Strony: 1 2 [3]

SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #30 : Styczeń 22, 2014, 20:50:34 »

 smoki.....


Generacja Smoka


"Potwory: Nie widzimy ich więcej", napisał Gustaw Flaubert w słynnej Słownik rubryce Pomysły
I jeszcze ..., potwory istniały, istnieją i będą istnieć.
Globalny mitologia i tradycji ludzi są pełne potworów i smoków,
obecnie istnieje tylko w bajkach i powieści fantasy.
Albo ... może nie!
«Tu się demony ...»
Draco: Constellation Draco (Stellar Draconis). Astronomiczne zabudowy: z prawej Wniebowstąpienie: 17 godzin. Deklinacja: 65 stopni. Widoczne szerokościach geograficznych pomiędzy 90-15 stopni. (Najlepiej widoczne w lipcu, około 9.30-10.00 wieczorem. Podczas letnich konstelacji "do góry nogami" w stosunku do obrazu zimy).
Gwiazdy Draco: Thuban (Alpha Draconis), RASTABAN (Beta DRA), Etamin (Gamma DRA), Nodus (Delta DRA), TYL (Epsilon DRA), ALDHIBAH (Zeta DRA), ED ASICH (Jota DRA), GIANFAR ( lambda DRA), Arrakis (Mu DRA), KUMA (Nu DRA), GRUMIUM (Xi Dra), ALSAFI (Sigma DRA), DSIBAN (Psi DRA).
4000 lat temu, gwiazda Thuban (Alpha Draconis), był Polaris nas. Od tego czasu, oś obrotu Ziemi została zmieniona na Biegunie Północnym, więc teraz Polaris jest Gwiazda Polarna. Na dziesięć tysięcy lat od teraz, Polaris będzie VEGA.
Kliknij na zdjęcia aby zobaczyć duże
dragons (6)
Smoki pierwsze w historii nowożytnej Europy znajduje się w Szwajcarii i Alp w ogóle. Niemniej jednak, najwcześniejsze wzmianki europejskie są w Grecji, we Włoszech, na Wyspach Brytyjskich, Niemcy i Norwegia.
Zdaje sobie sprawę z trudności ustalenia chronograf wyprodukowany pierwszy esej klasyfikacji. To pastor Johannes Stoumpf (1500/78). Uczeń i przyjaciel słynnego uczonego Tsvinkli, to wojujący reformator zebrano niezbędne dane za okres na dużą wycieczkę edukacyjną do Szwajcarii.
W 1548 roku opublikował kronikę w Zurychu. Z 762 stron, map i 4000 drzeworytów, cały ten historyczno-topograficznego pozostanie aż do 18 wieku, głównym źródłem wiedzy o obszarach Szwajcarii.
Dla pastora Stoumpf, imponujący charakter górski krajobraz pokazuje majestat i wszechmoc Pana. Twórca dobroczynności przyniósł przez niektórych źródeł naturalnych, potrącenie destrukcyjności inne żywioły. Więc potoki, które schodzą z "dzikich Alpy" i rosną wraz z topnieniem śniegu, zniszczy żyzne równiny, gdyby Bóg nie stworzył środki, dużych i głębokich jeziorach, gdzie tępe tempa stabilizacji.
Człowiek zaangażowany w charakterze imerefsis projektu. Po Eterlin wyraził tę samą wiarę, Stoumpf umieszcza czas smoków w pierwszej fazie kolonizacji Alp. Pierwszy proboszcz mocno podkreśla charakter niektórych rodzimych drakońskich typów. Stoumpf pisze, pomimo słów Pliniusza (Natural History), które Smok (ścieżka) jest urodzonych w ziemi Maurów i Indiach:
"Niektóre z nich rzeczywiście mieszkał w krajach alpejskich są wskazane. Dlaczego, pomimo zamrożenia Alpy z nieustannie śniegu w wielu miejscach, w południe, skał i jaskiń korzystać z promieni słonecznych. Tam mieszka smok (utwór), najczęściej w jaskiniach narażonych na ciepło słoneczne, a tym samym mogą się ogrzać. W niektórych zalesione wąwozy (Tobel) Słonecznego górach szwajcarskich, również mieszkał przerażającymi smokami (lintwürm), z których niektórzy znaleźli nawet przed trzydziestu lat, w miejscach, które są piękne osiedla dziś. Ludność krajów alpejskich znacznie wzrosły od tego czasu, tak, że obszary górskie została wykorzystana i rozliczona tak, że dziś już nie zobaczyć pasożytów innych czasach ... "
Stoumpf koryguje Pliniusz. Smok to nie tylko egzotyczne zwierzę. Nie było aż kilku ostatnich lat w Europie Środkowej. Chronograf jest zaangażowana w analizy i leczenia w przypadku, w celu wyjaśnienia, jak te monstrualne gady (często humanoidalne prawie) udało się przetrwać surowość klimatu. Zaczynając powinowactwo między smoków i innych "szkodników" jak gady i jaszczurek, Stoumpf zakłada, że smok (utwór) i lubi nasłonecznionych. W związku z tym stwierdza, że smoki żyją w jaskiniach, najlepiej z widokiem na słońce, a tym samym uda się szron.
W montażu z Stoumpf wyjątkiem smoka (utworu), szwajcarskie góry by pomieścić i innego smoka typu, lintwurm, inne niż pierwsze, zarówno w nazwie, jak i do jego miejsca zamieszkania. W średniowiecznych niemieckich notatek, lintwurm termin używany głównie skrzydlaty gad. Sugeruje się tu, że gad kochał ciemne i wilgotne tobels środowiska. Austriacki pisarz, Aleksander Lernet-cholen, nalegał na trudności określenia, że dialektyczny termin w północnych Niemczech.
Te kaniony są tobels parachomena i wykopał torrentów, czasem tworząc małe zbiorniki na stromych zboczach, wypełnionych drzewami. Stoumpf wyraźnie rozróżnia dwa rodzaje smoków, toru, szczyty, jaskinie plazmowych zainstalowanych na stronie góry, a lintwurm, którego gospodarzem tajnych wąwozy, gdzie niewidoczny tryskającej torrent.
Utwór i lintwurm. Pierwszym był skrzydlaty stwór z błonowych skrzydłach. Drugi, czworonożny gad, odpowiada z facetem bezskrzydłe smoka, który wyglądał jak krokodyl, często dwunożny, wyprostowany. Te pierwsze poważne uczeni zgadzają miejsce smoki w lekcjach fizyki, to przyrody Alp. Tak więc, na torze i lintwurm terroryzuje zwierzęta, takie jak niedźwiedzie, wilki i rysie, oraz wszystkich tych zwierząt podlegają podręcznik. Odtąd, smok jest powszechne.
Tylko rzadkość sprawia mu wyróżniać od innych drapieżników. Potworny gad nie jest wrogiem Boga, ale wrogiem ludu. Stoumpf powtarza orędzie Eterlin i outhaul. Dla tych szwajcarskich chronografów z 16 wieku, historia szwajcarskiego smoka związany jest z tym z podboju wrogiego środowiska, podbój kraju od jego pierwszych mieszkańców, sama logika, że Amerykanie wygrali swój kraj z Indianami . Stoumpf prezentuje więc zapewnia to pewne referencje: sprawa potwornych gadzich Res mostowych strażników-fizyka, epicka przygoda Vinkelrint i odcinki charakteryzują jako "koniec drakońskich wojen" w Ountervalnt 1438 ...
Szwajcaria, domu Drakologias, znajduje się jedna z największych przyjaciół. Przysłowie, że "dobra krew nie może kłamać" stosuje się w tym przypadku, ponieważ jest jego wnuk Rengouornt, Leopold Sizat. Sizat (1601-1663) należy, a on jest na elity wspólnotowych, jest jednym z "wielkich reżyserów państwa. Publikuje w 1661 roku opis słynnego Jeziora Czterech Kantonów lub Four-kantonów.
  Pomimo restrykcyjnego charakteru tytule projektu przekracza dane topograficzne, zapewniając wiele dowodów historii naturalnej. Część negocjuje jego faunę i Kantonu, Leopold poświęca cały rozdział do smoków. Zaczyna się od stwierdzenia:
"Łatwo można się zastanawiać, dlaczego niektórzy twierdzą, że smoki nie istniały na Ziemi i Natury." Potępia Sizat zmniejszenie roli smoków przez pisarzy, którzy widzą w nich tylko wymiar symboliczny. Jednak każdy może skonsultować się niezliczone stare chronografy szwajcarskich, zeznając komfortowe dużo smoków w czasach starożytnych. Na szczęście, nasz czas jest wolne od tych szkodliwych stworzeń, "i to ma specjalną łaskę."
Konsultant odkrywa ślady Dragons potworów, które musiały pokonać Apostołów Szwajcarii. Dla niego "kine» (boa) Pliniusz i St Hilarion był zdecydowanie lindtwurm. Tak więc, St Magnus miał do czynienia z boa niedaleko Kempten i smok w Roschaoupt. Wiele prestiżowych osobistości starożytnej pisarzy greckich i łacińskich, aż Stoumpf potwierdzają istnienie smoków. Więc Leopold Sizat stwierdza z dumą, że jego narodzin utrzymuje dowody fizycznej rzeczywistości takich zwierząt.
Tam początkowo felonio św Ledger, gdzie nasz autor twierdzi, że widział w jego oczy pokazano tam dwa smoki strasznych warunków Piłata. Innym skarbem miasta jest kamienny smok (mieszkańcy mówią, że poleciał tam smoka, to Drakopetra). Od ponad pół wieku, mieszkańcy mogli korzystać z jej mocy uzdrawiającej. Uspokaja i leczy krwawienia, a nawet dżuma. Potwierdza to dokument z 1532 roku, gdzie można przeczytać, że ktoś Anton Chouter związany ten kamień na kamieniu pachwinie i pół godziny, "Suck truciznę i zło z jego ciała."
dragons (7) dragons (3)
dragons (5)
Smoki są nie tylko w odległej przeszłości. Przede kraju nadal utrzymuje ślady ich istnienia, jak szkielet odkryto na Górze Stafelvant, w 1602 roku. Siedemnaście lat później, z głową smoka gadów i długim ogonem, który iskry, według Christoph Sorer, będzie pochodzić z jaskini Piłata latać w niewielkiej odległości, aby dotrzeć do innego otwartego jaskini na górze rozmycia górskich.
W pobliżu Brindisi we Włoszech, ogromny smok pojawił się w 1600 roku, po zaciętej burzy. Z trującym oddechem, zabił wielu ludzi, zanim w końcu upaść pod ciężarem wyrwanych drzew (Johann Leopold Sizat, Beschreibung   des   Ber ü hmbter Lucerner   Odra   Vier   Waldst ä tten   Widzi, Lucerna: David Hautten, 1661, Rozdział XXV, s. 175).
Według Schmidta, Leopold Sizat skupia się tylko na cuda natury. Konsultant Lucerna nie jest już w stanie satanizmu lub historie z kreatorów (osobników połączonych z Drakologia w przeszłości). Tylko dane, które go interesują są te, które ujawniają historię naturalną, której potworności, w taki sam sposób jak produktom wspólnotowym, zbierać.
Rzeczywiście, Leopold cytuje Sizat poświęca swoją pracę do badania rzekomej "hybryda" jaszczurki, jak człowieka-krowy, jelenia lub innych anormalnych istot, takich jak "fish" z czterema nogami. (Autor obszernie opisuje "żab Rain", w którym uczestniczyli "w towarzystwie mojego kochanego dziadka Rengouornt Sizat" letni wieczór w 1610 roku. Ta wrażliwość na to, co dziwne, popycha go, by nagrać tradycyjne narracje prowadząc go, nieświadomie, w holu czarodziejskiego świata.
Tak, między innymi, stary rybaków powiedział mu, że od czasu do czasu, ogromny szczupak ryby pojawiły się na brzegu Jeziora Czterech-kantonów. Ale za każdym razem chciałem podejść te xanavoutousan wody nagle, pozostawiając śmierdzącym dymem "z powodu których wielu zginęło" ...) Niemniej jednak, jego praca Sizat część literatury naturalistycznej, rodzaj Historii Naturalnej.
Poczytnych dziełem znanego jezuickiego uczonego, wzmocni tę sztuczną literatury naturalistycznej. Hipotetyczny smoka, cierpliwie cudownie szczegółowe pokoleń uczonych, znajdzie swoje zakończenie w pierwszym eseju poświęcony jest systematyczne badania podziemnego świata, Mundus   Subterraneus (1664/65) z dnia Atanazy Kircher. Projekt składa się z dwóch dużych ilości ponumerowanych.
Smoki były badane w księdze VIII, poświęconej zwierząt podziemnych, a następnie ryb jeziora i jaskinie. Taka klasyfikacja jest sam koncepcyjnego wybór. Kircher może ostrzec czytelnika, że "Wielki bój" dzieli ekspertów dotyczące rzeczywistości smoków, ale bez ogródek stwierdza ich istnienie, zabarykadował się za ważności źródeł kościelnych, pisarzy kościelnych i świadków (Atanazy Kircher, Mundus   subterraneus, w XII Libros   digestus, Amsterdam: Johannes Jansa, 1664, tom. I, sygn. VIII, tom. IV).
Ale Kircher nie jest zwykłym kolekcjonerem informacji. 'S Myśli o miejscu zamieszkania lub ołowiu Smoka nowych rozważań. Z pomocą biblijnego fragmentu, Kircher daje "otchłań" do smoków. Termin ten pierwotnie sugerował skąd przepaść prawdopodobnie pochodzi z wód potopu. Wsparcie tego pomysłu, autor Mundus   Subterraneus wskazuje na obecność dużych źródeł podziemnych, ukryte pod górami, nazwany hydrophylaciae, z których rodzą się rzeki.
Świat bez światła, bogate w wodę, może pomieścić życie i geologiczne marzenie dużych jezuity łączy się z zoologii hipotetycznej. Smoki są mieszkańcy Ziemi podłoża. Czasem pojawiają się na otwartym powietrzu, "przeciw ludzi i zwierząt." Kircher nie widzi smoki jako szczególnej kategorii zwierząt. Jest, zatem, bardziej osobliwość przyrody, produkt bardzo rzadkich aktów spontanicznej generacji.
Zgodnie z tym poglądem, smiali uczony daje nam przykład pszczoły, urodzone w ciągu wydzieliny bydła. Jeśli zatem przepływ wód podziemnych przypomina działanie maszyn-których plany malować książki generacji smoka przypomina eksperyment chemiczny, gdzie jaskinie odegra rolę laboratoriów fizycznych hydraulicznych.
Według Kircher, że "częste komentarze" najwyraźniej pozwalają stwierdzić, że smoki pojawiły się w miejscach, gdzie alpejskich ogromne orły i sępy poczynionych swoje gniazda. Wewnątrz ukrytych gniazd górskich ptaki drapieżne zgromadzić wiele wygasłego gry: gady, ptaki, króliki, owce, psy, a nawet dzieci. Fermentacji zgromadzonych relikwii do dołu zwłok przyniosłoby czasami dziwaczne związki zwierząt.
Motley stwór miałby urodzić przez zgnilizną, smoka, który pochodzi ze związku z nasion wielu istnień, które zostały skradzione przez sępy. Reptile by głowa, szyja i ogon nowego stworzenia. Smok był też wypożyczony duże uszy zająca i ptaków, piór. Z pewnością związek spermatic dominuje ta transformacja nie potępiam hybrydę z istnienia wad rozwojowych oraz niepełnej osocza.



http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=el&u=http://diadrastiko.blogspot.com/2012/08/blog-post_9245.html&prev=/search%3Fq%3Dhttp://diadrastiko.blogspot.fr/2012/08/blog-post_9245.html%26biw%3D1366%26bih%3D575
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2014, 20:53:48 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #31 : Styczeń 22, 2014, 20:54:19 »

cd....


Skrzydła więc to być objęte jednym grubości warstwy, a pancerz z łusek byłoby zwapnienie predyspozycji genetycznych. Urodzony z sepsą, smok dorosły zawsze zdradzają jego pochodzenie, ponieważ czarny oddech, który mądry jezuita interpretuje jako marnych par, które można porównać z fosforescencją martwego drewna.
Według postrzegania Kircher, jaskinia nie jest już tylko schronienie smoka. Jest również "inkubatorze" z. Ta wyjątkowa rzadkość wyświetla produktów osocza specyficzne warunki środowiskowe: niemiecki jezuita, który ma obsesję na punkcie eksperymentów, smok będzie automatyczne wynikiem procesów chemicznych, podczas którego jaskinia będzie odgrywać rolę ogromnego retorty, z gdzie przelała nasiennego zupę. Góry, jaskinie i smoki są zatem nierozłączne trio.
Kircher uważa, że "nikt nie może podważyć" rzeczywistość smoka, który szczegółowo zapoznać ludzi z wielkim prestiżem jak Stoumpf Gkesner i Leopold Sizat. Alpy szwajcarskie będzie ukrywać wiele smoki w "miejsc niedostępnych", jak jest jakieś ukryte legowisk w górnym kraju. Trzy pokolenia reprezentacje smoki dekoracji traktat.
Jeden przedstawia "czworonożnego skrzydlatego smoka", który zabił rycerza z Rodos, z drugiej pokazuje dracunculus strzałów, a ostatnio Draco   helveticus, który był dwunożny i pierzaste. (Formalizacja istnienie określonego rodzaju portret smoka alpejskie pracę wynagradza szwajcarskich kronikarzy i uczonych). Draco   helveticus wchodzi na pole kultury europejskiej.
Kircher publikuje także list Lucerne spowiednika Christopha Sorer, koncentrując swoje uwagi na temat jednego z smokami w strasznych warunkach Piłata: "Widziałem majestatyczny smok przyleciał z otworem na dużą skale Mount Pilatus, bardzo szybko machać skrzydłami, jego ciało było na długo, i tak jest ogon i szyi. Jego głowa była postać jednego z tych gadów z zębami. Podczas lotu, robił usta jak iskry z nimi rzuca żelazka, gdy kowale hit kowadełko na ... »
dragons (7)
W korespondencji, również Sorer odpowiedział na piśmie, że w 1654 roku, dzień Saint-Jacques (25 lipca), Hunter Paul Soumperlin położony w górach flou (2097 m) w Alpach Szwajcarskich, ujrzał smoka. Zwierząt stoi na krawędzi głębokiej jaskini. To było dwunożnych wyprostowany, z głową przypominał konia i "całe ciało było pokryte łuskami". Kiedy mężczyzna podszedł, potwór wycofał do jego legowiska.
Chociaż chwali Draco helveticus, Kircher nie sposób zaniedbując Włochy. Oprócz słynnego odcinka sezonu ze smokiem Alntrovanti, jezuita podnosi kwestię niedawnego spotkania zupełnie się stało cztery lata przed publikacją jego prac. W listopadzie 1660 myśliwy staranował bagna Pontini, niedaleko Rzymu, aby prześladować się ofiarą wodnego.
Podczas gdy smok wielkości dużego sęp, latające, mężczyzna rzucił w jego kierunku, a następnie zaatakował go istota rannych. Myśliwy zmarł tej samej nocy, a jego skóra była zielona z jadem. I odkrył szczątki zwierzęcia, które było już rozkładającego. Jego głowa przeniesiony do Kircher, którzy strzeżonym muzeum. Ten smok członkami byli dwunogi z szerokimi palmitynian stóp jak te gęsi.
Francuski podróżnik nam potwierdza istnienie popularnego reputacji, który dominował na ulicach Rzymu w czasie, do którego Kircher. Rzeczywiście, w swoim pamiętniku (1665), Balthazar de Monkonis z Lyon zauważa: "Na początku października 1660 roku myśliwy zabił dziesięć czy dwanaście mil od Rzymu, kiedy był tam też, skrzydlaty smok miał skrzydła nietoperza, z których jeden z nich uderzył myśliwego w nodze, i zmarł kilka dni później ... "
W oparciu o zwiększonej trwałości w kwestii smoka, trzeciej edycji Mundus   Subterraneus (1678) poświęca kilka stron do smoka i daje większą uwagę. Można zauważyć, że figura pluszowego smoka przechowywane w Rzymie, wewnątrz muzeum kardynała Barberini, (Mundus   Subterraneus, 3-cie wydanie, 1678, tom. II, nr ref. VIII, rozdział II, s. 103). Specjalny dodatek poświęcony jest wędrowny podróżnika szlachetnego George Elias Loreto.
Jest to mały przewodnik turystyczny do nawiedzonych miejsc, które zostały cenionych w barokowym wrażliwości. Do szewskiej pasji, odnosi się do jeziora strzegącego barier górskich i drzew iglastych, których mętnej wodzie przez upuszczenie różne przedmioty, powodując burze! Mamy w tym przypadku, brzegu jeziora Czarnego-Lasu Moumelze (słowo to oznacza "bajki" nazwa jeziora Czarny Las produkowane przez słowo Muhme:.. Bajki duchów wód Zobacz Hünnerkopf, «Muhmelsee», w Handwörterbuch des deutschen Aberglaubens, VI Tom, Berlin 1934, s. 620-621.
Ponadto, projekt Przygody Simplisisimous -1669 - Grimmelshausen, bohater powieści, simplex, w przejście o Saouermprouner słychać "dziwne historie" opowiadane przez tych, którzy się w sprawie kąpieliska termalnego "nieodkryte" Moumelze: omówienia destrukcyjne właściwości wody z tego obszaru i spotkania z dziwnych stworzeń, gnomy i elfy i wróżki, które żyją pod powierzchnią ...) Raz na jeziorze, szukał na próżno z oczu, aby znaleźć głębokość tego akwenu z zwodniczej spokoju .
Brak ryb może żyć pod powierzchnią. Tętnienia poroniła, co niektórzy próbowali tam wejść, ponieważ woda jest nie tylko tolerować czarne żaby i niektóre gatunki salamander. Pogranicze mieszkaniec Baden, towarzyszy ksiądz, próbował zażegnać Moumelze rzuca tam różańce uświęconych: "Ale nagle straszny potwór dziwna forma pojawiła, trepontas ich lot i wzbudzając burzę, która trwała siedem dni ..."
Sam Loretta nie wydaje zaprzeczają śledzenia smoka wodnego, ponieważ widzimy, że skoro rzucił trzy kamienie w jeziorze (być może chcąc wywołać burzę Mrugnięcie, wstał, aby wyrzeźbić swoje nazwisko i datę podróży (12 maja 1666) na sąsiedniej korze drzewa. Ten podróżnik, który przecina Niemcy kilka lat po zakończeniu ostatnich walk, które nastąpiły wojny trzydziestoletniej, patrząc słynnych nawiedzonych miejsc, które bada szczegółowo.
Loreto jest ciekawy duch, znawca literatury demonological. Po Moumelze przerażająca reputacja Mount Piłata przyciąga nieodparcie. Nie idzie w tym samym roku. On mówił o legendarnym jeziorze, "bezdennej głębi." Nie było go tam, ale duża stagnacja bagno.
Ale pastorałka, którzy towarzyszą show zrobić wycięcia na skale: "szpony diabła" i mówić o safranthropous (podobne historie z Walii, zobaczyć pracę Arthur Machen, powieści Black Seal ). Mówią, że góry te są przeklęte. Loreto, w każdym razie, opisuje pasterzy Piłata jako osoby chamskie i obrzydliwe, poddali się magii, który łatwo zwabiony demonów. W 1667 roku, grupa pasterzy czarowników rozpętał niszczycielską burzę na Canton.
Rok temu mieszkańcy Vitzno widział płonące smoka lecącego nad ich miejscowości. To było trzęsienie ziemi i powódź zapowiedź. Loreto uważa oba smoki z góry, a diabły i straszliwych magów. Stanowisko smoka bojowego Ountervalnt jest dokładnie określony, jest "Field of the Dragon", Drachenfeldt. Pokazuje również ludzi smoka człowiek, który jest wysoki, a stamtąd wydaje się jezioro z czterech-Kantonu i okolicach kraju ... Loreto dodaje, że choć Afryka ma starą plotkę, że zawsze daje z potworami, a góry szwajcarskie leżał także w ich najbardziej tajnych kryjówek, "zdeformowane stwory", takie jak smoki i olbrzymy.
Lucerna, nie zachował nie w murach kolosalnego szkieletu ludzkiego, dowód realności gigantów? Elias George Loreto jest jednym z pionierów wnieść w centralnej Szwajcarii teratoeidous schronienia ludzi i zwierząt.
Trzecia edycja Mundus   Subterraneus z Kircher ustalenia Szwajcarii jako kraju zachodniego smoka. Jednak inne kraje europejskie mogłyby zakwestionować tę hegemonię. Na przykład, Austria. Jednym z województw, Karinthie był szczególnie bogaty w opowieści o smokach. Jako zwieńczenie tych przekonań, w 1590 r., rzeźbiarz Ulrich miał Fogkelzangk ozdobić duży plac Klagenfurt w Karinthie, ze skrzydlatego smoka, sługi źródło, Lindwurmdenkmal, czyli pomnik smoka ...
Dużo się dzieje i Styria. W poprzednim wieku, Gkesner podniósł kwestię pierzastych gadów w niebiosach tej prowincji, w ​​południowo-wschodniej Austrii. Ponadto, po zakończeniu epoki średniowiecza, "Cave of the Dragon" w Mixnitz przyciągnęła ciekawy z całej Europy. GD. M. Viser w odniesieniu do Styrii w 1678 roku, mówi o jaskini, stwierdzając, że stale pooping "kości smoków".
Niezwykły pielgrzym jako Elias George Loretta nie mógł pominąć odniesienie do tej słynnej kryjówki. Według niego, szewc nie ryzykujemy, aby uzyskać łuki z jaskini do zbierania kości olbrzymów. Mężczyzna przypomniał sobie, że cały smok szkielet odkryto w otwór jaskini (Othenio Abel, Vorzeitliche Tierreste   im   deutschen   Mythus, brauchtum   und   Volksglauben, Iéna: Fischer, 1939, rys. 130, strona 176, rys. 136, s. 185).
Materiały dotyczące smoka wreszcie osiągnęła taki niezwykły wolumin, który niemiecki uniwersytet, George Caspar Kirchmagier (1635-1700) odważył się wyciągnąć pierwszą monografię na ten temat. Chemik z zawodu, ma również Kirchmagier Mineralogii i rozwinęła sieć korespondentów w ważnych uczonych europejskich.
W 1661 roku, kiedy projekt Zoologia   Physica Johan Sperlingk (który został odznaczony pośmiertnie), została opublikowana, wydawca dodane w dziesięciu akademickich dyskusji traktacie z lub pod nadzorem Kirchmagier. Istnieje w tym hipotetycznych kwestii zwierząt, takich jak jednorożec, bazyliszka, feniks i smok . Ten ostatni jest przedstawiony jako "olbrzymi gad" istota tarła, żywiąc się zwłokami i od czasu do czasu z żywymi ludźmi. (Johann Sperlingk, Zoologia   Physica, red. J. Kirchmayer, Wittenberg: Spadkobiercy G. Berger, 1661, rozdział III, s. 403-405 (De Dracone). Dla Kirchmagier patrz Thorndike, Historia Magii i eksperymentalnych Science, Columbia University Press, 1958, op.an., tom. VII, str. 347).
Smok Smok był znowu Grecy. Ten post, od jednego do drugiego końca wieku, by ustawić umiarkowany ducha, odrzucając ideę skrzydlatego gada na rzecz dużego serpentyn. Tak było w 1603, opinia Kaspar Svenkfelnt dotyczące smoka Śląska. Taki byłby autorem i to Świat Słownik Antoine Fouretier (1619-1688), którego praca została opublikowana pośmiertnie w Amsterdamie w 1690. Z tego mieszczańskiego Paryża, nie zawsze wyjazd na badania, smok był tylko "potwornego węża, który w czasie nabytej wielki rozmiar."
Pozycje wielkiego Atanazy Kircher znaleziono wielki apel do kolekcjonerów niestrudzony informacji barokowym Niemiec. Jeden z tych pisarzy, lubił bardzo dziwne i niezwykłe historie, powieściopisarz Emperarnt Werner kaplica (1647-1690), używany projekt Mundus   Subterraneus w stosunkach Strange (1683).
Musimy przyjąć, mówi Kaplica, że "wielu" ludzi nie wierzą w istnienie smoków. Ale sceptycy muszą "cisza" przed pozytywnej opinii osób stojących w Sizat w Kircher i jego Alntrovanti i przed licznych raportów naocznych świadków, wskazujące, że do znudzenia:
"Były i nadal są smoki. Klify górach w Szwajcarii i gdzie indziej, nie, nie wolne od tych stworzeń i pamiętam bardzo dobrze, że wszystko mamy opowiadał takich niszczycielskich potworów, które pojawiły się w Toskanii, w Prusach, przed dwa lub trzy lata temu ... "(EB kaplica, Größte Denckwürdigkeiten der Welt, oder Sogenannte relations curiosae, Hambourg: Thomas von Wiering, 1683 Ale patrz też E. B. Kaplica,« Mundus mirabilis tripartitus », uder Wunderbare Welt w einer kurtzen Cosmographia fürgestellet .... , Ulm: Mattheus Wagner, 1689, t. III, sędzia I, rozdział XXIV, s. 179-188)..
dragons (1) dragons (2)
dragons (1)
Obecność istot jednocześnie niebezpiecznych i niezwykłych w obszarze europejskim, powodując dziwne zjawiska charakterystyczne dla uroczej horroru. Sortuje kaplica z przyjemnością to "cudowne rodzaju" wśród "najbardziej ohydne potwory au naturalne", istota pozbawiona rodziców, przed każdym naturalnym przebiegu procesów życiowych, co wynika z automatycznego urodzenia.
Hybryda ta pozostaje w "wielkich gór", które mogą być w Alpach szwajcarskich, ale również "karpackie szczyty wznoszące się w niebo, pomiędzy Polską i Dacia" (Transylwanii). Już Kirchmagier wspomniał Karpat pomiędzy gór europejskich używanych jako schronów przez smoki. Kaplica dostaje jego informacji z serii publikowanych w pismach medycznych, nauk przyrodniczych kolekcji Cesarskiej Akademii Al.
W pierwszym z tych dokumentów, węgierski lekarz Paterson Hein napisał w 1671 roku, że "nie można było n 'wyzwanie' rzeczywistość smoków. Były wśród zbiorów jednej szczęki i kły, które okazały się dokładnie naturę tych zwierząt. (Patrz list dr Johann Hein w Paterson dr Sachs wyborem Lewenhaim, 2 Δεκεμβρίου 1671, znajduje się w Miscellanea Curiosa   Medyczno - Physica   Academiae   Naturae   Curiosorum, Lipsk i Francfort).
W innym liście (29 stycznia 1672), stwierdza, że Hein był w stanie zbadać smoka Czaszka w Warszawie. Ponadto, wieśniak pokazał cały szkielet "nowego smoka" w Earl Rakotzi (dr Hein G. Patterson, «De Draconibus Carpathicis», w Miscellanea Curiosa, dec I ann III UWAGI CXXXIX, 1672, s. 257.. - 258).
Lekarz udało się zebrać zeznania pasterzy tego kraju. Wiele z nich zwierzył się, że w Karpatach, w pobliżu rzeki Ntounagiek, jest duża jaskinia pełna kości i szczątki smoków. Przygodowe mieszkańcy podejmują ryzyko i tam dostać kości czasami całe szkielety-które następnie sprzedają do praktyków, którzy biorą z nich proszek, z którego następnie dokonać cudownego antidotum na padaczkę.
To kostnica został stworzony w ten sposób: gdy chory czuje, że smok pozostawiając siły, idzie do jaskini leżeć nad drugim, i ożywienia, ale umrze w tej pozycji. Innym za nim, a tym samym tworzą stos kości. Pasterze prowadzące swoje stada na letnie pastwiska zaświadczyć, że smoki spędzić dzień głęboko w jaskini i nie wyjdzie stamtąd, a nie w nocy, w pośpiechu do owiec, kóz, kozic w, nawet w Bears , które następnie wprowadzają w swoich kryjówek, aby zaspokoić.
Sami pasterze opowiadali w Paterson Hein, że pewnego dnia włoski poszedł do jednej z tych jaskiń, aby wymusić jakieś magiczne rytuały ze smokiem wyjść. Gdy zwierzę okazało się, mag kavalikepse, gubię się z tyłu na niebie! Lekarz, oczywiście, należy rozważyć tę historię "mit". Jest to wariant tradycji Egzorcysta smoka w Szwajcarii, jak opisano przez pismach Ulrich Campbell i dziadka Rengouornt Sizat.
W następnym stuleciu, notitia pracy   Hungariae   Novae   Historyczno - Geographica (1742), Mathias Bell powie brzydkie gry które odegrały jokera do mieszkańców wsi w górnej Węgier, którzy chcieli zapłacić za usługi w "nekromanta" do odparcia go ze schroniska smoka był odpowiedzialny za niszczycielskie burze gradowe.
Austriacka folklorysta, Leopold Kretzenmpacher zgromadziła legendarne opowieści, które zostały zebrane w 19 wieku wśród Rumunów z Transylwanii i dotyczące straszliwych smoków. Według tych rachunków, kości ekshumowanych z górskich jaskiń były postrzegane przez ludzi jako pozostałości potworów. "Włoski" jest bez wątpienia jednym z tych "Wenecjanie» (venediger) wydobycie inżynierów-lub-poszukiwaczy złota, którzy przekształcają się na górę do mitycznych magów, z powodu niewiedzy na temat ich nauki.
Informacje Hein przez jego kolegę z Wrocławia, Heinrich Folniat. Sycylijski Lekarz powielana w swoim sprawozdaniu w 1674 grawerowania czaszki jednego z "smoków Karpat". (Należy pamiętać, że w Karpatach oraz w Transylwania rozkwitła legendę Dracula Vlad Dracul,, nazwiska, co oznacza "syn smoka" lub "syn diabła"). Wezwał swoich kolegów do słuchania z większą gracją ludowych opowieści, które wskazują na obecność zwierząt w niedostępnych górach teratoeidon prawie.
Folniat odtwarza list od lekarza Sibiu, Georg Ber. (Heinrich Folniat, «De Dracpmobus Carpathicis i Transsylvanicis», w Miscellanea, dec / I, Ann. IV, obs. CLXX, 1674, grawerowanie między stronami 226 i 227. Ber, aby zobaczyć Johan Seiverts, Nachrichten von Siebenbürgischen Gelehrten und ihre Schriften, Pressburg: Weber i Korabinski, 1785, ss. 453-454). Ber (1645-1704), urodzony w Polsce, cieszy się renomą jako botanik, który wydał płytę z Saksonii Chermanstat (Sybin) do zaoferowania, w 1672 roku, stanowisko Wspólnoty farmaceutą.




i jeszcze coś....


https://gnosticteachings.org/courses/gnostic-mysteries/3347-gnostic-mysteries-of-the-cross.html



ZDJĘCIA ...... http://meliknubarova.35photo.ru/photo_618104/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2014, 11:53:19 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #32 : Czerwiec 03, 2014, 23:26:03 »

Symbolika węża...



 
Symbolika Węża - od Sumeru do mitu edeńskiego
Autor tekstu:
Joanna Żak-Bucholc
W
ąż jest tak potężnym symbolem, pojawiającym się w tak wielu kulturach ipełniącym tak różnorodne role, że oczywiście nie będę w stanie wyczerpać tematu i dokładniezanalizować wszystkie sposoby jego przejawiania się. Lepiej poprzestać na niewieluprzykładach, ale postarać się, by były reprezentatywne i w miarę „pierwotne", archaiczne.Równie ważne jak mity są przedstawienia plastyczne. Jeśli zaś idzie o wizerunki węża, totrudno powiedzieć, które są najstarsze, jednak wąż nie wydaje się być symbolem bardzoarchaicznym, niewątpliwie częściej i od dawniejszych czasów pojawiają się byk, jeleń, ptaki.Jednym ze starszych przedstawień jest wąż na ceramice z VI tys. p.n.e. z terenu tzw. ŻyznegoPółksiężyca. Nie wiemy oczywiście jaką funkcję pełnił w mitach tamtych ludzi. Potem węża „uwikłano" w walkę; już na pięknie inkrustowanym naczyniu z Nippur widzimy kota walczącegoz wężem; kot jak dowiadujemy się z podpisu to sama Wielka Bogini Inanna.Wiele jednak wskazuje na to, że tam, gdzie od pewnego czasu mamy do czynienia zsymbolem węża o wiele starszym symbolem był symbol ryby (str. 2012). Można oczywiściesnuć przypuszczenia dlaczego symbol ryb miałby zamienić się (czy raczej rozszczepić się, boprzecież nie zaniknął) w obraz węża. Czy obraz ryb — jako potężnego symbolukosmogonicznego, cywilizacyjnego (rybo-ludzie z Oannesem na czele, nauczający ludzi w Eridurzemiosł, uprawy roli i sztuki budowania miast, indyjski Matsja nauczający praw Manu), iwreszcie egzystencjalnego (wierzenia, iż ryba jest formą przejawiania się jednej z warstwduszy umarłego) — był bliższy kulturze ludzi związanych z morzem i żeglarstwem, zaś innymludom wąż wydał się adekwatniejszy? Czy te obrazy nałożyły się na siebie: oto przykładnauczycielem ludzkości w Indiach był potężny wąż z rodu nagów (węży) Śesza, przedstawianyz pługiem oraz z tłuczkiem do ziarna — a to są wszak emblematy cywilizacyjne, znaki sztuk, jakich Sesza był patronem. Niewykluczone, a nawet bardzo prawdopodobne, że nagowie, wtym Śesza, pełnili taką samą rolę mityczną, jak sumeryjski Oannes i jego towarzysze, rybo-ludzie. Może mamy do czynienia z jednym źródłem tego motywu… Może warto pamiętaćrównież o tym, że Śesza jest wężem siedmiogłowym, a w takiej właśnie liczbie występują rybo-ludzie na sumeryjskich reliefach; tzw. ap-kallu, co po akadyjskuznaczy „mądry".Węże mityczne są związane z wodami, choć przecież ten związek wcale nie jestoczywisty, chyba że mamy na myśli węża wodnego. Otóż Wody to „materia pierwsza". WEgipcie pojawia się to w koncepcjach kosmogonicznych; zwrócimy uwagę na postacie tzw.Ogeady, ósemki pierwszych bóstw, przedstawianych, co znamienne z głowami węży i żab.Kiedy wypracowano koncepcję Wielkiej Wody opływającej całość uniwersum, w plastyceprzedstawiono to jako „tarczę" opływaną przez potężną rzekę; jakiż obraz lepiej nadawał się dosymbolizowania Wielkiej Rzeki niż kształt węża owiniętego wokół kręgu... W Indiach ogólnieznany jest obraz Wisznu spoczywającego na ogromnym prawężu Anancie (jego imię znaczy „bezkresny", co chyba jednoznacznie można uznać za synonim Wielkiego Oceanu). Inny mitopowiada o znanym nam już Śeszy, który żyje w Potali, wielkiej podziemnej krainie, a jakwiadomo w podziemnej krainie istnieje podziemny ocean. Powiada się również, iż Śesza —uwaga —
opasuje całą ziemię.
To przecież identyczny obraz, z jakim spotykamy się w Grecji,czy Sumerze! W dość późnym micie egipskim opowiada się o wcieleniu boga Amona, wężuzwanym Kem-atef, który wyłonił się z podziemnego Praoceanu. Znany jest też wąż Mehenzwinięty pod łodzią Re, chroniący go od złych mocy, albo oplatający naos Re, a także ciągnącybarkę słoneczną, niczym Śesza ciągnący łódź Manu. Również w świecie egejskim mamyprzedgrecki mit o stwórczym prawężu Ophionie, który
siedmiokrotnie
oplatał Jajo Świata, ażwyszły z niego Niebo i Ziemia. To Jajo zniosła w postaci gołębicy prabogini Eurynome (
eurys
—szeroki), z którą złączył się Ophion. Była ona przedstawiana, jak przytacza Z. Kubiak (
MitologiaGreków i Rzymian
, s. 141) jako kobieta od bioder w górę i ryba od bioder w dół. I sprawarównie ważna: oto mamy obraz Ophiona
opasującego
okrągły kształt — „tarczę" uniwersum,potem ten kształt odczytywano m.in. jako Jajo Świata. Oczywiście inne prastare bóstwopregreckie Okeanos, którego miano, mimo że nie greckie stało się podstawą nazwy „ocean" wwielu językach indoeuropejskich, w tym w polskim, był widziany jako opasująca uniwersumWielka Woda.Zatem: Wąż — ten Pierwszy, kosmogoniczny, związany z elementem Prawód,Racjonalista.pl


http://www.academia.edu/2980421/Symbolika_Weza
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #33 : Sierpień 13, 2014, 20:29:12 »
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2014, 19:37:46 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #34 : Styczeń 31, 2015, 18:22:38 »

Sirin




Wiktor Wasniecow – "Sirin i alkonost. Ptaki radości i rozpaczy". (1896)

Sirin (także syrin), ros. сирин (sirin) od gr. Σειρήν (seirēn - syrena) – legendarna istota znana z rosyjskich podań ludowych, przedstawiana jako ptak z głową i piersiami pięknej kobiety.

Według legendy syriny żyją na "ziemi indyjskiej" w pobliżu raju albo w okolicach Eufratu. Stworzenia te nawiązują do opowieści o syrenach z greckiej mitologii. Śpiewają "święte pieśni", które mówią o szczęściu w przyszłości. Dla człowieka siriny są niebezpieczne: kto słucha ich pieśni, zapomina o ziemskim życiu, spieszy za sirinami i umiera.

Siriny symbolizują smutek, cierpienie i rozpacz, podczas gdy podobne wyglądem alkonosty, oznaczają szczęście i nadzieję. W przeciwieństwie do alkonostów siriny są nastawione wrogo do człowieka.



http://pl.wikipedia.org/wiki/Sirin


Alkonost (folklor)



   Ten artykuł od 2012-08 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji.
Możliwe, że ten artykuł w całości albo w części zawiera informacje nieprawdziwe. Informacje bez źródeł w każdej chwili mogą zostać zakwestionowane i usunięte. Pomóż Wikipedii i dodaj przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach.
Po wyeliminowaniu niedoskonałości prosimy usunąć szablon {{Dopracować}} z kodu tego artykułu.
Alkonost, mal. Iwan Bilibin
Sirin (po lewej) i Alkonost (po prawej). Ptaki radości i smutku, mal. Wiktor Wasniecow, 1896

Alkonost – w mitologii, folklorze rosyjskim, stworzenie o ciele ptaka i głowie pięknej kobiety. Charakteryzuje je niezwykły głos, który sprawia, że zasłyszany raz, staje się jedyną rzeczą, której pragnie się słuchać. Bywa mylona z Siriną, kolejną z postaci ludowych podań rosyjskich, mieszkanką podziemnego świata.

Alkonost składa jaja na plaży i turla je w kierunku morza. Kiedy jaja pękają, zrywa się ogromna burza, a morze staje się nieposkromione.

Imię Alkonost pochodzi od greckiej bogini Alcyone, przemienionej w zimorodka.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Alkonost_%28folklor%29


Kiara.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2015, 18:27:49 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #35 : Styczeń 16, 2016, 10:35:57 »

Odczyt symboliczny jest niezwykle łatwy gdy nie używa się do tego wymyślnych współczesnych skojarzeń i emocjonalnych uczuć.

IN Ana... IN... Pani ANA .. nieba .. czyli PRAMATKA..... wszystkich żyć.
I... może nie i tylko I . jeden ..pierwsza Ssztar ... gwiazda ....

https://mistykabb.wordpress.com/2014/07/21/inanna-isztar-informacja-ostrzezenie/


Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #36 : Wrzesień 04, 2016, 15:07:06 »



Znak TAW – pisownia i znaczenie

Znak TAW w języku staro hebrajskim jest ostatnią 22-gą literą tego alfabetu. Przez starożytnych skrybów litera TAW była pisana w formie krzyża, zamiennie najpierw jako krzyż równoramienny pisownia taw krzyż a potem także jako pisownia taw - krzyż X. Obecną i starożytną pisownię tej litery pokazuje wyraźnie twórca współczesnego języka hebrajskiego Elezier Ben Yehuda w jego słowniku hebrajsko-angielskim:

 litera TAV w słowniku Ben Yehuda

współczesne i starożytne TAV wg Ben Yehuda




Historię pisowni znaku TAW w różnych językach semickich, aż do dzisiejszej formy łacińskiej litery T, przejrzyście pokazano w serwisie Anctient Hebrew Research Center:

staro hebrajskie taw tav tau

ancient hebrew tav

Jak widać, ludy semickie posługiwały się kiedyś znakiem krzyża takim samym, jaki dzisiaj jest symbolem chrześcijaństwa (krzyż łaciński). Znak krzyża TAW był ostatnią 22-gą literą alfabetu w wielu językach semickich: fenickim, staro hebrajskim, klasycznym arabskim, , aramejskim, ponieważ wywodzą się one ze wspólnego rdzenia i wszystkie bazowały na tym samym 22-znakowym alfabecie. Język staro hebrajski (paleo hebrajski) wyszedł z użycia w II wieku n.e.. Pisownia TAW we współczesnym języku hebrajskim opracowanym przez Ben Yehuda została zapożyczona z języka aramejskiego w zmienionym już kształcie hebrajska litera taw tav i mało przypomina pierwotną pisownię.

Jeszcze ciekawsze niż pisownia TAW jest znaczenie tego znaku. W hebrajskim leksykonie Starego Testamentu F.W.Geseniusa znajdujemy takie wyjaśnienie:

(1)  Arabski znak w formie krzyża wypalany na udach lub szyjach koni i wielbłądów, stąd nazwa litery TAW, która u Fenicjan i na machabejskich monetach ma formę krzyża. Grecy i Rzymianie wzięli od Fenicjan zarówno nazwę jak i kształt litery.

(2)  Symbol (krzyżowy), znak pod/zamiast pisanego nazwiska; stąd podpis, Job 31:35. Stwierdzono, że na synodzie chalcedońskim i innych synodach głównie na Wschodzie nawet niektórzy biskupi nieumiejący pisać umieszczali krzyż jako podpis zamiast swojego nazwiska, co jest nadal często czynione przez zwykłych ludzi w procedurach prawnych.

Ad.1 Widać, że Arabowie pieczętowali znakiem krzyża swoje konie i wielbłądy tak, jak Bóg naznaczył swoich ludzi, należących do Niego w Jerozolimie. Ad.2 Bóg użył swojego podpisu TAW na czołach wybrańców, gdy Jego prawo było egzekwowane w Jerozolimie.

Znaczenie znaku TAW w ST ujawnia nam także Księga Hioba (Joba) 31:35 BT: „Kto zechce mnie wysłuchać? Oto podpis [znak TAW]: Wszechmocny odpowie. Przeciwnik niech skargę napisze”. Wierny Bogu Hiob podpisuje się znakiem krzyża TAW, jakby pisał „należę do Boga” i spodziewa się po tym Jego odpowiedzi. Dla dociekliwych międzywierszowy przekład tego wersetu z hebrajskiego – 8420 TAV (inne polskie przekłady tutaj). W podanym angielskim przekładzie znak TAW został przetłumaczony jako „desire” (?), czyli pragnienie, ale też dobrze oddaje znaczenie. Hiob jest wierny Bogu, pragnie Jego łaski oraz pragnie Jego odpowiedzi, co wyraża znakiem krzyża, Jego znakiem. Bóg jest miłością, miłość pragnieniem, a Hiob pragnie kontaktu z Bogiem, bo Go miłuje i wyraża to za pomocą krzyża, znakiem TAW.

Istnieje także zbieżność graficzna między pisownią TAW w formie X i krzyżem greckiej litery X (Chi), która rozpoczyna greckie słowo χριστός (Xristós) czyli Chrystus [7]. W języku greckim wywodzi się ono od χρίω, co oznacza „pomazać olejem”, czyli grecki χριστός oznacza dosłownie Pomazaniec (hebrajski Mesjasz, Zbawiciel). Oprócz zbieżności graficznej mamy zbieżność znaczeniową. Starożytni rabini określali TAW m.in. jako imię Boga, pieczęć świętości, pieczęć prawdy. Żydzi namaszczali kapłanów za pomocą oleju z oliwek i znaku TAW na czole, jak Mojżesz namaścił Aarona w ST [6]. W Talmudzie to namaszczanie kapłanów jest opisane przez odwołanie do greckiej litery Chi, czyli krzyża X (in the shape of a Chi [9]), co potwierdza znaczenie krzyża TAW (Chi) na czole jako sługa Boży, należący do Boga. W Kościele katolickim Chrzest św. obejmuje także kreślenie krzyża na czole dziecka, naznaczenie go pieczęcią Chrystusa, jako należące do Niego. Niestety, wielu z nas potem o tym nie pamięta lub wręcz próbuje ten znak świadomie wymazać.

Chrystus, wcielony Bóg, w ostatniej księdze NT, Apokalipsie Św. Jana, mówi o sobie „Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec” (Ap. 22:13). Alfa i Omega to pierwsza i ostatnia litera greckiego alfabetu. Jest to tłumaczeniem z języka staro hebrajskiego, w którym pierwszą i ostatnią literą alfabetu jest właśnie Aleph i Taw. Interesujące jest to, że już w pierwszym wersie Biblii, w Księdzie Rodzaju 1:1 „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.” występuje w źródłowym tekście hebrajskim dwukrotnie (przed „niebo” i przed „ziemię”) słowo „et” składające się z dwóch liter: Aleph i Taw (את) [sprawdź w biblos.com], które nie jest tłumaczone, ani w angielskich, ani w polskich przekładach. Nie da się go tłumaczyć, ok, ale myślę, że można interpretować jako konkretne rzeczywiste niebo i konkretnie rzeczywistą ziemię, czyli istniejące byty, prawdziwe, stworzone z nicości, których istnienie zależy od początku (Aleph) do końca (Taw) od „Tego, Który Jest”, czyli Boga, który podtrzymuje wszystko w istnieniu i nam się objawił na ziemi jako Jezus Chrystus oraz przedstawił jako Aleph i Taw (Alfa i Omega).

Znak TAW był kojarzony z Chrystusem i ukrzyżowaniem Go już przez pierwszych chrześcijan, co odnajdujemy w tekstach ojców Kościoła. Orygenes (ur. 185) widząc ten związek dopytywał wtedy Żydów o znaczenie TAW i opisał ich odpowiedzi: „(1) Jeden powiedział, że litera Tau zajmuje ostatnie miejsce wśród 22 liter w kolejności w jakiej zostały ułożone. Ostatni zatem znak przyjęty został dla oznaczenia doskonałości tych, którzy jako cnotliwi płaczą i boleją nad grzechami ludu i współczują sprzeniewierzonym. (2) Drugi mówił, że litera Tau jest symbolem tych, którzy zachowali prawo, jako że u Hebrajczyków prawo nazywa się Torą, a ponieważ pierwszą literą tego słowa jest Tau, więc oznacza ona tych, którzy żyją według tego prawa zbawczego. (3) Trzeci natomiast, należący do tych, którzy zawierzyli Chrystusowi twierdził, że według starej pisowni litera Tau przypomina swym kształtem krzyż i jest zapowiedzią tego znaku, który chrześcijanie kreślą na czole i który czynią wszyscy wierni, gdy przystępują do jakiejkolwiek pracy, zwłaszcza zaś zaczynając modły lub lekturę Pism Świętych” [Komentarz Orygenesa do Ezechiela 9].

O znaku krzyża na czole pięknie mówił Cyryl Jerozolimski: „Nie wstydźmy się wyznać Ukrzyżowanego! Ufnie uczyńmy znak krzyża palcami na czole i na wszystkim, na chlebie, który spożywamy, na kielichu, który pijemy, przy wejściu i wyjściu, przed snem kładąc się na spoczynek, przy wstawaniu, chodzeniu i spoczynku! Jest on wielką obroną. Nie muszą za niego płacić ubodzy, trudzić się słabi. Od Boga jest dany jako łaska. Krzyż jest znakiem wierzących, postrachem szatanów. W krzyżu odnosi triumf nad nimi wierny, jeżeli się nim znaczy z ufnością. Na widok krzyża przypominają sobie Ukrzyżowanego. Lękają się Tego, który smokowi starł głowę”. Na smoookaaa!

Napisane przez: Poruszyciel



TAW.


http://alfabet.izraelczyk.pl/6.php

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 04, 2016, 15:11:34 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #37 : Wrzesień 09, 2016, 14:51:19 »




Góra, Dół i Armageddon

Posted on 2014/10/05 by phoenix   

2014/10/17 Doszedł nowy akapit: Biblijna “góra” oraz akapit do greckich rdzeni.

2014/11/26 Kilka rozwinięć i poprawek (m.in caelum, kurkuma, krokus)

2014/12/14 Doszedł akapit Góra i Dziura

Nieczęsto w językach jedno słowo oznacza przeciwne rzeczy. W tym artykule pokażę przykład takiego słowa, bo słowa “góra” i “dół” to prawdziwe pomieszanie z poplątaniem!
Wprowadzenie

W języku polskim góra i dół to dwa przeciwne stany. Oznaczają zarówno pozycję (po angielsku odpowiednio “top” i “bottom”), ale też obiekt topograficzny (po angielsku odpowiednio: “mountain” i “hole”). Używamy też ich do określenia obiektu topograficznego pośredniego między terenem płaskim, a górą i jest to wtedy wzGÓRze oraz płaskim i dołem to jest to DOLina (po angielsku odpowiednio: “hill” i “valley”). No, ale co z tego wynika?

Oba słowa pochodzą od dużo starszego słowa, jakim jest słowo “Pol”, które oznacza po prostu “Niebo” czy “Kosmos”. Nie wiem czy jest to słowo polskie, czy jest może jeszcze starsze niż nasza cywilizacja, ale będzie o nim kilka artykułów, bo samo to słowo nadaje się na oddzielną książkę. Te słowa są tak stare, że na pierwszy rzut oka nie widać żadnych podobieństw, ale w artykule postaram się wykazać podobieństwa poprzez różne języki. Artykuł jest bardzo poszlakowy co do niektórych połączeń. Po prostu nie wydaje mi się, by możliwe było odtworzenie dokładnego brzmienia tych słów sprzed kilku tysięcy lat, aby i współcześnie brzmiały na tyle podobnie, by było widać, to co chcę by było widać.
Niebo

O ile Pol/Pal i Dol/Dal są jeszcze względnie podobne (P←→D). To już Pol i Gor niekoniecznie. Dlatego musimy iść poszlakami.

Popatrzmy na słowa pochodne:

Słowo Dal ma dodatkowe znaczenie i określamy go do pokazania odległości, mówimy że coś jest daleko. Daleko od nas jest oczywiście horyzont czyli niebo z przodu oraz niebo u góry. Wskazując palcem kierunek daleki, często zobaczymy niebo.

Język grecki jest tu idealnym, by zobaczyć podobieństwa. Po grecku “daleko” i “odległość” brzmi jak po polsku (D →T) czyli “tele”, a znamy to ze słów “telefon” czy “telewizja”. Jak zajrzymy do słownika to widzimy, że Grecy wiedzą, że ten sam źródłosłów ma słowo: pale (daleko w czasie), a słowo telos oznacza po prostu “koniec” (coś co jest daleko, ewentualnie niebo to koniec tego co widzimy np. horyzont). Greckie słowo “telos” według mnie jest powiązane z łacińskim “caelus” (niebo) czy angielskim “ceil”/”ceiling” czyli “sufit” (po angielsku szczególnie widać podobieństwo, bo T i S wymieniają się często, porównaj polskie słowo “głos” w słowie “poliglota”). Z bliżej nieokreślonego powodu słowniki etymologiczne łączą te słowa z “cave” (jaskinia, pustka).

Grecy przejęli, nie tylko naszą formę “dal” jako “tele”, ale również pełną wersję czyli “daleko”. To słowo stało się podstawą dla greckiego rdzenia “dolichos” czyli “długi”, “rozciągnięty”. W słownikach jeśli jest już jakaś konotacja z językiem polskim, to bardziej ze słowem “długi”, jednak moim zdaniem może to albo być pomyłka, albo słowo długi też powiązane jest ze słowem daleko (na ten moment nie badałem tego jeszcze). Dolichos brzmi zdecydowanie bardziej jak “Daleko” niż jak “Długi”, choć znaczenie faktycznie bliższe jest temu drugiemu. Możliwe, że oba słowa trafiły do Grecji w podobnym czasie, a ich znaczenia się przemieszały. Dziwnym zbiegiem okoliczności, słowo “długi” po hetycku brzmiało: “daluki”. Spadkiem po grece jest ten sam rdzeń w innych językach np. en: Dolichofacial (podłużnogęby – ktoś z długą twarzą).

Nawet wikisłownik pisze tak odnośnie słówka “tele”:Compare τέλος (télos, “end”) and πάλαι (pálai, “long ago”). Kiedyś to było jedno słowo.

Z drugiej strony, kiedy coś podpalimy, to co obserwujemy, to dym czy płomień. Idą do góry (do nieba) inaczej mówiąc: górują lub goreją. Krzew gorejący znany z Biblii ma właśnie taką nazwę, bo dla ludzkiego oka wyglądał jakby wznosił się do góry. Jak coś goreje, to zaraz robi się “gorące”. Kiedy ktoś ma wysoką (górną) temperaturę, to mówimy, że ma gorączkę.

Żeby połączyć słowa gorący, góra i pol, znów potrzebny jest język grecki. Po grecku istnieją trzy słowa oznaczające niebo, a właściwie północ (geograficzną) na tym niebie, są nimi Polos, Boreas i Arktos. Pierwsze oznacza dosłownie niebo, drugie północny wiatr, a trzecie niedźwiedzia. Dziwne? no takie są języki Uśmiech.

O ile arktos od razu rzuca się w oczy jako inne, to wyjaśnię, że chodzi oczywiście o charakterystyczne białe WIELKIE NIEDŹWIEDZIE z północy, które dały nazwę gwiazdozbiorowi BIAŁEJ WIELKIEJ NIEDŹWIEDZICY, który składając się z BIAŁYCH gwiazd w kształcie NIEDŹWIEDZIA po prostu wskazywał północ na niebie, czyli miejsce gdzie one mieszkają. Do tej pory używamy nazwy Arktyka (coś wskazywanego przez niedźwiedzia na niebie lub zamieszkanego przez niedźwiedzie na ziemi) oraz Antarktyda (Antarktyka) czyli Anty Arktyka, miejsce dokładnie przeciwne do Arktyki.

Pozostałe dwa są już podobne Boreas i Polos, B na P wymienia się często, R na L również. To jest to samo słowo i widać to gołym okiem.
Indie

Kiedy napisałem artykuł o słowie Lech, Lechitach i powiązałem te słowa ze słowami Allah oraz Elah i Elohim, dostałem kilka wiadomości od “naukowców”, że zgadzają się ze mną w wielu sprawach, ale nie można łączyć polskich słów z hebrajskimi czy arabskimi, bo to nie ten krąg kulturowy i nie było kontaktu, więc słowa nie mogły przejść. I mimo, że znaczenie podobne, to na pewno, jest to przypadek. Możliwe, ale z dedykacją dla nich oto kolejne “niewiarygodne przypadki”.

Kiedy 8 lat temu mieszkałem w Indiach w Benaulim, po kilku miesiącach nie słyszenia polskiego w ogóle spotkałem parkę bardzo ogarniętych Polaków na plaży i zabrałem ich do knajpy w której codziennie jadłem. Poopowiadałem im trochę o moich odkryciach językowych, co przyjęli bardzo ciepło choć z niedowierzaniem i kilka wieczorów tak przegadaliśmy. Już pierwszego dnia ku ich zdziwieniu zrozumieli pierwsze hinduskie słowo. Francis, który prowadził moją restaurację “Pescador”, powiedział do nich, co zrozumieli jako: “To gorące!”. I faktycznie, słowo “gorący” po hindusku to “garam”.
Semici

Kiedy natomiast mieszkałem w Egipcie, poznałem sporo arabskich słów, no i na upał mówią oni “harara” (G→H), tak samo nazywają “gorączkę” oraz w ogóle “temperaturę”. Z resztą nie ma się co dziwić, bo my też mówimy “mam temperaturę”. Uważałem to za czysty przypadek, dopóki przypadkiem nie natrafiłem w Biblii na to: Exodus / Wyjścia 17,6:

6 Oto Ja stanę przed tobą na skale, na Horebie. Uderzysz w skałę, a wypłynie z niej woda, i lud zaspokoi swe pragnienie». Mojżesz uczynił tak na oczach starszyzny izraelskiej.

Na skale? Na Horebie? Czyżby Horeb to była skała??? W jakim niby języku? Po hebrajsku? Niemożliwe! Za blisko polskiego słowa “góra” oraz słowa “garb”. Zaczynam badać to słowo… i co się okazuje…

Horeb jest to nazwa góry, na której Mojżesz “spotkał się z Bogiem”. Ważne jest by zrozumieć, że w Biblii nie ma mowy o górze Synaj, jest mowa o pustyni Sin. Góra nazywa się Horeb czyli po prostu “Góra”, albo “Garb” (co w zasadzie znaczy to samo).

Wyjaśnienie należy się jeszcze jednej rzeczy. W języku hebrajskim (jak i arabskim, fenickim i w praktycznie wszystkich językach semickich) NIE ZAPISUJE SIĘ SAMOGŁOSEK. Biblię hebrajską napisano BEZ SAMOGŁOSEK. Ba, mało tego, często zapisywano też bez spacji Uśmiech. Tak więc kiedyś, czytanie to naprawdę była sztuka i w zasadzie czytanie sprowadzało się, do nauki tekstu na pamięć, a tekst co najwyżej działał jako “przypominacz głosek”.

Z braku zapisu samogłosek wynika bardzo, ale to bardzo ważna cecha języków semickich. Samogłoski NIE MAJĄ znaczenia. Po słowiańsku jest wbrew pozorom tak samo – co jest kolejną poszlaką mówiącą o pokrewieństwie języków słowiańskich i semickich w bardzo odległej przeszłości. Brzmi niedorzecznie? No to proszę (piszę fonetycznie): “mova”, “muvit”, “omaviat” wspólne mają wspólne tylko “M” i “V”, a każdy Polak wie, że to jedno i to samo słowo. W hebrajskim jest tak samo.

We współczesnych językach semickich samogłoski znaczenia już mają, ale historycznie czy przeczytasz słowo laham, lahem, lahma to nic to nie zmienia, każdy wie, że chodzi o coś danego przez boga, bo Lah/Lech to bóg i dla Żydów będzie to chleb, a dla Arabów mięso, ale słowo jest to samo. Przez lata wymowa się zmienia i języki się różnicują, ale rdzeń w zasadzie pozostaje niezmienny. Prawie zawsze są to 3 spółgłoski tworzące wyraz i dowolnymi samogłoskami pomiędzy.

Sprawdźmy więc, jak ten sam fragment wygląda po hebrajsku (Exodus 17,6):

6 הִנְנִי עֹמֵד לְפָנֶיךָ שָּׁם עַל־הַצּוּר בְּחֹרֵב וְהִכִּיתָ בַצּוּר וְיָצְאוּ מִמֶּנּוּ מַיִם וְשָׁתָה הָעָם וַיַּעַשׂ כֵּן מֹשֶׁה לְעֵינֵי זִקְנֵי יִשְׂרָאֵל׃

Że nie każdy umie czytać po hebrajsku, to najważniejsze słowo pogrubiłem. Te wszystkie kropki w koło liter to właśnie oznaczenia samogłosek (dodane później do ułatwienia, w oryginale ich oczywiście nie ma). To słowo to BHRB. Litera B doklejona do słowa oznacza “do”, “na”, “z”. Po arabsku ma to samo znaczenie. Więc nazwa góry na której Mojżesz dostał przykazania to HRB (niekoniecznie jest to Horeb). Proszę to zapamiętać.

Obecnie przyjmuje się, że Horbem jest to góra Świętej Katarzyny na półwyspie Synaj w Egipcie, ale w rzeczywistości chodzi o Górą Migdałową / Górę Mojżesza, która obecnie leży w Arabii Saudyjskiej. Dlaczego tak, to wyjaśnię innym razem.

Może jednak jest to kolejny przypadek? Może.

Ale co powiecie na to?

Góra szafranowa w Izraelu nazywa się Har Karkom. Jeśli wiemy, że Karkom znaczy Szafran, to co znaczy “Har”? Czy jest to kolejny przypadek? Swoją drogą Szafran po polsku ma drugą nazwą i jest nią Krokus (tak, tak, ten kwiatek). Krokus i Karkom brzmią już tak samo. A jak jeszcze dołożymy do tego Kurkumę (tak, taką przyprawę)… to zaczyna się to układać w logiczną całość… a jak po staropolsku nazywa się kurkuma? A no Szafranica!

Teraz wyjaśnię dlaczego trzeba było zapamiętać hebrajskie HRB. Zgadnijcie jak Słowak nazwie “garb”? Dokładnie “hrb”. Polscy Żydzi też widzieli zależność. Garb w języku jidysz to “horb”. Składając wszystko do kupy widać jasno:

Garb / Hrb / Horb / HRB / Horeb to jedno i to samo słowo.

Po angielsku to słowo brzmi dokładnie kerb lub curb (dla USA i CA) i oznacza krawężnik. Po łacinie jest curvus i oznacza zakrzywienie (garb oczywiście jest krzywy). Od curvus pochodzi jeszcze kilka słów, np en:curve (krzywa w matematyce czyli garb na rysunku). Zaznaczam od razu drogim rodakom, że wbrew pierwszemu skojarzeniu, kurwa i kurwica nie są powiązane z garbami i krzywymi (a może jednak?), a kurami, ale o tym w innym artykule.
Biblijna “góra”

W sumie jak dobrze popatrzeć, to w Biblii jest całe zatrzesięsienie od gór nazywających się po prostu Góra.

Jak wiemy, Aaron (brat Mojżesza) umarł na górze… Hor. Od razu daję teksty z najstarszej znanej Biblii świata czyli Septuaginty (po grecku) oraz Wulgaty (po łacinie). Liczb 20, 22:

22 Καὶ ἀπῇραν ἐκ Κάδης· καὶ παρεγένοντο οἱ υἱοὶ ᾿Ισραήλ, πᾶσα ἡ συναγωγὴ εἰς ῍Ωρ τὸ ὄρος. 23 καὶ εἶπε Κύριος πρὸς Μωυσῆν καὶ ᾿Ααρὼν ἐν ῍Ωρ τῷ ὄρει ἐπὶ τῶν ὁρίων τῆς γῆς ᾿Εδὼμ λέγων·

[22] Cumque castra movissent de Cades, venerunt in montem Hor, qui est in finibus terrae Edom: [23] ubi locutus est Dominus ad Moysen: [24] Pergat, inquit, Aaron ad populos suos: non enim intrabit terram, quam dedi filiis Israel, eo quod incredulus fuerit ori meo, ad aquas contradictionis. [25] Tolle Aaron et filium ejus cum eo, et duces eos in montem Hor.

Po grecku zaznaczyłem słowa Or (Hor) i Oros (Góra), należy pamiętać, że w greckim nie ma litery H, a po łacinie Montem (Góra) i Hor (Hor). Należy tu wiedzieć, że zarówno po grecku jak i po łacinie słowo Góra pochodzi znad Wisły. Po grecku Oros to nic innego jak Hor + os, gdzie H zniknęło, bo nie ma go w greckim, a os to końcówka rzeczownika (jak -as czy -us po litewsku w Adomas Mickevicius). Po łacinie natomiast montem pochodzi od słowa “mąż”, co wyjaśniam w artykule: Mąż i Żona.

Jak sprawdzimy co na temat nazwy góry Hor sądzą bibliści: http://biblia.wiara.pl/slownik/67ea4.Slownik-biblijny/slowo/HOR, to naszym oczom ukażą się kolejne “Hory” w regionie.
“Góra, na której umarł Aaron, miejsce zborne i obozowisko Izraelitów na granicy Edomu (Lb 20,22-29; 33,37-39). Tradycyjnie Hor utożsamiano ze współczesną Dżabal Harun, wznoszącą się w pobliżu Petry – miejsca, w którym znajduje się muzułmańska świątynia. Hipoteza ta jest jednak mało prawdopodobna, ponieważ Dżabal Harun znajduje się w głębi Edomu, a jego najwyższe szczyty nie nadają się na miejsce zgromadzeń. Hor wymieniano także jako północną granicę dziedzictwa Izraela (Lb 34,7-8); być może chodziło o Hermon.”
(EB)
Armageddon

Następny przykład to już Armageddon dla teorii, że to wszystko jest przypadek Uśmiech.

Słowo Armageddon pochodzi z hebrajskiego Har-Mageddon i oznacza miejsce, gdzie dojdzie do apokalipsy. Zgadnijcie co znaczy Har Mageddon? Oznacza górę, na której dojdzie do spotkania.

Częściowo można to przeczytać nawet tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Har-Magedon
Góra Gora Hora Hara

Góra identycznie jak po polsku brzmi jeszcze po kaszubsku, śląsku i dolnołużycku. Gora natomiast po słoweńsku, serbskochorwacku, macedońsku, gruzińsku, rosyjsku czy starocerkiewnosłowiańsku. W krajach południowosłowiańskich jest imię Goran, które nosi chociażby Goran Bregović.

Po czesku, słowacku, ukraińsku i górnołużycku góra brzmi hora, a po białorusku brzmi… hara, czyli tak jak hebrajsku.

W językach Hindustanu tak jak w słowiańszczyźnie są w wersjach i przez G, i przez H.

W języku Kannada jest Giri, w języku Pashto jest Ghar, po awestyjsku Garih, staroindyjsku: Girih

Po hindusku jest jeszcze ciekawiej, bo brzmi dokładnie “pahar” czyli “pagór”, stąd najsłynniejsza turystyczna dzielnica Delli to właśnie Pahargandź czyli Górskie Sąsiedztwo.

Skoro jesteśmy już przy Indiach to warto wspomnieć o słowach Guru i Agra, które oznaczają odpowiednio: tego co jest wyżej, tego co prowadzi oraz miejsce, które jest wyżej, ważne miejsce. Guru używamy w tym znaczeniu nawet po polsku do dzisiaj, a Agra to jedna z historycznych stolic Indii i stoi tam słynne Taj Mahal.

Guru, w dosłownym tłumaczeniu, to w Sanskrycie również rzymski Jowisz, czy grecki Zeus. Doszło tu do pomieszania z poplątaniem względem Uranosa, ale dlaczego jest właśnie tak, to o tym później.

Po polsku od góry poprzez goreć i gorący powstały takie słowa jak gorzki (ten co piecze, pali) oraz gorzałka (ta co pali, piecze), zagorzały (podgrzany w idei), pogorzelisko (po użyciu gorąca) czy gorliwy (gorący).

Na górach często umieszczało się świątynie. Dlatego w językach słowiańskich (właściwie tylko poza polskim) świątynia brzmi Chram/Hram. I nie byłoby to może tak fenomenalne, gdyby nie eksport tego słowa ponownie do języków semickich.

Po arabsku świątynia to właśnie haram. To słowo znamy w języku polskim też jako “harem”, ale ze świątynią się nie kojarzy. Otóż słowo święty / świątynia, po arabsku znaczy też “zakazany”. I harem to jest właśnie ta “swięta” / “zakazana” część domu, do której dostęp ma tylko właściciel, pan domu, Lah. Haram to również arabski odpowiednik polskiego słowa Piramida. Czyli dla arabów piramida jest czymś zakazanym lub świątynią. Główna ulica Gizy nazywa się właśnie Al-haram czyli Piramidowa lub Świątynna. Przeciwieństwem słowa haram, jest słowo halal, które oznacza “pospolite” oraz “dozwolone”. Dlatego muzułmanie tak często pytają o jedzenie “halal”, jest to jedzenie przyrządzone w specjalny sposób, jest odpowiednikiem hebrajskiego jedzenia koszernego.
Grecja i Rzym

Często prosicie o mitologie innych krajów i ich polskie korzenie. Kiedyś na pewno zrobię pełne zestawienie, ale na razie opisałem tylko Okeanosa / Oceanusa oraz Pana / Fauna. Dziś będzie jeszcze dwóch bogów greckich i rzymskich.
Boreas

Pierwszym z nich jest Boreas, którego imię pochodzi z dwóch polskich słów czyli Góra (G → B) i Bór (też etymologicznie, jak i jego pochodna – “borówka” pochodzi od góry). Nie byłoby w tym może nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że nawet angielska Wikipedia o tym mówi!

Nie wierzycie? Proszę bardzo: https://en.wiktionary.org/wiki/%CE%92%CE%BF%CF%81%CE%AD%CE%B1%CF%82#Ancient_Greek

Oczywiście w polskiej cicho sza… bo zaraz będzie usunięcie za brak źródeł Uśmiech. No bo jak to, grecki bóg ma polskie korzenie? Niedorzeczne!

Boreas jest bogiem północnego wiatru. O ile północny jeszcze ma dla nas sens, to o co chodzi z tym wiatrem? Gdzie góra, gdzie bór, a gdzie wiatr? Otóż w dialektach południowosłowiańskich (tak, tych przy Grecji) las i wiatr są nierozerwalnie złączone. Rozwinę to w innym artykule, dla tych co chcą sobie pogrzebać, to słowo Bór / Las w dialektach południowych brzmi “Szuma”. A jak wiadomo i wiatr i las szumią, więc połączenie widać gołym okiem.

Inne określenie lasu w polskim języku też stało się podstawą imienia innego greckiego boga, ale o tym w innym artykule.
Uranos

Ojciec wszystkich bogów. Bóg bogów. Ojciec Kronosa (ponoć to inny bóg niż Chronos – Czas) i dziadek Zeusa (Dnia). Uranos to ten pierwszy z pierwszych bogów.

Posiłkuję się spostrzeżeniami Viraja:

W dalszej części Kratylusa Platon opisuje też Kronosa i jego ojca Uranosa. Spekulując na temat znaczenia imienia tego ostatniego, pisze: “lecz patrzenie w górę jest słusznie nazwane słowem urania, patrzeniem na rzeczy ponad” Kratylus 396B

Według wyobrażeń religijnych praindoeuropejczyków, których ślady spotykamy w Rygwedzie, w mitach greckich, czy w mitologii Słowian, ponad światem ludzi i ponad chmurami i niebem bogów jest jeszcze górne niebo, najwyższe niebo (kosmos, góra). Tam na szczycie nieba (w kosmosie, na górze) mieszka bóg, który zrodził innych bogów i który NIE jest aktywny. Ten górny bóg to w mitologii greckiej ‘Uranos’. U nas ten sam bóg nazywał się Swarog, więc nie powinno dziwić, że po wedyjsku, sanskrycku czy hindusku niebo to właśnie “Svar” lub “Svarga”.

Nie ma wątpliwości, że pl:górny jest słowem odpowiednio starym, by móc być źródłem dla Uranosa, jest bowiem bardzo podobne do hipotetycznego praindoeuropejskiego “*guer” (znów polskie słowo jest dziwnie najbardziej podobne do hipotetycznego wymyślonego PIE rdzenia).

Jeśli zbadamy greckie dialekty to wychodzi nam to:

joński: uros (wyżyna, góra, łańcuch górski)

dorycki: horos (wyżyna, góra, łańcuch górski)

beocki: Oranos (Uranos – bóg)

eolski: Horanos (Uranos – bóg)

Mam nadzieję, że wątpliwości zniknęły. Co najmniej jedna planeta ma nazwę z polskiego języka. Jest nim oczywiście Uran. Po rzymsku ten sam bóg nazywa się Caelus (możliwe połączenie z greckim tele, telos, polos czyli daleko, daleki, koniec). Stąd mamy imię: Celina (niebiańska).

Od polskiego słowa góra, pochodzi nie tylko jeszcze el:Oros (Granica – górna granica), ale jeszcze jedno dobrze nam znane greckie słowo, a jest nim Agra/Akra (dokładnie tak samo jak po indyjsku) i oznacza szczyt / wierzchołek. Jeśli dodamy do niego słowo Polis (miasto – tak, pochodzi też od rdzenia Pol czyli Niebo – ale wyjaśnię w innym artykule) to wychodzi Akropolis czyli Miasto na szczycie, po polsku znane jako Akropol. W sensie etymologicznym to “masło maślane”, bo i Akro i Polis pochodzą od tego samego rdzenia Pol, a w ogóle nie są do siebie podobne. Innym przykładem takiego zlepka jest el:Boreios Polos czyli Biegun Północny.
Góry świata

cd...



http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/10/05/gora-dol-i-armageddon/

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2016, 14:55:04 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #38 : Wrzesień 09, 2016, 14:56:39 »



cd...
Nie należy zapominać, że połowa łańcuchów górskich ma polskie nazwy (Himalaje wyjaśniam tutaj, Łacińskie wyjaśniam tutaj, germańskich jeszcze nie wyjaśniam, ale też mają słowiański rdzeń Uśmiech), a z nich połowa zawiera rdzeń “góra”.

    Gorband – Afganistan (http://news.xinhuanet.com/english2010/world/2010-05/21/c_13308566.htm)
    Harrachov ← chowane w górach
    Gorce
    Gorgany
    Karpaty ← Garbaty ← Garby, porównaj Horeb z tego artykułu
    Ural ← Hural ← Gural
    Germania ← Górmania ← Góra + Manni (Mężczyźni) – tym co się wydaje, że naciągane, to proszę czytać niżej
    Góry Harzu ← rdzeń Har
    Hrvatska (Chorwacja) ← Górska
    Helwetia (Szwajcaria) ← jak chorwacja
    Hiperborejczycy (Ludzie północy)
    Harnaś ← Nasz z gór

Raczej przypadkowo, ale też Tocharowie zawierają ten rdzeń.

UWAGA! Germanie – w mailach do mnie piszecie, że Germanie to na pewno nie Górmanie i jest to naciągane. Możliwe, nie upieram się. Ale NIE MA INNEJ ETYMOLOGII. Oficjalna mówi, że słowo Germanie pochodzi od celtyckiego “gair” czyli “sąsiad” i tak podaje angielski wikisłownik: https://en.wiktionary.org/wiki/Germanus#Latin. Ale jak zawsze nie podają wszystkiego Uśmiech. Celtyckie słowo “gair” (tu odnośnik do staroirlandzkiego) oznacza tyle co “krzyczeć”, “być głośnym”, ale i “sąsiad” itd. to słowo jest spokrewnione z irlandzkim słowami “gairden” i “garrai“, walijskim “gardd” i szkockim celtyckim “garradh“. Wszystkie te słowa zostały zaimportowane do irlandzkiego celtyckiego i szkockiego celtyckiego z języków germańskich (najpewniej z angielskiego), a te znów mają to słowo z polskiego. Można dyskutować, którą drogą do łaciny to słowo przyszło, ale nie zmienia to faktu, że każda etymologia prowadzi do języka polskiego/słowiańskiego i do słowa góra, o którym jest ten artykuł. Germanie może oznaczać ludzi z gór, ludzi sąsiadów, ludzi z miast, ludzi z północy, ludzi z ogrodów (z terenów rolniczych jakimi są tereny na północ od Rzymu). Jeśli oczywiście ktoś z czytelników wie coś więcej na ten temat, to zapraszam do dyskusji.
Doły wodne

Skoro omówiliśmy już góry, pora na doliny. Słowo dół zawiera w sobie ten sam rdzeń “pol” oznaczający niebo. I widać to w dużej ilości języków (może nie widać rdzenia pol, tylko widać, że na zmianę oznacza górę lub dół). Często też słowo brzmi pomiędzy polskim góra i dół jak np. gol, godor czy goudal. Celowo pomijam słowiańskie, bo brzmią prawie identycznie jak po polsku. Zobaczcie koniecznie staroegipski, ten którym mówiła Kleopatra!

    Ajnuski (Hokkaido): to (jezioro) – to ten język który badał Bronisław Piłsudski (brat Józefa)
    Amharski (semicki z Etiopii): Tarara (góra)
    Angielski: dale (dolina)
    Angielski: valley (dolina)
    Angielski: hole (dół)
    Arabski (semicki): Taud (góra)
    Arabski: hufra (dół)
    Aramejski (semicki): Tura (góra)
    Armeński: hor (dół)
    Awarski (kaukaski): hor (jezioro)
    Azerski (turkijski): gol (jezioro)
    Baskijski: haran (dolina)
    Baszkirski (turkijski): Tał (góra)
    Baszkirski (turkijski): kul (jezioro)
    Bengalski (hinduski): hrad (jezioro)
    Czakma (hinduski): hara (jezioro)
    Czuwaski (turkijski): Tu (góra)
    Duński: dal (dolina)
    Ewe (nigeryjski): To (góra)
    Farerski (germański): dalur (dolina)
    Hausa (nigeryjski): Dutse (góra)
    Hiszpański: valle (dolina)
    Islandzki: hola (dół)
    Karaczajsko-bałkarski (turkijski): tał (góra)
    Kazachski (turkijski): tał (góra)
    Kałmucki (turkijskomongolski): uł (góra)
    Koptyjski (egipski, ale nie arabski): Tou (góra)
    Kumycki (turkijski): tał (góra)
    Kurdyjski (perski): gol (jezioro)
    Kirgizki (turkijski): tuu (góra)
    Kirgizki (turkijski): kol (jezioro)
    Jidysz: tol (dolina)
    Luksemburski: dall (dolina)
    Malayalam (hinduski): talvara (dolina)
    Malayalam (hinduski): kuli (dół)
    Mongolski: tuu (góra)
    Nepalski (hinduski): tala (jezioro)
    Niemiecki: Tal (dolina)
    Nogajski (turkijski): tał (góra)
    Norweski: dal (dolina)
    Pendżabski (hinduski): dżil (jezioro)
    Perski: goudal (dół)
    Perski: dare (dolina)
    Południowoałtajski (turkijski): tuu (góra)
    Portugalski: vale (dolina)
    Somalijski (afroazjatycki): haro (jezioro)
    Staroegipski (faraonów): Duł (góra)
    Tadźycki (turkijski): kul (jezioro)
    Tatarski (turkijski): tuu (góra)
    Tatarski (turkijski): kul (jezioro)
    Turecki (turkijski): gol (jezioro)
    Turkmeński (turkijski): kol (jezioro)
    Tuwiński (mongolski): hol (jezioro)
    Urdu (hinduski): dżil (jezioro)
    Ujgurski (turkijski): kol (jezioro)
    Uzbecki (turkijski): kol (jezioro)
    Walijski: dol (dolina)
    Wietnamski: ho (jezioro)
    Węgierski: tó (jezioro)
    Wegierski: godor (dół)
    Wszystkie łacińskie: valle i podobnie (dolina)

Na szczególną uwagę zasługują tu germańskie: de:Tal, en:dale, no:dal, da:dal. Wszystkie to polski “dół” w prawie nie zniekształconej postaci.

Szukając tych słów całkowicie przypadkiem natrafiłem na dolinę po bengalsku, to “upottoka“. Nie pochodzi to co prawda od góra czy dół, ale chyba nikt nie zaprzeczy, że dolina jest właśnie “u potoka”! A potok, mimo że po węgiersku i w paru innych językach jest tak samo (węgierski patak czytaj: potok), to jest to polskie słowo (pochodzi od słowa toczyć – woda, która stacza się z góry).

Co bardziej spostrzegawczy zauważyli już, że dodałem nowe słowo, a jest nim “jezioro” w dużej ilości języków. Powiązanie z dołem widać od razu, bo jezioro zawsze jest w dole. I często doły wypełnione są wodą. Ale z górą? No to proszę wejść na dowolne wzniesienie koło jeziora i spojrzeć w taflę… co się zobaczy? a no niebo! I dlatego słowo jezioro raz brzmi jak góra, a raz jak dół, ale niezależnie o tego, do którego polskiego słowa jest podobne, to i tak po prostu oznacza niebo. I teraz już wiadomo dlaczego!
Górskie osady

Słowo góra zdominowała języki również jeśli chodzi o miejsca do osiedlania. Może nikt na szczycie dobrowolnie nie mieszkał, ale ten co już mieszkał to był bardzo dobrze chroniony. To co na takiej górze powstało to był gród (w znaczeniu zamek). Do dziś w niektórych językach (np. czeski i słowacki) słowo hrad (gród) oznacza po prostu zamek. Mimo, że używają też słowa zamek, zamok i podzamok (od słowa zamykać), to odnośnie obiektów na szczytach gór używają właśnie słowa “hrad”.

W Hindustanie używa się pochodnego słowa Gurha w podobnym znaczeniu: dom, świątynia.

Później kiedy jakaś ludzka osada nad wodą była najeżdżana, to trzeba było zbudować dla niej “sztuczną górę” do obrony. Taką sztuczną górą był właśnie zamek z murami. I do dziś po polsku słowo “gród” rozumiemy bardziej jako miasto, lub jego średniowieczną część (właśnie zamek z rynkiem otoczony murem). Od polskiego słowa gród w sensie obronnym powstała cała masa słów obronnych. W języku polskim mamy słowo “grodzić” czyli budować sztuczne góry (płoty). To co chronione jest taką sztuczną górą (płotem, murem), to jest zagroda (za górą, za grodzeniem). Ciekawym derywatem jest też słowo “ogród”, który faktycznie później znajdował się między grodem (zamkiem), a grodzeniem (murem), a że był ogrodzony, to nazywamy go ogrodem.

Słowo gród w wersji zachodniosłowiańskiej brzmi “gard” (porównaj: Stargard, Starogard, Białogard itd.) i jest to ważne dla dalszej części artykułu. Germanów atakowali głównie Słowianie Zachodni, których teraz nazywamy Połabianami, i dlatego Germanie mieli największą styczność właśnie z tą wersją słowa gród. Stąd jeśli zrobimy np. niemiecką liczbę mnogą od słowa gard, gart, to otrzymamy właśnie Garden, Garten.

Słowo ogród (ale i podwórko) jest hitem eksportowym na Europę, bo w każdym języku brzmi jak po polsku:

    be: aharod (ogród), bg:gardina (ogród), cs:zahrada (ogród), ru: ogorod (ogród), dsb: zagroda (ogród)
    hu: kert (ogród), mimo że węgierski nie jest oficjalnie słowiański, to bardzo dużo rdzeni jest słowiańskich tylko mocno zniekształconych. Słynny węgierski noblista Imre Kertesz to nikt inny jak Emeryk Ogrodnik Uśmiech.
    sq: gardh (podwórko, płot)
    da: gard (podwórko), sv: gard (podwórko), de:Garten (ogród), is: gardur (ogród), en: garden (ogród), fr: jardin (ogród, podwórko), es: jardin (ogród)
    en: yard (podwórko, reja w porcie ale i jednostka odległości ok. 94cm)
    el: hortos (paśnik dla zwierząt) → la: hortus (ogród) → hortensia (hortensja – kwiat ogrodowy) → es: huerto (ogród warzywny), z tego słowa pochodzi też “kohorta”.
    walijski: garth (wzniesienie)
    it: cortillo (podwórko)
    fr: cour (podwórko, wnętrze)

Na dodatkową uwagę zasługuje to ostatnie, bo było źródłem pl: kort (miejsce do gry w tenisa) oraz en: court (wnętrze, podwórko, ale i sąd), a znamy to z każdej galerii handlowej, gdzie jest “food court” czyli “podwórko z jedzeniem”.
Obrona przede wszystkim

Grody służyły przede wszystkim do obrony. Nie powinno, więc nikogo dziwić, że od polskiego słowa gród języki zachodnie utworzyły słowa obronne. Do takich należą fr:guarder (chronić), ie:garda (ochrona), en:guard (ochroniarz), z tych słów pochodzi i słowo fr:guerre (wojna) → en:war (wojna), a także polska “gwardia”.
Ostatnie wzniesienia

Kolejną grupą słów pochodzących od słowa “góra” jest słowo “garb” i jego pochodna “grób”. Szczególnie ostatnie pokazuje kolejne połączenie przyczynowo skutkowe między górą, a dołem. Żeby wybudować sztuczną górę, to trzeba najpierw wykopać dół. A kiedy chcemy zrobić dół, to naturalnie obok powstaje góra z ziemi wykopanej w tym dole. Jest to kolejna poszlaka tłumacząca, dlaczego góry i doły w różnych językach mają dokładnie odwrotne nazwy. Tak samo jest z grobem. Kopiemy dół. Wkładamy ciało zmarłego. Zakopujemy. I powstaje nam… góra, garb czy właśnie grób. Należy tu jeszcze zwrócić na coś uwagę. Słowniki etymologiczne podają, że słowo grób pochodzi od słowa grzebać. Według tego, co ja tu wyprowadzam wychodziłoby, że jest odwrotnie. Grzebać, to budować sztuczne góry, a właściwie to… doły Uśmiech. Choć co ma niby z tym wspólnego “grzebień”? Chyba tylko to, że likwiduje sztuczne wzniesienia na włosach, może po prostu to że grzebie we włosach? Albo to, że składa się z garbów. Rolniczym odpowiednikiem grzebienie są… grabie! I znów jak byk mamy słowo “góra”! Możliwe jest też, że to słowo grób było wcześniej, a dopiero od niego powstało słowo garb, ale wydaje mi się to mniej prawdopodobne, bo grób od garbu jest bardziej precyzyjny. Raczej nie ma to obecnie wielkiego znaczenia i raczej jest to już nie do ustalenia.

Zobaczmy jak te słowa wyglądają w innych językach:

Po słowiańsku: grób/grob/hrob/hrab (tylko w obu łużyckich jest: row)

Po germańsku (jak prawie zawsze) identycznie z polskim Uśmiech. Z czego im bliżej Polski, tym słowo bardziej podobne.

Grób: de:Grab, nl/af:graf, da/no/se:grav, is:groef

Ciekawym zlepkiem jest angielskie “graveyard”. Bo i grave i yard pochodzą od polskiego “góra” Uśmiech.

Po angielsku są dwa słowa pochodzące od polskiego “grób”, są nimi “grave” (grób) oraz “groove”, to drugie słowo nie ma prostego tłumaczenia na polski, jest to po prostu podłużny dołek, którym może być zarówno podłużna dziura w drewnie, ścieżka na płycie czy nawet koleina (wszystkie są podłużnymi rowami). Choć tu od razu widzi się skojarzenie brzmieniowe: en:groove, pl:rów, en:row. Skojarzenie wyszło mi niedawno, więc nie mam go do końca zbadanego, ale grób w obu językach łużyckich to właśnie “row”, a rów, po fińsku i estońsku to “rivi”, a po gruzińsku to “gari”, więc coś chyba w tym jest.

Dziura w ziemi po albańsku to: grope, a po rumuńsku to: groapa. Zaznaczam te dwa języki, bo inne południowoeuropejskie języki używają innych rdzenia na określenie grobów i dziur w ziemi.

Silnym dowodem na starość tego słowa jest jego obecność nie tylko w rodzinach indoeuropejskich, ale też w turkijskich i semickich. W południowych i wschodnich grupach językowych doszło do kilku oboczności (choć nie zawsze):

    zamiany miejscami dwóch spółgłosek (B i R zamienione miejscami). GRB → GBR
    przejście B w W (bardzo częste między językami) → GRW, GWR
    przejście G w gardłowe K (często zapisywane jako Q) → QRW, QWR, QRB, QBR
    gardłowe K uprościło się do normalnego K → KRW, KWR, KRB, KBR

W efekcie mamy dużo nowych słów, które mimo, że nadal podobne do siebie, to nie zawsze to podobieństwo rzuca się w oczy. Niesamowite jest to, że po persku, tadżycku, hindusku, bengalsku czy w urdu, są dwa słowa na określenie cmentarza, a są nimi: Gorestan/Guristan oraz Kabristan, oba pochodzą ze zlepka słów “góra” + “stan” (kraj/miejsce górek/grobów). Różnica między nimi jest taka, że pierwsze przyszło wraz z inwazją Słowian od północy, a drugie wraz z inwazją Arabów od zachodu. Arabowie przynieśli swoją zniekształconą semicką wersję później, ale obecnie w tym regionie świata używa się obu (muzułmanie bardziej Kabristan, a pozostali raczej Guristan).

Najbardziej dobitnym przykładem jest: Gora Qabristan, cmentarz w Pakistanie (największy chrześcijański w Azji), na którym leży 58 Polaków. W tym Władysław Turowicz, który stworzył Pakistańskie Siły Powietrzne. Przybył do Pakistanu w przededniu wojny pakistańsko-indyjskiej, kiedy Pakistan dopiero co powstał i nie miał jeszcze lotnictwa. Ma swój pomnik w Karaczi (pierwsza stolica Pakistanu), jego historię opiszę w oddzielnym artykule.

Azjatyckie: grób: hi: kabr, ur: kabr, hy:gerezman, bengalski: kobor, id:kubur, komi: gu, kurdyjski: gorr, perski: gur oraz qabr, tadżycki: gur oraz qabr,

Semickie: grób: he: kever/keber, ar: qabr, maltański: qabar

Turkijskie: grób: azerski: qebir, baszkirski: qaber, kazachski: kabyr, kirgiski: kor, tatarski: qaber, turkmeński: gor, uzbecki: gor, kabr, kubur.

Jedynym wyjątkiem w ważniejszych językach regionu jest w tylko turecki, który jakimś cudem zachował swoje słowo “mazar”, a inne języki turkijskie używają wymiennie tureckiego “mazar”, polskiego “gor” lub zniekształconego przez arabski “qabr” / “qubur”.

Nawet Suahili, który rzadko co z polskim ma coś wspólnego, tu przez arabski odziedziczył słowo: kaburi (grób).

Ciekawe, że jidysz i w tym słowie (porównaj garb), używa polskiego, a nie niemieckiego (jak zazwyczaj) słowa, bo grób brzmi tam “grob”, a nie “grab”.
Góra i Dziura

Chciałbym zwrócić uwagę na ciekawą rzecz, otóż słowo “dziura” w języku polskim nie ma znanej etymologii. Kojarzy je się z podobnymi w innych słowiańskich, czasem nawet z dziuplą itd. ale generalnie nie wiadomo skąd pochodzi.

Należy zauważyć, że polskie słowa w językach połabskich (słowiańskich, które później uległy germanizacji na terenie obecnych Niemiec i Beneluksu) często tracą G na rzecz właśnie D (choć nie zawsze np. bóg → bug, garnek → gornak) np. węgiel → wodel, gumno → daimne, ogień → wudin oraz GÓRA → DIURA! Czyżby to była etymologia słowa “Dziura”? Wpasuje się to w zasadzie w kanon, że słowa góra i dół mają wymienne znaczenia. Mało tego, między Dziura i dół fonetycznie różnica jest tylko w R ↔ L, a one też się często wymieniają, więc to może być wszystko to samo słowo.
Stopniowanie

Z górami związane są też czynności związane z wchodzeniem i schodzeniem, najczęściej po stopniach. Po łacinie taka czynność nazywa się “gradior” czyli “chodzić”, “wspinać się”, “awansować”. Od tego słowa wzięły się stopnie (grady) we wszystkich językach łacińskich i germańskich. Spadkiem po tym mamy w języku polskim chociażby deGRADację (obniżenie stopnia), centygrad (jedna setna stopnia w matematyce i fizyce). Homonimem polskim tego słowa jest słowo “grad” (lodowe kulki z nieba), których etymologii oficjalnej znaleźć nie mogę. Ale połączenie z innymi słowami widzę w tym, że grad leci “z góry” oraz pierwszym skojarzeniem frazeologicznym jest “grad kul”, który oczywiście pochodzi z “grodu”. Możliwe, że etymologia jest odwrotna do intuicyjnej i grad niebiański pochodzi właśnie od gradu kul z grodów czy zamków, bo go przypomina.
Himalajska inwazja

Często pytacie, skąd taka pewność, że to Hindusi mają polskie słowa, a nie my hinduskie. Skąd wiemy, że to my podbiliśmy Indie, a nie Hindusi nas. Język jest kluczem. Oczywiście skoro wszystkie języki mają te same słowa, to nie wiadomo kto od kogo je wziął, ale są słowa “klucze”, które jednak coś podpowiadają. Tym słowem jest właśnie słowo “góra”. Dla przeciętnego Hindusa, góry są tylko jedne. Tak jak dla nas naturalnie są to Tatry/Karpaty lub Sudety. Tak dla Hindusów są to Himalaje. Ludzie którzy z tych gór zeszli i przynieśli im wedy byli biali i to jest zapisane w świętych księgach hinduskich. Nie czytałem ich niestety, ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że jedna z nich Mahabharata (piąta Weda/Wiedza), to najdłuższa powieść w historii świata. Jeśli weźmiemy najdłuższe opowieści europejskie czasów antycznych (Iliadę i Odyseję). Skleimy je razem. Pomnożymy ilość tekstu przez 10, to i tak Mahabharata będzie dłuższa. A do tego jest Ramajana i cała reszta ksiąg opisujących najdalsze dzieje świata, bogów i Indii. Ale co to ma wspólnego z nami? Proszę zauważyć, że do dnia dzisiejszego na białych w Indiach mówi się (niezależnie od narodowości): Angrez (Anglik), Amrikan (Amerykanin) oraz Gora (Polak/Słowianin Język)! Bo myśmy po prostu przyszli do nich z gór, z dachu świata, a że czubków tych gór nie widać, to dla zwykłego Hindusa czasów antycznych, Słowianie po prostu zeszli z nieba. To, co Hindusi spisali od ludzi z gór, nazywane Wiedzą lub Wedami, ośmiokrotnie przekracza objętością Biblię! Dlatego właśnie wspomniany pakistański cmentarz nazywa się: Gora Qabristan czyli Cmentarz Białych.

Ważne jest, by zauważyć, że słowo Gora odnosi do określenia człowieka o określonej budowie. Chodzi o BIAŁEGO, z RUDYMI (jasnymi) włosami i NIEBIESKIMI oczami.

No i teraz w słowniku poza standardowym znaczeniem Gora jako Biały, mamy też inne znaczenia kolorystyczne:

    biały, jasny (w określeniu do skóry)
    jasnoczerwony, żółty (w określeniu do włosów)
    jasnoniebieski (w określeniu do oczu)

I jak się zastanowić to jest to nawet logiczne. Jeśli po polsku powiemy, że ktoś ma jasną skórę, to jaką ma? no białą! A jeśli ma jasne włosy, to jakie ma? no blond lub rude! A jeśli ma jasne oczy, to jakie ma? no niebieskie! Słowo “gor” po prostu określa w Hindustanie Słowian.

http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/10/05/gora-dol-i-armageddon/

cd.....

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2016, 15:00:16 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2344
  • Zobacz profil
Odp: SYMBOLIKA GRAFICZNA I SLOWNA.
« Odpowiedz #39 : Wrzesień 09, 2016, 14:57:39 »



cd....
Inne znaczenia tego słowa to:

    Księżyc (biały na niebie)
    Jowisz Planeta (zapewne pochodna od Boga)
    Jowisz / Zeus (Zeus pochodzi od polskiego słowa dzień co wyjaśnię w innym artykule, a Jowisz to zlepek dwóch słów Dzeus + Pater = Jupiter. Zeus dawał światło (nawet jak było ciemno to dawał białe pioruny))
    Biały ryż (jest biały)
    Nauczyciel (spadek po naukach wedyjskich?)
    czysty
    piękny
    szafran (w kolorze jasnych/niebieskich oczu)
    planeta Ziemia

Niektóre znaczenia są dla mnie fascynujące. Jak można Księżyc, Ziemię i Jowisz nazwać tym samym słowem, a potem je odróżniać?
Wielbłądzie plecy

Wielbłąd kojarzy się wszystkim z Garbem. Jak już można było wywnioskować z reszty artykułu, słowo powiązane jest ze słowem Góra.

Ze słów o nieznanej etymologii, ale podobnych w jakiś sposób do polskiego znamy:

la:gibbus (garb), it:gobba (garb). Niespodzianką częstują nas japoński i koreański, które zazwyczaj z polskim mają niewiele wspólnego: jp: kobu (garb), ko: gobsa (garb).

Dziwnie znajomo brzmi też po persku: “guz” (garb). Jak się zastanowić, to po polsku guz, faktycznie jest to mała góra / mały garb, ale z innych języków, to słowo występuje jeszcze tylko w serbskochorwackim, w którym oznacza jeden z eufemizmów dla słowa “rzyć”, a nie da się ukryć, że “rzyć” też jest wystająca i zaokrąglona, więc to raczej jest to samo słowo.

Może nie ma to za dużo wspólnego z polskim Garbem, ale warto wiedzieć, że garbate zwierzątka zwane wielbłądami dały nam literę. I nie przypadkową literę, tylko właśnie literę G. Opiszę to bardziej szczegółowo w artykule dotyczących historii alfabetów. W skrócie chodzi o to, że wielbłąd po semicku nazywa się Gimmel/Gamal/Kamel, a że jest dość powszechny, to symbol wielbłąda stał się tam literą oznaczającą właśnie dźwięk litery G i po hebrajsku ta litera nazywa się Gimmel (wielbłąd), a po arabsku Gim. Oczywiście litera ta ma zawsze garb. Po grecku Gimmel brzmi Gamma (jak promienie Gamma) i też ma garb. Po łacinie jest to po prostu G i też ma Garb. Co ciekawe literę tę utworzono z litery C (czytanej K – bezdźwięczne G) i dodanego do niej garbu.
Skurcz

W języku polskim też czasem dochodzi do przejścia G → K (np. Bóg/Buk). I widać to w słowie: skurcz. Znów na pierwszy rzut oka nie widać połączenia ze słowem góra, ale mamy kilka poszlak łączących te słowa:

    Kiedy coś się kurczy, to zazwyczaj powstają na tym fałdki (górki)
    Skurcz mięśnia powoduje powstanie charakterystycznego wzniesienia
    Skurcz po serbskochorwacku nadal pisze się przez G (grč)
    Po węgiersku również: görcs

Al-Lahu Akbar

W języku arabskim na określenie czegoś dużego używa się słowa KBR (dlaczego KBR, a nie GRB, porównaj QBR jako rdzeń dla słowa grób). Dlatego duży to KaBiR. Żeby powiedzieć “większy” należy tylko zamienić samogłoski i otrzymujemy aKBaR, a “największy” to al-aKBaR (Al=ten konkretny, akbar=większy to razem Największy). Tą drogą dochodzimy do etymologii jednego z najpopularniejszych okrzyków arabskich na świecie: Al-Lahu Akbar. Oficjalnie znaczy to “Allah jest największy / najwspanialszy”, choć czytelnicy bloga wiedzą już, że etymologicznie znaczy to równie dobrze tyle co: “Lechici Górą” Uśmiech. Ależ Ci nasi przodkowie byli nikczemni Uśmiech.
Wielki jak góra

Ostatnią grupą słów pochodzącą od słowa “góra” jest opis “dużych jak góra ludzi” czyli ludzi “grubych”. Widać tu też połączenie ze słowem Garb, bo Gruby też zawiera B na końcu.

Gruby po wyeksportowaniu z Polski przyjął następujące formy w innych językach:

hy: ger, hu: kover (G → K, B → V, B i R zamienione miejscami)

W łacińskich przejście B → S oraz B → D. fr: gros it: grasso, la: crassus oraz gurdus, pt: gordo, ro: grass, es:gordo

oraz w drugim znaczeniu “duży” oraz “stary”, we wszystkich postałacińskich przyjmuje formę: gran/grand/granda/grando/grande/grant/grandas

W germańskich to samo słowo oznacza “duży”, “wielki” i “wspaniały”:

de: gross (duży), nl:groot (duży), en: great (wspaniały) → Great Britain (Wspaniała Brytania błędnie tłumaczona na polski poprzez łacinę jako właśnie Wielka Brytania)

Pewnie na początku artykułu jeszcze nie wiedzieliście, że brytyjska nazwa państwa ma w składzie polski rdzeń. Przecież w szkołach tego nie uczą.

Tą drogą, trochę przypadkowo doszliśmy, skąd się “grosze” wzięły w naszym portfelu. Grosz dosłownie oznacza “duży”, “mocny”, “solidny”, “gruby” pieniądz. Choć obecnie jego wartość jest znikoma Uśmiech.
Pokrewne

Wątki nie uwzględnione jeszcze w artykule:

    Użycie arabskiego haram/harem w znaczeniu wzgorze: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wzg%C3%B3rze_%C5%9Awi%C4%85tynne Al haram Al szarif (szlachetne wzgórze)
    Horus – egipski bóg
    Hat-Hor – egipska bogini
    https://en.wikipedia.org/wiki/Ugarit (U góry) – miasto z czasów biblijnych, siedziba Baala / Pola
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Baal – imię wg wiki znaczy “Pan”, miał rogi
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Baal-Alijan
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Baal-Hadad
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Baal-Melkart
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Baal_Hammon – naczelny Bóg Kartaginy – pan obu rogów
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Amon_(b%C3%B3g_egipski) – Amon-Ra – ma rogi zamienione na pióra
    https://pl.wikipedia.org/wiki/El_Gabal
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Heliogabal_(cesarz_rzymski)
    po germańsku włosy
    po staroegipsku twarz
    https://en.wiktionary.org/wiki/pilus
    Asgaard
    Graz
    http://biblia.wiara.pl/slownik/67ea4.Slownik-biblijny/slowo/HOR
    Gebel
    Gabaryt
    Hebron
    Devanagari (bóg na górze)
    Baalbek
    Hermon
    Hermes / Hermione / Hermiona
    Down po angielsku znaczy i wzgórze i dół.
    Dune – wydma
    Town – Gród
    DownTown – górne (a nie dolne!) miasto
    Nagara (Na górze) – miasto w Sanskrycie
    Gare – dworzec
    Garaż
    Oura (czyt. Ura) grecki bóg gór
    Grobla
    Aria (Haria) po staropersku to Haraiva, a po awestsku: Haraeuua
    Gar to dziwnym zbiegiem okoliczności również “sąsiad” po arabsku (porównaj etymologię: Germania)
    en:warn
    garnitur
    https://en.wiktionary.org/wiki/%CE%B4%CE%B5%CE%B9%CF%81%CE%AC%CF%82#Ancient_Greek
    grad (stopień po łacinie), degradacja
    herma (słup, obelisk, antypiramida) – powiązane z Hermesem
    heritage (dziedzictwo) – coś otrzymanego w spadku (z góry)
    https://en.wiktionary.org/wiki/%E1%BC%80%CE%B5%CE%AF%CF%81%CF%89#Ancient_Greek
    Meteor = dosłownie: Między Górami, ale z greckiego: coś co wyrosło w górę, Między → Mete (między), Góra → Ero (podnosić). Dało nazwę takim miastom jak Mathura (Indie, miejsce narodzenia Kriszny), Meteora (Grecja, tam gdzie są te słynne klasztory w niebie), grecka Meteora dała początek współczesnemu znaczeniu słowa “Meteor” czyli “coś co pochodzi z nieba”.
    Meteorologia = Między + Góra + Nauka… czyli nauka o tym co pochodzi z nieba.
    Aorta
    Arteria
    Grot – góra od strzały
    Chór – to co jest oddzielone (jak gród) i często również na górze
    Hrabia – ten, który jest wyżej w hierarchii
    cs:hrabe (hrabia)
    de:Graf (hrabia) – brak sensownej etymologii, zostaje tylko polska “góra”
    Możliwe, lecz niepotwierdzone: grać, igrać, sa:harati, heraldyka
    grupa – coś dużego
    Grecja – Górzysty kraj
    Geriatria – nauka o chorobach wieku podeszłego
    Gerontologia – nauka o procesie starzenia się
    Granica – historycznie na rzekach i GÓRACH
    en:grow – rosnąć, powiększać się, dojrzewać, starzeć
    en:green – kolor tego co rośnie
    grań – najwyższa część górskiej ściany (granica między ścianami)
    grzbiet – coś najwyżej
    la:herba – trawa, zioło – coś co rośnie  → herba (roślina) + ta (herbata – porównaj en:tea) = pl:herbata (herbata ziołowa)
    sa:Hirania (złoto)
    en:gold (złoto)
    pl:zły / pl:GORszy
    en:yellow
    chlor
    Iran
    Ir – Osetyjczyk po osetyjsku (jak Iran)
    tr:Er (Mąż, Szlachcic, Odważny, Wojownik)
    https://en.wiktionary.org/wiki/%E0%A4%97%E0%A4%B0%E0%A5%8D%E0%A4%AD#Sanskrit
    delfin
    Delfy
    Ararat/Hararat
    Armenia/Har Menia
    Ziggurat
    Eucharystia
    greckie: Chorio (Wieś), Chora (Miasto, Państwo)
    http://www.wikiwand.com/en/Gh%C5%8Dr_Province
    Tel Aviv (Tel to wzgórze, pochodzi od Dół)
    Agora
    Ankara


http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/10/05/gora-dol-i-armageddon/



Zapisane
Strony: 1 2 [3]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

braterstwo-broni miejscy polskiegpsts eire-scotland ptaszarnia