Strony: 1 2 3 [4]

Wariacje na temat JEZUSA.....

  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #45 : Czerwiec 09, 2016, 22:07:28 »




MAŁŻEŃSTWO MARII MAGDALENY  I JEZUSA......     UKRYWANA PRAWDA .


Poza oczywistymi niezrozumieniami, błędnymi interpretacjami i chybionymi tłumaczenia kanoniczne ewangelie cierpią z powodu wielu rozmyślnie wprowadzonych poprawek.
Pewne oryginalne akapity zostały zmienione, inne usunięte, a jeszcze inne dodano tak, aby zadowolić partykularny interes kościoła.
Większość z tych poprawek wprowadzono w czwartym wieku, kiedy dokonywano przekładu na łacinę z oryginalnych greckich i semickich tekstów.
Nawet jeszcze wcześniej, około roku 195 n.e., czyli 1800 lat temu, biskup Klemens z Aleksandrii dokonał pierwszej znaczącej poprawki tekstu ewangelii.

Usunął on istotna cześć z ewangelii Marka napisanej około sto lat wcześniej i uzasadnił swój czyn w liście:

“Bo gdyby one nawet mówiły coś, co jest prawda, ten, który kocha Prawdę, nie... zgodziłby się z nimi... Albowiem nie wszystkie prawdy będą ogłoszone wszystkim ludziom".


Interesujące. Chodziło mu o to, ze nawet w tym wczesnym okresie istniały już rozbieżności miedzy tym, co napisali twórcy ewangelii, a tym, czego chcieli nauczać biskupi.
Tej usuniętej przez biskupa Klemensa części do dziś brak w ewangelii Marka.
Ale jeśli porównamy Marka z wersja jego ewangelii, jaka znamy dzisiaj, okaże się, ze nawet bez tej usuniętej części jest ona znacznie dłuższa od oryginalnej! Jedna z dodatkowych jej części opisuje proces zmartwychwstania i składa się z 12 pełnych wersetów umieszczonych pod jej koniec, rozdziali 16.

Obecnie wiadomo, ze wszystko, co dotyczy wydarzeń po ukrzyżowaniu, zostało dodane przez biskupów Kościoła lub ich skrybów około czwartego wieku. Chociaż watykańskie archiwa potwierdzają to, większość ludzi ma utrudniony do nich dostęp, a nawet jeśli im się to uda, to okazuje się, ze stara greka jest bardzo trudna do zrozumienia.

Co znajdowało się w tej części ewangelii Marka, która Klemens postanowił usunąć? Była to cześć dotycząca wskrzeszenia Łazarza.

W oryginalnym tekście ewangelii Marka Łazarz został przedstawiony jako osoba ekskomunikowana-jednostka w stanie śmierci duchowej w wyniku wyklęcia, a nie w stanie śmierci fizycznej.

Opisana była nawet scena, w której Jezus i Łazarz nawołują się nawzajem przed otwarciem grobu. Ten opis kolidował z chęcią biskupa do przedstawienia podniesienia Łazarza jako cudu, a nie zwykłego uwolnienia go ze stanu ekskomuniki.

*****************


Co więcej, to ustawiało w pewien sposób scenę ukrzyżowania samego Jezusa, którego zmartwychwstanie z duchowej śmierci podobnie jak w przypadku Łazarza również nastąpiło w podobnym trzydniowym trybie.

***************


 W wyniku wyroku Jezus został podniesiony (uwolniony lub zmartwychwstały) ze stanu śmierci zgodnie z obowiązującym prawem trzeciego dnia. Jednak w przypadku Łazarza Jezus pogwałcił prawo przez podniesienie swojego przyjaciela po trzydniowym okresie symbolicznej choroby.
W oczach rady starszych prawna śmierć Łazarza oznaczała w tym momencie śmierć fizyczna. Łazarzowi groziło w tej sytuacji wpakowanie do worka i pogrzebanie żywcem.

Jego zbrodnia polegała na tym, ze poprowadził zbuntowanych ludzi do zabezpieczenia wodociągu, którego bieg zmieniono puszczając wodę poprzez nowy rzymski akwedukt w Jerozolimie.

Jezus dokonał uwolnienia nie mając do tego uprawnienia (nie był kapłanem, którym przysługiwało to prawo).
Potem Herod-Antypas Galilejski zmusił najwyższego kapłana Jerozolimy do złagodzenia swojego wyroku na korzyść Jezusa i właśnie to było potraktowane jako niezwykły cud!

Było jednak jeszcze coś więcej, co spowodowało usuniecie części ewangelii Marka.
Otóż w opisie przypadku Łazarza Marek stwierdził wyraźnie, ze Jezus i Maria Magdalena byli w rzeczywistości mężem i zona.
Historia o Łazarzu w ewangelii Jana zawiera dosyć dziwne zdanie, które mówi, ze Marta przybywa od grobu Łazarza, aby pozdrowić Jezusa, podczas gdy jej siostra, Maria Magdalena, pozostaje w domu i czeka na wezwanie Jezusa.

Natomiast w oryginalnym tekście Marka, jest mowa, ze Maria Magdalena w rzeczywistości wyszła z domu z Marta i po upomnieniu przez uczniów Jezusa została odesłana z powrotem do domu, gdzie miała czekać na jego wezwanie.
 
Była to szczególna zasada prawa judaistycznego, zgodnie z która zonie w czasie uroczystości żałobnych nie wolno było wyjść z domu, dopóki nie zezwoli jej na to mąż.
Jest wiele informacji, już pozabiblijnych, dowodzących, ze Jezus i Maria Magdalena byli mężem i żoną, lecz czy w samych ewangeliach jest coś na ten temat, coś, co uszło uwadze redaktorów i potwierdza to przypuszczenie?

Otóż jest kilka szczegółów potwierdzających ten fakt. Jest w ewangeliach siedem list kobiet, które cały czas kręcą się wokół Jezusa.

Na listach tych znaj duj e się oczywiście matka Jezusa, lecz na sześciu z nich imię Marii Magdaleny znajduje się na pierwszym miejscu, nawet przed jego matka.
 
Studiując inne listy z tego okresu można zauważyć, ze nazwisko “First Lady" (“Pierwszej Damy") było zawsze umieszczane na pierwszym miejscu.

Zwrot “First Lady" jest do dziś stosowany w Ameryce. Była to zawsze kobieta najstarsza ranga i zawsze wymieniano ja na pierwszym miejscu.
 
I Królowa Mesjasza, Maria Magdalena, powinna być wymieniana na pierwszym miejscu, co faktycznie miało miejsce.
Ale czy małżeństwo to jest opisane w ewangeliach? Otóż jest. Wielu ludzi sugerowało, ze ślub w Kanie był ślubem Jezusa i Marii Magdaleny.
 
Nie była to ceremonia ślubna jako taka, aczkolwiek w ewangeliach jest mowa o ślubie. Ślub jest zupełnie odrębnym namaszczeniem w Betanii.

U Łukasza mamy pierwsze namaszczenie Jezusa przez Marie, dwa i pól roku przed drugim namaszczeniem.
U niewielu ludzi zdarza się, aby były to dwa wydarzenia, a w tym wypadku sa to wydarzenia odlegle od siebie w czasie o dwa i pól roku.

Czytelników z pierwszego stulecia naszej ery wcale nie zdziwiłaby dwuetapowa ceremonia zaślubin następcy tronu. Jezus był, jak wszystkim wiadomo, “Mesjaszem", co po prostu oznacza “Namaszczony".

Tak naprawdę wszyscy wyżsi kapłani i królowie z rodu Dawida byli Mesjaszami. Jezus nie był tu wyjątkiem.
Chociaż nie miał świeceń kapłańskich, zyskał prawo to tytułu Mesjasza z uwagi na to, ze był potomkiem króla Dawida i pochodził z rodu królewskiego, lecz nie nadano mu tego tytułu, dopóki nie został fizycznie namaszczony przez Marie Magdalenę, z racji je] uprawnień jako wyższej kapłanki- nie długo przed ukrzyżowaniem.

Słowo “Mesjasz" pochodzi od żydowskiego czasownika “namaszczać", który wywodzi się z kolei od staroegipskiego słowa “messeh", czyli “święty krokodyl".

To właśnie sadłem messeha siostry-panny młode faraonów namaszczały swoich mężów w czasie zaślubin.
Ten egipski zwyczaj ma swoje źródło w królewskich obyczajach starożytnej Mezopotamii.

W Pieśni nad Pieśniami Starego Testamentu znajdujemy również namaszczanie króla podczas zaślubin. Mówi się, ze olejem używanym w Judei był wonny olejek ze spikanardu8 (Nard ostachysjatamański) -bardzo drogi olejek z korzenia krzewu rosnącego w Himalajach.

Rytuał namaszczania miał zawsze miejsce wtedy, gdy mąż / król zasiadał do stołu.
W Nowym Testamencie namaszczenie Jezusa przez Marie Magdalenę rzeczywiście odbyło się w chwili, gdy zasiadł on do stołu, i to ślubnym olejkiem narodowym.

Następnie Maria omiotła jego stopy swoimi włosami i przy pierwszym namaszczeniu dwuczęściowych zaślubin zapłakała. Wszystkie te fakty świadczą, ze chodziło o małżeńskie namaszczenie następcy tronu.


Inne namaszczenia Mesjaszy, w czasie koronacji lub uzyskiwania wyższych świeceń kapłańskich, były zawsze dokonywane przez mężczyzn, Wysokiego Zadok9 lub najwyższych kapłanów.
Przy tych okazjach stosowano olej z oliwek zmieszany z cynamonem i innymi korzennymi przyprawami - nigdy nie stosowano do tego olejku narodowego.

Olejek narodowy miał wyrażać prerogatywy zony Mesjasza, która musiała być Maria, siostra świętego zakonu.
Matka Jezusa również była Maria i Maria miała być także jego żona, jeśli nie z imienia, to przynajmniej tytularnie.
 
Niektóre zakony do dzisiaj kontynuują tradycje dodawania tytułu “Maria" do chrzestnych imion swoich mniszek, na przykład siostra Maria Teresa czy siostra Maria Luiza.

Śluby Mesjaszy były zawsze dwuetapowe. Według Łukasza pierwszy etap namaszczenia był aktem zobowiązania do wejścia w związek małżeński (zaręczyny), natomiast drugi, opisany przez Mateusza, Marka i Jana, był już właściwym aktem zawarcia małżeństwa.

W przypadku Jezusa i Marii drugie namaszczenie w Betanii miało duże znaczenie i właśnie tu zaczyna się historia Graala, bowiem jak podają księgi praw żydowskich oraz Józef Flawiusz10 w dziele Dawne dzieje Izraela, druga cześć ceremonii ślubnej następowała dopiero po stwierdzeniu, ze żona jest już w trzecim miesiącu ciąży.

Kontynuatorzy dynastii, tacy jak Jezus, mieli obowiązek przedłożenia dynastii. Małżeństwo było istotnym elementem tego obowiązku, zaś prawo chroniło ich przed małżeństwem z kobieta, która mogłaby się okazać bezpłodna bądź miała częste poronienia.

Z tego tez względu ta ochrona prawna wyrażała się zasada trzymiesięcznej ciąży, gdyż poronienia rzadko zdarzają się w późniejszym okresie ciąży.

Uważano, ze kiedy zona przeszła już bezpiecznie przez ten okres, można bez zbytniego ryzyka potwierdzić kontrakt ślubny. Podczas namaszczania męża na tym etapie, o zonie Mesjasza mówiło się, ze namaszcza go na pogrzeb. Potwierdzenie tego znajdujemy w ewangeliach. Od tego dnia zona nosiła zawieszone na szyi naczynie z olejkiem narodowym aż do końca życia swojego męża.


Po raz drugi używała go w chwili złożenia męża do grobu. Właśnie dlatego Maria Magdalena poszłaby do grobu, co też zrobiła, w Szabat po ukrzyżowaniu.
W związku z drugim namaszczeniem w Betanii ewangelie przytaczają słowa Jezusa:

 “Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą te ewangelie, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła".


 W słynnej interpretacji tego wydarzenia renesansowy artysta Angelico Fra11 przedstawia Jezusa koronującego Marie Magdalenę.

Pomijając to, ze Angelico Fra był wykształconym, piętnastowiecznym dominikaninem, czy władze Kościoła Chrześcijańskiego honorowały jednak Marie Magdalenę i mówiły o tym akcie jako czynionym “na jej pamiątkę"?

Niestety nie. Całkowicie zignorowały dyrektywę samego Jezusa i ogłosiły Marie jako jawnogrzesznice.

W kościele ezoterycznym oraz wśród Templariuszy Maria Magdalena zawsze była traktowana jako święta i jako taka do dziś jest czczona przez wielu, zaś najbardziej interesującą częścią tego kultu, zwłaszcza mając na uwadze sprawę Graala, jest to, ze podaje się ja jako patronkę hodowców winorośli, strażniczkę winorośli, strażniczkę Świętego Graala, strażniczkę świętej krwi.

W ewangeliach jest wiele rzeczy, których nie podejrzewamy, ze tam sa, ponie waz nikt nas nigdy nie zachęcał do ich uważnego studiowania.

https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2016, 22:12:38 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #46 : Czerwiec 09, 2016, 22:56:27 »


NARODZINY... CZY URODZINY JEZUSA......


 ........"Weźmy ewangelie, przyjrzyjmy się im i sprawdźmy, co one w rzeczywistości nam mówią, nie bacząc na to, co nam się wydaje, ze mówią, a co jest swego rodzaju nawykiem myślowym wpojonym nam w szkole i kościele.


 Czy wykładnia nauk zawsze jest właściwa? Czy zgadza się z tym, co zostało zapisane? To zadziwiające, jak wiele rzeczy, które wydaja się nam znane, wpojono nam w szkolnych ławkach z pomocą obrazkowych historyjek nie zawsze opartych na oryginalnych tekstach.

Historia narodzin (Jezusa) jest bardzo dobrym tego przykładem. Powszechnie uważa się - mówią nam o tym również pocztówki bożonarodzeniowe - ze Jezus urodził się w stajni.
Ewangelie tego nie mówią. W żadne] z autoryzowanych ewangelii nie ma najdrobniejszej wzmianki o stajni. W ewangeliach Marka i Jana w ogóle nie ma mowy o narodzinach Jezusa, zaś Mateusz oświadcza wprost, że urodził się on w domu.

Skąd więc wzięła się stajnia? Po prostu z błędnej interpretacji ewangelii Łukasza, w której jest mowa, ze Jezus został położony w żłobie - nie urodzony, ale położony!

Żłób był w owych czasach i nadal jest dzisiaj niczym innym jak zwierzęcym karmnikiem. Wystarczy jednak zajrzeć do historii społecznej tamtych czasów, aby dowiedzieć się, że używanie żłobu w charakterze kołyski dla niemowląt było wówczas rzeczą powszechna i były one w takim przypadku wnoszone do wnętrza domu.

Dlaczego wiec przyjęto, ze ten konkretny żłób stal w stajni? Otóż dlatego, ze angielski przekład ewangelii Łukasza mówi nam, ze w zajeździe nie było miejsca.
Zatem musiało być w stajni! Co ciekawe, inne wcześniejsze od angielskiego przekłady ewangelii Łukasza nic nie mówią na temat jakiegokolwiek zajazdu. W rękopisie ewangelii Łukasza nie ma mowy o braku miejsca w zajeździe.
 
W rzeczywistości w tamtych czasach w ogóle nie było na Wschodzie żadnych zajazdów. Nawet teraz jest ich tam niewiele. Ludzie zatrzymywali się w tamtych czasach w prywatnych domach - był to popularny wówczas zwyczaj. Nazywało się to gościnnością rodziny.
Domy były otwarte dla podróżnych. Gwoli ścisłości należny również stwierdzić, ze w tamtych czasach nie było również stajen.
W rzeczywistości “stable"12 (“stajnia") jest angielskim słowem i określa miejsce, w którym trzyma się konie, i to konie jakiejś szczególnej stajni.
Któż, u licha, jeździł w Judei na koniach? Na wolach, wielbłądach, owszem. Konia mógł mieć co najwyżej jakiś rzymski oficer.
Nawet woły i muły, jeśli już je trzymano pod dachem, to pod czymś w rodzaju wiaty, zadaszenia, a nie stajni, jakie znamy. Jeśli chodzi o ten mityczny zajazd, tekst grecki wcale nie mówi, ze nie było w nim miejsca.

Jak zostało powiedziane w ewangelii Mateusza, Jezus urodził się w domu i, co zostało tam właściwie przetłumaczone, został położony w żłobie, karmniku dla zwierząt, ponieważ nie było kołyski.
Będąc przy narodzinach Jezusa, warto przyjrzeć się dokładnie chronologii, co jak sadze, może być ważne, ponieważ ewangelie, dwie ewangelie, które mówią o narodzinach Jezusa, podają zupełnie inne daty tego wydarzenia.


Według ewangelii Mateusza Jezus urodził się w czasie panowania króla Heroda - Heroda Wielkiego - który po naradzie z magami zarządził rzez niemowląt.
Jak wiadomo, Herod zmarł w 4 roku przed Chrystusem (przed nasza era), podczas gdy ewangelia Mateusza podaje, ze Jezus urodził się przed jego śmiercią.

I właśnie dlatego większość popularnych wersji Biblii przyjmuje, ze Jezus urodził się w 5 roku p.n.e., czyli rok przed śmiercią Heroda... i wszystko wydaje się już być w porządku.
Lecz u Łukasza jest zupełnie inaczej.
Łukasz nie opowiada nam o królu Herodzie ani niczym podobnym. Twierdzi on, ze Jezus urodził się w czasach, gdy Kwiryniusz był gubernatorem Syrii, dokładnie w roku, w którym cesarz August (Oktawian) zarządził spis powszechny.

I aby wziąć w nim udział, Józef i Maria udali się do Betlejem. Znajdujemy tu dwie istotne informacje, o których jest mowa również w żydowskich annałach pochodzących z pierwszego stulecia naszej ery.
Kwiryniusz został wyznaczony na gubernatora Syrii w 6 roku n.e. (po narodzeniu Chrystusa). Był to rok, w którym przeprowadził on na mocy zarządzenia cesarza Augusta spis ludności. Wedlu Łukasza był to pierwszy i jedyny spis ludności wykonany w tym regionie.

Tak wiec Jezus musiał urodzić się pomiędzy 4 rokiem p.n.e. a 5 rokiem n.e. Czy to jakiś błąd?

Niekoniecznie, ponieważ na podstawie sposobu, w jaki to zostało oryginalnie przedstawione, mamy do czynienia z dwoma różnymi urodzinami. Obie ewangelie mówią prawdę.


Chodzi tu o datę fizycznych urodzin Jezusa oraz datę jego urodzin społecznych. W owym czasie obie daty byty określane jako pierwsze i drugie narodziny i stosowało się je w przypadku ludzi z pewnych grup społecznych, zwłaszcza dziedziców tronu.

Drugie urodziny chłopców były obchodzone w formie rytuału powtórnego urodzenia. Miał on charakter bardzo fizyczny: owijano chłopców w powijaki i rodzili się oni na nowo z matczynego łona.

W przypadku chłopców rytuał ten odbywał się po ukończeniu przez nich dwunastego roku życia.

Wiemy zatem, ze w roku 6 n.e. Jezus miał 12 lat, a to oznacza, ze urodził się w 7 roku p.n.e., co dokładnie zgadza się z opisem Mateusza mówiącym, że urodził się on pod koniec panowania króla Heroda.

I oto dochodzimy do czegoś, co wydaje się być kolejna niezgodnością, ponieważ Łukasz w dalszej części swojej ewangelii mówi, ze kiedy Jezus miał 12 lat, jego rodzice, Maria i Józef, zabrali go na jeden dzień do Jerozolimy.


Po jej opuszczeniu udali się w towarzystwie przyjaciół w całodniowa podróż powrotna do domu, w trakcie której zauważyli, ze nie ma go z nimi. Wrócili do Jerozolimy i znaleźli go w świątyni dyskutującego z nauczycielami o sprawach swojego Ojca. Cóż to za rodzice, którzy wędrując przez cały dzień przez pustynie nie widza, ze w ich grupie nie ma ich dwunastoletniego syna?

Rzecz w tym, ze sens tego akapitu gdzieś się zagubił. Miedzy określeniami “dwunastoletni syn" i “syn w dwunastym roku życia" była ogromna różnica.

Kiedy syn po ukończeniu pierwszych dwunastu lat życia, to znaczy na swoje trzynaste urodziny, był wprowadzany w czasie ceremonii drugich narodzin do społeczności, traktowano go tak, jakby wkraczał w pierwszy rok życia.

Takie sa korzenie współczesnego prawa żydowskiego. Kolejna inicjacja miała miejsce w dziewiątym roku, kiedy kończył 21 lat, co leży również u podstaw współczesnego prawa do pewnych przywilejów po osiągnięciu 21 roku życia.

 Potem następowały kolejne wtajemniczania. Następny wielki sprawdzian miał miejsce w dwunastym roku, to znaczy w wieku 24 lat, a dokładniej w dniu dwudziestych czwartych urodzin.


Kiedy Jezus został w świątyni w wieku dwunastu lat, w rzeczywistości miał już 24 lata, przeto nic dziwnego, ze rodzice nie spodziewali się po nim, iż będzie się trzymał blisko nich w czasie podróżny przez pustynie!

Jego dyskusja z nauczycielami dotyczyła jego kolejnej inicjacji. Musiał przedyskutować tę sprawę z duchowym ojcem, ojcem społeczności, co też uczynił.

To były sprawy tego ojca, o których dyskutował. Wiemy, kim był ów ojciec. Otóż ojcem duchowym społeczności był w tym czasie essenczyk13 Symeon i jeśli cofniemy się w ewangelii Łukasza o kilka wersetów, zobaczymy, że to właśnie o niego chodziło, o sprawiedliwego i pobożnego Symeona, który zalegalizował Jezusa wobec prawa.

Czy możemy zatem wierzyć ewangeliom? Jak z tego widać, tak, możemy wierzyć im, ale tylko do pewnego stopnia, to znaczy w sama ich treść.

Nie możemy jednak ufać ich przeinaczeniom i zniekształceniom, które wpajali w nas ludzie nie rozumiejący tego, czego nauczają...... "


https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b


Kiara.

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2016, 23:25:07 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #47 : Czerwiec 10, 2016, 13:37:04 »



CO JEST UKRYWANE PRZED RELIGIJNYMI WYZNAWCAMI NIE TYLKO JUDAIZMU.....

CZYLI DUCHOWA ROLA KOBIETY.... WIEDZA KOBIET.... ICH POZYCJA SPOŁECZNA.....

Kiara.

ZATAJONA ROLA KOBIET W PRZEWODNICTWIE DUCHOWYM.....

Bardzo niewielu ludzi zastanawia się nad rzeczywistym znaczeniem sakramentu kielicha i wina i jednocześnie sadzi, ze wywodzi się on z odpowiednich ustępów ewangelii nawiązujących do Ostatniej Wieczerzy.
W rzeczywistości obrazuje on wiecznie odradzająca się krew Jezusa. W jaki sposób krew Jezusa lub kogokolwiek innego może odradzać się w nieskończoność?

Odpowiedz jest prosta - poprzez rodzinę i dziedziczenie. Dlaczego zatem hierarchowie kościoła postanowili ignorować symbolikę związaną z linia krwi (pokrewieństwem) w sakramencie Graala?
Sam sakrament zachowali, czemu jednak posunęli się do przypisania podaniu o Graalu i jego symbolice miana herezji?
Jak wiadomo, każdy rzad i każdy kościół nauczają takiej formy historii i dogmatów, jakie sa im wygodne do realizacji ich własnych interesów.

Biorąc to pod uwagę musimy pamiętać, ze my wszyscy jesteśmy uwarunkowywani na przyjecie bardzo selektywnych nauk.
Uczy się nas tego, co powinniśmy wiedzieć, i mówi się nam to, w co powinniśmy wierzyć.

W ten oto sposób uczymy się głównie historii politycznej i religijnej, która państwowa i klerykalna propaganda podaje nam zwykle jako absolutny dogmat - naukę, której nie wolno krytykować pod groźba narażenia się na prześladowanie.


Jeśli chodzi o stosunek Kościoła do symboliki kielicha i wina, od początku było wiadomo, ze biskupi muszą na nowo ja zinterpretować, ponieważ wskazywała ona, ze Jezus miał potomków, czyli połączył się cieleśnie z kobietą.



I nie był to jedyny sakrament i zwyczajowy rytuał, który uległ wtórnej interpretacji. Przeinaczono nawet ewangelie. Zrobiono to, aby dopasować je do poglądu, że Kościół Rzymskokatolicki został ustanowiony wyłącznie przez osobników płci męskiej, podobnie jak współczesny producent filmowy selekcjonuje i dobiera taśmy, tak aby otrzymać pożądany rezultat, który jest zgodny z jego interesem.

Wszyscy znamy ewangelie Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, a co z pozostałymi. Co z ewangeliami Filipa, Tomasza, Marii i Marii Magdaleny?
Co z całym szeregiem prawd wiary, aktów i listów, które nie zostały zaaprobowane przez synody Kościoła w okresie weryfikacji Nowego Testamentu.

Z jakiego powodu odrzucono je podczas tej selekcji? Przy doborze prawd wiary do Nowego Testamentu kierowano się dwoma kryteriami, które w roku 397 określił synod w Kartaginie.

Pierwsze kryterium mówiło, ze Nowy Testament musi składać się z pism podpisanych imionami bezpośrednich apostołów Jezusa. Marek nie był jednak apostołem Jezusa i jak nam wiadomo, również Łukasz.

Byli to koledzy późniejszego świętego Pawła. Z drugiej strony Tomasz był jednym z dwunastki apostołów, a mimo to ewangelia podpisana jego mieniem został odrzucona.

Co więcej, została nie tylko odrzucona, ale razem z wieloma innymi prawdami wiary i tekstami skazana na zniszczenie. Tak wiec w całym średniowiecznym świecie Ewangelia według św. Tomasza oraz wiele innych ksiąg były w V wieku palone i ukrywane.

Dopiero w ostatnich latach udało się odkopać niektóre z tych manuskryptów. Wśród nich największym odkryciem było to, którego dokonano w roku 1945 w Nag Hammadi w Egipcie, gdzie znaleziono zakopane 1500 lat wcześniej dokumenty8.

Chociaż ksiąg tych nie odnaleziono aż do naszego stulecia, były one otwarcie używane przez pierwszych chrześcijan.
 
O niektórych z nich, tych, które już wymieniłem, oraz Ewangelii Prawdy, Ewangelii Egipcjan i innych, liczne wzmianki znaleźć można w pismach wczesnochrześcijańskich kronikarzy kościelnych.

Klemens z Aleksandrii, Ireneusz z Lyonu, Origen z Aleksandrii - wszyscy oni wspominają o nich w swoich pismach. Dlaczego wiec ewangelie według św. Marka i Łukasza zostały zaakceptowane, mimo iż ci dwaj nie byli apostołami Jezusa?

 Ponieważ obaj w rzeczy samej byli nimi i ojcowie wczesnochrześcijańskiego kościoła wiedzieli o tym.
W tamtych czasach, przed zafałszowaniem Nowego Testamentu, wiedziano dobrze, ze Jezus przeżył ukrzyżowanie.


We wczesnych ewangeliach nie było mowy o Zmartwychwstaniu.

.


Dodano to do nich później. Dlaczego odrzucono ewangelie innych apostołów? Ponieważ było jeszcze drugie kryterium, znacznie ważniejsze, według którego dokonano właściwej selekcji.

Było to kryterium płci, w myśl którego odrzucano wszystko, co podtrzymywało status kobiety w Kościele lub społeczeństwie.

Właśnie na tej regule został zbudowany kościelny system praw i zasad. Powiedziane jest: “Nie pozwalamy, by nasze kobiety nauczały w Kościele, wolno im tylko modlić się i słuchać tych, co nauczają. A jest tak, ponieważ głowa kobiety jest mężczyzna, a czyż przystoi, by ciało nauczało głowę?"



Była to oczywista bzdura, lecz właśnie za jej sprawą odrzucono wiele ewangelii, gdyż zawierały one dane świadczące o tym, że w służbie Jezusa uczestniczyło wiele kobiet.
 
Maria Magdalena, Marta, Salome, Maria żona Kleofasa, Joanna byty nie tylko służebnicami, ale również kapłankami prowadzącymi godne naśladowania szkoły wiary w tradycji nazaretańskiej.

W liście do Rzymian Paweł wspomina o swoich służebnicach: Febe, która zwie siostra Kościoła, Julii i Prysce. Nowy Testament żyje imionami służebnic, lecz Kościół zignorował je wszystkie.
 
Kiedy stanowiono zasady zawodu duchownego, powiedziano: “Nie wolno kobiecie w Kościele głosić nauk ani też rościć jakichkolwiek pretensji do którejkolwiek z męskich funkcji".

Lecz przecież to sam Kościół określił, co jest męską funkcją. Kościół tak bardzo bal się kobiet, że wprowadził obowiązujący księży celibat, który w roku 1138 stal się prawem.


Ta zasada nigdy nie była tym, czym wydaje się być przy pobieżnym spojrzeniu. Ktoś, kto ją czyta, kto studiuje historie, widzi wyraźnie, że to nie seksualna aktywność była powodem troski Kościoła.

Konkretną przyczyną sankcjonującą wprowadzenie tego prawa były stosunki intymne księży z kobietami.

Dlaczego? Ponieważ kobiety staja się żonami, kochankami.

Szczególna własnością macierzyństwa jest przekazywanie linii krwi.


Właśnie to niepokoiło Kościół: temat tabu - macierzyństwo, genealogia. Ta sprawa musiała być całkowicie odseparowana od pożądanego wizerunku postaci Jezusa.

Lecz to wcale nie Biblia głosiła takie zasady.

Święty Paweł stwierdza w swoim liście do Tymoteusza, że biskup winien mieć jedną żonę i dzieci, że mężczyzna z doświadczeniami pochodzącymi z jego własnej rodziny ma znacznie lepsze kwalifikacje do zajmowania się sprawami Kościoła (3,2 Biskup wiec powinien być nienagannym, mężem  jednej żony... 3,4 ...dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 3,5 Jeśli bowiem ktoś nie umie stanąć na czele własnego domu, jakże będzie się troszczył o Kościół Boży? -

Pierwszy List do Tymoteusza).

Chociaż władze Kościoła Rzymskokatolickiego podtrzymują nauki Świętego Pawła, zdecydowały się na kompletne pominiecie tej jednoznacznej dyrektywy w celu zachowania własnych interesów, tak aby cywilny status Jezusa można było ze strategicznych względów zignorować.


Rzecz w tym, że celibat kościelny oraz wizerunek nieżonatego Jezusa stały w opozycji do innych opisów tamtych czasów. Było to przedmiotem otwartych publicznych sprzeciwów, dopóki nie ogłoszono, że mówienie prawdy na ten temat jest herezja podlegająca karze.


Stało się to zaledwie 450 lat temu, w roku 1547, w którym w Anglii zmarł król Henryk VIII.
Nie tylko chrześcijański Nowy Testament cierpi z powodu restrykcji płciowych. Podobnemu procesowi edytorskiemu poddano żydowskiego pochodzenia Stary Testament, dzięki czemu stał się on wygodny i pasujący do chrześcijańskiej Biblii.

Jest to szczególnie widoczne za sprawa kilku wyjątków, którym udało się ujść uwadze cenzorów.


Księga Jozuego i II Księga Samuela odwołują się do znacznie starszej Księgi Jaszera9.

W obu księgach znajdujemy stwierdzenie, że jest ona bardzo ważna. Lecz gdzie ona jest?

Nie ma jej w Biblii. Podobnie jak wiele innych ksiąg została z rozmysłem pominięta.

Czy jeszcze istnieje? Otóż tak.

Mierzący 9 stóp (2,7 m) długości hebrajski zwój Księgi Jaszera istnieje. ( dodam tylko że Jaszera to kobieta.. chodzi więc o Księgę Kobiety.... dawnej  Arcy kapłanki.. Kiara) 

Od dawna jest to historycznie bardzo ważny dokument.

Był on skarbem dworu cesarza Karola Wielkiego, zaś jej przekład był bezpośrednią przyczyną założenia w roku 800 Uniwersytetu Paryskiego, to znaczy sto lat przed nadaniem Staremu Testamentowi formy, w jakiej znamy go dzisiaj.


 Jaszer była opiekunem laski Mojżesza. Jego zapiski maja ogromne znaczenie i dotyczą pobytu Izraelitów w Egipcie aż do exodusu do ziemi kananejskiej.

Opisane przez niego dzieje różnią się znacznie od wersji, która znamy dzisiaj.

Według Księgi Jaszer  to nie Mojżesz był duchowym przywódca plemion, które przeszły przez Morze Czerwone do góry Synaj, ale Miriam 10.

W owych czasach Żydzi nie słyszeli o Jahwe i czcili boginie Aszirat 11, zaś ich duchowymi przywódcami były głównie kobiety.

Miriam stała się według Księgi Jaszer   (Sprawiedliwego) dla Mojżesza tak dużą przeszkoda w jego dążeniu do ustanowienia męskiej dominacji, że musiał ją uwięzić.

Jednak Naród Żydowski powstał zbrojnie przeciwko niemu w obronie Miriam.
Tego nie ma w Biblii.



https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2016, 14:37:24 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #48 : Czerwiec 17, 2016, 13:04:10 »

KIM BYŁ JEZUS......


Otóż prawda historyczna o Jezusie mija się BARDZO z informacjami propagowanymi przez krk.

Nazar.... znaczy widzieć... nazaretańczycy... czyli widzący poza fizycznie, ponad fizycznie.... widzący więcej i lepiej.

Jezus był widzącym .... co przekłada się również na znającym i wiedzącym.....

Drugie znaczenie słowa "nazarejczyk " ......

"W świecie arabskim słowem, którego używa się dzisiaj, tak jak i w tamtych czasach, na określanie Jezusa i jego wyznawców, jest Nazara.
Potwierdzają to zapisy Koranu: Jezus jest Nazara; jego wyznawcy są Nazara. Słowo to oznacza “podtrzymujący" lub “strażnicy". Jego pełne brzmienie to “Nazrie ha-Brit" i oznacza ono “podtrzymujący przymierze".
Przy okazji mamy tu brytyjski aspekt, ponieważ słowo Brit jest źródłosłowem nazwy Brytania, zaś słowa Brit-ain znaczą “kraj przymierza" lub “kraj ugody".......

**********
Jak wiemy Przymierze.... Przymierzu nie równe.... trzeba znać jego zasady oraz osoby zawierające je.

Kiara.

" .....Wszystkie zgodnie twierdza, ze Jezus był Nazareńczykiem (a nie Nazaretańczykiem).
Potwierdzają to również roczniki rzymskie, poza tym kroniki żydowskie z pierwszego wieku naszej ery oraz Dzieje Apostolskie stwierdzają, że brat Jezusa, Jakub, i święty Paweł byli przywódcami sekty nazareńczyków.

Określenie “nazareński" jest bardzo istotne w historii Świętego Graala, ponieważ narosło wokół niego nieporozumienie, w wyniku którego zapanowało przekonanie, ze Jezus pochodzi z Nazaretu.
Przez ostatnie 400 lat anglojęzyczne ewangelie powtarzają ten błąd mylnie tłumacząc “Jezus nazareńczyk" na “Jezus Nazaretanczyk". Nie ma żadnego związku miedzy Nazaretem i nazareńczykami."

W rzeczy samej osiedle o nazwie Nazaret zostało założone w latach sześćdziesiątych pierwszego wieku n.e., czyli około 30 lat po ukrzyżowaniu Jezusa, co oznacza, ze nikt, zwłaszcza w pierwszych latach jego życia, nie mógł stamtąd pochodzić, bo po prostu Nazaretu jeszcze nie było!

Nazareńczycy byli liberalna żydowska sekta sprzeciwiająca się zasadom ostrego hebrajskiego obrządku saduceuszy i faryzeuszy. Kultura i język nazareńczyków pozostawały pod silnymi wpływami filozofów starożytnej Grecji, poza tym ich sekta głosiła równość mężczyzn i kobiet.

Dokumenty pochodzące z tamtych czasów nie odnoszą się do Nazaretu, lecz do społeczności nazareńczyków.
W społeczności tej byli zarówno duchowni męskiego, jak i żeńskiego rodzaju i różniła się ona znacznie od zdominowanej przez mężczyzn społeczności żydowskiej i tego, czego wymagał w późniejszym czasie zdominowany przez mężczyzn Kościół Rzymskokatolicki.
Należy pamiętać, ze Jezus nie był chrześcijaninem - był nazareńczykiem, pozostającym pod zachodnimi wpływami Żydem.

https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpress.com/2014/04/sir-laurence-gardner-ukryte-dzieje-jezusa-i-c3b9wic2actego-grala.docx+&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=fr&client=firefox-b
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2016, 14:17:23 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #49 : Czerwiec 17, 2016, 14:46:29 »

ŚWIĄTYNIA JEZUSA....... I PERFIDNE KŁAMSTWA KRK !


Świątynia Jezusa i perfidne kłamstwa KRK !

Nigdy nie ufaj nikomu kto cię raz okłamał !

Na kłamstwach opiera się istnienie KRK... ta religia jest niemoralna co udowodnili jej patriarchowie akceptując i ukrywając pedofilię w swoich strukturach,stosując rytuały śmierci, wspierając wojny i pomagając w ukrywaniu się przestępców i morderców wojennych, obecnie wspierają bezprawie wobec kobiet oraz islamizację Europy ze świadomością akceptacji zbrodni która idzie parze z tym politycznym ruchem.
To współczesne oblicze KRK, to dawne.. podstawa jego istnienia
jest w informacjach poniższego tekstu.

STOP! STOP! STOP! BASTA!

TERAZ PRAWDA!

Kiara.

Nazareńczycy byli liberalna żydowską sekta sprzeciwiająca się zasadom ostrego hebrajskiego obrządku saduceuszy i faryzeuszy.
Kultura i język nazareńczyków pozostawały pod silnymi wpływami filozofów starożytnej Grecji, poza tym ich sekta głosiła równość mężczyzn i kobiet.
Dokumenty pochodzące z tamtych czasów nie odnoszą się do Nazaretu, lecz do społeczności nazareńczyków.
W społeczności tej byli zarówno duchowni męskiego, jak i żeńskiego rodzaju i różniła się ona znacznie od zdominowanej przez mężczyzn społeczności żydowskiej i tego, czego wymagał w późniejszym czasie zdominowany przez mężczyzn Kościół Rzymskokatolicki.

Należy pamiętać, że Jezus nie był chrześcijaninem - był nazareńczykiem, pozostającym pod zachodnimi wpływami Żydem. Ruch chrześcijański został założony przez kogoś innego na podstawie jego (Jezusa) misji.

Slowo “chrześcijanin" zostało po raz pierwszy zapisane i użyte w roku 44 n.e. w Antiochii w Syrii.
W świecie arabskim słowem, którego używa się dzisiaj, tak jak i w tamtych czasach, na określanie Jezusa i jego wyznawców, jest Nazara.
Potwierdzają to zapisy Koranu: Jezus jest Nazara; jego wyznawcy sa Nazara. Słowo to oznacza “podtrzymujący" lub “strażnicy". Jego pełne brzmienie to “Nazrie ha-Brit" i oznacza ono “podtrzymujący przymierze".

Przy okazji mamy tu brytyjski aspekt, ponieważ słowo Brit jest źródłosłowem nazwy Brytania, zaś słowa Brit-ain znaczą “kraj przymierza" lub “kraj ugody".
W czasach Jezusa nazareńczycy mieszkali w Galilei oraz w tajemniczym miejscu określanym w Biblii jako “Puszcza"6. W rzeczywistości Puszcza była dokładnie określonym miejscem.
Były to przede wszystkim ziemie wokół Qumran ciągnące się aż do Mird i innych miejsc.
To właśnie tam zostały stworzone, a następnie odkryte w roku 1948 tak zwane Zwoje znad Martwego Morza7.

Jakiś czas po ukrzyżowaniu Piotr i jego przyjaciel Paweł wyruszyli do Antiochii, a następnie do Rzymu, gdzie założyli ruch, który stal się chrześcijaństwem.
Z kolei w innych annałach zapisano, ze Jezus, jego brat Jakub i większość pozostałych apostołów kontynuowali działalność ruchu nazareńskiego i przenieśli się do Europy.
Ruch ten stal się Kościołem Celtyckim. Zgodnie z udokumentowanymi zapisami Kościoła Celtyckiego w roku 37 n.e., czyli cztery lata po ukrzyżowaniu, ruch nazaretański przekształcił się formalnie w Kościół Jezusowy.

Kościół Rzymskokatolicki został stworzony 300 lat później, po 3 wiekach od stracenia Piotra i Pawła. Kościół Celtycki, którego korzenie tkwiły w ruchu nazareńskim, stał przez wiele stuleci w opozycji do Kościoła Rzymskokatolickiego.

 Rożnica miedzy nimi była prosta - wiara nazareńska opierała się na naukach samego Jezusa. Ich sednem były zasady moralne, wzorce zachowań, praktyka społeczna, prawo i sprawiedliwość wywodzące się ze Starego Testamentu i połączone z liberalnym przekazem równości.
Rzymska chrześcijańskość była “kościelnością". Nie było w niej ważne, czego nauczał Jezus.
Kościół ten uczynił religie z samego Jezusa.

Krótko mówiąc Kościół Nazareński był prawdziwie społecznym kościołem, podczas gdy Kościół Rzymskokatolicki kościołem cesarzy i papieży - hybryda ruchu imperialnego.

Poza oczywistymi niezrozumieniami, błędnymi interpretacjami i chybionymi tłumaczeniami kanoniczne ewangelie cierpi z powodu wielu rozmyślnie wprowadzonych poprawek.
Pewne oryginalne akapity zostały zmienione, inne usunięte, a jeszcze inne dodano tak, aby zadowolić partykularny interes kościoła.

Większość z tych poprawek wprowadzono w czwartym wieku, kiedy dokonywano przekładu na łacinę z oryginalnych greckich i semickich tekstów.
Nawet jeszcze wcześniej, około roku 195 n.e., czyli 1800 lat temu, biskup Klemens z Aleksandrii dokonał pierwszej znaczącej poprawki tekstu ewangelii.
Usunął on istotna cześć z ewangelii Marka napisanej około sto lat wcześniej i uzasadnił swój czyn w liście:

“Bo gdyby one nawet mówiły coś, co jest prawda, ten, który kocha Prawdę, nie... zgodziłby się z nimi...

Albowiem nie wszystkie prawdy będą ogłoszone wszystkim ludziom".

Interesujące. Chodziło mu o to, że nawet w tym wczesnym okresie istniały już rozbieżności miedzy tym, co napisali twórcy ewangelii, a tym, czego chcieli nauczać biskupi.


Tej usuniętej przez biskupa Klemensa części do dziś brak w ewangelii Marka.
Ale jeśli porównamy Marka z wersja jego ewangelii, jaka znamy dzisiaj, okaże się, ze nawet bez tej usuniętej części jest ona znacznie dłuższa od oryginalnej!

Jedna z dodatkowych jej części opisuje proces zmartwychwstania i składa się z 12 pełnych wersetów umieszczonych pod jej koniec, rozdział 16.
Obecnie wiadomo, że wszystko, co dotyczy wydarzeń po ukrzyżowaniu, zostało dodane przez biskupów Kościoła lub ich skrybów około czwartego wieku.

Chociaż watykańskie archiwa potwierdzają to, większość ludzi ma utrudniony do nich dostęp, a nawet jeśli im się to uda, to okazuje się, ze stara greka jest bardzo trudna do zrozumienia.

Co znajdowało się w tej części ewangelii Marka, którą Klemens postanowił usunąć? Była to część dotycząca wskrzeszenia Łazarza.

W oryginalnym tekście ewangelii Marka Łazarz został przedstawiony jako osoba ekskomunikowana-jednostka w stanie śmierci duchowej w wyniku wyklęcia, a nie w stanie śmierci fizycznej.


Opisana była nawet scena, w której Jezus i Łazarz nawołują się nawzajem przed otwarciem grobu.
Ten opis kolidował z chęcią biskupa do przedstawienia podniesienia Łazarza jako cudu, a nie zwykłego uwolnienia go ze stanu ekskomuniki.

Co więcej, to ustawiało w pewien sposób scenę ukrzyżowania samego Jezusa, którego zmartwychwstanie z duchowej śmierci podobnie jak w przypadku Łazarza również nastąpiło w podobnym trzydniowym trybie.
W wyniku wyroku Jezus został podniesiony (uwolniony lub zmartwychwstały) ze stanu śmierci zgodnie z obowiązującym prawem trzeciego dnia....... "

https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:IVW955JYqPsJ:https://matkaziemia.files.wordpres


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2016, 15:01:16 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #50 : Wrzesień 07, 2016, 11:38:04 »


Systemy Wierzeń i Przekonań - Pochodzenie i życie Jezusa


Blue - Pon Lut 27, 2006 09:27
Temat postu: Pochodzenie i życie JezusaTo ciekawa zagadka. Istnieje wiele materiałow na tem temat, od oficjalnie obowiązującego życiorysu, po stwierdzenia niektórych badaczy( na podstawie braku wzmianek o Jezusie w źródłach historycznych tamtych czasów) że Jezus nigdy nie istniał.
Jaka jest prawda?

Pozwolę sobie przenieść w to miejsce dociekania Obywatela, nieocenionego detektywa.


Więc nadszedł czas na wywiązanie się z obietnic. Za nim przekaże wszystko co jest mi dostępnym w temacie sekty z Qumran , minie trochę czasu , więc proszę o cierpliwość i wyrozumiałość. Temat jest obszerny , ale frapujący.

Zacznę, może od małżeństwa Marii i Józefa , bo to początek historii o Jezusie , apostołach i całej otoczce opatrzonej dogmatami i doktrynami , nie podlegającymi dyskusji – jak to dogmaty i doktryny , a które powstały , aby usankcjonować władzę nad światem i skupić ją w jednych rękach, a jak sami się przekonacie z prawdą o Jezusie i jego najbliższymi nie wiele ma wspólnego.
Wciąż jestem pełen obaw , zważywszy na panującą zamarachę z islamem , czy owe prawdy nie są , przez islam stymulowane .
Ocenicie sami. Będę podawał konkretne daty miejsca i nazwiska , cytaty z PŚ , które są łatwe do zweryfikowania.

Więc „ Dynastyczne małżeństwo"; . Po pierwsze musimy określić cóż znaczy termin Jezus Nazarejski , niby proste , prawda. Jezus Nazarejski , bo pochodził z Nazaretu , ale nie jest to takie pewne.
Problem pojawia się w tedy, gdy zaczynamy szukać takowego miasta w ówczesnych czasach , w kronikach , spisach wojskowych, książkach , dokumentach i mapach zarówno rzymskich jak i lokalnych. Może jest to osada , ale nie tych rozmiarów aby się na jej nazwę powoływać przy określaniu imienia. Nawet św. Pawel , który w swych listach opisuje wiele działań Jezusa nie wspomina o Nazarecie , Łukasz ( Łk 2,39) sugeruje , iż rodzina Józefa mieszkała w mieście o takiej nazwie
Więc cóz może oznaczać ten przydomek Nazarejczyk ?
Nazarejczyk lub nazirejczyk , to synonimy określające sektę religijną.
Dowodem pośrednim na to , mogę być cytaty z Dziejów Apostolskich ( Dz 24,5) , gdzie św. Paweł zostaje postawiony przed namiestnikiem Cezarei pod zarzutem sprzeciwiania się władzy :
„ Stwierdziliśmy , że człowiek ten jest przywódcą sekty nazarejczyków , szerzy zarazę i wzbudza niepokoje wśród wszystkich Żydów na świecie”
Określenie „ nazarejczycy „ wzięło się od hebrajskiego słowa nozrim , i jest ono rzeczownikiem w liczbie mnogiej utworzonym od określenia Nazrie ha-Brit , co znaczy Stróże Przymierza , inaczej nazwy esseńskiej wspólnoty z Qumran.
Słowo to przetrwało także w języku arabskim, gdzie chrześcijan nazywa się nasrani , w Koranie zaś można znaleźć określenia nasara lub nazara .
Co z tego wynika , a to , że każda wzmianka o tym mieście w tłumaczeniach ewangelii jest prawdopodobnie błędem , wynikającym z niezrozumienia faktycznego znaczenia słowa „ nazarejczyk”
Sama miejscowość Nazaret nabiera znaczenia dopiero po zniszczeniu Jerozolimy przez Rzymian w 70 r.n.e. , czyli długo po ukrzyżowaniu Jezusa i bardziej jako miejsce kultu niż ośrodek miejski. Ostatnie wykopaliska , ujawnione dość niedawno potwierdzały tą tezę , ale wzmiankowały o obecności plemion koczowniczych w tym miejscu.

Jan Chrzciciel i Jakub , brat Jezusa , byli nazarejczykami , jednak starszą nazwę sekty, jak już wspominałem , nazirejczycy , można odnaleźć w ST przy postaciach Samsona i Samuela.
Kim więc byli owi członkowie sekty nazirejczyków , Mówi się o nich , jako o ascetach związanych ze sobą ścisłymi ślubami na określony czas , o czym wspomina Księga Liczb (Lb 6,2-21)

„61 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:2 "Mów do synów Izraelowych i rzeczesz do nich: Mąż albo niewiasta, gdy uczynią ślub, aby się poświęcić, i chcą się Panu poświęcić,3 od wina i od wszystkiego, co upoić może wstrzymać się mają.
Octu z wina i z jakiegokolwiek innego napoju, i cokolwiek z jagody winnej się wytłacza, pić nie będą; jagód winnych świeżych ani suchych jeść nie będą po wszystkie dni,4 przez które Panu ślubem są poświęceni; cokolwiek z winnicy być może, od rodzynka aż do jagódki, jeść nie będą.
Przez wszystek czas odłączenia jego brzytwa nie przejdzie przez głowę jego, aż się wypełni czas, na który się poświęcił Panu.
Świętym będzie i zapuści włosy na głowie swojej.
6 Przez wszystek czas poświęcenia swego do umarłego nie wnijdzie,
7 i nawet pogrzebem ojca i matki, i brata, i siostry się nie skala, bo poświęcenie Boga jego jest na głowie jego.
8 Po wszystkie dni odłączenia swego świętym będzie Panu.
9 A jeśliby kto umarł nagle przy nim, splugawi się głowa jego poświęcona: ogoli ją natychmiast tegoż dnia, w którym się oczyści, i znowu dnia siódmego.
10 A ósmego dnia ofiaruje parę synogarlic albo dwoje gołąbiąt kapłanowi u wejścia do przymierza świadectwa.
11 I ofiaruje kapłan jedno za grzech, a drugie na całopalenie, i będzie się modlił zań, bo zgrzeszył przez umarłego, i poświęci głowę jego w ów dzień
.12 I poświęci Panu dni odłączenia jego, ofiarując baranka rocznego za grzech, wszakże tak, że dni poprzednie nie będą liczone, ponieważ splugawione zostało poświęcenie jego.
13 Ta jest ustawa o poświęceniu: gdy się wypełni czas, który był ślubem postanowił, przywiedzie go do wejścia przybytku przymierza
14 i złoży jako obiatę jego dla Pana baranka rocznego bez skazy na całopalenie i owcę roczną bez zmazy za grzech, i baranka bez skazy na ofiarę zapokojną,
15 i kosz chlebów przaśnych oliwą zaczynionych, i placki bez kwasu oliwą pomazane, i płynne ofiary każdego.
16 Kapłan je złoży przed Panem i ofiaruje tak za grzech jak i na całopalenie.
17 A baranka złoży na ofiarę zapokojną Panu ofiarując wespół kosz przaśników i płynne ofiary należne wedle zwyczaju.
18 Wtedy ogolony będzie nazirejczyk przed wejściem do przybytku przymierza z włosów poświęcenia swego: i weźmie włosy jego i włoży na ogień, który jest podłożony pod ofiarę zapokojną.
19 I weźmie łopatkę uwarzoną barana i chleb bez kwasu jeden z kosza i placek przaśny jeden, i da w ręce nazirejczyka po ogoleniu głowy jego.
20 A odebrawszy je znowu od niego, podniesie przed obliczem Pańskim; i będą poświęcone i do kapłana na leżeć będą tak jak mostek który odłączyć kazano, i łopatka. Potem może pić nazirejczyk wino.
21 Ta to jest ustawa o nazirejczyku, kiedy ślubuje obiatę swą Panu podczas poświęcenia swego, oprócz tego, co znajdzie ręka jego. Wedle tego, jak był w sercu ślubował, tak uczyni dla dokończenia poświęcenia swego "

W epoce ewangelii nazirejczycy przyłączyli się do esseńskiej wspólnoty z Qumran , dokładnie kiedy to było , nie udało mi się ustalić , ale być może wpadnę jeszcze na przybliżoną datę tego połączenia , na pewno po 130 r. p.n.e. , ale jest to wczesna pora tej esseńskiej wspólnoty , być może byli jednymi z założycieli. Z Qumran pochodzili Józef i Maria .
Wspólnota ściśle przestrzegała zasad dotyczących zaręczyn i małżeństw wśród potomków wysokich rodów , więc w tym kontekście powinno się rozpatrywać kwestię domniemanego dziewictwa Marii.
Zarówno Mateusz ( Mt 1,18 ) [ nie podaje cytatów bo zajęłoby to dziesiątki stron , chyba , że chcecie, problemu nie ma ][/u] , jak i Łukasz (Łk 2,5) stwierdzają , że Maria była „ poślubiona „ Józefowi , później mówią o niej jako o jego „ żonie” , a słowo „ poślubiona” nie oznacza „ zaręczona „ , gdyż odnosi się do zawarcia umowy małżeńskiej .
Jednak w jakich okolicznościach zamężna kobieta pozostawałaby równocześnie dziewicą ? Aby to wyjaśnić należy się odnieść do oryginalnego semickiego słowa almah , błędnie tłumaczonego jako dziewica.
Almah oznacza tyle co „ młoda kobieta” , dziewica zaś można jedynie przetłumaczyć jako „bethulah” . Po łacinie słowo almah zastąpiono mianem „virgo” co znowu znaczy „panna” , ale żeby „pannę „ określic jako dziewicę należało tylko dodać „intacta” czyli nietknięta i w efekcie powstaje „virgo intacta” , całkowicie zmienione pojęcie , ale zapisane jako dogmat wiary według , którego „młoda panna” – „almah” jest równoważne z łacińską „dziewicą” - „virgo intacta” .
Jak już ustaliliśmy almah to młoda kobieta ,tym samym Maria mogła być zarówno almah , jak i żoną Józefa .
Pamiętać jednak trzeba , że Mateusz podaje , iż Józef kiedy dowiedział się o ciązy Marii , musiał zdecydować , czy ją odprawić , czy nie ( Mt 1,18-21)

„Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego
19 Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
20Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.
21 Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów.”

Można by się zastanawiać ,co tu jest grane.
Czemu małżeństwo ma się czuć zniesławione ciążą kobiety będącej w legalnym związku , aż do tego stopnia ,aby ciężarną oddalić z domu i to w dodatku potajemnie , nie dziwiło to was nigdy.

Pierwsza wskazówka pojawia się zaraz w pierwszym wersie „Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego” , nim zamieszkali razem , ale już po zaślubinach.
Całą sprawę trzeba troszeczkę rozwinąć , byście dobrze zrozumieli w czym rzecz. Ale to zostawmy sobie na następny raz.
Chichot
No cóż to nie pierwszy raz zaistniało kasowanie i zmiana linków do źródła informacji.. ale... i tyle.

http://kodczasu.pl/printview.php?t=24&start=0&sid=124cf6af11eaf3cb775db9b60b4d28dc

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2016, 11:39:46 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #51 : Listopad 06, 2016, 12:57:38 »

ZADANO MI PYTANIE... KIM BYŁ JEZUS WEDŁUG MNIE.....

Jezus jest pierwszą najjaśniejszą , największą wibracyjnie Energią po Stwórcy, zawsze reprezentuje aspekt meski. Jednak na ziemi wciela się zawsze tylko Iskra Życia z takiej Energii , mimo wszystko zachowuje ONA zawsze swoją wyjątkową osobowość , moc i jasność czyli w całokształcie wibrację.
On urodził się ( obniżając wcześniej swoją wibrację przez 2 lata by mógł żyć fizycznie na ziemi) tylko w jednym celu ... otworzenia nam LUDZIOM ( to jest wpis energetyczny w nową opcję matrycy życia.. dokonuje się go WYŁĄCZNIE ENERGIĄ SWOJEGO ŻYCIA) możliwości ewolucji.

To zaś może zaistnieć przez urodzenie w nowej linii DNA , która ma już wyższe energetycznie możliwości niż poprzednia. Jasna sprawa że musiał mieć rodzinę , musiał mieć dzieci,szczególnie córkę , by mogła być kontynuowana Jego linia rodowa dla nas LUDZI.

Wszyscy pochodzący z Jego rodu jesteśmy spadkobiercami DNA Jezusa i RNa Marii Magdaleny oficjalnej ziemskiej żony Jezusa.
Jednak trzeba pamiętać ze istnieje również drugi RÓD ... którego MATKĄ jest Maria Magdalena , a OJCEM .. Brat Jezusa Jakub. Zastępczy mąż M.M. brat męża wypełniający zasadę LEWIRATU... w wypadku , gdy nie ma urodzonych trojga dynastycznych dzieci.
Ponieważ córka Jezusa i M.M. była ukrywana do dorosłości ze względu na zagrożenie jej życia.Oficjalnie umarła jako niemowlę , zatem Jezus i M.M. OFICJALNIE MIELI TYLKO DWÓCH SYNÓW.

Rytuał dynastycznego rodu wymagał posiadania trojga dzieci, zatem po zmianie ciała fizycznego przez Jezusa.... nie było już możliwe by był ojcem dziecka w niższej wibracji. Sanhedryn zarządzał wypełnienia prawa LEWIRATU przez Jego brata Jakuba.
Z tego związku urodziła się druga córka Marii Magdaleny TAMAR, późniejsza Matka Rodowa , RODU ... IR... czyli brata JEZUSA o potencjale ujemnym.

Kim byli obydwoje JEZUS i M.M. trzeba by było zapytać? Po pierwsze KIM BYLI w Zaświatach w świecie Energii? Tam nie ma żadnej hierarchii rodzinnej w ludzkim zrozumieniu... my używamy takich określeń dla łatwiejszego pojmowania zdarzeń.

Kim jest Jezus wielką Energią Jasności, o mocy minimalnie mniejszej od Stwórcy , wydzieloną jako pierwsza Energia ...już po rozdzieleniu Energii osobowościowej na dwie główne części , Energię największą , najjaśniejszą o największej mocy energetycznej , którą nazywamy Stwórcą WSZECHRZECZY.... .i nieco mniejsze energetycznie inne Energie osobowościowe.
Energia STWÓRCA..... wydzieliła z siebie aspekt żeński i męski ... ON/ONA od tamtej pory istnieją jako DWA.... TWORZĄCE JEDNIĘ , ALE DWIE NIEZALEŻNE OSOBOWOŚCI ŻEŃSKA I MĘSKA.....

Tak więc Stwórca istnieje w dwóch aspektach żeńskim i męskim , bo ta Energia dokonała sama swojego wydzielenia na DWIE NIEZALEŻNE indywidualności.

Wydzielaniem pierwszym po Stwórcy była Energia , którą znamy pod imieniem Jezus (On wcielał się wcześniej ma inne znane imiona również) nie wiem czy prawidłowo identyfikowane. Wydzielenie takie zawsze ma dwa aspekty plus i minus dążące do rozdzielenia się ze sobą, to Jezus ( Chrystus) Energia o potencjale dodatnim i Jego "brat bliźniak " Jahwe ( Antychryst.. w znaczeniu przeciwieństwo , adwersarz.. ktoś po drugiej stronie) Energia o potencjale ujemnym.

Potencjały te należy rozumieć nie jako dobry i zły.... a jako inne rodzaje wiedzy. Jest to REPREZENTACJE WIEDZY NA MATEMATYCZNEJ OSI W SEKTORZE POWYŻEJ ZERA DODATNIM Jezus i W SEKTORZE PONIŻEJ ZERA, ujemnym , Jahwe.
Nie ma zlej wiedzy, obydwie są dobre , właściwe i potrzebne ( identycznie jak chłodząca lodówka czy klimatyzacja, albo grzejący kaloryfer czy pieczący piec.
Wiedza całkowita jest wiedzą doskonałość jej pełnie uzyskuje się przez poznanie działań w obydwu sektorach, plusa i minusa.. a, zatem obydwaj "synowie" Stwórcy traktowani są w Zaświatach identycznie bez wartościowania ich .

Ale.... ewolucja to zawsze plus w górę.... minus jej nie dokona, dlatego ku pomocy nam i swojemu bratu bliźniakowi zdecydował się obniżyć wibrację i zejść na ziemię ten plusowy... Jezus.
Dokonał rzeczy wielkiej zostawił swoja linię DNA .... dzięki , której mogły urodzić się przez 2000 lat Energie o wysokiej wibracji, podnoszące częstotliwość ziemi do obecnej.

Ród Jezusa i M.M. przetrwał na ziemi do naszych czasów, żyją teraz na ziemi Ich potomkowie ,wszyscy z tamtych czasów są wcieleni dzisiaj na ziemi, to jedno.
A drugie , to ,że ON dokonał sam transcendencji... zmiany ciała fizycznego w subatomowe , czyli stworzył wówczas inne nowe ciało fizyczne , które nie podlega prawom naszego III wymiaru.

Wpisał tą możliwość w MATRYCĘ ŻYCIA ....DLA WSZYSTKICH LUDZI. Naprawdę nigdy nie umarł na krzyżu.... ( ukrzyżowanie to symbolika , znaczy tyle że fizyczny CZŁOWIEK / wcielona Dusza linia pozioma ... decyduje się na zrealizowanie przeznaczenia swojego nie wcielonego DUCHA ... linia pionowa ... POŁĄCZENIE NASTĘPUJE W MIEJSCU CZAKRY SERCA ... TAM JEDNOCZY SIĘ DUCH Z DUSZĄ ... PRZEJMUJĄC WŁADZĘ NAD CIAŁEM FIZYCZNYM , DOKONUJE SIĘ TRANSCENDENCJA DZIĘKI NAJWYŻSZEMU POTENCJAŁOWI ENERGII MIŁOŚCI BEZWARUNKOWEJ.

Człowiek od tej pory realizuje na planie fizycznym przeznaczenie wybrane przez swojego nie wcielonego Ducha ,a nie przez Duszę wysłaną z planu astralnego.
Taki Człowiek korzysta już z mądrości swojego serca , a nie wyłącznie z wiedzy logicznej mózgu.
To jest piękna droga , bo otwiera się dla takiego CZŁOWIEKA dostęp do wiedzy całkowitej i prawdziwej ,ale o wiele trudniejsza i cięższa w pokonywaniu przeszkód życia. Jezus był CZŁOWIEKIEM , fizycznie żył jak CZŁOWIEK, ale energetycznie jak wielka zaświatowa Energia.... realizował w 100% plan ewolucji Stwórcy Wszechrzeczy.
Po dokonaniu transcendencji nie podlegał już prawom obecnego wymiaru.... Jego ciało fizyczne nie podlegało prawu fizycznej śmierci!
Dlatego oczywistym jest że nie umarł śmierciom fizyczna na krzyżu.... nigdy nie umarł, bo Duch jest nieśmiertelny , a Jego ciało materialne uzyskało świetlistość , która jednocząc się z Duchem podlega TYLKO Jego prawu i woli zachowania wybranej przez Ducha formy fizycznej.

Kiara.
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #52 : Grudzień 02, 2016, 18:00:49 »

Mamy kolejną kontrowersję religijną..... oraz uzasadnienie nie uznawania Jezusa przez Mojżeszową frakcję.

O toż Jezus wcale nie tworzył własnej religii , On chciał przywrócenia dawnej ŚWIĄTYNI SALOMONA ... w której BÓG miał tożsamość dwóch aspektów ŻEŃSKIEGO / WIEDZA i MĘSKIEGO/MOC.

BÓG Mojżesza i jego przymierze zmieniło ten układ , zatarło dawną wiedzę i zburzyło pierwotną Świątynie... tworząc wyłącznie męskiego Boga , przez wyrzucenie SZECHINY ze Świątyni!

Usiłowanie przywrócenia prawdziwej wiedzy do tej pory spotyka się z walką zwolenników zmienionej. Ukrywa się przed LUDŹMI prawdę ... pomimo że mówi się że CZŁOWIEK .. KOBIETA I MĘŻCZYZNA SĄ STWORZENI NA WZÓR I PODOBIEŃSTWO BOGA!

TAK JEST.... ,a więc BÓG w postaci duchowej to również DWA ASPEKTY ... DWA WZORCE DUCHOWO, ENERGETYCZNE I FIZYCZNE DLA CZŁOWIEKA.

Zastanawia mnie jak długo buta , wynoszenie się nad innych , blokowanie przepływu wiedzy będzie atrybutem pewnych grup ludzi?
Jak długo będą uważali że mają prawo okłamywać innych w imię swoich osobistych korzyści?
Jak długo będą manipulować informacją , używając pięknego pustosłowia jako argumentu własnej doskonałości?

Czas ostateczny.. to również odkrywanie dawnych prawd , dawno temu zastąpionych kłamstwami.

Kolejny artefakt ujawniający historyczne fakty.




http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-3985150/Is-written-mention-Jesus-2-000-year-old-lead-tablets-remote-cave-genuine-claim-researchers.html

Kiara.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2016, 18:02:46 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #53 : Grudzień 03, 2016, 15:51:04 »

Postautor: blueray21 » 03 grudnia 2016, 11:54

Oto tekst do którego @Kiara się odnosi w powyższym poście.
Pochodzi z tabloida Daily Mail -Online i po mojemu jest zbiorem wypowiedzi / cytatów na temat przedmiotowego znaleziska. Stąd różne cytowane opinie, choćby na temat znalazcy. Wiadomo, że naukowcy akceptują coś, co zaprzecza ich dotychczasowej "wiedzy" dopiero pod presją "gilotyny", czyli zapomnienia, dlatego każdy tak chętnie się wypowiada, choć nie ma nic do powiedzenia i nawet nie oglądał dyskutowanego przedmiotu.
Ciekawostką jest opis jednego z kodeksów w zwojach znad Morza Martwego.
Wszystko wskazuje na to, że prawda, choć powoli, to wypływa na wierzch, ostatnio z dużym przyspieszeniem i nie tylko w religii i archeologii.
Oto treść artykułu, w podanym wyżej linku jest dużo zdjęć, których tu nie wstawiam, bo raczej nie wymagają tłumaczenia:

Czy jest to pierwsza pisemna wzmianka o Jezusie?
2000-letnie tabliczki z ołowiu znalezione w odległej jaskini są oryginalne, twierdzą naukowcy.
Strony z ołowiu, spięte jak segregatory, zostały odkryte w 2008 roku
Tabliczki sugerują, że Chrystus nie tworzył swojej własnej religii, ale przywracał tysiącletnią tradycję z czasów króla Dawida.
Sugerują również, że Bóg jakiego czcił był zarówno męski i żeński.
Nowe badania potwierdzają ich wiek, mówią autorzy, którzy prowadzą kampanię od 2009 r., aby tabliczki były uznane i chronione .

Napisane przez Libby Plummer dla Mailonline

Opublikowane: 09:51 GMT, 30 listopada 2016 | Aktualizacja: 05:50 GMT, 01 grudzień 2016

Starożytny zestaw ołowianych tabliczek pokazujących najwcześniejszy portret Jezusa Chrystusa okazał się mieć około 2000 lat, według ekspertów.

Stwierdzono, że metalowe "strony", utrzymywane razem jak segregatory, znalezione w Jordanii, w 2008 r. przez Jordańskich Beduinów odnoszą do Chrystusa i jego uczniów.

Ołów został przeanalizowany, a słowa i symbole przetłumaczone i eksperci twierdzą, że tabliczki pochodzą z okresu kilku lat działalności Jezusa.

Zdjęcie z podpisem:
Starożytny zestaw tabliczek z ołowiu pokazuje
najwcześniejszy portret Jezusa Chrystusa okazuje się mieć około 2000 lat, według ekspertów

Co wiemy o starożytnych ołowianych TABLICZKACH

Starożytne książki zostały znalezione w 2008 roku w jaskini w północnej Jordanii przez Jordańskich Beduinów, mówi się, że zostały nabyte potem przez Izraelskich Beduinów.

Ołowiane "Strony" - znane jako kodeksy - są spięte razem jak segregatory.

Strony są uważane za 2000 lat stare i mówi się, że zawierają najwcześniejsze wzmianki o Jezusie Chrystusie, w tym jego obraz / portret.

Ich odkrycie zostało po raz pierwszy ogłoszone w 2011 roku.

Zostały one uznane za markowe podróbki przez wielu badaczy.

Jednak autorzy David i Jennifer Elkington prowadzą kampanię od 2009 r., aby kodeksy były uznane i chronione.

A to, co tabliczki ujawniają może być pouczające nie tylko dla chrześcijan, ale także Żydów i muzułmanów.

Tabliczki sugerują, że Chrystus nie zaczynał swojej własnej religii, ale przywracał tysiącletnią tradycję z czasów króla Dawida.

A Bóg, którego wielbił był zarówno płci męskiej, jak i żeńskiej.

Centralną ideą kodeksów jest, że Chrystus promował kult w świątyni Salomona, gdzie szczególne oblicze Boga, jak uważano, bywało widywane - i to było miejsce, skąd fragment o lichwiarzach w Biblii pochodzi.

Jedna z książek nosi podobieństwo do tego jak Księga Objawienia jest opisana, gdyż ma siedem pieczęci.

Książki są znane jako kodeksy - rodzaje związanych rękopisów odróżnieniu od zwojów - a wśród nich jest obraz samego Jezusa.

Jednak autorzy David i Jennifer Elkington prowadzą kampanię od 2009 r., aby kodeksy były uznane i chronione, ponieważ, jak mówią ewangeliczni chrześcijanie próbują nazwać je falsyfikatami.


Zostały najwyraźniej odkryte przez Hassan Saeda, izraelskiego Beduina, który według niektórych doniesień, otrzymał je od swojego dziadka, a inni twierdzą, że on odkrył je podczas powodzi.

Artefakty zostały znalezione w odległej części Jordanii, do której wielu uchodźców chrześcijańskich uciekło po upadku Jerozolimy w 70 r. ne.

David Elkington, 54 l, z Gloucestershire, mówi, że teraz stara się zapobiec, aby kodeksy sprzedano na czarnym rynku.

W 2011 r. Elkington ogłosił odkrycie w BBC News i gazety na świecie powieliły to.

Ale wielu uczonych uznało je za podróbki, choć większość z nich nigdy nie widziała kodeksów na oczy.

Teraz, testy przeprowadzone przez profesora Rogera Webb i profesora Chrisa Jeynes na Universytecie w Surrey Nodus Laboratory przy Ion Beam Centre, potwierdzają, że tabliczki są zgodne z próbką porównawczą rzymskiego ołowiu pochodzącą z wykopalisk w Dorset.

Eksperci powiedzieli, że kodeks jaki oni testowali "nie pokazuje radioaktywności wynikającej z polonu, która jest zazwyczaj postrzegana w nowoczesnych próbkach ołowiu, co wskazuje, że ołów kodeksu wytapiano ponad sto lat temu."

Próbowali wyjaśnić, w jaki sposób badanie sugeruje, że artefakty mają rzeczywiście 2,000 lat.

"Chociaż może być zróżnicowanie rozkładu i korozji, które zależą od warunków środowiskowych, w których obiekty były przechowywane lub ukryte, istnieje silny motor rozpadu od wewnątrz metalu, powiedzieli naukowcy w komunikacie prasowym.

"To jest utlenianie i przełamywanie na poziomie atomowym, aby powrócić do stanu naturalnego (ołowiu).

"Tego zjawiska nie zaobserwowano w ołowianych obiektach, które są kilkaset lat stare i nie jest możliwe wytworzenie tego sztucznym przyspieszeniem (na przykład przez ogrzewanie).

"Daje to bardzo mocny dowód, że przedmioty mają wielkie wieków, zgodnie z badaniami tekstu i wzorów, które sugerują ten wiek na około 2000 lat".

Kodeks został wypożyczony Elkingtonowi przez Departament Starożytności w Ammanie w celu przetestowania.

Dalsza analiza krystalizacji wskazuje, że kodeks może mieć pomiędzy 1800-2000 lat.

Chociaż Chrystus jest określany jako na zewnątrz Ewangeli, na przykład przez rzymskiego pisarza Tacyta, to (kodeksy) byłyby najwcześniejszymi i tylko hebrajsko-chrześcijańskimi dokumentami jego istnienia - i analiza językowa i metalurgiczna teraz sugeruje, że nimi są.

Analizy skryptów przez uczonych potwierdziły, że język kodeksów jest Paleo-hebrajski.

Kodeksy zawierają osiem wskazań gwiazd symbolizujących nadejście Mesjasza, i one wspominają imię Jezusa.

Zawierają one również imiona apostołów Jakuba, Piotra i Jana.

PRAWDZIWE CZY FAŁSZYWE?
KONTROWERSJE otaczające, TABLICZKI

Od czasu ich pokazania w 2011 roku, ołowiane tabliczki okazały się kontrowersyjne.

Akademicy są podzieleni co do ich autentyczności, ale twierdzą, że jeśli zostaną zweryfikowane, mogą okazać się równie kluczowe, jak odkrycie zwojów znad Morza Martwego w 1947 roku.

Perspektywa, że mogą one zawierać współczesne działania w końcowych latach życia Jezusa ekscytuje uczonych od dawna - choć ich entuzjazm była łagodzony przez fakt, że eksperci uprzednio dali się zwieść przez wyrafinowane podróbki.

David Elkington, brytyjski badacz historii starożytnej religii i archeologii i jeden z niewielu, który zbadał te książki, mówi, że mogły by być "największym odkryciem w historii chrześcijaństwa".

Ale tajemnice starożytnych na ich stronach nie są ich jedyną zagadką.

Wcześniejsze miejsce ich pobytu było też czymś z tajemnicy.

Po odkryciu przez Jordańskich Beduinów, Skarb został następnie przejęty przez izraelskiego Beduina, o którym powiedziano, że nielegalnie przemycił go przez granicę do Izraela, gdzie pozostał.

Niemniej jednak rząd Jordański później pracował w celu repatriacji i zabezpieczania kolekcji.

Tabliczki są obecnie przechowywane przez Departament Starożytności w Jordańskiej stolicy Ammanie.

Według Elkingtona tabliczki sugerują, że Chrystus był częścią hebrajskiej sekty sięgającej 1000 lat wstecz do króla Dawida, który czciła i wierzyła w Boga o płci damskiej i męskiej w świątyni Salomona .

W biblii Jezus jest określany jako "TEKTON ', co jest zwykle przetłumaczone jako" cieśla, ale w rzeczywistości oznacza rzemieślnik i może odnosić się również do umiejętności tworzenia takich prac w metalu.


Na tradycyjnych chrześcijańskich ikonach jest on często pokazywany jako niosący zapieczętowaną księgę - kodeks.

Pan Elkington powiedział: "Jezus starał się przywrócić świątynię. Aby umieścić w niej z powrotem wszystko to, co zostało utracone w reformach, które weszły przed jego czasem.

Dr Hugh Schonfield, jeden z najwybitniejszych autorytetów jakie kiedykolwiek pracowały nad Zwojami znad Morza Martwego, przepowiadał, że książka z metalu będzie odnaleziona: kiedy zrozumiał, że taka została opisana w zwoju o nazwie Dokument Damasceński - opis, który pasuje dokładnie do jednego z kodeksów.

"Jego wniosek jest taki, że chrześcijaństwo zostało oparte na świątyni hebrajskiej.

Dr Schonfield, który został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla, określał je również jako żydowsko-chrześcijańskie, określenie jakie przypisał z powodu jego pracy na zwojami. Mówi:

"Częścią starszej tradycji Świątyni była „Boska Kobiecość” (Bogini) - znana chrześcijanom jako Duch Święty. Jezus miał kobiety zaangażowane w jego posłudze.

"Z jego posługi, Ewangelie mówią nam, że Jezus zakwestionował wymianę pieniędzy w świątyni.

"Kodeksy wydają się ujawniać to, co stało się później – rozdział, którego brakuje ewangeliach.

"Wydaje się, że chrześcijaństwo zbudowano na tym, co uczynił Jezus w świątyni: miejscem, gdzie wielu Żydów uwierzyło, że Bóg rzeczywiście tam przebywał. Jezus wszedł do świątyni, aby odnowić przymierze z Bogiem. "

Jeśli kodeksy są oryginalne, jak metal i ich treści sugerują, stanowią one nowy wgląd w życie Chrystusa.

Podczas gdy kodeksy nie są sprzeczne z dowolną ustaloną narracją, to kładą większy nacisk na fizyczną świątynię, z wiarą w Boską Kobiecość i rolę Chrystusa w ochronie rodowodu Hebrajczyków zamiast bycia twórcą własnego ruchu.

Wcześniej wielu ekspertów było ostrożnych w potwierdzaniu autentyczność kodeksów.

W 2011 roku dwie próbki zostały wysłane do laboratorium w Anglii, gdzie zostały one zbadane przez Petera Northover, szefa grupy archeologów w dziedzinie materiałoznawstwa opartego na nauce.

Werdykt był niejednoznaczny, bez większej ilości testów, ale on powiedział, że kompozycja była "zgodna z zakresem starożytnego ołowiu.

Jednak Philip Davies, emerytowany profesor studiów biblijnych na Uniwersytecie w Sheffield był przekonany, że kodeksy były prawdziwe po przestudiowaniu jednego z nich.

Powiedział kolegom prywatnie, że uważa, że jest mało prawdopodobne, żeby znalezisko zostało sfałszowane, jak poinformował Sunday Times.


Czytaj wiecej:
http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-3985150/Is-written-mention-Jesus-2-000-year-old-lead-tabliczs-remote-cave-genuine-claim-researchers.html#ixzz4RiHQD7NR
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #54 : Luty 08, 2017, 13:29:24 »



KIM BYŁ JEZUS ?

Wielką Energią wcieloną w LUDZKIE ciało, miał rodzeństwo,był pierwszym synem, ale miał starsza siostrę.

Oczywiście,że nie umarł na krzyżu ( ukrzyżowanie ma symboliczne znaczenie .. jest to ŚWIADOME wypełnianie przeznaczenia wybranego dla CZŁOWIEKA w planie przed urodzeniowym przez JEGO nie wcielającego się DUCHA/ ENERGIĘ) , to jest symbolika.

Moment pełnej akceptacji swojej ziemskiej roli nazywany jest "ukrzyżowaniem"... czyli ZJEDNOCZENIEM SIĘ DUSZY Z DUCHEM.... inaczej , przecięciem się energii pionowej... wysyłanej przez Ducha z energią poziomą ... ziemskie życie CZŁOWIEKA.
I to cały sekret tego nazewnictwa... to tylko symbolika, nie dosłowność, jak wiele innych rzeczy z których stworzono religie dogmatyczną zwaną dzisiaj "chrześcijaństwem".

Oszustwo goni oszustwo ... istnieją grupy żydowskie, ale nie tylko żydowskie, które doskonale znają tą prawdę, jednak nadal starają się ją ukrywać przed ludźmi.
Czy Jezus był Mesjaszem... tak był , ale Mesjasz w znaczeniu prawdziwej wiedzy Świątyni TO DWIE OSOBY.. KOBIETA I MĘŻCZYZNA.... i tu jest sedno ukrywania całej wiedzy o Jezusie.
Bo trzeba by było ujawnić ,że wyniósł on KOBIETĘ .. I JEJ PRAWA W ŚWIĄTYNI NA RÓWNI Z MĘŻCZYZNĄ!
To znaczy , przywrócił dawne zasady ŚWIĄTYNNE I PEŁNIĘ WIEDZY przed jej pierwszym zburzeniem.

A, na takie "herezje" Judaizm Mojżeszowy pozwolić sobie nie może ( bo, był by to jego definitywny koniec!) i nie chce uznać równości obydwu aspektów , ŻEŃSKIEGO I MĘSKIEGO STWÓRCY na równi ze sobą!

No cóż.. każde kłamstwo ma swój definitywny kres... każda historia pierwszą i ostatnią kartkę,obecny czas jest czasem POWROTU DO PRAWDY... zatem dowiemy się KIM JEST JEZUS .. ale również KIM JEST MARIA MAGDALENA JEGO ŻONA , ORAZ POZNAMY CAŁA PRAWDĘ O JEGO DAWNEJ RODZINIE I WSPÓŁCZESNYM RODZIE.

Tak, On żył jak CZŁOWIEK w tamtych czasach, ale dokonał transcendencji swojego ciała fizycznego, swoją MOCĄ ENERGETYCZNĄ ( nie siłą fizyczną, bo to jest inna energia) pokonał zasady znanej nam fizyki.
Wpisał tą możliwość w pole morfogenetyczne ziemi, od tamtej pory każdy CZŁOWIEK MOŻE POWTÓRZYĆ JEGO CZYN.

Wystarczy osiągnąć odpowiednią moc energetyczną , to nie jest sekret, to jest jawna wiedza, ale ukrywana przed nami. nasze życie ... jego zdarzenia tak są reżyserowane przez opcje elit władzy, by ta możliwość nie stała się realna dla LUDZKOŚCI.

Skupia się naszą uwagę na wzajemnej nienawiści, kreując agresję , dzieląc nas tworzonym animozjami, wymyślanymi kłamstwami, plotkami, strachem utraty czegoś... Pomimo ,że przed nami JEST TYLKO ODZYSKANIE SIEBIE DOSKONAŁEGO I DOSTĘPU DO PEŁNI WIEDZY..... DO NOWEJ JAKOŚCI ŻYCIA.

Kiara.


Jezus kim był i czy Kościół mówi prawdę?

Według listów, które najwyraźniej były napisane przez rodzinę Jezusa Chrystusa i tych którzy byli najbliżej jego osoby możemy dojść do wniosku, że był śmiertelny. Starożytne teksty przedstawiają Jezusa jako człowieka, którego można naśladować ale jako nauczyciela. Dodatkowo pogląd, że Jezus miał młodsze rodzeństwo stał się powszechny w ostatnich kilku latach.

Według Jamesa Tabora, profesora na Wydziale Religioznastwa na Uniwersytecie Karoliny Północnej, seria listów pisanych przez braci Jezusa tuż po jego śmierci ma być dowodem, że nie był on boskiego pochodzenia jak dowiadujemy się z religii. Tabor wyjaśnia szczególną interpretację życia Jezusa Chrystusa w filmie pt. "The Secret Family of Jesus". Uczony opiera swoją hipotezę na listach które rzekomo były napisane przez Jamesa i Judasza, dwóch różnych biologicznych braci Chrystusa. Opisują oni Nazarejczyka jako mistrza duchowego, ale nie odnoszą się w żaden sposób od jego boskości. Nie opisują też, jego śmierci na krzyżu, co jest uważane za podstawę chrześcijaństwa. Ponadto, historyk stwierdza, że Jezus Chrystus był zaniepokojony pojmowaniem religii, która głosił.

Jego list do brata Judasza ma pokazywać, że jego uczniowie byli zmęczeni przypisywaniem boskości swojemu nauczycielowi. Profesor powiedział "James mówił o nauczaniu Jezusa i co dostał od swojego brata. Nie wspominał o ukrzyżowaniu Chrystusa, nie wymienia krwi Jezusa, anie nie wspomina o grzechach które wybaczył mu Pan. Nic z tych rzeczy."

Ponadto, jedną z pierwszych chrześcijańskich ksiąg (Didache lub inaczej zwane Nauczanie dwunastu apostołów), jakie kiedykolwiek napisano pochodzi po jego śmierci. Ukazuje Chrystusa jako człowieka i zaleca ludziom postępowanie nie tak jak on, ale według jego nauki. Starożytny tekst nie opisuje szczegółowo Komunii, nie ma tam mowy o chlebie i winie jako ciele i krwi Chrystusa.

To sugeruje, że Kościół chrześcijański pomija tą księgę od wieków i tworzy swoją własną historię Chrystusa. Jednak ponad dwa tysiące lat po jego przyjściu prawda o Jezusie Chrystusie i jego życiu generuje wiele kontrowersji i Kościół nie potrafi jednoznacznie wyjaśnić wszystkich tajemnic.


http://paranormalzone.pl/niewyjasnione/religia-i-filozofia/item/1035-jezus-kim-byl-i-czy-kosciol-mowi-prawde
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2017, 13:31:32 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #55 : Luty 08, 2017, 13:38:50 »

CZY JEZUS TWORZYŁ NOWĄ RELIGIĘ?

Oczywiście ,że nie! Starał się przywrócić wiedzę i zasady Świątyni Salomona, której korzenie sięgają dużo dalej niż "Przymierze Mojżesza", a wiedza jest pełna.

Bowiem Judaizm Mojżeszowy opiera się TYLKO na części dawnej, przeogromnej wiedzy Żydów.
Jednak są opcje ( również w śród Żydów) dla , których władza jest ważniejsza od globalnego dobra,którym bardzo zależy na ukrywaniu przed innymi pełni tej wiedzy.

Oni starają się za wszelką cenę sterować innymi przez wpojone ludziom zasady religijne.. no cóż każdy poniesie odpowiedzialność za wszystko co zrobił, i czego nie zrobił ,a mógł zrobić.... o , tym trzeba ZAWSZE pamiętać.

Jednym z największych okrucieństw wobec CZŁOWIEKA jest blokowanie jego rozwoju duchowego....

ODCINANIE LUDZI OD WIEDZY DUCHOWEJ, JEST TYM OKRUCIEŃSTWEM WYMIERZONYM PRZECIWKO DZIEŁU STWÓRCY WSZECHRZECZY!

Bowiem to , WIEDZA DUCHOWA jest inspiracją i podstawą wiedzy technicznej, wszystkiego ,co nazywamy rozwojem życia. Wiedza techniczna jest TYLKO kopią naszych możliwości duchowych , przeniesionych na płaszczyznę materialnego świata.
A, zatem , co robią religie i ich władcy .. blokują rozwój CZŁOWIEKA.... utrzymując w LUDZIACH zaprogramowaną mentalność na połowicznym poziomie życia DUCHOWEGO ... wielokrotnie powtarzając nowe wersje tego samego!

To jest manipulacja LUDZKĄ ŚWIADOMOŚCIĄ...

STOP! STOP! STOP! BASTA!
TERAZ ODKRYWAMY CAŁA PRAWDĘ!

Już pora , pora by LUDZKOŚĆ otrzymała dostęp do pełni wiedzy, pora otworzyć Wrota Wiedzy Świątyni Salomona..

NIECH SIĘ STANIE!

Kiara.




Czy Jezus odtworzył starożytną religię.




Roger Webb i Chris Jeynes naukowcy z Uniwersytetu Surrey w Wielkiej Brytanii, potwierdzili autentyczność dokumentu, którego wiek sięga 2000 lat. Jest to starożytny kodeks, który stwierdza, że Jezus nie stworzył nowej religii ale odbudował tradycję z czasów króla Dawida.

Zdaniem ekspertów kodeks sugeruje, że Chrystus był częścią hebrajskiej sekty, której korzenie sięgają 1000 lat do czasów króla Dawida. Te teksty są zaskoczeniem dla naukowców, którzy uznali już wcześniej, że sięgają one 2000 lat wstecz. Mogą one zmienić nasze postrzeganie powstania chrześcijaństwa.

Profesor Roger Webb i profesor Chris Jenes donoszą, że kodeks nie wykazuje radioaktywności wynikającej z polonu znajdującego się w atmosferze. Jest on typowy dla nowoczesnych podróbek ołowiu. To wskazuje, ze kodeks wyprodukowano wieki temu i nie jest produktem współczesnym. Badania potwierdziły również, że język użyty w kodeksie to paleo-hebrajski. Kodeks jest pokryty ośmioma punktami gwiazd, które symbolizują nadejście Mesjasza.

W kodeksie, który został starannie przetłumaczony przez specjalistów, wyjaśnia się, że Jezus Chrystus nie starał się tworzyć nowej religii, ale przywracał stare tradycje z czasów króla Dawida. Wyjaśnia się również, że bóg czczony przez Chrystusa i jego uczniów był zarówno płci męskiej i żeńskiej.



Księga została znaleziona w jaskini na Zachodnim Brzegu w 2006 roku, ale jej odkrycie upubliczniono dopiero w 2011 roku. Badacze opisali odkrycie jako jedno z najstarszych dowodów na historyczne istnienie Jezusa. Jednak, w przeciwieństwie do tego, co zostało powiedziane to odkrycie całkowicie rewolucjonizuje pogląd o życiu Jezusa.

Obecnie dawne teksty znajdują się w Departamencie Zabytków w Ammanu, stolicy Jordanii. Biorąc pod uwagę ich znaczenie archeolodzy odpowiedzialni za ich analizę domagają się, aby władze zdwoiły środki ochrony w celu zapewnienia bezpieczeństwa temu artefaktowi.


http://paranormalzone.pl/niewyjasnione/religia-i-filozofia/item/1023-czy-jezus-odtworzyl-starozytna-religie

« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2017, 13:40:49 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #56 : Luty 27, 2017, 12:13:43 »

No to mamy kolejny przekręt informacyjny.... zastanawia mnie kto, TO sponsoruje i zadał sobie tyle trudu,żeby książka absolutnie nieznanej osoby wydana byla równocześnie w kilku językach..... ufff Watykan i Masoni i religie?Coś

Szukałam info o autorce znalazłam bardzo niewiele , mieszka w Szwecji , profesjonalnie marketing i projekt FMEA  ustawianie ludziom w głowach "pawilonowego" myślenia..... P. Magda jest liderką projektu...... ufff.

http://www.aqme.pl/resources/uploads/files/full-res/Szkolenie_FMEA_-_Prezentacja.pdf

https://tn.linkedin.com/pub/dir/Magdalena/Baccouche


https://www.youtube.com/watch?v=NcSslidmsQM

O książce "Anna babka Jezusa" - Magda Baccouche - 24.02.2017


Pierwsza i podstawowa sprawa, czy to, zwyczajna fantazja ,czy zaplanowana kolejna fałszywa ścieżka religijnych opcji, niestety historycznych informacji, które można mimo wszystko odnajdywać nie ma..

Widać jak na dłoni w tych zwierzeniach Pani Magdy dewaluacje wartości KOBIETY .. PARTNERKI, ŻONY Jezusa.
Przeniesienie tych wartości na babkę i matkę… czyli nic nowego w religijnych bajkach ten sam wątek w nowym opakowaniu.

Natomiast Maria Magdalena … rozmyta do nieopisanej ilości Magdalen. .. niedługo się dowiemy ,że jej wcale nie było , był tylko Zakon Magdalenek…

I to są stare ale odświeżone do nowych czasów kłamstwa religijne, które ktoś przez Panią Magdę ( wiadomo wspomniany kontakt channelingow) rozpowszechnia ( książki w wielu językach),czy to ma być konkurencja dla Dana Browna?

To przydało by się chociaż trochę prawdziwej wiedzy ezoterycznej, wiedzy o Energiach.. bo, to co opowiada Pani Magda, to kompromitacja.

Energia wielkości SOPHIA …. gdyby tak było.. a, nie było…
wcielona w postaci Hanny jest nią zawsze i to się nie zmienia, ona może podnieść swoją wibrację/ świadomość, otworzyć w sobie większy dostęp do wiedzy w LUDZKIM CIELE i tak się dzieje.

Jednak zachodzi to WYŁĄCZNIE przez zdarzenia pozytywne, które niosąc w sobie wyższą wibrację , one są bramami dla PRZEKAZU WIEDZY OSOBISTEGO WYŻSZEGO ASPEKTU…

BO, ENERGIA SAMOŚWIADOMOŚĆ W NAS JEST OD MOMENTU WEJŚCIA W PŁÓD DO OPUSZCZENIA CIAŁA CZŁOWIEKA.. TO SIĘ NIGDY NIE ZMIENIA.

Wszystkie inne opowiastki są zwyczajnym brakiem wiedzy.
Co zaś się tyczy przeżyć drastycznych , dramatycznych,( gwałt, pobicie, cierpienie, rozpacz, strach) są to portale niskich wibracji, otwierają bramy niskich wymiarów, Energia wysokiej wibracji nie przekracza ich,żeby podnieść swoja wibrację…

Jest jedna podstawowa zasada… „podobieństwa się przyciągają, powiększając swoją przestrzeń”…..

Pani Magdo nieco logiki. Obecni LUDZIE szczególnie w Polsce , to LUDZIE świadomi, z całkiem niezłymi podstawami wiedzy duchowej, nie da się tak ściemniać w Polsce…

Można narazić się na śmieszność i tyle.

Po za tym jest to czas ujawniania PRAWDY ,zatem wszystkie większe i mniejsze przekręty również wyjdą na światło dzienne.

Historycznie znany jest fakt społeczności Qumran , wiadomo ,że dziewczynki ( ze specjalnych rodów) były wysyłane na Górę Karmel do Świątynnej Szkoły w wieku 5 lat, a, nie jako już dorosłe kobiety.

Owszem wszystkie wcielone Energie/Dusze mają swoisty związek z Energią SOPHIA … wcielają się na ziemi w linię DNA wywodzącą się od niej ,ale….. KAŻDA ENERGIA/DUSZA ma swoją niepowtarzalną osobowość i swoją niepowtarzalną linię DNA.
ONA NIGDY nie jest aspektem SOPHII… to bardziej skomplikowana wiedza, jak i zasady wcieleń.

SOPHIA…. TO JEDNA JEDYNA OSOBOWOŚĆ… NIEPODZIELNA NA INNE, ALE WCIELA SWOJE ISKRY , KTÓRE SA JEJ I TYLKO JEJ KREACJAMI W MATERII… IDENTYCZNIE JAK PALCE DŁONI SĄ CZĘŚCIĄ JEDNEGO CZŁOWIEKA.

I jeszcze jedna bardzo istotna sprawa.. MESJASZ TO DWIE OSOBY … KOBIETA I MĘŻCZYZNA…. ale, nie wnuczek i babka i nie syn i matka… jasne?
Ta kwestia jest doskonale opisana w Starym Testamencie.

To UKOCHANI PARTNERZY, KTÓRYMI BYLI JEZUS I MARIA MAGDALENA.. dlaczego M.M.?

Bo, TO, ONA JEST WCIELONYM, NIŻSZYM ASPEKTEM SOPHII … i to, ONA SZUKAŁA NA ZIEMI SWOJEGO PARTNERA , KTÓRYM BYŁ JEZUS .. ENERGIA WIELKOŚCIĄ ENERGETYCZNĄ JEJ RÓWNA.

Tylko taki układ umożliwiał stworzenie NOWEJ LINII GENETYCZNEJ,( przekazanej w potomstwie), która rozpowszechniona na ziemi, otwierała możliwość doświadczania wiedzy i dokonania transcendencji w naszych czasach. ON ( Jezus i M.M.) dokonali tego, ich ród udało się uchronić do naszych czasów.

Stało się dowodem są obecne zmiany na ziemi .. prekursorzy RODU MARII MAGDALENY I JEZUSA DOKONUJĄ TEGO.. z czym absolutnie nie chce pogodzić się ŻADNA religia… bo jest to ich definitywny koniec.

A, zatem usiłują jeszcze mieszać ,wprowadzać kolejną dezinformację i kłamstwa , ale już z elementami ezoterycznymi ,czytelnymi dla współczesnego CZŁOWIEKA…. to jest ich kompromitacja i nic więcej.

„Człowieku… możesz robić wszystko co tylko chcesz.. i jak chcesz….. ale pamiętaj ,że za wszystko co zrobisz będziesz musiał ponieść KONSEKWENCJE….”

ps. To jest moja refleksja po obejrzeniu wywiadu z Panią Magdą Baccouche, nie powiedział jednak czy ta książka jest jej fantazja, czy przekazem prawd historycznych… opieram się więc na samej informacji.

Kiara.
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2017, 12:23:45 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #57 : Luty 27, 2017, 12:19:38 »

Można mieć wspomnienia swojej inkarnacji z tamtych czasów , myślę ,że wielu z nas żyło wówczas, ale muszą one mieć podbudowę historyczna, prawdziwą. Ja tez wówczas żyłam i mam dostęp do tej wiedzy otworzony. 

Po za tym informacja ezoteryczna MUSI być prawdziwa, inaczej jest to kolejna wersja kłamstw , oparta na religijnych bajkach zwykła socjotechnika dla pospólstwa, którym da się dalej manipulować... jak myślą niektóre opcje obecnej władzy.

 Dyskutuję wyłącznie na temat powyższego wywiadu, nie udało mi się znaleźć NIC o twórczości wcześniejszej Pani Magdy ale znalazłam ciekawostki , które mogą znaczyć niewiele, albo bardzo wiele.

 https://tn.linkedin.com/pub/dir/Magdalena/Baccouche To chyba blisko coraz bliżej co to jest projekt FMEA..

http://www.aqme.pl/resources/uploads/files/full-res/Szkolenie_FMEA_-_Prezentacja.pdf      uffff…

 Natomiast w wywiadzie nie ma podanego źródła wiedzy Pani Magdy ,a info od niej nie zgadza się z już znanymi nam faktami historycznymi ,udokumentowanymi nawet przez obecnych Ewangelistów.

Tak, wiec żadna Anna /Hanna ni Hanna/ Anna w postaci babki Jezusa nigdy nie była Energią za którą podaje ją P. Magda czyli wcielonym aspektem Pramatki Wszystkich żyć Sophii wielu imion.

Czemu ta fałszywa informacja ma służyć w globalnym znaczeniu?
1. Jest to degradacja wartości kobiety jak partnerki Żony Jezusa czyli znany od dawna temat degradacja i poniżenie Marii Magdaleny.

2. Wyeliminowanie tym samym spadkobierców rodowych i wszystkich praw do nauk Jezusa dla WSZYSTKICH obecnych spadkobierców rodowych.. to jest strach Watykanu i katolicyzmu ,a le również Judaizmu i Islamu... przed całkowitym upadkiem, bo religie opierają się na fałszywych informacjach.

3. Zniszczenie prawdziwej wiedzy historycznej o Jezusie , Marii Magdaleny i ich dzieciach, odebranie Marii Magdalenie jej wielkości energetycznej , pochodzenia duchowego , tożsamości duchowej i wszystkich praw z tym związanych.

W skali globalnej kobiecości jest to cofniecie kobiety do roli podporządkowanej mężczyźnie matki i babki.. ufff religie.. religie Energią wcieloną .. aspektem , albo Iskrą Życia Sophii jest i byla zawsze Maria Magdalena, a nie Hanna /Anna babka Jezusa.

W skali globalnej informacji jak dla mnie jest to przekręt , dezinformacja i wielki strach obecnych władców bo wiedza się ujawni lada moment, cała, prawdziwa z wiarygodnym potwierdzeniem.

Wówczas scheda..... po Jezusie wypadnie z rąk Watykanu , a informacja fałszywa jak lawina spadnie z całego przekrętu oraz tak długiego manipulowania naszymi uczuciami i wiedzą.

Islam wprowadzany w Europie, która podniosła głowy kobiet do równymi z mężczyznami... miał i ma za zadanie je opuścić, podporządkować bezwzględnie kobiety woli mężczyzn , to jest główny i zasadniczy cel multi kulti.... totalna dewaluacja wartości kobiecości, bo wówczas władcy zakulisowi czują się bezpieczni. Wzór nauki , przekazu wiedzy i autorytetu , babka , matka jak najbardziej pochodzi z Bliskiego Wschodu , kultywuje go Islam... żona i córka .. to już niewolnice zależne od męskich decyzji.

Kiedy wciela się na ziemi Iskra Życia z przeolbrzymiej Energi Sophia.. możemy być pewni są to bardzo ciekawe czasy... Na naszych ziemiach rodziła się ONA nie jednokrotnie, Jej znana i znacząca dla nas inkarnacja to KRÓL POLSKI JADWIGA ANDEGAWEŃSKA.

Czy ona jest na ziemi obecnie...... och w takich czasach jak teraz ..ja nie mam wątpliwości,że jest między nami, jednak ujawnienie.. to finał... niech wypłyną najpierw wszystkie manipulacje i kłamstwa, by ludzie miel szansę oczyścić się z nich.

Kiara.
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2017, 12:24:10 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #58 : Maj 09, 2017, 00:56:35 »



Ponownie wrócił temat.. Z MARTWYCH WSTANIE JEZUSA... fakt, czy mit....




Z martwych wstanie Jezusa jest faktem, absolutna prawdą, ale nie takie jak rozpropagowała to religia.

Masz taką wiedzę o energii gaja , to bez problemu powinnaś zrozumieć,że transformacja energetyczna, czyli ascedencja nie odbywa się w dół tylko w górę.
Śmierć fizyczna, przez ukrzyżowanie fizyczne w bólu i cierpieniu , to jest obniżanie nie podnoszenie wibracji.. , obkurczanie zamieranie, zatrzymanie jej działania.

Rozświetlenie, ascedencja, iluminacja, transformacja komórkowa ( piszemy o tym cały czas) wymaga wyższej a , nie niższej mocy energetycznej , taką bezgraniczna energią jest ENERGIA MIŁOŚCI, RADOŚCI,SZCZĘŚCIA, TO ONA POWODUJE EKSTAZĘ.. NIE BÓL CIERPIENIE I ŚMIERĆ.

Jezus doświadczył tych uczuć .. to one dały mu moc przejścia przez PORTAL…. KTÓRYM JEST KOBIETA…. ( o portalu, którym jest kobieta bardzo ładnie opowiada w swoim ostatnim nagraniu P. Tadeusz Owsianko.. podkreślił,że bez kobiety, ani rusz…. TĄ .. KOBIETĄ, KTÓRA PRZEPROWADZIŁA JEZUSA PRZEZ PORTAL BYŁA MARIA MAGDALENA, ALE TO JUŻ INNA HISTORIA) Z MARTWYCH WSTAŁ ( JEGO ciało dokonało transformacji z fizycznego na fizyczno /duchowe) już w wyższym wymiarze .
Takie ciało fizyczne , które stworzył Jezus ma już zupełnie inny układ pierwiastków i elementów i niesamowicie wielką MOC połączenia ich.
Dlatego jest bardziej świetliste , ma dużo wyższą wibrację i nie ulega procesowi starzenia się w takim tempie jak nasze teraz. ON może żyć setki tysięcy lat.. jeżeli nie więcej.

Nie widzimy Jezusa pomimo że jest obok nas , bo nasz wzrok nie jest w stanie odbierać takiego pasma wibracji. Jezus naprawdę nigdy nie umarł fizycznie , przemienił jedynie strukturę swojej materii, musiał to zrobić i zrobił z miłości do LUDZI,żeby wpisać w pole morfogenetyczne to wydarzenie jako przyszła BRAMĘ dla nas do przekroczenia wymiaru.

Pamiętaj KOBIETA JEST PORTALEM , KTÓRY ONA Z „NIM”…. MUSI OTWORZYĆ ŻEBY URUCHOMIĆ MOŻLIWOŚĆ PRZEKROCZENIE WYMIARU.

Jak ty sobie wyobrażasz ewolucję przez akt fizycznej śmierci ciała… w jakim celu miało by to zaistnieć?Coś

Tyle tu piszą wszyscy o ważności naszego ciała fizycznego , o jego najistotniejszej roli w trakcie naszego życia, o wszystkich możliwych dokonaniach przez podnoszenie wibracji włącznie z osławionym ” wstąpieniem z ciałem do nieba”… o mocy materii , która zmienia swoją osobowość energetyczna pod wpływem wyższej, a nie niższej wibracji.. a, Jezusa od dawna zwyczajnie uśmiercają na krzyżu obniżając mu wibrację do zera.
Sadzisz, że On był taki głupi i nie posiadał tej wiedzy, która ty teraz posiadasz?

Nie miła moja, ON ma wiedzę nieskończoności, ale używał tylko jej fragmentu na miarę tego wymiaru.
Zdarzenia z tamtych czasów były zupełnie inne niż głosi religia… ona głosi takie WYŁĄCZNIE dla swoich korzyści, bo jest jej „bogom” potrzebna energia o niskiej wibracji, bólu ,cierpienia, rozpaczy śmierci…..
Dlatego cały czas kontynuują powtarzane corocznie rytuały prowokujące tworzenie niskiej wibracji, a poza tym blokując prawdziwą wiedzę, utrzymują nas na określonym poziomie energetycznym , nie dopuszczając do ewolucji duchowej!

Gaja moim zdaniem masz wystarczającą ilość informacji,żeby zrozumieć sens z martwych wstania , nawet nie znając prawdziwych wydarzeń.

Zdejmij z siebie wyryty standard myślowy i pomyśl sama logicznie.. co dzieje się z ciałem po śmierci fizycznej… ciało Jezusa jak wszystkie urodzone ciała w tym wymiarze podlegają temu samemu procesowi rozkładu.

Mam nadzieję,że niedługo zobaczysz Jezusa prawdziwego, ale nie tego sklonowanego na Jego podobieństwo dziwoląga…. Sanandę.

On nie musiał się ponownie urodzić, bo nigdy nie umarł.. dokonał tylko transformacji energetycznej swojego ciała fizycznego…. zmienił swoją świadomość w tym ciele.. i to nazywa się Z MARTWYCH WSTANIEM.

Kiara.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2017, 01:06:26 wysłane przez Kiara »
Zapisane
  • Kiara
  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2329
  • Zobacz profil
Odp: Wariacje na temat JEZUSA.....
« Odpowiedz #59 : Kwiecień 04, 2018, 11:47:18 »

OFIARA ZESZŁA Z KRZYŻA.......




KONIEC CEDOWANIA WŁASNYCH "GRZECHÓW" NA KOGOŚ!

HANDEL "GRZECHAMI"... ICH SPRZEDAŻ I ODKUPIENIE PRZESZŁY DEFINITYWNIE DO HISTORII !

GRZECH..... po grecku , to nie trafienie do celu.. oczywiście w tym wypadku CELEM jest nasza doskonałość duchowa i fizyczna. którą mieliśmy osiągnąć w ciągu minionego roku,żeby móc pójść dalej drogą rozwoju duchowego i żyć w coraz lepszym świecie.

Gdy miniemy się z celem... następuje stagnacja, czas na powtórzenie nauki, na uzyskanie doskonałości.

Jednak nie wszystkim się to podobało ,niektórzy nauczyli się składać w ofierze rytualnej innych ludzi, dzieci i zwierzęta by ich czystą energią uzupełnić własne braki.

Taki zastępczy przekręt funkcjonował bardzo długo w matrycy obyczajów rytualnych...
Cudzym życiem odkupywano swoje.
Ponieważ wszystko kiedyś ma swój kres... ten rytuał w tym roku JUŻ NIE WYPEŁNIŁ POKŁADANEJ W NIM NADZIEI.

Trzy rytualne ofiary przeżyły ... czas minął ,nie zapisał się energetycznie ten obyczaj w NOWYM WZORCU ŻYCIA.

Od tej pory KAŻDY .. KAŻDY BEZ WYJĄTKU za swoją niedoskonałość rozlicza się sam!
Nie można nic kupić, sprzedać ni użyć jakiegoś zamiennika za własny "grzech" .
Taka opcja już nie istnieje.

A, tak swoją drogą "Ofiara z Jezusa" było to wielkie oszustwo mentalne wszystkich katolików .. bo niby JAK.... UKRZYŻOWANIE CZŁOWIEKA ... miało by możliwość wprowadzić doskonałość korzystania z wiedzy u człowieka ,który jej nie posiadał???
Z powodu jej braku ktoś... nie mógł osiągnąć celu.. czyli swojej doskonałości.

Zatem, CO... ( grzech brak wiedzy...) niby miał odkupić Jezus i jak ten brak ludzkiej wiedzy użyć jako towar handlowy dla doskonałości innych???

To jest super krętactwo, matactwo i hit handlowy zamiany głupoty w "mądrość"... Uśmiech tworzenie z niewiedzy .. towaru bezwartościowego... największej wartości umożliwiającej ludziom przekroczenie kolejnego progu wyższego jej poziomu bez posiadania wiedzy.... Uśmiech Uśmiech

Wyobraźcie sobie rektora jakiejś uczelni , który z powodu nie zdania egzaminu większości studentów na całej uczelni daje się ukrzyżować / ODKUPUJE ICH "GRZECHY" CZYLI BRAK WIEDZY ... ŻEBY ONI PRZESZLI NA KOLEJNY ROK!
PRZECIEŻ TO PARANOJA..... Uśmiech

KTO uwierzy w taką mozliwość.... NIKT PRZY ZDROWYCH ZMYSŁACH!
Ale .. jeżeli są to słowa objawiane przez religijnych hierarchów .... a... to wówczas logika i mądrość są wyłączane u LUDZI... WSZYSCY POWTARZAJĄ BEZMYŚLNIE takie głupoty jako największą mądrość .. wierzą bez dyskusyjnie takim fałszywym twierdzeniom.

Jednym słowem dla własnej wygody zaakceptowali totalną bzdurę, która podstępnie blokuje ich rozwój i poziom wiedzy!

Na szczęście nie ma już możliwości użycia energii ofiary do kontynuowania takiego mentalnego wzorca , w bardzo krótkim czasie okaże się ,że ŻADNA OFIARA nie zadziała na na rzecz ofiarodawcy, ani ofiarobiorcy!..

Trzeba zakasać rękawy , wziąć się uczciwie do pracy na rzecz swojego rozwoju duchowego, swojej wiedzy i świadomości , zrozumieć ,że rozliczać można się TYLKO WŁASNĄ NIE CUDZA ENERGIĄ ZA SWOJE CZYNY.

OD CZASU MARCA 2018 TYLKO TAK TO DZIAŁA.

Kiara.

Ps. Jak widać Jezusowi również znudziło się prawie 2000 letnie bycie ofiarą .... już wyszedł z tej roli....
Zapisane
Strony: 1 2 3 [4]
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

manadadelobosdia-o-noche knieja worldofdemons mapa forum-olimpijczykow