieć te niuanse w nazewnictwie trzeba poznać tamte czasy i zwyczaje ludzi , bez tej znajomości jaki kolwiek prawidłowy odczyt historii z  tamtych czasów nie jest możliwy.
Bowiem wielość imion to nie wielość osób a odpowiedniki ich funkcji które pełnili w ciągu swojego życia.
Salome- to również imię funkcja zakonna MM przed zdaniem egzaminu ( mistyczny taniec wywołujący lewitację) na stanie się  Janem Chrzcicielem przywódcą sekty "pomazańców porannych z nad Jordanu". MM była drugim Janem chrzczącym ogniem. Otrzymanie "głowy Jana" na tacy....to otrzymanie tiary ( przepaski czołowej) jako symbolu pełnienia funkcji "głowy zakonu", a nie dosłowne ścięcie głowy dotychczasowemu Janowi.
Kobieta mogła stać się "Janem" czyli uzyskać moc sprawczą - twórczą równą mężczyźnie, wówczas zdawała egzamin - ( w tym wypadku lewitacja) przed głównym przywódcą sekty którego reprezentował Herod. On decydował o uznaniu jej Janem , tak stało się w wypadku MM , uznano iż stała się równa mężczyźnie. I z tego też powodu  uzyskała prawo do określania swojego pochodzenia jak mężczyzna , czyli nie przez małżeństwo ( żona..... kogoś), a przez miejsce zamieszkania lub urodzenia.
I to cały sekret Marii z Betanii lub Marii z Migdali tak jak... ;
Jezus z Nazaretu.
- Józef z Arymatei.
- Szymon z Cyreny.
Niestety czasy jeszcze nie były odpowiednie by uznać równość kobiety z mężczyzną na równi dlatego starano się zatrzeć wszelakie ślady dotyczące tej kobiety. A szczegulnie wszystko z uzyskaną przez nią pozycją , ludzie tamtych czasów nie chcieli kobiet silnych i mądrych , chcieli podporządkowane , słabe nie przewyższające ich wiedzą.

Niedojrzałość Ludzi została uwzględniona w tzw. "zawieszeniu" kontynuowania tamtej historii na 2000 lat. Obecna Wielka Noc, czyli nasze święta Wielkanocne ponownie otwierają drogę dalszemu ciągowi historii z przed wieków. Moc i mądrość kobiecości powracają na ziemię siłą realizacji w czynie , odsłonią wszystko co przez 2000 lat było zakryte tak bardzo szczelnie wymuszonym zapomnieniem.

Kto był odpowiedzialny za ukrycie prawdy o Jezusie i MM ? zarówno Żydzi jak i Rzymianie oraz  nowo powstała sekta "chrześcijańska" ,( która z dawnym Chrześcijanami z czasów MM nie wiele ma wspólnego) obecny katolicyzm.

Cieszę się bardzo iż udało się doprowadzić realizację powrotu mądrości kobiet na ziemię iż tym razem kobieta i mężczyzna połącza się miłością i mądrościom swoich serc. Co otworzy drogę nowej jakości życia bez walki i konkurencji o priorytety niszczące szczęście i dobro na ziemi.

cd...


ps. Wiadomy zatem jest co daje prawo do noszenia tiary a zarazem bycia przywódcą duchowym prawdziwych Chrześcijan. Jest to odpowiedni poziom rozwoju duchowego , który powoduje lewitację. Bowiem sama lewitacja jest możliwa do osiągnięcia drogą długich i żmudnych ćwiczeń. Ale tylko jej możliwość nie świadczy jeszcze o osiągniętym rozwoju duchowym.
A czy któryś z wybieranych papieży uzyskał tą możliwość, czy lewitował i wykazał się wielką mądrością?
Ja o takim ani jednym nie słyszałam , zatem oczywistym jest iż żaden , ani jeden nie był i nie jest prawnym przywódcą Chrześcijan ni spadkobiercą Chrystusa.
A, kim był naprawdę Chrystus, kto krył się pod tą nazwą? Tego się dowiemy w bliskiej przyszłości, szokująca będzie to wiedza , ale cóż czas odkrywania prawdy jest bliski i to bardzo bliski.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #106 : Kwiecień 01, 2012, 00:39:18 »

Maria Magdalena i włosy.... rola włosów kobiety.

"Włosy
Hebrajskiego jako słowo jest Gadal Magnificat i Magdalena. Gadal to znaczenie korzeń jest "wielkością", który jest "Wieża".
Biblia Hebrajska, ten korzeń będzie "dryfuje" w: Włosy i drzewa.
Rabiniczny hebrajski, Gadal = włosy warkocz.
W języku aramejskim, = Gedilta włosy warkocz.
W akadyjskim, Gildlu = sznur pleciony.
W języku arabskim, Jadal = oplot liny!
Korzeń GLD wskazuje na montaż kilku splecionych więzi.
Talmud nazywa Marii Magdaleny Megadela i Megdêlêt Sługa, Wzorzec .
Łukasz, w języku greckim, używa terminu "ekmassein" do zdefiniowania jak Madeleine wytrzeć stopy Jezusa. Który opisuje rozkład włosy w dwa warkocze.
W jego pustelnika fazie Madeleine nosi Jej długie, grube włosy tylko. Plecionek tych ostatnich są oddzielone od obu stronach klatki piersiowej.
Talmud mówi, że Maria Magdalena miała splecione podwójne warkocze , uczesanie w warkocze na wzór  "obcych kobiet" ...
Ten typ uczesania głowy przypomina wyraźnie, że Artemidy w Efezie nazwie euplokamos = "piękne warkocze", który będzie "Bend" -zagięte splotami włosy w "podwójne" warkocze, inaczej splecione dwa  warkocze .

Artemidy  euplokamos, co znaczy Artemida o pięknych warkoczach.

**********

Świątynia Artemidy w Efezie
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%85tynia_Artemidy_w_Efezie

Wielka Artemida Efeska!
http://adonai.pl/czytania/?id=198

Kilka zdjęć posągów Artemidy z Efezu
http://turcjawsandalach.pl/content/muzeum-efeskie-galeria-zdj%C4%99%C4%87


Kult Bogini Matki w Efezie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Efez

Czyli MM nosiła na głowie tiarę jak Artemida z Efezu oraz splecione włosy w daw warkocze , co nie było zwyczajem kobiet w Judei.
Zawsze zastanawiała mnie rola i symbolika kobiecych włosów, oraz nakazowy zwyczaj golenia głów przez kobiety żydowskie wychodzące za mąż.
Rolę włosów możemy w przybliżeniu poznać po obejrzeniu filmu "Awatar", są to anteny świetnie odbierające wibracje z przestrzeni. Zatem obcinanie ich , lub ogolenie głowy bardzo ogranicza te odbiory.
Symbol podwójnych  warkoczy jak dla mnie to symbolika dwóch rodów których pramatką jest Energia -Duch Marii Magdaleny znany w swoich poprzednich wcieleniach pod bardzo wieloma imionami.
Sploty warkoczy symbolizują sploty DNA, czasami ta kobieta występuje z użyciem symbolicznie węży w dłoniach , a czasami rolę ta spełniają jej warkocze. Nie mniej jednak jest to ten sam symbol pramatki dwóch ziemskich rodów. Tiara na głowie Artemidy świadczy aż nadto wymownie iż jest to  symboliczne nakrycie głowy kobiety ( nie mężczyzny papieża , ani biskupa),należąca do pramatki ,arcy kapłanki, świadcząca o jej pozycji.
Wracając do włosów MM , są one bardzo ważne zarówno symbolicznie jak i dosłownie, pełnią dwie role;
1. połączenie  z przestrzenią -odbiornik  fal, wibracji kosmosu.
2.połączenie przez dotyk z inną osobą ( zestrojenie energetyczne) , nacieranie Jezusa olejkiem za pomocą warkoczy MM.

Włosy kobiece spełniają dla niej niesamowicie ważną rolę , Cyganki nigdy nie powinny obcinać włosów, mogą tylko podcinać końce. zawsze noszą długie jest im przekazywana z pokolenia na pokolenie ich rola.


Kiara
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2012, 10:03:44 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #107 : Maj 19, 2012, 16:03:37 »

O MM i Jej lewitacji.


LEWITACJA.


Slyszeli o niej prawie wszyscy , ale niweielu w nia wierzy , czy nie mozna osiagnac tego stanu obecnie? Mozna trzeba spelnic tylko pewne warunki.

Lewitacja - tajemnicze unoszenie się w powietrzu, które zaprzecza znanym
prawom ciążenia.Czy w lataniu pomagają aniołowie, czy też pod wpływem
ekstazy, transu czy medytacji w komórkach ciała zachodzą dziwne
zmiany osłabiające pole grawitacyjne?Czy można się tego nauczyć?
Tą jak dotąd nie wytłumaczoną zdolnością obdarzeni byli dawniej
głównie święci i cudotwórcy.Między innymi św.Franciszek z Asyżu,
mniszka Teresa z Avila.Ukazany poniżej św.Józef z Copertino umiejętnością
lewitacji zadziwiał i wprawiał w zakłopotanie.



Ten XVII-wieczny franciszkanin zadawał sobie rany i zadręczał się, by osiągnąć
stan religijnej ekstazy.Po latach tortur nagle zaczął fruwać podczas modłów.
Mówił, że unosi się w powietrzu na widok świętych obrazów.Latając, śpiewał
niezwykle czystym głosem, niepodobnym do własnego.Osoby, które chwytał
za rękę, unosiły się razem z nim.Naocznym świadkiem jego lewitacji był papież
Urban VII. Pewnego razu Józef nagle wzniósł się do góry i usiadł na gałęzi drzewa
oliwnego.Jego ciało w tajemniczy sposób straciło cały ciężar, zakonnik nie
złamał nawet jednej małej gałązki.Dokonywał też lotów tyłem, czego nikt inny
nie praktykował.
Rekordzistką w sztuce latania była święta Maria Magdalena.Według podań uniosła
się aż 76 tysięcy razy, przez 30 lat, zdarzało się to jej 7 razy dziennie.Podobno
odbyła również lot do sąsiedniej miejscowości.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #108 : Wrzesień 21, 2012, 12:50:58 »



Wracając do Marii Magdaleny , teraz pora na pewne fakty , które moim zdaniem były decydujące o przyszłości zarówno MM jak i Jezusa.

Istnieje taka informacja na temat Jezusa , warto ja dobrze przeczytać i zrozumieć kim jest mamzer dl Judaizmu szczegulnie konserwatywnego , ale tradycja czystości pochodzeniowej blokuje takie osoby na bardzo , bardzo długo, stawiając im role życiowe poza wspólnotą wyznaniową czyli „zgromadzenia Pana”..
Co to jest "Zgromadzenie Pana"?
 
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3263

Mamzer.


Mamzer (hebr. ממזר), w judaizmie dziecko narodzone z kazirodczego lub cudzołożnego związku. Termin mamzer nie jest jednoznaczny ze słowem bękart, gdyż nie dotyczy nieślubnych dzieci.

Według prawa mamzer jest żydem ale, jako że nie wchodzi do „zgromadzenia Pana”, jego pozycja jest upośledzona.

Nie wejdzie syn nieprawego łoża do zgromadzenia Pana, nawet w dziesiątym pokoleniu nie wejdzie do zgromadzenia Pana. (Księga Powtórzonego Prawa 23.3, wg Biblii tysiąclecia.)

Głównym ograniczeniem jest przechodzący na potomków zakaz zawierania małżeństw z pełnoprawnymi żydami. Mamzer może poślubić jedynie innego mamzera lub konwertytę.

W związku z obowiązującym wyznawców judaizmu prawem religijnym, ograniczenia dotyczące mamzerów stoją w sprzeczności z zasadami równości wobec prawa. Judaizm reformowany jest bardziej liberalny w uznawaniu za mamzerów i ich traktowaniu. Rabini ortodoksyjni przestrzegają jednak wszystkich zakazów i nadal uważają, że mamzerem jest nawet dziecko urodzone w nowym związku aguny (mężatki, której mąż zaginął), a która uzyskała rabiniczną zgodę na ponowne małżeństwo, jeżeli pierwszy mąż się odnajdzie.

Taka sytuacja utrudnia żydom (zwłaszcza ortodoksyjnym) podejmowanie decyzji co do małżeństwa, a skrajnie ortodoksyjne środowiska nie dopuszczają w ogóle małżeństw z żydami z gmin reformowanych, gdyż według nich mogliby się narazić na związek z mamzerem. Podobne stanowisko zajmują wobec Falaszów z Etopii i Bnej Israel z Indii, a dopóki stanowili oni liczną wspólnotę, również karaimów.

W państwie Izrael zawieranie związków małżeńskich podlega rabinatowi ortodoksyjnemu. Dlatego też często zdarzają się przypadki podejrzeń o przynależność do grupy mamzerów i procesy sądowe na tym tle.

Mamzerowie zostaną oczyszczeni dopiero w czasach mesjańskich.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mamzer

Wiemy iż pewne grupy przywódcze w dawnej Judei mowa tu szczegulnie o Faryzeuszach namieszały niesamowicie chcąc ustalić swoje decydujące prawa, a inne grupy bardzo ortodoksyjne wsparły je nie godząc się na wprowadzenie żadnych korekt myślowych ni przywrócenie dawnej wiedzy z powodu dominacji absolutnej tego co nazywa się współcześnie "Wyznaniem Mojżeszowym", czyli bezdyskusyjna akceptacja pewnych zasad i praw.
Takie ustalenia doprowadziły nie tylko do zatrzymania i zablokowania wiedzy którą przekazywali MM i Jezus ale równie do zatarcia prawie całkowitego wiedzy o nich , wymazania ich osób z historii ludzkości a nawet zamiany informacji o ich osobach. Czyli wiedzy  iż Mesjaszem są dwie osoby , kobieta i mężczyzna , Kapłanka i Król Dawid wybranek jej serca.O tym kim jest i był  Dawid napisałam już w Kodzie Peszerowym.
Teraz pora  na odczyt kto i dlaczego był mamzerem? Naprawdę nie był nim Jezus, była nim Maria Magdalena.

Nie wiem tylko czy ta cała plejada kobiet identyfikująca się dotychczasowo z Marią Magdalena będzie nadal chciała to robić? Niezdecydowany


Maria Magdalena ( Saren) była córką Heroda Wielkiego i przyszłej żony jego syna , układ niezbyt ciekawy w aspekcie rodzinnym. Jednak Herod kochał bardzo tą kobietę , a ona była również nim chwilowo zafascynowana uczuciowo.Wiedział doskonale ( pochodzeniowo był Persem , korzystała z olbrzymiej wiedzy kapłanów Magów odczytujących układy  gwiazd, sny i przeznaczenie) iż urodzi mu się córka z tego związku , która odegra wyjątkowa rolę w historii świata. Wiedział również iż umrze zanim ona dorośnie  i musi powierzyć jej losy swojemu synowi Herodowi Filipowi. Ojciec  wtajemniczył go zatem we wszystko i ożenił z juz ciężarną kobietą matką Marii Magdaleny znana pod imieniem Herodiada.
W ten sposób Maria Magdalena urodziła się jako człowiek z etykietką mamzer  posiadający określone prawa i nie akceptowany w żydowskim "Zgromadzeniu Pana" do 10 pokolenia.   Bowiem była córką ojca w związku małżeńskim syna. Herod Wielki umarł gdy MM miała około 3 lat, krotko cieszył się widokiem swojej najbardziej ukochanej córki, ale to właśnie jej przepisał większość swoich posiadłości w ostatnich momentach życia wydziedziczając synów.Testament był bardzo sprytnie spisany zabezpieczał życie MM i tylko wówczas gdy ona żyła dawał prawo jej opiekunom do korzystania z jej olbrzymiego majątku pozostawionego przez ojca.

No ale mamzer to mamzer pewne grupy żydowskich kapłanów nie pogodziły się z tym nigdy by nawet córka takiego króla jak Herod Wielki  z nieprawego związku ojca mogła mieć prawa równe  z tymi z prawych związków. Łamało to ich ustalone zasady prawne i zmieniało by styl życia przekształcając religię. Nikogo nie interesowały zasady przeznaczenia i fakt iż to Stwórca jest "głównym reżyserem" życia na ziemi i to On powoduje zaistnienie przeznaczeniowe  pewnych zadrżeń w celu pobudzenia ewolucji życia. Nic nie dzieje się bowiem bez przyczyny, skostniałe prawa i zasady trzeba modelować zgodnie z rozwojem ludzkości i zrozumienia wartości życia Ludzkiego.

Wracając do związku Jezusa z MM... On pochodził z normalnego, nieskalanego  związku swoich rodziców absolutnie uznanego prawnie przez kapłanów ( w innym wypadku nie mógł by być sam kapłanem nauczającym w świątyni, to było by absolutnie niemożliwe!). On był akceptowany i uznawany przez swoje środowisko ale ono odmówiło mu prawa do posiadania żony , którą była kobieta mamzer! Takie zachowanie w tym środowisku było niedopuszczalne i nie akceptowane, fakt ten dewaluował Jego pozycję cały czas , stał się powodem do zmowy o przyszłościowym wymazaniu z pamięci ludzkości wiedzy o nim i MM.
Wiele jest jeszcze aspektów tej niezakończonej historii z przed 2000 lat ale ten fakt stanowi jej podstawę doprowadzającą do tragicznego finału , który znajdzie epilog w naszych czasach.

cd...
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #109 : Wrzesień 21, 2012, 17:25:49 »


cd...

Wracając do związku Jezusa i MM , był trwał urodziło się z niego troje dzieci, w zależności od opcji polityczno religijnej , która przejmowała czasowo  władze w Judei , raz prawa  Jezusa był uznawany,   a innym razem nie ponieważ nie spełniał w tych okolicznościach  wymogów uznanego prawa Mojżeszowego oraz tradycji.
Ta niezmiernie trudna sytuacja rozgrywała się na kanwie politycznych  i religijnych walk oraz  rodzinnych sporów o majątki i władzę.
Szczęściem w tej skomplikowanej sytuacji było istnienie rożnych sekt na terenie Judei , które miały rożne prawa i zasady inne od Mojżeszowych.
Karmel , Góra Karmel była miejscem wyjątkowym ze zdaniem jej kapłanów i społeczności  liczono się nie tylko w Judei. Tam też od wieku 5 lat  wychowywała się MM, tamta społeczność stała się jej rodziną i domem. Tamci ludzie byli prekursorami i propagatorami bardzo dawnej wiedzy inspirującej rozwój duchowy nowych społeczności. Karmel tak naprawdę jest zalążkiem późniejszego nieco Chrześcijaństwa , które ma swoje korzenie w Judaizmie. Jednak niewiele ma ono wspólnego z nurtem religijnym współcześnie nazywającym się chrześcijaństwem,  łączy je na pewno nazwa i chyba niewiele więcej.
Przywódcą duchowym zgromadzenia na Karmelu mógł być zarówno mężczyzna jak i kobieta , nie było tam wywyższania płci i nie ona stanowiła decydujący argument kto stawał się głową zgromadzenia ten tytuł używany jest nawet współcześnie w śród niektórych Żydów.

Jako ciekawostką mogę się posłużywszy nazwa roku Rosz ha Szana - Głowa Roku...
http://www.hatikvah.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=23&Itemid=35

Dla Żydów głowa jest niezmiernie ważnym elementem wiary , kultury i zasad życia , wszystko musi mieć swoja głowę.
Zatem , ród , wyznanie , polityka zgromadzenie i sekty a nawet rok  reprezentowane są zawsze przez "głowę"

Zatem "głową" na Karmelu mogła być najwyższa kapłanka kobieta i najwyższy kapłan , mężczyzna , płeć nie grała tu istotnej roli. Liczył  się poziom rozwoju duchowego , mądrość serca i uzyskanie wewnętrznej harmonii , który miedzy innymi przejawiał się lewitacją.
Czy zatem mamzer mógł osiągnąć taki najwyższy  poziom rozwoju duchowego , dający mu prawo zostania "głową zgromadzenia"? Mógł , mógł gdy  decydował o tym najwyższy kapłan przedstawiciel  Heroda czyli Medyceuszy lub arcykapłan reprezentujący Faryzeuszy.

http://liturgia.wiara.pl/doc/419012.Od-Annasza-do-Kajfasza
Faryzeusze określali bardzo ściśle zasady Tory tworząc Talmud i nie godzili się na odstępstwa od tych zasad, woleli wybrać  śmierć dla "skalanej"  wedle ich twierdzeń osoby niż zmienić swoje zasady. Zawsze  naginali do nich zdarzenia i pozwalali zaistnieć oficjalnie tylko tym , które sami uznawali za właściwe i zgodne z prawem.
Zatem , kobieta  arcykapłana i papieżyca , a na dodatek mamzer! To przekroczyło ich ludzkie możliwości akceptacji  zaistnienia takiej historii w ich wyznaniu i prawie.

Och mili moi jakie niespodzianki jeszcze przed wami  jakie niesamowite przygotował wam Stwórca wszechrzeczy......  aż strach myśleć o bólu waszych głów!

Przyznać się do zaistniałych sytuacji , potwierdzić iż MM stałą się Głową Zgromadzenia na Karmelu, Arcy kapłanką , a następnie Papieżycą ? Córka Rodu Sadoka , kobieta , a na dodatek mamzer!!!! Tego grupa ta zdzierżyć nie potrafiła i nie mogła i nie chciała. Trzeba było koniecznie coś z tą historią zrobić, wyeliminować głównych bohaterów , zmienić jej treść i kompletnie zatrzeć ślady , żeby nikt nie poznał prawdy. Niestety pomimo wielu starań i precyzyjnego planu nie wszystko się udało, bowiem ludzkie plany to jedno a Boskie plany będące ponad nimi to drugie.

cd...
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #110 : Wrzesień 26, 2012, 18:06:43 »

 Jako chwilowy przerywnik kontynuacji opowieści o dziejach Marii Magdaleny i jej dzieci refleksja nad bardzo starym malowidłem- freskiem , który jest ciutkę szokujący.



"Ojcowie pustyni" fresk z klasztoru w Bawit, 70-73 r.


http://www.historiasztuki.com.pl/40_SRED_CHRZE_LID.html

Po środku grupy apostołów 14 a nie 12 siedzi matka z dzieciątkiem na kolanach. Nad nią mężczyzna na tronie z księgą  w ręku.
Określenie "ojcowie pustyni" to poprzednie określenie apostołów Jezusa.

Zatem wniosek po obejrzeniu fresku nasuwa się sam. Między ojcami pustyni / apostołami  siedzi Maria Magdalena z dzieckiem na kolanach, nad nią jest Jezus , który już dokonał "w niebo wstąpienia" czyli zmiany swojego ciała fizycznego w ciało świetliste - złote ciało.

Ojców pustyni jest 14 bowiem cyfra ta odpowiada wiedzy o 7 czakrach , które to  w czasach obecnych jak również Jezusa nie są jeszcze zespolonymi ze sobą tarczami w postaci kuli. Są wirującymi przednim i tylnymi wirami , które po osiągnięciu swojej pełnej mocy energetycznej połączą się i będą kulami.Wówczas dopiero Człowiek osiąga swoją doskonałość.  Na tym fresku jest zawarta cała informacja o przemianie Człowieka materialnego w Człowieka duchowego.

Przejście dokonuje się przez  zjednoczenie  w sobie wiedzy pierwotnej rozdzielonej na dwa aspekty , prawej i lewej strony. Dokonuje się tego przez połączenie fizyczno duchowe kobiety i mężczyzny ( czego dowodem jest dziecko na jej kolanach), w fizycznym świecie dzieci są poczęte w fizycznych kontaktach seksualnych w sposób naturalny.

Można też sugerować iż to matka Jezusa z nim na kolanach... ale to nie jest prawidłowy odczyt  bo w jej czasach nie było jeszcze apostołów towarzyszących Jezusowi. Jej życie było naturalnym kobiecym życiem u boku swojego męża , a nie  w towarzystwie apostołów, a tym bardziej nie w czasach gdy Jezus był niemowlęciem na kolanach matki.
Zatem fresk nie przedstawia matki Jezusa z nim , a Marię Magdalenę z najmłodsza córką  ( synowie już wówczas byli dużo więksi i córka Jezusa Saren  była już prawie dorosła, żyła w ukryciu w Egipcie.)
Zatem prawidłowy  odczyt jest tylko jeden , Maria Magdalena z córka Tamar ( z czasowego małżeństwa z Jego bratem Jakubem) ale już po przejściu Jezusa do wyższej przestrzeni w nowym ciele świetlistym.

MM. po  odejściu Jezusa  była wybraną przez niego Apostołką i jego uczennicą i następczynią ( co zresztą zostało odczytane w ostatnim piśmie)...

Cytuj
Cytuj
Szczegółowo można na nim przeczytać następujące słowa
    Jesusa: „Moja Kobieta” i wskazane jest na „Marię”
    jak również na wers „Ona jest w stanie być moim Uczniem”
    //niem. Jüngere oznacza zarówno ucznia jak i apostoła. Z&D//


    Ta sensacja zaprezentowana przez uczoną z Harvardu
    18 września 2012 roku w Rzymie jest czymś wyjątkowym.

 Pozostaje jeszcze zrozumienie różnicy w ilości Apostołow, dlaczego? liczba 12 jest łatwa do wytłumaczenia w symbolice używanej do dzisiaj, natomiast 14 ma odniesienie do 7 , a 7 to ilość wirów , czakr biorących udział w rozwoju materialnego Człowieka w duchowego. Żeby  wyjaśnić jej znaczenie trzeba by było przekazać prawdziwą wiedzę duchową na temat wiedzy o celu życia człowieka na ziemi. Tego jednak  nowa religia Rzymu zrobić nie chciała , nie miała na celu przekazywania wiedzy prawdziwej,a wyłącznie władanie ludźmi i czerpanie wszelakich korzyści z tej władzy. chodziło im jedynie o zdobycie jak największej ilości wyznawców i bezwzględne podporządkowanie ich sobie wszelkimi formami zastraszenia.
Niestety tak jest do dzisiaj.
Na szczęście nie wszystkie artefakty udało się przejąć i zniszczyć , dlatego dzięki nowoczesnym komunikatorom są one publikowane prawie globalnie.

Kto ma oczy ten nie tylko obejrzy ale i zobaczy zawarty w nich przekaz.

Kiara Uśmiech Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2012, 18:09:28 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #111 : Wrzesień 30, 2012, 12:18:31 »

Maria Magdalena

Cytuj
]Cytuj
Wracając do tematu dyskryminacji wartości ludzkiej z powodu sposobu poczęcia , co dla Żydów ( nie wszystkich) było i jest nadal niezmiernie ważne.
Etykietka mamzera odbiera ludziom ich godność i prawa w społeczeństwie na 10-ciu pokoleń, a nie ma prawa nawet na jedno  oczywiście w obliczu prawa Stwórcy Wszechrzeczy anie tradycji ustanowionej , które jest nadrzędne nad prawem Boskim.

Pora zrozumieć iż Wszyscy jesteśmy istotami o równej wartości w stosunku do siebie.  Różnimy się tylko czynami i to czyny a nie Istota Ludzka podlegają osadowi i ocenie!
Zatem musiała się pojawić na ziemi Istota Ludzka poczęta nie etycznie wedle prawa ludzkiego ale z wielkiej miłości , która  złamała te zasady. I tą istotą była właśnie Maria Magdalena , wyjątkowa postać o wyjątkowej ale bardzo trudnej drodze życia ukazującej Jej obraz i sposób istnienia  inny niż wzorce epoki w której żyła.
cd...

MM. córka królewska z niesamowicie wielkiego rodu nie do końca podlegała prawom żydowskim dotyczącym mamzera chociaz nim była naprawdę. Jej ojciec Herod Wielki wiedząc jaką Duszą będzie jego córka i jaką role odegra w bliskiej przyszłości  zrobił wszystko by zabezpieczyć jej  przyszłość również prawnie. Sam będąc chorym ( choroba znana nam jako podagra) wiedział iż nie doczeka  możliwości realizacji jej przeznaczenia, postanowił opiekę nad jej ciężarną matką Herodiadą i swoją córką powierzyć swojemu synowi Herodowi Filipowi.
Który poznawszy prawdę o przyszłej żonie w ciąży zgodził się ją poślubić i zostać poniekąd adopcyjny ojcem  swojej siostry , przyszłej Marii  Magdaleny. Informacje o siostrze której miał stać się opiekunem poznał zarówno od ojca jak i od wielkich kapłanów Magów odczytujących przyszłość. Zatem nie była to tylko fanaberia seksualna Heroda wielkiego , było to wypełnienie przeznaczenia w możliwie najlepszy sposób.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Herod_III

Można się zastanowić dlaczego to Herod wielki musiał być ojcem MM, dlaczego nie Herod Filip? O co w tym naprawdę chodziło? Zejście Energii ( wcielenie się jej w materię) miało bardzo określony czas , który musiał się zgrać bardzo dokładnie z innymi wydarzeniami kosmicznymi , które miały wpływ na zdarzenia ziemskie i mają obecnie rownież, bowiem wszystko podlega cyklom kosmicznym.
Zatem czas poczęcia dziecka również był ścisłe określony jak i data jej narodzin, ojcostwo było uwarunkowane przekazem określonej linii DNA przez ojca i DNA oraz RNa przez matkę. W planie przed urodzeniowym takich znaczących Energii te elementy są bardzo istotne, bo to one decydują o fizycznych możliwościach przejawu mocy energetycznej przez ciało materialne.
Herod Wielki ojciec MM był doskonale wykształconym człowiekiem i znała dobrze te zasady jak również swoją rolę w wypełnieniu przeznaczenia. Wiedział iż to on ma być ojcem fizycznym MM ( Arcy kapłanki w roli Mesjasza), znając jej rolę wiedział jak bardzo ważne jest to by mogła ją zrealizować.Wiedział iż córkę spłodzi w wieku już starczym i nie będzie w stanie jej sam wychować, wiedział również iż gdyby żył jeszcze w tym czasie jego ojciec to on byłby fizycznym ojcem MM ze względu na czystość większą DNA.

Dokonał zatem ożenku swojego syna z będącą już z nim w ciąży Herodiadą jako czystego wybiegu politycznego. Ciekawe jest również wydziedziczenie swoich synów i scedowanie całego majątku na MM jako gwarancję jej życia i zabezpieczenie przyszłości MM był on przekazany jej opiekunowi , częściowo rownież matce pod warunkiem zapewnienia jej zdrowia , życia i wykształcenia.

O Herodiadzie napiszę innym razem , bo to również ciekawa postać jest.

Wracając do MM niosła piętno mamzera ale równocześnie jako dziecko adopcyjne zyskiwała wszystkie prawa  po ojcu prawdziwym i częściowo po adopcyjnym, przez akceptację. Świadoma  adopcja  jej w trakcie ciąży jej matki dawała jej możliwość stania się  pełnoprawnym dzieckiem adopcyjnego  ojca. Jej los stworzył wyjątkowa sytuację z ewenementami prawnymi.

http://the614thcs.com/40.1526.0.0.1.0.phtml

 Zarówno ojciec biologiczny jak i  adopcyjny MM. byli Lewitami, zatem oczywistym było  iż MM dziedziczyła prawa kapłańskie. MM. była córka królewska , spadkobierczynią rodową ( ojciec przepisał jej całą swoją majętność zarówno materialną jak genetyczną, podarował jej świadomie swoje DNA i prawa kapłańskie Lewitów.).

Wszystko było by ok! gdyby w dawnej Judei prawa ustanawiali tylko Lewici, ale tak nie było,władzę w Judei pełnili przemiennie Lewici i Sadokici co 7 lat władz a przechodziła od jednych do drugich. wówczas na 7 lat decydującą opcją ustanawiającą prawa stawali się raz Lewici reprezentujący "lewą stronę"- stronnictwo polityczno , religijne, następnym razem Sadokici reprezentujący "prawą stronę"- stronnictwo polityczno religijne. Zatem co 7 lat zmieniała się opcja  Lewitów uznająca ją i jej wszystkie prawa na opcję Sadokitow  nie akceptującą jej praw  jako mamzera.

Ojciec adopcyjny MM był bardzo ambitnym człowiekiem chciał sięgnąć najwyższej władzy kapłańskiej , a to zobowiązywała go do życia we wspólnocie religijnej zgrupowania "pomazańców porannych"  na "pustyni" ... oczywiście  na Górze Karmel w warunkach zakonnych.
Taki styl życia w ścisłym rygorze zakonnym z wieloma wyrzeczeniami życiowych luksusów  bardzo nie odpowiadał jego żonie ( matce MM) zatem postanowiła szybko się z nim rozwieść i stać się żoną jego brata Heroda Antypasa. Herod Filip ( późniejszy Jan chrzciciel chrzczący Jezusa wodą) był bardzo przeciwny rozwodowi ze swoją zoną i małżeństwu jej ze swoim bratem. jednak nie wiele mógł zrobić bowiem rozwody były uznawane w tamtych czasach.
Matka miała prawo opiekowania się córką do 5 roku życia , gdy córką kończyła pięć lat ojciec mógł ją zabrać i rozpocząć jej kształcenie , którym  w tamtych czasach zajmowała się wspólnota zakonna na Karmelu. była to naprawdę elitarna "szkoła" zarówno dla dziewczynek jak i chłopców, dzieci przygotowywanych na spadkobierców rodowych. Od piątego roku życia urodzeniowe imię MM  Sarena ( Saren istnieje w Iranie - dawnej Persji do dzisiaj , wiedzieć trzeba iż Herod Wielki był pochodzeniowo Persem)  zostało zamienione na Salome. Bowiem imiona w tamtych czasach były nie tylko nośnikiem identyfikacyjnym dla osoby ale też dla pełnionej przez nią funkcji, lub statusu społecznego , zawodowego , czy kapłańskiego.
Wystarczyło znać  kody imion żeby wiedzieć kim jest z jakiego okresu swojego życia i co robi w danej chwili dana osoba. Zatem imiona w dawnej Judei opowiadaj historię życia danego człowieka. Zabawne są dla mnie spory różnych biblistów i nie tylko tworzących kilka osób i ich odmienne historie ( zresztą dziwne i niezrozumiałe również dla nich) na podstawie kilku imion jednej osoby z różnych okresów jej życia.

Najpierw trzeba poznać specyfikę czasu , obyczaje w nim  panujące , zasady prawno, społeczne , a następnie robić odczyty.Odczytywanie przeszłości na podstawie wzorców w których żyją ludzie robiący je obecnie zawsze są nieprawdziwe!

Jednym z zatajonych do tej pory określeń Marii Magdaleny było nazywanie jej "ARKĄ PRZYMIERZA" , Ona była żywą  "ARKĄ PRZYMIERZA" spędzającą swoje życie w śród wspólnoty zakonnej na Gorze Karmel. Wiedza Ludzi tamtych czasów przewyższała znacznie wiedzę przeciętnego współcześnie żyjącego człowieka. Bowiem większość z nich miała możliwość korzystania ze swoich mistycznych możliwości , miał dostęp otworzony do wiedzy swojej Duszy, widzieli i słyszeli , a nie jak teraz większość patrzy nie zauważając i ogląda nie widzą coraz słucha nie rozumiejąc.
Wspólnota na Karmelu poprzez odpowiednie wychowywanie dzieci rozwijała w nich nie tylko etykę , moralności miłość ale również zdolności duchowe z których mogli korzystać fizycznie.Wychowywali oni i przygotowywali do najlepszego wypełnienia ról w swoim życiu zarówno kobiety i mężczyzn , czyli  (króli , władców- ojców rodów,jak i kapłanki - Marie - Matki rodów ), wspólnota z Karmelu to opcja Lewitów.

To taka wstępną opowieść wyjaśniająca status społeczny i prawny Marii Magdaleny
 pozostawiony jej przez biologicznego ojca Heroda wielkiego , który umarł jak ona była małą dziewczynką.

Zadziwiające jest bardzo jak cała ta historia została odkręcona i scedowana jako losy Jezusa syna Marii ( kuzynki matki MM) i Józefa będacego dzieckiem z jak najbardziej czystego ( nie skalanego niczym) małżeństwa  Jego rodziców.

Co i dlaczego chciano tak bardzo ukryć oraz kto to robił?  Postaram się wyjaśnić tą zagadkę do końca. Jezus ta przepiękna , świetlista i doskonała Energia ( Pierwszy Syn Stwórcy, Syn Jasności) wcielił się w materię i urodził jako człowiek na tej Ziemi  tylko jeden jedyny raz.
Czas ziemskiego  życia MM i Jezusa musiały się zgrać ze sobą ( z tego, ale nie tylko z tego  powodu zaistniało tak wiele komplikacji w Jej życiu) bowiem obydwoje jako połączone  miłością aspekty Stwórcy stali się Mesjaszem, obydwoje znali swoje przeznaczenie , obydwoje wiedzieli dobrze iż nie uda im się go zrealizować do końca. Bowiem ludzie tamtych czasów nie byli jeszcze gotowi energetycznie na cały akt transformacji swoich ciał materialnych w ciała złote - świetliste i przemianę z Człowieka fizycznego w człowieka Duchowego.

cd....
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #112 : Wrzesień 30, 2012, 22:30:10 »

Taki dodatek.. jako ciekawostki,  ale w niektórych fragmentach bardzo wymowny....

Czarna Madonna

Na terenie Marsylii, po części za sprawą Jana Kasjana, który założył na tych terenach szkoły żeńskie i męskie oraz zakon kasjanicki w 410 roku, narodził się kult Matki Boskiej Gromnicznej oraz kult Czarnej Madonny z Ferrieres[17], związany bezpośrednio z Marią Magdaleną.

Powiązanie Czarnej Madonny z Marią z Nazaretu wiąże się z jej przewodnictwem zakonu nazarejskiego, gdzie mogła ubierać się na czarno. Pochodzenie tego kultu tłumaczy się również postacią oblubienicy Salomona z Pieśni nad pieśniami, która posiadała ciemną opaloną karnację. Zwolennicy teorii Graala kult Czarnej Madonny łączą z Sarą - ciemnoskórym dzieckiem, które przypłynęło do Francji wraz z Marią Magdaleną.

Kult Czarnej Madonny rozprzestrzenił się po całej Europie. W IX wieku Karol Wielki odwiedził Madonnę z Rocamadour, posąg z Tuluzy. Znane są stare rzeźby Czarnej Madonny z Oropa w Alpach Szwajcarskich pochodzącej z V wieku, Madonny z Valcourt (X wiek), Madonny z Myans (XII wiek), Madonny z Monserrat (XII w.), Madonna Podziemna z krypty katedry Chartres, Madonny z LaSarte (XII w.) oraz "Madonny od Filaru" również z Chartres i polską Madonnę Częstochowską.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Magdalena

Dodam tylko iż Sara- Egipcjanka , patronka wszystkich Cyganów ( z powodu długiego ukrywania jej  w Egipcie  jest nazywana Egipcjanką), miała karnację ciemną jak jej matka. Czarna Madonna nie jest tak nazywana z powodu swoich czarnych ubrań ,a z powodu wspólnej cechy czyli ciemnej karnacji skóry twarzy na wszystkich malowidłach i rzeźbach.

Taka jest prawda o MM , ona  nie miała białej   karnacji skóry, ciemną odziedziczyła po swojej matce. MM i jej córka  Sara ą ściśle powiązani rodowo z Romami

http://www.stowarzyszenie.romowie.net/index.php/czytnik-artykulow/items/100.html

Wszystko co jest kierowane i utożsamiane z Czarną Madonną dotyczy Marii Magdaleny bo to Ona nią była.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 30, 2012, 22:33:47 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #113 : Październik 05, 2012, 21:07:08 »

Maria Magdalena  cd...


Mała Sarena ( MM.)w wieku 5 lat opuszcza dom rodzinny matki , ojciec - opiekun za rączkę prowadzi ją w nieznany i nowy  dla niej świat, dziewczynka ma długie ciemnokasztanowe loki , błękitne oczy ciemno śniadą karnację, jest drobna ale stosunkowo duża jak na swój wiek. Ubrana w jasna sukienkę na szyi  na rzemyku ma średniej wielkości flakonik, od tej pory nigdy się z nim nie rozstanie. Dla niej jest on więcej niż posagiem , więcej niż drogocennym olejkiem jest bardzo stara tajemnicza miksturą przekazywaną określonej kobiecie w rodzie.

Po przekroczeniu progu wspólnoty Sarena otrzymała przynależne jej imię zakonne, stała się Salome ( inaczej niosąca pokój, Szalom (שָׁלוֹם‎) (hebr. )pokój), trudne bardzo było jej życie. Trudne  , bo od tego momentu była tak naprawdę sama , sama musiała nieść piętno mamzera  jako dziecko nie do końca zdając sobie sprawę z tego obciążenia. W zakonie nie wszyscy i nie zawsze byli dla niej mili ( jak to ludzie) niektórzy uważali iż z powodu sposobu poczęcia ma dużo niższa rangę społeczną od innych dziewczynek. Cedowano na nią wszystkie trudniejsze i mniej przyjemne czynności.Dziecinne życie MM. nie upływało w luksusach pomimo jej królewskiego pochodzenia, ale sposób życia , przekaz wiedzy , ogólnie styl zakonnego wychowania bardzo szybko rozwijał jej wrażliwość i ponadprzeciętne zdolności fizyczne i duchowe.

Znała Jezusa od dziecka , byli kuzynami przez pokrewieństwo matek , byli sobie bliscy przez swoją całkowitą inność nawet w tym społeczeństwie. Starszy o pięć lat Jezus był jej serdecznym przyjacielem , rozumieli się doskonale i byli sobie bardziej niż przyjacielsko bliscy. Ich uczucia do siebie dojrzewały w nich razem z nimi, nie należy się więc dziwić iż gdy on miał 21 lat , a ona 16 wzięły one gore nad wszystkimi prawami , zasadami i rytuałami zakonnymi. MM. wybrała Jezusa na męża wbrew woli pewnych ugrupowań , namaściła go swoim olejkiem używając do tego swoich włosów. W prawie kobiet Jej rodu ten akt oznaczał zawarcie związku małżeńskiego z wybranym mężczyzną (zwyczaj rytualny opisywałam już w dziejach MM), konsumpcja związku była juz tylko dopełnieniem rytuału. Ich małżeństwo stało się uznanym faktem przez Lewitow ale nie przez Sadokitów, powstał kolejny spór, kolejny dramat ( przygotowano już bowiem przyszłą  i niedoszłą  żonę  dla Jezusa) , która była niepokalanie poczęta ( zgodnie z tradycyjnym prawem Sadokitów), ufff, uffff , co się działo!

MM. była w ciąży, obydwoje wiedzieli , że gdy urodzi się dziewczynka ( spadkobierczyni rodowa , nowej linii rodowej, reprezętującej Mesjasza ) jej życie będzie zagrożone, a raczej pewne będzie że zostanie uśmiercona. To córka MM. i Jezusa stała się depozytariuszką ich DNA , nowych możliwości rozwoju duchowego Człowieka. Ten przekaz genetyczny  otwierał możliwość dla przyszłych pokoleń korzystania z nie aktywnych nici DNA, a co za tym idzie przyszła Ludzkość mogła  dokonać   tego czego dokonał Jezus. Czyli przemiany ciał fizycznego w świetliste  , taka alternatywa  kończyła jurysdykcję dotychczasowych władców i uwalniała z więzienia niemocy Ludzkość.
Była to tak niebezpieczna wersja przyszłości iż strona ciemności postanowiła dokonać wszystkiego by nie dopuścić do jej zaistnienia.
Jednak plan Stwórcy zawsze jest nadrzędny nad wszystkimi innymi planami podległych mu istot, ewolucja całokształtu stworzenia oraz dobro zawsze zwyciężają.

Jezus i MM. wiedzieli iż jedynym wyjściem z sytuacji jest upozorowanie śmierci córki i ukrycie jej w miejscu niedostępnym dla poszukujących ją ludzi.  W czasach ich życia niemowlęta umierały dosyć częsta , zatem zamiana dziecka była możliwa bez problemu.
Maleńką Sarenę  ( dziewczynka nosiła imię matki) powierzono grupie zaufanych bardzo opiekunów z rodu MM. i wysłano ich do Egiptu ( z tego powodu rod MM. Przyszli Cyganie sławią swoją Sarę Egipcjankę jako ich patronkę).

Niedostępnym miejscem , zagubionym pośród morza piasków do którego skierowali się opiekunowie córki Jezusa i MM z niemowlęciem była Oaza Siwa. Ta sama Oaza w której przebywali czasowo Miriam i Mojżesz ze swoim ludem wybranym.

W Siwie  do wieku dorosłego wychowywała się w środ rodu matki i kapłanów esseńskich ( Jezus był esseńczykiem    ;   http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,54935 ) przekazujących wiedzę Sarenie.

cd....
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #114 : Październik 10, 2012, 23:41:48 »

Ten fragment twojej informacji wyjaśnia dlaczego Jezus i MM byli i są nadal poza żydowskim kręgiem życia.

Cytuj
Cytuj

Cytuj
Wielki Mistrz Białego Bractwa nadał jednolite Prawo Boże obowiązujące wszystkich członków i czyniące z powstałego Zakonu prawdziwą mistyczną organizację poświęconą Czystej Drodze Bożej. Wzorem tego doskonałego Bractwa Zakonnego zorganizowany został późniejszy znacznie Zakon Mojżeszowy Hebrajczyków w którym znaleźć można pozostałości idei, praw i reguł Wielkiego Białego Bractwa.
 
Siedemdziesiąt lat po owych wydarzeniach, w pałacu królewskim w Tebach przyszedł na świat faraon znany jako Amenhotep IV. Został on najświatlejszym człowiekiem Bożym i prorokiem w swej epoce… Tarcza słońca ustanowiona została na powrót jako symbol jedynego Boga, Stwórcy Wszechświata….
 
Każdy kandydat do Wielkiego Białego Bractwa stając przed ołtarzem kamiennym postawionym pomiędzy łapami Wielkiego Sfinksa (Symbol Doskonałego Mistrza Mądrości) składał uroczystą przysięgę, której nie wolno już było porzucić ani złamać, gdyż zgodnie z odwiecznym Prawem Bożym, każdy kto złamie przysięgę daną Bogu zmarnieje, a jego imię zostanie wymazane z Księgi Życia.”


Białe Braterstwo  to inaczej Zakon Esseńczyków do których należeli Jezus i MM, Jezus przekazywał wiedzę Białego Braterstwa ludziom zwykłym , którzy zechcieli iść drogą rozwoju duchowego, a nie tylko wybranym kapłanom i możnowładcą.
Czyli wedle zasad Prawa Mojżeszowego złamał ich uroczystą przysięgę strzeżenia tajemnic B.B. ( zresztą ja robię dokładnie to samo obecnie przekazując moją wiedzę), co za to groziło?" każdy kto złamie przysięgę daną Bogu zmarnieje, a jego imię zostanie wymazane z Księgi Życia."

Trzeba jeszcze wiedzieć , co to jest KSIĘGA ŻYCIA i co to znaczy być z niej wymazanym? I jeszcze jedna ważna sprawa , gdzie znajdowała się ta pamiątkowa "Księga Życia"?

O tym napiszę trochę później bardziej dokładnie.

Nie mniej jednak zapis w  "Księdze Życia" w zrozumieniu życia fizycznego to zarówno kontynuowanie linii rodowej z przekazem swojego DNA jak i zachowanie pamięci o danym człowieku w historycznym  jej zapisie.

Jak można było wymazać  istnienie Człowieka z Księgi życia? Czy mogła to spowodować jego śmierć fizyczna? Nie , to zbyt mało, bowiem wiadomo było i jest iż życie fizyczne człowieka jest ograniczone czasem, każdy kto się urodził musi umrzeć.Jest to naturalne prawo istnienia jednej gałęzi na drzewie życia. Zabicie człowieka nie powoduje wymazanie go ( jego linii rodowej z księgi wiecznego życia). Jedynym skutecznym sposobem jest pozbawienie go możliwości posiadania potomstwa kontynuującego jego linię rodową jeżeli jeszcze go nie ma, a w wypadku posiadania zbicie spadkobierców rodowych by był wymazany z księgi życia ten na którego wydano wyrok.

W tym wypadku nie chodziło o spadkobierców w linii męskiej ( Żydzi uznają - zgodnie z prawdą iż linia rodowa jest przekazywana przez matkę), wystarczyło zabić dzieci płci żeńskiej i dokonać kastracji ojca ( czego dokonano na Jezusie) by był on wymazany z księgi życia. Czyli  pozbawiony kontynuowania swojej linii rodowej.
Następnie wymazywano wszelakie ślady zapisane o życiu tego Człowieka, nie wymawiano jego imienia i nie powtarzano w żadnych urzędowych zapisach. Taki akt był całkowitym wymazaniem Człowieka z Księgi Życia , dokonano tego czynu w stosunku do Jezusa i Marii Magdaleny, z tego powodu tak bardzo mało zapisanych śladów w historii przetrwało na ich temat. Gdy tylko były odnajdowane niszczono je systematycznie i ukrywano przed potomnymi zacierając historyczne ślady ich życia.

Jezus był kapłanem żydowskim doskonale znał zasady prawne, wiedział co  czeka jego Marię Magdalenę i ich córkę Sarenę. Z tego powodu ukrył córkę w odległej i niedostępnej Oazie Siwa na morzu piasku, w miejscu głównej świątyni Esseńskiej.

I jeszcze jedna ważna sprawa , gdzie znajdowała się ta pamiątkowa "Księga Życia"? powiedziane jest że w "niebie" tam dokonywano zapisów i tam wymazywano wiedzę o człowieku.

Wiedzieć jednak trzeba iż "NIEBO" w tamtych czasach było odpowiednikiem najwyższej hierarchij zakonnej , czyli jak dla krk Watykan. W "Niebie" główna  władzę sprawował "Ojciec NIEBIESKI czyli BÓG " i arcykapłani decyzje główne podejmowali razem z 7 przedstawicielami dwu stronnictw ( Lewitow i Sadokitów) oraz Sanhedrynem. Wyroki zapadające w "Niebie" były nie odwołalne.

Zatem kogo nie zapisano na kolejny rok w "Księdze Życia" w "NIEBIE" był skazy na zapomnienie , a często również na zatrzymanie jego linii życia, czyli śmierć żeńskich potomków i kastrację.
Okrutne były to wyroki, ponieważ od dawna Sanhedryn nie miał prawa skazywania ludzi na śmierć fizycznie, nie mógł tego rownież zrobić ni w stosunku do Jezusa , ni do Marii Magdaleny.

Korzystali  ze stosowania energetycznych strzał "Pulsa diNura" ale one nie działały ni na Jezusa ni na Marię Magdalenę, zastosowano więc wymazanie z "Księgi Życia"

Kiara  Uśmiech Uśmiech 
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2012, 00:04:39 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #115 : Październik 26, 2012, 23:19:34 »


Powracając do Marii Magdaleny i jej burzliwych losów należało by wyjaśnić kilka pojęć , które używane są w jej czasach , a w naszych rozumiane opacznie.

MM była Semitką jak większość ludzi w tamtych czasach na tamtych terenach, Żydem stawał się Semita wyznający Judaizm. W czasach MM w Judei było wiele sekt żydowskich ale też i semickich. O kapłanach żydowskich wiemy sporo pora zrozumieć określenia dotyczące kapłanów innych religii.

Mag.

Mag (kapłan perski)

Skocz do: nawigacji, szukaj
Question book-4.svg
   Ten artykuł od 2011-01 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji.
Informacje nieweryfikowalne mogą zostać zakwestionowane i usunięte.
Aby uczynić artykuł weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach.
Przedstawienie Trzech Mędrców na VII-wiecznej mozaice z bazyliki Sant'Apollinare Nuovo w Ravennie, Włochy.

Mag (łac. magus, gr. μάγος, per. مغ; ) – kapłan-astrolog Zoroastryzmu, któremu przypisywano umiejętność przepowiadania przyszłość z układu gwiazd, uzdrawiania i leczenia ludzi. Pojęcie znane jest od co najmniej IV wieku p.n.e. Mag pochodzi z sanskryckiego Maga - oznaczającego wedle wielkiego słownika sanskrytu Monier-Williamsa kapłana kultu słonecznego, szamana królów linii solarnej w Indii. Magiem jest zatem każdy kto czci słońce, Surya jako bóstwo i wykonuje jogiczne oraz wedyjskie praktyki solarne. Przykładowym zestawem kultowych praktyk indyjskich i perskich magów jest Surya Namaskar /am - jogiczne pozdrowienie Słońca, ćwiczone razem z odpowiednimi mantramami.

Nazwy wywodzi się czasem od członków starożytnego plemienia Magów, wchodzącego w skład irańskiego ludu Medów.

Kapłanami-magami prawdopodobnie byli mędrcy, którzy wg Ewangelii Mateusza złożyli pokłon i dary narodzonemu Jezusowi Chrystusowi (w tradycji

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mag_%28kap%C5%82an_perski%29

Medowie.



Medowie - lud indoeuropejski zamieszkujący w starożytności północno-wschodni Iran.


Pierwsza znana wzmianka o nich pochodzi z 834 r. p.n.e. ze źródeł asyryjskich, które mówiły o tym, że król asyryjski Salmanazar III w czasie kampanii prowadzonej przeciwko królowi Namri, przeszedł przez ziemie Madai czyli Medów. Ziemie te lokalizowane są w Górach Zagros na wschód od Mezopotamii.

Państwo medyjskie ze stolicą w Ekbatanie (dzisiejszy Hamadan) powstało w 700/699 r. p.n.e. Pierwszym królem został Dejokes "mąż rozumny", budowniczy pałacu, murów obronnych miasta i twórca dworskiej etykiety. Panował do 647/646 r. p.n.e. Po nim nastały rządy Fraortesa. Powodowany ambicją powiększenia terytorium państwa, podbił Persję i wspólnie z podległym mu ludem perskim wyruszył przeciwko Asyryjczykom. Wyprawa zakończyła się klęską wojsk medyjskich i śmiercią króla w 625/624 r. p.n.e.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Medowie

Media

    Information icon.svg Osobny artykuł: Media (kraina).

Państwo Medów i jego sąsiedzi około 600 r. p.n.e.

Pierwszą wzmianką o Medach jest inskrypcja króla Asyrii Salmanasara III z 835 p.n.e.. W tym i następnym stuleciu Asyryjczycy mieli walczyć z wieloma niezależnymi władcami medyjskich państewek, które udało im się podporządkować, choć nie w sposób trwały. Według Herodota Medów miał zjednoczyć Dejokes (ok. 700 p.n.e. - ok. 678 p.n.e.), panujący w Ekbatanie. Następca Dejokesa, Fraortes (ok. 678 p.n.e. - 625 p.n.e.), wyzwolił się z zależności od Asyrii i podporządkował Medom Persów, ostatecznie zginął jednak w walce ze Scytami. Od ich panowania uwolnił się następca Fraortesa, Kyaksares (ok. 625 p.n.e. - 585 p.n.e.). W 615 p.n.e. Kyaksares przyłączył się do chaldejskiego ataku na Asyrię i w 614 p.n.e. Medowie zdobyli Aszur, a w roku 612 Niniwę. Oznaczało to że Asyria przestała istnieć. Za czasów Kyaksaresa Media stała się państwem ogromnym, rozciągającym się od Lidii na zachodzie do Baktrii na wschodzie. W 594 p.n.e. Kyaksares podbił Urartu, a jego atak w 585 p.n.e. na Lidię zahamowało jedynie zaćmienie słońca w bitwie nad rzeką Halys. Medyjskie państwo upadło nagle, w wyniku buntu wasala i wnuka następcy Kyaksaresa, Astyagesa (585 p.n.e. - 550 p.n.e.), Cyrusa II, władcy Persów. Cyrus zbuntował się w 553 p.n.e. i chociaż początkowo został pokonany, to w decydującym momencie armia medyjska opuściła Astyagesa i przeszła na stronę buntownika. Pod władzą nowej dynastii Medowie mieli być jednak traktowani na równi z Persami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Staro%C5%BCytny_Iran

*******
Czyli na terenie starodawnego Iranu mamy Medów i Persów


Miejsce życia historycznych Medów ze starożytnego Iranu.


Hamadan (Hamedan) – miasto w Iranie, położone 400 km na południowy zachód od Teheranu, stolica prowincji (ostanu) o tej samej nazwie. Liczba ludności 550 284 (2005).

Niegdyś w tym miejscu znajdowało się miasto Ekbatana – stolica państwa Medów, a później letnia rezydencja władców Persji z dynastii Achemenidów.



http://pl.wikipedia.org/wiki/Hamadan_%28miasto%29






Starożytny Iran

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy historii Iranu w starożytności. Zobacz też: artykuł dotyczący historii Iranu od podboju arabskiego.
Zasięg wpływów kultury i języków irańskich (Wielki Iran) ok. 100 r. p.n.e. - wyróżniono Irańczyków zachodnich, zdominowanych przez Partów (kolor czerwony), i wschodnich, zdominowanych przez Scytów (kolor pomarańczowy)

Przez starożytny Iran należy rozumieć nie terytorium tożsame z dzisiejszym Iranem, ale tzw. Wielki Iran, wyodrębniany ze względu na wspólnotę kulturową i historyczną, a w starożytności przede wszystkim językową. W tej epoce obejmował on oprócz dzisiejszego Iranu także Azję Środkową po Syr-Darię, stepy dzisiejszej południowej Rosji i Ukrainy zamieszkane od VIII/VII wieku p.n.e. przez irańskich koczowników oraz zachodni i środkowy Afganistan łącznie z pakistańską częścią Beludżystanu[1]. Należy jednak tutaj zauważyć że mieszkający na terenie Ukrainy Scytowie i Sarmaci znaleźli się już w V wieku p.n.e. pod silnym wpływem kultury greckiej i zaangażowani w sprawy europejskie zaczęli mieć odrębną od reszty Irańczyków historię.

Dzieje tak rozumianego starożytnego Iranu wyznaczają dwie cezury - przybycie na tereny dzisiejszego Iranu Ariów, przodków dzisiejszych Irańczyków, w drugiej połowie II tysiąclecia p.n.e. oraz arabski podbój Iranu w VII i VIII wieku. Ariowie nie przybyli jednak na tereny gdzie przed nimi panowałaby całkowita kulturalna pustka, dlatego dla zrozumienia ich późniejszych dziejów należy także omówić historię terytoriów irańskich przed ich pojawieniem się.
 Iran prehistoryczny


Waza z Tepe Gijan

Pierwszym człowiekiem którego ślady znaleziono na terenie dzisiejszego Iranu był Homo neandertalensis, który oprócz Iranu zamieszkiwał także Azję Środkową. Było to około 100 tys. lat temu, a głównym miejscem jego występowania był pas po zachodniej stronie gór Zagros. Po pojawieniu się w Paleolicie środkowym neandertalczyka, w Paleolicie górnym na terenie Iranu pojawił się Homo sapiens.

Ówczesny wschodni Iran (dzisiejszy Afganistan) był powiązany ze środkowoazjatycką kulturą mustierską. Była to kultura myśliwych, polujących na jelenie i gazele.
 
Iran był jedną z najwcześniejszych kultur rolniczych, co wiązało się z tym, że sąsiadował z terenami Bliskiego Wschodu, gdzie dokonał się pierwotny etap rewolucji neolitycznej.

Jednak we wschodnim Iranie rolnictwo rozwijało się wolniej niż w Iranie zachodnim i w Indiach. Pierwsze osady rolnicze pojawiły się tam w IV tysiącleciu p.n.e., a następnie rolnictwo rozwijało się w III i II tysiącleciu. Pierwszym śladem człowieka w Iranie zachodnim są rysunki naskalne w pieczarze w Ghonbad-e Kus w Mazandaranie, datowane na 40 tys. lat p.n.e., przedstawiające polowanie na niedźwiedzie, nosorożce i dziki. W XI tysiącleciu istniały już na tym obszarze ludzkie osady, zaś z połowy IX tysiąclecia pochodzi osada z Gandż Dareh, której mieszkańcy trudnili się hodowlą i prymitywnym rolnictwem. Znaleziono tam najstarsze ślady udomowienia kóz na świecie. Następnie w całym Iranie nastąpił rozwój kultur neolitycznych i związana z tym ekspansja osadnictwa. W V tysiącleciu obserwujemy rozwój technik wyrobu ceramiki - w połowie IV tysiąclecia ceramika z Chuzestanu posiada już malowane zdobienia w postaci wzorów geometrycznych i stylizowanych form ludzkich i zwierzęcych. Z kolei z początku tego tysiąclecia pochodzą znaleziska potwierdzające znajomość techniki produkcji wina w północnej części Zagrosu - są to najstarsze znalezione urządzenia do produkcji wina[2]. Ważnym stanowiskiem archeologicznym z tego okresu jest Tepe Sialk położone w okolicy dzisiejszego Teheranu, wykazujące ciągłość kulturową na przestrzeni ponad pięciu tysięcy lat (ok. 6000 p.n.e. do 800 p.n.e.)- mówi się wręcz o Kulturze Sialk. Inne ważniejsze telle to Tepe Hasanlu w Azerbejdżanie Zachodnim i Tepe Gijan w Lorestanie. Rozwój metalurgii przypada na III tysiąclecie. Epoka brązu w Iranie trwała od około 3000 r. p.n.e. do ok. 1350 p.n.e., kiedy pojawiło się żelazo. W epoce brązu na terenie Iranu pojawiło się pierwsze państwo, Elam, zaś w epoce żelaza, w połowie IX wieku p.n.e. państwo Manna (region jeziora Urmia), powstałe w wyniku zjednoczenia szeregu odrębnych miast-państw i regionów, o ludności obejmującej również Ariów, które ostatecznie zostało wchłonięte przez Medów pod koniec VII w. p.n.e.

Sensacją ostatnich lat były badania archeologiczne w prowincji Sistan i Beludżystan, w szczególności w miejscowości Dżiroft, które rozpoczęły się od przypadkowego odkrycia w 2001. Mnogość i jakość znalezionych tam obiektów świadczy o istnieniu w tym miejscu rozwiniętej cywilizacji miejskiej epoki brązu, być może sięgającej nawet IV tysiąclecia p.n.e., co pozwoliło niektórym uczonym na negowanie pierwszeństwa Sumeru w rozwoju Bliskiego Wschodu. Teza ta jednak jest na razie przyjmowana sceptycznie i zostanie zapewne zweryfikowana w wyniku dalszych wykopalisk i szczegółowego badania znalezionych w ich trakcie obiektów.



http://pl.wikipedia.org/wiki/Staro%C5%BCytny_Iran

Trzeba wziąć rownież pod uwagę tworzenie się kolejnych nurtów religijnych mających swoje korzenie w starszych wierzeniach tak więc zaratustrianizm ma korzenie w Mitraizmie, są to religie monoteistyczne uwzględniające istnienie dobra i zła oraz ich przedstawicieli.

***********

Istnieje jeszcze jedno powiązanie łączące Nowy Testament i religię zaratusztriańską, a mianowicie wzmianka o magach przybyłych ze Wschodu na narodziny Mesjasza (Mat. 2,1-12). W Gatach, Zaratustra swoich uczniów nazywa maga, w młodszych częściach Awesty napotykamy termin magawan. Greckim ekwiwalentem tego wyrazu jest μάγοι (magoj), które po raz pierwszy w greckiej formie zostało użyte przez Herodota w połowie V w. p.n.e. (Histories 7.19).
Wiemy, że religia Zaratustry dominowała w Babilonie za panowania króla Cyrusa.[29] Wcześniej, gdy Babilonem władał Nabuchodonozor namiestnikiem królestwa był Daniel (Dn 2,48). Był on także zwierzchnikiem wszystkich חכים co tłumaczone jest przeważnie jako “magowie” lub “mędrcy”. Choć większość teologów dotąd datowała Księgę Daniela na 165 r. p.n.e.[30] obecnie argumenty lingwistyczne, archeologiczne oraz szczegóły dotyczące kultury babilońskiej przemawiają za datowaniem Księgi na VI w. p.n.e.[31] Daje to poważny asumpt do zakładania, że religia zaratusztriańska skorzystała z obecności ludu Izraela w Babilonie, a także ze zwierzchnictwa nad nimi Daniela. Jeśli znali oni jego Księgę, znali również przepowiednię o przyjściu Mesjasza, a także dokładną datę jego przyjścia.[32]

Najstarsza prezentacja przybycia
 magów. III wiek naszej ery, obecnie
 w Muzeum Watykanu.
Zaratusztriańscy maga przybyli do Betlejem kierowani pewną Gwiazdą. Czy jest możliwe, że pojawienie się tej Gwiazdy i jej wskazanie na Mesjasza zapowiedział Balaam, midianicki prorok (Liczb 24,17)? Balaam oraz Jetro, midianicki kapłan (Wj. 18,12), teść Mojżesza, należeli do Midianitów. Midianickie plemie w późniejszym czasie dostało się pod panowanie Medo-Persji. Mesjańska przepowiednia mogła zatem od najdawniejszych czasów być obecna w judaizmie oraz religii irańskiej, później zreformowanej przez Zaratustrę.

http://acalyludpowieamen.blogspot.fr/2012/05/tako-rzecze-zaratustra-czyli-co-zyd.html
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #116 : Wrzesień 01, 2013, 16:11:33 »

MAGDALA..... jej sekrety , ktore odslaniaja chociaz czesc wiedzy o Marii Magdalenie.

Oszałamiające znalezisko z czasów Jezusa

Zgiełk wśród Archeologów w rodzinnym mieście Marii Magdaleny

Joe Kovacs
Opublikowano: 12.01.2013 o 19:39




Powiększ (rzeczywiste wymiary: 600 x 549)Obrazek
Misternie zdobiona kamienna rzeźba znaleziona w tym, co jest uważane za synagogę z pierwszego wieku w Magdali, Izrael.

Kiedy wielu ludzi usłyszy imię Marii Magdaleny, automatycznie myśli o prostytutce.

Ale Biblia nigdzie nie wskazuje, że kobieta, naśladująca Jezusa (podążająca za Nim) była zaangażowana w jakimkolwiek grzechu seksualnym.

Ona jednak mówi, że była pierwszą osobą, która zobaczyła zmartwychwstałego Chrystusa, i że wcześniej była w posiadaniu siedmiu demonów.

Teraz, podniecenie rośnie w ostatnich latach w starożytnym rodzinnym mieście kobiety z Magdali, Izrael, gdzie archeolodzy wierzą, że znaleźli synagogę pierwszego wieku, co skłoniło niektórych do zastanowienia się, czy sam Jezus odwiedził ten budynek.

"Jest prawdopodobne, że ludzie, którzy używali tej synagogi były świadkami rozmnożenia chleba i innych cudów opisanych w czterech Ewangeliach" mówi promocyjny film na MagdalaCenter.com, projekt, który chce wybudować hotel i kompleks świątynny w tej okolicy.


Discovery at Magdala

http://www.youtube.com/watch?v=CCM_8mAexW4

Wykopaliska uzyskały jakiś międzynarodowy rozgłos w ostatnich dniach ze znaczącym zainteresowaniem skupiającym się na tym, co się nazywa "Kamień z Magdala", duży kamień początkowo odkryty w 2009 r. mający skomplikowane rzeźby ze wszystkich stron, z wyjątkiem jego dna.

Jednym z obrazów na kamieniu jest menora i może się odnosić do starożytnej świątyni Boga w Jerozolimie. Uważa się ją za najstarszą menorę rzeźbioną w kamieniu, jaką kiedykolwiek odkryto.

Możesz uzyskać teraz, osobiście podpisaną przez Joe Kovacs’a kopię "Boskiej Tajemnicy" lub dostać podpisane kopie zarówno " Boskiej Tajemnicy", jak i " Wstrząśnięci przez Biblię", w pakiecie razem!

" Ten kamień jest naprawdę wyjątkowy, nigdy nie wydobyto nic podobnego," powiedziała Dina Gorni, jeden z dwóch archeologów Urzędu Starożytności Izraela na terenie wykopalisk blisko wshodniej dziennikarce Irris Makler, który opisywała tą historię dla Global Mail i Public Radio International.

"Zajęło mi trzy dni, aby uwierzyć w to co widziałam, że znajdujemy się w synagodze z czasu, gdy świątynia w Jerozolimie funkcjonowała.... Ten kamień miał moc. Możesz ją poczuć. Opuściliśmy wszystkie inne obszary i zaczęliśmy kopać tutaj. Wszystko było w pobliżu powierzchni, i wszystko było z pierwszego wieku".

"Jest to rodzaj cudu, jak myślę," kontynuowała Gorni. "Nie wiedzieliśmy, że był jakikolwiek starożytny materiał w tym miejscu. Wiedzieliśmy o materiałach dalej na południe, gdzie były rozległe wykopaliska. Kopaliśmy tylko tutaj na wszelki wypadek, jako środek zapobiegawczy zanim projekt nowego budynku mógł powstać".






Obrazek
Archeolodzy myślą, że to stanowisko w Magdali, Izrael, jest pozostałością synagogi z pierwszego wieku.

Pozostała struktura była zaledwie 20 cali poniżej górnej warstwy gleby, a żadne inne miasto najwyraźniej nie było budowane na miejscu starożytnej wioski rybackiej przez dwa tysiąclecia. Magdala znajdowała się obok Kafarnaum, które występuje 16 razy w Nowym Testamencie, mówiąc, że Jezus mieszkał tam.

Gorni, sama nie jest religijną Żydówką, pracuje na stanowisku z muzułmańskim archeologiem, Arfan’em Najjar.


Obrazek
Archeolog Dina Gorni pracująca w miejscu wykopalisk, które jest uważane za pierwszowieczną synagogę w starożytnym mieście Magdala, Izrael.

Makler zauważa, że oboje „kopaczy” daje ostrożne poparcie dla idei, ze Jezus był tutaj w pewnym momencie.

"Wskazują, ze lokalizacja synagogi i jej rozmiary są znaczące w porównaniu jej reszty miasta wspólnoty żydowskiej," powiedziała Makler". Ona była na obrzeżach Magdali, w rzeczywistości prawie za miastem. Została zbudowana na zgromadzenie 120 a nie tysięcy tych, którzy tam mieszkali, i była mniejsza i bardziej mocno ozdobiona niż kilka innych zachowanych synagog z tego okresu".

Co ciekawe, Dzieje Apostolskie rzeczywiście liczą Uczniów Jezusa bezpośrednio po jego śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu, twierdząc, że "liczba imion razem wynosiła około stu dwudziestu. " (Dz.Ap. 01:15 )

"Wierzymy, sugerujemy, że była to szczególna społeczność, nie duża, która usadowiła się na skraju głównej wioski żydowskiej. Ta wspólnota chciała, aby dom ich religii wyglądał inaczej. Włożyli w niego pieniądze, w dekoracje, szczególnie w specjalny kamienny ołtarz", powiedziała Gorni do Makler.

" Mogli oni być połączeni z Jezusem i Mariią Magdaleną. Wiemy, że Jezus nie był zaangażowany w głównej społeczności żydowskiej i wolał żyć z boku. Być może był przywódcą wokół którego ta synagoga została zbudowana. "

Mężczyzną, który początkowo chciał budować w tym miejscu jest Ojciec Juan Maria Solana, dyrektor Papieskiego Instytutu Jerozolimy.


Obrazek
Ojciec Juan Maria Solana został chciał zbudować hotel i centrum kultu, aby gościć pielgrzymów w starożytnej miejscowości Magdala, Izrael.

" Szczerze mówiąc, czułem coś w tym miejscu i do tego projektu, czego nie mogę było wyjaśnić", powiedział Solana do Makler.

Pismo Święte nie wskazuje, że Jezus chodził do Magdali, ale Solana mówi, że odkrycie synagogi sugeruje, że ponowne badanie tego może być w porządku.

"Z żydowskiego punktu widzenia, stanowisko jest jasne. To jest synagoga z pierwszego wieku, pięknie udekorowana, z dziełami sztuki i ołtarzem, takim, jaki nigdy nie został znaleziony w innych synagogach z tego czasu. Nigdy i nigdzie", powiedział Solana.

"Z chrześcijańskiego punktu widzenia, nie możemy wątpić, że Jezus był tam kiedyś. Pierwsze wspólnoty chrześcijańskie miały zwyczaj zbierania się w synagogach. Oni byli spostrzegawczymi Żydami. Więc to oczywiste, że pierwsze pokolenie chrześcijan gromadziło się tam".


Joe Kovacs jest wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem, a od 1999 r., redaktorem naczelnym wiadomości WND. Jest autorem dwóch najlepiej sprzedających się książek : "Wstrząśnięci przez Biblię : najbardziej zdumiewające fakty, których nigdy wam nie mówiono" i jej ciąg dalszy z 2012 "Boski Sekret: Niesamowita i Nieopowiedziana Prawda o Waszym Fenomenalnym Przeznaczeniu".



http://www.wnd.com/2013/01/stunning-find-from-time-of-jesus/#JEvilu0pcwXwyG7Z.01
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2013, 16:21:55 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #117 : Wrzesień 01, 2013, 17:03:17 »

 Należy czytać i analizować czytany tekst , bo można znaleźć w nim wielka mądrość i zobaczyć przekazana informacje inaczej.

Cytuj
Kiedy wielu ludzi usłyszy imię Marii Magdaleny, automatycznie myśli o prostytutce.

Ale Biblia nigdzie nie wskazuje, że kobieta, naśladująca Jezusa (podążająca za Nim) była zaangażowana w jakimkolwiek grzechu seksualnym.

Ona jednak mówi, że była pierwszą osobą, która zobaczyła zmartwychwstałego Chrystusa, i że wcześniej była w posiadaniu siedmiu demonów.

Co to znaczy M.M. była w posiadaniu 7 demonów?  Każdy z nas posiada "7 demonów" , bowiem jest to depozyt wiedzy w  7 naszych czakrach - wirach energetycznych w ciele materialnym.  Ale ... zgodnie z  pierwotną wiedzą grecką miała nadprzyrodzone moce! Posiadała mozliwosc przejawiania ich przez swoje 7 czakr materialnych , czyli wladala całkowicie materią.

A co zrobił Jezus "oczyszczając ją z demonów", jeżeli demon ( wiedza, moc  tej wiedzy) rozdziela i przydziela, zmniejsza i zwiększą,  to Jezus uzupełnił , wzmocnił i uaktywnił swoją męską  mocą mozliwosci działania Marii Magdaleny , oczyścił , jej blokady energetyczne by całkowicie mogla korzystać ze swojego depozytu wiedzy i mozliwosci kreacji !
Zresztą  istnieje Jego dawne powiedzenie " żeby kobieta mogla być w pełni sobą , najpierw musi stać się mężczyzną....", a co to znaczy w praktyce? Musi ona odzyskać  zablokowaną dawno temu  moc swojego aspektu męskiego i zharmonizować go z własnym   żeńskim.

Jezus przez fakt bycia jej ukochanym mężem ( połączenie miłością na planie fizycznym i uczuciowym)obdarował ją swoją mocą umożliwiającą zdjęcie Jej  energetycznych blokad z czakr oraz podniesienia wibracji wszystkich czakr.

I to jest cały sekret " oczyszczenia demonów M.M., a tak naprawdę wiedzy , którą nosiła w sobie Maria Magdalena!     


Demon (stgr. δαίμων daimon – dosłownie ten, który coś rozdziela lub ten, który coś przydziela, także: nadprzyrodzona potęga, dola; łac. daemon)

Demon po grecku , to potęga wiedzy, M.M. zwana rowniez była Helena ( odniesienie do reprezentacji dawnej wiedzy Hellenistycznej/ Greckiej), dawniej w Judei walczyły ze sobą dwa nurty filozoficzne, judaistyczny/ Mojżeszowy z Hellenistyczno/ Egipskim.


Kiara.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2013, 07:58:12 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #118 : Wrzesień 05, 2013, 17:28:37 »



Cytuj
Postautor: barneyos » 05 września 2013, 15:13

Słowo, które podzieliło świat

18 września 2012 roku prof. Karen Leigh King z Harvardu pokazała światu niewielki kawałek papirusu, który wywołał burzę w międzynarodowych mediach. Skrawek zapisany w języku koptyjskim pozostawił chrześcijan na całym świecie z otwartym pytaniem o pewność zasad tkwiących u podstaw własnej religii. Postawił również trudne zadanie przed współczesną nauką, która musi zweryfikować swoje możliwości poznania tekstu sprzed ponad szesnastu stuleci. A wszystko to przez słowa: „…Jezus rzekł im: »Moja żona« (…) ona może stać się moim uczniem”. W tej sprawie pozostaje wciąż więcej pytań, niż odpowiedzi. Co wiemy dzisiaj o „Ewangelii żony Jezusa”?


http://wiadomosci.onet.pl/religia/slowo-ktore-podzielilo-swiat/dby47
Tak.... dla ludzi to olbrzymi dylemat , biorąc pod uwagę iż przez wieki robiono z Jezusa Czlowieka dla którego kobieta istniała wyłącznie jako ktoś prawie z innego świata niż On.

Ludzie kompletnie nie interesują się historią, tradycją i etnografią poczatku naszej ery. Gdyby samodzielnie zaczęli zgłębiać  temat , a nie  wiedzę swoją opierali  wyłącznie na Ewangeliach ( one nie są nośnikami informacji  historycznej , jak bajki i mity dotykają tylko  zjawiska, umieszczając je w symbolicznych okolicznościach), to, by wiedzieli iż żaden kapłan żydowski,( a Jezus nim był) nie miał prawa zabierać  głos w Świątyni gdy w wyznaczonym czasie nie zawarł związku małżeńskiego.
Zatem normalnością i naturalnością było Jego małżeństwo z Marią Magdaleną, fakt ten był i jest ukrywany z wielu względów.

1. Judaizm Mojżeszowy (również w czasie życia Jezusa) opierał się na przymierzu z Bogiem. Z Bogiem, który nie toleruje równości kobiety i mężczyzny ni w Świątyni ni w codziennym życiu.

2.Wyniesienie przez Jezusa  kobiety ( Maria Magdalena ) do rangi równej mężczyźnie w życiu rodzinnym, społecznym  i w Świątyni  , złamało dawne   przymierze z Bogiem Plemiennym Żydów. Zatem normalne i naturalne było iż wyrzucono go z rodu , religii oraz wymazano zapis o Nim i MM. ze wszystkich Żydowskich ksiąg , włącznie z Księgą Życia.

3. Żydzi za nic na świecie nie chcieli uznać i przyznać się iż mądrość i wiedza (zarówno filozoficzna jak i techniczno, naukowa) płynęła od kobiet, a szczególnie w tamtych czasach od Marii Magdaleny ;

http://translate.google.fr/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Mary_the_Jewess&prev=/search%3Fq%3Dmaria%2Bprorokini%2Balchemia%26biw%3D1536%26bih%3D764

Ukrywa się fakt iż MM. była żoną Jezusa jak również fakt iż, to Ona przekazywała niesamowitą ( jak na tamte czasy) wiedzę, dopuszcza się info iż mogła być tylko uczennicą mężczyzny Jezusa! Co za hipokryzja , jaka manipulacja informacją na skale 21- en wieków!

Kto to zrobił i dlaczego? Zrobili to kapłani żydowscy ( ale nie Lewici), ogólnie można im nadać miano z tamtych czasów Faryzeusze, ale istnienie ich sięga dużo bardziej odległego czasu.
Ta historia sięga  wiele tysiącleci wstecz, (nie tylko na ziemi ale i poza nią)to , walka o władzę  wyznających dominacje  aspektu męskiego ,o priorytety, wiedzę. Ogólnie rzecz biorąc  o zatrzymanie rozwoju życia na ziemi w obrębie  władzy materii nad Energią! O przejecie ziemi jako wyłącznie  swoją planetę na której życie nie dokonuje ewolucji , trwa ono jedynie w wyznaczonym obrębie fizyczno/ energetycznych zdarzeń , nie przekracza określonego poziomu wiedzy, ni nie podnosi się jego wibracja.Istniała by stagnacja!
Był to świat władców i niewolników, którzy posiadali wolną wole, ale sprytnie zaprzęgniętą i uwiezioną w nakazy i zakazy oraz tradycje wszelkie,  prawa uniemożliwiające zaistnienie całego spektrum dobra!

Przeciwstawił się temu Jezus i Maria Magdalena Jego żona (żona   w aspekcie prawnym, który respektowali obydwoje), w istotniejszej randze     , Maria z Migdali była  ukochaną Jezusa.

Dlaczego większą range ma ukochana? Bo nie każda żona jest ukochaną i nie każda ukochana staje się żoną! Rożne bywają powody zawierania związków małżeńskich, małżeństwo Marii z Migdali i Jezusa opierało się na ich wielkiej miłości!

Ten fakt , MIŁOŚĆ zmieniał by w Judei zasady zawierania związków małżeńskich , o których nie zawsze decydowało uczucie przyszłych małżonków ( małżeństwa były zawierane na zasadzie kontraktów gwarantujących polityczne lub ekonomiczne korzyści.... znamy te zasady i wspolczesnie!), kontrakt przed małżeński Ketuba był gwarancją praw żony i męża.

Jezus swoim postępowaniem zmieniał i tą tradycje , przyznał pełne i całkowite prawa kobiecie  swojej żonie  Marii z Migdali  w stosunku do jej  wszystkich rodowych własności na całej ziemi  oraz ich wspólnym dzieciom! Nie odebrał posagu żony jako swoją prawnie ustaloną należność! Uznał w 100% dawne prawa kobiet,pełne  dziedziczenie w linii żeńskiej!

uznał biologiczny aspekt dziedziczenia,

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziedziczenie_mitochondrialne


potwierdzony dawną tradycją:

 ;http://pl.wikipedia.org/wiki/Matrylinearny_system_pokrewie%C5%84stwa

Postępowanie Jezusa (w aspekcie praw religijnych  Przymierze z Bogiem) , przywrócenie wszystkich   odebranych praw  kobietom  i ponowne wprowadzenie aspektu żeńskiego do świątyni stawiało kres kontynuowania Przymierza z Biblijnym Bogiem! Bogiem , a nie Stwórcą, który nadał prawa władania  kobietami po pierwsze ich ojcom i braciom,  a po drugie mężowi!

Zatem zupełnie naturalna była reakcja  kapłanów żydowskich , którzy doprowadzili do wydania wyroku na Jezusa ( pozbawienie Go życia i banicje z rodziną bez prawa powrotu do Judei do momentu oficjalnego zaproszenia ich przez władze kraju, w tym wypadku czas nie gra roli) ,bowiem w ich oczach zbeszczescił rodowe Przymierze z Bogiem. Z Judei  wypędzono Jezusa, Marie Magdalenę ich rodzinę i najbliższych zwolenników nowej wiedzy i nowych praw , a tak naprawdę pradawnych danych Ludziom przez Stwórcę.

Czy fizycznie pozbawiono życia Jezusa? Nie , w pojęciu Judaizmu , pozbawienie życia mężczyznę , to kastracja, tak by nie przetrwała, nie żyła już nigdy czysta linia genetyczna RNa jego i żony! Taki był tez sposób na   przejmowanie  i przekazywanie  prawa dziedziczenia innym męskim członkom rodu.

Drugom sprawą jest wymazanie osoby ( zatarcie o niej całej wiedzy ) z Żydowskiej Księgi Życia, w tym wypadku nie tylko nie przepisuje się informacji  historycznej dotyczącej danego człowieka  ,nie wymawia się jego prawdziwego imienia , by wszystko uległo zapomnieniu.  Ale również niszczy się wszystkie historyczne zapiski dotyczące jego osoby , niszczy się  wszystkich , którzy posiadają i przekazują wiedzę o nim! To bardzo okrutny i niesprawiedliwy zwyczaj w stosunku do  prawdziwych prawd historycznych , które jestesmy zobowiazani jako Ludzie przekazywać potomnym!

Jaki ten zwyczaj ma zasięg w odniesieniu do historycznego Jezusa i Marii z Migdali,  to już wiemy, aż nadto dobrze! Przetrwały szczątki prawdy i mnóstwo spreparowanego fałszu, zarówno w Ewangeliach jak i innych opowieściach religijnych.

Większość katolików nie zdaje sobie sprawy z faktu  iż ich religia była spreparowana przez kastę kapłanów Faryzeuszy i ich przedstawiciela Pawła z Tarsu  w celu władzy nad światem i ukrycia nowej wiedzy, prawdy historycznej o Marii z Migdali i jej mężu Jezusie, którzy przynieśli Ludzkości wolność przez wiedzę , a nie wymyślone cierpienie!

Ani Jezus , ani MM. nie tworzyli religii ni kościołów , ni wzorca życia duchowego opartego na powtarzaniu modlitw, bowiem jedyną największą i najcenniejszą " modlitwą " jest droga życia tworząca dobro, wyznaczona miłością, prawością, Człowieka do Człowieka do zwierzęcia i całej przyrody!

Zatem Maria z Migdali była żoną Jezusa ale nie tylko żoną ważniejszym jest iż była Jego  ukochaną żoną....
Z powodu akceptacji jej prawa do rodowego żeńskiego pochodzenia nie nazywało jej się Maria żona Jezusa , a wyłącznie Maria z Migdal zgodnie z  lokalizacją rodowego majątku.
Była to nowość w jej czasach, nie jest zatem prawidłowo odczytywana w analizach zrozumienia faktu iż naprawdę była żoną Jezusa. 


Kiara.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2013, 21:15:51 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: JESZCZE RAZ O MARII MAGDALENIE...
« Odpowiedz #119 : Marzec 23, 2015, 00:26:12 »

Kobiety szukają dawnych wzorców, szukają dawnej wiedzy odebranej im przez religijnych władców.

Wędrujący Teatr Kobiet - Danuta Padjasek i Zuzanna Malczyk - 19.03.2015


https://www.youtube.com/watch?v=5fLdUGnFwbs
Zapisane
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

newmetropoly braterstwo-broni futurerpg rakul-axis khaleesi