Strony: [1]

GRAAL ? .......

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
GRAAL ? .......
« : Pa¼dziernik 31, 2009, 11:13:53 »

"Sposoby na odnalezienie Grala"
Powodzenia U?miech

B?d? trzyma? kciuki.

EDIT:

Przepis na odnalezienie Graala:

GRAAL to tajemnicze s?owo. Tak tajemnicze, ?e wi?kszo?? osób, które je zna, wie jedynie tyle, ?e oznacza ono "co?", czego z pasj? poszukiwali, mi?dzy wyprawami krzy?owymi a turniejami, ?redniowieczni rycerze. Jedn? z g?ównych przyczyn tej ignorancji jest to, ?e wspó?cze?ni poszukiwacze Graala, którzy rekrutuj? si? zazwyczaj spo?ród naukowców i pseudonaukowców, nie mog? mi?dzy sob? ustali?, co by?oby tym "czym?", czego nale?a?oby szuka? i w ko?cu odnale??. Zdaj? sobie oni spraw?, ?e w tajemniczym ?ledztwie nie chodzi tylko o odnalezienie jakiego? przedmiotu, lecz raczej jakiej? religijnej lub parareligijnej doskona?o?ci duchowej, któr? symbolizuje Graal. Poniewa? dróg duchowych jest wiele, a prawie ka?da z nich przyznaje si? do jakich? "tajemniczych" przedmiotów i obrz?dów oraz mówi o potrzebie wewn?trznej doskona?o?ci, wspó?cze?ni poszukiwacze Graala, nie b?d?c jednomy?lni, rozchodz? si?, podobnie jak ich ?redniowieczni poprzednicy, po ró?nych drogach; ka?dy po tej, która wydaje mu si? prowadzi? do "tajemniczego" celu. Problem polega jednak na tym, ?e w przeciwie?stwie do rycerzy, którzy tak cz?sto wracali ze swoich podró?y z pustymi r?koma, ka?dy z. bohaterów "nowych poszukiwa?" natrafia na ?lady Graala. W konsekwencji wi?c ów ?wi?ty przedmiot zaczyna symbolizowa? tak wiele rzeczy, ?e wydaje si? by? "czym?" jeszcze bardziej tajemniczym, ni? powinno to wynika? z najbardziej tajemniczych ?redniowiecznych legend.
 
Bajeczka
 
Wydawa?oby si?, ?e wszystko zacz??o si? w ?redniowieczu. Motyw Graala pojawia si? po raz pierwszy w dwunastowiecznym romansie francuskim Percewal, czyli opowie?? o Graalu, którego autor, Chretien de Troyes, zas?yn?? jako twórca licznych utworów opartych na legendach o królu Arturze i Rycerzach Okr?g?ego Sto?u. S?owo "graal" t?umaczy si? ze starofrancuskiego b?d? jako "pó?misek, do?? g??bokie i szerokie naczynie", b?d? jako "krew króla". W samym, nie doko?czonym zreszt?, dziele Chretienade Troyes, Graal pojawia si? tylko raz, jako bli?ej nie okre?lony, roztaczaj?cy wokó? siebie aur? magiczno?ci, pó?misek, niesiony w dworskim orszaku. Od tego czasu ?wi?te naczynie zaczyna by? opisywane w innych powie?ciach i poematach arturia?skich, staj?c si? w wielu wypadkach g?ównym spoiwem i celem przygód wiernych Arturowi rycerzy. Nabiera te? — b?d? po prostu ujawnia — coraz wi?cej chrze?cija?skich cech, by w ko?cu zosta? uto?samione z kielichem, w który Józef z Arymatei, jak g?osi tradycja apokryficzna, jakoby zebra? krew wyp?ywaj? z wisz?cego na krzy?u Jezusa. Wed?ug niektórych wersji tej legendy, jest to ten sam eucharystyczny Kielich, który Chrystus unosi? w Swoich czcigodnych d?oniach podczas Ostatniej Wieczerzy. W wielu opowie?ciach mówi si? o Graalu jako o pó?misku, w którym znajdowa? si? paschalny baranek — zawsze jednak chodzi o naczynie zwi?zane z sakramentem Cia?a i Krwi Chrystusa.
 
?wi?ty Graal staje si? wi?c ostatecznie symbolem Eucharystii i ?aski, za? orszak, który go niesie — eucharystyczn? procesj?. Inn? relikwi?, zazwyczaj niesion? obok Graala, jest ?wi?ta Lanca, któr? rzymski ?o?nierz przebi? Chrystusowi bok. Wa?ne miejsce w legendzie zajmuje te? posta? Króla Rybaka, który to tytu? nosi? szwagier Józefa — Bron (mo?e on te? przys?ugiwa? jego nast?pcom). Przywióz? on z polecenia Józefa (b?d? w innych wersjach: wraz z nim) ?wi?ty kielich do Bretanii, by tu w twierdzy na górze Monsalvat by? jego stra?nikiem. W pewnych okoliczno?ciach, zale?nie od wersji opowie?ci inaczej opisywanych i interpretowanych, zostaje on ranny i skazany na pe?ne cierpienia ?ycie. Jego choroba promieniuje na otoczenie i przemienia je w Ja?ow? Krain?. Ratunek mo?e przyj?? tylko ze strony kogo?, kto odkryje tajemnic? Graala. Rycerze poszukuj? go wi?c nie tylko ze wzgl?du na swoj? t?sknot? za sacrum i potrzeb? wspi?cia si? na wy?yny doskona?o?ci duchowej, lecz równie? dlatego, ?e wierz?, i? w ten sposób mog? przyczyni? si? do — bardziej powszechnego — wybawienia innych od czaru z?a. Od kiedy Chretien de Troyes napisa? swojego Percewala, powsta?o bardzo wiele wersji tej opowie?ci. Prawie ka?dy z autorów dowodzi?, ?t jego wersja legendy jest bardziej wiarygodna czy te? szerzej ujmuj?ca zagadnienie od poprzedniej, gdy? zosta?a oparta na jakim? wcze?niejszym od krótkiej wzmianki Chretiena, przekazanym w ustnej tradycji b?d? nieznanej ksi?dze, ?ródle informacji. Zarazem jednak wszystkie powie?ci zawiera?y zasadniczo ten sam, przedstawiany powy?ej, g?ówny w?tek legendy. Najs?ynniejsze wersje opowie?ci o Graalu napisali poza wspomnianym ju? poet?: Robert de Borron w Józefie z Arymatei, bli?ej nieznani cysterscy autorzy w cyklu powie?ciowym Lancelot — Graal, w którego sk?ad wchodzi Poszukiwanie ?wi?tego Graala, Wolfram von Eschenbach w Parsifafa, Thomas Malory w ?mierci Artura.
 
Legenda wzbudzaj?ca w ?redniowieczu tak wielkie emocje staje si? wraz z przyj?ciem renesansu równie nieprzydatna, jak miniona epoka, któr? na polu literatury symbolizowa?a, i od której w imi? "nowego humanizmu" nale?a?o odej??. Powie?ci o Graalu staj? si? przedmiotem wzgardy i ironii jako na po?y barbarzy?skie, na po?y fanatyczno-ortodoksyjne bajeczki, niegodne — jak to wyra?nie stwierdzi? Montaigne — doros?ego i my?l?cego cz?owieka. Z czasem popadaj? wi?c w zapomnienie.
 
Ni? Ariadny
 
Na pocz?tku XX w., na fali coraz wi?kszego zainteresowania licznych naukowców my?l? i kultur? ?redniowiecza, do ?ask wraca równie? literatura arturia?ska. Graal znów zaczyna budzi? emocje. Jednak znaczna cz??? antropologów i krytyków literackich zainteresowanych t? legend? postanawia podda? j? powa?nej próbie wytrzyma?o?ci i zanalizowa? ?redniowieczne podania, korzystaj?c z zupe?nie nowych metod badawczych. Polega?y one na tym — jak to z?o?liwie uj?? C. S. Lewis — by tajemnicze partie starodawnych tekstów wyja?nia?, opieraj?c si? na czym?, co jest jeszcze bardziej tajemnicze i starodawne, zaniedbuj?c przy tym dos?own? tre?? tekstu i to, co chcia? przez ni? zakomunikowa? nam autor. Je?eli wi?c chrze?cija?ska legenda opowiada nam o chrze?cija?skich rycerzach szukaj?cych chrze?cija?skich relikwii w celu zdobycia chrze?cija?skiej doskona?o?ci, to w imi? nowych metod badawczych, by rozwi?za? zagadk? Graala, wcale nie nale?y si?ga? do teologii czy symboliki chrze?cija?skiej, lecz do pradawnych poga?skich mitów b?d? zamierzch?ych magicznych rytua?ów. A konkretnie: do jednego pierwotnego rytua?u, w którym wyra?a si? najg??bsza tajemnica ?ycia, i który przenikn?? do ró? nych kultur i religii w postaci kultu wegetacji i p?odno?ci. ?ród?a chrze?cija?skich opowie?ci o Graalu powinni?my szuka? wi?c w ca?ym szeregu powi?zanych ze sob? i przewijaj?cych si? przez ludzk? histori? kultów ?ycia, rytua?ów zwi?zanych z cyklicznymi zmianami pór roku, mitów dotycz?cych ?mierci i odradzania si?, poga?skich wynurze? na temat zmian zachodz?cych w naturze, np. ja?owo?ci i p?odno?ci gleby. Wspó?cze?ni badacze ?redniowieczn? legend? wi?zali ze spu?cizn? literack? i religijn? tradycji Ariów (odnajduj?c paralele w Rygwedach i Mahabharcie), kultem bogini Demeter, Dionizosa, Tammuza, Adonisa, Attisa, mitami na temat ?mierci i odrodzenia Ozyrysa, greckimi misteriami, a w ko?cu przemy?leniami judaistycznej sekty esse?czyków.
 
Najbardziej znanym dzie?em nowej szkoiy antropologicznej jest ksi??ka J. L. Weston Legenda o Graalu, Od staro?ytnego obrz?du do romansu ?redniowiecznego. Wed?ug pani Weston, osoba Króla Rybaka jest literackim odpowiednikiem boskiej lub pó?boskiej postaci w?adcy, boga i króla w jednej osobie, przybieraj?cej w ró?nych religiach inne imi?, zawsze jednak uto?samianej z Zasad? ?ycia. W wierzeniach tych urodzaj ziemi i pomy?lno?? ludzi w ogóle wi?zana jest ze zdrowiem króla. Je?eli jest on w dobrej kondycji, ziemia, nad któr? sprawuje w?adz?, staje si? wówczas "krain? mlekiem i miodem p?yn?c?". Je?li jednak zapadnie na zdrowiu, zacznie by? krain? nieurodzajn?, a ludzi j? zamieszkuj?cych spotyka? b?d? same nieszcz??cia. Wtedy nale?y podj?? jakie? nadzwyczajne ?rodki i b?d? uzdrowi? króla, b?d? zast?pi? go jakim? innym, m?odym i zdrowym. Legenda o ?wi?tym Graalu, mimo chrze?cija?skiej otoczki, tak naprawd? jest jednym z wielu opisów poga?skiego wierzenia: Król Rybak jest chory, zamieszkuje "Ja?ow? Ziemi?", rycerze za? pragn? zdoby? Graala tylko po to, by tajemniczego w?adc? uzdrowi? lub zaj?? jego miejsce. Na tym jednak nie ko?czy si? nowa, oparta na naukowych przes?ankach, interpretacja ?redniowiecznej legendy. Pani Weston zauwa?a, ?e poga?ski mit zwi?zany jest z kultem p?odno?ci, choroba za? dotykaj?ca w tym micie w?adc? ma zwi?zek z jego plciowo?ci?, konkretnie za? mówi?c — z zachowaniem b?d? utrat? m?sko?ci. Dotyczy to równie? czuwaj?cego nad Graalem Króla Rybaka, którego ?wi?ta w?ócznia rani jakoby w?a?nie w okolice genitaliów, co odbiera p?odno?? jego krainie. Id?c tym tropem mo?emy te? dowiedzie? si? w ko?cu, czym jest Graal.
 
Oczywi?cie symbolem zwi?zanym z kultem p?odno?ci. Naprowadza nas na to nie tylko zwi?zek ?wi?tego naczynia z problemami p?ciowymi Króla, lecz równie? fakt, ?e obok kielicha zawsze pojawia si? w?ócznia. Jedynym wyt?umaczeniem ??czenia tych dwóch przedmiotów w chrze?cija?skiej legendzie jest to, ?e od niepami?tnych czasów w?a?nie razem wyst?puj? one w kultach poga?skich jako symbole seksualne: w?ócznia uosabia m?sk? sil? zap?adniaj?c?, kielich za? ?e?sk? energi? rozrodcz?. "P?ciowa" teoria Graala znalaz?a swój fina? w koncepcji P. Redgrove'a i P. Shuttle'a, wed?ug której krew znajduj?ca si? w ?wi?tym naczyniu reprezentuje krew menstruacyjn?.
 
Celtyckie skojarzenia
 
Niektórzy z badaczy legendy Graala, przyjmuj?cy za?o?enie, ?e najpewniej ma ona zwi?zek z jak?? kultur? i religi? niechrze?cija?sk?, natrafili na jej trop nie w dalekich cywilizacjach Indii, lecz w o wiele bli?szej samemu chrze?cija?stwu kulturze zamieszkuj?cych Europ? Celtów. Wed?ug tej teorii, ca?y cykl arturia?ski jest oparty na celtyckich mitach, za? jego bohacerowie to legendarne postacie celtyckich sag. I tak, król Artur to jaki? pradawny celtycki wódz, jego ?ona Ginewra to Gwennyfar, czyli "Bia?y duch", za? czarodziej Merlin to jeden z wielu wspania?ych druidów. Graal natomiast zazwyczaj uto?samiany jest z licznie wyst?puj?cymi w legendach celtyckich magicznvmi kot?ami i pó?miskami: Kosmiczny Kocio? by? podobno jednym z najwa?niejszych rekwizytów religii druidów; wed?ug Mabinogionu — zbioru walijskich opowie?ci — do tajemniczego kot?a odrodzenia wrzucano zabitych wojowników, by mogli powsta? z martwych ju? nast?pnego dnia; z kolei Bran — celtycki bohater — posiada? magiczny pó?misek, w którym ukazywa?o si? jad?o, którego zapragn??. Wszelkie magiczne kot?y, garnki, puchary, miski i pó?miski s? kojarzone z Graalem, gdy? spe?niaj? podobn? do niego funkcj? obdarowywania ludzi jakim? rodzajem cudownego pokarmu. Jest on wi?c równie? uto?samiany z rogiem obfito?ci, jak te? — w sensie symbolicznym — z królewskim festynem, podczas którego wiecznie odnawiaj?ce si? jadia i napoje przenosz? celtyckich bohaterów do cudownej krainy feerii.
 
W?ród "celtyckich" teorii na temat pochodzenia ?wi?tego naczynia chrze?cijan, mo?na równie? spotka? koncepcje bardzo zbli?on? do "p?ciowych" pogl?dów pani Weston. Cz?sto bowiem uwa?a si?, ?e legenda Graala ma swoje korzenie w prastarym celtyckim kulcie p?odno?ci zwi?zanym z oddawaniem czci mitycznemu ?onu boskiej pramatki. Podobno w?a?nie dzi?ki elementom celtyckiej wiary w ?e?skie bóstwa ziemi, przechowanym w symbolu Graala, m?ska kultura chrze?cijan wzbogacona zosta?a o niezb?dny w ka?dej normalnej religii pierwiastek ?e?ski. Rozwijaj?c swoj? koncepcj? jeszcze dalej, mi?o?nicy Celtów s? sk?onni uwa?a?, ?e poga?sko-matriarchalne legendy o Graalu znacznie wp?yn??y w ?redniowieczu na rozwój kultu Matki Bo?ej- ?wi?ty przedmiot, jak dla pogan zwi?zany byt z p?odno?ci? Matki Ziemi, tak dla chrze?cijan sta? si? symbolem "?ona Dziewicy Maryi".
 
Gnostycki ?lad
 
S? tacy naukowcy, którzy uwa?aj?, ?e problem Graala nale?y potraktowa? bardziej ca?o?ciowo i dog??bnie. W tej do?? tajemniczej sprawie nie chodzi przecie? jedynie o znalezienie podobie?stw mi?dzy chrze?cija?sk? legend? a poga?skimi mitami. Skoro obecno?? motywu magicznego naczynia, nazwanego potem ?wi?tym Graalem, mo?emy zaobserwowa? w tak wielu kultach i misteriach ró?nych kultur oraz religii, to oznacza, ?e symbolizuje ono jakie? konkretne do?wiadczenie duchowe nie ulegaj?ce zmianie, bez wzgl?du na religijn? form?, jak? przyjmuje. Do?wiadczenie to jest na tyle uniwersalne, ?e mo?e przejawia? si? w ró?nych wierzeniach, zarazem jednak na tyle ezoteryczne, by przejawia? si? zawsze w sposób do?? tajemniczy i niejasny dla ogó?u wiernych, zrozumia?y za? i dostarczaj?cy nadzwyczajnych wra?e? duchowych wybranej grupie wtajemniczonych cz?onków religijnej wspólnoty. Rozpatruj?c problem Graala w ten sposób, ?atwo doj?? mo?na do do?? oczywistego wniosku, ?e jest on symbolem gnozy. Poszukiwanie ?wi?tego Graala jest wi?c symbolicznym przedstawieniem gnostyckiej inicjacji, polegaj?cej zazwyczaj na zdobyciu jakiej? nadzwyczajnej wiedzy b?d? cudownego przedmiotu, maj?cych moc doprowadzi? nas do duchowego o?wiecenia, które z kolei przemieni nasz? ?wiadomo?? tak, by?my mogli sia? si? doskona?ymi lud?mi posiadaj?cymi przy okazji jakie? nadnaturalne zdolno?ci. Rycerze króla Artura byli zatem adeptami tajemnej wiedzy, szukaj?cymi samozbawienia na ?cie?kach pradawnej gnozy.
 
Zwolennicy gnostyckiego rozwi?zania ?redniowiecznej zagadki przedstawiaj? w?asny zestaw podobie?stw ??cz?cych legend? Graala z poga?skimi mitami i rytua?ami, i dowodz? w ten sposób, ?e ?wi?ty kielich chrze?cijan byt "pe?en" tajemnej wiedzy gnostyckiej. Tak jak w ?redniowiecznych legendach czytamy o kielichu wype?nionym bosk? krwi? wprowadzaj?c? ka?dego, kto si? z ni? w jakikolwiek sposób zetkn?? — nawet wzrokowo — w mistyczne uniesienie, podobnie w licznych legendach celtyckich i mitach greckich mo?na odnale?? w?tek kot?a lub naczynia z magiczn? substancj? obdarzaj?c? wybra?ców równie magiczn? wiedz?; ?ledz?c przebieg misteriów eleuzyjskich, inicjuj?cych w gnostyckie tajemnice, dostrzegamy, ?e w ich trakcie wypijano napój ze ?wi?tego naczynia.
Badaj?c kultury szamanistyczne natykamy si? na kult ?wi?tych naczy?, z których wypijano narkotyczne wywary pozwalaj?ce ?mia?kowi wej?? w odmienny stan ?wiadomo?ci.
 
Za wyra?nie gnostyck? uznano te? t? wersj? legendy o Graalu, wed?ug której zosta? on wyrze?biony z klejnotu przyozdabiaj?cego pierwotnie czo?o Lucyfera, a nast?pnie w wyniku historycznego upadku zgubionego przez niego. Poniewa? w wielu ezoterycznych wierzeniach klejnot umieszczony na czole symbolizowa? tzw. trzecie oko, b?d?ce narz?dziem mistycznego wgl?du w rzeczywisto??, równie? Graal, utworzony z klejnotu noszonego na czole przez wszystkowiedz?cego anioia, musia? by? symbolem takiego mistycznego i zapewniaj?cego wszechwiedz? wgl?du.
 
Gnostycka historia Graala nie ko?czy si? na ?redniowieczu. Wed?ug jej badaczy, oczywiste jest, ?e ezoteryczna w swojej g??bi legenda nie by?a przychylnie traktowana przez ortodoksyjnych przedstawicieli Ko?cio?a. Dlatego tak szybko znikn??a z kultury kontrolowanej przez t? instytucj?. Przetrwa?a jednak dzi?ki zaanga?owaniu chrze?cijan "pozainstytucjonalnych". Bardzo ciep?o j? przyjmowali, czcili, rozwijali czy te? uczyli si? na jej podstawie wszelkiej ma?ci chrze?cija?scy herezjarchowie, czuj?cy poci?g do gnostyckich wtajemnicze?. Na przestrzeni wieków liczne ezoteryczne sekty, maso?skie lo?e, dziwaczne zakony okultystyczne (np. powsta?y w 1890 r. Katolicki Zakon Ró?okrzy?a, ?wi?tyni i Graala) przechowywa?y wiedz? na temat prawdziwego znaczenia symboliki wyst?puj?cej w legendzie o Graalu.
 
Wszystkiemu winni s? ?ydzi
 
Wielu naukowców ?ama?o sobie g?owy nad znaczeniem wyra?enia lapis exilis (b?d? te?, w zale?no?ci od r?kopisu, lapsit acillis lub iaspis exillis), którego Eschenbach u?y? w Parsifalu na okre?lenie Graala. Niektórzy z nich doszli do wniosku, ?e chodzi o lapis exilii, czyli "kamie? wygnania", a wi?c okre?lenie u?ywane w ?ydowskiej kabale na oznaczenie Szechiny — manifestacji Boga w materialnym ?wiecie. Podobno lapis exilii by? symbolizowany w tradycji europejskiej kaba?y w?a?nie przez puchar z krwi?.
 
Mo?na znale?? jeszcze bardziej przekonuj?cy dowód na to, ?e opowie?ci o Graalu ukszta?towa?y si? pod wyra?nym wp?ywem ezoterycznej my?li judaistycznej. By przej?? kabalistyczn? inicjacj?, trzeba by?o podda? si? ca?ej serii rytua?ów przynosz?cych nowy rodzaj duchowych do?wiadcze?. Podczas Tiferet, najwa?niejszego stadium inicjacji, adept kabalistycznej sztuki przekracza? ego. Do?wiadczenie to opisywane by?o jako ?mier? indywidualno?ci i odr?bno?ci jednostki po to, by mog?a si? odrodzi? w jedno?ci i harmonii z ca?ym ?wiatem. Inicjacja zwi?zana by?a z takimi symbolami jak: pustelnik, przewodnik, król czy z?o?ony w ofierze bóg, sze?cian. Wed?ug sympatyków kabaty zwi?zek symboliki wy st?puj?cej podczas inicjacji Tiferet z symbolik? wyst?puj?c? w legendach o Graalu jest oczywisty: w ?redniowiecznych opowie?ciach cz?sto pojawia si? przecie? posta? pustelnika, który na dodatek jest równie cz?sto przewodnikiem; w legendach wyst?puje równie? król, który cierpi jak bóg; w poemacie Eschenbacha za? wyst?puje kamie?, który równie dobrze mo?e by? sze?cianem. Wszystko wskazuje wi?c na to, ?e Graala wymy?lili w?a?nie ?ydzi.
 
O wszystkim wiedz? katarzy lub templariusze
 
Czy nie jest zastanawiaj?ce, ?e opowie?ci o Graalu powsta?y w okresie, kiedy z tak du?? si?? rozwija?a si? w chrze?cija?skiej Europie herezja katarów? O katarskim pochodzeniu legendy jest dzi? przekonanych wielu przedstawicieli zachodniej ezoteryki, uwa?aj?cych si? za spadkobierców nauk tej sekty, jak równie? niektórzy ze wspó?czesnych "powa?nych" badaczy. Ci drudzy dowodz?, ?e wiele poda? wskazuje na s?ynn? siedzib? katarów — górski zamek Montsegure — jako miejsce ukrycia Graala. Poza tym na ?cianach jaski? otaczaj?cych Montsegure mo?na zobaczy? malowid?o przedstawiaj?ce kielich, za? w katarskim rytuale podobno w?a?nie naczynie b?d?ce Graalem spe?nia?o rol? kielicha z Ostatniej Wieczerzy. Ezoteryczni spadkobiercy nauk katarów nie przedstawiaj? ?adnych dowodów na to, ?e w?a?nie oni znaj? tajemnic? Graala. Wystarczy im, ?e ni? ?yj?, ciekawskich za? zach?caj? do przej?cia katarskiej inicjacji. Uwa?aj?cy si? za wspó?czesnego przedstawiciela ?redniowiecznej herezji, Antoine Gadal, w ksi??ce Na ?cie?kach ?wi?tego Graala stwierdza najpierw, ?e za legend? o Graalu kryje si? najwi?ksze chrze?cija?skie misterium, do którego dost?p daj? jedynie katarskie rytua?y, nast?pnie za? do?? szczegó?owo opisuje ich przebieg. Mo?na samemu wypróbowa? wi?c, czy katarski "przepis" na odnalezienie Graala jest prawdziwy
« Ostatnia zmiana: Listopad 14, 2009, 11:32:23 wys³ane przez Arcykap?an »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomo¶ci: 2458
  • Zobacz profil
Odp: GRAL ? .......
« Odpowiedz #1 : Pa¼dziernik 31, 2009, 11:15:29 »

cd.
c.d:

Na stra?y tajemnicy ?wi?tego Graala stali podobno równie? templariusze. Badacze legendy i znawcy licznych tajemnic zakonu przypominaj?, ?e ju? sam Eschenbach w swoim poemacie wyra?nie wskazywa? w?a?nie na templariuszy jako na realnie ?yj?cych Rycerzy Graala. Wed?ug nich, warto równie? zwróci? uwag?, ?e pierwsze opowiadania o ?wi?tym kielichu pochodzi?y z dworu hrabiego Szampanii, który przyczyni? si? podobno do powstania tego militarnego zakonu. By? mo?e wi?c, przypuszczaj? "naukowcy", zakon w ogóle powsta? tylko po to, by wype?ni? w rzeczywisto?ci to zadanie, które w opowiadaniach próbowali wykona? Rycerze Okr?g?ego Sto?u. Inni zwolennicy "zakonnego" pochodzenia legendy przypuszczaj?, ?e templariusze podczas swojego pobytu na Wschodzie zetkn?li si? ze spadkobiercami doktryny naase?czyków czy innej wyznaj?cej prastary kult p?odno?ci sekty, przej?li poga?skie wierzenia i zaszczepili je na grunt chrze?cija?ski w?a?nie w legendach o Graalu. W ka?dym razie, raporty inkwizycji przes?uchuj?cej przedstawicieli zakonu wyra?nie wskazuj?, ?e mia? on co? wspólnego z tajemnic? Graala, gdy? czczono w nim dziwne przedmioty (na przyk?ad g?owy), maj?ce takie w?a?ciwo?ci, jak pomna?anie ?ywno?ci czy powodowanie urodzaju, przypisywane zazwyczaj w?a?nie ?wi?temu naczyniu. Ostatecznie mo?na wi?c przypuszcza?, ?e templariusze tak jak popadli w herezj? przez kontakt z Graalem, tak równie? zgin?li z jego powodu.
 
Nazistowskie nadzieje
 
Ma?o kto z takim zapa?em szuka? Graala, jak czynili to nazistowscy dygnitarze. Wielu z nich, zanim zacz??o dowodzi? ob??dnym pa?stwem, nale?a?o do co najmniej równie ob??dnych ezoterycznych sekt i okultystycznych zakonów, przyznaj?cych si? do tajemnych nauk templariuszy i katarów, których podstaw? by?a wiedza o Graalu. Kiedy wi?c zacz?li dysponowa? olbrzymimi dobrami i du?? liczb? fanatycznie wype?niaj?cych ich rozkazy ludzi, postanowili odnale?? magiczny kielich.
 
Jednym z najbardziej przekonanych ezoteryków nazistowskich by? Reichsfuhrer SS, Heinrich Himmler. Uwa?a? on, ?e utworzony przez niego zakon SS jest kontynuatorem tradycji rycerzy ?wi?tego Graala. Pod jego czujnym okiem w zamku Werwelsburg odbywa?y si? esesma?skie inicjacje, podczas których cz?onkowie zakonu medytowali "graalowe" tajemnice przy akompaniamencie "graalowej" muzyki Ryszarda Wagnera — autora utworu scenicznego Parsifal. Himmler stworzy? te? w ramach swoich s?u?b specjalnych sekcj? Weisthor, do której nale?eli wierni ideowo naukowcy. Mieli za zadanie wypracowa? ezoteryczne zasady religii SS i oczywi?cie odnale?? Graala. Jednym z nich by? badacz kataryzmu i autor bestsellerowej w latach trzydziestych ksi??ki Krucjata przeciw Graalowi — Otto Rahn. Poszukiwa? on na zlecenie SS ?ladów kultu Graala w rejonach Europy uznanych za szczególnie "aryjskie", g?ównie w Bretanii, Burgundii i okolicach Tuluzy. Szczególnie pieczo?owicie przeszukiwa? za? miejsca zwi?zane z rytua?ami katarów. Jeden z kustoszy katarskich grot przy?apa? go podobno na malowaniu na ich ?cianach katarskich znaków, które mia?y potwierdzi? wyznawan? przez niego tez?, ?e ta heretycka sekta posiada?a legendarnego Graala. Mimo tak wielkiego zaanga?owania w spraw?, hitlerowscy naukowcy nie zd??yli znale?? Graala, Otto Rahn zgin?? za? w niewyja?nionych okoliczno?ciach.
 
Graal a la New Age
 
Mo?na powiedzie?, ?e od zako?czenia ?redniowiecza historia Graala jest zarazem histori? europejskiego neopoga?stwa. Zagubiony w renesansie, odnajdywa? si? zawsze tam, gdzie pojawia?a si? fascynacja ezoteryzmem, gnoz?, okultyzmem, magi? czy nieortodoksyjnym chrze?cija?stwem. Wraca? do ló? maso?skich, do romantycznych powie?ci gotyckich, towarzystw teozoficznych, w ko? cu nawet do nordyckich zakonów neopoga?skich. Dzi? fascynuje du?e spektrum do?? ró?ni?cych si? ideowo wyznawców New Age: od liberalnolewicowych ezoteryków, którzy upatruj? w Graalu symbol tajemniczego i starodawnego sacrum, b?d?cego celem indywidualnych poszukiwa? duchowych samotnego "w?drowca" b?d? "outsidera", który z satysfakcj? przeciwstawia si? instytucji Ko?cio?a; po neopoga?skich prawicowców, którzy jako samotni krzy?owcy szukaj? jakiej? pradawnej magicznej wiedzy, by dzi?ki niej zapanowa? nad chaosem duchowym wywo?anym przez socjallibera?ów. W ka?dym razie pó?ki z ksi??kami, po które si?gaj? zazwyczaj sympatycy ezoteryzmu i neopoga?stwa, pe?ne s? pseudonaukowych opracowa? na temat Graala.
 
Dlaczego wyznawcy New Age tak polubili legend? o Graalu? Przede wszystkim dlatego, ?e przez ca?e lata sztaby naukowców pracowa?y nad tym, by udowodni?, ?e to, co si? wydawa?o legend? chrze?cija?sk?, okaza?o si? by? legend? poga?sk?. Nic za? tak nie cieszy, jak "ko? troja?ski" umieszczony w warowni wroga. Poza tym wszelkiej postaci ezoteryzmy zawsze lubowa?y si? w najró?niejszych mglistych i tajemniczych legendach, o których nie trzeba mówi? nic konkretnego (gdy? mówienie czego? konkretnie pachnie dogmatyzmem), mo?na je za? interpretowa? w zale?no?ci od duchowych potrzeb adepta tajemnej nauki (gdy? duchowe budowanie w?asnego ego jest dla ezoteryka najwa?niejsze). Wa?ne jest równie?, ?e New Age fascynuje wszystko to, co ma posmak religijnego synkretyzmu. Jeden z podstawowych dogmatów tego ruchu g?osi, ?e we wszystkich religiach, je?eli si?gniemy do ich najg??bszej i pozainstytucjonalnej — a najlepiej mistycznej — tradycji, dostrze?emy to samo zbawiaj?ce cz?owieka duchowe do?wiadczenie. Z im wi?kszej wi?c liczby tradycji religijnych korzysta si? przy jego opisie, tym lepiej mo?na je okre?li?; z im wi?kszej za? liczby dróg korzysta si?, by do niego dotrze?, tym pewniej si? to stanie. Graal zatem jawi si? jako idealny symbol duchowych podró?y wyznawców New Age. Po latach bada? mo?na go bowiem okre?li? jako ezoteryczno-kabalistyczno-okultystyczne naczynie, b?d?ce te? kot?em, kielichem, pó?miskiem, ?onem, festynem czy sze?ciennym kamieniem, s?u??ce podczas aryjskich rytua?ów p?odno?ci, eleuzyjskich misteriów, ?ydowskich obrz?dów, katarskich inicjacji czy praktykowanych w?ród templariuszy mod?ów, s?u??ce do mistycznego wgl?du w g??bsz? rzeczywisto??, magicznego zapewnienia ziemi p?odno?ci, okultystycznego kontaktu z wy?szymi mocami czy leczenia ludzi z duchowych i fizycznych ran.
 
Po Bo?emu
 
Istnieje jeszcze jedna tradycja interpretacji ?redniowiecznych legend o ?wi?tym Graalu. Jej przedstawiciele wychodz? z za?o?enia, ?e autorów tych opowie?ci ma?o interesowa?y poga?skie kulty, za to bardzo chrze?cija?ska teologia i mistyka. W?a?nie to, co prze?ywali w swojej chrze?cija?skiej wierze, starali si? przekaza? za po?rednic twem literackiej fikcji. Popularyzowali wi?c w ten sposób, w?ród nie zajmuj?cego si? na co dzie? studium teologii grona ?redniowiecznych czytelników (czy s?uchaczy) prozy i poezji, g??bokie, lecz zarazem do?? abstrakcyjne teorie teologiczne scholastyki. Przygotowywali te?, nie zawsze maj?cych dost?p do mistycznych traktatów, czytelników opowie?ci o Graalu do wej?cia na drog? chrze?cija?skiej duchowo?ci. Chrze?cija?scy pisarze nie po to wzywali swoich czytelników do duchowej przemiany, by uczyni? ich lepszymi poganami, lecz doskonalszymi chrze?cijanami.
 
Oczywi?cie nie nale?y wyklucza? tego, ?e ?redniowieczna literatura mog?a zawiera? jakie? elementy poga?skich kultów czy poga?skiej symboliki. Ca?a bowiem kultura ?redniowiecza jest jednym wielkim terenem zmagania si? pozosta?o?ci barbarzy?skich wierze? i obyczajów z wyros?? na gruncie chrze?cija?skiego objawienia now? wizj? cywilizacji i duchowego rozwoju cz?owieka. Starano si? wtedy nie tylko w prosty sposób odrzuca? czy negowa? to wszystko, co wydawa?o si? nie przystawa? do wiary chrze?cija?skiej, lecz równie? pewne elementy poga?skiej pobo?no?ci powoli tak przekszta?ca?, by sta?a si? ona otwarta na przyj?cie prawdy chrze?cija?skiej i pod jej wp?ywem gruntownie przeobra?ona. Takiej chrystianizacji poddawano zw?aszcza sfer? symboli. Je?eli wi?c jaki? chrze?cija?ski symbol ma swoje korzenie w poga?stwie, nie zmienia to faktu, ?e nadal pozostaje chrze?cija?skim symbolem. Dlatego je?liby nawet jakim? odleg?ym wzorcem legendy o Graalu by? celtycki mit o Kosmicznym Kotle, to dla chrze?cija?skich pisarzy — je?eli w ogóle zdawaliby sobie z tego spraw? — nie mog?o to mie? w?a?ciwie ?adnego znaczenia. Pisz?c o Graalu interesowali si? bowiem bardzo konkretnym kielichem, trzymanym kiedy? w d?oniach przez bardzo konkretn? osob? — Jezusa Chrystusa. Aby wi?c zrozumie?, co chcieli nam przekaza? w swoich opowie?ciach, musimy si?gn?? nie do tradycji poga?skiej, która nie jest w stanie wyt?umaczy? nam, dlaczego Cie?la z Nazaretu mówi? o winie znajduj?cym si? w trzymanym przez niego kielichu, i? jest to Jego krew, lecz do wiary i teologii chrze?cija?skiej, która t?umaczy nam sens eucharystycznej przemiany.
 
Po co nam Graal?
 
Po co jednak wywo?ywa? takie zamieszanie wokó? jakiej? ?redniowiecznej legendy? Graal rzeczywi?cie nie nale?y do szczególnie wa?nych symboli chrze?cija?stwa. Jednak liczba interpretacji, jakim go poddano, jest wyj?tkowym przyk?adem narastaj?cej od jakiego? czasu tendencji do niechrze?cija?skiego interpretowania wszelkich innych chrze?cija?skich symboli. Wed?ug popularnych koncepcji znanych antropologów i historyków religii, Krzy? jest dobrze znanym afryka?skim ludom Kosmicznym Drzewem, Maryja — kolejnym wcieleniem Matki Ziemi, Chrystus za? — bliskim egipskiemu Ozyrysowi cierpi?cym bóstwem. Przy czym, zaprzeczaj?c wyj?tkowo?ci chrze?cija?skich symboli, neguje si? te? wyj?tkowo?? samego chrze?cija?stwa. Zwrócenie uwagi na chrze?cija?skie znaczenie legendy o Graalu mo?e wi?c by? ma?ym wk?adem w narastaj?c? wci?? "wojn?" mi?dzy chrze?cija?skim i poga?skim ?wiatem symboli.
 
Jednym z najbardziej znanych obro?ców chrze?cija?skiej interpretacji ?redniowiecznych opowie?ci o Graalu by? znany mediewista, Etienne Gilson. Uwa?a? on, ?e najg??bsz? pod wzgl?dem chrze?cija?skiego przekazu wersj? legendy jest napisany w pierwszej po?owie XIII w. cykl powie?ciowy Lancelot — Graal. Jego autorami by?a grupa, anonimowych do dzi?, cysterskich mnichów. Byli oni uczniami duchowymi innego wielkiego cystersa, Bernarda z Clairvaux, i dlatego postanowili legendzie o Graalu nada? rys jego mistyki. Przygody, w trakcie których Rycerze Okr?g?ego Sto?u poszukiwali ?wi?tego kielicha, we wszystkich wersjach legendy mia?y pewne znaczenie duchowe i bardziej lub mniej symbolicznie wzywa?y ewentualnych czytelników rycerskich opowiada? do nawrócenia i doskonalenia duchowego. Jednak dopiero w utworze Poszukiwanie ?wi?tego Graala nale??cym do cyklu Lancelot — Graal, opisany na przyk?adzie perypetii rycerzy proces duchowego wznoszenia si? do Boga, zosta? przedstawiony tak dog??bnie i sugestywnie, i? mo?na uzna? go za doskona?y literacki odpowiednik ?redniowiecznych traktatów mistycznych. Etienne Gilson w przedstawionym poni?ej artykule stara si? wydoby? spod literackiego opisu cysterskiej wersji legendy o Graalu kryj?ce si? w nim i nadaj?ce mu w ogóle sensowno?? chrze?cija?skie mistyczne przes?ania. Pomaga nam odnale?? tego Graala, który jest symbolem ?aski Bo?ej.
 
Troch? faktów
 
Gilson zak?ada, ?e czytelnik jego artyku?u zna cho? pobie?nie tre?? opisywanej przez niego legendy. Warto mo?e jednak w skrócie przedstawi?, o co w niej chodzi.
Rycerze Okr?g?ego Sto?u od dawna pa?aj? ch?ci? zdobycia ?wi?tego Graala, gdy? jest on przedmiotem obdarzaj?cym tych, którzy go kontempluj?, wspania?ymi ?askami. W dzie? Pi??dziesi?tnicy, kiedy wszyscy byli zebrani na dworze króla Artura, do sali, w której ucztowali, wchodzi w cudowny sposób jaki? tajemniczy i budz?cy respekt starzec. Przypomina on rycerzom, ?e prawdziwym wyzwaniem stoj?cym przed nimi jest odnalezienie Graala. Zarazem jednak zaznacza, ?e do tajemnicy Graala zostan? dopuszczeni tylko ci z nich, którzy s? doskonali duchowo. Jedn? z najwa?niejszych oznak tej doskona?o?ci jest zachowywanie przez rycerza czysto?ci. Przedstawia te? zebranym rycerza, który wraz z nim wszed? do sali. Jest nim doskona?y pod ka?dym wzgl?dem, dochowuj?cy wierno?ci Bogu, i zachowuj?cy w imi? tej wierno?ci czysto?? — Galaad. To w?a?nie jemu b?dzie dane najpe?niej pozna? tajemnice Graala i zako?czy? zwi?zane ze ?wi?tym kielichem przygody. Pod wp?ywem przemowy starca wszyscy Rycerze Okr?g?ego Sto?u rozje?d?aj? si? w ?wiat, by znale?? to, co jedynie jest godne znalezienia. Jednak poza wymienionym ju? Gaaladem, jak te? Percewalem i Bohorem — dwu innym rycerzom, którzy okazali si? na tyle doskonali, by dost?pi? ?aski ogl?dania Graala — pozostali "poszukiwacze" nie znajd? cudownego kielicha. Grzechy, które na nich ci??y?y, nie pozwoli?y im na to. Za? ojciec Gaalada Lancelot, rycerz, który od urodzenia by? powo?any do zako?czenia przygód Graala i który przez swoj? po??dliwo?? — konkretnie za? przez szalon? i nie maj?c? nic wspólnego z "platoniczno?ci?" mi?o?? do królowej Ginewry — utraci? ?aski, jakimi obdarzy? go Bóg, by móg? dost?pi? szcz??cia ogl?dania Graala, do?wiadcza jedynie niepe?nej wizji ?wi?tego naczynia. Mo?na wi?c powiedzie?, ?e Galaad przejmuje powo?anie ojca i wype?nia je.
 
RAFA? TICHY
 

P. S. Ju? po napisaniu powy?szego artyku?u ukaza?a si? w j?zyku polskim ksi??ka pt. Graal, Od celtyckiego mitu do symbolu chrze?cija?skiego. Jej autor, Roger Sherman Loomis, jest zwolennikiem teorii o celtyckim pochodzeniu legend o ?wi?tym Graalu i przez wi?ksz? cz??? ksi??ki skupia si? na jej niezwykle drobiazgowym, zawi?ym i monotonnym dowodzeniu. Ostatecznie stwierdza, ?e z powodu b??dnego odczytania b?d? t?umaczenia irlandzkich i walijskich legend przez chrze?cija?skich pisarzy, celtycki ?wi?ty pó?misek — sains graaus sta? si? ?wi?tym pó?miskiem z Ostatniej Wieczerzy — Graalem. Zarazem autor sprzeciwia si? jednoznacznie wszelkim "ezoterycznym" próbom manipulacji, jakim poddawano wielokrotnie ?redniowiecznne opowie?ci. Znajduje te? kilka "ciep?ych" s?ów dla chrze?cija?skich pisarzy, którzy cho? tak pob??dzili, to jednak mieli zazwyczaj dobre intencje, czasami wykazywali si? pomys?owo?ci?, a w przypadku twórców Poszukiwania ?wi?tego Graala i Parsifala nawet g??bsz? wra?liwo?ci? duchow?.
Zapisane
Strony: [1]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

pomorska poradniki wrzeciono voters rozmowcy