Strony: 1 [2] 3

PRADZWIĘK A.......

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #15 : Luty 22, 2015, 02:38:18 »



Lady.. na inym forum.

Bardzo ciekawa interpretacja Kiaro!
Ogromny ladunek pouczajacej informacji, ze starczyloby materialu na kilka cennych watkow. Ale ja nie lubie sieczki w postach, bo czasem trzeba zrobic dluzszy rozbieg, aby w koncu dojsc do sedna.

Wiec przeprowadzmy stopniowa analize. Tereny, na ktorych osiedlili sie Krzyzacy, to byly tereny tzw. Prus. To byl lud o swych odmiennych korzeniach, tradycjach i jezyku, oraz wierzeniach. Te wierzenia wlasnie zapewne staly koscia w gardle otaczajacym ich sasiadom. Wiec trzeba bylo tego "obcego" pozbyc sie. I tak zaczela sie rzez Prusow, w imie krzyza chrzescijanskiego.
Wg mnie byly to ludy, ktore posiadaly pradawne zdolnosci do komunikacji z silami kosmicznymi. Oni znali prawde o stworzeniu i procesach jakie zachodza wokol nas, ale to nie pasowalo zaborczym slugom Watykanu, ktory za wszelka cene pragnie jak najwiekszych wplywow, no i oczywiscie strzeze wielkiej tajemnicy. Tajemnicy o naszym pochodzeniu, o roli innych cywilizacji, innych swiatow, o hierarchii, oraz o potedze umyslu.

Gdy patrzymy na dzisiejsza mapke Polski, to widzimy dokladnie granice wschodnia, i bez zastanowienia akceptujemy jej przebieg, a gdyby tak sprobowac spojrzec na te polnocne tereny bez granic panstwowach, lecz zwrocic uwage na wieksze osrodki, to zauwazymy, ze potega wielonarodowa (z ogromna przewaga Prusow) siegala daleko na polnoc i wschod od Malborka wlasne. Historia Inflantow i Kalliningradu (tam jest jedna z najwiekszych baz kosmicznych) moze byc dodatkowa wskazowka w temacie poszukiwania miejsc mocy.

Kiara wspomina o wyspie Sobieszewskiej, ja bym widziala inne osrodki, o wiekszym znaczeniu w tej sieci.
Musze poszukac jakiejsc adekwatnej mapy tego terenu, albo ktos moze ma, to bardzo prosze o wstawienie, latwiej bedzie operowac nazwami oraz odczyt bedzie przejrzystszy.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #16 : Luty 22, 2015, 02:40:41 »




Moim zdaniem najważniejsza dla nas jest zawarta w tych słowach....

"Energia może przyjmować wszelkie formy twórczości, ale kiedy jednostka ma do czynienia z chciwością lub nienawiścią czy też jakimkolwiek uczuciem, która nie postępuje w stronę światła, może dojść tylko do pewnego punktu.
Uzyskuje tylko tyle informacji, ile jest dostępne dla tego rodzaju wibracji. Miłość jest podstawowym materiałem budulcowym, tak więc kiedy ktoś posiada miłość, posiada wszelkie możliwości"......

Miłość jest wibracją stwórczą, jest kreacją .... ale.... MIŁOŚĆ MA RÓŻNE POZIOMY KREACJI, RÓŻNE PASMA I BARWY ISTNIENIA..... BOWIEM WSZYSTKO JEST Z NIEJ STWORZONE I NIEMA NICZEGO CO BY NIĄ NIE BYŁO.

Zatem ważne jest jaki jej przejaw , jaka wibracja , który dźwięk stwórczy dominuje w czasie i przestrzeni. Ważne bowiem są zarówno barwa kartki na której się maluje miłością jak i barwa energii którą się maluje obrazy nią przepełnione.

Jednym słowem ... MIŁOŚĆ MIŁOŚCI NIE RÓWNA.... Mrugnięcie Chichot a, co za tym idzie wszelkie nasze możliwości sprawcze zależne są WYŁĄCZNIE od wibracji MIŁOŚCI KTÓRĄ JESTEŚMY MY SAMI !!!
Barwy i tonacji melodii , którą przejawiamy zewnętrznie w dźwięku każdego wypowiadanego słowa w jego harmonii z myślą i czynem.

Im dzieje się to na wyższym poziomie osobistej wibracji doskonałości, tym bardziej pięknieje świat wokół nas, a nasze życie staje się dla nas oczekiwanym szczęściem.



 Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #17 : Luty 22, 2015, 02:42:59 »


Bitwa pod Grunwaldem miała przywrócić dawną rownowagę energetyczną na Pomorzu , Jagiełło razem z wspierającym go rycerstwem miał zdobyć Marienburg/ Malbork i umożliwić Jadwidze zaśpiewanie pradzwieku A... , który przywracał harmonię energetyczną i zdejmował blokady z kreacji.

Dlatego w tej bitwie wspierała go duża część rycerstwa europejskiego oraz Rycerze Tajnego Zakonu Smoka posiadająca tą tajną wiedzę.

Jednak Jagiełło nie do końca wywiązał się z układu i z zobowiązań, pokonał Krzyżaków dzięki opracowanej dla niego strategii, ale nie miał zamiaru zdobywać Marienburga/ Malborka i umożliwić Jadwidze przywrócenia zmienionego dźwięku, oraz przywrócić jurysdykcję siłom jasności.

Jagiełło dwa miesiące stał z wojskami pod murami Marienburga wcale nie starał się go zdobywać, oblężenie nawet na tamte czasy było groteską. Tak nieszczelne iż Krzyżacy mogli wychodzić z zamku i wracać do niego.

Po dwóch miesiącach Jagiełło z wojskami zrezygnował z dalszych działań wojennych nie wypełnił zasad unijnych z Rycerzami Smoka.. Był po stronie ciemności był przed małżeństwem z Jadwigą Andegaweńską i chociaż unijną gwarancją miał to zmienić, nie zrobił tego. W sposób podstępny , perfidny ( na swoją miarę.... postępował tak już wcześniej w różnych układach) wykorzystał dane mu zaufanie , znieważył własne przyrzeczone słowa i zdradził ufających mu rycerzy , wykorzystują wyłącznie dla swoich korzyści powierzone mu obowiązki .

Dzisiaj ja o nim mogę powiedzieć, był wstrętnym, podłym i nikczemnym czlowiekiem małego pokroju, bez godności i zasad moralnych.
On wykorzystał Bitwę pod Grunwaldem dla własnego prestiżu i umocnienia pozycji władcy Polski, stanął po ciemnej stronie mocy wykorzystując wsparcie tej opcji. Dał przyzwolenie na kontynuowanie istnienia działań tajnym związkom mocy ciemności.

Bitwa pod Grunwaldem nie do końca się rozegrała w tamtych czasach ,do Marienburga nie powrócili dawni opiekunowie Joanici , pozostał wpisany w lustro wody studni zmanipulowany dźwięk jako wzorzec kreacji.

Kolejnym etapem walki ciemności z jasnością w rozgrywkach między cywilizacjami było pozbycie się z ziemi Jadwigi Andegaweńskiej Króla Polski , reprezentantki Sił Jasności. Była niebezpieczna , młoda, energiczna,odważna, wykształcona, niezależna z koneksjami na dworach europejskich , posiadała olbrzymią wiedzę tajemną. Zakładała Uniwersytety , przekazywała na nich wiedzę metafizyczną , duchową,krzewiła rozwój i wyższa świadomość .... dla ciemnych mocy i Jagiełły była zagrożeniem.
Największym jej nieszczęściem był fakt iż była niezależną KOBIETĄ !!!

cd......



kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #18 : Luty 22, 2015, 02:45:11 »



lady na innym forum.

Czytam te opowiesc o pradzwieku i parze krolewskiej. Malzenstwo czysto polityczne, w celu umacniania panstwa. Krolowa Jadwiga jest gloryfikowana, chyba za jej meczenstwo. Nie wiem, czy umiala wogole mowic po polsku :shock: ale przeszla do historii jako wielka dama.
Nie znam W. Jagielly, ale nie robil na mnie takiego oblesnego wrazenia (nie pisze o wygladzie). To byl polityk, mial najlepiej w Europie rozbudowana siatke szpiegowska, przez granice nie przecisnela sie przyslowiowa mysz bez jego wiedzy.
Mial jakas role do spelnienia, i robil to co musial, "z Bogiem, i bez Boga", jak prawie wszyscy wielcy na wysokich stanowiskach.

Wracajac do tego dzwieku - ciekawi mnie jak niby Krolowa Jadwiga miala nadac go, a rzekomo nie zdazyla...
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #19 : Luty 22, 2015, 02:46:47 »

Jadwiga dobrze mówiła po polsku, raczej nie jest gloryfikowana,powiedziała bym informacje o niej są ukrywane, gloryfikowany jest Władysław J. za Bitwę pod Grunwaldem utrzymywanie podstępem i w rygorze swojej pozycji zwycięzcy.

Pytasz jak miała wgrać dźwięk... zwyczajnie w określonym czasie po zakończeniu bitwy zaśpiewać przed studnią na górnym zamku, to by wystarczył.

Instrumentem który intonuje właściwy dźwięk o właściwym kolorycie wibracyjnym jest CZŁOWIEK, CZŁOWIEK i TYLKO CZŁOWIEK.
Absolutnie ŻADEN instrument muzyczny nie wiem jak precyzyjnie nastrojony nie wyda z siebie wibracji Serca Ludzkiego , nie istnieje , nie istniało, i istnieć nigdy nie będzie urządzenie techniczne, instrument, który może i potrafi intonować DŹWIĘK SERCA oparty na żywym kodzie DNA.
Zatem nic nie pomogą żadne eksperymenty ni w wielkiej piramidzie ni w innych miejscach aktywowaniu dźwiękiem ich działania.

Ponieważ lokalizacja kosmicznych pomorskich punktów mocy powróciło do ustawienia w momencie zablokowania ich w trakcie I cywilizacji, można je było ponownie uruchomić znając precyzyjny czas i ich lokalizację, oraz mając możliwości korzystania z wibracji dźwiękowych , które były dla nich kluczami.

To naprawdę nic wielkiego , żadne spektakularne pokazy , naturalność zdarzenia bez rozgłosu i to wszystko.

Można dużo gadać, medytować,a nawet mieć informacje teoretyczne w temacie i nic z tego. Bo tak jak każdy śpiewak zaśpiewa tą samą pieśń inaczej , tak każdy wyda ten dźwięk inaczej, a on MUSI w 100% pokryć się ze swoim zdeponowanym pierwowzorem żeby zablokowany proces ponownie był uruchomiony.
Jadwiga Andegaweńska miała tą możliwość, Władysław Jagiełło uniemożliwił jej realizację tego zobowiązania. Ich unia małżeńska tak naprawdę okazała się walką między przeciwnymi silami kosmicznymi.



Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #20 : Luty 22, 2015, 02:48:19 »



blu... na innym forum.

Skoro do tego miejsca doszło, to może trochę techniki dźwięku też coś wyjaśni.
Otóż ludzkie gardło jest instrumentem niepowtarzalnym. Ten sam dźwięk, niech będzie pradźwięk A, u każdego brzmi inaczej. Jest to na tyle duża różnica, że eksperci (zwłaszcza z kryminalistyki) potrafią bez pudła ustalić właściciela głosu, jeśli dysponują materiałem porównawczym.
Ja to nazywam z braku lepszego określenia, modulacją. Technicznie każdy dźwięk wydawany przez gardło ma określoną strukturę harmonicznych i podharmonicznych i przy analizie spektrum wyraźnie widać różnice w zależności od osoby.
Tak więc, w sumie można bezsprzecznie przyjąć, że każdy ludzki głos jest "modulowany" charakterystyczną dla właściciela energetyczną sygnaturą.
W tej sytuacji, tych "energetycznych" kluczy, nie będzie istotna sama wysokość dźwięku (1-sza harmoniczna), gdyż mało jest ludzi ze słuchem absolutnym. I czy to będzie 420 Hz, 432 Hz, czy 440 Hz to
struktura harmonicznych będzie taka sama dla właściciela głosu, czyli jego identyfikacja.
Moim zdaniem dokładność wysokości wydawanego dźwięku, nie ma większego znaczenia w tych sytuacjach używania go jako energetycznego klucza. Osoba ma zasadnicze znaczenie.
Mając nagranie czyjegoś głosu można próbować stworzyć sztuczny dźwięk podobny do nagranego,
ale jest to dość syzyfowa praca, a i tak dokładnie zrobić tego nie można. Łatwiej nagrać dźwięk i próbować go zastosować powielając jakiś odcinek.
Piszę to dlatego, aby uzmysłowić niektórym, że urządzenia techniczne zabezpieczające coś, można w ten sposób oszukać. Ale gdy w grę wchodzi świadomość, te numery nie przejdą, gdyż sygnatura energetyczna na prawdę jest niepowtarzalna, a świadomość ludzka musi być w tym obecna.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #21 : Luty 22, 2015, 02:49:59 »

Blu.... bardzo dobrze to wyjaśniłeś , bowiem wiemy już od iż kluczem otwierającym rożne przestrzenie jest określony dźwięk, ale nie na zasadzie zapisu fizycznego w postaci nut i słyszalnego spektrum.... a na zasadzie indywidualnego brzmienia i barwy , wibracji słyszalnej i niesłyszalnej.

Tak jak istnieje niepowtarzalność energetyczno /duchowa każdego z nas, tak samo istnieje nasze niepowtarzalne spektrum dźwięku, identyfikacja dźwiękowa, której nikt nigdy nie podrobi.
O tym jak napisałeś doskonale wiedzą eksperci kryminalistyki Mrugnięcie Chichot można zrobić analizę spektrum wydawanego dźwięku, ale nawet ją posiadając nie można stworzyć w żaden sposób identycznego brzmienia. Nie można żadnym instrumentem tego dokonać bo nie jest on żywym organizmem , nie może tego zrobić drugi CZŁOWIEK, bo sam jest INDYWIDUALNOŚCIĄ dźwiękową i ZAWSZE , ale to zawsze będzie się ona przebijała przez wydawany dzwięk.

Zatem ten jeden jedyny klucz, kod dźwiękowy jest i był zawsze nie do podrobienia, jest to idealne zabezpieczenie, tak OSOBA ma wyłącznie decydujące znaczenie.
Ale nie do końca jest tak iż wysokość dźwięku jest bez znaczenia, każda przestrzeń ma ciutkę inny klucz, czyli inną tonację, intonacji przez tą osobę. Każda przestrzeń jest zabezpieczona 3 kluczami , wszystkie 3 muszą się zgrać z kodem wzorca, którym jest ich strażnik/ fizyczna osoba.

Dokładnie jest tak jak napisałeś....

Piszę to dlatego, aby uzmysłowić niektórym, że urządzenia techniczne zabezpieczające coś, można w ten sposób oszukać.

Ale gdy w grę wchodzi świadomość, te numery nie przejdą, gdyż sygnatura energetyczna na prawdę jest niepowtarzalna, a świadomość ludzka musi być w tym obecna.

ps.@ Tothal... przypomnij sobie jak byliśmy razem kilka lat temu w kamiennych kręgach , widzieliśmy tam straszne walki. Ty zobaczyłeś młodą dziewczynę z przeciętymi mieczem ustami w okropny sposób. Zapytałam dlaczego jej to zrobiono, odpowiedziałeś mi , bo ona zawsze śpiewała tam jakąś ważną pieśń ( intonowała dźwięk???) zrobili tak by nie mogła więcej tego śpiewać.



 Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #22 : Luty 22, 2015, 02:51:58 »




blu.. na innym forum.

Co do wysokości dźwięku odnosiłem się jedynie do małych niedokładności, a nie dużych różnic.
Przykładowo, dźwięk ma być w okolicy tonu A, a modulacja przenosi identyfikację.

Ja ze zwierzętami i ptakami używam normalnego głosu i słów, bez udawania i też dyskutują.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #23 : Luty 22, 2015, 02:54:01 »

Pośpiewać sobie każdy może trochę lepiej albo gorzej.... Mrugnięcie Chichot i tak śpiewająco możemy się kręcić w kółko.... przez kolejne wieki analizując informacje i nie akceptując prawdziwej ale nie zawsze wygodnej dla nas wiedzy oraz prostoty procesów.

Jeżeli już o czakrach mowa to ten dźwięk , raczej melodia dźwięku opiera się właśnie na właściwej wibracji każdej naszej czakry, a one te 6.. muszą być zsynchronizowane z tą JEDNĄ najważniejszą , czyli czakrą SERCA, bo to ONA i TYLKO ONA nadaje temu dźwiękowi właściwy ton harmoniczny. Nie ta z głowy wymyślona i skalkulowana logiką , a TYLKO i WYŁĄCZNIE czakra SERCA.

Zatem o dźwięku jego prawidłowości tonu harmonizującego z prawzorcem decyduje poziom uczuć w CZŁOWIEKU,on jest kluczem dostrojenia instrumentu , którym JEST SAM CZŁOWIEK I TYLKO CZŁOWIEK.
Wszystkie czakry muszą wirować w odpowiednim rytmie i mieć odpowiednią barwę i dźwięk , bo to jest właściwy sposób przechodzenia z jednej w drugą , scalania 7 pionowych w jedną wewnętrzną piramidę , która uzyskuje w ten sposób możliwość i moc przekształcenia się w MERKABA .... Mrugnięcie

Jeżeli zaistnieje przestrojenie tonu , proces ten nie może się odbyć, bo wirowanie czakr materialnych nie synchronizuje się z wirowaniem czakr poza materialnych..... a niby chodzi tylko o strojenie dźwięku...

MERKABA to wirujące we WŁAŚCIWYM RYTMIE dwie piramidki , czyli nasze pola energetyczne, CIAŁO ŚWIETLISTE. Nie uruchomi się poza materialna ( 8 czakra, jej 2 dyski , jeden pod stopami , a drugi nad głową) gdy 7 czakr materialnych nie będzie zestrojonych we WŁAŚCIWYM STROJU 432 Hz zgodnym z rytmem kosmicznego serca i nie uzyska właściwej mocy wirowania.

I znowu wracamy do starych niezmiennych praw , które o tym decydują, a są nimi ZAŚWIATOWY , A NIE LUDZKI SYSTEM WARTOŚCI, ORAZ MIŁOŚĆ OPARTA NA AKCEPTACJI WSZYSTKICH ODMIENNOŚCI ,A NIE WARTOŚCIOWANIE LOGICZNYMI WYBIORCZYMI PRAWAMI KORZYŚCI.

Czas ewolucji ma swoje prawa połączone z kosmicznymi procesami , które uruchamiają się obecnie na ziemi zgodnie z kolejnymi energetycznymi połączeniami ziemskich i kosmicznych punktów energetycznych.
Weszliśmy w cykl otwierania się 8 ziemskiej czakry , która sfinalizuje energetycznie proces konfiguracji ziemi w przestrzeni kosmicznej.
Ziemia uruchamia swoją MERKABA.....

Pradzwięk A..... jest w tym procesie niezbędnym elementem musi być we właściwym
stroju.


 Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #24 : Luty 22, 2015, 02:55:31 »

Dźwięk..... przestrzeń życia jasna sprawa iż panowie od R....feleru sami nie działają i nie są w stanie zmienić sami wszystkiego są to procesy setek i tysięcy lat, ale są zamierzonym działaniem sił ciemności blokujących proces ewolucji na ziemi.

Człowiek ma SERCE , a ono w swojej komorze ISKRĘ ŻYCIA jej przejaw bywa maleńkim światełkiem lub olbrzymią falą świetlną, ale zawsze jest bo inaczej CZŁOWIEK by nie żył.

Uczucia wypływające z serca tworzą przestrzeń ochronną dla nas, ona nadaje rytm pracy naszym wszystkim organom wewnętrznym. Czym większe, piękniejsze i bardziej otwarte uczucie w nas samych do siebie i innych ludzi ( nie odwrotnie bo weszli byśmy w pole ofiary, najpierw trzeba nauczyć się szacunku i miłości do siebie, by go mieć i móc nim obdarować innych), tym większa jest w nas harmonia ze sobą ( fizyczności / zdrowia z wewnętrzną wibracją) oraz z otoczeniem, z przyrodą i kosmosem.

Tu nie należy się obwiniać za fakt iż ktoś mnie nie lubi więc nie mam w sobie harmonii..... Mrugnięcie Chichot na ziemi żyje mnóstwo osób , które są odmiennością w stosunku do siebie , mają inne plany zdarzeń życiowych inne cele i inne potrzeby doświadczania.Wcale nie musimy wszyscy siebie uwielbiać ! Była by to identyczność myśli i uczuć , identyczność potrzeb, identyczność osobowości, a jesteśmy odmiennościami z bardzo różnych przestrzeni, mamy inne plany doświadczeń.

MIŁOŚĆ BEZWARUNKOWA ..... to AKCEPTACJA TYCH ODMIENNOŚCI Z NADANIEM IM PRAWA ISTNIENIA OBOK NAS I USZANOWANIEM ICH DOBRA NA RÓWNI ZE SWOIM.

MIŁOŚĆ BEZWARUNKOWA ,TO NIE JEST PODDAŃSTWO W STOSUNKU DO NIKOGO I NICZEGO, co trudno jest tak wielu zrozumieć.

Zatem dźwięk serca , zależny jest od wibracji uczuć w nim, od mocy i jasności rozświetlenia ognia życia w nim. Różne wymiary korzystają z innego wzorca / tonu tego dźwięku , chociaż mają wspólny kod wyjściowy.

Na najwyższym szczeblu drabiny ewolucji jest CZŁOWIEK,jego rozwój/ świetlistość i poziom osobistej wibracji,to on decyduje o korzystaniu z kolejnych wyższych tonów dźwięku życia. O uruchomieniu tego dźwięku w nas, co przekłada się na cały wymiar w którym znajduje się ziemia, DECYDUJE LUDZKIE SERCE, JEGO MELODIA ŻYCIA..... Mrugnięcie Chichot czyli to , co myśli, jak myśli, co mówi , jak mówi, co robi jak robi ( znamy tekst piosenki "moje SERCE JEST JAK MUZYK....." , to jest prawdą) CZŁOWIEK, albo jest ze sobą w harmonii , albo nie.

Serce CZŁOWIEKA poprzez harmonię myśli słów i czynów tworzy melodię jego życia , ona, harmonia wewnętrzna ma wpływ na ... po pierwsze ; ZDROWIE SERCA,zdrowie wszystkich organów wewnętrznych i jakość myśli, słów i czynów.
Serce człowieka odgrywa decydującą rolę w transmisji krwi w całym organizmie, a to zaś decyduje o poziomie energii i tlenu we wszystkich organach co równa się zdrowie lub choroba. Bowiem we wdychanym tlenie jest energia orgonowa/ prana , moc życia pobierana z kosmosu. Wszyscy otrzymujemy identyczną , ale to MY sami albo ją gasimy / obniżamy jej świetlistość i moc wirowania naszymi negatywnymi i paskudnymi myślami , słowami i czynami, albo podnosimy , rozświetlając uczuciem miłości bezwarunkowej i zwiększamy wibrację/świetlistość w nas, co emanuje zewnętrznie.

Zatem MY sami i TYLKO MY jesteśmy własnymi uzdrowicielami lub pogarszamy swoje zdrowie , prowadząc swoje ciało materialne w kierunku wygaszenia w nim energii życia.
Oczywiście trzeba dodać iż specjalnie tworzone warunki zewnętrzne też maja wpływ na nasz stan mentalny i ciało fizyczne, tak jest, ale MY mamy decydujący wpływ na efekt końcowy gdy podejmiemy "walkę o" o siebie. Pod warunkiem jednak , że nasze ciało fizyczne nie przekroczyło granicy wyniszczenia z za której nie da się już wrócić.

MELODIA SERCA...... to jakość naszego życia.. to nie są warunki materialne , majętność ,stan posiadania wszelakich dóbr materialnych , tytułów, autorytetów , władzy , itp.... ale poziom uczuć w nas, w każdych warunkach w których się znajdziemy Mrugnięcie Chichot .
Bowiem sprawdziany utwierdzające nasz osobisty rozwój odbywają się w bardzo trudnych okolicznościach,to w nich poznawane są nasze spontaniczne reakcje, nasze myśli , słowa i czyny.To w nich i pomimo ich trudności czystość tonu serca ma być nie zaburzona. Każdy z nas przechodzi taką egzaminacyjną "ścieżkę trudności" na swoją miarę, buntujemy się , to jest LUDZKIE, ale ta trudność jest naszym egzaminem życia.

Jaki ton SERCA, taki poziom świetlistości CZŁOWIEKA,taka wibracja osobista,taka ochrona życia i taka moc energetyczna otwierająca nowe perspektywy istnienia.

Kiedy rozświetlenie serc odpowiedniej ilości LUDZI osiąga właściwy poziom, nadchodzi czas przejścia w wyższy wymiar... a jest nim wyższy ton wibracji serca, który umożliwia życie LUDZIOM w przestrzeni ziemi o innym składzie ( wyższej wibracji i świetlistości) energii orgonu w powietrzu, które wdychamy. Wówczas zaczynają zachodzić procesy spalania w naszych ciałach materialnych na wyższym poziomie ( można to zrozumieć przez używanie wody utlenionej jako medykamentu , ale to nie jest najlepszy sposób dla CZŁOWIEKA w III wymiarze), a procesy myślowo uczuciowe mają wyższa jakość i szybkość.
Gdy następuje ten moment LUDZKA energia połączona z ziemskim jądrem i polem morfogenetycznym zaczyna oddziaływać na cała otaczającą nas materię i powodować stworzenie się nowego "stanu skupienia" , rozrzedzenia i rozszerzania go .... przykładowo z wody przechodzimy w parę wodną... w ten naturalny sposób następuje rozdzielenie się wymiarów.

Łączymy się z wyższym tonem kosmicznej melodii , zaczynamy tworzyć życie na nowym planie drgań , każdy wpisuje weń swoją nową melodię życia, graną przez jego SERCE.

Jakie miejsce na Pomorzu jest odpowiednikiem czakry serca ziemi dla I Cywilizacji i przenosi kosmiczną energię dla stymulacji całego procesu..... Mrugnięcie Chichot

Cd... w kolejnym poście.


Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #25 : Luty 22, 2015, 02:57:12 »



blu... na innym forum.


Fakt, nie musimy uwielbiać odmienności innych, swoich luster itd., ale musimy zaakceptować ich istnienie, ich odrębność i nie próbować osądzać, czy ignorować. Po prostu przyjąć, że są i ewentualnie rozważyć, co chcą swoim istnieniem, a nawet zachowaniem nam przekazać. To może być bardzo poważna lekcja. Walka dostarcza energii, wiadomo komu.
Serce jest najsilniejszym organem energetycznym człowieka. Zasięg tego pola możemy już mierzyć naszymi ziemskimi przyrządami. Mimo, że bardzo niedoskonałe mierzą ten zasięg na 15 m. To tylko przyrządy, pamiętajmy, że sam człowiek jest o wiele bardziej czułym przyrządem na określone wibracje, niż wymyślone przez niego urządzenia. I technicznie biorąc pod uwagę progi czułości urządzeń technicznych i człowieka, myślę, że ten zasięg to minimum kilometry, choć jak wszyscy wiemy przenoszona fizyczna energia maleje z kwadratem odległości. Ale wiemy również, że świadomość nie ma tych barier, nie ma limitu prędkości, ani różnicy w wielkości energii w zależności od odległości.
świadomość przekracza zasady trzeciowymiarowej fizyki.
Więc fizycznie to impulsy serca pobudzają / wyzwalają inne procesy, jakie? - tym już zajmuje się Kiara.
Ja tu jestem techniczny.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #26 : Luty 22, 2015, 02:59:15 »

Energetyczne serce I Cywilizacji w Polsce na Pomorzu blisko Gdańska ..... Mrugnięcie Chichot


Bursztynowa Wyspa. Amber Island - Wyspa Sobieszewska

Wyspa Sobieszewska (Sobieszewo) to nadmorska dzielnica Gdańska, oddalona od centrum miasta o 15 km. Jest jedną z 3 wysp polskiego pobrzeża Bałtyku.

Elementy powodujące zdeponowanie olbrzymiego potencjału energetycznego w tym miejscu jest amber/ bursztyn w podziemnych złożach, nurt płynącej przez cala Polskę Wisły , dopływającej do morza właśnie w tym miejscu, połączenie z energią Bałtyku i gra 4 żywiołów, doskonale współpracujących ze sobą.

Zrozumieć rolę wyspy należy przez poznanie właściwości bursztynu, zanim skupię się na opisie jej roli jako SERCA tego energetycznego układu miejsc na Pomorzu postaram się zgromadzić całą dostępną informację na ten temat. Uśmiech

AMBER.....



"Niezwykłe właściwości bursztynu.

Bursztyn od wielu lat cieszy się wielką popularnością i ma oddanych miłośników. Wiadomo, że jest to zastygnięta przed tysiącami czy nawet milionami lat żywica. Fascynuje ze względu na różnorodność odmian i barw a także uwięzione w nim zwierzęta – ma zaklętą w sobie historię.

Od dawna wykorzystywany był przy produkcji ozdób i biżuterii, nie wszyscy jednak wiedzą, że bursztyn nie tylko pięknie wygląda, ale również ma pozytywny wpływ na organizm a nawet posiada właściwości lecznicze. Już w poprzednich stuleciach wierzono w jego niezwykłe właściwości przyciągające pomyślność i zdrowie.

Bursztyn emituje ujemne jony, a więc jest naturalnym jonizatorem powietrza. Aby zachować zdrowie i dobre samopoczucie stosunek jonów dodatnich do ujemnych powinien wynosić 5 do 4, jednak w dzisiejszych czasach, ze względu na pogorszenie jakości powietrza spowodowane zanieczyszczeniem środowiska, a także przebywaniem w otoczeniu szkodliwych fal elektromagnetycznych (bliskość sieci wysokich napięć, czy domowych sprzętów elektrycznych takich jak np. kuchnie elektrycznie, pralki, telewizory) narażeni jesteśmy na zbyt duże nagromadzenie jonów dodatnich, co powoduje, że nasze otoczenie jest nienaturalne i powoduje bóle głowy czy pogorszenie nastroju.

Aby najonizować mieszkanie należy umieścić naturalne bursztyny w okolicach sprzętów wytwarzających dodatnią jonizację, takich jak np. telewizor czy kuchenka mikrofalowa.Emitowane przez bursztyn jony ujemne zwiększają przepływ tlenu do mózgu i krwi, w wyniku czego następuje wzrost energii, poprawia się zdolność koncentracji i polepsza samopoczucie. Zachowanie równowagi jonowej wpływa na wytwarzanie serotoniny – „hormonu szczęścia”, zapewniającego prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Im więcej jonów ujemnych, jest wokół nas, tym czystsze jest powietrze, którym oddychamy i lepsze jest nasze samopoczucie.

Jony ujemne mają więc nieoceniony, dobroczynny wpływ na organizm: wzmacniają pracę serca, stabilizują procesy oddychania, wzmacniają kości, obniżają ciśnienie.W dawnych wiekach wierzono, że sproszkowany, położony pod pościel bursztyn leczył bezsenność.

Znane są również właściwości nalewki bursztynowej, polecanej przez lekarzy medycyny naturalnej. Jest ona zalecana do picia przy przeziębieniu, bólach gardła i ogólnym osłabieniu. Sprzyja ogólnemu wzmocnieniu organizmu, dlatego szczególnie polecana w porze jest w porze jesienno – zimowej, kiedy narażeni jesteśmy na przeróżne infekcje. Nalewkę można także stosować zewnętrznie: wcierana w skronie łagodzi ból głowy oraz działa ogólnie uśmierzająco na bóle różnego pochodzenia. Sposób przygotowania nalewki jest bardzo prosty: okruchy bursztynu zalewamy spirytusem i odstawiamy w ciemne miejsce. Po dwóch tygodniach nalewka o wszechstronnym zastosowaniu jest gotowa – możemy ją pić, wcierać, czy dodawać do kąpieli.

„Złoto Bałtyku” wykorzystywane ze względu na zawartość cennych mikroelementów takich jak: żelazo, magnez, sód, wapń, krzem wykorzystywane jest również

przy produkcji kosmetyków. Odkryto, że posiada właściwości odmładzające –niszczy wolne rodniki, tym samym hamując proces starzenia. Dzięki bursztynowi cera staje się gładka, świeża i wypoczęta. Poprawia się jej koloryt, jest głęboko nawilżona a naskórek szybciej się regeneruje.

Istnieje również wśród niektórych przekonanie, że noszenie Bursztynu od wieków przypisywało się szczególną moc i stosowano jako amulet przynoszący szczęście i ochraniający przed „złym okiem”. Do dzisiaj przetrwała wiara, że kamień ten wpływa pozytywnie na psychikę, pobudza kreatywność i siły twórcze. Widać więc, jak bardzo wszechstronne zastosowanie ma ten słoneczny „kamień” i jak przyjazny jest dla człowieka, który od lat na różne sposoby wykorzystuje jego niezwykłe działanie.naszyjników z bałtyckich bursztynów może ustrzec przed rakiem, jest skuteczne w leczeniu tarczycy, łagodzi stres a także uruchamia naturalne siły samoleczenia organizmu."



" Dobre dla zdrowia są jony ujemne (tak zjonizowane powietrze zawiera mniej bakterii i pozwala szybciej regenerować organizm), złe – bo pogarszają kondycję fizyczną i psychiczną – jony dodatnie. Te ostatnie wytwarza włączony telewizor, radio, czy komputer oraz dym tytoniowy. A te dobre?

Jony ujemne wytwarzane są m.in. przez promienie słoneczne oraz fale morskie (najmocniej podczas sztormu). "

Reasumując jonizacja płynów ustrojowych ma decydujący wpływ na pracę systemu w obiegu którego one są.W naszym wypadku chodzi o podziemne rzeki i wszystkie energetyczne szlaki łączące ze sobą "pompę" , którą jest SERCE tego systemu energetycznego Wyspa Sobieszewska.

cd....



 Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #27 : Luty 22, 2015, 03:00:53 »




Przebiśnieg na innym forum.

Serce w Gdyni Chichot
Oczywiście dla każdego co innego generalnie w/g objawienia siostry Faustyny to Polska ma być Sercem ....
Od siebie poleciłbym intelektualną ciszę Chichot
Choć oczywiście uparty nie jestem i się nie upieram Chichot
W każdym razie pradźwięk czy jak zwał wydaje mi się że generalnie mamy przerobiony
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #28 : Luty 22, 2015, 03:01:55 »

Jak zwał , tak zwał, każdy system ma swój generator energetyczny, Wyspa Sobieszewska nim jest. Zarówno dla SERCA w całokształcie do energetyki ziemi jak SERCA w odniesieniu do kontekstu Polska.

Wszystkie elementy tej układanki są ściśle ze sobą połączone, można je zauważać , akceptować lub nie, co wcale nie zmieni jej przeznaczenia ni całokształtu obrazu.

Pradzwięk A..... jest nie tylko powodem zagęszczania energii, tworzenia się materii, ale impulsem regulującym cykle zdarzeń w całym organizmie życia.
Ale jak ktoś chce się skupić wyłącznie na jednym wdechu , czy wydechu..... to też może, czemu nie?

No , to może w drogę..... bo ŻYCIE , TO JEST NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ...... Chichot , BĘDZIE TAKA Z JAKICH ELEMENTÓW JĄ SAMI STWORZYMY......



kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2343
  • Zobacz profil
Odp: PRADZWIĘK A.......
« Odpowiedz #29 : Luty 22, 2015, 03:04:16 »

Zaintrygował mnie ten fragment przekazu Tamary Jermakowej...

"......

J.W. - Czyli gwiazdozbiór Smoka i Wielkiego Wozu?Coś



T.J. - Tak, to te gwiazdozbiory. Dwie Niedźwiedzice i Smok pomiędzy nimi. Przeczytam Panu coś, co otrzymałam, gdy zapytałam o to. Medium bierze kartkę i zaczyna czytać po rosyjsku. -Ziemia obraca się dookoła swojej osi. To co widzialne i niewidzialne istnieje od dawna. Człowiek opiera się na tym, co widzi, czuje i tym żyje. Nie zna momentu, kiedy powstała ziemia, a liczyć zaczął z czasem, kiedy zaczął poznawać i wiedzieć więcej o otaczającym go świecie. Ziemia tworzy człowiekowi doskonałe warunki do życia. Nasycona wodą i powietrzem, nagrzana słońcem i własnym ciepłem. Noc dana jest człowiekowi dla odpoczynku a gwiazdy dla spokoju. Dają mu światło, tworząc swoiste drogowskazy, by czuł się bezpiecznym na swoim terytorium. Łącząc się ze światem gwiazd, wiesz gdzie się znajdujesz. Dlatego człowiek oznaczał swoje terytorium i nazywał je tym, co było nad nim i tym też, oznaczał swoje ziemie. Niedźwiedzice Duża i Mała i Smok. Jak umiał opisywał to, co nad nim i zostawiał figury przypisane danemu terytorium. Zostawiał za sobą też naskalne znaki. Można je poszukać na masywie, powinno być ich wiele. Wtedy człowiek nie mógł znać nazwy Orion. Opierał się na tym, co znał czuł i rozumiał, wiedział.
Nocna mapa nieba powinna być odbita na ziemi jak lustrzane odbicie...



J.W. - Skąd wiedzieli jak nazwać widzialne gwiazdozbiory?



T.J. - To samo pytanie zadał mi mąż. Proszę posłuchać, mam to też napisane.

"Dźwięk zachowywał wyobrażenie – głos dalekich, minionych czasów. Wszystko, co docierało do nich, przychodziło z daleka i dzięki temu wiedzieli i rozumieli, że wszystko co mocne, silne i dobre, przychodzi z nieba.

Z ziemi wychodzi tylko to, co straszne i przerażające, czego wszyscy się bali(smoki, potwory). Stąd strach wszystkich przed tym i ofiarowanie ofiar. Wiedzieli o tym z przekazów i legend. Pamięć przodków..." Pamięć przekazywana z pokolenia na pokolenie, wszystko w polu informacyjnym. Reinkarnacja, informacja z wyższych sfer, szamani, kapłani... Kto jak widział i interpretował...

http://www.instytutbadan.com.pl/slepy.php?id=16

Tamara Jermakowa- Szymańska.

Jednym słowem dźwięk dochodzący z przestrzeni nieba do materialnego człowieka, był przez niego odbierany w miejscach mocy w postaci OBRAZU.
W ten prosty bardzo sposób falami dźwiękowymi przekazywana jest nam informacja.
Zależnie od Cywilizacji, epoki ,położenia kosmicznego ziemi w stosunku do gwiazdozbioru odbieramy na ziemi od tych cywilizacji informacje. Znaczenie ma też pora roku czyli rodzaj przesilenia oraz aktywność naszej anteny DNA. Bo to dzięki niej jesteśmy w stanie odbierać przekazy dźwiękowe, informacje, wiedzę przekazywaną nam z kosmosu.
Czym antena DNA ( antena wewnętrzna ) i długość włosów ( antena zewnętrzna ) Człowieka jest mniej zakłócona i zablokowana, tym odbiór dźwiękowej informacji jest bardziej czysty.

A czym zatem są i były dawno temu kamienne kręgi? Do czego one kiedyś służyły?

To proste , tłumaczy to doskonale ich lokalizacja , oraz akustyka, jak rownież połączenie z podziemnymi strumieniami energetycznymi.One były jak anteny satelitarne odbierające, wzmacniające odbiór i przekaz i przekaz napływającego z kosmosu dźwięków. Jednak przekładaniem ich na czytelne i zrozumiałe obrazy zajmowali się kapłanki i kapłani.
Informacja z kosmosu cały czas płynęła i płynie ta sama, ale odbiór i zrozumienie jej logiczne uzależnione jest od świadomości odczytującego znaczenie CZŁOWIEKA , od jego poziomu rozwoju i osobistej czystości umożliwiającej zrozumienie przekazywanej treści.
Taką samą rolę dużo później pełniły piramidy, jeszcze później świątynie. Ale od dawna czyli od "zburzenia harmonii w nich", inaczej wyrzucenia z nich elementu żeńskiego , CZŁOWIEK nie jest wstanie odebrać prawdziwego i czystego przekazu wiedzy kosmicznej. Bowiem został specjalnie i z premedytacją odcięty od identyfikacji , a tym samym możliwości zrozumienia pełni wiedzy.
Z jej połowy stworzono wzorce pełni, odbierając tym samym LUDZKOŚCI dostęp do rozwoju i ewolucji.

Współczesne "świątynie " wszelakie budowle sakralne są groteską nastawioną nie na odbiór energii kosmicznej kierowanej do CZŁOWIEKA, a na odbiór energii od CZŁOWIEKA i wysyłanie jej w kosmos do cywilizacji, która ją wykorzystuje przeciwko nam LUDZIOM.







kiara.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

blackborough thoubal magicznydom przedrusia galactikfootball