Strony: [1]

OBJAWIENIA NASZEJ PANI NA RUE DE BAC 1830

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2335
  • Zobacz profil
OBJAWIENIA NASZEJ PANI NA RUE DE BAC 1830
« : Maj 31, 2016, 14:43:19 »

OBJAWIENIA NASZEJ PANI KRÓLOWEJ 12 GWIAZD  SIOSTRZE KATARZYNIE LABOURE W PARYŻU.



WIEDZIEĆ I PAMIĘTAĆ POWINNIŚMY .....

CHAPELLE NOTRE -DAME de la MEDAILLE Paris rue du BAC


Oczywiście wszystko co ma w swoim tytule Notre-Dame..... Nasza Pani... było i jest poświęcone Marii Magdalenie, nie Marii matce Jezusa... o tym fakcie trzeba wiedzieć i pamiętać, bo jest to kod identyfikujący informacje w identyfikowaniu wiadomości.


...." Matka Boska "stojąc w przestrzeni", ubrana w szacie niebiańsko czerwonej, promieniejąca światłem,....." Katarzyna Laboure.

NASZA PANI.... NIEBIAŃSKA KRÓLOWA , TO PANI  KTÓRA MA PRAWO BYĆ W CZERWONEJ SUKNI

A , zatem ... siostrze Katarzynie za każdym razem objawiała się Maria Magdalena! To Jej jest poświęcona ta Kaplica. W w trzech objawieniach przekazane są bardzo istotne informacje dotyczące przyszłości ziemi.. trzeba je tylko właściwie odczytać... co wcale nie jest takie trudne dla posiadaczy pewnej wiedzy.
Czyli powrót "BŁĘKITNEJ DAMY"..... albo NIEBIESKIEJ..... NIEBIAŃSKIEJ KRÓLOWY 12 GWIAZD.


W ostatnim czasie objawienia Naszej Pani / NIEBIAŃSKIEJ DAMY  dokonują się w Europie, ponieważ ten kontynent jest miejscem wielkiej bitwy o LUDZKĄ DUSZĘ między siłami dobra i zła, siłami jasności a ciemności.
Objawienia na rue de Bac miały i mają nadal  szczególne znaczenie, bowiem informują o wyjątkowym znaczeniu Europy, Francji i CZŁOWIEKA, o sposobie pokonania szerzącego się zła na ziemi , wspólnej roli wszystkich LUDZI , którzy wybiorą drogę przekazywaną przez Niebiańską Damę.

Tocząca się walka przeciwko siłą zła powinna być uświadomiona wszystkim LUDZIOM, MY wszyscy razem mamy przeolbrzymią moc tworzenia dobra , które przerasta  siły zła.
Symboliczną instrukcją uzyskania mocy przez CZŁOWIEKA JEST MEDALIK który został stworzony dzięki objawieniu go  Katarzynie Ma on zarówno moc ochronną i wsparcia sił JASNOŚCI jak i przekaz informacyjny w zdeponowanych symbolach.


Historia Katarzyny Laboure....




Siostra Katarzyna


"18 lipca 1830 r. Katarzyna Labouré, nowicjuszka z klasztoru przy Rue du Bac, doświadczyła pierwszego objawienia Matki Boskiej. Nikt by nie przypuszczał, że ta cicha, skryta i powściągliwa dziewczyna ze wsi, w której nie można było się doszukać nic nadzwyczajnego dostąpi objawień. Ona sama nikomu poza dwoma spowiednikami i siostrą przełożoną się do tego nie przyznała.
Kim była wizjonerka z Rue du Bac

2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers urodziła się Katarzyna Labouré. Urodziła się w dniu św. Zoé i dlatego była tak nazywana przez swoją rodzinę, pomimo że na chrzcie dostała imię Katarzyna.

Katarzyna była pobożnym dzieckiem. Gdy mała dziewięć lat zmarła jej matka. Parę miesięcy po jej śmierci, służąca znalazła zapłakaną dziewczynkę przy figurce Najświętszej Maryi Panny. Katarzyna tuliła się do niej mówiąc: „A więc teraz ty zostaniesz moją matką”. Najwyraźniej znajdowała u Niej pocieszenie (Odell 1995: 46-47).

Dziewczynka już od trzynastego roku życia marzyła o życiu klasztornym, chodziła na Mszę, pościła w czwartki i piątki. W styczniu 1830 r. wstąpiła do Zgromadzenia Córek Miłosierdzia. Poszła w ten sposób w ślady swej starszej siostry Marie-Louis, która również zdecydowała się na życie zakonne."....

   
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2016, 15:36:23 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2335
  • Zobacz profil
Odp: OBJAWIENIA NASZEJ PANI NA RUE DE BAC 1830
« Odpowiedz #1 : Maj 31, 2016, 15:10:26 »

PIERWSZE OBJAWIENIE NASZEJ PANI ,SIOSTRZE  KATARZYNIE NA RUE DE BAC.

NASZA PANI...... PANI W CZERWONEJ SUKNI.



"Nasza Pani pojawia się w niebiańsko czerwonej sukni..... promieniującej światłem"

http://www.marypages.com/Paris1830Polish.htm

28 maja o 11:13 ·

Pora wznowić temat odczytu OBJAWIAŃ na rue de Bac ..... wszak to Niebieska Matka LUDZKOŚCI..... NASZA PANI..... wszystko co jest związane z tytułem NASZA PANI .... DOTYCZY ENERGII Z KTÓREJ INKARNACJĄ BYŁA MARIA MAGDALENA.... O tym wiedza Francuzi i nie tylko oni.



****** TREŚĆ I -go OBJAWIENIA ....... ********

OBJAWIENIE NA RUE DE BAC.....

jednak nigdzie nie znalazłam treści pełnej objawień Katarzynie .. chyba sa one w wielkim ukryciu do tej pory.




Objawienia Maryi

Tuż przed północą z 18 na 19 lipca 1830 roku Katarzynę Labouré obudził głos dziecka, które poleciło jej pójść do kaplicy. Tam ukazała jej się Matka Boża. Głosem przepełnionym bólem zapowiedziała nadejście niespokojnych dla Francji czasów: kolejnej rewolucji, która, jak się wkrótce okazało, miała wybuchnąć za kilkanaście dni.

Read more: http://www.pch24.pl/swieta-od-cudownego-medalika,39660,i.ht…

"

"Skromna i wierna



Jednym z trudniejszych momentów w życiu s. Katarzyny Labouré był niewątpliwie czas Komuny Paryskiej (1871). Rewolucjoniści nienawidzili Boga i to uczucie przenieśli na duchowieństwo. Bandy komunardów bezcześciły i grabiły paryskie świątynie, mordowały księży. Także siostry zakonne nie były bezpieczne. Wraz z innymi szarytkami, na terenach opanowanych przez Komunę znalazła się także s. Labouré. W chwilach zagrożenia wykazywała się ogromnym hartem ducha. Gdy po ucieczce zagrożonej aresztowaniem przełożonej, nad domem oraz prowadzonym przez szarytki szpitalem zawisło niebezpieczeństwo, bez wahania udała się do siedziby komunardów, by uprzedzić przewidywane represje. Niewiele brakowało, by ten krok przypłaciła życiem, jednak ostatecznie wybieg się udał. Rewolucjoniści dali spokój siostrom. Nie było to jedyna chwila grozy, którą w tym okresie przeżyły szarytki. Za to potem, gdy państwo francuskie karało komunardów za liczne przestępstwa, s. Katarzyna rozdawała medaliki skazanym na śmierć.

Zmarła 31 grudnia 1876 roku. Mieszkające w jednym domu z nią zakonnice dopiero wtedy ze zdziwieniem poznały prawdziwą historię Świętej.

Read more: http://www.pch24.pl/swieta-od-cudownego-medalika,39660,i.ht… "

*****************************

"Katarzyna Labouré była wówczas nowicjuszką w klasztorze. Miała serce przepełnione miłością i pragnieniem spotkania Dziewicy Maryi. To jej wielkie pragnienie spełniło się w wigilię świętego Wincentego, 18 lipca 1830 roku, kiedy to o godzinie 23.30 Katarzyna usłyszała, że ktoś wzywa ją po imieniu i obok łóżka zobaczyła tajemnicze dziecko, które zachęcało ją, by wstała, mówiąc: "Święta Dziewica cię oczekuje". Nowicjuszka ubrała się i poszła za dzieckiem, które wszędzie rozsiewało promienie światła. Po przybyciu do kaplicy Katarzyna zatrzymała się przy fotelu dla kapłana i wtedy usłyszała jakby szelest jedwabnej szaty. "Oto Święta Dziewica", powiedział mały przewodnik. "Wtedy podbiegłam, aby się do Niej zbliżyć, uklękłam na stopniach ołtarza, z rękoma opartymi na kolanach Maryi. Ta chwila była najwspanialszą w całym moim życiu: nie potrafiłabym opowiedzieć o tym, co przeżyłam. Potem Najświętsza Dziewica powiedziała mi, jak powinnam postępować z moim spowiednikiem i wiele innych rzeczy" - napisała.

Według Katarzyny Labouré, kula, którą na początku wizji Cudownego Medalika Najświętsza Maryja Panna trzyma w swych dłoniach, przedstawia cały świat, szczególnie Francję i każdą osobę w szczególności

Jest to pierwsze i najpiękniejsze spotkanie Katarzyny z Maryją. To oparcie się na jej kolanach wyraża prawdziwie dziecięce zaufanie młodej dziewczyny do Matki Bożej. Ale dnia 27 listopada 1830 roku, około godziny 17.30, miało miejsce objawienie, które chcemy omówić dokładniej. Podczas medytacji, w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się figura Najświętszej Dziewicy na globie, Katarzyna zobaczyła jak gdyby dwa żywe obrazy, które stopniowo przechodziły jeden w drugi i przedstawiały dwie różne sceny. Na pierwszym Najświętsza Dziewica miała jedwabną szatę z welonem koloru białej zorzy, który spływał od głowy aż do stóp. Pod jej stopami znajdował się glob ziemski otoczony przez zielonkawego węża. Maryja w rękach trzymała małą kulę zwieńczoną krzyżem, symbol świata i każdej duszy. Stopy Maryi miażdżyły węża. Na drugim obrazie z otwartych dłoni Maryi wychodziły promienie o olśniewającym blasku. W tym samym czasie Katarzyna usłyszała głos: "Te promienie są symbolem łask, jakie Maryja wyprasza dla ludzi".....

****************

"Objawienia przy Rue du Bac – przebieg wydarzeń

W nocy z 18 na 19 lipca 1830 r. siostrę Katarzynę wyrwał ze snu dziecięcy głos. Stał przed nią mały chłopiec, który powiedział jej, że czeka na nią Matka Boża. Potem poprowadził zdumioną siostrę do kaplicy. Wewnątrz paliły się wszystkie świece. Chłopiec kazał jej iść do sanktuarium i uklęknąć przy krześle kapelana.

Wtedy usłyszała ona szelest. Najświętsza Panna pokłoniła się przed tabernakulum i usiadła na krześle. „Podbiegłam i uklękłam przed Najświętszą Panienką, kładąc dłonie na Jej kolanach. Nie potrafię wyrazić, co czułam, pewna jestem jednak, że był to najszczęśliwszy moment w mym życiu” (tamże: 49).

Objawienie przy Rue du Bac
Źródło: www.amn.cudownymedalik.apostolat.pl

Siostra Katarzyna przez dwie godziny klęczała u stóp Maryi, słuchając Jej pouczeń. Opowiadała Ona o przyszłości świata, tragicznym losie czekającym Francję i jej zakony: „Czasy są bardzo złe. W tych strasznych dniach cały świat nawiedzą klęski wszelakiego rodzaju. Ale przychodźcie tu do ołtarza, a przelane zostaną łaski na wszystkich, którzy z ufnością i modlitwą będą o nie prosić; otrzymają je zarówno wielcy jak i mali”. Dalej mówiła: „pośród duchowieństwa paryskiego będzie wiele ofiar. Moje dziecko krzyż zostanie sponiewierany. Arcybiskup wiele ucierpi, ulicami popłynie krew. Inny arcybiskup umrze, […] cały świat będzie pełen smutku i żałoby” (Schmertzing 2008: 28).

Wszystko to miało się wydarzyć w ciągu najbliższych czterdziestu lat. W tydzień po pierwszym objawieniu wybuchła we Francji wojna domowa. Spustoszono kościoły, arcybiskup musiał uciekać. W latach 1870-1871 rozstrzelano wielu księży, w tym arcybiskupa Darboy” (tamże).

Kiedy objawienie dobiegło kresu, Matka Boska po prostu zniknęła, a chłopiec odprowadził Katarzynę do jej sypialni. Była druga w nocy.
Według Katarzyny Labouré, kula, którą na początku wizji Cudownego Medalika Najświętsza Maryja Panna trzyma w swych dłoniach, przedstawia cały świat, szczególnie Francję i każdą osobę w szczególności."

************************

"W nocy z dnia 18 na 19 lipca 1830 roku, kiedy Francja przeżywała rewolucję lipcową, w której został zamordowany król Karol X, podczas snu ukazał się Świętej anioł, zbudził ją i zaprowadził do nowicjackiej kaplicy. Tam zjawiła się jej Matka Boża, skarżyła się na publiczne łamanie przykazań, zapowiedziała kary, jakie spadną na Francję i zachęciła Katarzynę do modlitwy i uczynków pokutnych."

*************************
W nocy z 18 na 19 lipca św. Katarzyna usłyszała głos wołający ją po imieniu. Gdy odsunęła zasłony przy swoim łóżku, ujrzała odzianego na biało chłopca, który zwrócił się do niej słowami: „Wstań zaraz i przyjdź do kaplicy. Najświętsza Panienka Cię oczekuje”. Jej Anioł Stróż - bo nim był ten chłopiec - otwierając cudownie wszystkie drzwi po drodze, rozświetlonym korytarzem zaprowadził ją do kaplicy, gdzie były już zapalone świece. Anioł zaprowadził ją do prezbiterium obok stojącego tam fotela. Tam siostra uklękła i czekała. Anioł był przy niej cały czas. Wtedy usłyszała jakby łagodny szelest poruszającego się jedwabiu. Siostra Katarzyna ujrzała przepiękną panią siedzącą na fotelu przy obrazie św. Józefa. Uklękła więc u jej stóp na stopniu ołtarza i oparła ręce na kolanach Matki Bożej.

Następnie Niepokalana zwróciła do niej swoją zatroskaną twarz i powiedziała: „Idą ciężkie czasy. Zło ogarnie Francję. Tron upadnie. Różnego rodzaju zło przemieni cały świat."

Św. Katarzyna opowiedziała o tym zdarzeniu swemu spowiednikowi, którym był ojciec Aladel. Nie dał on jej opowieściom wiary. Sądził, że miała do czynienia z urojeniem. Ale tydzień później przepowiednia zaczęła się sprawdzać.

27 lipca wybuchła w Paryżu rewolucja. Niewiele dni później zdetronizowano króla Karola X. Rewolucja była głęboko przesiąknięta antyklerykalizmem: zbezczeszczono liczne kościoły, splądrowano klasztory, a księża i zakonnicy byli w okrutny sposób prześladowani."

http://www.piotrskarga.pl/ps,952,3,0,1,I,informacje.html

**********************

"
W roku 1830 w Paryżu, przy Rue du Bac, Matka Boża pięciokrotnie objawiła się św. Katarzynie Labouré, nowicjuszce Sióstr Miłosierdzia. Maryja skarżyła się na publiczne łamanie przykazań, zapowiedziała kary, jakie spadną na Francję, i zachęcała do modlitwy oraz do uczynków pokutnych. Pod koniec objawienia Matki Bożej, stojącej z szeroko otwartymi rękami, z których wychodziły promienie symbolizujące zdroje łask, Katarzyna otrzymała od Niej polecenie, aby wybito medale według tego właśnie wzoru. ".......

******************

"2. Cudowny Medalik (1830 r.)

Skutkiem rewolucji francuskiej było stopniowe burzenie całego społecznego porządku chrześcijańskiego w krajach europejskich. W 1830 r. wybuchła w stolicy Francji nowa rewolucja (Commune de Paris), którą można nazywać zapowiedzią rodzącego się socjalizmu i komunizmu. Właśnie wtedy, w Paryżu, Matka Boża objawiła się w kościele klasztornym Sióstr Miłosierdzia nowicjuszce Katarzynie Labouré. Maryja prosiła o modlitwę i pokutę jako zadośćuczynienie za grzechy ludzi, którzy pogrążają się w bezbożności i nieczystości....."

***********************

"Przykładowo, piszący te słowa stwierdza, na podstawie własnych doświadczeń, że Cudowny Medalik, znany też jako Medalik Niepokalanego Poczęcia posiada właściwości o jakich informują inni chrześcijanie. Wielu katolików na całym świecie (i niektórzy niekatolicy) nosi Cudowny Medalik. Historia tej specjalnej informacji zaczyna się 27 listopada1830 roku, kiedy św. Katarzyna Laboure (1806-1876) ma w kaplicy wizję: Maryja ukazuje się jej na kuli ziemskiej stojąc na wężu (szatan), z rozchylonymi ramionami, od których wychodzą promienie. Katarzyna ma zadbać, aby według tego wzoru wybito medalik i rozdawać go innym. Według słów Najświętszej Maryi Panny wypowiedzianych do widzącej podczas objawienia, ci którzy noszą Cudowny Medalik dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli go będą nosili na szyi. Tych, którzy we mnie ufają, wieloma łaskami obdarzę.

Miraculous_medal

Według słów świętej wizjonerki, wówczas jeszcze nowicjuszki Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego a Paulo, w nocy z dnia 18 lipca 1830, obudziła się ona słysząc głos dziecka (prawdopodobnie był to jej Anioł Stróż) wołający ją do kaplicy sióstr szarytek, gdzie Najświętsza Maryja Panna powiedziała do niej: Bóg chce powierzyć ci misję. Będą ci zaprzeczać, ale nie bój się, otrzymasz łaskę do wykonania tego co jest konieczne. Początkowo św. Katarzyna sądziła, że widzi św. Annę, matkę Najświętszej Maryi Panny, a babcię Pana Jezusa, gdyż jej wygląd różnił się diametralnie od wyobrażeń jakie miała do Najświętszej Dziewicy. Dopiero 3-krotne zapewnienie jej Anioła Stróża: To jest Najświętsza Panna, utwierdziły św. Katarzynę w przekonaniu, że dane jest jej rozmawiać z samą Królową Nieba.

W roku 1834 duchowy przewodnik Katarzyny spisuje relację o objawieniach maryjnych. Od roku 1836 aż do śmierci Katarzyna opiekuje się pensjonariuszami domu starców w Enghien na północ od Paryża. Dopiero po jej śmierci zostaje podane do wiadomości jej nazwisko jako „widzącej”. W 1947 r. Katarzynę kanonizowano. Jej nienaruszone ciało spoczywa w kaplicy objawień przy paryskiej Rue du Bac 40. Zaprezentujmy urywek nadprzyrodzonej relacji siostry Katarzyny:

(…)Wreszcie zasnęłam. 0 wpół do dwunastej w nocy usłyszałam, że ktoś woła moje imię: „Siostro! Siostro! Siostro!”. Obudziłam się i obróciłam się tam skąd dochodził głos: było to po stronie korytarza do sypialni. Odsunęłam w mojej celi kotarę 1 ujrzałam chłopca ubranego na biało, mniej więcej 4- lub 5-letniego, który do mnie powiedział:,, Chodź ze mną do kaplicy, Najświętsza Panna czeka na ciebie”. Wtedy pomyślałam: „Zaraz mnie usłyszą. ” Chłopiec odpowiedział mi: „Bądź spokojna, jest wpół do dwunastej i wszyscy śpią, chodź, czekam na ciebie „. Ubrałam się szybko i zwróciłam się ku niemu. Stał u wezgłowia mojego łóżka. Podążył za mną, a raczej to ja podążyłam za nim: przez cały czas szedł po mojej lewej stronie. Wszędzie, gdzie przechodziliśmy, było zapalone światło, co bardzo mnie zdziwiło. Jeszcze bardziej zdziwiłam się, gdy doszliśmy do kaplicy i drzwi otworzyły się same, jak tylko chłopiec dotknął je palcem. Jednakże moje zdziwienie nie miało granic, gdy w kaplicy ujrzałam zapalone wszystkie świece i światła, co przypomniało mi mszę o północy podczas Bożego Narodzenia.

Nie widziałam jednak jeszcze Najświętszej Panny i chłopiec zaprowadził mnie na chór kaplicy obok miejsca dla czcigodnego pana dyrektora: tam uklękłam, podczas gdy on przez cały czas stał. Ponieważ czas mi się dłużył, rozejrzałam się wokół, czy siostry czuwające w nocy nie zejdą z galerii. Wreszcie chłopiec odezwał się: „ Oto Najświętsza Panna. ” Usłyszałam odgłos podobny do szelestu jedwabiu, który zdawał się dochodzić od strony galerii, od obrazu św. Józefa. Postać usiadła na tronie u stopni ołtarza. Powątpiewałam, czy jest to Najświętsza Panna, ale chłopiec upewnił mnie: „ To jest Najświętsza Panna „. Nie mogę wypowiedzieć, co odczuwałam w tamtej chwili i co działo się wokół mnie, jednak nie sądziłam, że Ją naprawdę widzę. Wtedy chłopiec odezwał się do mnie, ale już nie jak dziecko, lecz jak dorosły mężczyzna i przemawiał zdecydowanie. Kiedy spojrzałam potem na Najświętszą Pannę, rzuciłam się niemal na nią i upadłam na kolana przy stopniach ołtarza składając ręce na łonie Najświętszej Panny. Tak spędziłam najsłodsze chwile mojego życia. Byłoby niemożliwe opowiedzieć, wtedy co czułam.(…)....."

**********************

"Broń z Rue du Bac

Prawdziwość słów tego wielkiego maryjnego apostoła, żyjącego niedługo przed okropnościami Rewolucji Francuskiej i nadchodzącymi po niej czasami ateizmu, zechciała potwierdzić sama Najświętsza Maryja Panna. W środku antychrześcijańskiej Rewolucji, która de facto trwa do dzisiaj, ukazała się świętej Katarzynie Labouré w paryskim klasztorze przy Rue du Bac w 1830 roku i zapoczątkowała szczególny ciąg objawień, które znamionowała dobroć i przebaczenie, wzbudzając zachwyt i uwielbienie. Ciąg ten był jednak pewną nowością, ponieważ od tej pory objawiała się jako Matka, która widzi, że z Jej dziećmi nie dzieje się dobrze. Na ulicy du Bac dała pierwsze ostrzeżenie. Jeśli ludzkość – a w pierwszej kolejności Francja – nie odprawi pokuty i nie nawróci się, nadejdą straszliwe kary. Przy okazji tego objawienia, jako czuła i kochająca Matka, podarowała ludziom narzędzie o potężnej i nadprzyrodzonej mocy, które nie tylko pomaga się nawrócić, lecz także dokonać głębokiej przemiany życia: Cudowny Medalik.

Jednak Francja, podobnie jak cała ludzkość, nie zmieniła kierunku, w jakim zmierzała, jeszcze bardziej pogrążając się w zatraceniu wiodącym do zguby...

Read more: http://www.pch24.pl/zapowiedz-bitwy,12555,i.html…

Kiara.



« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2016, 15:50:17 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2335
  • Zobacz profil
Odp: OBJAWIENIA NASZEJ PANI NA RUE DE BAC 1830
« Odpowiedz #2 : Maj 31, 2016, 15:38:52 »

OBJAWIENIE II SIOSTRZE KATARZYNIE NA RUE DE BAC.





"Nasza Pani pojawia się w niebiańsko czerwonej sukni..... promieniującej światłem"

http://www.marypages.com/Paris1830Polish.htm

To była 5.30, i Siostry zebrały się w kaplicy na godzinną Medytację. Nagle, Katarzyna Laboure słyszy, z jej prawej strony, ten sam szelest jak przedtem; to jest Matka Boska.
Ona zatrzymuje się blisko obrazu Święta Józefa. To całe objawienie jest pełne scen i znaków językowych.


Matka Boska "stojąc w przestrzeni", ubrana w szacie niebiańsko czerwonej, promieniejąca światłem, trzymająca w Swoich rękach złoty glob nakryty krzyżem.

Matka Boska ofiaruje to Bogu, z Jej oczami patrzącymi błagalnie w kierunku Raju, jakby błagała o miłosierdzie.
Jej palce wydają się mieć dzwonki z iskrzącymi się klejnotami, wysyłające promienie światła we wszystkich kierunkach.

 Mały glob z krzyżem znika i Maryja Najświętsza dosięga połowy globu, który jest umieszczony pod Jej stopami.
Teraz iskrzące się promienie rozciągają się na cały świat, ale z większą intensywnością znajdują się w jednym miejscu.
 W tym samym czasie Najświętsza Maryja daje zrozumieć Katarzynie, że ten glob reprezentuje cały świat i że miejscem z większa intensywnością promieniowania jest Francja.

Promienie światła są symbolami łask, które będą udzielane tym, którzy o nie poproszą. Potem owalna otoczka wokół sceny z następującymi słowami napisanymi złotymi literami na brzegu:

O MARIO BEZ GRZECHU POCZĘTA MÓDL SIĘ ZA NAMI , KTÓRZY SIĘ DO CIEBIE UCIEKAMY.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2335
  • Zobacz profil
Odp: OBJAWIENIA NASZEJ PANI NA RUE DE BAC 1830
« Odpowiedz #3 : Maj 31, 2016, 16:19:46 »

ODCZYT SYMBOLIKI I OBJAWIENIA Z RUE DE BAC

Po pierwsze należy zrozumieć istotę czasu w którym działy się objawienia , był to dla Francji i LUDZKOŚCI  upadek wartości życia, etyki , moralności i uczuć.Zło przejawiało się we wszystkich możliwych opcjach przez wszystkich ludzi, którzy nie mieli odwagi przeciwstawić się mu. Triumfowało mordami, gwałtami , sprzeniewierzało się godności ludzkiego życia zakładając kostium rewolucjonisty i kpiąc ze szczytnych haseł , którymi rewolucja okleiła swoje sztandary.

Zło we Francji miało jeden główny cel zniszczenia dotychczasowych wartości, skorumpowania sobą ludzi , zniesławienia ich bezmyślnymi czynami , którym ulegli i poprowadzenia swoją droga jako swoich uzależnionych od siebie bezmyślnych  wasali.

Niewielu ludzi  miało odwagę stanąć naprzeciwko zła i powiedzieć mu kim jest.. oraz jakie konsekwencje przyszłościowe poniosą ludzie  , którzy dadzą mu się zwieść.

Siostra  zakonna Katarzyna Laboure  miała ta odwagę, miała w swoim sercu wiarę w dobro , wzmocnione przez osobisty kontakt z NASZĄ PANIĄ w kilku objawieniach. Dlatego przekazała ich ostrzegawczo informacyjną treść wszystkim, komu mogła.
Nie wszyscy uwierzyli , nie wszyscy chcieli skorzystać z wiedzy I OBJAWIENIA,  które miało rolę po pierwsze ostrzeżenia, po drugie wsparcia moralnego w tych bardzo trudnych dla Francji czasach.

Nasza Pani .. objawiała się Katarzynie w sposób absolutnie rozpoznawalny dla wszystkich wiedzących o roli Marii Magdaleny na ziemiach Francji, wiadomo było że była i jest nadal opiekunką Francji JEJ są  poświęcone wszystkie  stare Katedry i kościoły tytułowane.... "NASZA PANI"..... JEJ  Duch wspiera i chroni wszystkich zwracających się pod jej opiekę... jako że JEST PRAMATKĄ LUDZKOŚCI.. WSZYSTKICH LUDZKICH DZIECI... zatem ich los nie jest jej obojętny.


Zawsze pojawia / objawia  się w środ najbardziej zagrożonych grup ludzi i stara się wesprzeć ich , oraz wskazać możliwość przetrwania w najtrudniejszych czasach. Temu służą JEJ objawienia, a nie szerzeniu  swojego kultu.


Dlaczego Katarzyna była świadkiem objawień?  Moim zdaniem miała największe predyspozycje do czystego odbioru obrazów i dźwięków przekazywanych jej ale i też wielką odwagę i wytrwałość w skutecznym przekazie objawień , który zrealizuje całkowicie ich cel.


ODCZYT Z SYMBOLIKI  ....   
Zapisane
Strony: [1]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

jasminowygaj zlotezo rasa-nocna virtualdog watahablackheart